Sygn. akt IV K 25/10 UZASADNIENIE P. S.
(1)poznał się z Ł. B. w 2005 roku. Pierwsze ich spotkania związane były z wykonywaniem prac przez Ł. B. z innymi osobami z rejonu miejscowości W. na nieruchomości w S.. Znajomość P. S.
(1)i Ł. B. pogłębiła się i obaj doszli do przekonania o możliwości dokonywania oszustw polegających na braniu kredytów i pożyczek w bankach oraz kupna towarów w sklepach na kredyt poprzez przedkładanie podrobionych dokumentów mających potwierdzać nieprawdziwe okoliczności lub składanie tego typu oświadczeń, z wykorzystaniem osób trzecich, które miały służyć jedynie jako figuranci. P. S.
(1)uzyskał dostęp do podrobionych dokumentów, koniecznych dla uzyskania przedmiotowych kredytów i pożyczek. Były to różnego rodzaju dokumenty, głównie podrobione w całości lub niewypełnione druki zaświadczeń o zatrudnieniu i zarobkach. P. S.
(1)dokumenty te uzyskiwał zasadniczo za pośrednictwem znanego mu K. K.
(1), jak też osoby o danych personalnych T. O., który miał być Prezesem firmy (...) mieszczącej się w Ł. przy ul. (...). Zdarzyło się również, że P. S.
(1)i Ł. B. jeździli wspólnie do Ł. po druki porobionych zaświadczeń, które bezpośrednio załatwiał P. S.
(1). Za uzyskane druki zaświadczeń lub podrobione dokumenty P. S.
(1)uiszczał pewne kwoty pieniędzy lub dzielił się pieniędzmi uzyskanymi w ramach dokonanych czynów z wykorzystaniem tych dokumentów. Rola Ł. B. zasadniczo sprowadzała się do znajdowania osób, które były gotowe do zawarcia określonych umów kredytowych, tzw. słupów. W 2005 i 2006 roku sytuacja rodzinna i majątkowa P. S.
(1)była trudna. Prowadzona przez niego działalność gospodarcza w postaci pośrednictwa kredytowego nie dawała spodziewanych korzyści. Miał on na utrzymaniu dwójkę małych dzieci. W tych okolicznościach doszło do dokonania przez P. S.
(1), jak też częściowo Ł. B., szeregu czynów polegających na oszustwach kredytowych, zarówno dotyczących brania towarów w sklepach na kredyt, jak i kredytów i pożyczek bezpośrednio w bankach, w oparciu o podrobione dokumenty, zasadniczo bez zamiaru spłaty tych kredytów. Zachowania te wykraczały przedmiotowo i podmiotowo poza zakres zakreślony skargą złożoną w niniejszej sprawie (dowód: częściowo wyjaśnienia oskarżonego P. S. k. 1208 – 1211; zeznania świadków: częściowo Ł. B. k. 1347 – 1351, 1411; B. B.
(1)k. 175 – 177, 1018 – 1020, 1387, 1427 – 1431; J. B. k. 166 – 168, 1013 – 1015, 1381, 1316v – 1317; D. B. k. 1024 – 1025, 1413; opinia grafologiczna k. 1414 – 1449; odpisy wyroków k. 956 - 963). W lutym 2006 roku Ł. B., w obecności P. S.
(1), namówił swojego brata D. B.
(2)do wzięcia towarów w sklepie na kredyt, przy posłużeniu się podrobionym zaświadczeniem o zatrudnieniu. P. S.
(1)uzyskał takowe zaświadczenie o zatrudnieniu i dochodach, które było opatrzone datą 17 lutego 2006 roku, pieczęciami firmy (...) mieszczącej się w Ł. i pieczęcią imienną T. O. – właściciela firmy z odręcznym podpisem. Z zaświadczenia tego wynikało, że D. B.
(2)pracuje w przedmiotowej firmie na stanowisku magazyniera za wynagrodzeniem miesięcznym w kwocie 2500 złotych. Przedmiotowe zaświadczenie było podrobione i zawierało w całości nieprawdziwe informacje, zaś D. B.
(2)w tym czasie nigdzie nie pracował. W dniu 21 lutego 2006 roku, ze wskazanym zaświadczeniem, P. S.
(1), Ł. B. i D. B.
(2), samochodem P. S.
(1), pojechali do S. do sklepu (...) z siedzibą w W. filia w S. mieszcząca się przy ul. (...). W samochodzie P. S.
(1)przekazał D. B.
(2)wskazane podrobione zaświadczenie. Do przedmiotowego sklepu weszli D. B.
(2)i P. S.
(1), który wskazał D. B.
(2)pilarkę spalinową, jaką ten miał kupić, a następnie wyszedł ze sklepu. D. B.
(2)dokonał w sklepie czynności mających na celu zakup przedmiotowej pilarki spalinowej na kredyt. Przedłożył swój dowód osobisty, książeczkę wojskową oraz podrobione zaświadczenie o zatrudnieniu i dochodach. W ramach czynności sprawdzających zostały potwierdzone telefonicznie dane wynikające z podrobionego zaświadczenia. We wskazanym sklepie zostały wystawione dokumenty na zakup przedmiotowej, uprzednio wybranej, pilarki spalinowej za kwotę 2289 złotych w systemie kredytu ratalnego. Umowa kredytowa o numerze (...) wystawiona była przez bank (...) S.A. z siedzibą w G. i podpisana przez upoważnione osoby. D. B.
(2)podpisał wskazaną umowę kredytową, zaś wybrana pilarka spalinowa została mu wydana przez pracowników sklepu. Następnie we trzech wrócili oni do W.. P. S.
(1)i Ł. B. pojechali sprzedać ową pilarkę. Ł. B. przekazał D. B.
(2)kwotę 100 złotych z tytułu udziału w tym przedsięwzięciu. Osoby uczestniczące w tych czynnościach nie miały zamiaru spłaty wskazanego kredytu i nie był on spłacany. W konsekwencji (...) Bank S.A., w dniu 26 września 2008 roku, sprzedał wierzytelność wynikającą z owej umowy kredytowej firmie (...) z W. (dowód: zeznania świadków: częściowo Ł. B. k. 1347 – 1351, 1411; B. B.
(1)k. 1387, 1427 – 1431; J. B. k. 1381, 1316v – 1317; D. B. k. 1024 – 1025, 1413; B. K. k. 698; opinia grafologiczna k. 1414 – 1449; umowa kredytowa k. 125 – 126, 677 – 678, 721 – 725, 1161; wniosek kredytowy k. 683, 714; kopie dokumentów tożsamości k. 684, 685, 726, 727; zaświadczenie o dochodach k. 686, 720; informacja z G. M. Bank k. 676). G. M.
(1)mieszkał w W.. Znał on rodzinę B.. W rozmowie między G. M.
(1)a Ł. B. wskazana została możliwość uzyskania przez G. M.
(1)towarów w sklepie na kredyt, przy posłużeniu się podrobionym zaświadczeniem o zatrudnieniu i zarobkach, za co G. M.
(1)miałby otrzymać pewną gratyfikację finansową. G. M.
(1)wyraził zgodę na podjęcie tego typu działań. Ł. B. skontaktował się z P. S.
(1), który uzyskał druk zaświadczenie o zatrudnieniu i dochodach. (...) ten był ostemplowany pieczęciami firmy (...) mieszczącej się w Ł. i pieczęcią imienną T. O. – właściciela firmy. Zaświadczenia to zostało wypełnione nieprawdziwą treścią, z której wynikało, że G. M.
(1)jest zatrudniony w przedmiotowej firmie na stanowisku magazyniera sprzedawcy z wynagrodzeniem miesięcznym w kwocie 2500 złotych brutto, 1699,20 złotych netto i nosiło ono datę wystawienia 17 lutego 2006 roku. Przedmiotowe zaświadczenie było podrobione i zawierało w całości nieprawdziwe informacje, gdyż G. M.
(1)w tym czasie w ogóle nigdzie nie pracował. W dniu 20 lutego 2006 roku P. S.
(1), Ł. B. i G. M.
(1)spotkali się w W. w okolicy sklepu (...). Samochodem P. S.
(1)pojechali do G. do sklepu (...) spółka cywilna mieszczącego się przy ul. 11 listopada. P. S.
(1)uprzednio poinstruował G. M.
(1)o sposobie zachowania w sklepie, konieczności zapamiętania firmy w której fikcyjnie miał pracować oraz wysokości domniemanego wynagrodzenia jakie miał otrzymywać. Obaj z Ł. B. wskazali G. M.
(1), że ma wziąć pilarki spalinowe marki S.. Do przedmiotowego sklepu wszedł G. M.
(1), zaś P. S.
(1)i Ł. B. pozostali w samochodzie. G. M.
(1)wybrał w sklepie dwie pilarki spalinowe marki S. o wartości odpowiednio 899 złotych i 1489 złotych. Z pracownikami wskazanego sklepu ustalił, że wskazane pilarki chce kupić na kredyt. Przedłożył swoje dokumenty tożsamości oraz podrobione zaświadczenie o zatrudnieniu i dochodach z daty 17 lutego 2006 roku. W ramach czynności sprawdzających zostały potwierdzone telefonicznie dane wynikające z podrobionego zaświadczenia. G. M.
(1)sporządził wniosek o udzielenie kredytu ratalnego na zakup owych pilarek spalinowych. Została sporządzona umowa kredytowa na zakup towarów i usług o numerze (...), na łączną kwotę 2507,40 złotych, którego to kredytu udzielił bank (...) S.A. z siedzibą w G.. Wskazana umowa została podpisana przez upoważnione osoby, w tym G. M.
(1), zaś wybrane pilarki spalinowe zostały mu wydana przez pracowników sklepu. P. S.
(1)i Ł. B. sprzedali owe pilarki spalinowe w drodze powrotnej z G. do W. za kwotę około 1500 – 1600 złotych. G. M.
(1)otrzymał z tego tytułu 300 złotych, zaś resztą pieniędzy podzielili się P. S.
(1)i Ł. B.. Osoby uczestniczące w tych czynnościach nie miały zamiaru spłaty wskazanego kredytu i nie był on spłacany. W konsekwencji (...) Bank S.A. wypowiedział wskazaną umowę. Ostatecznie kwotę przedmiotowego kredytu na rzecz uprawnionego podmiotu spłacił G. M.
(1), już na etapie toczących się postępowań sądowych (dowód: wyjaśnienia oskarżonego: częściowo P. S. k. 1207 – 1211; zeznania świadków: częściowo Ł. B. k. 1347 – 1351, 1411; B. B.
(1)k. 1387, 1427 – 1431; G. M. częściowo k. 1257 – 1258, 851 – 852; Z. W. k. 1119; opinia grafologiczna k. 1414 – 1449; umowa kredytowa k. 708 – 711; wniosek kredytowy k. 706; zaświadczenie o dochodach k. 707). Po kilku dniach Ł. B. i P. S.
(1)w rozmowie telefonicznej ustalili, iż istnieje możliwość ponownego wzięcia towarów przez G. M.
(1)na takich samych zasadach jak uprzednio. Ł. B. skontaktował się z G. M.
(1), który wyraził zgodę na ponowne podjęcie tego typu działań. W tym wypadku P. S.
(1)dysponował dwoma drukami zaświadczeń o zatrudnieniu i dochodach ostemplowanymi pieczęciami firmy (...) mieszczącej się w Ł. i pieczęcią imienną T. O. – właściciela firmy. Zaświadczenia te nie były wypełnione, a P. S.
(1), Ł. B., jak i G. M.
(1)nie chcieli tego uczynić. Ł. B. i P. S.
(1)poszli do domu tego pierwszego, gdzie owe zaświadczenia, za ich namową, wypełniła B. B.
(1)na nazwisko G. M.
(1). Jedno z tych zaświadczeń zostało wykorzystane w toku zdarzeń nieobjętych przedmiotową sprawą, gdyż tego typu zbliżonych i podobnych zachowań z udziałem tych osób było więcej. Drugie wskazywało, że G. M.
(1)jest zatrudniony w przedmiotowej firmie na stanowisku kierownika magazynu z wynagrodzeniem miesięcznym w kwocie 2500 złotych brutto i nosiło datę wystawienia 2 marca 2006 roku. Przedmiotowe zaświadczenie zawierało w całości nieprawdziwe informacje, gdyż G. M.
(1)w tym czasie w ogóle nigdzie nie pracował na stałe. W dniu 3 marca 2006 roku P. S.
(1), Ł. B. i G. M.
(1)spotkali się w W.. Samochodem P. S.
(1)pojechali do S. do sklepu (...) z siedzibą w W. filia w S. mieszcząca się przy ul. (...). G. M.
(1)otrzymał podrobione zaświadczenie o zatrudnieniu z daty 2 marca 2006 roku. Udał się do wskazanego sklepu, gdzie miał wziąć dwie pilarki spalinowe na kredyt, w taki sam sposób jak uprzednio. P. S.
(1)i Ł. B. pozostali w samochodzie. G. M.
(1)wybrał w sklepie dwie pilarki spalinowe, które łącznie miały kosztować 2938 złotych. Na taka też kwotę został pierwotnie wypełniony wniosek o udzielenie kredytu ratalnego przez (...) Bank S.A. z siedzibą w G.. G. M.
(1)przedłożył swoje dokumenty tożsamości oraz podrobione zaświadczenie o zatrudnieniu i dochodach z daty 2 marca 2006 roku. W ramach czynności sprawdzających zostały potwierdzone telefonicznie dane wynikające z podrobionego zaświadczenia. Jednakże w tym wypadku bank nie wyraził zgody na udzielenie kredytu w proponowanej wysokości, ograniczając ową możliwość do ewentualnego sfinansowania zakupu jedynie jednej pilarki spalinowej. W związku z tym został zmodyfikowany uprzednio złożony wniosek o udzielenie kredytu ratalnego na zakup owych pilarek spalinowych, poprzez ograniczenie kwoty kredytu do sumy 1449 złotych. Została sporządzona umowa kredytowa na zakup towarów i usług o numerze (...), na łączną kwotę 1521,14 złotych, którego to kredytu udzielił bank (...) S.A. z siedzibą w G.. Wskazana umowa została podpisana przez upoważnione osoby, w tym G. M.
(1), zaś wybrana pilarka spalinowa została mu wydana przez pracowników sklepu. W drodze powrotnej do W. lub w samych W. pilarka ta została sprzedana. G. M.
(1)otrzymał z tego tytułu 200 złotych, zaś resztą pieniędzy podzielili się P. S.
(1)i Ł. B.. Osoby uczestniczące w tych czynnościach nie miały zamiaru spłaty wskazanego kredytu i nie był on spłacany. (...) Bank S.A. wypowiedział wskazaną umowę, a w konsekwencji wierzytelność wynikająca z tego kredytu została w dniu 26 września 2008 roku sprzedana przez wskazany bank firmie (...) z W.. Ostatecznie kwotę przedmiotowego kredytu na rzecz uprawnionego podmiotu spłacił G. M.
(1), już na etapie toczących się postępowań (dowód: wyjaśnienia oskarżonego: częściowo P. S. k. 1207 – 1211; zeznania świadków: częściowo Ł. B. k. 1347 – 1351, 1411; B. B.
(1)k. 1387, 1427 – 1431; G. M. częściowo k. 1257 – 1258, 851 – 852; B. K. k. 698; opinia grafologiczna k. 1414 – 1449; umowa kredytowa k. 687 – 692, 714 – 717, 1163; wniosek kredytowy k. 693, 712; zaświadczenie o dochodach k. 713; informacja z G. M. Bank k. 676; kopia dokumentów tożsamości k. 694, 718). J. B.
(2)mieszkał w W.. Znał on Ł. B., jak również G. M.
(1). Z początkiem lutego 2006 roku w rozmowie między G. M.
(1), Ł. B. i J. B.
(2)dokonano ustaleń, iż J. B.
(2)jest gotowy na zawarcie na swoje dane personalne umowy kredytowej w sklepie na podstawie nieprawdziwych danych dotyczących zatrudnienia i zarobków lub umowy kredytowej w banku, w zamian za uzyskanie korzyści majątkowej. J. B.
(2)miał w tym czasie poważne problemy związane z nadużywaniem alkoholu, stąd gotowy był podjąć tego typu działania w celu uzyskania środków finansowych, które mógłby przeznaczyć na alkohol. Ł. B. poinformował o takiej możliwości P. S.
(1), na co ten przystał. Początkowo ustalili, że J. B.
(2)zawrze umowę kredytową w banku. W tym celu potrzebne były dokumenty dotyczące J. B.
(2), w tym wskazujące na jego aktualny stan cywilny. J. B.
(2)i Ł. B., w celu uzyskania tych dokumentów, pojechali autobusem z W. do Ż.. J. B.
(2)uzyskał konieczne dokumenty. 7 lub 8 lutego 2006 roku P. S.
(1), Ł. B. i J. B.
(2)spotkali się w W.. Samochodem P. S.
(1)pojechali do Ł. z zamiarem podjęcia próby uzyskania kredytu gotówkowego w banku. Będąc w Ł. zatrzymali się na ul. (...). P. S.
(1)wysiadł z samochodu i udał się do pobliskiej kamienicy. Po powrocie oświadczył Ł. B. i J. B.
(2), że „nic z tego” (k. 1350) i w trójkę wrócili do W. (dowód: zeznania świadków: Ł. B. k. 1347 – 1351, 1411; A. B. k. 900 - 901). W dniu 9 lutego 2006 roku P. S.
(1)zatelefonował do Ł. B. i stwierdził, „żeby wziąć B. na sklepy” (k. 1350). Umówili się w W. w okolicy sklepu (...). P. S.
(1)przyjechał swoim samochodem i zabrał Ł. B. i J. B.
(2)do Ż., do sklepu (...) spółka jawna mieszczącego się przy ul. (...). P. S.
(1)i J. B.
(2)weszli do sklepu. P. S.
(1)wybrał w sklepie produkty w postaci kuchni marki A. o wartości 1449 złotych, kina domowego LG o wartości 699 złotych, czajnika marki P. o wartości 149 złotych oraz RM S. o wartości 655 złotych, wszystko o łącznej wartości 2962 złote. Z pracownikami wskazanego sklepu (...) ustalił, że wskazane towary chce kupić na kredyt i złożył wniosek o dokonanie sprzedaży tychże przedmiotów poprzez udzielenie mu kredytu na ich zakup przez (...) Bank S.A. z siedzibą we W., a następnie ratalną spłatę tegoż kredytu. Przedłożył swoje dokumenty tożsamości oraz w ramach pisemnego oświadczenia o udzielenie kredytu podał nieprawdziwe okoliczności o zatrudnieniu i dochodach w firmie PHU (...) mieszczącej się w Ł. przy ul. (...), wskazując, iż jest zatrudniony jako pracownik fizyczny z miesięcznym uposażeniem brutto w kwocie 2500 złotych, gdy w rzeczywistości – na ten czas – nigdzie nie pracował. Informacje te, które zostały ujęte we wskazanym oświadczeniu przekazał J. B.
