Odnosząc się do zasadności wypowiedzenia zmieniającego (art. 45 § 1 w zw. z art. 42 § 1), Sąd Najwyższy stwierdził w wyroku z dnia 8 marca 2013 r., II PK 197/12, OSNP 2013, nr 21-22, poz. 250, że zakończenie obowiązywania układu zbiorowego pracy (art.
kp) stanowi uzasadnioną przyczynę wypowiedzenia zmieniającego bez względu na to, że u pracodawcy obowiązuje regulamin wynagradzania wprowadzony niezgodnie z regułami wynikającymi z art. 77 2 kp. W uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 8 lutego 2005 r., I PZP 9/04, OSNP 2005, nr 21, poz. 329, stwierdzono, że dopuszczalne jest wypowiedzenie przez pracodawcę warunków umowy o pracę w okresie roku, w którym wobec pracownika przejętego w trybie art. 23 1 k.p. stosuje się postanowienia dotychczasowego układu zbiorowego pracy (art.
kp), jeżeli wywołuje to skutek po upływie tego roku (art.
Jerzy Wratny w glosie do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 08.06.2010 roku, sygn. akt I PK 23/10 stwierdza wprost, że odrębnego rozważenia wymaga kwestia obowiązywania pakietu u nowego pracodawcy, który wraz z pracownikami przejął część zakładu pracy. Trzeba zgodzić się z oczywistym skądinąd stanowiskiem Sądu Najwyższego, że porozumienie zbiorowe nie może obowiązywać u pracodawcy, który nie jest jego stroną, co SN podkreślał już przy innych okazjach w podobnych kontekstach (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z 8 czerwca 2001 r., I PK 23/2010 ). Ze stanu faktycznego przedstawionego w uzasadnieniu do glosowanego wyroku Sądu Najwyższego wynikałoby zatem, że brak podstaw do przyjęcia, iż przepisy pakietu socjalnego, adresowane do Elektrowni P. SA, obowiązują również u pracodawcy przejmującego (E. Spółka z o.o.), nawet jeżeli zakład pracy drugiego z nich stanowiłby własność tego samego inwestora (w szczególnych okolicznościach możnaby zająć inne stanowisko, jeżeli np. nowy pracodawca wyłoniłby się na drodze prostego podziału zakładu pracy). Niemniej jednak, jeżeli mamy do czynienia z przepisem określającym prawa i obowiązki stron stosunku pracy (art. 9 § 1 k.p.), a więc wypełniającym treść stosunków pracy, to - nawet zakładając wygaśnięcie pakietu wobec przejmowanych pracowników - nowy pracodawca z mocy art. 23 1 § 1 k.p. staje się stroną dotychczasowych stosunków pracy ukształtowanych m.in. przez pakiet. Nowy pracodawca, który chciałby się pozbyć zobowiązań pakietowych, przekształconych w zobowiązania wynikające z treści stosunków pracy, powinien dokonać wypowiedzeń zmieniających umów o pracę przejmowanych pracowników w zakresie gwarancji przewidzianych w pakiecie. W tym stanie rzeczy, z uwagi na powyżej obszernie przedstawione wywody i argumentację, Sąd uznał, iż B. D. w dacie złożenia jej przez pracodawcę oświadczenia o rozwiązaniu umowy o pracę, objęta była gwarancją zatrudnienia wynikającą wprost z treści przedmiotowej Umowy społecznej, mającej charakter źródła prawa pracy. Zważyć przy tym należy, iż według definicji zawartej w treści ww. Umowy społecznej pracownicy to osoby zatrudnione na podstawie umowy o pracę u pracodawcy na dzień wejścia umowy społecznej w życie (k. 21 akt sprawy). Jak stanowi art. 12 tejże Umowy społecznej, pracownikom objętym postanowieniami Umowy Społecznej zapewnia się szczególną ochronę stosunku pracy. Co należy rozumieć w ten sposób, że gwarancja zatrudnienia dotyczy wszystkich pracowników, niezależnie nawet od rodzaju umowy o pracę. Nadto, gwarancje zatrudnienia nie obejmują (...), którzy w dacie wejścia umowy społecznej w życie pozostawali w okresie wypowiedzenia umowy o pracę (art. 12 ust. 4 tejże). Zgromadzony w niniejszej sprawie materiał dowodowy potwierdza bowiem, że w dacie wejścia w życie ww. Umowy B. D. nie pozostawała w okresie wypowiedzenia umowy o pracę. Co istotne w sprawie, z wszelkich pism kierowanych do B. D. przez pracodawcę, wynikało, że jest ona objęta Gwarancją zatrudnienia wynikającą z ww. Umowy (...) z dnia 19.07.2007 roku. Przytoczyć tu należy przede wszystkim treść informacji dla pracowników przechodzących z (...) SA do Spółki (...) Spółka z o.o. – potwierdzenie warunków zatrudnienia z dnia 31.07.2008 roku (k. 34 akt osobowych). Nowy pracodawca oświadczył, że przejmuje wszelkie zobowiązania wobec pracownika wynikające z Umowy (...) nr 1/1 – GK (...) zawartej w dniu 19.07.2007 roku, w tym gwarancję zatrudnienia. Wskazać należy również, iż zgodnie z treścią art. 15 ust. 1 Umowy (...) (...)