← Polska

XVII AmC 9804/12

Sygn. akt XVII AmC 9804/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 marca 2013r. Sąd Okręgowy w Warszawie - Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w składzie następującym: Przewodnicząca: SSR

K.c. W myśl tego przepisu za niedozwolone postanowienia umowne uznaje się postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Możliwość uznania wzorca umowy za niedozwolony i wyeliminowanie go z praktyki stosowania uzależniony jest od następujących warunków: 1) Postanowienie nie zostało uzgodnione indywidualnie, a więc nie podlegało negocjacjom; 2) Ukształtowane w ten sposób prawa i obowiązki konsumenta pozostają w sprzeczności z dobrymi obyczajami; 3) Ukształtowane we wskazany sposób prawa i obowiązki rażąco naruszają interesy konsumenta; 4) Postanowienie umowy nie dotyczy sformułowanych w sposób jednoznaczny głównych świadczeń stron, w tym ceny lub wynagrodzenia. Powyższe przesłanki muszą być spełnione łącznie, natomiast brak jednej z nich skutkuje tym, że sąd nie dokonuje oceny danego postanowienia pod kątem abuzywności. Analizując zakwestionowane przez Powoda postanowienie w oparciu o wymienione kryteria nie budzi wątpliwości, iż konsumenci nie mają wpływu na jego treść, albowiem wzorzec jest przedstawiany przez Pozwaną, a zatem należało uznać że nie jest z nimi uzgadniany indywidualnie. Przedmiotowe postanowienie nie dotyczy również głównych świadczeń stron umowy. Do rozstrzygnięcia pozostała zatem jedynie kwestia czy zakwestionowane przez Powoda postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Należy wskazać, że dobre obyczaje to reguły postępowania niesprzeczne z etyką, moralnością i aprobowanymi społecznie obyczajami. Za sprzeczne z dobrymi obyczajami można uznać także działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności, a więc działania potocznie określane jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające od przyjętych standardów postępowania. W stosunkach z konsumentami powinien wyrażać się on właściwym informowaniem o wynikających z umowy uprawnieniach, niewykorzystywaniem uprzywilejowanej pozycji profesjonalisty przy zawieraniu i realizacji umowy, rzetelnym traktowaniem równorzędnego partnera jakim jest konsument. Sprzeczne z dobrymi obyczajami są m. in. działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania u konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności, ukształtowania stosunku zobowiązaniowego niezgodnie z zasadą równorzędności stron (tak M. Śmigiel – Wzorce umowne s. 360). Pojęcie interesów konsumenta należy rozumieć szeroko, nie tylko jako interes ekonomiczny, mogą to wejść inne aspekty: zdrowie konsumenta (jego bliskich), czas zbędnie tracony, dezorganizacja toku życia, przykrości, zawód itp. Naruszenie interesów konsumenta wynikające z niedozwolonego postanowienia musi być rażące, a więc szczególnie doniosłe. Rażące naruszenie interesów konsumenta zachodzi w sytuacji, gdy w sposób rażący naruszona została równowaga interesów stron umowy, przez to że jedna z nich wykorzystała swoją przewagę formułując konkretny wzorzec. Określenie „rażąco” należy stosować do znacznego odchylenia przyjętego uregulowana od zasady uczciwego wyważenia praw i obowiązków. Przepis art. 3 ust. 1 europejskiej dyrektywy 93/13 z dnia 5 kwietnia 1993r. stanowiącej wzorcową regulację dla polskiego ustawodawcy w dziedzinie ochrony interesów konsumenta przewiduje, że dana klauzula jest niedozwolona gdy naruszając zasadę wzajemnego zaufania powoduje istotną i nieusprawiedliwioną dysporporcję praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta. Należy także wskazać, że klauzula generalna wyrażona w art.

§ 1k.c.

uzupełniona została listą niedozwolonych postanowień umownych zamieszczoną w art. 385 3 k.c. Obejmuje ona najczęściej spotykane w praktyce klauzule uznane za sprzeczne z dobrymi obyczajami, zarazem rażąco naruszające interesy konsumenta. Ich wspólną cechą jest nierównomierne rozłożenie praw, obowiązków lub ryzyka między stronami prowadzące do zachwiania równowagi kontraktowej. Są to takie klauzule, które jedną ze stron (konsumenta) z góry, w oderwaniu od konkretnych okoliczności, stawiają w gorszym położeniu. Wyliczenie to ma charakter niepełny, przykładowy i pomocniczy. Funkcja jego polega na tym, iż zastosowanie we wzorcu umowy postanowień odpowiadających wskazanym w katalogu znacząco ułatwić ma wykazanie, że spełniają one przesłanki niedozwolonych postanowień umownych objętych klauzulą generalną art.

§1k.c.

Funkcja jego polega na tym, że zastosowanie we wzorcu umowy postanowień odpowiadających wskazanym w katalogu znacząco ułatwić ma wykazanie, że spełniają one przesłanki niedozwolonych postanowień umownych objętych klauzulą generalną art.

§ 1k c.

