Sygn. akt VI U 1005/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 2 czerwca 2016 r. Sąd Okręgowy w Szczecinie VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie następującym: Przewodnicząca: SS
§ 2k.p.c.
zmienił zaskarżone decyzje z dnia 10 września 2015 r. i 22 grudnia 2015 r. w sposób określony w punkcie I sentencji wyroku. Uzasadnione co do zasady okazało się również odwołanie A. C.
(1)od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia 16 lutego 2016r. dotyczącej wypłaty odsetek ustawowych. Prawo do odsetek z tytułu opóźnienia w przyznawaniu i wypłacaniu świadczeń pieniężnych z ubezpieczeń społecznych reguluje przepis art. 85 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, zgodnie z którym jeżeli ZUS - w terminach przewidzianych w przepisach określających zasady przyznawania i wypłacania świadczeń pieniężnych z ubezpieczeń społecznych - nie ustalił prawa do świadczenia lub nie wypłacił tego świadczenia, jest obowiązany do wypłaty odsetek od tego świadczenia w wysokości odsetek ustawowych określonych przepisami prawa cywilnego. Nie dotyczy to przypadku, gdy opóźnienie w przyznaniu lub wypłaceniu świadczenia jest następstwem okoliczności, za które ZUS nie ponosi odpowiedzialności. W myśl z kolei przepisu art. 118 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, organ rentowy wydaje decyzję w sprawie prawa do świadczenia lub ustalenia jego wysokości po raz pierwszy w ciągu 30 dni od wyjaśnienia ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania decyzji, z uwzględnieniem tego, iż w razie ustalenia prawa do świadczenia lub jego wysokości orzeczeniem organu odwoławczego za dzień wyjaśnienia ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania decyzji uważa się również dzień wpływu prawomocnego orzeczenia organu odwoławczego, jeżeli organ rentowy nie ponosi odpowiedzialności za nieustalenie ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania decyzji. Organ odwoławczy, wydając orzeczenie, stwierdza odpowiedzialność organu rentowego (ust. 1a). Stosownie do treści art. 118 ust. 4 tej ustawy, przy dokonywaniu wypłaty wynikającej z decyzji ponownie ustalającej prawo do świadczenia lub jego wysokość, ust. 1-3 stosuje się odpowiednio. Z kolei w ust. 5 wskazano, że wypłata świadczenia wynikająca z decyzji, o której mowa w ust. 4, następuje w najbliższym terminie płatności świadczenia albo w następnym terminie płatności, jeżeli okres między datą wyjaśnienia ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania tej decyzji a najbliższym terminem płatności jest krótszy niż 30 dni. Z przedstawionego stanu prawnego wynika, iż jeżeli dla stwierdzenia uprawnień do świadczenia wymaga się wydania decyzji, termin do jej wydania biegnie od daty wyjaśnienia ostatniej niezbędnej okoliczności, co dotyczy także ponownego ustalenia wysokości świadczenia. Przez wyjaśnienie "ostatniej niezbędnej okoliczności" trzeba rozumieć wyjaśnienie ostatniej okoliczności koniecznej do przeliczenia świadczenia zgodnie z wnioskiem ubezpieczonego. Wyjaśnienie okoliczności niezbędnej do wydania decyzji oznacza dokonanie czynności mającej na celu ustalenie stanu faktycznego, czyli przeprowadzenie dowodów i ich ocenę. Przesłanką powstania obowiązku organu rentowego wypłaty odsetek jest opóźnienie tego organu w ustaleniu prawa do świadczenia pieniężnego z ubezpieczenia społecznego