– GK (...) dotyczącej zabezpieczenia praw i interesów pracowniczych w procesie konsolidacji i restrukturyzacji Grupy (...) zawartej w S. w dniu 19 lipca 2007 roku, w przypadku naruszenia Gwarancji Zatrudnienia, o których mowa w art. 12, Pracodawca zobowiązany będzie do wypłacenia pracownikowi odszkodowania w wysokości stanowiącej iloczyn miesięcy kalendarzowych pozostałych do końca Okresu Gwarancyjnego, liczonych od dnia rozwiązania umowy o pracę oraz wynagrodzenia miesięcznego pracownika ustalonego na dzień rozwiązania stosunku pracy według zasad obowiązujących przy ustalaniu ekwiwalentu jak za urlop wypoczynkowy. Na podstawie zatem powyżej uczynionych rozważań oraz ustaleń Sądu, iż powódka objęta była gwarancją zatrudnienia w dacie złożenia jej przez pracodawcę wypowiedzenia umowy o pracę, a nadto w oparciu o przytoczoną treść art. 15 ust. 1 przedmiotowej Umowy społecznej, zważyć należy, iż B. D. przysługuje roszczenie o odszkodowanie względem pozwanej Spółki. Jak stanowi przy tym przepis art. 15 ust. 4 tejże Umowy, wypłata odszkodowania następuje w formie pieniężnej nie później niż w terminie 30 dni od daty ustania stosunku pracy lub na wniosek zainteresowanego pracownika, w dwóch ratach, w dwu kolejnych okresach podatkowych, w wysokości i terminach przez niego ustalonych. Przekroczenie ustalonych terminów powoduje naliczanie odsetek ustawowych. Wniesienie przez pracownika odwołania do sądu pracy od wypowiedzenia umowy o pracę wstrzymuje bieg terminu wypłaty odszkodowania do czasu prawomocnego zakończenia sprawy sądowej. Nadto odnieść się należy do argumentacji strony pozwanej, wskazującej, iż istnieje wyraźna dysproporcja pomiędzy ewentualną poniesioną szkodą a wysokością rekompensaty z tytułu rozwiązania umowy o pracę, której się domagała pozwem. Pozwana podała, że wysokość odszkodowania nie może być rażąco wygórowana oraz że takie odszkodowanie nie może dla pracownika stanowić źródła nieusprawiedliwionego wzbogacenia. Strona pozwana powoływała nadto fakt, że powódka w żaden sposób nie wykazała poniesionej szkody, nie wskazała czy znalazła inną pracę i jakie dochody osiąga. Podkreślała, że odszkodowanie z gwarancji zatrudnienia ma łagodzić skutki braku pracy, nie zaś być sposobem na zapewnienie sobie dodatkowego dochodu. Pozwana wskazywała również, że nieuprawnione jest żądania rekompensaty za rozwiązanie stosunku pracy, któremu powódka nie próbowała przeciwdziałać, a wręcz któremu dopomogła poprzez nieprzyjęcie proponowanych ofert pracy. Nie sposób uznać powyższą argumentację za słuszną. Godzi się zauważyć, że treść Umowy (...) ukształtowała sposób naliczania odszkodowania za naruszenie gwarancji zatrudnienia w całkowitym oderwaniu od realnej szkody po stronie pracownika. Umowa ta nie wiązała istnienia uprawnienia do odszkodowania z całkowitą lub częściową utratą dochodów. Odszkodowanie nie było przewidziane jako uzupełnienie dochodu do poziomu sprzed naruszenia gwarancji zatrudnienia. Nie przewidywała również, że podjęcie zatrudnienia przez byłego pracownika po ustaniu stosunku pracy wbrew gwarancji zatrudnienia miałoby mieć jakikolwiek wpływ na ustalenie wysokości odszkodowania. Podkreślić należy przy tym, że sposób wyliczenia należnego pracownikowi odszkodowania został określony w treści umowy społecznej jasno i