(omyłkowo wskazany jako 442 k.c.), co należy uznać za słuszne. W przepisach art. 18 u.o.p.l. mowa jest o odszkodowaniu. Jednak istota przewidzianego w art. 18 ust. 1–3 u.o.p.l. świadczenia osoby zajmującej lokal bez tytułu prawnego na rzecz właściciela lokalu, bliższa jest raczej świadczeniu z tytułu wynagrodzenia za korzystanie z cudzej rzeczy (lokalu), natomiast w odniesieniu do sytuacji unormowanej w art. 18 ust. 5 u.o.p.l. bez wątpliwości chodzi o roszczenie o naprawienie szkody – wyrządzonej czynem niedozwolonym określonym w art. 417 k.c. Stąd prawidłowo Sąd Okręgowy przyjął, że do roszczenia opartego na treści art. 417 k.c. jeśli chodzi o ocenę kwestii przedawnienia ma zastosowanie art.
k.c. W tej sytuacji oraz wobec tego, że zgodnie z przepisem art. 18 ust. 1 u.o.p.l. osoby zajmujące lokal bez tytułu prawnego są obowiązane do dnia opróżnienia lokalu co miesiąc uiszczać odszkodowanie, które ma charakter okresowy, trafnie Sąd Okręgowy uznał, że powódka co miesiąc ponosiła szkodę i co miesiąc, począwszy od maja 2005 r., dowiadywała się o tej szkodzie nie otrzymując należnego czynszu od lokatorów zajmujących lokal bez tytułu prawnego. Nie zostało także zakwestionowane w apelacji ustalenie Sądu, że powódka od początku wiedziała o ty, że podmiotem odpowiedzialnym za dochodzoną szkodę jest pozwana gmina. O tym, że określone w art. 18 ust. 1 ustawy roszczenia odszkodowawcze mają charakter okresowy przekonuje treść tego przepisu, gdyż ustawodawca wyraźne przesądził o kwalifikacji prawnej tego świadczenia jako odszkodowania oraz o jego okresowym charakterze, polegającym na obowiązku comiesięcznego uiszczania czynszu. Potwierdza to ugruntowane już orzecznictwo Sądu Najwyższego (por. wyrok SN z 7 marca 2014 r., sygn. akt IV CNP 33/13, LEX nr 1438649). Powoływane zaś przez skarżącą orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 18 kwietnia 1974 r.( sygn. akt III CZP 20/74, OSNCP Nr 12, poz. 208) dotyczy innej sytuacji tj. żądania wynagrodzenia za korzystanie z cudzej rzeczy jako jednorazowego odszkodowania opartego na innych przepisach prawa niż art. 18 ust. 1 u.o.p.l. (tj. na art. 224 i 225 k.c.). W konsekwencji nie był trafny zarzut naruszenie art.
w zw. z art. 117 § 2 k.c. przez jego wadliwą wykładnię. Odpowiedzialność z art. 417 k.c. jest to odpowiedzialność deliktowa, a zgodnie z art.
roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem 3 lat od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia. Trafnie zatem Sąd Okręgowy przyjął, że termin przedawnienia roszczeń odszkodowawczych należy liczyć zgodnie z art.
od końca każdego miesiąca, począwszy od maja 2005 r., albowiem tego dnia powódka dowiadywała się o szkodzie w postaci braku opłat za dany miesiąc i osobie zobowiązanej do naprawienia szkody, czyli pozwanym, który nie dostarczał lokalu socjalnego, czego w apelacji skarżąca nie kwestionuje. Sąd Apelacyjny nie znalazł także podstaw do uwzględnienia zarzutu naruszenia art. 5 k.c. Powódka w przedmiotowej sprawie wystąpiła z roszczeniem majątkowym. Zasadą prawa cywilnego jest, że roszczenia majątkowe ulegają przedawnieniu w terminach wskazanych przepisami prawa cywilnego i uprawnieniem zobowiązanego jest podniesienie zarzutu przedawnienia (art. 117 k.c.). Podniesienie zatem zarzutu przedawnienia co do zasady nie stanowi więc nadużycia prawa. Klauzula generalna ujęta w tym przepisie ma na celu zapobieganiu stosowania prawa w sposób schematyczny, prowadzący do skutków niemoralnych lub rozmijających się z celem, dla którego dane prawo zostało ustanowione. Może być uznane za takie nadużycie zatem jedynie zupełnie wyjątkowo i jego stosowanie powinno być ograniczane do szczególnie drastycznych przypadków nadużycia prawa (tak postanowienie SN z 4 marca 2016 r., sygn. akt I CSK 750/15), gdy np. indywidualna ocena okoliczności w rozstrzyganej sprawie wskazuje, że opóźnienie w dochodzeniu przedmiotowego roszczenia jest spowodowane szczególnymi przesłankami uzasadniającymi to opóźnienie. Zdaniem Sądu Apelacyjnego w przedmiotowej sprawie skarżąca nie wykazała, że powołanie się przez pozwanego na przedawnienie zgłoszonych części roszczeń może być uznane za nadużycie prawa podmiotowego w rozumieniu art. 5 k.c. Skarżąca nie wskazała na żadne okoliczności usprawiedliwiające opóźnienie w dochodzeniu roszczeń. Powódka co najmniej od maja 2005 r. wiedziała o istnieniu