Sygn. akt IV U 92/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 13 maja 2016 roku Sąd Okręgowy w Tarnowie – Wydział IV Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: SSO Natalia Lipińska Protokolant: stażysta Sylwia Wardzała po rozpoznaniu w dniu 13 maja 2016 roku w Tarnowie na rozprawie sprawy z odwołania T. J. od decyzji Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego Placówka Terenowa w T. z dnia 15 grudnia 2015 roku nr (...) w sprawie T. J. przeciwko Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego Placówka Terenowa w T. o prawo do emerytury rolniczej zmienia zaskarżoną decyzję w ten sposób, że przyznaje odwołującej się T. J. prawo do emerytury rolniczej od dnia 15 grudnia 2015 roku. Sygn. akt IV U 92/16 UZASADNIENIE wyroku Sądu Okręgowego w Tarnowie z dnia 13 maja 2016r. Decyzją z dnia 15 grudnia 2015 r., nr (...), Prezes Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, na podstawie przepisów ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 2015 r. poz. 704 ze zm.), załatwiając wniosek z dnia 3 listopada 2015 r., odmówił T. J. przyznania prawa do emerytury rolniczej, ponieważ wnioskodawczyni udowodniła okres ubezpieczenia wynoszący jedynie 22 lata, 10 miesięcy i 2 dni. W stażu ubezpieczeniowym Kasa uwzględniła wnioskodawczyni okres opłacania składek na ubezpieczenie społeczne rolników od 01.01.1993 r. do 02.11.2015 r. Organ rentowy nie uznał natomiast pracy w gospodarstwie rolnym rodziców od 02.02.1971 r. do 27.02.1973 r. z uwagi na fakt, że rodzice wnioskodawczyni prowadzili niewielkie gospodarstwo rolne i z tego tytułu nabyli prawo do emerytur rolniczych, natomiast w spornym okresie wnioskodawczyni uczęszczała do szkoły ponadpodstawowej oddalonej od miejsca zamieszkania o ok. 22 km. Odwołanie od tej decyzji wniosła T. J., domagając się jej zmiany i przyznania prawa do emerytury rolniczej. W uzasadnieniu odwołująca podniosła, że jej rodzice byli właścicielami 3 działek o łącznej powierzchni 0,51 ha, których ona jest do dnia dzisiejszego posiadaczem. Poza prowadzeniem gospodarstwa na powyższych gruntach uprawiali grunty dzierżawione prowadząc gospodarstwo na łącznej powierzchni 1,05 ha. W gospodarstwie rolnym głównie pracowała jej matka J. K., ponieważ ojciec ponadto pracował zawodowo w państwowym zakładzie pracy. W związku z tą sytuacją jej pomoc w pracach w gospodarstwie była niezbędna, tym bardziej, że wszystkie prace były w tamtym okresie czasu wykonywane ręcznie. Prace w gospodarstwie łączyła z obowiązkiem szkolnym, ponieważ zajęcia szkolne odbywały się do godziny 12:00 lub 13:00 i po powrocie ze szkoły, który zajmował jej ok. 40 minut w godzinach popołudniowych i wieczornych pomagała we wszystkich pracach zarówno polowych jak i przy obrządku zwierząt. W odpowiedzi na odwołanie Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego w T. wniosła o jego oddalenie. Podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ rentowy podniósł, że wnioskodawczyni nie spełniła warunków wymaganych przepisami art. 19 ust. 1 i 1a oraz art. 20 ust. 1 i 2 ustawy o u.s.r., ponieważ co prawda osiągnęła określony ustawą wiek, co najmniej 60 lat i 9 miesięcy, ale nie spełniła wymogu podlegania ubezpieczeniu emerytalno-rentowemu przez okres co najmniej 25 lat. Do okresu ubezpieczenia organ zaliczył wnioskodawczyni okres pracy w gospodarstwie rolnym od 01.01.1993 r. do 02.11.2015 r. w łącznym wymiarze 22 lat, 10 miesięcy i 2 dni. Natomiast organ nie uznał okresu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców od 02.02.1971 r. do 27.02.1973 r., ponieważ przesłanką zaliczenia takiego okresu przed dniem 01.01.1983 r. w gospodarstwie rolnym rodziców po ukończeniu 16 roku życia jest świadczenie jej w wymiarze przekraczającym połowę pełnego wymiaru czasu pracy. Przy czym praca ta nie polega tylko na codziennym wykonywaniu czynności rolniczych, lecz również na stałej gotowości do wykonywania pracy rolniczej, gdy sytuacja tego wymaga, a więc na dyspozycyjności. Warunkom