bezwarunkowo. Strony tej umowy swobodnie ukształtowały treść umowy, wyrażając swa wolę. Wynikiem tychże jest treść umowy, na którą w niniejszym postępowaniu powołuje się B. D.. Powyższe niezasadnymi czyni twierdzenia strony pozwanej, iż ewentualne odszkodowanie winno podlegać miarkowaniu w zakresie jego wysokości. Strony Umowy (...), w szczególności pracownicy godzili się na warunki w umowie przewidziane, mając świadomość gwarancji zatrudnienia i ewentualności należnego im odszkodowania (jasnego, czytelnego sposobu jego obliczenia). Brak jest bowiem podstaw, aby w momencie wystąpienia pracownika o wypłatę odszkodowania, nie stosować warunków i postanowień tejże umowy poprzez zastosowanie np. miarkowania wysokości, czego strony Umowy (...)nie przewidziały. Gdyby wolą pracodawcy rzeczywiście było uzależnianie wysokości odszkodowania od okoliczności takich jak, np. podjęcie pracy przez pracownika u nowego pracodawcy, z pewnością zapis taki zawarłby w treści Umowy (...). Tego jednak nie uczynił. Z treści zeznań powódki złożonych podczas rozprawy w dniu 09 czerwca 2016 roku (k. 150-150v.) wynika, że nie było mowy o miarkowaniu odszkodowania podczas przedstawienia propozycji dobrowolnych odejść. Powódka podniosła, że propozycja finansowa w ramach programu dobrowolnych odejść była mniej korzystana dla niej, gdyż otrzymałaby mniej o ok. 50.000 zł niż przewiduje odszkodowanie obliczone według zasad Umowy społecznej. Wskazała także, iż pracodawca zaproponował jej przejście do działu windykacji, ale warunkiem było wykluczenie z objęcia przedmiotową Umową Społeczną. Powódka podała zeznając, że jej wolą było przejście do ww. działu, lecz z zachowaniem uprawnień wynikających z Umowy (...). Odnosząc się do sytuacji materialnej i rodzinnej B. D. wskazała, że po utracie pracy w pozwanej Spółce była zarejestrowana jako osoba bezrobotna, natomiast od marca 2015 roku pracuje zarobkowo na zastępstwo za wynagrodzeniem miesięcznym w wysokości 1.700 zł netto i nie posiada innych źródeł dochodu. Podała, że w okresie od września 2014 roku do marca 2015 roku pozostawała bez pracy. Mąż powódki pracuje w sektorze budowlanym za wynagrodzeniem ok. 2-3.000 zł. Na utrzymaniu powódki pozostaje dwoje dzieci w wieku 20 i 16 lat, kontynuujących edukację. Powódka z rodziną zamieszkuje w mieszkaniu komunalnym, posiada też kredyt zaciągnięty z przeznaczeniem na spłatę różnych zadłużeń, z okresem spłaty do roku 2019. Oszczędności nie posiada. Powyższe fakty jednoznacznie wskazują, że B. D. w żaden sposób nie przyczyniła się do powstania szkody – jak podnosiła pozwana spółka. Nadto, zaznaczyć należy, iż B. D. ze wszechmiar nie pozostawała w bezczynności, lecz radziła sobie w trudnej sytuacji pozostania bez pracy zarobkowej, stosownie do posiadanych możliwości. Podjęła inne zatrudnienie, nawet za stosunkowo niskim wynagrodzeniem (biorąc pod wzgląd aktualne realia rynkowe oraz ceny usług i towarów), na zastępstwo. Zważyć przy tym należy, iż na jej utrzymaniu pozostaje dwoje uczących się dzieci. Na podstawie powyższych w ocenie Sądu nie sposób również budować argumentacji wskazującej na konieczność miarkowania odszkodowania chociażby z uwagi na charakter działalności pozwanego pracodawcy. Co istotne, ryzyko ekonomiczne prowadzenia działalności gospodarczej spółki, polegające między innymi na zawarciu ze związkami zawodowymi niekorzystnego z punktu widzenia jej interesów ekonomicznych porozumienia zbiorowego, obciąża samego pracodawcę. Jest profesjonalistą od wielu już lat działającym na rynku. Miał uprawnienie do swobodnego kształtowania zapisów tej umowy społecznej i godził się z ostatecznymi postanowieniami. W ocenie Sądu w treści przedmiotowej umowy społecznej wyrażona jest wola pracodawcy. Gdyby nawet – z daleko posuniętej ostrożności - rozpatrywać powyższe na kanwie ewentualnej możliwości ostatecznego przerzucenia