(2)P. S.
(1). Została sporządzona umowa kredytowa na zakup towarów i usług o numerze (...), którego to kredytu udzielił L. Bank, na zakup wskazanych produktów. Przedmiotowa umowa została podpisana przez upoważnione osoby, w tym J. B.
(2), zaś wybrane uprzednio produkty zostały wydane przez pracowników sklepu. Przedmioty te zostały sprzedane, zaś pieniędzmi podzielili się uczestnicy tego zdarzenia. Osoby uczestniczące w tych czynnościach nie miały zamiaru spłaty wskazanego kredytu i nie był on spłacany. W konsekwencji kwotę przedmiotowego kredytu na rzecz uprawnionego podmiotu, który uzyskał prawa do owej wierzytelności, firmy (...) spółka z o.o. z siedzibą w W., spłaciła siostra J. B.
(2), A. B.
(2), co nastąpiło na początku 2008 roku (dowód: wyjaśnienia oskarżonego: częściowo P. S. k. 1207 – 1211; zeznania świadków: Ł. B. k. 1347 – 1351, 1411; A. B. k. 900 – 901; B. B.
(1)k. 1387, 1427 – 1431; umowa kredytowa k. 895; wezwanie do zapłaty i dowody wpłat k. 906 - 909). W kwietniu 2006 roku J. B.
(2)ponownie wyraził gotowość na zawarcie umowy o zakup towarów w ramach umowy kredytowej, na podobnych zasadach jak miało to miejsce poprzednio. W dniu 14 kwietnia 2006 roku P. S.
(1)przyjechał swoim samochodem do W. i zabrał Ł. B. i J. B.
(2)do Ż., do sklepu (...) S.A. mieszczącego się przy ul. (...). P. S.
(1)i J. B.
(2)weszli do sklepu. P. S.
(1)wybrał w sklepie produkty w postaci chłodziarko – zamrażarki marki A. o wartości 1099 złotych i kina domowego S. o wartości 399 złotych, wszystko o łącznej wartości 1498 złotych. Z pracownikami wskazanego sklepu (...) ustalił, że wskazane towary chce kupić na kredyt i złożył wniosek o dokonanie sprzedaży tychże przedmiotów poprzez udzielenie mu kredytu na ich zakup przez (...) Bank S.A. z siedzibą w W., a następnie ratalną spłatę tegoż kredytu. Przedłożył swoje dokumenty tożsamości oraz w ramach pisemnego oświadczenia o udzielenie kredytu podał nieprawdziwe okoliczności o zatrudnieniu i dochodach w firmie PHU (...) mieszczącej się w Ł. przy ul. (...), wskazując, iż jest zatrudniony jako magazynier z miesięcznym uposażeniem netto w kwocie 1625 złotych, gdy w rzeczywistości – na ten czas – nigdzie nie pracował. Informacje te, które zostały ujęte we wskazanym oświadczeniu, przekazał J. B.
(2)P. S.
(1). Została sporządzona umowa kredytowa na zakup towarów i usług o numerze (...), którego to kredytu udzielił (...) Bank, na zakup wskazanych produktów. Przedmiotowa umowa została podpisana przez upoważnione osoby, J. B.
(2), zaś w imieniu banku przez reprezentujący bank podmiot firmę (...) S.A. z siedzibą w L., z tym, że doszło do tego w dniu 21 kwietnia 2006 roku. Wybrane uprzednio produkty zostały wydane przez pracowników sklepu. Przedmioty te zostały sprzedane, zaś pieniędzmi podzielili się uczestnicy tego zdarzenia. Osoby uczestniczące w tych czynnościach nie miały zamiaru spłaty wskazanego kredytu i nie był on spłacany. W konsekwencji przedmiotowy kredyt na rzecz uprawnionego podmiotu, spłacała siostra J. B.
(2), A. B.
(2), gdy zaczęły spływać informacje o zaległościach w spłacie tej należności przez J. B.
(2)(dowód: wyjaśnienia oskarżonego: częściowo P. S. k. 1207 – 1211; zeznania świadków: Ł. B. k. 1347 – 1351, 1411; A. B. k. 900 – 901; B. B.
(1)k. 1387, 1427 – 1431; umowa kredytowa k. 903 – 905, 1077 - 1078; wezwanie do zapłaty i dowody wpłat k. 906 – 909; informacja z (...) Banku k. 1076). W marcu 2006 roku P. S.
(1)był w domu u Ł. B. w W.. W rozmowie P. S.
(1)zaproponował Ł. B., aby jego matka B. B.
(1)zawarła na swoje dane personalne umowę kredytową w sklepie na podstawie nieprawdziwych danych dotyczących zatrudnienia i zarobków w celu uzyskania określonych towarów, w zamian za pewną korzyść majątkową. Ł. B. poprosił do nich matkę, która po przedstawieniu okoliczności tych czynów oraz możliwości uzyskania z tego tytułu pieniędzy, wyraziła na to zgodę. P. S.
(1)wskazał wtedy B. B.
(1), że pojadą do Ł., wezmą laptopa za 3000 złotych, z czego B. B.
(1)otrzyma 750 złotych (dowód: wyjaśnienia oskarżonego: częściowo P. S. k. 1207 – 1211; zeznania świadków: Ł. B. k. 1347 – 1351, 1411; B. B.
(1)k. 1019, 1387, 1427 – 1431). W dniu 21 marca 2006 roku P. S.
(1)przyjechał do W. po B. B.
(1). W tym dniu Ł. B. nie mógł z nimi pojechać, gdyż miał do załatwienia pilne sprawy w Sądzie dotyczące odbycia kary pozbawienia wolności. Poprosił ojca J. B.
(3), aby pojechał z B. B.
(1)i P. S.
(1), na co J. B.
(3)przystał. P. S.
(1)uzyskał druk zaświadczenie o zatrudnieniu i dochodach pobrany z firmy (...). We wskazanym dniu druk ten był już ostemplowany pieczęciami firmy (...) mieszczącej się w Ł. i pieczęcią imienną T. O. – właściciela firmy. Zaświadczenie to zostało wypełnione osobiście przez P. S.
(1)nieprawdziwą treścią, z której wynikało, że B. B.
(1)jest zatrudniona w przedmiotowej firmie na stanowisku pracownika biurowego z wynagrodzeniem miesięcznym w kwocie 1650 złotych netto i nosiło ono datę wystawienia 21 marca 2006 roku. Przedmiotowe zaświadczenie było podrobione i zawierało w całości nieprawdziwe informacje, gdyż B. B.
(1)w tym czasie w ogóle nigdzie nie pracowała na stałe. P. S.
(1), B. B.
(1)i J. B.
(3), samochodem P. S.
(1), pojechali do Ł. do sklepu (...) mieszczącego się przy ul. (...). P. S.
(1)uprzednio poinstruował B. B.
(1)o sposobie zachowania w sklepie oraz o tym, że będzie się podawał za jej syna. Do przedmiotowego sklepu wszedł P. S.
(1)i B. B.
(1), zaś J. B.
(3)pozostał w samochodzie. P. S.
(1)wybrał w sklepie towary w postaci notebooka H. o wartości 2999 złotych i kina domowego T. o wartości 499 złotych. Z pracownikami wskazanego sklepu (...) ustaliła, że wskazane towary chce kupić na kredyt. P. S.
(1)pomagał B. B.
(1)wypełnić stosowne dokumenty. B. B.
(1)złożyła wniosek o udzielenie kredytu, przedłożyła swoje dokumenty tożsamości oraz podrobione przez P. S.
(1)zaświadczenie o zatrudnieniu i dochodach z daty 21 marca 2006 roku. W ramach czynności sprawdzających zostały potwierdzone telefonicznie dane wynikające z podrobionego zaświadczenia, którego to potwierdzenia dokonał osobiście P. S.
(1), na pewien czas opuszczając wskazany sklep. Została sporządzona umowa kredytowa na zakup towarów i usług oraz kartę C. M., która została zawarta za pośrednictwem C., z (...) Bank S.A. z siedzibą w W.. Wskazana umowa została podpisana przez upoważnione osoby, w tym B. B.
(1), zaś wybrane przedmioty zostały wydane przez pracowników sklepu. P. S.
(1)odwiózł małżonków B. do W., a sam zabrał wskazane przedmioty. B. B.
(1)nie otrzymała z tego tytułu żadnych pieniędzy, gdyż P. S.
(1)stwierdził, iż laptopa dał małżonce, choć jednocześnie 300 złotych przekazał Ł. B.. Osoby uczestniczące w tych czynnościach nie miały zamiaru spłaty wskazanego kredytu i nie był on spłacany. W konsekwencji kwota przedmiotowego kredytu została spłacona w wyniku późniejszych zachowań, w oparciu o pożyczkę zawartą przez B. B.
(1)z bankiem (...) S.A. z dnia 19 lipca 2006 roku (dowód: wyjaśnienia oskarżonego: częściowo P. S. k. 1207 – 1211, 1397, 714v - 716; zeznania świadków: Ł. B. k. 1350 – 1351, 1411; B. B.
(1)k. 1019 – 1020, 1387, 1427 – 1431; J. B.
(3)k. 1014, 1307, 1316v – 1317; opinia grafologiczna k. 1414 – 1449; umowa kredytowa k. 815; kopia dokumentów k. 817; zaświadczenie o dochodach k. 816; protokół przekazania towaru k. 816). W dniu 23 marca 2006 roku P. S.
(1)w rozmowie telefonicznej zwrócił się z prośbą do Ł. B., aby zapytał B. B.
(1), „czy chce znowu jechać żeby coś zarobić” (k. 1350). B. B.
(1)wyraziła zgodę na ponowne podjęcie tego typu działań. P. S.
(1)przyjechał do W.. Zabrał Ł. B. i B. B.
(1), pojechali do Ż. do sklepu (...) spółka jawna mieszczącego się przy ul. 1 maja. P. S.
(1)posiadał druk zaświadczenie o zatrudnieniu i dochodach, który był już ostemplowany pieczęciami firmy (...) mieszczącej się w Ł. i pieczęcią imienną T. O. – właściciela firmy. Zaświadczenie to zostało wypełnione osobiście przez P. S.
(1)nieprawdziwą treścią, z której wynikało, że B. B.
(1)jest zatrudniona w przedmiotowej firmie na stanowisku pracownika biurowego. Przedmiotowe zaświadczenie było podrobione i zawierało w całości nieprawdziwe informacje, gdyż B. B.
(1)w tym czasie w ogóle nigdzie nie pracowała na stałe. Do przedmiotowego sklepu udali się B. B.
(1)i P. S.
(1). Ł. B. pozostał w samochodzie. P. S.
(1)wybrał w sklepie towary w postaci telewizora marki P. o wartości 1599 złotych oraz kuchni M. o wartości 1399 złotych. B. B.
(1)oświadczyła, że wskazane towary chce kupić w formie kredytowej. Przedłożyła swoje dokumenty tożsamości oraz podrobione zaświadczenie o zatrudnieniu i dochodach w firmie (...), składając jednocześnie wniosek kredytowy. W ramach czynności sprawdzających zostały potwierdzone telefonicznie dane wynikające z podrobionego zaświadczenia, zaś potwierdzenia tego dokonał osobiście P. S.
(1), który opuścił ów sklep. Została sporządzona umowa kredytowa na zakup towarów i usług o numerze (...), na łączną kwotę 3239,83 złotych, którego to kredytu udzielił bank (...) S.A. z siedzibą w W.. Wskazana umowa została podpisana przez upoważnione osoby, w tym B. B.
(1), zaś wybrane przedmioty zostały wydane przez pracowników sklepu. P. S.
(1)odwiózł B. do W., uzyskane przedmioty zabrał i sprzedał. B. B.
(1)otrzymała z tego tytułu od P. S.
(1)500 złotych, zaś Ł. B. nie uzyskał żadnych pieniędzy. Osoby uczestniczące w tych czynnościach nie miały zamiaru spłaty wskazanego kredytu i nie był on spłacany w terminie (dowód: wyjaśnienia oskarżonego: częściowo P. S. k. 1207 – 1211, 1397, 714v - 716; zeznania świadków: Ł. B. k. 1350 – 1351, 1411; B. B.
(1)k. 1019 – 1020, 1387, 1427 – 1431; J. B.
(3)k. 1014, 1307, 1316v – 1317; T Ł. k. 673 – 674; T. B. k. 1088 – 1089; opinia grafologiczna k. 1414 – 1449; umowa kredytowa k. 533, 536, 127; zaświadczenie o zatrudnieniu i dochodach k. 537). W dniu 24 marca 2006 roku P. S.
(1)przywiózł B. B.
(1)500 złotych, z tytułu podjętych dzień wcześniej czynności. Zapytał B. B.
(1), czy chce znowu wziąć towary na kredyt, tak jak poprzednio. B. B.
(1)wyraziła zgodę na ponowne podjęcie tego typu działań. P. S.
(1)zabrał Ł. B. i B. B.
(1), pojechali do Ż. do sklepu – przedsiębiorstwa (...) mieszczącego się przy ul. (...). P. S.
(1)posiadał druk zaświadczenia o zatrudnieniu i zarobkach z logo (...), który był już ostemplowany pieczęciami firmy (...) mieszczącej się w Ł. i pieczęcią imienną T. O. – właściciela firmy. Zaświadczenie to zostało wypełnione osobiście przez P. S.
(1)nieprawdziwą treścią, z której wynikało, że B. B.
(1)jest zatrudniona w przedmiotowej firmie na stanowisku pracownika biurowego z wynagrodzeniem miesięcznym netto 1650 złotych. Przedmiotowe zaświadczenie było podrobione i zawierało w całości nieprawdziwe informacje, gdyż B. B.
(1)w tym czasie w ogóle nigdzie nie pracowała na stałe. Do przedmiotowego sklepu udali się B. B.
(1)i P. S.
(1). Ł. B. pozostał w samochodzie. P. S.
(1)wybrał w sklepie pilarkę spalinową marki S. o wartości 1549 złotych. B. B.
(1)oświadczyła, że wskazany towar chce kupić w formie kredytowej. Przedłożyła swoje dokumenty tożsamości oraz podrobione zaświadczenie o zatrudnieniu i dochodach w firmie (...), składając jednocześnie wniosek kredytowy. W ramach czynności sprawdzających zostały potwierdzone telefonicznie dane wynikające z podrobionego zaświadczenia, zaś potwierdzenia tego dokonał osobiście P. S.
(1), który na ten czas opuścił ów sklep. Została sporządzona umowa kredytowa na zakup towarów i usług o numerze (...), na zakup wskazanej pilarki spalinowej marki S. o wartości 1549 złotych, którego to kredytu udzielił bank (...) S.A. z siedzibą w W.. Wskazana umowa została podpisana przez upoważnione osoby, w tym B. B.
(1), zaś wybrana pilarka spalinowa została wydana przez pracowników sklepu. P. S.
(1)odwiózł B. do W., przy czym w drodze powrotnej wskazana pilarka została sprzedana. B. B.
(1)otrzymała z tego tytułu od P. S.
(1)200 złotych. Osoby uczestniczące w tych czynnościach nie miały zamiaru spłaty wskazanego kredytu, gdyż nikt „nie miał zamiaru tego wszystkiego płacić” (k. 1351) i kredyt ten nie był spłacany w terminie (dowód: wyjaśnienia oskarżonego: częściowo P. S. k. 1207 – 1211, 1397, 714v - 716; zeznania świadków: Ł. B. k. 1350 – 1351, 1411; B. B.
(1)k. 1019 – 1020, 1387, 1427 – 1431; J. B.
(3)k. 1014, 1307, 1316v – 1317; J. S. k. 1090 – 1091; opinia grafologiczna k. 1414 – 1449; umowa kredytowa k. 533, 536; zaświadczenie o zatrudnieniu i dochodach k. 537). Wiosną 2006 roku P. S.
(1)był w domu u Ł. B. w W.. W rozmowie P. S.
(1)zaproponował Ł. B., aby jego ojciec J. B.
(3)zawarł na swoje dane personalne umowę kredytową w banku w S.. Ł. B. poprosił do nich ojca, który po przedstawieniu okoliczności tego czynu oraz możliwości uzyskania z tego tytułu pieniędzy, wyraził na to zgodę. P. S.
(1)wskazał wtedy J. B.
(3), że pojadą do S., wezmą pożyczkę, a z tego „około 20 000 złotych będzie do ręki” (k. 1351). J. B.
(3)przekazał P. S.
(1)swoje dokumenty tożsamości. P. S.
(1)zajął się wszelkimi dalszymi czynnościami, aby uzyskać wskazaną pożyczkę. Rola Ł. B. została ograniczona, gdyż od maja 2006 roku ukrywał się on w P. przed Policją, co wynikło z niestawiennictwa do Zakładu Karnego w celu odbycia kary pozbawienia wolności orzeczonej w innej sprawie. Niemniej, już w tym czasie, doszło do spotkania J. B.
(3)z Ł. B. i P. S.
(1)w okolicy cmentarza w W., w ramach którego, Ł. B. rozmawiał z ojcem o przedmiotowej pożyczce i namawiał go do jej wzięcia (dowód: wyjaśnienia oskarżonego: częściowo P. S. k. 1207 – 1211; zeznania świadków: Ł. B. k. 1347 – 1351, 1411; J. B.
(3)k. 1381). P. S.
(1)uzyskał podrobiony druk zaświadczenia o zatrudnieniu J. B.
(3)w przedsiębiorstwie (...) w P. należącym do E. S.
(1), opatrzonym pieczęcią właściciela oraz odręcznym podpisem. Zaświadczenie to zostało wypełnione nieprawdziwą treścią, z której wynikało, że J. B.
(3)jest zatrudniony w przedmiotowej firmie na stanowisku dyrektora handlowego z wynagrodzeniem miesięcznym w kwocie 3300 złotych brutto. Przedmiotowe zaświadczenie było podrobione, nie zostało wystawione przez E. S.
(1), i zawierało w całości nieprawdziwe informacje, gdyż J. B.
(3)w tym czasie w ogóle nigdzie nie pracował. P. S.
(1)wypełnił kartę klienta banku, wskazując w niej, że J. B.
(3)jest kawalerem oraz podając fikcyjne dane dotyczące zatrudnienia J. B.
(3). Wniosek o udzielenie pożyczki został już wypełniony w banku. Dokumentację tą P. S.