W razie wątpliwości ciężar dowodu, że dane postanowienia nie spełniają przesłanek klauzuli generalnej spoczywa na przedsiębiorcy. – art.

§ 4k c .

Aby uchylić domniemanie, że klauzula umowna zgodna z którąś z przykładowych klauzul wymienionych w art. 385 3 k c. jest niedozwolonym postanowieniem umownym należy wykazać, że została ona uzgodniona indywidualnie lub, że nie kształtuje praw i obowiązków konsumentów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami rażąco naruszając ich interesy mimo swego „niedozwolonego” brzmienia tzn. nie spełnia przesłanek z art.

§ 1k c .

Dopiero po wykazaniu tej drugiej okoliczności może dojść do uchylenia domniemania abuzywności. Powód podniósł, iż zaskarżona klauzula wypełnia dyspozycję przepisu art. 385 3 pkt. 9 K.c., zgodnie z którym w razie wątpliwości uważa się, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi są te, które w szczególności przyznają kontrahentowi konsumenta uprawnienia do dokonywania wiążącej interpretacji umowy. Odnosząc się w pierwszej kolejności co do dokonanej przez Pozwaną spółkę wykładni przepisu art. 385

(3)pkt. 9 K.c. wskazać należy, iż niewątpliwie zapis wzorca umownego, który wprost przyznaje kontrahentowi konsumenta uprawnienie do dokonywania wiążącej interpretacji umowy będzie wypełniał dyspozycję przepisu art. 385
(3)pkt. 9 K.c. Klauzule o analogicznej treści znajdują się w rejestrze klauzul niedozwolonych, przykładowo: pod numerem 3199 wpisana jest klauzula Ostateczna interpretacja niniejszego regulaminu należy wyłącznie do Organizatora; pod numerem 3068 wpisana jest klauzula : Wykładnia i interpretacja Regulaminu należy wyłącznie do Organizatora; pod numerem 2399 wpisana jest klauzula: Ostateczna interpretacja postanowień Regulaminu jest zastrzeżona dla Organizatora. Pomimo tego, w ocenie Sądu Okręgowego przyznanie przedsiębiorcy uprawnienia do dokonywania wiążącej interpretacji umowy nie musi nastąpić bezpośrednio, w tym przy użyciu określonych zwrotów i wyrażeń. Owo uprawnienie może zostać przez zapis wzorca przyznane przedsiębiorcy pośrednio, w konsekwencji użycia nieostrych, niezrozumiałych sformułowań i scedowania na przedsiębiorcę prawa do ich wykładni. Wiążąca interpretacja umowy w rozumieniu art. 385 3 pkt 9 K.c. polega bowiem na wyjaśnianiu wątpliwości powstałych w procesie realizacji umowy w sposób wiążący dla konsumenta. Ponadto nawet gdyby uznać, iż tej treści zapisy nie spełniają dyspozycji przepisu art. 385 3 pkt. 9 K.c., to dobrym obyczajem jest formułowanie postanowień wzorców umownych w sposób maksymalnie precyzyjny, zwiększający pewność obrotu prawnego i niedopuszczający sytuacji, w której pozostawiona zostanie swoboda decyzyjna przedsiębiorcy co do sposobu wykładni klauzul generalnych. Niewątpliwie bowiem przyznanie takiej swobody przedsiębiorcy narusza zasadę równorzędności stron w ramach umowy i jest wyrazem nadużycia pozycji dominującej przez przedsiębiorcę, który formułując tej treści wzorzec wykorzystuje tę pozycję ze szkodą dla konsumenta. Nie rekompensuje tej szkody podnoszona przez Pozwaną możliwość dochodzenia przez konsumenta jego racji na drodze sądowej. Ten argument jest wręcz potwierdzeniem abuzywnego charakteru klauzuli, w sytuacji gdy konsument nie zgadzając się z dokonaną przez przedsiębiorcę wykładnią nieostrych postanowień umownych zmuszony jest występować na drogę sądową i w skomplikowanych niejednokrotnie procedurach sądowych wykazywać swoje racje. Uczciwa klauzula wzorca powinna bowiem być sformułowana w taki sposób, aby obie strony umowy miały maksymalną jasność co do zakresu swoich obowiązków i uprawnień. W niniejszej sprawie w zaskarżonej klauzuli użyto niedookreślonych zwrotów i sformułowań, których wykładnia pozostawiona została przedsiębiorcy, w szczególności: dużej ilości informacji; o jednakowej treści; o treści podobnej, ale o jednakowym charakterze. Wymienienie, iż w szczególności dotyczy to informacji przeznaczonych bezpośrednio lub pośrednio do promowania towarów, usług lub wizerunku Abonenta lub służących do osiągnięcia efektu handlowego tylko pozornie doprecyzowuje użyte wcześniej wyrażenia, albowiem w efekcie nadal pozostawia otwartym katalog informacji, których rozsyłania zakazuje się Abonentowi. Nietrafne są przy tym argumenty powołane w odpowiedzi na pozew, zgodnie z którym zakwestionowana klauzula ma na celu zwalczanie zjawiska sztucznego ruchu jako godzącego w integralność