← Polska

VI ACa 541/15

Sygn. akt VI ACa 541/15 1. WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 19 maja 2016 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie VI Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący - Sędzia SA– Małgorzata Kuracka Sędzi

§ 1k.p.c.

O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 i 99 kpc stosownie do wyniku sporu (k.63-78). Apelację od powyższego wyroku wniósł powód- (...) sp. z o.o. z siedzibą we W., zaskarżając go w całości. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie:

  1. prawa materialnego t.j. przepisu art. 24 ust. 1 i ust. 2 pkt 3 ustawy okik w zw. z art. 5 ust. 2 pkr 2 w zw. z art. 4 ust. 1 i 2 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie haseł reklamowych powoda za praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów;
  2. prawa materialnego t.j. przepisu art. 106 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 111 i z art. 33 ust. 4, ust. 5 i ust. 6 ustawy okik poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i nałożenie na powoda kary pieniężnej w wysokości 14.263 zł;
  3. prawa materialnego t.j. przepisu art. 28 ustawy okik poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że nie znajduje on zastosowania do haseł reklamowych oraz niewłaściwe zastosowanie i rozstrzygnięcie z przekroczeniem granic swobodnego uznania administracyjnego, w oparciu o błędne przesłanki;
  4. naruszenie prawa procesowego t.j. art.

§ 1k.p.c.

w zw. z art. 107 § 1 i 3 k.p.a. poprzez oddalenie odwołania mimo wydania decyzji z naruszeniem prawa i nie rozpoznanie zarzutu sprzeczności między treścią sentencji decyzji w zakresie opisu zarzucanego czynu naruszającego zbiorowe interesy konsumentów a powołaną podstawą prawną rozstrzygnięcia i motywami rozstrzygnięcia wskazanymi w uzasadnieniu decyzji;