na odbiorców energii elektrycznej efektów ekonomicznych (kosztów osobowych) niekorzystnej dla Spółki umowy społecznej, zauważyć należy, że pozwana Spółka aktualnie nie jest monopolistą na rynku energii elektrycznej, a zatem takie jej działanie mogłoby jednak spowodować przejście dotychczasowych jej klientów do przedsiębiorstw konkurencyjnych. Pracodawca winien zatem liczyć się z konsekwencjami podejmowanych przez siebie czynności, w tym zawieranych umów społecznych. Zapisy w nich formułowane nie mogą bowiem być postrzegane przez pracodawcę jako czysto hipotetyczne zapewnienia czy gwarancje, nieodnajdujące pokrycie w realiach. Nadto, pracownicy – w tym powódka – byli zapewniani w trakcie przeprowadzania (następujących po sobie) procedur zmian pracodawców (w drodze przejęcia), że respektowane będą postanowienia zawarte w przedmiotowej Umowie (...). Powyższe nie stanowi zatem argumentacji na poparcie aspektu miarkowania odszkodowania. Tym samym rozpatrując powyższe przez pryzmat wartości słuszności oraz sprawiedliwości, nie sposób uznać za właściwe deprecjonowanie praw przysługujących pracownikowi z uwagi na ewentualne straty, koszty pracodawcy, który skutki swych działań musi przewidywać. Niezasadne byłoby także interpretowanie warunków umowy społecznej na niekorzyść pracownika wyłącznie przez wzgląd na charakter działalności oraz sektor gospodarki, w którym pracodawca funkcjonuje. Nie sposób również zarzucać powódce, że nie skorzystała z programu dobrowolnych odejść, skoro jak podnosiła – warunki przedstawione przez pracodawcę były dla niej mniej korzystne niż te, które zagwarantowano w treści Umowy (...). Jako pracownik pozwanej miała bowiem możliwość dokonania swobodnego wyboru w tym zakresie, biorąc pod wzgląd korzystniejszą w jej ocenie wersję, co też uczyniła. Sąd uznał za wiarygodne dokumenty zgromadzone w aktach sprawy, zaliczone w poczet materiału dowodowego. Dokumenty te zostały sporządzone w przepisanej formie, przez powołane do tego organy w zakresie ich działania, a co za tym idzie stanowiły dowód tego, co zostało w nich zaświadczone. Prawdziwości tych dokumentów nie kwestionowała również żadna ze stron. Brak było zatem podstaw do zasadnego kwestionowania tych dowodów. Dokonując oceny zeznań świadka K. L., Sąd przyznał im walor wiarygodności, w zakresie, jakim korespondują one z pozostałym materiałem dowodowym, któremu Sąd dał wiarę. W tej części zeznania te były jasne, rzeczowe oraz logiczne i spójne. Świadek przyznał bowiem, że brał udział w procesie reorganizacyjnym pozwanej Spółki, podczas którego zlikwidowano dużą część stanowisk pracy poza głównymi ośrodkami spółki. Wskazał, że aktualnie Spółka w ogóle nie zatrudnia pracowników w S.. Z relacji przedstawionej przez K. L. wynika, że w procesie reorganizacji chodziło o obniżenie kosztów działalności spółki oraz względy organizacyjne. Potwierdził też, że powódka otrzymała odprawę w związku z rozwiązaniem umowy o pracę. Wskazał zeznając, że proponowane powódce miejsce pracy w G. było położone najbliżej z tych miejsc, które Spółka mogła jej zaproponować. Z uwagi na powyższe powyżej obszernie opisane okoliczności oraz ustalenia, w oparciu o obowiązujące w tej mierze przepisy prawa, Sąd co do zasady, podzielił słuszność argumentacji strony powodowej. Co się zaś tyczy części roszczenia powódki, w której Sąd powództwo oddalił wskazać należy, iż oddalone zostało częściowo (w niewielkiej części) w zakresie roszczenia głównego, ale częściowo też w zakresie odsetek i zwrotu kosztów procesu (wynagrodzenia pełnomocnika). I tak, jeśli idzie o roszczenie główne, powódka zawarła w nim miesiąc lipiec 2017 roku. Sąd dokonując oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego oraz biorąc pod wzgląd treść ww. Umowy (...) doszedł do przekonania, iż okres, za który powódce winno zostać przyznane odszkodowanie biegnie