lub wypłaty tego świadczenia. W orzecznictwie Sądu Najwyższego wyrażono pogląd, że zawarte w art. 85 ust. 1 ustawy systemowej określenie: "nie ustalił prawa do świadczenia" oznacza zarówno niewydanie w terminie decyzji przyznającej świadczenie, jak i wydanie decyzji odmawiającej przyznania świadczenia, mimo spełnienia warunków do jego uzyskania (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 marca 2001 r., II UKN 402/00, OSNAPiUS 2002 nr 20, poz. 501), a zatem w tym ostatnim wypadku chodzi o sytuacje, w których organ rentowy odmawiając przyznania świadczenia naruszył przepisy prawa materialnego określające przesłanki nabycia prawa do świadczenia pieniężnego z ubezpieczenia społecznego. Nie ulega wątpliwości, że przewidziane w art. 85 ust. 1 zdanie drugie ustawy systemowej wyłączenie obowiązku organu rentowego wypłaty odsetek nie jest zależne od wykazania, że organ rentowy nie ponosi winy w powstaniu opóźnienia. Zawarte w tym przepisie określenie: "okoliczności, za które Zakład nie ponosi odpowiedzialności" jest bardziej zbliżone znaczeniowo do używanego w przepisach prawa określenia: "przyczyn niezależnych od organu", co oznacza, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie jest obowiązany do wypłaty odsetek nie tylko wtedy, gdy nie ponosi winy w opóźnieniu, lecz także wtedy, gdy opóźnienie w ustaleniu i wypłacie prawa do świadczenia pieniężnego z ubezpieczenia społecznego jest skutkiem innych przyczyn niezależnych od ZUS (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 października 2004 r., II UK 485/03, OSNP 2005 nr 10, poz. 147). Podejmując próbę klasyfikacji błędów organu rentowego, można je podzielić na błędy w wykładni lub niewłaściwym zastosowaniu prawa oraz błędy w ustaleniach faktycznych, będące skutkiem naruszenia przepisów proceduralnych. Błąd w wykładni lub niewłaściwym zastosowaniu prawa jest popełniany wówczas, gdy na podstawie prawidłowo i kompletnie zebranego materiału dowodowego i po ustaleniu niezbędnych okoliczności organ rentowy wydaje decyzję odmawiającą ustalenia prawa, ponieważ błędnie dokonuje interpretacji obowiązujących regulacji w przedmiotowym stanie faktycznym. W takiej sytuacji sąd nie uzupełnia ustaleń faktycznych dokonanych przez organ rentowy. W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, że wydanie przez organ rentowy niezgodnej z prawem decyzji odmawiającej wypłaty świadczenia w sytuacji, gdy było możliwe wydanie decyzji zgodnej z prawem oznacza, że opóźnienie jest następstwem okoliczności, za które ten organ ponosi odpowiedzialność, choćby nie można mu było zarzucić niestaranności w wykładni i zastosowaniu prawa (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 stycznia 2005 r., I UK 159/04, OSNP 2005 nr 19, poz. 308, czy wyrok z dnia 14 września 2007 r., III UK 37/07, OSNP 2008 nr 21-22, poz. 326). Jeżeli zatem organ rentowy dokonał nieprawidłowej wykładni lub błędnego zastosowania prawa, to ubezpieczonemu należą się odsetki od kwoty świadczenia przyznanego wyrokiem sądu liczone od upływu terminu, w którym organ rentowy powinien był wydać prawidłową decyzję uwzględniającą wniosek. Bardziej złożona jest prawna kwalifikacja błędu w ustaleniach faktycznych jako przesłanki uzasadniającej odpowiedzialność organu rentowego z tytułu wypłaty odsetek za opóźnienie. Możliwa jest bowiem sytuacja, że przyznanie prawa do