Z daleko idącej ostrożności strona powodowa podała nadto, że bieg terminu przedawnienia w odniesieniu do szkody związanej z kosztem sporządzenia kalkulacji naprawy został przerwany i zaczął biec na nowo w dniu 15 maja 2013 roku, gdyż w tym dniu strona powodowa otrzymała oświadczenie ubezpieczyciela (...) Spółki akcyjnej z siedzibą w S. o odmowie refundacji wskazanych kosztów. Jednocześnie wskazała, że z dniem 13 maja 2013 roku pełnomocnik strony powodowej otrzymał na piśmie odpowiedź na wezwanie do zapłaty pochodzącą od pozwanego Polskiego Biura Ubezpieczeń Komunikacyjnych. Strona powodowa wskazała na treść art. 819 § 4 kc zgodnie z którym, bieg terminu przedawnienia rozpoczyna się na nowo od dnia, w którym zgłaszający roszczenie lub zdarzenie otrzymał na piśmie oświadczenie ubezpieczyciela o przyznaniu lub odmowie świadczenia. Pismem z dnia 16 kwietnia 2013 roku strona powodowa zgłosiła szkodę w zakresie obejmującym koszt sporządzenia prywatnej kalkulacji naprawy. Ubezpieczyciel w odpowiedzi doręczonej pełnomocnikowi strony powodowej w dniu 15 maja 2013 roku stwierdził, że koszt samodzielnego wykonania kosztorysu naprawy nie uzgodniony z ubezpieczycielem nie podlega rekompensacie albowiem stanowi to zbyt daleko idące następstwo szkody. W związku z powyższym należy przyjąć, że upływ terminu przedawnienia w zakresie żądania zapłaty kosztów kalkulacji rozpoczął biec na nowo z dniem otrzymania na piśmie przez stronę powodową odpowiedzi na zgłoszone żądanie, a przedawnienie mogło nastąpić dopiero po dniu 15 maja 2016 roku. Odnośnie braku legitymacji czynnej strona powodowa wskazała, że stosownie do treści art. 509 § 2 kc z wierzytelnością przechodzą na nabywcę wszelkie związane z nią prawa. W tej sytuacji uznać należy, że strona powodowa jako nabywca wierzytelności wobec strony pozwanej miała prawo zweryfikowania stanowiska towarzystwa ubezpieczeń likwidującego szkodę odnośnie wysokości przyznanego odszkodowania mimo, iż wysokość ta nie była do tej pory kwestionowana przez poszkodowanych. Innymi słowy, sam fakt późniejszego niż umowa cesji powstania szkody obejmującej koszt sporządzenia opinii nie może przesądzać o braku podstaw do dochodzenia należnego z tego tytułu odszkodowania. Na stronę powodową przeszły bowiem wszelkie uprawnienia przysługujące do tej pory poszkodowanym, a dotyczące szkody powstałej na skutek zdarzenia drogowego z dnia 11 kwietnia 2010 roku. W ocenie strony powodowej, fakt zlecenia wykonania kosztorysu naprawy przez powodową spółkę, a nie przez samych poszkodowanych z uwagi na treść art. 509 § 2 kc nie miał znaczenia dla zasadności zgłoszonego roszczenia. Odnosząc się do zarzutu kwoty uiszczonej za sporządzenie prywatnej opinii jako rażąco wygórowanej w porównaniu do stawek rynkowych strona powodowa podała, że taki koszt w każdym przypadku uzależniony jest od niezbędnego nakładu pracy i stopnia skomplikowania ekspertyzy. Dodatkowo gdyby zlecić wykonanie takiej ekspertyzy biegłemu sądowemu to rachunek wystawiony byłby na kwotę w granicach 1000 złotych. W konsekwencji kwota wynagrodzenia w wysokości 615 złotych spełniała wymogi Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 kwietnia 2013 roku w sprawie określenia stawek wynagrodzenia biegłych, taryf zryczałtowanych oraz sposobu udokumentowania wydatków niezbędnych do wydania opinii w postępowaniu cywilnym. W kwestii sposobu wyliczenia odsetek strona