. Ponadto wskazał, że do oceny zgodności z prawem działania funkcjonariuszy służby więziennej w zakresie przyznania skazanemu określonego uprawnienia właściwy jest przede wszystkim sędzia bądź sąd penitencjarny, przyjęcie innej konstrukcji prawnej prowadziłoby do faktycznego pozbawienia znaczenia przewidzianego w kkw trybu postępowania penitencjarnego. Powód nie wykazał zaś, aby składał jakiekolwiek uzasadnione skargi do Sądu Penitencjarnego na warunki będące podstawą roszczenia. Na rozprawie przeprowadzonej dnia 28 kwietnia 2014 roku w ramach pomocy prawnej przed Sądem Rejonowym dla (...) powód złożył uzasadnienie prawne swego stanowiska w przedmiocie naruszenia dóbr osobistych przez zbyt małą powierzchnię celi oraz uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego (III CZP 25/2011) wspierające jego stanowisko w zakresie naruszenia dóbr osobistych osoby pozbawionej wolności przez umieszczenie w celi o powierzchni przypadającej na jedną osobę mniejszą niż 3 m
w zw. z art. 118 k.c. i art. 448 k.c. Zgodnie z art. 118 k.c. jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia roszczenia wynosi 10 lat. W myśl tego przepisu, termin przedawnienia wynoszący dziesięć lat ma zastosowanie tylko wówczas, gdy przepis szczególny nie stanowi inaczej. Nie ulega zaś wątpliwości, iż przepisem szczególnym w rozumieniu powyższej normy jest art.
k.c. regulujący terminy przedawnienia w przypadku, gdy szkoda zastała wyrządzona czynem niedozwolonym. Szkoda taka może mieć postać także krzywdy, a więc szkody niemajątkowej, o której mowa w art. 445 k.c., czy art. 448 k.c. (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 27 października 2011 r., V CSK 489/10, z dnia 19 października 2011 r., II CSK 721/10, wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 25 czerwca 2013 r., I ACa 375/13, Komentarz do Kodeksu Cywilnego, G. Bieniek i in., Ks. III, Zobowiązania Tom I, Wyd. Praw. 1996 r., str. 346). Poza sporem jest także, że naruszenie dóbr osobistych jest czynem niedozwolonym w rozumieniu art. 415 k.c. W myśl art. 24 k.c. przy naruszeniu dobra osobistego pokrzywdzonemu przysługuje między innymi żądanie zadośćuczynienia na zasadach przewidzianych w kodeksie, a więc na podstawie art. 448 k.c. Z uwagi na zamieszczenie tego artykułu wśród przepisów dotyczących czynów niedozwolonych dla określenia terminu przedawnienia zastosowanie znajdzie regulujący tę kwestię, stanowiący przepis szczególny w stosunku do art. 118 k.c., art.
k.c. Skoro zatem, termin przedawnienia, o którym mowa w art.
dotyczy wszelkich roszczeń o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym, w tym też roszczeń majątkowych o naprawienie krzywdy niemajątkowej, do kategorii roszczeń, które ulegają przedawnienie na podstawie tego przepisu zalicza się też roszczenia majątkowe o zadośćuczynienie z art. 448 k.c. W takim przypadku należy zastosować termin przedawnienia określony w art.
Zgodnie bowiem z art. 2 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny (Dz. U. z 2007 r. Nr 80, poz. 538) do roszczeń, o których mowa w art. 1 (o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym), powstałych przed dniem wejścia w życie powołanej ustawy (tekst jedn.: przed 10 sierpnia 2007 r.), a według przepisów dotychczasowych w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych, stosuje się przepisy art.
k.c. W myśl zaś art.