świadczenia nastąpi na skutek ustaleń faktycznych sądu. Aby stwierdzić w takiej sytuacji, że organ rentowy nie ponosi za to opóźnienie odpowiedzialności, konieczne jest wykazanie, że w przepisanym terminie ZUS nie dysponował materiałem umożliwiającym przyznanie świadczenia, z uwzględnieniem jednakże tego, czy organ rentowy w ramach swoich kompetencji i nałożonych obowiązków poczynił wszystkie możliwe ustalenia faktyczne i wyjaśnił wszystkie okoliczności konieczne do wydania decyzji. Jeżeli bowiem zmiana decyzji w postępowaniu odwoławczym będzie uzasadniona ustaleniami co do takich okoliczności, które nie były i nie mogły być znane organowi rentowemu, to nie będzie podstaw do uznania, iż opóźnienie jest następstwem okoliczności, za które ponosi on odpowiedzialność. Prawna problematyka postępowania dowodowego i wyjaśniającego związana jest w dużym stopniu z kompetencjami organu rentowego związanymi ze środkami dowodowymi dopuszczonymi w postępowaniu przed organem rentowym. Reguły postępowania dowodowego ustanowione zostały w odmienny sposób niż w Kodeksie postępowania administracyjnego, z którego wynika, że dowodem jest wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem (art. 75 § 1 k.p.a.). W postępowaniu emerytalno-rentowym obowiązuje zasada odwrotna - dowodem jest tylko to, co prawo za dowód uznaje i jako dowód dopuszcza. Wyjaśnienie okoliczności koniecznych do wydania decyzji następuje zatem również przez sąd. W kontekście prawa do odsetek istotne jest więc stwierdzenie, czy organ rentowy w ramach udzielonych mu kompetencji i nałożonych obowiązków podjął określone działania zmierzające do ustalenia prawa i wyjaśnienia związanych z tym okoliczności. Odnosząc powyższe do realiów niniejszej sprawy trzeba wskazać, że jak wynika z poczynionych przez sąd ustaleń, organ rentowy rozpoznając wniosek ubezpieczonej o przyznanie jej emerytury ustalił wysokość należnego jej świadczenia w zaniżonej wysokości wobec nieuwzględnienia w stażu pracy ubezpieczonej całego wnioskowanego okresu zatrudnienia w spółce (...), co było wynikiem wyłącznie jego błędu. W ocenie sądu organ rentowy dysponował bowiem odpowiednimi dowodami zatrudnienia ubezpieczonej w spółce (...) umożliwiającymi ustalenie wysokości należnego jej świadczenia w prawidłowej wysokości. Ubezpieczona do wniosku o świadczenie przedłożyła bowiem świadectwo pracy, z którego wynikało że w okresie od 1 listopada 1997 r. do 31 grudnia 2005r., była zatrudniona w spółce (...). Fakt zatrudnienia ubezpieczonej w spółce (...) wynikał nadto z akt kontroli doraźnej płatnika składek N. przeprowadzonej przez ZUS w latach 2001 i 2003. Organ rentowy odmówił jednak ubezpieczonej prawa do ustalenia wysokości świadczenia zgodnie z jej wnioskiem, przyjmując, że okresami ubezpieczenia są wyłącznie okresy, za które opłacono składkę na ubezpieczenie społeczne, a w konsekwencji przyjął, że nieopłacenie przez pracodawcę składek za ubezpieczoną jako pracownika w latach 2000-2001 wyklucza możliwość uznania okresu zatrudnienia ubezpieczonej od dnia 1 stycznia 2000 r. do 30 kwietnia 2000 r. i od 1 sierpnia 2000 r. do 31 grudnia 2001 r. w spółce (...) za okresy składkowe. Przedstawiona przez organ rentowy interpretacji obowiązujących regulacji w przedmiotowym stanie faktycznym była całkowicie błędna. W tym miejscu podkreślenia wymaga, że szczegółowy tryb postępowania