powodowa wyjaśniła, że pismem z dnia 16 kwietnia 2013 roku strona pozwana została wezwana do zapłaty kwoty obejmującej koszty sporządzenia prywatnej opinii. W przedmiotowym wezwaniu strona powodowa zakreśliła termin 5 dni na dobrowolną realizację zgłoszonego roszczenia, liczony od dnia doręczenia wezwania do zapłaty. Strona powodowa przyjęła, że doręczenie wezwania nastąpiło w ciągu 3 dni. Zakreślony termin do dobrowolnej zapłaty należności za kosztorys upłynął więc w dniu 24 kwietnia 2013 roku. Dlatego strona powodowa w niniejszym postępowaniu dochodzi odsetek ustawowych poczynając od dnia 25 kwietnia 2013 roku. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: W dniu 11 kwietnia 2010 roku pojazd marki V. o numerze rejestracyjnym (...) należący do S. G. i D. G. został uszkodzony przez pojazd , który był ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej w S. S.. (...) Spółka akcyjna z siedzibą w S. w ramach systemu Zielonej Karty było korespondentem towarzystwa (...) na terenie Polski. W dniu 12 kwietnia 2010 roku S. G. i D. G. zgłosili szkodę w (...) Spółce akcyjnej z siedzibą w S.. Okoliczność bezsporna, nadto: – akta szkody. Decyzją z dnia 26 kwietnia 2010 roku (...) Spółka akcyjna z siedzibą w S. przyznało D. G. i S. G. kwotę w wysokości 6.637,12 złotych tytułem odszkodowania za skutki wypadku z dnia 11 kwietnia 2010 roku. Dowód: – akta szkody. (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą we W. zajmuje się skupem wierzytelności wynikających ze szkód komunikacyjnych od osób fizycznych oraz prawnych. Spółka nie posiada specjalistycznych oprogramowań na podstawie których możliwym jest dokonanie kalkulacji naprawy uszkodzonego auta. Nie zatrudnia specjalistów w tej dziedzinie. A. K.
i 2 kc przewiduje, że roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Jeżeli szkoda wynikła ze zbrodni lub występku, roszczenie o naprawienie szkody ulega przedawnieniu z upływem lat dwudziestu od dnia popełnienia przestępstwa bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. W ocenie Sądu, czyn niedozwolony będący źródłem odpowiedzialności cywilnej sprawcy szkody i zakładu ubezpieczeń nie stanowił występku ani zbrodni. Zatem przedawnienie roszczenia zgłoszonego przez (...) Spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą we W. w niniejszej sprawie wynosiło trzy lata. Jak wynika z oświadczenia o kolizji z dnia 11 kwietnia 2010 roku poszkodowani o szkodzie i osobie sprawcy dowiedzieli się w dniu zdarzenia, tj. w dniu 11 kwietnia 2010 roku, od tego dnia zatem należało liczyć termin przedawnienia ich roszczenia o naprawienie zaistniałej w tym dniu szkody. Następnie zważyć należało, że zgodnie z art. 819 § 4 kc, bieg przedawnienia roszczenia o świadczenie do ubezpieczyciela przerywa się t a k ż e przez zgłoszenie ubezpieczycielowi tego roszczenia lub przez zgłoszenie zdarzenia objętego ubezpieczeniem. Bieg przedawnienia rozpoczyna się na n o w o od dnia, w którym zgłaszający roszczenie lub zdarzenie otrzymał na piśmie oświadczenie ubezpieczyciela o przyznaniu lub odmowie świadczenia. W tym miejscu należy zwrócić uwagę, że przepis ten poprzez użycie zwrotu „ także” uznał, że okoliczności zgłoszenia ubezpieczycielowi tego roszczenia lub zgłoszenie zdarzenia objętego ubezpieczeniem, są dodatkowymi przyczynami przerwania przedawnienia, obok wymienionych w przepisie art. 123 kc. Ponieważ przepis art. 819 § 4 kc nie