(1)przedłożył w banku (...) S.A. I Oddział w S. mieszczący się przy ul. (...), w tym wskazane wyżej podrobione zaświadczenie o zatrudnieniu i zarobkach J. B.
(3). Dokumenty te P. S.
(1)złożył osobiście u D. Ś.
(1), którą znał, a która była zatrudniona na stanowisku specjalisty ds. udzielania kredytów (dowód: wyjaśnienia oskarżonych: częściowo P. S. k. 1207 – 1211, 714v - 716; D. Ś. k. 203 – 204, 710v – 711; zeznania świadków: B. B.
(1)k. 1019 – 1020, 1387, 1427 – 1431; J. B.
(3)k. 166 – 168, 1381, 1316v – 1317; E. S. k. 66 – 67, 850; opinia grafologiczna k. 1414 – 1449; umowa E. k. 385; zaświadczenie o zatrudnieniu i dochodach k. 398; umowa o kartę Maestro k. 386; umowa ubezpieczenia k. 387; wniosek i karta klienta k. 390, 402; umowa pożyczki k. 391 – 395; informacja z systemu (...) k. 438 – 453; zaświadczenia k. 76 – 78; decyzja k. 79). Upoważniony pracownik banku (...) dokonała telefonicznie pozytywnie potwierdzenia zatrudnienia i zarobków J. B.
(3), wynikających z przedłożonego podrobionego zaświadczenia. Powzięła jednak pewne wątpliwości, stąd opiniowała o przedłożenie zeznania podatkowego za rok 2005 J. B.
(3). Tego typu podrobione zeznanie PIT – 37 za 2005 rok P. S.
(1)przedłożył w banku. Przedmiotowy wniosek został zaakceptowany, zaś pożyczka przyznana. P. S.
(1)nie informował D. Ś.
(1), w związku ze złożonym wnioskiem o pożyczkę dla J. B.
(3), o rzeczywistej sytuacji tego ostatniego, podania nieprawdziwych okoliczności w zakresie jego zatrudnienia, zarobków, dochodów, możliwości i zamiaru (jego braku) spłaty pożyczki, zaś D. Ś.
(1)nie miała wiedzy i świadomości w zakresie rzeczywistego stanu rzeczy (dowód: wyjaśnienia oskarżonych: częściowo P. S. k. 1207 – 1211, 714v - 716; D. Ś. k. 203 – 204, 710v – 711; zeznania świadków: J. B.
(3)k. 166 – 168, 1381, 1316v – 1317; M. P. k. 65, 897v - 898; opinia grafologiczna k. 1414 – 1449; zaświadczenie o zatrudnieniu i dochodach k. 398; informacja z systemu (...) k. 438 – 453; lista weryfikacyjne k. 403; deklaracja podatkowa k. 404 – 405). W dniu 14 czerwca 2006 roku P. S.
(1)przyjechał do W. po J. B.
(3). Zawiózł go do S. do banku (...) S.A. I Oddział w S., gdzie zostały podpisane wszelkie dokumenty związane ze wskazaną pożyczką. Była to umowa pożyczki numer (...) datowana na dzień 14 czerwca 2006 roku i podpisana w imieniu banku przez pełnomocników G. Z.
(1)i A. K., opiewająca łącznie na kwotę 39 068,11 złotych. Umowa (...) numer (...) oraz o kartę Maestro, datowane na dzień 13 czerwca 2006 roku i podpisane w imieniu banku przez pełnomocników D. Ś.
(1)i J. S.
(2), przy czym z treści umowy E. wynikało, że J. B.
(3)zobowiązał się do comiesięcznego zasilania konta kwotą 500 złotych. Została również zawarta umowa ubezpieczenia wskazanej pożyczki. Przy podpisywaniu tych umów obecny był P. S.
(1), zaś dokumenty do podpisania J. B.
(3)przedkładała D. Ś.
(1). Prowadzona była rozmowa, która wskazywała na znajomość D. Ś.
(1)i P. S.
(1), jednakże w jej toku nie były przekazywane żadne informacje dotyczące J. B.
(3)oraz jego rzeczywistej sytuacji. Sam J. B.
(3)również o tym nie wspominał, jak też nie był na te okoliczności pytany. J. B.
(3)podpisał wszelkie dokumenty dotyczące zawarcia przedmiotowych umów bez zastrzeżeń (dowód: wyjaśnienia oskarżonych: częściowo P. S. k. 1207 – 1211, 714v - 716; D. Ś. k. 203 – 204, 710v – 711; zeznania świadka: J. B.
(3)k. 166 – 168, 1381, 1316v – 1317; opinia grafologiczna k. 1414 – 1449; umowa E. k. 385; zaświadczenie o zatrudnieniu i dochodach k. 398; umowa o kartę Maestro k. 386; umowa ubezpieczenia k. 387; wniosek i karta klienta k. 390, 402; umowa pożyczki k. 391 – 395; informacja z systemu (...) k. 438 – 453; deklaracja podatkowa k. 404 – 405). Kwota przedmiotowej pożyczki została przelana w wysokości 20 000 złotych na konto J. B.
(3), a następnie od razu wypłacona w wysokości 17 000 złotych. Kwota 13 000 złotych została przelana na kartę Maestro, zaś pozostała część pożyczki stanowiła prowizję i składkę na ubezpieczenie pożyczki. Na skutek uruchomienia konta oraz karty płatniczej doszło do spowodowania debetu na koncie w wysokości 300 złotych, co zostało uruchomione przez oddział banku znajdujący się w Ż.. Z tytułu owych działań, wskazanej pożyczki, J. B.
(3)uzyskał 10 000 złotych, które to pieniądze w znacznej części przeznaczył dla syna Ł. B. (dowód: wyjaśnienia oskarżonych: częściowo P. S. k. 1207 – 1211, 714v - 716; D. Ś. k. 203 – 204, 710v – 711; zeznania świadka: J. B.
(3)k. 166 – 168, 1381, 1316v – 1317; umowa E. k. 385; umowa o kartę Maestro k. 386; umowa ubezpieczenia k. 387; umowa pożyczki k. 391 – 395; informacja o operacjach bankowych k. 266). J. B.
(3)nie miał zamiaru spłacać udzielonej mu pożyczki, jak też nie posiadał żadnych możliwości i środków finansowych, do jej spłaty. Zgodnie z ustaleniami pożyczkę miał spłacać P. S.
(3), co jednak nie nastąpiło, gdyż również on nie miał w ogóle takiego zamiaru. Spowodowało to wypowiedzenie przez bank przedmiotowej umowy pożyczki, a w konsekwencji zawiadomienie prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, co nastąpiło w kwietniu 2008 roku, i spowodowało wszczęcie postępowania w sprawie. W kwestii udzielenia przedmiotowej pożyczki było prowadzone postępowanie wyjaśniające, wewnętrzne w banku (...) S.A. Nie wykazało ono istnienia jakichkolwiek nieprawidłowości ze strony pracowników banku, w tym D. Ś.
(1)(dowód: zeznania świadków: J. B.
(3)k. 166 – 168, 1381, 1316v – 1317; G. Z. k. 36 – 39, 856 – 858; zawiadomienie o przestępstwie z załącznikami k. 1 – 30; dokumentacja postępowania wyjaśniającego k. 995 – 999; informacja o operacjach bankowych k. 266). P. J.
(1)i E. J. byli właścicielami zabudowanej nieruchomości o obszarze 0,0438 ha, położonej w S. przy ul. (...), na której znajdował się budynek mieszkalny o powierzchni 150m2. Dla przedmiotowej nieruchomości była prowadzona przez Sąd Rejonowy w Sochaczewie Wydział Ksiąg Wieczystych księga wieczysta o numerze Kw (...). Przedmiotowa nieruchomość była obciążona hipoteką kaucyjną na rzecz (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. do kwoty 70 210 franków szwajcarskich ( (...)), w związku z zaciągniętym uprzednio kredytem we wskazanym banku ( (...) Bank (...) S.A.). Przedmiotowy kredyt był niespłacony na kwotę ponad 40 000 CHF. P. J.
(1)był uprzednio zatrudniony jako funkcjonariusz Policji, zaś w tym czasie, od połowy grudnia 2004 roku, przebywał na emeryturze, z tym, że podejmował inne formy zatrudnienia, choćby w postaci instruktora nauki jazdy (ośrodka szkolenia kierowców). Małżonkowie J. mieli poważne kłopoty finansowe i szukali ich rozwiązania. P. J.
(1)podejmował próby uzyskania kredytu, pożyczki, ale były one nieskuteczne z uwagi na istniejące zadłużenie oraz figurowanie w rejestrze BIK. Wiosną 2006 roku poznał P. S.
(1), któremu przedstawił zaistniałą sytuację. P. S.
(1)obiecał pomóc P. J.
(1)w rozwiązaniu problemów (dowód: wyjaśnienia oskarżonego P. S. k. 1207 – 1211, 1397; zeznania świadków: B. B.
(1)k. 176 – 177, 1019 – 1020, 1387, 1427 – 1431, 751 - 755; E. J. k. 853 – 855; wypis aktu notarialnego k. 332 – 335; akta i dokumenty kw 14614 k. 597 – 671; wywiad środowiskowy k. 119 – 121; karta kontroli k. 340 – 343; dokumentacja dotycząca budynku k. 355 – 356; wypis z księgi wieczystej k. 360; wypis z rejestru gruntów i budynków k. 374 – 375; oświadczenie banku (...) k. 376). P. S.
(1)skontaktował się z D. Ś.
(1), która pracowała w Banku (...) S.A. I Oddział w S. przy ul (...), na stanowisku specjalisty ds. sprzedaży kredytów. Oboje znali się, przez pewien czas byli sąsiadami, mieszkając w jednym bloku mieszkalnym. P. S.
(1)przedstawił D. Ś.
(1)sytuację P. J.
(1). D. Ś.
(1)wskazała, że istnieje możliwość rozwiązania tej sytuacji poprzez zawarcie umowy sprzedaży nieruchomości małżonków J. na rzecz osoby trzeciej, która w celu zakupu przedmiotowej nieruchomości, sfinansowania transakcji, uzyska kredyt hipoteczny w banku, a środki z tego kredytu trafią bezpośrednio do małżonków J.. Całość tej transakcji miała mieć pozorny charakter, co jednak wiązało się z określonym ryzykiem i koniecznością znalezienia zaufanej osoby, gdyż formalnie na jej rzecz zostanie przeniesiona własność nieruchomości. P. S.
(1)przedstawił przedmiotowe możliwości P. J.
(1), który je zaakceptował. Jednocześnie P. S.
(1)skontaktował się bezpośrednio z B. B.
(1), proponując, aby to ona zawarła z małżonkami J. pozorną umowę kupna ich nieruchomości oraz umowę kredytu hipotecznego przeznaczonego dla małżonków J.. W tym czasie Ł. B. był nieobecny w domu, gdyż ukrywał się przed Policją u wuja w P. w związku z niestawiennictwem, z początkiem maja 2006 roku, do Zakładu Karnego w celu odbycia kary pozbawienia wolności. B. B.
(1)wyraziła zgodę na tego typu rozwiązanie, zaś przekonały ją do tego zasadniczo dwie okoliczności, mianowicie obietnica uzyskania z tego tytułu korzyści majątkowej w kwocie rzędu 9000 złotych, jak też deklarowane przeznaczenie pieniędzy na leczenie chorego syna P. J.
(1)(dowód: wyjaśnienia oskarżonych: częściowo D. Ś. k. 203 – 204; P. S. k. 1207 – 1211, 1397; zeznania świadków: Ł. B. k. 1350 – 1351, 1411; B. B.
(1)k. 176 – 177, 1019 – 1020, 1387, 751 – 755; 1427 – 1431; zakres czynności i odpowiedzialności k. 847 – 848). Po dokonaniu przedmiotowych ustaleń P. J.
(1), a także jego małżonka, kontaktowali się bezpośrednio z D. Ś.
(1), aby uzyskać wszelkie informacje związane z przedmiotowym kredytem, omówieniem wszelkich szczegółów jego udzielenia. Kontaktowali się również bezpośrednio z B. B.
(1)omawiając szczegóły tej transakcji, ale również chcąc uzyskać zabezpieczenie w kontekście ewentualnego przyszłego zachowania B. B.
(1), po podpisaniu stosownych dokumentów. P. J.
(1)poznał B. B.
(1), uzyskał informacje dotyczące jej miejsca zamieszkania, sytuacji rodzinnej i zawodowej, braku zatrudnienia na stałe. Obiecał nawet B. B.
(1)podjęcie działań w celu uzdrowienia syna. B. B.
(1)w tym czasie nigdzie nie pracowała, nie miała stałych dochodów, nadużywała alkoholu, była w związku małżeńskim z J. B.
(3). Te okoliczności powodowały, dla realizacji wskazanych planów, konieczność uzyskania podrobionych dokumentów, aby ów kredyt mógł być B. B.
(1)udzielony, które wskazywałyby na jej stałe zatrudnienie z odpowiednio wysokim wynagrodzeniem (dowód: wyjaśnienia oskarżonych: P. S. k. 1207 – 1211, 1397; częściowo P. J. k. 716v; zeznania świadków: B. B.
(1)k. 176 – 177, 1019 – 1020, 1387, 1427 – 1431, 751 - 755; J. B.
(3)k. 166 – 168, 1316v – 1317; wypisy aktów notarialnych k. 332 – 335; 338 – 339; zaświadczenie o zatrudnieniu k. 348, 1445). Pozyskaniem przedmiotowej podrobionej dokumentacji zajął się P. S.
(1). Uzyskał on podrobiony wypis aktu notarialnego o numerze A (...), który miał być sporządzony przez notariusza J. K.
(1)we W. dnia 12 lutego 2001 roku, zawierający w swej treści umowę o wyłączeniu majątkowej wspólności ustawowej między małżonkami B. i J. B.
(3), którzy jednak nigdy nie zawierali tego typu umowy. Nadto P. S.
(1)uzyskał zaświadczenie o zatrudnieniu B. B.
(1)w firmie (...) w B. datowane na 26 czerwca 2006 roku, z którego wynikało, że B. B.
(1)jest zatrudniona w tej firmie na stanowisku pracownika administracyjno – biurowego z wynagrodzeniem miesięcznym 3980 złotych brutto. Zaświadczenie to było sygnowane pieczęcią głównej księgowej K. J. i zawierało odręczny podpis. Przedmiotowe zaświadczenie było w całości podrobione, B. B.
(1)w tym czasie nigdzie na stałe nie pracowała, a osoba o danych K. J. nie była nigdy zatrudniona we wskazanej firmie. P. S.
(1)złożył te dokumenty w banku (...) S.A. I Oddział w S. w dniach 28 i 29 czerwca 2006 roku wraz z wnioskiem o udzielenie kredytu hipotecznego mieszkaniowego i załącznikiem do wniosku – kartą informacyjną zawierająca informacje dotyczące B. B.
(1), między innymi potwierdzające nieprawdziwe okoliczności zatrudnienia B. B.
(1). Do złożonych dokumentów dołączona była również podrobiona kopia zeznania podatkowego B. B.
(1)za 2005 rok. Dokumenty te wypełniał P. S.
(1), zaś przyjmowała je D. Ś.
(1). Złożona została również przedwstępna umowa kupna – sprzedaży przez B. B.
(1)od małżonków J. nieruchomości położonej w S. przy ul. (...), która była podpisana przez małżonków J. oraz B. B.
(1). Umowa ta nosiła datę sporządzenia 8 maja 2006 roku, ale mimo tego zawierała punkt 3, z którego wynikało, iż B. B.
(1)w dniu 9 czerwca 2006 roku zapłaciła małżonkom J. zadatek w kwocie 15 000 złotych. Umowa ta w swej treści zawierała nieprawdziwe informacje, zaś wpłata wskazanej należności nie miała miejsca (dowód: wyjaśnienia oskarżonego częściowo P. S. k. 1207 – 1211, 1397; zeznania świadków: J. B.
(3)k. 166 – 168, 1316v – 1317; B. B.
(1)k. 176 – 177, 1019 – 1020, 1387, 1427 – 1431, 751 - 755; Ł. B. k. 1350 – 1351; K. N. k. 84, 897; J. K. k. 453 – 454; akta i dokumenty kw 14614 k. 597 – 671; wypis aktu notarialnego k. 338 – 339; zaświadczenie o zatrudnieniu k. 347, 1445; opinia grafologiczna k. 1414 – 1449; zaświadczenie o zatrudnieniu i dochodach k. 398; umowa przedwstępna k. 354; wniosek i karta informacyjna – załącznik k. 344, 346 – 347; informacja z systemu (...) k. 420 – 437; kopia zeznania podatkowego k. 350, 353, 1446 – 1447). Po złożeniu przedmiotowych dokumentów w banku (...) S.A. została uruchomiona procedura przyznania B. B.
(1)wnioskowanego kredytu mieszkaniowego. Zlecona została przez D. Ś.
(1)kontrola nieruchomości, przy czym opłatę w wysokości 137 złotych za dokonanie owej kontroli uiściła w dniu 5 lipca 2006 roku D. Ś.
(1)ze swojego konta bankowego. Przedmiotową kontrolę, z wynikiem pozytywnym, przeprowadziła inż. M. Ż.
(1)w dniu 12 lipca 2006 roku. Upoważniony pracownik wskazanego banku (...) potwierdził telefonicznie, dzwoniąc na numer widniejący na podrobionym zaświadczeniu o zatrudnieniu, iż B. B.
(1)jest zatrudniona w firmie (...). D. Ś.
(1)przygotowywała wszelkie dokumenty i zbierała niezbędne informacje, aby przedmiotowa umowa o kredyt mieszkaniowy hipoteczny mogła być zawarta i podpisana, ale nie była upoważniona do osobistego jej podpisania. D. Ś.
(1)miała świadomość fikcyjności i pozorności owej operacji finansowej, gdyż od P. S.
(1), jak też z kontaktów z P. J.
(1)wiedziała, że sprzedaż nieruchomości J. nosi cechy pozorności, nie jest zgodna z rzeczywistością i wolą stron, a jedynie zmierza do faktycznego uzyskania przez P. J.
(1)kwoty przedmiotowego kredytu, aby mógł on spłacić swoje inne zadłużenie. D. Ś.
(1)powzięła również informację, że B. B.
(1)„nigdzie nie pracuje” (k. 1209), którą przekazał jej P. S.
(1)na etapie weryfikacji zdolności kredytowej B. B.
(1). Wiedziała jednak o rzeczywistym przeznaczeniu tego kredytu oraz, iż ma go spłacać w rzeczywistości P. J.