k.c., w brzmieniu obowiązującym od dnia 10 sierpnia 2007 r., roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Charakter roszczenia dochodzonego w niniejszej sprawie przez powoda świadczy, że o ewentualnej szkodzie (krzywdzie) i podmiocie obowiązanym do jej naprawienia powód wiedział już w momencie zaistnienia poszczególnych zdarzeń, które w pozwie określał, jako naruszające jego dobra osobiste, tj. osadzenia w przeludnionych celach, w których nadto nie zapewniono mu humanitarnych warunków odbywania kary pozbawienia wolności, naruszając tym samym jego godność. Powód wiedział też od początku, kto jest odpowiedzialny za taki stan rzeczy, mając na uwadze, że takie warunki zapewniał mu konkretny zakład karny (Areszt Śledczy), w którym przebywał w okresie od dnia 15.03.2004 r. do dnia 1.12.2004 r. Powództwo zaś zostało wytoczone w dniu 15.10.2012 r., a zatem roszczenie powoda związane z jego pobytem w powyższym okresie w wymienionej jednostce penitencjarnej uległo przedawnieniu. Powództwo zaś na tej podstawie musiało zostać oddalone. Sąd stwierdza także, że podniesienie przez stronę pozwaną zarzutu przedawnienia nie stanowiło nadużycia prawa podmiotowego do obrony (art. 5 k.c.). Nieuwzględnienie przez sąd skutecznie podniesionego zarzutu przedawnienia w oparciu o konstrukcję nadużycia prawa podmiotowego, ma charakter wyjątkowy i tylko zatem wyjątkowo można dochodzić roszczenia mimo stwierdzenia stanu przedawnienia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 2003 r., V CSK 399/02). Istnieje domniemanie, że osoba uprawniona korzysta z prawa podmiotowego w sposób legalny, zasługujący na ochronę prawną. Kwestionujący takie uprawnienie obowiązany jest wykazać racjonalne przesłanki swojej kontestacji (art. 6 k.c.). Zarzut przedawnienia stanowi bowiem realizację prawa podmiotowego i jego podniesienie, co do zasady, nie stanowi nadużycia prawa podmiotowego, jednak umożliwia rozważenie nieuwzględnienia zarzutu przedawnienia przez sąd, przy czym każdorazowo sąd czyni to w oparciu o okoliczności konkretnej sprawy. W rozpoznawanej zaś sprawie powód nie powołał żadnych okoliczności, które usprawiedliwiałyby jego opóźnienie w dochodzeniu roszczeń majątkowych z tytułu naruszenia jego dóbr osobistych, mimo, że pozwany już w odpowiedzi na pozew zarzucił przedawnienie roszczenia określonego w pozwie. Stąd nie sposób uznać, aby w realiach tej sprawy podnoszenie przez pozwanego zarzutu przedawnienia stanowiło nadużycie prawa. Podnieść należy, iż powód nawet nie próbował wykazać, iż wcześniej nie miał żadnych możliwości dowiedzenia się o przysługujących mu prawach w związku z naruszeniem jego dóbr osobistych w czasie odbywania kary pozbawienia wolności. Reasumując, w niniejszej sprawie wobec upływu 3 letniego terminu przedawnienia i skutecznego podniesienia tego zarzutu przez stronę pozwaną skutkowało oddaleniem powództwa w całości. O ocenie sądu nawet gdyby przyjąć, że przedawnieni roszczenia powoda nie nastąpiło, to powództwo zostałoby oddalone także w oparciu o przesłanki merytoryczne. Przepis artykuł 24 kc, stanowiący podstawę roszczeń z tytułu naruszenia dóbr osobistych, stanowi że ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Przepis ten nie wymaga dla przyjęcia odpowiedzialności winy sprawcy oraz przewiduje domniemanie bezprawności jego działania naruszającego dobra osobistego, co powoduje, że dochodzący ochrony nie musi tej przesłanki udowadniać, natomiast na sprawcy ciąży obowiązek wykazania, że jego działanie było zgodne z prawem – tak w wyroku z 28 lutego 2007 r. uznał Sądu Najwyższy (V CSK 431/06), a Sąd orzekający ten pogląd podziela. Mając powyższe na uwadze, to na powodzie spoczywał ciężar udowodnienia, że odbywał karę pozbawienia wolności w warunkach przeludnienia, w celi, w której na skazanego przypadało mniej niż 3 m 2 powierzchni. W świetle ustaleń faktycznych powód temu ciężarowi nie podołał. Tym samym uznać należało, że nie doszło do naruszenia godności powoda poprzez osadzenie w tzw. warunkach