precyzuje, czy w razie złożenia kilku kolejnych oświadczeń, bieg przedawnienia rozpoczyna się na nowo z datą doręczenia pierwszego z nich czy ostatniego w toku postępowania likwidacyjnego, może powstać wątpliwość, która data będzie właściwą dla ustalenia początku biegu przedawnienia po przerwie. Z tej przyczyny konieczne jest sięgnięcie do wykładni celowościowej. Omawiany przepis zawiera pojęcie „ oświadczenie ubezpieczyciela”, a więc nie odwołuje się tylko do pojęcia decyzji, która zazwyczaj zostaje wydana w toku sformalizowanego postępowania, a nawiązuje do zobowiązaniowego charakteru stosunku łączącego strony. Podkreślić także należy, że wykładnia literalna omawianego przepisu przemawia za powiązaniem skutku w postaci przerwania biegu przedawnienia z każdorazowym zgłoszeniem szkody przez poszkodowanego. Brak przy tym podstaw do stosowania wykładni zarówno systemowej, a tym bardziej teleologicznej, biorąc przede wszystkim pod uwagę, że przepis ten został wprowadzony do kodeksu cywilnego z myślą o zabezpieczeniu interesów ubezpieczających a nie ubezpieczycieli. Celem postępowania likwidacyjnego jest stwierdzenie bez konieczności wszczynania postępowania sądowego, czy zasadne jest roszczenie zgłoszone ubezpieczycielowi. Dopóki zatem postępowanie likwidacyjne nie skończy się d e f i n i t y w n i e, oświadczenie ubezpieczyciela nie będzie nosiło waloru oświadczenia kończącego to postępowanie (wyr. SN z dnia 20 listopada 2014 roku, V CSK 5/14). Innymi słowy, jeżeli właściwa jednostka ubezpieczyciela weryfikuje prawdziwość twierdzeń co do zajścia wypadku ubezpieczeniowego oraz powstania szkody i jej wysokości to oznacza, że ponownie rozpoznając wniosek weryfikuje twierdzenia ubezpieczonego i przyjmuje istnienie stanu faktycznego, który odpowiada lub nie tym twierdzeniom. Postępowanie to dotyczy tego samego stosunku materialnoprawnego, który był przedmiotem wcześniejszego etapu postępowania likwidacyjnego, a więc jej stanowisko ma charakter merytoryczny (wyr. SN z dnia 20 listopada 2014 roku, V CSK 5/14, LEX nr 1622339). Zatem w razie złożenia kilku kolejnych odwołań skutek prawny przewidziany w art. 819 § 4 kc wywrą te oświadczenia ubezpieczyciela, w których zawarta jest zgoda na przyznanie świadczenia lub odmowa w tym zakresie. Należy tu dodatkowo wskazać, że zgodnie z art. 16 ust. 3 ustawy o działalności ubezpieczeniowej z dnia 22 maja 2003 roku, pisemne oświadczenie ubezpieczyciela o nieprzyznaniu lub przyznaniu odszkodowania w innej wysokości niż określona w zgłoszonym roszczeniu, musi zawierać wskazanie okoliczności i podstawę prawną uzasadniającą całkowitą lub częściową odmowę wypłaty świadczenia oraz pouczenie o możliwości dochodzenia roszczeń na drodze sądowej. Nie można przy tym przyjmować, że ustawodawca powiązał w art. 819 § 4 kc skutek rozpoczęcia biegu przedawnienia na nowo wyłącznie z dniem otrzymania na piśmie oświadczenia, a nie z jego treścią. Racjonalnie działający ustawodawca stanowiąc, że bieg przedawnienia rozpoczyna się na nowo, skutek ten wiązał z nastąpieniem określonego w czasie zdarzenia, a mianowicie (w przypadku art. 819 § 4 kc) - z dniem otrzymania na piśmie oświadczenia ubezpieczyciela o przyznaniu lub odmowie świadczenia. W przedmiotowej sprawie poszkodowani S. G. i D. G. w dniu 12 kwietnia 2010 roku zgłosili szkodę, co przerwało bieg terminu przedawnienia. Wobec zaistniałej sytuacji przyjąć zatem