(1)(dowód: wyjaśnienia oskarżonych: częściowo P. S. k. 1207 – 1211, 1397; częściowo D. Ś. k. 203 – 204, 747; zeznania świadków: B. B.
(1)k. 176 – 177, 1019 – 1020, 1387, 1427 – 1431, 751 - 755; M. P. k. 65, 897v – 898; M. Ż. k. 860 – 861; informacja z systemu (...) k. 420 – 437; karta kontroli k. 340 – 343; zgłoszenie kontroli nieruchomości k. 351 – 352). Dokonując weryfikacji zdolności kredytowej B. B.
(1)D. Ś.
(1)ustaliła, iż B. B.
(1)posiada zaległości w zakresie spłaty innych należności kredytowych, co wynikało z innych, wskazanych zachowań B. B.
(1)polegających na uzyskiwaniu towarów w sklepach na podstawie zawieranych umów kredytowych, które to kredyty nie były spłacane. D. Ś.
(1)poinformowała P. S.
(1)o tej sytuacji. Wskazała, iż problem ten można rozwiązać poprzez zawarcie umowy pożyczki na kwotę 3900 złotych, która posłuży na spłatę tych istniejących uprzednich zobowiązań kredytowych B. B.
(1)i pozwoli na uruchomienie kredytu mieszkaniowego hipotecznego. P. S.
(1)powiadomił o tej sytuacji P. J.
(1), który wyraził zgodę na takie rozwiązanie oraz zobowiązał się do spłaty również tej pożyczki, wiedząc iż B. B.
(1)na pewno jej nie spłaci, gdyż przedmiotowa operacja finansowa była w jego interesie, a nadto B. B.
(1)nigdzie nie pracowała, nie miała żadnego stałego dochodu, co w ogóle wykluczało dokonywanie przez nią jakichkolwiek spłat. D. Ś.
(1)przygotowała dokumenty dotyczące udzielenia przedmiotowej pożyczki B. B.
(1)w kwocie 3900 złotych, o czym B. B.
(1)nie była w ogóle uprzednio informowana, przed podpisaniem przedmiotowej umowy (dowód: wyjaśnienia oskarżonego częściowo P. S. k. 1207 – 1211, 1397; zeznania świadka B. B.
(1)k. 176 – 177, 1019 – 1020, 1387, 1427 – 1431, 751 - 755; informacja z systemu (...) k. 420 – 437; umowa kredytowa z załącznikami k. 323 – 329, 8 – 14; lista operacji bankowych k. 264 – 265, 271 – 272; umowa pożyczki z załącznikami k. 15 – 19, 105 – 109, 406 – 419). P. J.
(1)ustalił w Kancelarii Notarialnej A. M., mieszczącej się w S. przy ul. (...), termin sporządzenia notarialnej umowy sprzedaży (kupna) nieruchomości małżonków J. na rzecz B. B.
(1). Do zawarcia tej umowy doszło 18 lipca 2006 roku. P. J.
(1)pojechał po B. B.
(1)do W. i przywiózł do S., gdzie na nieruchomości należącej do małżonków J. przy ul. (...), na zewnątrz budynku, czekali na przyjazd P. S.
(1). Po przyjeździe P. S.
(1), udali się do wskazanej notariusz, gdzie został zawarty akt notarialny numer A 544/2006 umowy sprzedaży (kupna) zabudowanej nieruchomości o numerze 2360 o obszarze 0,0438 ha położonej w S. przy ul. (...), będącej własnością E. i P. małżonków J. na rzecz B. B.
(1). W toku zawierania tej umowy notariuszowi został przedstawiony podrobiony wypis aktu notarialnego z dnia 12 lutego 2001 roku, który miał być sporządzony przez notariusza J. K.
(1)w P. za numerem A (...), z którego wynikała umowa o wyłączeniu małżeńskiej wspólności ustawowej małżonków B. i J. B.
(3). Przedmiotowy akt notarialny był podrobiony, a B. i J. B.
(4)nigdy nie zawierali takiej umowy. W toku tej czynności strony, w tym P. J.
(1)i B. B.
(1), złożyły oświadczenia o sprzedaży (kupnie) wskazanej nieruchomości za kwotę 195 000 złotych, jak również, iż kwota 15 000 złotych została już uprzednio uiszczona przez B. B.
(1)na rzecz małżonków J.. Przedmiotowa transakcja była pozorna, nie odpowiadała ona rzeczywistości, B. B.
(1)nie miała woli, ani zamiaru kupna wskazanej nieruchomości, zaś małżonkowie J. nie mieli zamiaru i woli jej rzeczywistej sprzedaży oraz przeniesienia na rzecz B. B.
(1)wszelkich praw własności do niej. Oprócz pozorności wskazanej czynności, co do zasady, umowa ta zawierała nieprawdziwe okoliczności w zakresie określenia ceny, podobnie jak i oświadczeń o uprzednim uiszczeniu przez B. B.
(1)kwoty 15 000 złotych na poczet ceny. Wskazane oświadczenia, a na skutek tego zapisy w akcie notarialnym, wynikały z konieczności dostosowania ceny nabycia nieruchomości do wysokości kredytu hipotecznego mieszkaniowego, jaki został udzielony B. B.
(1)przez bank (...) S.A., gdyż w tym wypadku wymagany był wkład własny w wysokości 15 000 złotych. W oparciu o przedłożone podrobione dokumenty oraz oświadczenia złożone przed notariuszem przez strony, został sporządzony przez notariusz A. M. wskazany akt notarialny umowy sprzedaży (kupna) nieruchomości położonej w S. przy ul. (...) (dowód: wyjaśnienia oskarżonego częściowo P. S. k. 1207 – 1211; zeznania świadków: J. B.
(3)k. 166 – 168, 1316v – 1317; B. B.
(1)k. 176 – 177, 1019 – 1020, 1387, 1427 – 1431, 751 - 755; J. K. k. 453 – 454; akta i dokumenty kw 14614 k. 597 – 671; wypisy aktu notarialnego k. 338 – 339, 332 – 335; opinia grafologiczna k. 1414 – 1449; umowa przedwstępna k. 354; umowa kredytowa z załącznikami k. 323 – 329; oświadczenie banku (...) k. 376). Umowa o złotowy mieszkaniowy kredyt hipoteczny o numerze (...) został zawarta z dniem 14 lipca 2006 roku. W tym dniu została ona podpisana ze strony banku (...) S.A. przez osoby upoważnione do jej podpisania w postaci pełnomocników G. Z.
(1)i A. K., co było podstawą do wystawienia przez bank oświadczenia o zawarciu owego kredytu, przedłożonego notariuszowi w dniu 18 lipca 2006 roku. B. B.
(1)podpisała przedmiotową umowę w dniu 19 lipca 2006 roku. W dniu jej podpisywania B. B.
(1)była schludnie i czysto ubrana, „była trzeźwa” (k. 1209). Przy podpisywaniu tej umowy byli również obecni małżonkowie J., którzy jadąc z S. do S. zabrali po drodze z W. B. B.
(1). Obecny był także P. S.
(1). Ze strony banku (...) S.A. występowała D. Ś.
(1), która przedkładała B. B.
(1)cały szereg dokumentów jakie należało podpisać w związku z zawarciem przedmiotowej umowy. B. B.
(1)została również przedłożona do podpisania umowa pożyczki o numerze (...) datowana na dzień 19 lipca 2006 roku na kwotę 3900 złotych, którą osobiście przygotowała i podpisała w imieniu banku (...), obok innego pełnomocnika banku (...). Kwota owej pożyczki posłużyła na spłatę uprzednich zobowiązań kredytowych B. B.
(1)wynikających z czynów z marca 2006 roku, co pozwoliło na uruchomienie kredytu mieszkaniowego hipotecznego. Przy podpisywaniu owych dokumentów B. B.
(1)podkreślała, że jest „bezrobotna i tylko dorywczo pracuję” (k. 176). P. S.
(1)wskazał, iż to bez znaczenia, D. Ś.
(1)również nie reagowała na te słowa, nie negowała stwierdzenia P. S.
(1). Po podpisaniu tych dokumentów kwota kredytu hipotecznego mieszkaniowego została uruchomiona (dowód: wyjaśnienia oskarżonego częściowo P. S. k. 1207 – 1211, 1397; zeznania świadka B. B.
(1)k. 176 – 177, 1019 – 1020, 1387, 1427 – 1431, 751 - 755; informacja z systemu (...) k. 420 – 437; umowa kredytowa z załącznikami k. 323 – 329, 8 – 14, 100 – 104, 110 – 116; umowa pożyczki z załącznikami k. 15 – 19, 105 – 109, 404 – 419; akta i dokumenty kw 14614 k. 597 – 671; wypis aktu notarialnego k. 338 – 339, 332 – 335; zaświadczenie o zatrudnieniu k. 348, 1445; opinia grafologiczna k. 1414 – 1449; umowa przedwstępna k. 354; wniosek i karta informacyjna – załącznik k. 344, 346 – 347; kopia zeznania podatkowego k. 350, 353, 1446 – 1447; umowy o E. i kartę Maestro k. 421 – 424). W dniu 19 lipca 2006 roku kwota kredytu mieszkaniowego hipotecznego została przelana na konta bankowe należące do małżonków J., w proporcji 70 000 złotych i 110 000 złotych. Druga z tych kwot stanowiła uregulowanie kredytu hipotecznego jaki małżonkowie J. mieli zaciągnięty w (...) Bank (...) S.A. we frankach szwajcarskich. Na skutek zawarcia przedmiotowych umów doszło również do zmiany wpisów w księdze wieczystej prowadzonej dla wskazanej nieruchomości, poprzez odmienne określenie jej właściciela na osobę B. B.
(1), jak też obciążeń nieruchomości poprzez wpisanie hipotek zwykłej i kaucyjnej na rzecz banku (...) S.A., stanowiących zabezpieczenie związane z udzielonym przez bank kredytem (dowód: zeznania świadka E. J. k. 853 – 855; umowa kredytowa z załącznikami k. 323 – 329; akta i dokumenty kw 14614 k. 597 – 671; wypis aktu notarialnego k. 332 – 335; odpisy z ksiąg wieczystych k. 336 – 337, 360, 46 – 47; oświadczenia banku (...) k. 362, 364, 376; potwierdzenia operacji bankowych k. 330 – 331, 271 – 272; zaświadczenia k. 117 – 122). Po zawarciu wskazanych umów oraz dokonanych czynnościach sytuacja faktyczna dotycząca nieruchomości położonej w S. przy ul. (...) nie uległa zmianie. Małżonkowie J. nadal wykonywali wobec tej nieruchomości uprawnienia właścicielskie, mieszkali w domu znajdującym się na nieruchomości, użytkowali tą nieruchomość, ponosili wszelkie obciążenia finansowe. B. B.
(1)nie wykonywała w tym zakresie żadnych czynności, nawet nigdy nie była w owym czasie na tej nieruchomości, a jedynie podpisywała na prośbę P. J.
(1)dokumenty, gdy zaistniała taka konieczność, jako formalnie figurujący właściciel nieruchomości. Takie też były ustalenia w tym zakresie, gdyż zawarcie umowy kupna owej nieruchomości przez B. B.
(1)miało charakter pozorny i zmierzało jedynie do formalnego potwierdzenia warunków koniecznych dla zawarcia i realizacji umowy o kredyt mieszkaniowy hipoteczny, aby małżonkowie J. uzyskali kwotę 180 000 złotych z tego tytułu, który to kredyt mieli oni również spłacać. O tych wszystkich okolicznościach, charakterze i celu przedmiotowych działań, posłużeniu się podrobionymi dokumentami, w szczególności zaświadczeniem o zatrudnieniu B. B.
(1), która w tym czasie nigdzie nie pracowała, uczestnicy tych zachowań, P. S.
(1), P. J.
(1), D. Ś.
(1), B. B.
(1), wiedzieli i je akceptowali. Kredyt ten mieli spłacać małżonkowie J., zaś B. B.
(1)miała uzyskać 9000 złotych, co miało stanowić połowę 10% udzielonego kredytu, jaką to część pieniędzy miał w dniu uruchomienia kredytu P. J.
(1)przekazać P. S.
(1). W rzeczywistości P. S.
(1)przekazał B. B.
(1)jedynie kwotę 200 złotych. D. Ś.
(1)nie uzyskała natomiast od wskazanych osób żadnej gratyfikacji finansowej (dowód: wyjaśnienia oskarżonego częściowo P. S. k. 1207 – 1211; zeznania świadków: J. B.
(3)k. 166 – 168, 1316v – 1317; B. B.
(1)k. 176 – 177, 550, 1019 – 1020, 1387, 1427 – 1431, 751 – 755). Od razu po zawarciu przedmiotowych umów P. J.
(1)dokonał spłaty kwoty pożyczki zaciągniętej w dniu 19 lipca 2006 roku w wysokości 3900 złotych, koniecznej dla spłaty uprzednich zobowiązań kredytowych B. B.
(1). Dokonał ponadto dwóch przelewów, w sierpniu i wrześniu 2006 roku, na konto B. B.
(1), które stanowiły spłatę rat zaciągniętego kredytu hipotecznego. Mimo przeznaczenia owego kredytu dla małżonków J. oraz zobowiązania się przez nich do jego spłaty, zaprzestali oni regulowania dalszych płatności rat kredytu. W konsekwencji doprowadziło to do wypowiedzenia umowy kredytowej przez bank (...) S.A. Przeprowadzone wewnętrzne postępowanie w banku nie wykazało nieprawidłowości w zakresie postępowania pracowników banku, w tym D. Ś.
(1), co dotyczyło również pożyczki jaką w banku zaciągnął J. B.
(3)w dniu 14 czerwca 2006 roku. W kwietniu 2008 roku zostało złożone przez dyrektora I Oddziału w S. banku (...) S.A. G. Z.
(1)zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa w związku z udzielonym kredytem B. B.
(1)oraz pożyczką udzieloną J. B.
(3), na skutek czego zostało wszczęte postępowanie przygotowawcze. D. Ś.
(1), P. S.
(1)i P. J.
(1)uzyskali informację o wszczęciu owego postępowania. P. J.
(1)podjął czynności zmierzające do uzyskania kredytu w Banku Spółdzielczym w T., z pozytywnym skutkiem. Z uzyskanego w ten sposób kredytu, w dniu 1 lipca 2008 roku, spłacił całą należność z tytułu wskazanego kredytu złotowego mieszkalnego hipotecznego, jak również została zawarta kolejna umowa notarialna przenosząca własność nieruchomości położonej w S. przy ul. (...) z B. B.
(1)na małżonków J.. Po tym czasie, bezpośrednio przed zatrzymaniem przez Policję, z małżonkami B. kontaktował się P. S.
(1)próbując wywrzeć na nich presję, aby nie przedstawiali prawdziwych okoliczności przedmiotowych zdarzeń. W celu przekonania B. B.
(1)P. S.
(1)dał jej 10 złotych, gdyż – jak twierdził – nie miał większej gotówki (dowód: zeznania świadków: J. B.
(3)k. 166 – 168, 1316v – 1317; B. B.
(1)k. 176 – 177, 550, 1019 – 1020, 1387, 1427 – 1431, 751 – 755; G. Z. k. 36 – 39, 856 – 858; częściowo E. J. k. 853 – 855; akta i dokumenty kw 14614 k. 597 – 671; potwierdzenia operacji bankowych k. 264 – 265, 271 – 272; zaświadczenie k. 89; dokumentacja postępowania wyjaśniającego k. 995 – 999). K. S.
(1)i jej syn B. S. byli właścicielami w równych częściach zabudowanej nieruchomości o obszarze 0,15 ha, oznaczonej nr 378/1, położonej w miejscowości W., gm. W., na której znajdował się budynek mieszkalny o powierzchni użytkowej 129,3 m2. Dla przedmiotowej nieruchomości była prowadzona przez Sąd Rejonowy w Włocławku Wydział Ksiąg Wieczystych księga wieczysta o numerze Kw (...). Przedmiotowa nieruchomość była obciążona hipotekami zwykłymi na rzecz banku (...) S.A. I Oddział we W., w związku z zaciągniętym uprzednio kredytem budowlano – mieszkaniowym we wskazanym banku. Przedmiotowy kredyt był niespłacony na kwotę ponad 211 000 złotych. Wiosną 2006 roku wskazany bank dążył do dokonania egzekucji komorniczej wskazanej nieruchomości. K. S.
(1)rozmawiała o swoich kłopotach z K. K.
(1), z którym się znała z racji wspólnej pracy w (...), a nadto w tym czasie K. K.
(1)mieszkał z matką w W.. K. K.
(1)obiecał pomóc K. S.
(1)w rozwiązaniu problemów (dowód: zeznania świadka K. S. k. 1293 – 1296, 899; dokumentacja dotycząca budynku k. 180 – 182; wypis z księgi wieczystej k. 786 – 787; wypis z rejestru gruntów k. 788; operat wyceny k. 794; oświadczenie banku k. 785). K. K.
(1)skontaktował się z P. S.
(1). Doszło do uzgodnień, że istnieje możliwość rozwiązania tej sytuacji poprzez zawarcie umowy sprzedaży nieruchomości K. S.
(1)i B. S. na rzecz osoby trzeciej, która w celu zakupu przedmiotowej nieruchomości, sfinansowania transakcji, uzyska kredyt hipoteczny w banku, a środki z tego kredytu trafią bezpośrednio do państwa S.. Całość tej transakcji miała mieć pozorny charakter, co jednak wiązało się z określonym ryzykiem i koniecznością znalezienia zaufanej osoby, gdyż formalnie na jej rzecz zostanie przeniesiona własność nieruchomości. K. K.
(1)przedstawił przedmiotowe możliwości K. S.
(1), która je zaakceptowała. Jednocześnie P. S.
(1)skontaktował się z Ł. B., w celu znalezienia osoby, która byłaby gotowa zaciągnąć przedmiotowy kredyt. Ł. B. w tym czasie ukrywał się u swojej krewnej D. K.
(1)w miejscowości H.. Ł. B. skontaktował P. S.
(1)z D. K.
(1). P. S.
(1)zaproponował D. K.
(1), aby to ona zawarła z państwem S. pozorną umowę kupna ich nieruchomości oraz umowę kredytu hipotecznego przeznaczonego dla nich w celu spłaty uprzednio zaciągniętego kredytu, w zamian za co otrzyma kwotę 5000 złotych. D. K.
(1)wyraziła zgodę na tego typu rozwiązanie, zaś przekonała ją do tego zasadniczo obietnica uzyskania z tego tytułu korzyści majątkowej, w związku z koniecznością utrzymania trójki dzieci. W tym dniu P. S.
(1)wziął od D. K.