  1. prawa procesowego t.j. art. 328 § 2 k.p.c. poprzez pominięcie w uzasadnieniu wyroku odniesienia się do zarzutu naruszenia przepisów postępowania, t.j. sprzeczności miedzy sentencją a uzasadnieniem. Wskazując na powyższe wniósł o:
  2. uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazanie sprawy w całości Sądowi Okręgowemu- Sądowi Ochrony Konkurencji i Konsumentów do ponownego rozpoznania, ewentualnie
  3. zmianę zaskarżonego orzeczenia poprzez uchylenie w całości decyzji Prezesa UOKiK z dnia 6 listopada 2013r. nr (...);
  4. zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych (k.84-93). Pozwany w odpowiedzi na apelację wniósł o oddalenie apelacji i zasadzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych (k.101-102v). Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja powoda okazała się bezzasadna. Wbrew twierdzeniom skarżącego Sąd I instancji prawidłowo zastosował przepisy prawa materialnego t.j przepis art. 24 ust. 1 i ust. 2 pkt 3 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów w zw. z art. 5 ust. 2 pkt 2 w zw. z art. 4 ust. 1 i 2 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym, co doprowadziło go do uznania haseł reklamowych powoda, wskazanych w decyzji, za praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów. Zgodnie z art. 24 ust. 1 i 2 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów (dalej: jako ustawa okik) zakazane jest stosowanie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów. Przez praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów rozumie się godzące w nie bezprawne działania przedsiębiorcy, w tym- zgodnie z ust. 2 pkt 3 ustawy -nieuczciwe praktyki rynkowe lub czyny nieuczciwej konkurencji. Oceny, czy doszło do praktyki określonej w art. 24 ust. 2 ustawy okik, dokonuje się na podstawie ustalenia łącznego spełnienia następujących przesłanek: (...)) działania przedsiębiorcy, (...)) bezprawności, (...)) godzenia tymi działaniami w interesy konsumentów, (...)) zbiorowy charakter powyższych interesów. Przez pojęcie bezprawności należy rozumieć sprzeczność zachowania przedsiębiorcy z prawem w szerokim rozumieniu t.j naruszenie przepisów prawa, zasad współżycia społecznego i dobrych obyczajów. W niniejszym przypadku o bezprawności praktyki świadczy naruszenie powszechnie obowiązującej normy prawnej wyrażonej w art. 3 ustawy z dnia 23 sierpnia 2007r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (Dz. U. Nr 171, poz. 1206) - zakazu stosowania nieuczciwych praktyk rynkowych, które to praktyki zostały wymienione wprost w art. 24 ust. 2 pkt 3 ustawy okik jako bezprawne. Pojęcie praktyki rynkowej zostało zdefiniowane w art. 2 pkt 4 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym, gdzie podano, że przez praktyki rynkowe rozumie się działanie lub zaniechanie przedsiębiorcy, sposób postępowania, oświadczenie lub informację handlową, w szczególności reklamę i marketing, bezpośrednio związane z promocją lub nabyciem produktu przez konsumenta. Zgodnie z art. 4 ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym, praktyka rynkowa stosowana przez przedsiębiorców wobec konsumentów jest nieuczciwa, jeżeli jest sprzeczna z dobrymi obyczajami i w istotny sposób zniekształca lub może zniekształcić zachowanie rynkowe przeciętnego konsumenta przed zawarciem umowy dotyczącej produktu, w trakcie jej zawierania lub po jej zawarciu. W myśl natomiast art. 4 ust. 2 tej ustawy za nieuczciwą praktykę rynkową uznaje się w szczególności praktykę rynkową wprowadzającą w błąd oraz agresywną praktykę rynkową, a także stosowanie sprzecznego z prawem kodeksu dobrych praktyk, jeżeli działania te spełniają przesłanki określone w ust.
  5. Jedną z nieuczciwych praktyk rynkowych jest zatem praktyka rynkowa wprowadzająca w błąd, a taką właśnie przypisano powodowi w decyzji. Stosownie do treści art. 5 ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym, praktykę rynkową uznaje się za działanie wprowadzające w błąd, jeżeli działanie to w jakikolwiek sposób powoduje lub może powodować podjęcie przez przeciętnego konsumenta decyzji dotyczącej umowy, której inaczej by nie podjął. Przy czym, w świetle art. 5 ust. 2 pkt 2 ustawy wprowadzającym w błąd działaniem może być również rozpowszechnianie prawdziwych informacji w sposób mogący wprowadzać w błąd. Praktyka powoda, wbrew jego twierdzeniom zawartym w apelacji, polegała na rozpowszechnianiu prawdziwych informacji, w taki sposób, że mogło to wprowadzać konsumentów w błąd czyli polegała na nieuczciwym prezentowaniu (komunikowaniu) prawdziwej informacji. Przypisanie powodowi właśnie takiej praktyki wynika zarówno z sentencji decyzji, jak i jej uzasadnienia. W przypadku hasła reklamowego: „97,7% wygranych spraw” teza, że wygrał on 97,7% spraw była wynikiem obliczenia do którego użyto prawdziwych danych ogólnie dostępnych, jednak wynik kalkulacji był nieprawidłowy, gdyż dane przyjęte do kalkulacji są niepełne lub nieadekwatne. Słuszny okazał się więc wniosek Sądu I instancji, że wyniki analizy