przeludnienia. Nie ulega jednocześnie wątpliwości, że przebywanie w celi przez kilka osób, powoduje pewien dyskomfort, przejawiający się w ograniczeniu swobody przemieszczania się, braku możliwości korzystania z nieograniczonej przestrzeni, czy też ograniczeniu prywatności spowodowanej koniecznością przebywania niemal przez całą dobę z innymi osadzonymi. Odnosząc się do zarzutów pozwanego, Sąd uznał, że warunki odbywania tymczasowego aresztowania przez powoda w Areszcie Śledczym we W. jakkolwiek o standardzie niższym niż warunki na wolności nie naruszały dóbr osobistych powoda. Przebywanie w przymusowym zamknięciu z innymi osadzonymi ze swej istoty stanowi dyskomfort, lecz to jeszcze nie przesądza o naruszeniu dóbr osobistych powoda. Pobyt w warunkach izolacyjnych nawet, jeżeli odbywa się poniżej standardu oczekiwanego przez powoda nie oznacza jednak, że zasadne jest żądanie powoda zasądzenia na jego rzecz kwoty 200.000 zł tytułem zadośćuczynienia. Przepis art. 448 k.c. stanowi, między innymi, że w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu czyje dobro zostało naruszone odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznana krzywdę. Zatem Sąd nie ma obowiązku zasądzenia zadośćuczynienia na podstawie art. 448 k.c. w każdym przypadku naruszenia dóbr osobistych, bowiem przepis ten ma charakter fakultatywny i przysługuje obok innych środków wskazanych w cytowanym wcześniej art. 24 k.c., o ile środki te nie wyczerpują uprawnień osoby, której dobro naruszono. Od oceny Sądu opartej na analizie okoliczności konkretnej sprawy zależy przyznanie pokrzywdzonemu ochrony w tej właśnie formie. Zasadnicze przesłanki rozstrzygnięcia o roszczeniu opartym na art. 448 k.c. to rodzaj naruszonego dobra, intensywność naruszenia oraz jego skutków dla poszkodowanego, a także zachowanie się naruszyciela (wyrok SN z 13 czerwca 2002 r., V CKN 1421/00). Fakt, iż powód zmuszony była do znoszenia uciążliwości powodowanych brakiem zapewnienia odpowiedniej izolacji kącika sanitarnego, nie zmienia oceny Sądu i nie uzasadnia twierdzenia, że w celi panowały nieludzkie warunki bytowe. Zdaniem Sądu, dyskomfortem jest bowiem już sama konieczność umieszczania węzłów sanitarnych w obrębie cel, których powierzchnia, ze zrozumiałych względów, nie jest duża. Na marginesie zaś należy zaznaczyć, iż na podstawie art. 116 k.k.w. za stan czystości w kącikach sanitarnych i w ogóle w całej celi, odpowiedzialni są osadzeni w niej więźniowie. Administracja zakładu karnego zobowiązana jest jedynie do zapewnienia więźniom odpowiednich środków czystości. Na ocenę pokrzywdzenia powoda rzutować musi to, że powód, jak już podkreślono, przed wytoczeniem powództwa, nie składał żadnych skarg na przeludnienie w celach i warunki sanitarne. Powód podniósł, że w związku z pobytem w Areszcie Śledczym we W. naruszone zostało jego prawo osobiste w postaci zdrowia. W szczególności powód stwierdził, że cierpi na zaburzenia osobowości, objawy lęku i niepokoju, że przez brak możliwości ruchu jego zdrowie było zagrożone. Ze zgromadzonego materiału nie wynika jednak, by ze strony Aresztu Śledczego we W. doszło w stosunku do powoda do jakichkolwiek nieprawidłowości i uchybień związanych, np.: z nieludzkim i poniżającym traktowaniem, o którym powód wspomina w uzasadnieniu pozwu. Choć warunki, w których osadzony był powód w rozważanym okresie odbiegały od oczekiwań powoda i stanowiły dla niego uciążliwość, to nie przybrała ona takiej formy, w których można by podzielić twierdzenia powoda o osadzeniu go w niegodziwych, nieludzkich warunkach. Reasumując, w ocenie Sądu, roszczenie powoda jako przedawnione podlegało oddaleniu w całości. Nadto w sprawie nie stwierdzono by warunki w jakich przebywać powód, choć odbiegały niosły ze sobą uciążliwości, to brak było przesłanek do zasądzenia na rzecz skarżącego zadośćuczynienia. O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c. Z tych też przyczyn orzeczono jak w sentencji.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.