wyroku eksmisyjnego oraz o tym, że osoby zajmujące lokal nie uiszczają czynszu (dowód: zawiadomienie z dnia 20 maja 2005 r. k. 122). Natomiast z pozwem wystąpiła dopiero w grudniu 2012 r. nie wskazując na żadnym etapie postępowania sądowego okoliczności, które to opóźnienie by usprawiedliwiały. W tym miejscu należy wskazać, że ugruntowane jest w doktrynie pogląd, z którego wynika, że uwzględnienie zarzutu przedawnienia może być uznane za naruszające art. 5 k.c. tylko wówczas, gdy przekroczenie terminu nie jest nadmierne (por. System Praw Prywatnego, t. I pod red. Marka Safjana, Wydawnictwo C.H. BECK Warszawa 2007, str. 808, teza 240), z czym nie mamy do czynnienia w przedmiotowej sprawie. Za uwzględnieniem wniosku powódki nie przemawia także jej sytuacja bytowa. Trzeba podnieść w tym miejscu, że wprawdzie powódka składała w sprawie dwukrotnie wnioski o zwolnienie od kosztów sądowych, jednakże ostatecznie po otrzymaniu wezwania z sądu zobowiązującego powódkę do uzupełnienia oświadczenia o stanie rodzinnym, majątku i dochodach i źródłach utrzymania poprzez złożenie kopii zeznań podatkowych, udokumentowania wysokości otrzymywanej emerytury, złożenie oświadczenia o ilości posiadanych rachunków bankowych oraz załączenia wyciągów z wszystkich posiadanych samodzielnie lub wspólnie z inną osobą rachunków bankowych z potwierdzeniem sald i historią operacji za okres ostatnich 6 miesięcy (zarz. k. 39 i k. 246), powódka każdorazowo powyższego zarządzenia nie wykonywała, lecz uiszczała opłatę sądową, nie podtrzymując tym samym wniosku o zwolnienie od kosztów sądowych. Powyższe zachowanie powódki poddaje w wątpliwość fakt znajdowania się przez nią w rzeczywistej bardzo ciężkiej sytuacji finansowej, a w każdym razie powódka nie wykazała, jaka jest jej faktyczna sytuacja majątkowa. Nie bez znaczenia jest też to, że choć zgodnie z orzecznictwem współwłaściciel lokalu może dochodzić sam odszkodowania na podstawie art. 18 ust. 5 cyt. ustawy (por. wyrok SN z 3.12.2014 r., sygn. akt III CZP 92/14, OSNC 2015/10/113), to bezspornym jest, iż powódka nabyła nieruchomość przy ul. (...) z drugą bliską osobą (synem), którego sytuacja majątkowa nie jest w ogóle znana. Zatem nie sposób przyjąć, że zostało w sprawie wykazane by za zastosowaniem art. 5 k.c. przemawiały szczególne okoliczności, w tym sytuacja bytowa powódki, a w każdym razie powódka nie zdołała udowodnić faktów, z których można wnosić o naruszeniu przez jej przeciwnika reguł wskazanych w art. 5 k.c., do czego była zobowiązana zgodnie z ogólną zasadą rozkładu ciężaru dowodu wynikającą z art. 6 k.c. w zw. z art. 232 k.p.c. Z akt sprawy nie wynika także by pozwana jako strona zobowiązana do spełnienia świadczenia podejmowała jakiekolwiek działania mające na celu opóźnienie przez powódkę wniesienia sprawy do sądu. Zatem na opóźnione wystąpienie z pozwem nie miała wpływu postawa pozwanej jako dłużnika. Trzeba też podkreślić, że nie mogłaby stanowić przyczyny usprawiedliwiającej to zaniechanie okoliczność, że powódka nie wiedziała (choć tego też nie twierdziła), iż służy jej roszczenie o odszkodowanie oparte na treści art. 18 ust. 5 u.o.p.l. wobec pozwanej gminy. Nieznajomość prawa nie może bowiem przemawiać na korzyść strony, dochodzącej swych praw przed sądem. Brak jest zatem podstaw, by przyjąć jakiekolwiek usprawiedliwione, nadzwyczajne przeszkody w zgłoszeniu części dochodzonych roszczeń przed upływem terminu przedawnienia (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 26 lutego 2014 r., sygn. akt I ACa 1119/13). W tym stanie rzeczy oraz wobec faktu, że ugruntowane jest orzecznictwo z którego wynika, że ocena nadużycia prawa przy podniesieniu zarzutu przedawnienia powinna być dokonywana w oparciu o obiektywne kryteria, zarzut naruszenia art. 5 k.c. nie mógł odnieść skutku. W tym stanie rzeczy Sąd Apelacyjny oddalił apelację powódki na podstawie art. 385 k.c. O kosztach postępowania apelacyjnego tj. o obowiązku powódki zapłaty pozwanemu kwoty 1.800 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego orzeczono w oparciu o treść art. 98 § 1 i 3 k.p.c. i art. 108 § 1 k.p.c. w zw. z § 6 pkt 5 i § 12 ust. 1 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U.2013.490 j.t. ze zm.) biorąc pod uwagę, że ostatecznie wartość przedmiotu zaskarżenia wynosiła 49.398 zł.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.