przedsiębiorcy nie mogą być uznane za miarodajne, skoro do wyliczeń posłużyły wprawdzie prawdziwe, ale niewłaściwe, a zatem - jak słusznie stwierdził-nierzetelne dane. W przypadku hasła „97,7% wygranych spraw”, Sąd I instancji zasadnie wskazał, że nie wiadomo jakiego okresu dotyczy taka skuteczność przedsiębiorcy, powód uzyskał taki wynik biorąc pod uwagę, że na 350 zakończonych w postępowaniu sądowym spraw tylko 8 zakończyło się niepowodzeniem. Przy czym wygrana sprawa to według powoda sprawa wygrana w ponad 50 %, czyli zarówno w 51% jak i w 70% , podczas gdy powszechnie za sprawę wygraną uznaje się utrzymanie ze swoimi roszczeniami w 100 %. Ilość 350 spraw nie odzwierciedla wszystkich zakończonych przez przedsiębiorcę spraw swoich klientów, lecz tylko spraw sądowych. Z kolei hasło reklamowe odnosi się do wygranych spraw ogólnie, dlatego przeciętny konsument ma prawo sądzić, że niemalże wszystkie sprawy zgłoszone przez klientów (...) sp. z o.o. zostały wygrane przez tą spółkę, niezależnie od tego czy trafiły na drogę postępowania sądowego. Jak podał sam przedsiębiorca ogólna liczba spraw skierowanych do sądu w latach 2010-2012 wyniosła odpowiednio: 42,35%, 24,13% i 10,55%,z czego wynika, że zdecydowana mniejszość spraw trafiła do rozpoznania przez sąd, a nie wiadomo, jak zakończyły się pozostałe sprawy, natomiast spółka wynik uzyskany w sprawach prowadzonych w postępowaniu sądowym odnosi do ogółu prowadzonych spraw. Wielkość 97,7% nie odzwierciedla więc faktycznej skuteczności powoda. Przedmiotowe hasło reklamowe mogło zatem powodować u konsumenta mylne wyobrażenie, że spółka rzeczywiście uzyskiwała dla poszkodowanych odszkodowania w blisko 100 % spraw, niezależnie od tego, czy odszkodowanie przyznano wskutek wyroku sądu czy też nie, co mogło wywołać mylne wyobrażenie co do skuteczności spółki, sugerując, że jest ona blisko stuprocentowa. W przypadku hasła „o 70% wyższe odszkodowanie niż u konkurencji” Sąd Apelacyjny podziela w pełni stanowisko Sądu I instancji, odnośnie wskazanych przez niego przyczyn nierzetelności danych t.j.: - wyliczenie przez powoda wyższego odszkodowania niż u konkurencji, jest nieaktualne, oparte zostało bowiem na danych historycznych t.j. za lata 2005- 2009, podczas gdy spółka posługiwała się wynikami swoich wyliczeń za ww. lata od połowy 2010r. przez okres około 3 lat. Treść hasła powoduje natomiast, że konsument ma prawo przypuszczać, że spółka szczyci się wysokością obecnie uzyskiwanych odszkodowań dla klientów. - hasło przekonuje, że uzyskane odszkodowanie będzie wyższe niż u konkurencji, którą należy traktować jako całość, przez co hasło nasuwa porównania do ogółu konkurencji. Tymczasem przedsiębiorca przyjął wyłącznie dane (...) S.A. oraz (...) S.A., podczas gdy na rynku działa kilkaset podmiotów w tej samej branży firm odszkodowawczych. - hasło to jest mylące z tego powodu, że wprowadza domniemanie, iż w każdym przypadku klient spółki otrzyma wyższe odszkodowanie i to o 70%, niż gdyby reprezentował go inny podmiot, co jest błędnym założeniem choćby z tego powodu, że przedsiębiorca opierał swoją tezę zawartą w haśle na wyliczeniach średnio ważonej kwoty odszkodowania. Jak wskazał Sąd I instancji, na potrzeby wyliczenia posłużono się danymi dotyczącymi przychodów (dane ze sprawozdań finansowych) z lat 2005-2009 oraz liczby prowadzonych spraw odszkodowawczych. Łączny przychód pierwszej firmy wyniósł 80.612.478,98 zł, drugiej 43.941.988,91 zł, A. 12.178.211,39 zł. Liczbę spraw dla obu firm zaczerpnięto z powszechnie dostępnych informacji zamieszczonych na stronach internetowych (odpowiednio 60 tys. i 20 tys. spraw). (...) przeprowadziła w tym okresie 4,5 tys. spraw. Następnie wyliczono wysokość odszkodowań, przyjmując zbieżny poziom stosowanych marż (przyjęto szacunkowo 20%). W oparciu o wskazane wyżej zmienne wyliczono, że średnia kwota (średnia ważona) dla obu podmiotów wynosi 7785, natomiast dla (...) 13.531 zł. Wynik (...) 13.531 zł stanowi 173,09% poziomu wspólnego dla obu ww. firm. Wniosek był więc taki, że (...) uzyskuje średnio o ponad 70% wyższe odszkodowania niż średnia dla największych firm branży odszkodowawczej. Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd Apelacyjny uznał za zasadny wniosek Sądu I instancji, że powód używając do swych wyliczeń prawdziwych danych, wykorzystał je i zestawił w taki sposób, że straciły one walor rzetelności. Wyliczone w ten sposób wartości liczbowe, jako oparte na nierzetelnych danych, wprowadzały konsumentów w błąd. Tym samym nie doszło do sprzeczności pomiędzy sentencją decyzji a jej uzasadnieniem. Powodowi zarzucono bezsprzecznie czyn polegający na stosowaniu nieuczciwej praktyki rynkowej opisanej, polegającej na w art. 5 ust. 1 i ust. 2 pkt 2 w zw. z art. 4 ust. 1 i ust. 2 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwych praktykach rynkowych t.j. rozpowszechnianie prawdziwych informacji w sposób mogący wprowadzać w błąd. Stąd niezasadny okazał się zarzut naruszenia prawa procesowego t.j. art.