tym nie odpowiada pomoc w pracach rolniczych osób uczących się w szkołach. Zdaniem organu rentowego jedynie w czasie wakacji praca odwołującej mogła mieć charakter stały – kiedy wzrasta ilość prac związanych z sianokosami i żniwami. Dlatego uznając zawarte w odwołaniu wyjaśnienia Kasa uwzględniła ten okres do stażu emerytalnego. Jednak nawet po doliczeniu tego okresu wnioskodawczyni nadal nie legitymuje się wymaganym do przyznania emerytury rolniczej stażem, który obecnie wynosi 23 lata, 2 miesiące i 2 dni. W dalszej części organ rentowy podniósł, że gospodarstwo rolne rodziców ubezpieczonej nie było duże (udowodniony areał łącznie 0,51 ha), co umożliwiało ojcu wnioskodawczyni podjęcie pracy zawodowej poza rolnictwem. W gospodarstwie tym zamieszkiwała również matka ubezpieczonej, która nie pracowała zawodowo, a zatem miała możliwość poza swoimi obowiązkami związanymi z prowadzeniem domu także zajmować się gospodarstwem. Ubezpieczona w spornym okresie uczęszczała do szkoły ponadpodstawowej położonej 25 km poza miejscem zamieszkania, a więc sporo czasu zajmował jej pobyt w szkole wraz z dojazdem do niej i konieczność przygotowania się do zajęć. Niewątpliwie wnioskodawczyni pomagała rodzicom przy różnych czynnościach związanych czy to z obrządkiem, czy przy pracach sezonowych, jednakże praca ta miała charakter, co najwyżej doraźny. Wskazując na powyższe okoliczności organ rentowy podniósł, że w jego ocenie brak jest podstaw do uznania, że w spornych okresach wnioskodawczyni pracowała w gospodarstwie rolnym rodziców w wymiarze pozwalającym na zaliczenie tych okresów do stażu ubezpieczeniowego. Sąd ustalił następujący stan faktyczny sprawy: Odwołująca T. J., urodzona (...) r., w dniu (...) r. ukończyła 60 lat i 9 miesięcy. W okresie od 01.01.1993 r. do 02.11.2015 r. podlegała ubezpieczeniu społecznemu rolników i opłacała z tego tytułu składki na ubezpieczenie społeczne. Okres ten w wymiarze 22 lat, 10 miesięcy i 2 dni ubezpieczenia został jej zaliczony przez Kasę do okresu ubezpieczenia. Z wnioskiem o przyznanie prawa do emerytury rolniczej wystąpiła w dniu 03.11.2015 r. Jednocześnie od tej daty w dalszym ciągu podlega ubezpieczeniu społecznemu rolników z mocy ustawy opłacając z tego tytułu składki. dowód: - dokumenty zgromadzone w aktach KRUS, - zaświadczenie z dn. 13.05.2016 r. o podleganiu ubezpieczeniu – k. 28 as. S. i J. K. – rodzice wnioskodawczyni T. J. aktem notarialnym z dnia 24 sierpnia 1990 r. przekazali jej własność gospodarstwa rolnego, na które zgodnie z treścią umowy składały się działki położone we wsi B. objęte księgą wieczystą (...) o powierzchni 1 ha 13 arów, do których prawo własności przysługiwało im w oparciu o akt własności ziemi z dnia 17 czerwca 1975 r., Nr (...) oraz własność działek objętych księgą wieczystą (...) o powierzchni 34 ary również położonych we wsi B.. Przekazanie własności przedmiotowego gospodarstwa nastąpiło w trybie przepisów ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin (Dz. U. Nr 24 z 1989 r. z późniejszymi zmianami) po okazaniu decyzji ustalających emerytury rolnicze dla przekazujących gospodarstwo rolne. We wniosku emeryturę z dnia 26 czerwca 1990 r. złożonym w aktach organu rentowego w punkcie F „Zaświadczenie Terenowego Organu Administracji Państwowej Stopnia Podstawowego” Wójt Gminy potwierdził, że S. K. jest posiadaczem gospodarstwa rolnego o powierzchni 1.61 ha w tym 1.41 ha gruntów rolnych od 1947 r. dowód: - wniosek k. 2- 3 akt emerytalnych S. i J. K.., - akt notarialny z dnia 24.08.1990 r., k. 10 – 11 akt j.w. W okresie od 1 marca 1967 r. do 8 stycznia 1978 r. T. J. była zameldowana na pobyt stały w miejscowości B. (...) w gminie G.. Mieszkała z rodzicami i w późniejszym okresie z rodziną starszego brata, który pracował poza miejscowością B.. Jej bratowa zajmowała się wychowywaniem dzieci. Ojciec odwołującej pracował w Zakładach (...) w B.. Matka nie pracowała zawodowo a zajmowała się prowadzeniem gospodarstwa rolnego. Poza