należało, iż bieg przedawnienia roszczenia o świadczenie do ubezpieczyciela rozpoczął się po przerwie od dnia, w którym poszkodowani lub strona powodowa otrzymali na piśmie od ubezpieczyciela kończące postępowanie likwidacyjne oświadczenie o przyznaniu lub odmowie świadczenia (art. 819 § 4 kc). W dniu 26 kwietnia 2010 roku (...) Spółka akcyjna z siedzibą w S. przyznało poszkodowanym odszkodowanie w kwocie 6.637,12 złotych. W pozwie inicjującym niniejsze postępowanie strona powodowa potwierdziła fakt otrzymania wskazanej decyzji oraz przekazania kwoty na rzecz poszkodowanych. Następnie pismem z dnia 16 kwietnia 2013 roku (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą we W. wezwała (...) Spółkę akcyjną z siedzibą w S. do zapłaty kwoty w łącznej wysokości 6.084,27 złotych, w tym kwoty 615 złotych w terminie 5 dni od otrzymania wezwania jako dopłaty do wcześniej przyznanego odszkodowania. Wezwanie do zapłaty kwoty w wysokości 6.084,27 złotych, w tym kwoty 615 złotych, ubezpieczyciel otrzymał w dniu 24 kwietnia 2013 roku. (...) Spółka akcyjna z siedzibą w S. poinformowała, że ewentualna dopłata do odszkodowania będzie możliwa po nadesłaniu faktury VAT potwierdzającej poniesione koszty, a koszt samodzielnego wykonania kosztorysu naprawy jako nieuzgodniony z ubezpieczycielem nie podlega rekompensacie, ponieważ stanowi zbyt daleko idące następstwo szkody. Na kserokopii koperty tego pisma widnieje data 10 maja 2013 roku (k. 80). Pismo zostało odebrane przez pełnomocnika strony powodowej w dniu 15 maja 2013 roku (k. 80 verte). Zatem od tego dnia bieg przedawnienia rozpoczął swój bieg na nowo, czyli od dnia 15 maja 2013 roku do dnia 15 maja 2016 roku, a pozew w niniejszej sprawie został złożony w dniu 01 kwietnia 2016 roku. Tym samym niewątpliwym było, iż powództwo o zapłatę kwoty 615 złotych zostało wytoczone przed upływem terminu przedawnienia, wynikającego z art.
W ocenie Sądu, pismo (...) Spółki akcyjnej z siedzibą w S. z dnia 24 kwietnia 2013 roku (data przyjęta przez Sąd) zawiera wszystkie elementy wymagane w art. 16 ustęp 3 ustawy o działalności ubezpieczeniowej z dnia 22 maja 2003 roku, a lakoniczność uzasadnienia nie odbiera mu cech pisma informacyjnego o odmowie. Szczególnie należy tu zwrócić uwagę, że strona pozwana nie zaoferowała dowodów na to, że wcześniejszym pismem z dnia 26 kwietnia 2010 roku definitywnie zakończono postępowanie likwidacyjne. Co więcej, wydając ponownie oświadczenie o odmowie wypłaty świadczeń nie odwołała się do już wydanego w tym zakresie oświadczenia, a wydała kolejne, merytoryczne oświadczenie, w którym odniosła się do żądań zgłoszonych przez stronę powodową. W konkluzji należało zatem uznać, że na gruncie art. 819 § 4 kc ponowienie wezwania do zapłaty, nawet w zakresie tych samych roszczeń, co do których ubezpieczyciel w toku postępowania likwidacyjnego już się wypowiedział, rodziło skutek w postaci przerwania biegu przedawnienia (wyr. SA w Łodzi z dnia 25 czerwca 2015 roku, I ACa 104/15). Ewentualny pogląd, że przedawnienie rozpoczyna swój bieg na nowo w wyniku otrzymania pierwszego oświadczenia ubezpieczyciela z dnia 26 kwietnia 2010 roku, a wezwanie do zapłaty z dnia 16 kwietnia 2013 roku i ponowne rozpatrzenie sprawy w jego wyniku nie ma już wpływu na bieg przedawnienia – w ocenie Sądu - jest zbyt rygorystyczny. Jeżeli bowiem ubezpieczyciel sam przewiduje możliwość wniesienia „ odwołania” od