(1)dokumenty tożsamości (dowód: wyjaśnienia oskarżonego częściowo P. S. k. 1207 – 1211; zeznania świadków: Ł. B. k. 1349 – 1351, 1411; K. S. k. 1293 – 1296, 899; D. K. k. 1029 – 1032, 852 – 853). P. S.
(1)wraz z K. K.
(1)uzyskali podrobione w całości i stwierdzające nieprawdę zaświadczenie o zatrudnieniu i dochodach D. K.
(1)wystawione na druku pobranym z banku (...) S.A. Zaświadczenie to datowane było na 22 sierpnia 2006 roku, z którego wynikało, że D. K.
(1)jest zatrudniona w firmie (...) G. T.
(1)we W. na stanowisku księgowej z wynagrodzeniem miesięcznym 5250 złotych brutto, netto 3477,78 złotych. Zaświadczenie to było sygnowane pieczęcią firmową i zawierało podpis właściciela. Przedmiotowe zaświadczenie było w całości podrobione, D. K.
(1)nie pracowała w tej firmie, jak też nie było ono wystawione przez G. T.
(1). Faktycznie na ten czas D. K.
(1)pracowała w markecie A., ale wysokość jej dochodów rzędu 600 złotych miesięcznie była niewystarczająca dla uzyskania kredytu. P. S.
(1)dysponując owym zaświadczeniem, kopią dokumentów tożsamości D. K.
(1)oraz operatem wyceny sporządzonym w czerwcu 2006 roku przez rzeczoznawcę M. Ż.
(3), udał się do banku (...) S.A. 5 Oddział w Ł.. W dniu 22 sierpnia 2006 roku złożył on wniosek o udzielenie kredytu hipotecznego mieszkaniowego D. K.
(1)w kwocie 250 000 złotych na zakup nieruchomości w miejscowości W., z załącznikami do wniosku w postaci wskazanych dokumentów, między innymi potwierdzającymi nieprawdziwe okoliczności zatrudnienia D. K.
(1), które to nieprawdziwe okoliczności zostały również wpisane do wniosku. Dokumenty te P. S.
(1)złożył bezpośrednio u pracownika banku (...), który znał P. S.
(1), jako osobę zajmującą się pośrednictwem kredytowym. M. L.
(1)uruchomił procedurę kredytową. P. S.
(1)zaś przywiózł do wskazanego banku (...), która podpisała dokumenty o przyznanie wnioskowanego kredytu (dowód: wyjaśnienia oskarżonego częściowo P. S. k. 1207 – 1211; zeznania świadków: D. K. k. 1029 – 1032, 852 – 853; M. L. k. 1353 – 1361, 1110; G. T. k. 1122 – 1123, 897; M. Ż. k. 1236 – 1237; kopia dokumentów k. 763, 765, 772; zaświadczenie o zatrudnieniu i dochodach k. 764; operat wyceny k. 794; wniosek kredytowy k. 761 – 762). Po złożeniu przedmiotowych dokumentów w banku (...) S.A. została uruchomiona procedura przyznania D. K.
(1)wnioskowanego kredytu mieszkaniowego. M. L.
(1)dokonał osobiście kontroli nieruchomości położonej w W., jak też potwierdził telefonicznie, dzwoniąc na numer widniejący na podrobionym zaświadczeniu o zatrudnieniu i dochodach, iż D. K.
(1)jest zatrudniona w firmie (...). M. L.
(1)przygotowywał wszelkie dokumenty i zbierał niezbędne informacje, aby przedmiotowa umowa o kredyt mieszkaniowy hipoteczny mogła być zawarta i podpisana. W wyniku weryfikacji wniosku z (...) uzyskał negatywną rekomendację, co spowodowało, że dyrektor Oddziału M. S.
(1)zażądała dodatkowego zabezpieczenia. M. L.
(1)poinformował o tym telefonicznie P. S.
(1), jak i D. K.
(1). Uzyskał informację, że dodatkowym zabezpieczeniem będzie poręczenie osoby fizycznej, zaś P. S.
(1)dostarczy niezbędne dokumenty poręczyciela. P. S.
(1)skontaktował się z J. B.
(3), który za określoną odpłatnością, zgodził się być poręczycielem. J. B.
(3)w tym czasie nigdzie nie pracował, stąd zachodziła konieczność uzyskania podrobionego zaświadczenia o jego zatrudnieniu i dochodach. P. S.
(1)wraz z K. K.
(1)uzyskali podrobione w całości i stwierdzające nieprawdę zaświadczenie o zatrudnieniu i dochodach J. B.
(3), wystawione na druku pobranym z banku (...) S.A. Zaświadczenie to wystawił na prośbę K. K.
(1), jego znajomy K. G.
(1). Zaświadczenie to datowane było na 8 września 2006 roku, z którego wynikało, że J. B.
(3)jest zatrudniony w spółce (...) mieszczącej się w B. koło Ł., na stanowisku kierownika działu produkcji z wynagrodzeniem miesięcznym 4850 złotych brutto. Zaświadczenie to było sygnowane pieczęcią firmową i zawierało podpis właściciela D. G., które to pieczęcie przybił K. G.
(1)oraz podrobił podpis właściciela. P. S.
(1)wypełnił oświadczenie poręczyciela i wraz z podrobionym zaświadczeniem o zatrudnieniu i dochodach oraz kopią dokumentów tożsamości J. B.
(3), a także podrobionym wypisem aktu notarialnego o numerze A (...) zawierającym umowę o wyłączeniu wspólności ustawowej małżeńskiej między małżonkami B. B.
(1)i J. B.
(3), która jednak nigdy nie była zawarta, przedłożył je w banku (...) S.A. Bank po złożeniu tych dokumentów nie dokonywał weryfikacji okoliczności dotyczących poręczyciela J. B.
(3)(dowód: wyjaśnienia oskarżonego częściowo P. S. k. 1207 – 1211; zeznania świadków: M. L. k. 1353 – 1361, 1110; K. G. k. 1197 – 1198; J. B. k. 1014, 1307, 1381, 1316v – 1317; kopia dokumentów k. 774; zaświadczenie o zatrudnieniu i dochodach k. 773; oświadczenie poręczyciela k. 775; wypis aktu notarialnego k. 779 – 780). W dniu 7 września 2006 roku P. S.
(1)zawiózł D. K.
(1)i jej męża P. K. do S., gdzie zawarli oni akt notarialny o numerze (...) w postaci umowy o włączeniu majątkowej wspólności ustawowej, który to dokument był konieczny dla zawarcia przez D. K.
(1)umowy kredytowej. Dokument ten został doręczony do banku. P. S.
(1)dodatkowo zwrócił się do M. L.
(1)o podwyższenie kwoty kredytu o 9000 złotych, co zostało pozytywnie zweryfikowane przez M. L.
(1)w systemie (...). Na prośbę P. S.
(1), R. S.
(1)zawiózł D. K.
(1)do Ł., do wskazanego oddziału banku. D. K.
(1)będąc w banku, w obecności M. L.
(1), złożyła dodatkowe oświadczenia w zakresie kosztorysu remontu domu, podwyższenia ceny kupna nieruchomości do 259 000 złotych oraz posiadanych środków własnych w wysokości około 60 000 złotych i w związku z tym wniosła o udzielenie kredytu w wysokości 259 000 złotych. Wniosek ten został zaakceptowany przez przedstawicieli banku (...) (dowód: wyjaśnienia oskarżonego częściowo P. S. k. 1207 – 1211; zeznania świadków: częściowo D. K. k. 1029 – 1032, 852 – 853; M. L. k. 1353 – 1361, 1110; R. S. k. 1266 – 1267, 898; oświadczenia wnioskodawcy k. 766, 770, 771, 784; wniosek kredytowy k. 761 – 762; wypis aktu notarialnego k. 767 – 769). 11 września 2006 roku P. S.
(1)zabrał samochodem D. K.
(1)i J. B.
(3)do Ł., do banku (...) S.A. 5 Oddział mieszczącego się przy ul. (...) S. Kaniowskich. W tym dniu, w oparciu o wskazane wyżej dokumenty, wnioski i oświadczenia, została zawarta umowa o złotowy mieszkaniowy kredyt Własny K. hipoteczny o numerze 203 – (...) między D. K.
(1)a bankiem (...) S.A., na kwotę 259 000 złotych. Została ona podpisana ze strony banku przez osoby upoważnione w postaci M. L.
(1)i dyrektora Oddziału M. S.
(1), a nadto D. K.
(1)i J. B.
(3), jako poręczyciela. Osoby te dodatkowo podpisały cały szereg dokumentów, jakie należało podpisać w związku z zawarciem przedmiotowej umowy (dowód: wyjaśnienia oskarżonego częściowo P. S. k. 1207 – 1211; zeznania świadków: częściowo D. K. k. 1029 – 1032, 852 – 853; M. L. k. 1353 – 1361, 1110; K. S. k. 1293 – 1296, 899; J. B.
(3)k. 1014, 1307, 1381, 1316v – 1317; Ł. B. k. 1349 – 1351, 1411; M. S. k. 1064 – 1068; umowa kredytowa k. 791 – 793; dokumenty związane z udzieleniem kredytu k. 760 – 790, 794). Po zawarciu przedmiotowej umowy kredytowej doszło w S. do sporządzenia notarialnej umowy sprzedaży (kupna) nieruchomości K. S.
(1)i B. S. na rzecz D. K.
(1). W celu zawarcia tej umowy B. S. i K. S.
(1)pojechali do S., zaś D. K.
(1)przywiózł P. S.
(1). Był to jedyny kontakt między D. K.
(1)a K. S.
(1)w toku przedmiotowych czynności. Wskazana transakcja była pozorna, nie odpowiadała ona rzeczywistości, D. K.
(1)nie miała woli, ani zamiaru kupna wskazanej nieruchomości, zaś państwo S. nie mieli zamiaru i woli jej rzeczywistej sprzedaży oraz przeniesienia na rzecz D. K.
(1)wszelkich praw własności do niej. Przedmiotowy akt notarialny był niezbędny dla uruchomienia zawartej umowy kredytowej i uzyskania przez K. S.
(1)pieniędzy celem spłaty zobowiązania na rzecz banku (...) S.A. K. S.
(1)w dalszym ciągu mieszkała w domu znajdującym się na tej nieruchomości, podejmowała wszelkie bieżące decyzje w zakresie jego użytkowania, zaś D. K.
(1)nie rościła sobie pretensji do tego domu (nieruchomości), jak również nie miała woli i zamiaru wykonywania funkcji właścicielskich. Wskazany akt notarialny został formalnie sprostowany aktem notarialnym o numerze A (...) w zakresie wskazanej ceny kupna nieruchomości przez D. K.
(1), poprzez określenie, iż część ceny w kwocie 47 901,30 złotych została już zapłacona, stąd z deklarowanej kwoty 259 000 złotych, odpowiadającej wysokości udzielonego kredytu przez bank, na rachunek K. S.
(1)winna być przelana kwota 211 098,70 złotych. Ów sprostowany akt notarialny zawierał nieprawdziwe stwierdzenia, gdyż – jak zostało wskazane – przedmiotowa transakcja była pozorna, zaś D. K.
(1)nigdy nie zapłaciła żadnej kwoty na rzecz K. i B. S.. W konsekwencji bank uruchomił przedmiotowy kredyt, przelewając, oprócz stosownych prowizji, kwotę kredytu na wskazane konta, przy czym kwota 45 000 złotych została przelana bezpośrednio na konto D. K.
(1), zaś pozostała część na konto K. S.
(1), obsługujące kredyt uprzednio wzięty w banku (...) S.A. i posłużyła do spłaty tegoż zadłużenia, wynoszącego na ten czas ponad 211 000 złotych. P. S.
(1)zawiózł D. K.
(1)do Ż., gdzie wypłaciła ona wskazaną kwotę 45 000 złotych. P. S.
(1)przekazał D. K.
(1)5000 złotych, która przeznaczyła ową kwotę na kupno pieca grzewczego do domu. J. B.
(3)otrzymał zaś kwotę 1500 złotych, zaś pozostała część pieniędzy została podzielona między osobami uczestniczącymi w tych czynnościach. W prowadzonej księdze wieczystej dla wskazanej nieruchomości zostały dokonane zmiany zapisów poprzez wskazanie D. K.
(1)jako właściciela tej nieruchomości, a nadto wpisano zabezpieczenie kredytu w postaci hipotek zwykłej i kaucyjnej na rzecz banku (...) S.A. Wskazany kredyt jest spłacany regularnie, w ustalonych ratach, przez K. S.
(1)(dowód: wyjaśnienia oskarżonego częściowo P. S. k. 1207 – 1211; zeznania świadków: częściowo D. K. k. 1029 – 1032, 852 – 853; M. L. k. 1353 – 1361, 1110; K. S. k. 1293 – 1296, 899; J. B.
(3)k. 1014, 1307, 1381, 1316v – 1317; Ł. B. k. 1349 – 1351, 1411; M. S. k. 1064 – 1068; umowa kredytowa k. 791 – 793; dokumenty związane z udzieleniem kredytu k. 760 – 790, 794; wyciągi z kont bankowych k. 755 – 759, 1033, 574 – 586; wypis z księgi wieczystej k. 528 – 531, 183; wypisy aktów notarialnych k. 183). P. J.
(1)urodził się (...). Jest żonaty, ma trójkę dorosłych dzieci, z tym, że jeden z synów cierpi na istotne dolegliwości zdrowotne, które datują się zasadniczo od czasów niemowlęctwa. Posiada średnie wykształcenie z wyuczonym zawodem kierowca mechanik. Jest emerytowanym funkcjonariuszem Policji, od 14 grudnia 2004 roku, uzyskując uposażenie w kwocie około 1500 złotych miesięcznie. Prowadził jednocześnie Ośrodek Szkolenia (...) w S.. Posiada pozytywną opinię środowiskową, nie cierpi na żadne istotne dolegliwości zdrowotne. P. J.
(1)nie był dotychczas karany (dowód: dane osobopoznawcze k. 710; wywiad środowiskowy k. 119 – 121; karta karna k. 1573; informacje z US k. 1564 – 1565). D. Ś.
(1)urodziła się (...). Jest zamężna, ma dwoje dorosłych dzieci. Posiada wyższe wykształcenie, ukończyła administrację, ale od wielu lat pracuje w banku (...) S.A. I Oddział w S., zasadniczo na stanowisku specjalisty ds. udzielania kredytów, z wynagrodzeniem miesięcznym przekraczającym 3000 złotych. Posiada pozytywną opinię środowiskową, nie cierpi na żadne istotne dolegliwości zdrowotne. Nie była dotychczas karana (dowód: dane osobopoznawcze k. 710; wywiad środowiskowy k. 157 – 158; karta karna k. 1571; informacje z US k. 1560). P. S.
(1)urodził się (...). Jest żonaty, ma dwójkę małoletnich dzieci. Posiada wyższe wykształcenie w kierunku ekonomia – bankowość. Posiada pozytywną opinię środowiskową, nie cierpi na żadne istotne dolegliwości zdrowotne natury fizycznej, natomiast leczy się psychiatrycznie i psychologicznie z rozpoznaniem nerwic i stanów lękowych. P. S.
(1)nie jest upośledzony umysłowo, ani chory psychicznie. Stwierdzono u niego zaburzenia adaptacyjne miernego stopnia o obrazie depresyjnym, jednakże bez wpływu na stan poczytalności. P. S.
(1)prowadzi działalność gospodarczą w postaci firm (...) spółka z o.o. i H., z siedzibą w Ł.. Z tego tytułu uzyskuje wynagrodzenie rzędu 3000 złotych miesięcznie oraz inne zmienne należności. P. S.
(1)był karany wyrokiem Sądu Rejonowego w Skierniewicach z dnia 27 lipca 2011 roku, wydanym w sprawie II K 824/09, za pięć czynów popełnionych w pierwszej połowie 2006 roku, również wspólnie i w porozumieniu z Ł. B. i G. M.
(1), wyczerpujących dyspozycję art. 286 § 1 k.k. i art. 297 § 1 k.k. w zw. z art. 270 § 1 k.k. i art. 11 § 2 k.k. na kary: 8 miesięcy pozbawienia wolności i 50 stawek dziennych grzywny po 30 złotych stawka (czyny I i II), 8 miesięcy pozbawienia wolności i 60 stawek dziennych grzywny po 30 złotych stawka (czyn III), 1 roku pozbawienia wolności i 100 stawek dziennych grzywny po 30 złotych stawka (czyny IV i V), z tym, że zostały orzeczone kary łączne 2 lat pozbawienia wolności i 250 stawek dziennych grzywny po 30 złotych stawka, zaś wykonanie orzeczonej kary łącznej pozbawienia wolności zostało warunkowo zawieszone na okres próby 5 lat (dowód: dane osobopoznawcze k. 709v; wywiad środowiskowy k. 130 – 131; karta karna k. 1577; informacje z US k. 1648; odpisy wyroków k. 956 – 963; zaświadczenie k. 1117; odpis postanowienia k. 1116; opinia psychologiczna k. 903; historia choroby k. 904 – 939; opinia psychiatryczno – psychologiczna k. 975 – 978). Oskarżona D. Ś.
(1)nie przyznała się do dokonania zarzucanych jej czynów (k. 710v). W toku postępowania przygotowawczego D. Ś.
(1)wyjaśniła, że od 1992 roku pracuje w banku (...) S.A. w I Oddziale w S. na stanowisku specjalisty do spraw kredytów. Wskazała, iż zna P. S.
(1), który zajmował się również pośrednictwem w udzielaniu kredytów przez bank, co było normalną i często spotykaną sytuacją. Taka też była rola P. S.
(1)w wypadku udzielania kredytów dla J. B.
(3)i B. B.
(1). W odniesieniu do pożyczki udzielonej J. B.
(3)oskarżona podkreśliła, iż żadne okoliczności udzielenia tej pożyczki, jak również złożone dokumenty nie wzbudziły jej podejrzeń, wątpliwości oraz zastrzeżeń. J. B.
(3)ubiegał się o uzyskanie pożyczki, zostały złożone wszystkie stosowne dokumenty, nie miała świadomości ich nieprawdziwości, jak również braku zamiaru spłaty owej pożyczki przez J. B.
(3). Automatycznie z udzieleniem pożyczki był zakładany rachunek bankowy, a J. B.
(3)zobowiązał się do zasilania konta stosownymi kwotami. Taki był bowiem warunek w regulaminach banku przy udzielaniu tego typu pożyczki. Kwestia autodebetu w kwocie 300 złotych została uruchomiona automatycznie, po dokonaniu pierwszej wpłaty na konto. Było to niezależne od jej decyzji, gdyż takie były warunki obowiązujące w banku. Klient mógł ewentualnie zrezygnować z tego debetu. Podkreśliła, iż w rzeczywistości nie pamięta okoliczności związanej z utworzeniem debetu, a J. B.