gospodarstwem, którego byli właścicielami rodzice odwołującej dzierżawili pole od Zakładów (...), z mienia wiejskiego oraz od rodziny. Łączna powierzchnia uprawianego przez nich gospodarstwa wynosiła ok. 3 ha. W gospodarstwie uprawiali zboże, ziemniaki, buraki oraz ok. pól hektara tytoniu. Hodowali 2 krowy, cielęta, świnie i jednego konia. W gospodarstwie głównie pracowała matka odwołującej a po powrocie z pracy również jej ojciec, który wykonywał przy pomocy konia prace orne, bronowanie i zwózki siana czy snopków. W okresie spornym tj. od 2 lutego 1971 r. do 27 lutego 1973 r. odwołująca uczęszczała do (...)Szkoły (...) w D.. Na zajęcia szkolne, które rozpoczynały się od godziny 8.00 i trwały godziny 12.00 lub 13.00 odwołująca wyjeżdżała autobusem ok. godziny 06.30 rano. Podróż zajmowała jej około 40 minut. Po lekcjach w domu była już ok. godziny 14 - tej. Uczyła się dobrze. Po powrocie ze szkoły wykonywała wspólnie z matką wszystkie niezbędne w danym czasie prace w gospodarstwie. W szczególności ścinała ziemniaki, pracowała przy burakach, w maju sadziła tytoń, w czerwcu pracowała przy sianie, co polegało na ręcznym nachylaniu siana, składaniu w kopki i jego zwózce. Uprawa tytoniu wymagała wcześniejszego przygotowania inspektu, zasiania tytoniu, planktowania, podlewania a dopiero później jego zasadzenia. W okresie letnim T. J. pracowała przy żniwach. Odbierała od ojca ścięte przez niego kosą zboże i robiła powrósła. Na jesieni pracowała przy zbiorze ziemniaków, buraków i ręcznym nabijaniu tytoniu na drut. Poza tym wspólnie z matką wykonywała wszystkie prace związane z obrządkiem zwierząt. Przygotowywała z nią sieczkę w sieczkarni, tarła ręczną tarką buraki i tak przygotowaną karmę podawały bydłu. Poiła zwierzęta i dawała im siano. W okresie od kwietnia do października bądź listopada w godzinach popołudniowych (przez ok. 3 godziny) pasła krowy na tzw. wale na terenach dzierżawionych przez mieszkańców wsi od Zakładów (...). Prace w gospodarstwie rolnym odwołująca wykonywała każdego dnia przez, co najmniej 4 do 5 godzin dziennie a w okresie żniw nawet od 7 do 8 godzin. dowód: - zeznania odwołującej T. J. 01:03:33 – 01:21:25, - zeznania świadka H. W. 00:48:06 – 01:00:32, - częściowo zeznania świadka I. D. 00:22:12 – 00:46:04. Stan faktyczny w sprawie Sąd ustalił w oparciu o dowody dokumentów, zeznania świadka H. W., częściowo zeznania świadka I. D. oraz zeznania odwołującej T. J.. Sąd pozytywie ocenił dowody z dokumentów, których autentyczność oraz wiarygodność, jak również poprawność materialna i formalna nie budziły wątpliwości, zaś ich treść i forma nie były kwestionowane przez strony postępowania. Brak było, zatem jakichkolwiek podstaw, także takich, jakie należałoby uwzględnić z urzędu, aby dokumentom tym odmówić właściwego im znaczenia dowodowego. Zeznania świadka H. W. i odwołującej, w których wskazały na okoliczności istotne z punktu widzenia rozstrzygnięcia, tj. w zakresie wielkości uprawianego gospodarstwa rolnego przez rodziców odwołującej, rodzaju prowadzonych upraw i hodowli, ilości prac wykonywanych przez wnioskodawczynię Sąd uznał za wiarygodne w całości. Zeznania te zasługiwały na walor pełnej wiarygodności, gdyż były szczere, wzajemnie ze sobą korespondowały, były wewnętrznie spójne, logiczne, a przy tym przekonujące w świetle zasad logiki i doświadczenia życiowego. Znalazły też pełne odzwierciedlenie (w części dotyczącej powierzchni uprawianego gospodarstwa przez rodziców odwołującej) w treści dokumentów zgromadzonych w aktach KRUS, które posłużyły Sądowi do ustalenia stanu faktycznego sprawy. Zeznaniom świadka I. D. Sąd dał wiarę w zakresie, w jakim pokrywały się z zeznaniami świadka H. W. i odwołującej, bowiem uzupełniając się wzajemnie tworzyły spójną i przekonywującą relację z charakteru, rodzaju i zakresu prac wykonywanych przez T. J. w gospodarstwie rolnym uprawianym przez jej rodziców. Sąd nie podzielił jednak depozycji zeznań świadka I. D. w zakresie dotyczącym twierdzeń świadka, że