w sprawach ustalania prawa do świadczeń pieniężnych przewidzianych w ustawie o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych został określony w rozporządzeniu Ministra Pracy I Polityki Społecznej z dnia 11 października 2011 r. w sprawie postępowania o świadczenia emerytalno-rentowe. Stosownie do § 10 ust. 1 pkt 2 wskazanego rozporządzenia osoba ubiegająca się o emeryturę powinna przedstawić dokumenty stwierdzające okresy uzasadniające prawo do świadczeń i ich wysokość. W § 22 ust. 1 rozporządzenia wskazano, że jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, środkiem dowodowym stwierdzającym okresy zatrudnienia na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania oraz spółdzielczej umowy o pracę jest świadectwo pracy, zaświadczenie płatnika składek lub innego właściwego organu, wydane na podstawie posiadanych dokumentów lub inny dokument, w tym w szczególności: 1) legitymacja ubezpieczeniowa; 2) legitymacja służbowa, legitymacja związku zawodowego, umowa o pracę, wpis w dowodzie osobistym oraz pisma kierowane przez pracodawcę do pracownika w czasie trwania zatrudnienia. W ust.2 wskazano, że jeżeli ustawa przewiduje możliwość udowodnienia zeznaniami świadków okresu składkowego, od którego zależy prawo lub wysokość świadczenia, dowód ten dopuszcza się pod warunkiem złożenia przez zainteresowanego oświadczenia w formie pisemnej lub ustnej do protokołu, że nie może przedłożyć odpowiedniego dokumentu potwierdzającego ten okres. Nie ma tu mowy o obowiązku przedkładania dowodów stwierdzających zgłoszenie do ubezpieczenia i opłacanie składek przez pracodawcę. Jeżeli fakt pozostawania w zatrudnieniu został udowodniony, okres tego zatrudnienia jest okresem składkowym nawet w przypadku, gdy pracodawca nie zgłosił pracownika do ubezpieczenia. Z powyższego wynika zatem, że rozpoznając wniosek ubezpieczonej o przyznanie emerytury organ rentowy błędnie odmówił ubezpieczonej prawa do wyliczenia wysokości świadczenia z uwzględnieniem całego okresu zatrudnienia w spółce (...), przyjmując że możliwe jest wyłącznie zaliczenie do stażu ubezpieczeniowego A. C. okresu jej zatrudnienia w tej spółce od 1 listopada 1997 r. do 31 grudnia 1999 r. oraz okresu od 1 maja 2000 r. do 31 lipca 2000 r., podczas gdy było możliwe wydanie przez organ decyzji zgodnej z wnioskiem ubezpieczonej. Organ rentowy w chwili wydania decyzji przyznającej ubezpieczonej emeryturę miał bowiem wszystkie potrzebne dane pozwalające na wydanie decyzji ustalającej wysokość należnej ubezpieczonej emerytury z uwzględnieniem wnioskowanego okresu zatrudnienia. W niniejszym postępowaniu sądowym zakończonym wyrokiem przyznającym ubezpieczonej prawo do przeliczenia świadczenia zgodnie z jej wnioskiem A.C. nie wykazała żadnych okoliczności uzasadniających jej wniosek, które nie były znane (nie mogły być znane przy zachowaniu odrobiny elementarnej staranności przejawiającej się choćby w sięgnięciu do akt własnego postępowania kontrolnego) organowi rentowemu. W tych okolicznościach koniecznym stało się stwierdzenie, że organ rentowy wydał błędną decyzję w sytuacji, gdy możliwe było wydanie decyzji zgodnej z prawem. Powyższe oznacza, że opóźnienie w ustaleniu prawa do świadczenia jest następstwem okoliczności, za które organ rentowy ponosi odpowiedzialność, co uzasadniało orzeczenie jak w punkcie II sentencji wyroku. A. C.