(3)stosowne dokumenty mógł podpisać nawet w miejscu zamieszkania. W wypadku kredytu udzielonego B. B.
(1)oskarżona podkreśliła, że nie posiadała żadnej wiedzy o posłużeniu się przy ubieganiu o ten kredyt podrobionymi dokumentami. Wskazała, że nie wiedziała o braku zatrudnienia B. B.
(1)oraz sfałszowaniu zaświadczenia mającego to potwierdzać, jak również o podrobieniu umowy o rozdzielności majątkowej między małżonkami B.. Wskazała, że miała świadomość, iż kredyt ten w rzeczywistości przeznaczony jest dla innej osoby, a mianowicie P. J.
(1). Wynikało to z faktu, iż P. S.
(1)opowiadał jej o trudnościach finansowych P. J.
(1)oraz radził się w zakresie możliwości odkupienia przez osobę trzecią domu od P. J.
(1), która wzięłaby w tym celu kredyt w banku, a pieniądze w ten sposób uzyskałaby P. J.
(1). Oskarżona wskazał, że poinformowała P. S.
(1)o braku formalnych przeszkód dla takiego rozwiązania, co jednak wiązało się z zaufaniem między osobami dokonującymi formalnie tego typu transakcji. D. Ś.
(1)wyjaśniła, że dodatkowo została B. B.
(1)udzielona pożyczka w kwocie 3900 złotych. Było to wynikiem konieczności spłaty uprzednio istniejących zobowiązań bankowych po stronie B. B.
(1), bez spłaty których nie miałaby ona zdolności kredytowej dla uzyskania wskazanego kredytu na zakup domu. Zaznaczyła jednocześnie, iż nie miała świadomości braku woli spłaty owego kredytu w terminie przez P. J.
(1). Przy udzielaniu kredytu hipotecznego mieszkalnego jej rola sprowadzała się do zgromadzenia wszelkich dokumentów, gdyż samą decyzję kredytową podejmowały i podpisywały inne osoby zatrudnione w oddziale banku, w których kompetencjach to leżało. Zaznaczyła, że faktycznie wpłaciła 5 lipca 2006 roku kwotę 137 złotych na konto B. B.
(1), jako opłatę za inspekcję nieruchomości w S. przy ul. (...). Nastąpiło to na prośbę P. S.
(1), a dokonanie tej czynności jest normalną sytuacją, jak również nie jest zabronione (k. 200 – 205, 746 – 747). W toku postępowania sądowego D. Ś.
(1)złożyła wyjaśnienia zbliżone w swej istocie i treści do wyjaśnień składanych w postępowaniu przygotowawczym, potwierdzając wyjaśnienia składane na wcześniejszym etapie postępowania. Zaznaczyła, iż o faktycznym przeznaczeniu kredytu mieszkaniowego udzielonego B. B.
(1)wiedziała, gdyż P. J.
(1)już wcześniej szukał możliwości uzyskania kredytu, ale nie miał zdolności kredytowej. Natomiast nie miała świadomości posłużenia się przy ubieganiu się o kredyt (pożyczkę), tak przez B. B.
(1), jak i J. B.
(3), nieprawdziwymi dokumentami, które stwierdzały fałszywe okoliczności. Wyjaśniła, iż nie działała z nikim wspólnie i w porozumieniu, nie miała świadomości oraz wiedzy co do intencji osób ubiegających się o te źródła finansowania, ani tym bardziej, iż działania te miały charakter przestępczy (k. 710v – 711; wyjaśnienia oskarżonej D. Ś. k. 200 – 205, 746 – 747, 710v – 711, 757). Oskarżony P. J.
(1)nie przyznał się do dokonania zarzucanego mu czynu (k. 716). W toku postępowania przygotowawczego P. J.
(1)wskazał, że faktycznie znajdował się w trudnej sytuacji materialnej i szukał możliwości wyjścia z niej, jednaj żaden bank nie chciał udzielić mu kredytu. Podkreślił, że korzystając z sieci w Internecie poznał P. S.
(1), który zaproponował mu rozwiązanie sytuacji poprzez sprzedaż domu osobie trzeciej, która uzyska na jego zakup kredyt w banku, który zostanie przelany na jego konto, co pozwoli mu na spłatę własnych zaległości kredytowych. Wraz z P. S.
(1)udał się do (...) S. A. w S., gdzie rozmawiali z D. Ś.
(1)o takiej możliwości, gdyż P. S.
(1)mówił, iż ma tam znajomości. W rozmowie widać było, że faktycznie tak jest, gdyż P. S.
(1)był „w bardzo dobrej komitywie z pracownicą która nas obsługiwała” (k. 258). Oskarżony wyjaśnił, że akt notarialny sprzedaży domu nie był sfałszowany. Podkreślił, iż najpierw był osobiście u notariusz w S., którą znał, wskazał swoją sytuację, zaś notariusz wyznaczyła termin spotkania – zawarcia aktu notarialnego. Po raz drugi udał się do notariusza, gdy była zawierana umowa dotycząca sprzedaży nieruchomości. Wtedy też P. S.
(1)przywiózł B. B.
(1)do notariusza i została zawarta przedmiotowa umowa. Oskarżony zaznaczył, że jego małżonka w ogóle nie interesowała się podejmowanymi przez niego czynnościami, które były jedynie w jego gestii. P. J.
(1)początkowo twierdził, że praktycznie nie miał żadnego kontaktu z B., gdyż „tych B. to widziałem tylko w banku i u notariusza” (k. 258), co wynikło z faktu, że nie chciał „mieć z nimi nic wspólnego” (k. 258). W dalszych wyjaśnieniach wskazywał, że jednak był również w miejscu zamieszania B. B.
(1)„na samym początku załatwiania tego wszystkiego” (k. 1401). Podkreślił, że budynek, gdzie mieszkała B. B.
(1)to była „obskurna nora”, „na progu siedziały jakieś osoby z marginesu społecznego” (k. 1401). Nie wzbudziło to jednak podejrzeń oskarżonego w zakresie zawodu głównej księgowej jaki miała wykonywać B. B.
(1), gdyż jak wyszła do niego z mieszkania to, w ocenie oskarżonego, była trzeźwa, a nadto rozmawiała „jak osoba na wyższym poziomie” (k. 1401). Oskarżony wyjaśnił jednocześnie, że jeszcze przed podpisaniem umowy kredytowej przelał na konto B. B.
(1)3900 złotych, co jednak miało stanowić spłatę odsetek, czy też prowizję od udzielonego kredytu. W dniu zawarcia umowy kredytowej pojechał do banku w S. razem z żoną, umowa został zawarta, uzyskał kwotę kredytu, co pozwoliło mu na spłatę swoich zobowiązań. Zaznaczył, iż nie miał świadomości, że jakiekolwiek dokumenty są podrobione, nie miał wątpliwości w zakresie zatrudnienia i zarobków B. B.
(1). Dopiero nabrał ich w chwili, gdy B. B.
(1)podpisywała dokumenty w banku, gdyż sposób i charakter jej pisma budził wątpliwości w zakresie posiadanego wykształcenia, gdyż zna się na „charakterach pisma” (k. 1401), jako były wieloletni funkcjonariusz Policji. Oskarżony wskazywał, że spłacał regularnie raty kredytu, nie miał zamiaru ich niespłacania, jednocześnie jeździł do banku sprawdzać, czy kredyt ten spłaca B. B.
(1)(k. 1401), jak też podkreślił, iż nie spłacał owego kredytu, gdyż zaproponował mu to P. S.
(1)a on się zgodził (k. 258). W konsekwencji wyjaśnił, że jak „się trochę podreperowałem finansowo” (k. 258) to postanowił spłacić ów kredyt. W tym celu zawarł umowę kredytową w Banku Spółdzielczym w T., zawarł kolejną umowę notarialną z B. B.
(1)o formalnej sprzedaży przez nią na jego i małżonki rzecz nieruchomości w S. przy ul. (...), zaś z uzyskanej kwoty kredytu dokonał spłaty uprzednio zaciągniętego kredytu przez B. B.
(1)w S.. Oskarżony podkreślił, że on nie płacił żadnych pieniędzy P. S.
(1)za pośrednictwo w uzyskaniu kredytu, jak również nie przekazywał kwot pieniędzy na rzecz B. B.
(1)i nic nie wie o tym, aby osoby te uzyskały jakiekolwiek środki finansowe w związku z zaistniałą sytuacją. W toku postępowania sądowego P. J.
(1)złożył podobne w swej treści wyjaśnienia. Zaznaczył, że jako policjant zawsze przestrzegał prawa i nie dopuścił się żadnych nagannych zachowań, tym bardziej o charakterze przestępczym. Nic nie wiedział o jakichkolwiek osobach, które zajmowałyby się tego typu działaniami. Nic nie wzbudziło jego podejrzeń, co do podawania nieprawdziwych okoliczności, posługiwania się podrobionymi dokumentami. Dopiero, gdy były podpisywane dokumenty w banku nabrał przekonania, że B. B.
(1)„ma chyba niepełną szkołę podstawową” (k. 717), ale przecież umowa kredytowa została podpisana przez dyrektora placówki bankowej i analityka (wyjaśnienia oskarżonego P. J. k. 256 – 258, 547 – 548, 1262 – 1264, 1400 – 1401, 716 – 717, 757). Oskarżony P. S.
(1)oświadczył, iż częściowo przyznaje się do popełnienia zarzucanych czynów (k.191), nie przyznaje się do dokonania zarzuconych mu czynów (k. 1040), przyznaje się do dokonania zarzucanych mu czynów za wyjątkiem zarzutów dotyczących oszustwa (wyłudzenia kredytów) na nazwiska J. B.
(2), G. M.
(1)i D. B.
(2)oraz wyłudzenia poświadczenia nieprawdy u notariusza w S. (k. 1397), przyznaje się jedynie do dokonania zarzucanych mu czynów w punktach IV – VI aktu oskarżenia (k.714v), aby w konsekwencji stwierdzić, że częściowo przyznaje się, zaś częściowo się nie przyznaje do dokonania zarzucanych czynów, ale „nie wiem jak to rozgraniczyć” (k. 716). Początkowo P. S.
(1)wyjaśniał, że faktycznie uczestniczył w działaniach polegających na przyznaniu pożyczki J. B.
(3), kredytu hipotecznego B. B.
(1)oraz takowego kredytu D. K.
(3), jednak jego rola sprowadzała się jedynie do pośrednictwa w ich uzyskaniu oraz złożenia stosownych dokumentów w banku. Oskarżony wyjaśnił, że znał D. Ś.
(1), gdyż była jego sąsiadką. Nie była to jednak żadna bliższa znajomość. W wypadku pożyczki udzielonej J. B.
(3)to złożył on komplet dokumentów do banku (...) S. A. Oddział w S. na prośbę Ł. B., którego znał. Widział te dokumenty, ale nic nie wzbudziło w nim podejrzeń, w szczególności nie miał wiedzy, że złożona umowa o rozdzielności majątkowej małżonków B. była podrobiona. Pożyczka ta została udzielona, dokumenty podpisywał osobiście, bez jego udziału J. B.
(3). Uzyskał następnie informacje, że J. B.
(3)musiał się podzielić pożyczką z osobą go zatrudniającą, ale nie wie z jakiego powodu. W wypadku kredytu hipotecznego uzyskanego przez B. B.
(1), jego rola sprowadzała się do doradzenia poznanemu przypadkowo P. J.
(1), co do sposobu uzyskania kredytu w celu spłaty innych zobowiązań. Uzyskał on informacje o możliwości fikcyjnej sprzedaży nieruchomości na rzecz osoby trzeciej, która w celu zapłaty ceny uzyskiwała kredyt hipoteczny w banku, a pieniądze były przekazywane osobie sprzedającej nieruchomość. W rozmowie z Ł. B. uzyskał informację, iż jego matka – B. B.
(1), jest gotowa zawrzeć tego typu umowę. Oskarżony wyjaśnił, że poinformował o tym P. J.
(1). W dalszym toku to już bezpośrednio kontaktowali się ze sobą P. J.
(1)i B. B.
(1), co następowało bez jego udziału. P. J.
(1)ustalał również wszelkie szczegóły owej umowy bezpośrednio z D. Ś.
(1)w banku w S.. Następnie uzyskał komplet niezbędnych dokumentów od P. J.
(1)i Ł. B., które złożył w banku, będąc przekonanym o ich prawdziwości. D. Ś.
(1)dokonała wstępnych czynności celem ewentualnego zawarcia umowy kredytowej. W tym zakresie zapadła pozytywna decyzja. Przy podpisywaniu umowy kredytowej był obecny, tak jak i małżonkowie J. oraz B. B.
(1), która wyglądała bardzo schludnie. Wskazał, że D. Ś.
(1)wiedziała o okolicznościach zawarcia przedmiotowej umowy kredytowej oraz faktycznym przeznaczeniu środków finansowych dla P. J.
(1), co wynikało zresztą z bezpośredniego jej kontaktu z P. J.
(1). Natomiast nie pamiętał czy w toku podpisywania umowy kredytowej B. B.
(1)w rozmowie wskazywała na fikcyjność danych dotyczących jej osoby, w szczególności nieprawdziwości jej zatrudnienia i zarobków. W każdy bądź razie od D. Ś.
(1)uzyskał informację, już po zawarciu tej umowy, że przedłożone dokumenty nie były prawdziwe, gdyż złożone zostało zaświadczenie o rozdzielności majątkowej małżonków B., zaś J. B.
(3)wziął pożyczkę przy oświadczeniu, że jest kawalerem. D. Ś.
(1)miała uzyskać tę informację przypadkowo przy przeglądaniu dokumentów w około miesiąc po zawarciu umowy przez B. B.
(1). Z tytułu tego pośrednictwa uzyskał od P. J.
(1)500 złotych, zaś B. uzyskali kwotę 5000 złotych, która przekazywał im osobiście. P. J.
(1)twierdził, że spłaca ów kredyt, choć w rzeczywistości spłacił go w całości po pewnym okresie. P. S.
(1)wyjaśnił, iż w podobny sposób uczestniczył w mechanizmie uzyskania kredytu hipotecznego przez D. K.
(3). W tym wypadku poznał syna pani S., który wskazał na trudności finansowe matki. W rozmowie z Ł. B. przedstawił tą sytuację, a Ł. B. wskazał D. K.
(3)jako osobę gotową zawrzeć umowę kupna nieruchomości pani S. oraz umowę kredytu hipotecznego. W tym wypadku jego rola również sprowadzała się do zawiezienia dokumentów do banku w Ł.. Był on również obecny przy zawieraniu owej umowy kredytowej, a także zawiózł D. K.
(3)do Ż., gdzie wypłaciła ona kwotę (...) – 45000 złotych, z czego 5000 złotych było dla Ł. B. i K. K.
(1). On osobiście z tego tytułu nie uzyskał żadnej gratyfikacji finansowej. Oskarżony podkreślił, iż nic nie wie o jakichkolwiek oszustwach, zawieraniu fikcyjnych umów kredytowych w sklepach przez B. B.
(1), G. M.
(1)i J. B.
(2). On nie uczestniczył w żadnych tego typu zdarzeniach. Dopiero po czasie dowiedział się, że wszelkie te czynności były oparte na wystawianych fałszywych zaświadczeniach o zarobkach i zatrudnieniu organizowanych przez K. K.
(1)(k. 189 – 193, 219 – 221). Doprowadziło to oskarżonego do złożenia oświadczenia o nieprzyznaniu się do dokonania zarzucanych mu czynów (k. 1040). W toku składania wyjaśnień w dniu 3 marca 2009 roku P. S.
(1)początkowo wyjaśniał w sposób zasadniczo zbieżny w uprzednio złożonymi wyjaśnieniami (k. 1207 – 1208). Dodatkowo podkreślał, że sfałszowane zaświadczenia pochodziły od K. K.
(1), którego poznał przez Ł. B.. Zdarzało się, że przekazywał od K. Ł. B. kilka kompletów owych zaświadczeń. Wskazywał, że P. J.
(1)musiał również znać K., gdyż przy zatrzymaniu K. przez Policję miał on dokumenty świadczące o przygotowywaniu uzyskania kredytu na córkę P. J.
(1), opisał znajomość z J. S.
(3), prowadzącą biuro pośrednictwa kredytowego, poprzez którą poznał się z P. J.
(1). Następnie oskarżony złożył oświadczenie, iż powie „jak było naprawdę” (k. 1208). Wskazał, że faktycznie poznał K. K.
(1)przez Ł. B., z którym K. dopuścił się jakiś oszustw. Faktycznie to K. załatwiał zaświadczenia o zatrudnieniu w firmie (...) celem dokonywania oszustw. Zdarzało się, że jedynie przekazywał te zaświadczenia, ale również je wypełniał. Na pewno wypełnił zaświadczenie o zatrudnieniu i zarobkach dotyczące B. B.
(1), G. M.
(1), być może jeszcze na inne osoby. To Ł. B. zaproponował mu załatwianie kredytów „na lewe dokumenty” (k. 1208). W wypadku kredytów w banku zawoził te dokumenty do banku. Natomiast w wypadku oszustw związanych w wyłudzaniem towarów w sklepach jego rola sprowadzała się do odbioru podrobionych zaświadczeń od K. K.
(1), czasami wypełniania czystych zaświadczeń, przekazania dokumentów Ł. B. oraz spotkania z tzw. słupami, których „załatwiał” Ł. B.. Do sklepów z tymi osobami udawał się już Ł. B., który załatwiał wszelkie kwestie związane z podpisaniem umowy kredytowej oraz pobraniem rzeczy, kuchenek, laptopów, pił spalinowych itp. Przedmioty te były następnie sprzedawane. Z tych transakcji uzyskiwał jednorazowo 50 – 100 złotych oraz zwrot kosztów paliwa. Tego typu oszukańczych działań mogło być od 5 do 10. Oskarżony podkreślił, że faktycznie brał udział w wyłudzaniu towarów dokonanych na nazwisko B. B.
(1). Natomiast z wyłudzeniem towarów na nazwisko D. B.
(2)nie miał nic wspólnego, co najwyżej mógł przekazać druk zaświadczenia o zatrudnieniu od K.. Oskarżony wyjaśnił, iż brał udział w załatwieniu pożyczki na rzecz J. B.
(3). Poprosił go o to Ł. B.. To właśnie Ł. B. przekazał mu komplet dokumentów, które on zaniósł do banku (...) S. A. Oddział w S., do D. Ś.
(1). Wśród tych dokumentów było zaświadczenie o zatrudnieniu i zarobkach J. B.