§ 1k.p.c.

w zw. z art. 107 § 1 i 3 k.p.a., jak również art. 328 § 2 k.p.c. Uzasadnienie Sądu I instancji zostało sporządzone prawidłowo, zawiera wszystkie niezbędne elementy i poddaje się kontroli instancyjnej. Bezzasadny okazał się zarzut naruszenia art. 28 ustawy okik. Jak słusznie wskazał Sąd I instancji, wydanie decyzji zobowiązującej należy do zakresu tzw uznania administracyjnego, które rozumie się jako "przewidziane obowiązującymi przepisami uprawnienie organu administracji wydającego decyzję do wyboru rozstrzygnięcia, a zatem zachodzi wówczas, gdy norma prawna nie przewiduje obowiązku określonego zachowania się organu, lecz możliwość wyboru załatwienia sprawy" (Mariusz Swora, Zdzisław Muras "Prawo energetyczne. Komentarz." Warszawa 2010). Korzystanie z uznania administracyjnego jest ograniczone treścią art. 6 i 7 k.p.a., co oznacza, że organ obowiązany jest uwzględnić przepisy prawa, podjąć wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz uwzględnić m.in. słuszny interes strony i ogólne zasady k.p.a. Prezes UOKiK nie był więc zobowiązany do zastosowania art. 28 ustawy okik, zwłaszcza, że jego rola miała w tym przypadku dotyczyć akceptacji reklam powoda. Odnosząc się do kolejnego zarzutu apelacji, dotyczącego nałożenia na powoda kary pieniężnej, przede wszystkim wskazać należy, że powód nie wskazał, na czym miałoby polegać naruszenie art. 33 ust. 3, 4 i 5 ustawy okik, t.j. przepisów dotyczących właściwości delegatur Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. W tym zakresie zarzut ten należało uznać za bezzasadny. Ponadto nałożenie na powoda kary było uzasadnione zarówno co do zasady, jak i co do wysokości. Sąd I instancji uwzględnił wszystkie okoliczności mające wpływ na wymiar kary. Powód nie udowodnił, że zaniechał stosowania kwestionowanych haseł, nie zgłosił bowiem na żadnych wniosków dowodowych na powyższą okoliczność. Niezależnie od tego, w ocenie Sądu Apelacyjnego, kara w wysokości 14.236 zł jest adekwatna do społecznej szkodliwości czynu oraz spełni cele kary- prewencyjny, represyjny i edukacyjny. Tym samym nie doszło do naruszenia przepisu art. 106 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 111 ustawy okik. Z powyższych względów apelacja jako bezzasadna podlegała oddaleniu na mocy art. 385 k.p.c. Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego oparto na podstawie art. 108 § 1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. w zw. z art.98 § 1 i 3 k.p.c. Wynagrodzenie pełnomocnika pozwanego będącego radcą prawnym ustalono na mocy § 14 ust. 3 pkt 3 pkt 4 w zw. z § 12 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (t.j. Dz.U. z 2013r. poz. 490 ze zm.).

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.