do miesiąca czerwca 2017 roku włącznie. Wskazanie przez powódkę również miesiąca lipca 2017 roku stanowi bowiem przekroczenie okresu gwarancyjnego (trwającego do 31.06.2017 roku). Zważyć należy, że pracodawca wypowiedział powódce umowę o pracę, za okresem wypowiedzenia, który upłynął w dniu 31.08.2014 roku. Jak wskazywano w uprzedniej części uzasadnienia, zgodnie z zapisami przedmiotowej Umowy (...) Pracodawca zobowiązał się, że w ciągu 120 miesięcy (10 lat) od wejścia umowy w życie zapewni Gwarancję Zatrudnienia tj. od 01.07.2007 r. do 30.06.2017 r. Z niekwestionowanych przez pozwanego dokumentów pracowniczo-płacowych zawartych na k. 51 wynika zaś, że miesięczne wynagrodzenie B. D. liczone jak ekwiwalent za urlop wypoczynkowy wynosiło 4.322,67 zł. Podkreślić należy, że odszkodowanie powinno być obliczone nie jako wielokrotność wynagrodzenia zasadniczego, lecz jako wielokrotność wynagrodzenia liczonego jak ekwiwalent za urlop tj. z uwzględnieniem innych składników wynagrodzenia. W przypadku naruszenia Gwarancji Zatrudnienia, o których mowa w art. 12, Pracodawca zobowiązany będzie do wypłacenia pracownikowi odszkodowania w wysokości stanowiącej iloczyn miesięcy kalendarzowych pozostałych do końca Okresu Gwarancyjnego, liczonych od dnia rozwiązania umowy o pracę oraz wynagrodzenia miesięcznego pracownika ustalonego na dzień rozwiązania stosunku pracy według zasad obowiązujących przy ustalaniu ekwiwalentu jak za urlop wypoczynkowy (art. 15 ust. 1 Umowy społecznej). W oparciu o powyższe, Sąd dokonał wyliczeń należnego powódce odszkodowania. Kwota została zasądzona w częściach stosownie do wysokości żądań zgłoszonych w odrębnych pozwach połączonych do wspólnego rozpoznania. Ta sama reguła odnosiła się także to roszczenia w przedmiocie odsetek, kosztów zastępstwa procesowego oraz nadania rygoru natychmiastowej wykonalności wyroku. Z tych też przyczyn Sąd w treści (konstrukcji) orzeczenia kończącego, zwielokrotnił kolejne orzeczenia, odnosząc się kolejno do konkretnych żądań pozwów (w sprawie połączone zostały cztery powództwa B. D. – zawierające jedynie odmienne, chronologicznie ujęte czasookresy – do wspólnego prowadzenia i rozstrzygnięcia). Co się zaś tyczy roszczenia odsetkowego wskazać należy, że Sąd oddalając częściowo roszczenie w tym zakresie, zważył, iż powódka domagała się zasądzenia odsetek od dnia 01.10.2014 roku. Na uwagę zasługuje treść cytowanego w uprzedniej części uzasadnienia art. 15 ust. 4 przedmiotowej Umowy społecznej, stanowiącego, iż wniesienie przez pracownika odwołania do sądu pracy od wypowiedzenia umowy o pracę wstrzymuje bieg terminu wypłaty odszkodowania do czasu prawomocnego zakończenia sprawy sądowej. Zgromadzony w niniejszym postępowaniu materiał dowodowy wskazuje, iż na mocy wyroku Sądu Rejonowego w Słupsku, który zapadł w dniu 02 czerwca 2015 roku w sprawie sygn. akt V P 134/14 z powództwa B. D. przeciwko (...) Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w G. oraz (...) Spółce Akcyjnej w G. w przedmiocie przywrócenia dotychczasowych warunków pracy i płacy, oddalono powództwo. Wyrok ten uprawomocnił się z dniem 26.11.2015 roku (vide: akta sprawy V P 134/14 – k. 192v.). Biorąc pod wzgląd powyższe, Sąd odsetki zasądził od dnia następnego po dniu uprawomocnienia się tegoż wyroku, tzn. od dnia 27.11.2015 roku. W pozostałym natomiast zakresie żądanie zasądzenia odsetek, zostało ono oddalone. Orzeczenie takowe wydano w odniesieniu do każdego punktu wyroku zasądzającego należność na rzecz powódki wraz z odsetkami, co w ocenie Sądu stanowi formę czytelniejszą dla stron. Z tych też względów Sąd zasądził od (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w G. na rzecz B. D. kwotę 47.549,37 zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 27.11.2015 roku do dnia 31.12.2015 roku oraz ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 