Sygn. akt II Ca 665/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 17 września 2013 roku Sąd Okręgowy w Lublinie II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący Sędzia Sądu Okręgowego Ewa Bazelan Protokolant Protokolant sądowy Katarzyna Szumiło po rozpoznaniu w dniu 17 września 2013 roku w Lublinie na rozprawie sprawy z powództwa Gminy L. przeciwko P. M. o zapłatę na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Rejonowego Lublin – Zachód w Lublinie z dnia 18 kwietnia 2013 roku, sygn. akt VIII C 292/12 oddala apelację. Sygn. akt II Ca 665/13 UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 18 kwietnia 2013 roku Sąd Rejonowy Lublin-Zachód w Lublinie: I. zasądził od pozwanego P. M. na rzecz powoda Gminy L. kwotę 121,20 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 23 lipca 2010 roku do dnia zapłaty; II. zasądził od pozwanego P. M. na rzecz powoda Gminy L. kwotę 90 zł tytułem kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Podstawę powyższego orzeczenia stanowiły następujące ustalenia Sądu Rejonowego: Pozwany P. M. na stałe przebywa w Wielkiej Brytanii. W lipcu 2010 roku posiadał na terenie tego kraju zatrudnienie, skutkujące zatwierdzeniem w dniach 5, 12 i 19 lipca 2010 roku cotygodniowej wypłaty. W dniu 8 lipca 2010 roku pozwany korzystał z (...) komunikacji miejskiej, nie posiadając ważnego dokumentu przewozu. Skutkiem tego powód w tym samym dniu wystawił wezwanie Nr (...) do zapłaty należności przewozowej w wysokości 1,20 zł oraz kwoty 120 zł tytułem opłaty dodatkowej za usługi przewozowe – w terminie 14 dni od daty wystawienia wezwania – pod rygorem skierowania sprawy na drogę postępowania sądowego. Otrzymanie wezwania pozwany poświadczył własnoręcznym podpisem w dniu jego wystawienia. Należnej kwoty pozwany nie uiścił na rzecz powoda, wobec czego pismem z dnia 3 sierpnia 2010 roku ponownie został wezwany do zapłaty tej kwoty w terminie 7 dni od daty otrzymania wezwania. Sąd Rejonowy uznał powództwo za w pełni zasadne. Wskazał, iż dowodem, na którym powód oparł swoje roszczenie, było wezwanie do zapłaty z dnia 8 lipca 2010 roku, Nr (...) z nakreślonym – w miejscu przeznaczonym na podpis pasażera – znakiem graficznym o treści: (...), którego autentyczność została zakwestionowana przez pozwanego. W realiach sprawy kwestią sporną było zatem przyjęcie przez pozwanego w dniu 8 lipca 2010 roku mandatu za korzystanie z komunikacji miejskiej bez ważnego dokumentu przewozu, a dokonanie ustaleń w powyższym zakresie musiało uwzględniać stanowisko pozwanego, twierdzącego, że w dniu 8 lipca 2010 roku przebywał w Anglii, czego dowodem miały być dokumenty, na podstawie których otrzymał w tym państwie cotygodniowe wypłaty. Sąd Rejonowy wskazał, że problematyka ciężaru dowodu w polskim systemie prawa jest uregulowana w prawie materialnym (art. 6 k.c.) oraz w prawie procesowym (art. 232 k.p.c.). Zgodnie z art. 6 k.c. ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. Zgodnie z art. 232 k.p.c. strony są zobowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Procesowy ciężar dowodu wyraża sformułowanie: „strony są zobowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów”. Na podstawie art. 254 § 1 k.p.c. badania prawdziwości pisma dokonuje się z udziałem lub bez udziału biegłych, zwłaszcza przez porównanie pisma na zakwestionowanym dokumencie z pismem tej osoby na innych dokumentach niewątpliwie prawdziwych. Wprawdzie przepis ten przewiduje możliwość badania prawdziwości pisma (dotyczy to także podpisu) bez udziału biegłych, jednakże sąd, decydując się na zastosowanie takiej metody, powinien zachować szczególną ostrożność i mieć na względzie to, że porównanie pisma wymaga wiadomości specjalnych. Wyjątkowa ostrożność w formułowaniu ocen jest pożądana, gdy chodzi o badanie autentyczności podpisu, którego krótkość z reguły nie dostarcza ewidentnych materiałów do porównania. Sąd Rejonowy wskazał, że zgodnie z art. 245 k.p.c. dokument prywatny stanowi dowód tego, że osoba, która go podpisała, złożyła oświadczenie zawarte w dokumencie. Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, Sąd Rejonowy wskazał, że ustalenie autentyczności podpisu pozwanego na wezwaniu do zapłaty z dnia 8 lipca 2010 roku i protokole ustalenia danych personalnych pasażera wymagało wiadomości specjalnych, tj. takich, które nie są znane przeciętnemu człowiekowi, a w gronie osób reprezentujących dany zawód są wiadomościami specjalistycznymi, powyżej zwykłego poziomu i co za tym idzie, przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego w tym zakresie. Dowód z opinii biegłego powołuje się wówczas, gdy stwierdzenie okoliczności mających istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy wymaga wiadomości specjalnych (art. 278 § 1 k.p.c.). Sąd Rejonowy podkreślił też, że to powód wywodził dla siebie korzystne skutki prawne z wezwania do zapłaty z dnia 8 lipca 2010 roku, będącego skutkiem dokonanej przez niego kontroli pasażerów korzystających z komunikacji miejskiej w tym dniu i to na nim – zgodnie z ogólną regułą rozkładu ciężaru dowodu, wynikającą z art. 6 k.c. oraz art. 232 k.p.c. – spoczywał ciężar udowodnienia, że wezwanie to zostało faktycznie w powyższych warunkach wystawione. Ciężar udowodnienia faktu spoczywa bowiem na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne (art. 6 k.c.), a strony są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne (art. 232 k.p.c.). Przepisy te – zwłaszcza art. 6 k.c. – określają reguły dowodzenia, to jest przedmiot dowodu oraz osobę, na której spoczywa ciężar udowodnienia faktów mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. W ocenie Sądu Rejonowego powód spełnił ciążący na nim obowiązek przedstawienia dowodu dla stwierdzenia faktu, z którego wywodził skutek prawny. Przedstawił mianowicie dokument prywatny (art. 245 k.p.c.) w postaci wezwania z dnia 8 lipca 2010 roku, z którego wynikała treść stosunku prawnego łączącego strony. Strona pozwana zaprzeczyła prawdziwości tego dokumentu, w związku z czym to na nią przeszedł obowiązek udowodnienia, że treść wezwania z dnia 8 lipca 2010 roku była inna niż w zakwestionowanym dokumencie, bądź też, że złożony na tym wezwaniu podpis nie pochodził od pozwanego. Zgodnie bowiem z art. 253 zd. 1 k.p.c., jeżeli strona zaprzecza prawdziwości dokumentu prywatnego albo twierdzi, że zawarte w nim oświadczenie osoby, która je podpisała, od niej nie pochodzi, obowiązana jest okoliczności te udowodnić. Sąd Rejonowy podniósł, iż dokument prywatny, którego dotyczył spór, nie pochodził od innej osoby niż strona zaprzeczająca (czyli pozwany), gdyż stanowił wezwanie do zapłaty (podpisane) przez pozwanego, będącego jednocześnie stroną niniejszego procesu, a zatem do rozpatrywanej sytuacji procesowej nie miało zastosowania zdanie drugie art. 253 k.p.c., zgodnie z którym, jeżeli spór dotyczy dokumentu prywatnego pochodzącego od innej osoby niż strona zaprzeczająca, prawdziwość dokumentu powinna udowodnić strona, która chce z niego skorzystać – w tym przypadku powód. W wykonaniu ciążącego na pozwanym obowiązku udowodnienia, że treść wezwania z dnia 8 lipca 2010 roku była faktycznie inna niż przedstawiona w dokumencie prywatnym złożonym przez powoda, strona pozwana nie zgłosiła żadnych dowodów na tę okoliczność. Jak już bowiem wspomniano, z treści art. 253 k.p.c. wynika, że zaprzeczenie przez pozwanego prawdziwości dokumentu prywatnego z dnia 8 lipca 2010 roku, podpisanego przez samego pozwanego, zobowiązywało go do udowodnienia tych okoliczności. Wbrew twierdzeniom pozwanego, w świetle art. 253 k.p.c. zaprzeczenie prawdziwości dokumentu prywatnego w postaci wezwania z dnia 8 lipca 2010 roku nie obligowało powoda do udowodnienia prawdziwości tego dokumentu. Oznacza to, że to do strony pozwanej należała inicjatywa złożenia wniosku o powołanie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu ekspertyzy