swojego pierwotnego oświadczenia w kwestii dochodzonego świadczenia, następnie ustosunkowuje się do wezwania do zapłaty z dnia 16 kwietnia 2013 roku merytorycznie poprzez wydanie konkretnej decyzji, to owe wezwanie do zapłaty nawet jeśli nazwiemy „ odwołaniem” ponownie przerywa bieg przedawnienia. Innymi słowy, bieg ten rozpocznie się na nowo w chwili złożenia przez towarzystwo ubezpieczeń odpowiedzi na „ odwołanie” - „ wezwanie do zapłaty”. Niezależnie od powyższego w tym miejscu należy dodatkowo wskazać, że w dniu 26 kwietnia 2013 roku (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą we W. wniosła do Sądu Rejonowego dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu pozew o zapłatę kwoty 5.469,27 złotych tytułem dopłaty do wcześniej przyznanego odszkodowania. Na dochodzoną kwotę składała się różnica wynikająca ze sporządzonej na jej zlecenie kalkulacji naprawy a odszkodowaniem wypłaconym przez (...) Spółkę akcyjną z siedzibą w S., a tym samym - zgodnie z art. 123 § 1 punkt 1 kc - trzyletni termin przedawnienia uległ przerwaniu i zaczął biec na nowo. W konsekwencji należało uznać, że zarzut przedawnienia roszczenia strony powodowej (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą we W. nie był uzasadniony. Przechodząc do meritum, poza sporem w sprawie pozostawał fakt odpowiedzialności (...) Spółki akcyjnej jako korespondenta towarzystwa (...) na terenie Polski za szkodę powstałą w dniu 11 kwietnia 2010 roku. (...) Towarzystwo uznało roszczenie S. G. i D. G., a potem (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą we W., co do zasady. Nie była bowiem kwestionowana wina sprawcy szkody, który był ubezpieczony w S. S.. Strona pozwana nie kwestionowała także ważności i skuteczności umowy przelewu wierzytelności z tytułu odszkodowania za naprawę pojazdu. Podniosła jednak, że pomimo zawartej umowy strona powodowa nie ma obecnie legitymacji czynnej do wystąpienia z roszczeniem i tym samym, że koszty opinii nie zostały objęte ową umową cesji. Zgodnie z art. 509 § 1 i 2 kc , wierzyciel może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na osobę trzecią (przelew), chyba że sprzeciwiałoby się to ustawie, zastrzeżeniu umownemu albo właściwości zobowiązania. Wraz z wierzytelnością przechodzą na nabywcę wszelkie związane z nią prawa, w szczególności roszczenie o zaległe odsetki. W tym miejscu należy podzielić stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w wyroku z dnia 28 listopada 2006 roku (sygn. akt. IV CSK 224/06), iż „ z braku odmiennego zastrzeżenia stron, na podstawie art. 509 § 2 kc, oprócz wyraźnie wymienionego roszczenia o odsetki, przechodzą z cedenta na cesjonariusza np. roszczenie o zaległe odsetki, roszczenie o odszkodowanie za nienależyte wykonanie zobowiązania, roszczenie o zapłatę kar umownych, roszczenie o uzyskanie surogatów przedmiotu świadczenia (art. 477 § 2 kc), roszczenie o udzielenie przez dłużnika informacji o przedmiocie świadczenia (art. 546 kc i art. 354 § 1 kc), uprawnienie wierzyciela do wyboru świadczenia w zobowiązaniu przemiennym, uprawnienie wierzyciela do wezwania dłużnika do wykonania (art. 455 kc) lub możność zaskarżenia czynności zdziałanych z pokrzywdzeniem wierzyciela, roszczenie z tytułu poręczenia i inne”. Przelew wierzytelności powoduje zatem nie tylko sukcesję uniwersalną samej wierzytelności, lecz również obejmuje inne elementy składające się na