(3), które załatwiał Ł. B.. Oskarżony wskazał, że wiedział o tym, że J. B.
(3)nigdzie nie pracuje. Nie miał natomiast świadomości tego, że przekazane mu zaświadczenie o rozdzielności majątkowej nie jest zgodne z rzeczywistością. Przy podpisywaniu umowy w banku (...) pytała o jakieś rzeczy J. B.
(3), ale on nie wie o co. Podkreślił, że była to pożyczka na około 39000 złotych, z czego otrzymał około 1000 złotych. W wypadku kredytu hipotecznego udzielonego B. B.
(1)wszelkie dokumenty również on zanosił do banku. W ramach tych dokumentów było zaświadczenie o rozdzielności majątkowej, jak również zaświadczenie o zatrudnieniu i zarobkach B. B.
(1), odpowiednio na wysoką kwotę, co było niezbędne dla uzyskania kredytu. Zaświadczenie to załatwiał Ł. B.. O tym, że B. B.
(1)nigdzie nie pracuje wiedział zarówno on, jak i P. J.
(1). B. B.
(1)była alkoholiczką, była osobą, nadużywającą alkoholu i głęboko uzależnioną” (k. 1209), „Czuć było od niej alkohol, śmierdziało od niej tak jakby nie myła się kilka dni” (k. 1209). Udając się do banku celem podpisania umowy kredytowej nawet dobrze wyglądała, „nawet się umyła, założyła białą bluzkę, była trzeźwa” (k. 1209). P. J.
(1)wiedział o sytuacji B. B.
(1), gdyż wiele razy kontaktował się osobiście z nią, ustalał wszelkie okoliczności, sposób i rodzaj zawartej umowy notarialnej, chcąc się zabezpieczyć przed utratą domu. D. Ś.
(1)wiedziała, że kredyt ma być przeznaczony dla P. J.
(1), jak też o fikcyjności umowy notarialnej, gdyż w rzeczywistości formalnie zbyta nieruchomość cały czas była w dyspozycji małżonków J.. Uzyskała również od oskarżonego informację, że B. B.
(1)nigdzie nie pracuje, ale też podkreślił, iż kredyt będzie spłacać P. J.
(1), co uspokoiło D. Ś.
(1). Podkreślił, iż pożyczkę w wysokości 3900 złotych wymyśliła D. Ś.
(1), gdyż B. B.
(1)była zadłużona z tytułu innych zobowiązań bankowych, które trzeba było spłacić, aby uzyskać kredyt hipoteczny. B. B.
(1)nawet nie była informowana o tej dodatkowej umowie pożyczki, choć zaakceptował to rozwiązanie P. J.
(1)i on miał ją dodatkowo spłacić. Przy podpisywaniu dokumentów był chyba nieobecny, natomiast oprócz B. B.
(1)byli jeszcze małżonkowie J.. Z tytułu zawarcia tej umowy B. B.
(1)miała otrzymać od J. 5000 złotych, a oskarżony dostał 1000 złotych. Nie przekazywał on żadnych pieniędzy D. Ś.
(1), a jedynie w drodze wdzięczności zaprosił ją na obiad. Oskarżony wskazał, że na podobnych zasadach został załatwiony kredyt hipoteczny na rzecz D. K.
(1). W tym wypadku doszło do dokonania wstępnie ustaleń między nim, a synem pani S.. Oskarżony podkreślił, iż nie pamięta jak doszło do tego kontaktu, gdyż okazało się, że K. S.
(1)znała K.. Nie wie czy doszło do ich kontaktu poprzez osobę K., czy też wynikało to z jego kontaktów z synem pani S. na niwie zawodowej. O całej sytuacji opowiedział Ł. B. i to on wskazał osobę D. K.
(1). Oskarżony podkreślił, iż to on przekazał informację o dokumentach potrzebnych do załatwienia przedmiotowego kredytu. Oskarżony zaznaczył, że D. K.
(4)w tamtym czasie była zatrudniona, ale uzyskiwała zbyt niskie dochody, aby uzyskać ów kredyt. W tym celu Ł. B. załatwił zaświadczenie o zatrudnieniu i zarobkach D. K.
(1), które zawierało nieprawdziwe dane. W tym jednak wypadku K. S.
(1)była przekonana o legalności tych działań. Nie miała ona wiedzy o wykorzystaniu podrobionych dokumentów. Nie interesowała się ona sposobem uzyskania kredytu, nie była w banku przed jego udzielaniem. Jej zachowanie i postawa istotnie odbiegała od działań P. J.
(1)w analogicznej sytuacji. W S. został zawarty akt notarialny o fikcyjnej sprzedaży przez K. S.
(1)nieruchomości na rzecz D. K.
(1). Kredyt ten był załatwiany w banku w Ł., a zajmował się tym M. L.
(1), którego oskarżony znał. Nie była to jednak żadna bliższa znajomość, stąd M. L.
(1)nie były przekazywane żadne informacje o okolicznościach tego przedsięwzięcia, a on nie wiedział, że ów kredyt faktycznie przeznaczony jest dla K. S.
(1). Przedmiotowy kredyt został poręczony przez J. B.
(3), co do którego były dostarczone również podrobione dokumenty. Do banku w Ł. D. K.
(1)zawoził raz on osobiście, a raz jego brat R. S.
(1), gdyż wyniknęły pewne nieprawidłowości z zawartym aktem notarialnym. Z uzyskanego kredytu na konto D. K.
(1)zostało przelane około 45000 złotych, z czego on otrzymał około 1000 złotych, D. K.
(1)wzięła 5000 złotych, zaś resztą pieniędzy podzielili się Ł. B. i K. K.
(1)(k. 1208 – 1211). W dalszej kolejności P. S.
(1)potwierdził jako prawdziwe ostatnio wskazane wyjaśnienia, ale jednocześnie zanegował swoje sprawstwo w zakresie zarzucanych mu czynów dotyczących oszustw na nazwiska D. B.
(2), G. M.
(1), J. B.
(2)oraz wyłudzenia poświadczenia nieprawdy u notariusza w S. (k. 1391). W toku postępowania sądowego P. S.
(1)zmienił treść składanych wyjaśnień. Oskarżony zanegował treść uprzednio składanych, jako ostatnie w kolejności, wyjaśnień w toku postępowania przygotowawczego z kart 1208 – 1211 i 1396 –
- Wyjaśnił, że zgodne z prawdą są jego pierwsze wyjaśnienia składane w sprawie z kart 189 - 193 i 219 – 221, które potwierdził. Wskazał jednocześnie, że nieprawdziwe są jego wyjaśnienia z kart 1039 –
- Oskarżony zaznaczył, że jedynych czynów jakich się dopuścił to były oszustwa z udziałem B. B.
(1)polegające na wyłudzaniu towarów w sklepach, czyli zarzuty ujęte w punktach IV – VI. W wypadku kredytów hipotecznych nie miał żadnej wiedzy o podawanych nieprawdziwych okoliczności, o braku zatrudnienia J. B.
(3), B. B.
(1), nieprawdziwych danych dotyczących zatrudnienia D. K.
(1). Był przekonany, że wszelkie czynności są zgodne z prawdą oraz prawem, a jego rola sprowadzała się jedynie do pośrednictwa w uzyskaniu owych kredytów. Podobnie żadnej wiedzy w zakresie nieprawdziwości składanych dokumentów oraz podawanych okoliczności nie posiadała D. Ś.
(1), która dopiero po udzieleniu tych kredytów, przypadkowo, odkryła ów fakt. Wszystko to było organizowane i załatwiane przez Ł. B., generalnie B., K. K.
(1), jak też P. J.
(1)oraz osoby zainteresowane w uzyskaniu owych kredytów. Oskarżony podkreślił, że w dniu 2 marca 2009 roku złożył określonej treści wyjaśnienia dobrowolnie, nikt mu nie sugerował jakie wyjaśnienia ma złożyć, niczego nie obiecywał w zamian za treść określonych wyjaśnień. W konsekwencji oskarżony nie potrafił określić co było powodem złożenia tej treści wyjaśnień, zaczął wskazywać, iż „cofa swoje poprzednie odpowiedzi” (k. 715v), nie odpowiadał na pytania, aby w konsekwencji w ogóle odmówić odpowiedzi dotyczących przyczyn złożenia tych wyjaśnień, jak też okoliczności w jakich do tego doszło (k. 716). W konkluzji zaś P. S.
(1)wskazał, że nie pamięta jak to wszystko w rzeczywistości przebiegało, do części zarzutów się przyznaje, a do części nie, z tym że w zaistniałej sytuacji nie wie do których, albowiem nie wie jak ma „to rozgraniczyć” (k. 716 – wyjaśnienia oskarżonego P. S.
(1)k. 189 – 193, 219 – 221, 1039 – 1040, 1206 – 1211, 1396 – 1397, 714v – 716). Wyjaśnienia oskarżonych P. S.
(1), D. Ś.
(1)i P. J.
(1)jedynie w części zasługują na wiarę. Dokonując analizy treści wyjaśnień oskarżonych na przestrzeni rozpoznawania sprawy, wskazać należy, że są one zasadniczo wewnętrznie sprzeczne i cechują się podawaniem wewnętrznie sprzecznych okoliczności, nie są konsekwentne, proste i jasne. Wyjaśnienia te generalnie nie znajdują również potwierdzenia w zasadach logiki i wiedzy życiowej. W wielu istotnych fragmentach charakteryzują się zatajaniem okoliczności niekorzystnych, a także ujawnianiem jedynie pewnych okoliczności zgodnych z prawdą, które dany oskarżony składając wyjaśnienia na określonym etapie postępowania uznawał za korzystne dla siebie i własnej odpowiedzialności. Mimo istnienia tego typu cech, w określonych częściach, są one wiarygodne, znajdując w tych fragmentach oparcie w innych zgromadzonych w sprawie dowodach oraz pozwalając wraz z tymi dowodami i okolicznościami z nich płynącymi określić logicznie zborny obraz zdarzeń. Wyjaśnienia P. S.
(1)są pełne sprzeczności, niekonsekwencji, tworzenia coraz to nowych wersji przebiegu zdarzeń, co doprowadziło do tego, że w konsekwencji sam oskarżony nie potrafił określić, co jego zdaniem jest prawdą, a co fałszem, jak przebiegały poszczególne zdarzenia, w których fragmentach wyjaśnień mówił prawdę, czego wymownym przykładem są wyjaśnienia oskarżonego składane w toku postępowania sądowego na rozprawie w dniu 25 sierpnia 2011 roku. W toku składania tych wyjaśnień oskarżony tak dalece się pogubił, iż nie potrafił nawet określić do dokonania, których z zarzucanych mu czynów przyznaje się: „Ja się do części zarzucanych czynów przyznaję, do części się nie przyznaję, nie wiem jak to rozgraniczyć” (k. 716). Tego typu postawa oskarżonego i konkluzja owych wyjaśnień była wynikiem próby podjęcia własnej obrony, ale także obrony innych oskarżonych w sprawie, umniejszenia własnej odpowiedzialności, przerzucenia jej za własne czyny i zachowania na inne osoby, w konsekwencji nieudolnej próby obarczenia odpowiedzialnością osób, które w sprawie nie występowały w charakterze oskarżonych. P. S.
(1)na żadnym etapie postępowania, jak również w żadnych z licznych składanych w sprawie wyjaśnieniach, nie przedstawił okoliczności zdarzeń w sposób zgodny z prawdą. W każdym wypadku stanowiły one próbę przedstawienia tych okoliczności w kłamliwy sposób, czy to w zakresie całości owych zdarzeń, czy też jedynie ich fragmentów, tak żeby próbować osiągnąć cel w postaci wyłączenia lub ograniczenia własnej odpowiedzialności. Skala tych zachowań ze strony P. S.
(1)była znaczna, podawane okoliczności w szerokim wachlarzu kompletnie różne, odmienne i sprzeczne, co doprowadziło do tego, że oskarżony w konsekwencji nie potrafił nawet stworzyć jednej fikcyjnej wersji, gubiąc się w szeregu nieprawdziwych i sprzecznych okoliczności jakie podawał. Przekonuje o tym wprost druga cześć wyjaśnień P. S.
(1)składanych na rozprawie w dniu 25 sierpnia 2011 roku (k. 715v – 716). Oczywiście sytuacja taka nie miałaby miejsca, gdyby oskarżony podawał przebieg zdarzeń w prawdziwy sposób. W takiej sytuacji bowiem polegałoby to jedynie na odtworzeniu przez niego zapamiętanych okoliczności i faktów. Owszem w pewnych szczegółach mógłby się mylić, czy też ich nie pamiętać, co jest naturalnym procesem związanym z upływem czasu, ale ich istotne okoliczności i ogólny zarys oddałby w sposób jednoznaczny i przekonujący. P. S.
(1)nie zdecydował się na taki sposób przedstawienia owych zdarzeń, stąd jego wyjaśnienia są pełne sprzeczności, niejasności, braku konsekwencji, logiki i oparcia w zasadach doświadczenia życiowego. Dokonując oceny wyjaśnień oskarżonego P. S.
(1)należy podkreślić, iż częściowo zasługują one na wiarę. Dotyczy to fragmentów wyjaśnień oskarżonego składanych w postępowaniu przygotowawczym w dniach 2 marca 2009 roku (k. 1206 – 1212) i 22 kwietnia 2009 roku (k. 1396 – 1397), a także w postępowaniu sądowym w zakresie przyznania się do dokonania trzech zarzucanych mu czynów popełnionych wspólnie z B. B.
(1)(zarzuty IV – VI) i potwierdzenia okoliczności ich popełnienia wynikających z owych zarzutów. W odniesieniu do tych ostatnio wskazanych trzech czynów podkreślić należy, że okoliczności ich popełnienia nie budzą wątpliwości. Jednoznacznie i przekonująco są one przedstawiane w zeznaniach (wyjaśnieniach) B. B.
(1), J. B.
(3)i Ł. B., wynikają również z szeregu dokumentów zebranych w sprawie dotyczących tych oszustw. Treść zeznań wskazanych świadków, owych dokumentów, jak też opinii grafologicznej (k. 1414 – 1449), przy jasnym i konkretnym, w tym wypadku, stanowisku oskarżonego, daje podstawę do dokonania niebudzących wątpliwości ustaleń faktycznych, pozwalających na stworzenie zwartego logicznie ustalenia ich przebiegu. W postępowaniu przygotowawczym, we wskazanych wyjaśnieniach, a w zasadzie ich fragmentach, P. S.
(1)częściowo również złożył prawdziwe wyjaśnienia. Dotyczy to w szczególności wyjaśnień z dnia 2 marca 2009 roku zaczynających się od słów „Ja chcę zacząć wyjaśnienia od początku. Powiem jak było naprawdę” (k. 1208). W tym zakresie wyjaśnienia oskarżonego cechują się wiarygodnością, jednakże również w ograniczonym stopniu. Składając przedmiotowe wyjaśnienia oskarżony przedstawił częściowo w sposób zgodny z prawdą przebieg i okoliczności dotyczące zarzucanych mu czynów związanych z oszustwami polegającymi na wyłudzeniu kredytów w sklepach i uzyskaniu w zamian towarów, jak też oszustw kredytowych dotyczących uzyskania kredytów hipotecznych mieszkaniowych na osoby B. B.
(1)i D. K.
(1)oraz pożyczki na rzecz J. B.
(3). Ogólnie rzecz biorąc, w tych wyjaśnieniach, oskarżony przedstawił w sposób zgodny z prawdą przebieg tych zdarzeń, wskazując osoby w nich uczestniczące, a także rysując ich role. W tych fragmentach wyjaśnienia P. S.
(1)znajdują potwierdzenie w wiarygodnych zeznaniach B. B.
(1), J. B.
(3), Ł. B., D. K.
(1), K. S.
(1)i M. L.
(1), tworząc z tymi dowodami, ale również dokumentami zgromadzonymi w sprawie odnośnie owych zdarzeń, logicznie spójny ich obraz. Niezależnie jednak od wskazanych cech przedmiotowych wyjaśnień ich wiarygodność ma jednak ograniczony charakter, gdyż szereg istotnych kwestii zostało przez oskarżonego zatajonych lub przedstawionych w sposób niezgodny z rzeczywistością. Odnosi się to zasadniczo do roli jaką oskarżony odgrywał w popełnieniu tych czynów, podejmowanych przez niego czynnościach. W tych fragmentach wyjaśnień oskarżony eksponował zachowania innych osób, próbował przestawić przebieg zdarzeń w nieprawdziwy sposób, tak aby umniejszyć i ograniczyć własną odpowiedzialność. Dochodziło do nieprawdziwego eksponowania zachowań innych sprawców, w szczególności Ł. B., B. B.
(1)oraz K. K.
(1), który w ogóle nie występował w sprawie w charakterze oskarżonego na jakimkolwiek jej etapie. P. S.
(1)zasadniczo na te osoby próbował przerzucić istotę odpowiedzialności za dokonanie owych czynów, co było niezgodne z prawdą. Przeczą temu logiczne i wiarygodne zeznania świadków, do których Sąd odwołał się już wyżej. Z treści tych dowodów, jak i logicznych wniosków jakie należało z nich wyciągnąć, rola P. S.
(1)w popełnieniu owych czynów miała charakter wiodący. Na potwierdzenie tej tezy wystarczy odwołać się do zeznań D. K.
(1), K. S.
(1)i M. L.
(1), czy też K. G.
(1). Treść tych dowodów nie budzi wątpliwości, że rola P. S.
(1)była wiodąca, w zakresie czynu polegającego na oszustwie związanym z wyłudzeniem kredytu hipotecznego na osobę D. K.
(1). Dowody te również wskazują na bliską współpracę P. S.
(1)z K. K.
(1). Próba przeniesienia odpowiedzialności w tym zakresie na osobę Ł. B. jest nie tylko nieudolna, ale również sprzeczna ze wskazanymi wyżej dowodami mającymi przymiot wiarygodności. Odnosi się to również do innych czynów. Wskazać choćby wypada, że jasnym jest, iż kwestia oszustwa związanego z uzyskaniem pożyczki przez J. B.
(3), związana była również z działaniami właśnie J. B.
(3)i Ł. B.. Tym niemniej w zasadniczej części były to działania P. S.
(1). W sprawie nie ulega wątpliwości, że P. S.
(1)od początku 2006 roku utrzymywał dobre kontakty z Ł. B., a przez niego również rodziną B.. Twierdzenia oskarżonego, że całość działań związanych z oszukańczymi zachowaniami związanymi z wyłudzeniem wskazanej pożyczki była dokonana przez Ł. B. są nieprawdziwe. Jak bowiem zostało wskazane wyżej, to właśnie P. S.