pisma, w rozumieniu art. 278 k.p.c. na okoliczność autentyczności podpisu złożonego przez pozwanego na kwestionowanym dokumencie. W myśl art. 253 k.p.c. obowiązek powoda udowodnienia prawdziwości dokumentu prywatnego aktualizowałby się dopiero w przypadku zakwestionowania przez pozwanego dokumentu prywatnego pochodzącego od innej osoby niż pozwany, a taka sytuacja nie miała miejsca w niniejszej sprawie. Dokument prywatny stanowi bowiem dowód tego, że osoba, która go podpisała, złożyła oświadczenie zawarte w dokumencie, a więc korzysta z domniemania autentyczności oraz z domniemania, iż zawarte w nim oświadczenie złożyła osoba, która go podpisała. Dokument prywatny nie korzysta natomiast z domniemania zgodności z prawdą oświadczeń w nim zawartych. Nie oznacza to – jak błędnie podnosi strona pozwana – że nie może on stanowić dowodu na to, iż podane w nim okoliczności są zgodne z rzeczywistością. U podstaw tej tezy leży błędne utożsamienie braku domniemania zgodności z prawdą oświadczeń zawartych w dokumencie prywatnym z brakiem jego znaczenia dowodowego. Biorąc powyższe pod uwagę Sąd Rejonowy uznał, że inicjatywa dowodowa w zakresie zgłoszenia wniosku o powołanie dowodu z opinii biegłego sądowego na okoliczność ustalenia autentyczności podpisu złożonego na dokumencie prywatnym w postaci wezwania z dnia 8 lipca 2010 roku spoczywała w niniejszym procesie na stronie pozwanej, która w piśmie procesowym z dnia 30 października 2012 roku wyraźnie i jednoznacznie wniosła o pominięcie dowodu z opinii biegłego. Brak było również podstaw do dopuszczenia tego dowodu przez Sąd z urzędu. W takich realiach rozpoznawanej sprawy, w ocenie Sądu Rejonowego nie zasługiwał na uwzględnienie wniosek strony pozwanej o przeprowadzenie dowodu z zeznań strony pozwanej w trybie art. 299 k.p.c. Zgodnie bowiem z tym przepisem, jeżeli po wyczerpaniu środków dowodowych lub w ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, sąd dla wyjaśnienia tych faktów może dopuścić dowód z przesłuchania stron. Dowód z przesłuchania stron ma znaczenie subsydiarne w procesie cywilnym i może być przeprowadzany na okoliczność ustalenia faktów, które pozostają niewyjaśnione za pomocą innych środków dowodowych. Jest przeprowadzany w przypadku, gdy inne środki dowodowe zostały wyczerpane. Przeprowadzenie dowodu z przesłuchania stron, jak i innych dowodów, uzależnione jest od tego, czy w danych warunkach zachodzi rzeczywista potrzeba skorzystania z tego rodzaju środka dowodowego w celu wyjaśniania prawdy i pod tym kątem widzenia musi być oceniane. W realiach sprawy okolicznością sporną, zakwestionowaną przez pozwanego, było złożenie przez niego podpisu o treści: (...) na dowodzie mającym postać dokumentu prywatnego, sporządzonym w dniu 8 lipca 2010 roku, złożonym do akt przez powoda. Przedmiotowa kwestia, co wynika z powyższych rozważań, wymagała więc złożenia wniosku dowodowego, którego przeprowadzenie dałoby podstawy do ustalenia, względnie zanegowania autentyczności tego podpisu. Wobec jego braku, nie zaistniały wystarczające przesłanki do przyjęcia gołosłownych twierdzeń pozwanego, że podpis nie został przez niego nakreślony, a tym samym zaistniał brak podstaw do podważenia mocy dowodowej dokumentu z dnia 8 lipca 2010 roku. W takich realiach sprawy przeprowadzenie dowodu z zeznań pozwanego na wskazane przez niego okoliczności jawi się jako bezprzedmiotowe, bowiem istotne dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności natury faktycznej, które nie zostały podważone w sposób skuteczny, mogły być udowodnione za pomocą innych, dostępnych w toku procesu, niewyczerpanych dowodów, np. za pomocą opinii biegłego z zakresu ekspertyzy pisma ręcznego. Z tych przyczyn Sąd Rejonowy doszedł do przekonania, że rzeczywista potrzeba skorzystania z tego rodzaju środka dowodowego, jakim jest zeznanie strony, zgodnie z art. 299 k.p.c., w rozpoznawanej sprawie nie zaszła. Sąd Rejonowy zwrócił również