na prace w gospodarstwie odwołująca poza okresem letnim poświęcała od 2 do 3 godzin dziennie. Sąd miał na uwadze fakt, że świadek jak wynika z jej zeznań pracowała zawodowo w Banku w G. i z pracy wracała ok. godz. 15.30, zatem około 1,5 godziny po powrocie ze szkoły przez odwołującą, która bezpośrednio po lekcjach przystępowała do prac w gospodarstwie. W tym zakresie, więc bardziej miarodajne pozostają zeznania H. W., z których wynika, że odwołująca wspólnie z matką pracowała w polu aż do godziny 20-tej. Ponadto ze zgodnych zeznań obu świadków wynika, że kobiety widywały odwołującą jak w okresie od kwietnia do października bądź listopada pasła krowy na tzw. wałach. Skoro sama ta czynność trwała około 3 godziny a nie było to jedyne zajęcie odwołującej, która pomagała także we wszystkich pracach polowych oraz codziennie przy obrządku zwierząt hodowanych w gospodarstwie, to nie może budzić jakichkolwiek wątpliwości, że na wiarę zasługują zeznania odwołującej i świadka H. W., że poza okresem żniw na pracę w gospodarstwie poświęcała dziennie, co najmniej 4 godziny. Sąd Okręgowy rozważył, co następuje: Odwołanie od zaskarżonej decyzji 15 grudnia 2015 r., w świetle ustalonego stanu faktycznego i obowiązujących przepisów prawa, zasługiwało na uwzględnienie. Kwestią wymagającą rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie było ustalenie, czy odwołująca T. J. spełnia warunki konieczne do przyznania jej prawa do emerytury rolniczej. Przesłanki nabycia prawa do tego świadczenia zostały wymienione w art. 19 ust. 1 i 1a oraz w art. 20 ust 1 i 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 2015 r. poz. 704). Przepis art. 19 ust. 1 powołanej ustawy wymaga, aby ubezpieczony rolnik, który ubiega się o przyznanie mu emerytury rolniczej spełnił łącznie następujące warunki: 1) osiągnął wiek emerytalny określony w ust. 1 a i 1 b, który zgodnie z ust. 1a pkt 10 dla kobiet urodzonych od dnia 1 stycznia 1955 r. do dnia 31 marca 1955 r. wynosi co najmniej 60 lat i 9 miesięcy; 2) podlegał ubezpieczeniu emerytalno- rentowemu przez okres co najmniej 25 lat, z uwzględnieniem art. 20. W zaskarżonej decyzji Kasa podniosła, że na dzień złożenia wniosku o emeryturę rolniczą, co miało miejsce w dniu 3 listopada 2015 r., ubezpieczona osiągnęła wprawdzie wiek emerytalny wynoszący, co najmniej 60 lat i 9 miesięcy, ale nie spełniła pozostałych warunków, a mianowicie nie podlegała ubezpieczeniu emerytalno- rentowemu przez okres, co najmniej 25 lat, ponieważ do okresu podlegania ubezpieczeniu organ zaliczył jej okres pracy w gospodarstwie rolnym od 1 stycznia 1993 r. do 2 listopada 2015 r. tj. okres 22 lat, 10 miesięcy i 2 dni. Kwestią sporną w niniejszej sprawie było rozstrzygnięcie czy słusznie organ rentowy odmówił zaliczenia odwołującej do uznanych okresów podlegania rolniczemu ubezpieczeniu społecznemu emerytalno-rentowemu okresu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców przypadającego w okresie uczęszczania do (...)Szkoły (...)tj. od 2 lutego 1971 r. do 27 lutego 1973 r. Z uwagi na fakt, że już na etapie postępowania odwoławczego przed Sądem organ rentowy z powyższego okresu uznał za niesporny okres pracy T. J. w gospodarstwie rolnym przypadający w okresach wakacji od 1.07.1971 r. do 31.08.1971 r. oraz od 1.07.1972 r. do 31.08.1972 r., tj. w łącznym wymiarze 4 miesięcy do rozstrzygnięcia pozostawała ocena pozostałych 20 miesięcy z okresu spornego. W myśl art. 20 ust 1 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników do okresów ubezpieczenia wymaganych zgodnie z art. 19 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 2 zalicza się okresy prowadzenia gospodarstwa rolnego lub pracy w gospodarstwie rolnym, po ukończeniu 16 roku życia, przed dniem 1 stycznia 1983 r. Definicję „domownika” zawiera art. 6 cyt. ustawy. Zgodnie z treścią tego przepisu ilekroć w ustawie jest mowa o domowniku – rozumie się osobę bliską rolnikowi, która:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.