sieci telekomunikacyjnej oraz interesy konsumentów. Sąd zważył bowiem, iż katalog zachowań zakazanych Abonentowi został w treści poszczególnych wzorców umowy sformułowany szeroko, w tym w odrębnym punkcie wymieniono zakaz generowania sztucznego ruchu nie służącego wymianie informacji. Ponadto zakazuje się Abonentowi używania karty SIM/USIM w ruchy telemetrycznym, do ruchu generowanego maszynowo, do generowania ruchu mającego charakter D. of (...), do inicjowania ruchu polegającego na masowym wykonywaniu połączeń telefonicznych. Trzeba zatem przyjąć, iż zaskarżona klauzula jest dodatkowym, nadzwyczajnym zabezpieczeniem interesów przedsiębiorcy, ze szkodą dla konsumenta. Pozwana sama zresztą przyznaje w odpowiedzi na pozew, iż możliwe jest sztywne określenie dopuszczalnego limitu wiadomości, co jednakże mogłoby utrudnić i pogorszyć jego sytuację jako przedsiębiorcy i wpłynąć na jego interesy. Brak zaś takiego limitu pozostawia Pozwanej duży margines decyzyjny i swobodę działania, to od Pozwanej bowiem zależy w jakiej sytuacji zaingeruje i jaki stan faktyczny uzna za wypełniający zapisy zakwestionowanej klauzuli. W ocenie Sądu zaskarżona klauzula narusza zatem dobre obyczaje rozumiane jako szacunek dla kontrahenta, lojalność, rzetelność, uczciwość - poprzez zastrzeżenie dla przedsiębiorcy uprzywilejowanej pozycji w stosunku kontraktowym. Rażąco narusza ona interesy konsumenta, albowiem przyznaje przedsiębiorcy prawo do zawieszenia świadczenia usług telekomunikacyjnych bez odszkodowania, zaś następnie do rozwiązania umowy. Nie jest wystarczającą ochroną interesów konsumenta zapis zobowiązujący przedsiębiorcę do wezwania konsumenta do zaprzestania naruszeń. We wzorcu brak jest bowiem jasnego zdefiniowania pojęcia „naruszenia”. Nagłe zawieszenie świadczenia usług telekomunikacyjnych może natomiast skutkować szeregiem negatywnych konsekwencji dla konsumenta, w tym majątkowych. Telekomunikacja we współczesnym świecie wkracza praktycznie we wszystkie dziedziny życia, może być narzędziem pracy, a nawet przeciętny posiadacz telefonu komórkowego korzysta z niego kilkukrotnie w ciągu dnia. Są też sytuacje w których ten instrument komunikowania się może mieć nadzwyczajną wagę i znaczenie. Stąd odcięcie usług telekomunikacyjnych narażać może konsumenta na daleko idące perturbacje w życiu codziennym związane ze stresem, stratą czasu oraz trudnościami organizacyjnymi. Stan faktyczny w niniejszej sprawie Sąd ustalił w oparciu o przedstawione dokumenty, przy czym okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia były w istocie pomiędzy stronami bezsporne. Sąd oddalił wniosek o przesłuchanie świadka, albowiem okoliczności powołane w tezie dowodowej nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy (art. 227 K.p.c.). Sądowa kontrola wzorców umownych ma charakter abstrakcyjny. Nie jest to kontrola umów zawartych z ich wykorzystaniem. Odbywa się w oderwaniu od konkretnego stosunku umownego oraz od szczegółowych uwarunkowań działalności gospodarczej prowadzonej przez przedsiębiorcę. Trudności, jakie pojawiają się w toku prowadzonej przez przedsiębiorcę działalności i dodatkowe koszty z tym związane, nie powinny mieć co do zasady wpływu na zakres praw i obowiązków konsumenta. Ryzyko prowadzonej działalności gospodarczej ponosi bowiem kontrahent konsumenta, podobnie jak on czerpie z niej zyski. To przedsiębiorca własnym wysiłkiem winien zatem wyeliminować czynniki, które zagrażają jakości usług przez niego świadczonych, zmniejszają jego konkurencyjność bądź zagrażają jego pozycji rynkowej. W pkt. 2 wyroku na podstawie art. 98 i 99 Kodeksu postępowania cywilnego w zw. z § 18 ust. 2 pkt. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2008r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu, Sąd Okręgowy zasądził od Pozwanej jako od strony przegrywającej na rzecz Powoda koszty zastępstwa procesowego według stawki przewidzianej w przywołanym rozporządzeniu. O obciążeniu Pozwanej stałą opłatą sądową od pozwu orzeczono w pkt. 3 wyroku na podstawie art. 26 ust 1 pkt 6 w zw. z art. 113 ust. 1 oraz art. 96 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 28.07.2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. nr 167, poz. 1398). O publikacji prawomocnego wyroku w Monitorze Sądowym i Gospodarczym na koszt Pozwanego zarządzono na zasadzie art. 479 44 § 1 K.p.c.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.