sytuację wierzyciela. Celem i skutkiem przelewu wierzytelności jest przejście na nabywcę ogółu uprawnień przysługujących dotychczasowemu wierzycielowi, który zostaje wyłączony ze stosunku zobowiązaniowego, jaki go wiązał z dłużnikiem. „ Stosunek zobowiązaniowy nie ulega zmianie, a zmienia się osoba uczestnicząca w nim po stronie wierzyciela” (wyr. SN z dnia 06 grudnia 2006 roku, sygn. akt IV CSK 232/06). Prawem nabywcy wierzytelności jest zatem także ustalenie wysokości odszkodowania na podstawie prywatnej opinii, skoro takim prawem dysponował pierwotny wierzyciel. W wyniku umowy przelewu wierzytelności z dnia 24 maja 2010 roku zawartej pomiędzy S. G., D. G. a (...) Spółką z ograniczona odpowiedzialnością z siedzibą we W. ten ostatni wszedł więc we wszelkie prawa i obowiązki wynikające z tytułu odszkodowania związanego ze zdarzeniem z dnia 11 kwietnia 2010 roku w pojeździe marki V. o nr rej. (...). Kolejną sporną kwestią było ustalenie, czy stronie powodowej przysługiwała należność z tytułu poniesionych kosztów opinii rzeczoznawcy powołanego przed procesem. Powszechnie wiadomym jest, że firmy ubezpieczeniowe dbając o własny interes określają niejednokrotnie niekorzystne dla poszkodowanych koszty naprawy uszkodzonych samochodów. Strona powodowa nie posiadająca wiadomości specjalnych, dążąc do uzyskania należnego jej odszkodowania na etapie postępowania likwidacyjnego bez kierowania sprawy do sądu, nie miała innej możliwości weryfikacji kosztorysu ubezpieczyciela. Gdyby więc ubezpieczyciel podzielił stanowisko prywatnego rzeczoznawcy, które jak wynika z poczynionych wyżej ustaleń, nie odbiega znacząco od opinii biegłego sądowego i doszedł ze stroną powodową do porozumienia na etapie postępowania likwidacyjnego, to nie narażałby się na koszty procesu, w tym koszty opinii biegłego sądowego, które są wielokrotnie wyższe niż prywatnej opinii rzeczoznawcy. Dlatego też w okolicznościach niniejszej sprawy żądanie zwrotu kosztów prywatnej opinii, pozostające w związku z przyczynowym z uszkodzeniem pojazdu jako element poniesionej szkody - w ocenie Sądu - było uzasadnione. Podobne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 18 maja 2004 roku (III CZP 24/04 (OSNC 2005, nr 7-8, poz. 117), w której stwierdził, że „ poniesienie takiego wydatku przez powoda było obiektywnie uzasadnione i konieczne oraz pozostawało w normalnym związku przyczynowym między zdarzeniem wywołującym uszczerbek a szkodą i znajduje uzasadnienie w art. 361 kc ”. W tym miejscu należy przytoczyć również treść uchwały Sądu Najwyższego z dnia 18 maja 2004 roku, w której stwierdzono, że „ odszkodowanie przysługujące z umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów może - stosownie do okoliczności sprawy - obejmować także koszty ekspertyzy wykonanej na zlecenie poszkodowanego” (uch. SN z dnia 18 maja 2004 roku, III CZP 24/2004). Bezsporne było przy tym, że strona powodowa zawodowo trudniła się skupem wierzytelności. Według strony pozwanej, posiadała więc wiedzę i umiejętności liczenia odszkodowania. Tymczasem jak wynikało z przesłuchania A. B. – prezesa Zarządu (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą we W., firma nie posiadała specjalistycznych programów umożliwiających wyliczenie stosownego odszkodowania i tym samym nie była w stanie weryfikować każdej sprawy. W tym celu zawarła z A. K.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.