uwagę na to, że okolicznością bezsporną był stały pobyt pozwanego w Wielkiej Brytanii. Strona przeciwna nie kwestionowała także świadczenia przez pozwanego w tym państwie pracy, a złożone na tę okoliczność przez pozwanego dokumenty Sąd uznał. W odniesieniu do tych dokumentów stwierdził jednak, że na ich podstawie można jedynie przyjąć, że pozwany świadczył na rzecz brytyjskiego podmiotu pracę w lipcu 2010 roku i między nim a jego pracodawcą był ustalony cotygodniowy system wynagradzania za świadczoną pracę. Dokumenty te jednak milczały na temat udzielania przez pracodawcę pozwanemu wszelakich urlopów (wypoczynkowych lub innych) i sposobu wypłaty mu wynagrodzenia w czasie, w którym rzeczywiście pracy nie świadczył, bo korzystał z urlopu wypoczynkowego, czy zaświadczenia lekarskiego o niezdolności do pracy. Dlatego też dokumenty te nie mogą stanowić podstawy do przyjęcia, że pozwany w dniu 8 lipca 2010 roku przebywał w innym kraju niż Polska, bowiem był to okres urlopowy, a pozwany nie przedstawił żadnego dowodu, z którego wynikałoby, że w tym dniu rzeczywiście wykonywał czynności służbowe, przebywając w Wielkiej Brytanii. Ponadto w dzisiejszej dobie charakteryzującej się maksymalną łącznością i komunikacją, mając na uwadze możliwości połączeń lotniczych, kolejowych, promu czy autobusowych, nie można wykluczyć, że pozwany, świadcząc pracę w Anglii w lipcu 2010 roku, przebywał również w dniu 8 lipca 2010 roku na pobliskim terenie, znajdującym się w granicach Rzeczypospolitej Polskiej. Sąd Rejonowy wskazał, iż stosownie do art. 16 ust. 1 i art. 33a ust. 3 ustawy z dnia 15 listopada 1984 roku Prawo przewozowe ( Dz. U. z 2000 roku, Nr 50, poz. 601), umowę przewozu zawiera się przez nabycie biletu na przejazd lub spełnienie innych określonych przez przewoźnika warunków dostępu do środka transportowego, a w razie ich nieustalenia – przez samo zajęcie miejsca w środku transportowym. W razie stwierdzenia braku odpowiedniego dokumentu przewozu przewoźnik lub osoba przez niego upoważniona pobierają właściwą należność za przewóz i opłatę dodatkową albo wystawiają wezwanie do zapłaty. Pozwany w dniu 8 lipca 2010 roku korzystał z usług (...) komunikacji miejskiej bez ważnego dokumentu przewozu, co stanowiło podstawę wystawienia mu wezwania do zapłaty Nr (...), którego przyjęcie poświadczył własnoręcznie złożonym podpisem. Na kwotę 121,20 zł składa się kwota 1,20 zł stanowiąca równowartość należności przewozowej z dnia wystawienia wezwania do zapłaty, wynikająca z załącznika do uchwały Numer 62 XXX III /2009 Rady Miasta L.z dnia 18 czerwca 2009 roku w sprawie opłat za usługi przewozowe osób środkami lokalnego transportu zbiorowego zlecane przez Zarząd (...)w L.(Dz. Urz. Woj. L., Nr 95, poz. 2247) w brzmieniu uchwalonym uchwałą Nr 938/(...)Rady Miasta L.z dnia 28 stycznia 2010 roku (Dz. Urz. Woj. L., Nr 32, poz. 708). Natomiast wysokość opłaty dodatkowej jest zgodna z uchwałą Nr 908/(...)Rady Miasta L.z dnia 27 kwietnia 2006 roku w sprawie sposobu ustalenia wysokości opłat dodatkowych oraz opłaty manipulacyjnej w środkach gminnego transportu zbiorowego (Dz. Urz. Woj. L., Nr 119, poz. 2009 ), która za przejazd bez odpowiedniego dokumentu przewozu wynosi 50-krotność ceny biletu normalnego. Wysokości dochodzonych pozwem kwot strona pozwana nie kwestionowała. Wobec tego, że wystawione przez powoda wezwanie do zapłaty z dnia 8 lipca 2010 roku zakreślało pozwanemu czternastodniowy termin na zaspokojenia roszczenia, a termin ten upłynął bezskutecznie w dniu 22 lipca 2010 roku, należało zasądzić od pozwanego na rzecz powoda odsetki ustawowe od dochodzonej pozwem kwoty od dnia 23 lipca 2010 roku do dnia zapłaty, zgodnie z art. 476 k.c. i art. 481 k.c. Rozstrzygnięcie o kosztach procesu Sąd Rejonowy uzasadnił treścią art. 98 § 1 k.p.c. Apelację od powyższego wyroku wniósł pozwany P. M., zaskarżając go w całości i zarzucając:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.