(1)dobrze znał K. K.
(1)i z nim „współpracował” uzyskując szereg podrobionych dokumentów (ewentualnie ich druków). Oczywistym jest, że w tym czasie Ł. B. ukrywał się przed Policją, gdyż nie stawił się do Zakładu Karnego celem odbycia kary, która to okoliczność nie jest kwestionowana w sprawie. W tym stanie rzeczy nie sposób było uznać za prawdziwe twierdzeń, iż to właśnie Ł. B. miał zasadniczą i decydującą rolę w popełnieniu tego czynu. Próbując nieprawdziwie umniejszyć swoją rolę i w istotnej części przerzucić odpowiedzialność na Ł. B., P. S.
(1)wskazał niezgodnie z prawdą, że „Ł. zabrał dokumenty ojca i po jakimś czasie powiedział, ze jest rozdzielność i ojciec może sam wziąć kredyt” (k. 1209). Jest to w oczywisty sposób nieprawdziwa okoliczność, gdyż w wypadku owej pożyczki dla J. B.
(3)w ogóle nie była składana umowa o rozdzielności majątkowej małżonków B., a to z tej prostej przyczyny, iż osobiście P. S.
(1)podając dane osobowe J. B.
(3), a także wypełniając część dokumentów do banku, wskazał, iż J. B.
(3)jest kawalerem (k. 390). Ten właśnie fakt daje obraz niewiarygodności wyjaśnień P. S.
(1), również w tym fragmencie, w kontekście określenia własnej roli, jej znaczenia dla odpowiedzialności. W zbliżony i podobny sposób P. S.
(1)podejmował próby umniejszenia własnej roli w kontekście innych czynów. W tych elementach, oprócz wskazywania prawdziwych okoliczności związanych z ich popełnieniem, jednocześnie wkradały się nieprawdziwe okoliczności, które zmierzały do fałszywego przedstawienia obrazu własnych działań, jako marginalnych, czy też drugorzędnych. Ewidentnym przykładem takiej sytuacji jest próba umniejszenia własnej odpowiedzialności, a w pewnych fragmentach wyjaśnień w ogóle jej wykluczenia, w stosunku do oszustw jakich dopuścił się on z G. M.
(1). W tych wypadkach oskarżony próbował ograniczyć własną odpowiedzialność jedynie do dostarczenia czystych druków potrzebnych dla popełnienia oszustw (k. 1208 – 1209), albo też negował jakikolwiek swój udział w ich popełnieniu (k. 1397). Z nieprawdziwością tej treści wyjaśnień oskarżonego nie sposób dyskutować, gdy zważy się fakt, iż został on prawomocnie skazany za 3 czyny popełnione wspólnie z G. M.
(1)i Ł. B. wyczerpujące dyspozycję art. 286 § 1 kk i art. 297 § 1 kk w zw. z art. 270 § 1 kk i art. 11 § 2 kk, popełnione w dniach 13 lutego, 5 i 6 marca 2006 roku (k. 956 – 963). Prawomocne skazanie za te właśnie czyny stanowi niepodważalny argument wskazujący na nieprawdziwość wyjaśnień oskarżonego w kontekście popełnienia tych czynów oraz własnej odpowiedzialności za nie. Jednocześnie jednak wyjaśnienia P. S.
(1)mają przymiot wiarygodności w zakresie ogólnego obrazu jawiącego się z nich w kontekście dopuszczenia się tych czynów, udziału i zachowań pozostałych osób, w tym D. Ś.
(1)i P. J.
(1). W tych elementach wyjaśnienia te mają oparcie w innych dowodach zebranych w sprawie, choćby zeznaniach B. B.
(1), J. B.
(3), Ł. B.. Znajduje to również logiczne potwierdzenie w dokumentach dotyczących tych czynów, dając jasny obraz ich zaistnienia oraz przebiegu. Owszem Sąd zauważa, że na etapie postępowania sądowego P. S.
(1)próbował wycofać się z treści tych wyjaśnień, były przez niego podnoszone, jak też przez strony postępowania, różne okoliczności, które miałyby – w ich przekonaniu – świadczyć o nieprawdziwości tych wyjaśnień. Tego typu stanowisko nie zasługiwało jednak na uwzględnienie, choćby z tej prostej przyczyny, że szereg okoliczności podanych akurat w tych wyjaśnieniach przez P. S.
(1)znalazło oparcie w innej materii dowodowej mającej przymiot wiarygodności, co akurat przekonuje o ich prawdziwości. Próbując zanegować prawdziwość tych wyjaśnień oraz ich dobrowolność P. S.
(1), jak też pozostałe strony postępowania, czyniły to w sposób nieudolny oraz w oparciu o okoliczności niezgodne z logiką i wiedzą życiową. Z jednej strony było podnoszone, że „Cały czas prokurator żądał ode mnie, żebym powiedział tak jak oni chcieli” (k. 715v). Jednocześnie, gdy doszło do próby ustalenia w jaki sposób i czego „żądał” prokurator, oskarżony P. S.
(1)nie potrafił tego wyjaśnić, określić na czym te żądania miały polegać, jakich wypowiedzi miał żądać prokurator i skąd oraz w oparciu o co określonej treści wyjaśnienia oskarżony złożył. P. S.
(1)nie umiał logicznie wskazać choćby jednej z tych okoliczności, aby w konsekwencji stwierdzić, „że cofa swoje poprzednie odpowiedzi” (k. 715v). Ponadto pojawiły się sugestie stron postępowania, iż tej treści wyjaśnienia były podyktowane sugestiami, obietnicami uchylenia wobec P. S.
(1)tymczasowego aresztowania, czemu zaprzeczył sam oskarżony, wskazując, że nie było „ze strony prokuratora żadnych sugestii, że za odpowiednie wyjaśnienia zostanie mi uchylony areszt” (k. 715v). Już na marginesie tych uwag zaznaczyć należy, iż nawet te omawiane wyjaśnienia oskarżonego nie zasługiwały w pełni na wiarę, o czym była mowa wyżej, rola oskarżonego przedstawiana w tych wyjaśnieniach była umniejszana, albo P. S.
(1)w ogóle negował dokonanie części czynów, co trudno uznać za wyjaśnienia będące wynikiem „żądania” złożenia wyjaśnień określonej treści lub sugestii jaka ma być treść tych wyjaśnień. Dodatkowo wskazać wypada, ze w tym właśnie przesłuchaniu oskarżonego przez prokuratora, przez pierwsze 2 godziny, uczestniczyła jego obrońca (k. 1206, 1209) i w tym właśnie czasie oskarżony zmienił swoje stanowisko i zaczął wyjaśniać odmiennie niż dotychczas (k. 1208). W tym stanie rzeczy podnoszone wyżej okoliczności o przyczynach złożenia określonej treści tych wyjaśnień, kłócą się z logiką oraz zasadami doświadczenia życiowego, co jest oczywiste, gdyż niewątpliwie na wskazane dictum z całą pewnością zareagowałby obrońca oskarżonego, a nic takiego nie wynika z akt sprawy. Konkludując, wyjaśnienia P. S.
(1)we wskazanym, ograniczonym zakresie, należało ocenić jako wiarygodne, z przyczyn wyżej podniesionych. W istotnych elementach fragmenty tych wyjaśnień znajdują potwierdzenie w szeregu innych dowodów zgromadzonych w sprawie, co przekonuje o słuszności tej oceny. W pozostałym zakresie wyjaśnienia P. S.
(1)nie zasługiwały na wiarę, jako sprzeczne, niespójne, niekonsekwentne, pozbawione postaw logicznych, nieznajdujące oparcia w zasadach doświadczenia życiowego, jak również zebranych w sprawie wiarygodnych dowodach. Wyjaśnienia oskarżonego P. J.
(1), co do zasady, nie zasługują na wiarę, za wyjątkiem okoliczności oczywistych jawiących się z jego wyjaśnień, niekwestionowanych, a mianowicie odnoszących się do samego faktu zawarcia aktu notarialnego zawierającego zapis umowy sprzedaży nieruchomości małżonków J., uzyskania na nazwisko B. B.
(1)kredytu hipotecznego w kwocie 180 000 złotych, która to kwota została przelana na konta małżonków J., służąc do zaspokojenia ich uprzednich zobowiązań finansowych, jak również w ostateczności spłaty całości tego kredytu przez P. J.
(1). W tym ogólnym zarysie brak jest podstaw do kwestionowania wiarygodności wyjaśnień oskarżonego. W swej istocie jednak wyjaśnienia P. J.
(1)nie są zgodne z prawdą, stanowiąc przejaw przyjętej przez oskarżonego linii obrony, nie mając oparcia w jakichkolwiek innych wiarygodnych dowodach, jak również będąc sprzecznymi z zasadami logiki i oczywistymi faktami. Dla jasności zacząć należy od tego, że P. J.
(1)nie został postawiony odrębny zarzut wyłudzenia poświadczenia nieprawdy przed notariuszem w ramach sporządzonej umowy notarialnej sprzedaży nieruchomości w S. przy ul. (...) (zarzut tego typu został postawiony jedynie P. S.
(1)). Treść wyjaśnień oskarżonego stanowi zaś jedynie nieudolną próbę przedstawienia rzeczywistości niezgodnie z prawdą. P. J.
(1)bowiem twierdzi, że wszelkie jego zachowania były zgodne z prawem i rzeczywistością w sposób przez siebie przedstawiany, a żadne dokumenty nie zawierały stwierdzenia nieprawdziwych okoliczności, przez co nikogo nie wprowadził w błąd, nie oszukał, co jakiejkolwiek okoliczności. Dodatkowo P. J.
(1)starał się własne stwierdzenia w odniesieniu do zarzucanego mu czynu ubrać w dodatkowe aspekty mające świadczyć o jego uczciwości, poprzez odwoływanie się do nienagannego trybu życia, 22 – letniej służby w Policji, dodając do tego, że jego córka jest również policjantką. Tych ostatnio wskazanych okoliczności Sąd nie kwestionuje, jednakże nie zmieniają one faktu, iż oskarżony w zasadniczej części złożył niewiarygodne wyjaśnienia. Nawet, wbrew intencjom oskarżonego, podnoszone przez niego okoliczności uwypuklają ową tezę. Skoro bowiem oskarżony – jak akcentuje – przez 22 lata był policjantem, to niewątpliwie posiada zarówno doświadczenia życiowe, jak i zawodowe, istotnie przekraczające średnie doświadczenie przeciętnego człowieka w zakresie możności dostrzeżenia i oceny zachowań, które odbiegają od rzeczywistości, stanowią złamanie prawa, ale też pozwalają na wyciągnięcie z nich konkretnych, logicznych wniosków. W tym stanie rzeczy treść wyjaśnień oskarżonego stanowi nieudolną próbę wskazania na istnienie po jego stronie przeświadczenia o podejmowaniu jedynie działań mieszczących się w granicach prawa, a nadto stworzeniu własnej rzeczywistości opartej na podawaniu nieprawdy. Okoliczności czynu zarzucanego i przypisanego P. J.
(1)nie budzą bowiem wątpliwości. Przedmiotowa umowa notarialna sprzedaży B. B.
(1)przez małżonków J. nieruchomości położonej w S. przy ul. (...) miała pozorny charakter, niezgodny z rzeczywistością. Owszem umowa taka została spisana przez notariusza i podpisana przez strony, w tym P. J.
(1). Stanowiła ona jednak potwierdzenie czynności, która była niezgodna z rzeczywistością oraz faktyczną wolą stron. P. J.
(1)nie miał zamiaru i woli sprzedaży owej nieruchomości, przekazania wszelkich uprawnień właścicielskich do niej B. B.
(1), ani ta ostatnia nie miała zamiaru i woli faktycznego jej kupna i wykonywania uprawnień właściciela. Zawarcie tej umowy nie zmieniło w praktyce uprzednio istniejącego stanu rzeczy. W dalszym ciągu małżonkowie J. mieszkali w domu znajdującym się na tej nieruchomości, wykonywali wszelkie uprawnienia właścicielskie wobec niej nie pytając o zdanie formalnej właścicielki. B. B.
(1)zaś nie rościła sobie żadnych praw do tej nieruchomości, w ogóle nie była nią zainteresowana. Tego typu sytuacja jest logicznie uzasadniona, gdyż – co jasno obrazuje zebrany w sprawie materiał dowodowy – B. B.
(1)była jedynie figurantem i potrzebna była do dania swoich danych personalnych, aby z formalnego punktu widzenia tego typu umowa mogła być zawarta. Umowa ta zaś konieczna była do tego, aby bank udzielił kredytu mieszkaniowego hipotecznego w kwocie 180 000 złotych, który był niezbędny P. J.
(1)w celu spłaty swoich wcześniejszych zobowiązań. Innymi słowy przedmiotowy akt notarialny zawierający w swej treści spisaną umowę sprzedaży owej nieruchomości nie oddawał rzeczywistego stanu rzeczy, gdyż żadna ze stron nie miała zamiaru i woli zawarcia wskazanej umowy. Jedyną ich wolą, zamiarem i celem działania było zawarcie wskazanej pozornej umowy sprzedaży, aby P. J.
(1)uzyskał kwotę, korzyść majątkową, w postaci sumy przyznanego kredytu, zaś B. B.
(1)dodatkowo pewną drobną kwotę pieniędzy, jako wynagrodzenie za zgodę na podjęcie tego typu działań. W żadnej bowiem mierze nie zostały spełnione przesłanki do uznania zaistnienia faktycznego przedmiotowej umowy cywilnoprawnej. Fakt nieprawdziwości przedmiotowej umowy i okoliczności jej zawarcia wynika wprost z treści tegoż aktu notarialnego, wbrew wskazywanym na różne sposoby zapewnieniom P. J.
(1), iż nic takiego nie miało miejsca. Warto bowiem wskazać, że owa umowa notarialna sprzedaży nieruchomości przez małżonków J. wskazywała, iż B. B.
(1)kupiła ową nieruchomość za kwotę 195 000 złotych, a kwotę 15 000 złotych już uprzednio zapłaciła na rzecz małżonków J.. Jest to oczywiście nieprawdziwa okoliczność, pomijając już nawet z zasady pozorność tej umowy. B. B.
(1)nigdy nie zapłaciła na rzecz małżonków J. jakichkolwiek pieniędzy, w tym oczywiście owej kwoty 15 000 złotych. Kwotą taką w ogóle nie dysponowała, jak też nigdy nie doszło do żadnych ustaleń w zakresie ceny nabycia nieruchomości. Te zapisy zostały zaś zawarte w przedmiotowym akcie notarialnym, były one wskazane przez strony umowy i to również P. J.
(1)wprost je podał, potwierdzając własnym podpisem owe fałszywe okoliczności. Nie była to zresztą jedyna tego typu sytuacja, gdyż P. J.
(1)konsekwentnie potwierdzał jako rzeczywiste owe nieprawdziwe okoliczności. Podpisał on bowiem również umowę przedwstępna dotyczącą kupna nieruchomości przez B. B.
(1), która nosiła datę 8 maja 2006 roku i stwierdzała, że B. B.
(1)na rzecz małżonków J., na poczet ceny, uiściła w dniu 9 czerwca 2006 roku zadatek w kwocie 15 000 złotych. Oba te dokumenty zostały przedłożone do banku, stwierdzały nieprawdę i były sygnowane podpisami P. J.
(1). Przedstawiając okoliczności zdarzenia te akurat okoliczności P. J.
(1)starannie omijał w swoich wyjaśnieniach, a nie pozostawiają one żadnych wątpliwości w zakresie ich nieprawdziwości, a przez to również niewiarygodności wyjaśnień oskarżonego. Takie zaś zapisy, we wskazanych dokumentach, zmierzały do wprowadzenia w błąd pracowników banku podejmujących decyzję kredytową, w zakresie domniemanego poniesienia przez B. B.
(1)wkładu własnego w kwocie 15 000 złotych, co stanowiło akurat jeden z koniecznych warunków dla przyznania tegoż kredytu. W kontekście zebranego w sprawie materiału dowodowego mającego cechy wiarygodności, nie ma wątpliwości, że wyjaśnienia P. J.
(1)w zasadniczej części nie są zgodne z rzeczywistością. Na fakt ten wskazują wyjaśnienia P. S.
(1)we fragmentach mających ów przymiot, jak również wprost zeznania B. B.
(1)i J. B.
(3). Dowody te nie budzą żadnej wątpliwości w kontekście pozorności przedmiotowej umowy notarialnej, jej fikcyjności zmierzającej jedynie do uzyskania, w wypadku P. J.
(1), kwoty przyznanego przez bank kredytu mieszkaniowego hipotecznego dla spłaty innych zobowiązań finansowych, jak również wiedzy tego oskarżonego o sytuacji osobistej, majątkowej oraz zawodowej B. B.
(1). P. J.
(1)miał bowiem częsty i bezpośredni kontakt z B. B.
(1), wiedział, że na tamten czas nie jest ona nigdzie zatrudniona i nie ma stałych dochodów. Wynika to wprost ze wskazanych wyżej dowodów, a jasno, obrazowo i logicznie opisywała te spotkania B. B.
(1), wskazując, iż były one w istotnej mierze podyktowane obawami P. J.
(1)i jego małżonki, aby owa fikcyjna transakcja nie doprowadziła do rzeczywistej utraty przez nich domu. Tego typu obawy, a w ich wyniku zachowania P. J.
(1), należy ocenić jako logicznie uzasadnione, zgodne z doświadczeniem życiowym, gdyż było to obiektywnie uzasadnione, normalne i naturalne. Stąd też dochodziło do tego typu spotkań, nie tylko w ramach różnych formalnie podejmowanych działań, ale również po to, aby poznać B. B.
(1), uzyskać pewność i przekonanie, że niedojdzie do realizacji nieprzewidywalnego zachowania z jej strony. Jednocześnie jednak w ramach tych spotkań P. J.
(1)uzyskał informacje o B. B.
(1)i jej rodzinie. Wiedział, że B. B.
(1)nigdzie nie pracuje, ma przewlekle chorego syna, podobnie jak oskarżony, a także posiada problem alkoholowy. Treść zeznań B. B.
(1)w pełni potwierdza istnienie pomst stronie P. J.
(1)tego typu wiedzy i świadomości. Znajduje to zresztą potwierdzenie w zeznaniach J. B.
(3), a także wiarygodnych wyjaśnieniach P. S.
(1), z których jednoznacznie wynika, iż informował on o tych aspektach działań P. J.
(1), tak o sposobie postępowania, aby uzyskać ów kredyt, jak i osobie B. B.
(1), jako swoistego figuranta, ale także o jej sytuacji, braku zatrudnienia i dochodów, które to informacje zresztą P. J.
(1)uzyskał w ramach