(1)wniosła o zasądzenie na swoją rzecz odsetek za opóźnienie liczonych już od dnia złożenia wniosku o emeryturę (od 1 marca 2012 r.), co należało jednak uznać za żądanie zbyt daleko idące. W analizowanym przypadku odsetki należały się bowiem ubezpieczonej od siódmego dnia każdego miesiąca, poczynając od dnia 7 kwietnia 2012 r. Z ustaleń stanu faktycznego wynika, iż stałym terminem płatności świadczenia emerytalnego A. C. jest 6 dzień każdego miesiąca. Stosownie do treści art. 118 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach z FUS, organ rentowy wydaje decyzję w sprawie prawa do świadczenia po raz pierwszy w ciągu 30 dni od wyjaśnienia ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania tej decyzji, z uwzględnieniem ust. 2 i 3 oraz art. 120. Mając na uwadze brzmienie art. 118 ust. 1 ustawy w niniejszym postępowaniu oraz uwzględniając fakt, iż decyzję przyznającą ubezpieczonej prawo do emerytury organ rentowy wydał już w dniu 27 marca 2012 roku, co oznacza, że nie widział podstaw, by prowadzić szeroko zakrojone postępowanie wyjaśniające, można było przyjąć, że obowiązkiem ZUS było wydanie w tej sprawie decyzji najpóźniej do dnia 2 kwietnia 2012 r. Jednocześnie sąd miał jednak na uwadze, że stosownie do brzmienia art. 118 ust. 5 ustawy emerytalnej wypłata świadczenia wynikająca z decyzji, o której mowa w ust. 4, następuje w najbliższym terminie płatności świadczenia albo w następnym terminie płatności, jeżeli okres między datą wyjaśnienia ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania tej decyzji a najbliższym terminem płatności jest krótszy niż 30 dni. Termin płatności świadczenia został ustalony na 6 dzień każdego miesiąca, stąd przyjąć należało, że organ rentowy pozostawał w zwłoce w ustaleniu prawidłowej wysokości należnej ubezpieczonej emerytury od dnia następnego po dniu 6 kwietnia 2012 r., skoro to w tym właśnie dniu została faktycznie dokonana płatność świadczeń emerytalnych dla A. C. tak za marzec, jak i kwiecień 2012 roku. Mając powyższe na uwadze, sąd ustalił, iż odsetki od poszczególnych kwot wyrównania należały się ubezpieczonej dopiero od dnia 7 kwietnia 2012 r., natomiast za kolejne miesiące - od dnia następnego po terminie ich wymagalności, tj. od 7 dnia każdego miesiąca, poczynając od 7 kwietnia 2012 r. Wobec powyższego, sąd na mocy przepisu art.
§ 2k.p.c.
zmienił zaskarżoną decyzję z dnia 16 lutego 2016 r. w sposób określony w punkcie II sentencji wyroku, a w pozostałym zakresie - odnośnie do przyznania odsetek już od dnia 1 marca 2012 r. odwołanie oddalił (punkt III sentencji wyroku). Wreszcie, za bezzasadne sąd uznał odwołanie ubezpieczonej od decyzji z dnia 10 września 2015 r. w zakresie w jakim domagała się wyliczenia należnej jej emerytury przy przyjęciu, że w 2000 osiągnęła przychód 9450 zł, zaś w 2001 r. przychód 9250 zł z tytułu zatrudnienia w spółce (...), tj. w wysokości wskazanej w jej zeznaniach podatkowych PIT-36 za lata 2000 i 2001. Koniecznym było bowiem uznanie, że w analizowanym przypadku organ rentowy prawidłowo przyjął, że do ustalenia wskaźnika wysokości podstawy emerytury możliwe było wyłączenie uwzględnienie za rok 2000 jako podstawy wymiaru składek z tytułu zatrudnienia w spółce (...) kwoty 5.550,00 zł, zaś za rok 2001 r. kwoty 0,00 zł. Ustalenia dokonane przez organ rentowy są bowiem w tym zakresie zgodne z obowiązującymi przepisami. Stosownie do treści przywołanego już wcześniej przepisu art. 117 ust. 2 ustawy o emeryturach i rentach z FUS, przypadające po dniu wejścia w życie ustawy okresy składkowe, o których mowa w art. 6 ust. 1 pkt 1 (a więc także okresy pracowniczego zatrudnienia), okresy nieskładkowe, o których mowa w art. 7 pkt 1 oraz dane o podstawie wymiaru składek i wysokości wpłaconych składek podlegają