01.01.2016 roku do dnia zapłaty, o czym orzekł jak w punkcie pierwszym części dyspozytywnej wyroku. Nadto, Sąd zasądził od (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w G. na rzecz B. D. kwotę 47.549,37 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 27.11.2015r. do dnia 31.12.2015 r. oraz ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 01.01.2016 r. do dnia zapłaty, o czym orzekł w punkcie piątym części dyspozytywnej wyroku. W punkcie dziewiątym części dyspozytywnej wyroku, Sąd zasądził od (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w G. na rzecz B. D. kwotę 47.549,37 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 27.11.2015r. do dnia 31.12.2015 r. oraz ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 01.01.2016 r. do dnia zapłaty. W punkcie natomiast trzynastym części dyspozytywnej wyroku, Sąd zasądził od (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w G. na rzecz B. D. kwotę 4.322,67 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 27.11.2015r. do dnia 31.12.2015 r. oraz ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 01.01.2016 r. do dnia zapłaty. Ww. roszczenie powódki określone zostało przez nią na kwotę łączną 8.645,34 zł. Powódka precyzując podała, że przedmiotem tego roszczenia jest część odszkodowania z tytułu naruszenia umowy społecznej. Obliczając wskazała na iloczyn kwoty wynagrodzenia czyli 4.322,67 zł oraz dwóch miesięcy (od czerwca do lipca 2017 roku). Zważyć przeto należy, iż zgodnie z zapisem odnośnie trwania okresu gwarancyjnego wynikającego z przedmiotowej umowy społecznej – 120 miesięcy – obejmował on czas od dnia 01.07.2007 roku do dnia 31.06.2017 roku. Zatem dochodzone odszkodowanie także za miesiąc lipiec 2017 roku, w ocenie Sądu jest niezasadne. Tym samym Sąd zasądził w tym zakresie odszkodowanie wyłącznie za jeden miesiąc. W pozostałym zakresie powództwo oddalił. Nadto, zgodnie z przepisem art. 477 2 § 1 k.p.c., w myśl którego zasądzając należność pracownika w sprawach z zakresu prawa pracy, sąd z urzędu nada wyrokowi przy jego wydaniu rygor natychmiastowej wykonalności w części nieprzekraczającej pełnego jednomiesięcznego wynagrodzenia pracownika, Sąd nadał zatem wyrokowi w punkcie 1, 5, 9 oraz 13 rygor natychmiastowej wykonalności, o czym orzeczono w punkcie czwartym, ósmym, dwunastym oraz szesnastym części dyspozytywnej wyroku. Co się zaś tyczy orzeczenia o kosztach procesu - w przedmiocie kosztów zastępstwa prawnego, Sąd orzekł w oparciu o przepisy Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22.10.2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych. Ww. rozporządzenie weszło w życie z dniem 01 stycznia 2016 roku. Powódka złożyła przedmiotowe cztery pozwy w miesiącu lutym 2016 roku. Wysokość wynagrodzenia pełnomocnika powódki w wysokości 3.600 zł Sąd określił zatem na podstawie przepisu § 9 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 2 pkt 5 ww. rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych w odniesieniu do każdego z żądań wyartykułowanych w treści pozwu. W związku z powyższym Sąd orzekł, jak w punkcie drugim, szóstym, dziesiątym części dyspozytywnej wyroku (75% z kwoty 4.800 zł). Sąd uznał, że w wynagrodzenie w tej właśnie wysokości jest adekwatne do czynności podjętych w sprawie przez pełnomocnika biorąc pod wzgląd również ciężar gatunkowy sprawy i stopień jej skomplikowania. W ocenie Sądu, ww. okoliczności sprawy nie uzasadniają uwzględnienia wniosku o przyznanie wynagrodzenia pełnomocnika w wysokości trzykrotności stawki minimalnej. Co się zaś tyczy kosztów zastępstwa prawnego w zakresie ostatniego żądania powódki, Sąd uznał, iż koszty procesu znoszą się wzajemnie, o czym orzeczono w punkcie czternastym części dyspozytywnej wyroku. Sędzia Sądu Rejonowego Joanna Kołodziej Michałowicz
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.