uwzględnieniu na podstawie informacji zarejestrowanych na koncie ubezpieczonego. Z powyższej regulacji wynika jednoznacznie, że środkiem dowodowym potwierdzającym przypadające po dniu wejścia w życie przywołanej ustawy, tj. po dniu 1 stycznia 1999r., dane o podstawie wymiaru składek i wysokości wpłaconych składek są informacje zarejestrowane na koncie ubezpieczonego. Konto takie prowadzi ZUS na podstawie art. 33 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych i ewidencjonuje na nim informacje dotyczące, między innymi, przebiegu ubezpieczenia oraz składek na te ubezpieczenia. Stosownie do treści art. 34 ust. 2 ustawy z dnia 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych, informacje zawarte na koncie ubezpieczonego i koncie płatnika składek prowadzonych w formie elektronicznej, które przekazane zostały w postaci dokumentu pisemnego albo elektronicznego, są środkiem dowodowym w postępowaniu administracyjnym i sądowym z zakresu ubezpieczeń społecznych. Mając na uwadze powyższe sąd uznał, że organ rentowy w decyzji z dnia 10 września 2015 r. dokonał prawidłowego wyliczenia wysokości należnej ubezpieczonej emerytury. Organ rentowy dokonał bowiem wyliczenia świadczenia uwzględniając za rok 2000 jako podstawę wymiaru składek kwotę 5.550,00 zł, zaś za rok 2001 kwotę 0,00 zł z tytułu zatrudnienia w spółce (...), tj. w kwotach w pełni odpowiadającym informacjom zarejestrowanym na koncie ubezpieczonej. Sąd dostrzegł przy tym, że z dokumentacji przedłożonej przez ubezpieczoną – deklaracji podatkowych PIT 36 - wynika, że faktycznie nie można wykluczyć, iż jej zarobki w 2000 i 2001 r. mogły być wyższe niż wynika to z danych zarejestrowanych na jej koncie prowadzonym przez ZUS. W zeznaniu podatkowym PIT-36 za rok 2000 A. C.
(1)wykazała bowiem łączny przychód brutto w kwocie 134775,00 zł (dochód brutto 87907,85 zł), w tym przychód z tytułu wynagrodzenia ze stosunku pracy, służbowego, spółdzielczego z pracy nakładczej, a także zasiłków pieniężnych z ubezpieczenia społecznego wypłaconych przez zakład pracy w kwocie 9450,00 zł (dochód 9040,80 zł). Składki na ubezpieczenia społeczne wykazano w kwocie 1768,10 zł, składki na ubezpieczenie zdrowotne w kwocie 1317,35 zł. W zeznaniu podatkowym PIT-36 za rok 2001 A. C.
(1)z kolei wykazała łączny przychód brutto w kwocie 92.678,00 zł (dochód brutto 75.480,90 zł), w tym przychód z tytułu wynagrodzenia ze stosunku pracy, służbowego, spółdzielczego z pracy nakładczej, a także zasiłków pieniężnych z ubezpieczenia społecznego wypłaconych przez zakład pracy w kwocie 9250,00 zł (dochód 8738,50 zł. Składki na ubezpieczenia społeczne wykazano w kwocie 1730,67 zł, składki na ubezpieczenie zdrowotne w kwocie 563,95 zł. W świetle jednoznacznego brzmienia przepisu art. 117 ust. 2 ustawy emerytalnej przedłożone przez ubezpieczoną deklaracje podatkowe PIT nie mogły jednak stanowić środka dowodowego nakazującego ustalenie wysokości podstawy wymiaru składek w innej wysokości niż podstawa wynikająca z zapisów na koncie ubezpieczonej w ZUS - art. 117 ust. 2 ustawy nadaje bowiem przymiot środka dowodowego wyłącznie informacjom zawartym na koncie ubezpieczonego. Jedyne więc, co w takiej sytuacji podlega badaniu przez sąd to to, czy organ rentowy dokonał zapisów na koncie ubezpieczonej zgodnie z danymi zamieszczonymi przez pracodawcę w stosownych dokumentach rozliczeniowych. Mając powyższe na względzie, sąd zwrócił zatem uwagę, że informacje o zarobkach i składkach zamieszczone w deklaracjach podatkowych nie znajdują żadnego odzwierciedlenia w danych zgromadzonych w ZUS (nie złożono raportów imiennych dokumentujących osiąganie takich właśnie przychodów stanowiących podstawę wymiaru składek). W 2000 r. płatnik składek N. złożył w ZUS raporty imienne dotyczące A. C.
(1), wykazując podstawę wymiaru składek w okresie od stycznia 2000 r. do grudnia 2000 r. w kwotach po 0,00 zł. Za miesiące od lutego 2001 r. do grudnia 2001 r. raporty imienne złożono w dniu 15 maja 2003 r. - również wskazując zerową podstawę wymiaru składek. Za styczeń 2001 r. raport imienny złożono w dniu 27 lutego 2012 r., także wskazując zerową podstawę wymiaru składek. W dniu 4 września 2012 r. (data wpływu do ZUS) złożono wprawdzie korekty raportów rozliczeniowych, jednakże korekty te dotyczyły wyłącznie stycznia, maja, czerwca oraz lipca 2000 r. za 2000 r. Przy tym za styczeń 2000 r. w korekcie raportu imiennego ponownie wskazano zerową podstawę wymiaru składek, za maj 2000 r., czerwiec 2000 r. i lipiec 2000 r. wskazano z kolei jako podstawy wymiaru składek kwoty po 1850 zł. Za pozostałe miesiące 2000 r. oraz za rok 2001 nie złożono korekty dokumentacji rozliczeniowej. Organ rentowy ustalając wysokość należnego ubezpieczonej świadczenia uwzględnił dokonane we wrześniu 2012 r. korekty deklaracji rozliczeniowych dotyczących A. C. za maj, czerwiec i lipiec 2000 r. ze wskazaną w nich jako podstawą wymiaru składek po 1850 zł za każdy miesiąc. Po dokonaniu korekty dokumentów rozliczeniowych przez płatnika ustalona przez ZUS kwota podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe za rok 2000 wyniosła 5.550,00 zł i taką też kwotę uwzględniono przy wyliczaniu wysokości emerytury. Za rok 2001 r. przyjęto zerową podstawę wymiaru składek zgodnie z znajdującymi się w ZUS deklaracjami rozliczeniowymi – raportami imiennymi, w których za kolejne miesiące od stycznia 2001 r. do grudnia 2001 r. wskazywano zerową podstawę wymiaru składek. W tym miejscu podkreślenia wymaga, że strony obowiązane są wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Sąd nie może własnym działaniem zastępować ich bezczynności. Przenosząc powyższą regułę na grunt niniejszego sporu, należało przyjąć, że A. C.
(1), zaprzeczając ustaleniom organu rentowego, który opierając się na informacjach zawartych na koncie ubezpieczonej prowadzonym w formie elektronicznej (które to informacje stosownie do brzmienia art. 117 ust. 2 ustawy emerytalnej są środkiem dowodowym potwierdzającym wysokość podstawy wymiaru należnych składek), stwierdził, że podstawę wymiaru należnych składek z tytułu zatrudnienia ubezpieczonej w spółce (...) w 2000 r. stanowiła kwota 5500 zł, zaś w 2001 r. kwota 0,00 zł, powinna w postępowaniu przed sądem nie tylko podważyć trafność poczynionych przez organ rentowy ustaleń, ale również wskazać na okoliczności i fakty znajdujące oparcie w materiale dowodowym, z których możliwym byłoby wyprowadzenie wniosków i twierdzeń zgodnych z jej stanowiskiem reprezentowanym w odwołaniu od decyzji. Tymczasem w niniejszym postępowaniu, w przeciwieństwie do organu rentowego, który przedstawił stosowne dowody na poparcie swojego stanowiska (raporty imienne oraz deklaracje rozliczeniowe składane przez płatnika w 2000 i 2001 r., złożone korekty raportów) ubezpieczona nie wykazała, że ewentualnie złożone zostały w ZUS jeszcze jakieś inne - niż te przedłożone przez ZUS w toku postępowania sądowego – korekty raportów imiennych i deklaracji rozliczeniowych spółki. Oświadczyła wyłącznie – nie popierając swoich twierdzeń żadnymi dowodami – że takie korekty zostały do ZUS przesłane. Z oczywistych względów takie oświadczenie nie mogło mieć żadnej mocy prawnej. W tym miejscu na zakończenie dodatkowo zaakcentować należy, że na podstawie art. 41 obecnie obowiązującej ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych z dnia 13 października 1998r. (tekst jednolity: Dz.U. z 2015 r. poz. 121, z późn. zm.) płatnicy składek (pracodawcy) zobowiązani są sporządzać imienne raporty miesięczne (na drukach (...)), w których wyszczególniane są m.in. kwoty odprowadzanych z tytułu ubezpieczenia pracownika składek na ubezpieczenia społeczne. Informacje zawarte w imiennych raportach miesięcznych płatnik składek ma obowiązek przekazać ubezpieczonemu w formie pisemnej, dzięki czemu każdy pracownik może, przynajmniej teoretycznie, kontrolować odprowadzanie za niego przez płatnika składek na ubezpieczenie społeczne (ust. 8). W ust. 11 art. 41 ustawy systemowej wskazano przy tym, że ubezpieczony zgłasza na piśmie lub do protokołu do płatnika składek wniosek o sprostowanie informacji zawartych w imiennym raporcie miesięcznym w terminie 3 miesięcy od otrzymania informacji, o których mowa w ust. 8, jeżeli, jego zdaniem, nie są one zgodne ze stanem faktycznym. O fakcie tym informuje Zakład. W razie nieuwzględnienia przez płatnika składek reklamacji w terminie jednego miesiąca od daty jej wpływu, na wniosek ubezpieczonego, Zakład po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego wydaje decyzję. W ust. 12 zastrzeżono przy tym, że jeżeli ubezpieczony nie zakwestionuje informacji zawartych w imiennym raporcie miesięcznym w terminie określonym w ust. 11, to informacje te uznaje się za zgodne ze stanem faktycznym, chyba że informacje dotyczące okresu objętego raportem zakwestionuje Zakład, wydając decyzję. Przepisy ust. 11-13 mają zastosowanie do raportów, o których mowa w ust. 6. Mając to na uwadze sąd zważył, że w okresie zatrudnienia w spółce (...) miała możliwość kontroli tego, czy z tytułu jej zatrudnienia zgłoszono właściwą podstawę wymiaru składek na to ubezpieczenie. Możliwość tę miała tym bardziej, że w spółce była zatrudniona na stanowisku prezesa zarządu i to ona podpisywała składane w ZUS deklaracje. Skoro wówczas nie kwestionowała prawidłowości przekazywanych do ZUS danych, informacje zawarte na jej koncie dotyczące podstawy wymiaru składek w latach 2000 i 2001 tym bardziej należało uznać za prawdziwe. Z powyższych względów Sąd Okręgowy uznał odwołanie ubezpieczonej w omawianym zakresie za bezzasadne i oddalił je na podstawie art.
§ 1k.p.c.
o czym orzekł w punkcie III sentencji wyroku.