k.c. zawierający umowę z podwykonawcą oraz wykonawca oraz inwestor ponoszą solidarną odpowiedzialność za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę. Zdaniem powoda, inwestor – Gmina K., został powiadomiony przez spółkę cywilną (...), iż podwykonawcą umowy (...) będzie powód. Sąd Rejonowy nie podzielił stanowiska powoda. W ocenie Sądu I instancji przytoczona przez powoda argumentacja dotyczyła umowy o roboty budowlane, a nie umowy o dzieło łączącej powoda z pozwaną (...) sp. z o.o. Wskazał przy tym, że w przypadku umów o roboty budowlane zgoda inwestora na zawarcie przez wykonawcę umowy o roboty budowlane z podwykonawcą może być wyrażona w dwojaki sposób – bierny (pasywny) oraz czynny (aktywny). Wyrażenie zgody w sposób bierny objawia się brakiem zgłoszenia na piśmie sprzeciwu lub zastrzeżeń w terminie 14 dni od przedstawienia mu przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu wraz z częścią dokumentacji dotyczącą wykonania robót określonych w umowie lub projekcie. Przyjmuje się fikcję prawną, że inwestor zgodę wyraził. Ponieważ jednak w art.
k.c. chodzi o odpowiedzialność inwestora za cudzy dług, interes inwestora został zabezpieczony poprzez obowiązek przedstawienia mu stosownej dokumentacji. Przyjmując fikcję wyrażenia w sposób bierny zgody, ustawodawca zakłada, że inwestor zapoznał się, a w każdym razie mógł się zapoznać z tą dokumentacją i ma bądź powinien posiadać wiedzę o zakresie robót i wynagrodzeniu uzgodnionym w umowie z podwykonawcą. Sąd wskazał też na drugi sposób wyrażenia zgody (czynny), który może przybrać różną formę. Inwestor może wyrażać ją w sposób wyraźny pisemnie bądź ustnie, albo poprzez inne zachowanie, które w sposób dostateczny ujawnia jego wolę (art. 60 k.c.). Może zatem nastąpić to poprzez czynności faktyczne, w sposób dorozumiany, na przykład przez tolerowanie obecności podwykonawcy na placu budowy, dokonywanie wpisów w jego dzienniku budowy, odbieranie wykonywanych przez niego robót, oraz dokonywanie podobnych czynności. Przepis art.
nie uzależnia odpowiedzialności inwestora od przedłożenia mu dokumentacji, jeśli wyraża w sposób czynny zgodę na udział podwykonawcy w realizacji inwestycji. Może on zyskać wiedzę o umowie pomiędzy wykonawcą a podwykonawcą z dowolnego źródła, zarówno przed jej zawarciem, jak i później. Ustawodawca zakłada, że jeżeli inwestor zgodę w sposób czynny wyraża, to wie, co robi i nie jest już potrzebny żaden mechanizm obronny (wyrok SN z dnia 04.02.2011 roku, III CSK 152/10, LEX nr 1102865). Zdaniem Sądu Rejonowego przytoczona przez powoda argumentacja nie jest zasadna, albowiem jak wskazał wyżej, w przedmiotowej sprawie nie znalazł zastosowania art. 647 k.c. Sąd I instancji przyznał, że pozwany (...) Sp. z o.o. z siedzibą w K. – główny wykonawca nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń, co do wykonywania robót przez powoda, jako podwykonawcy (...) sp. z o.o. Pozwany spółka (...) sp. z o.o. uregulowała należność na rzecz (...) sp. z o.o. za prace wykonane przez powoda. Sąd Rejonowy w całości podzielił stanowisko pozwanych (...) sp. z o.o. i Gminy K.. W dniu 27 lutego 2010 roku po przeprowadzeniu postępowania o udzielenie zamówienia publicznego w trybie przetargu nieograniczonego, Gmina K. zawarła ze stroną pozwaną (...) sp. z 0.
wynika, iż do zawarcia przez podwykonawcę umowy z dalszym podwykonawcą jest wymagana zgoda inwestora i wykonawcy. Przepis § 2 zdanie drugie stosuje się odpowiednio. Natomiast przepis § 2 zdanie drugie stanowi, iż jeżeli inwestor, w terminie 14 dni od dnia przedstawienia mu przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu wraz z częścią dokumentacji dotyczącą wykonania robót określonych w umowie lub projekcie, nie zgłosi na piśmie sprzeciwu lub zastrzeżeń uważa się, że wyraził zgodę na zawarcie umowy. Według Sądu Rejonowego zawarcie umowy z dalszym podwykonawcą jest uzależnione od zgody inwestora i wykonawcy. Brak udzielenia zgody przez inwestora powoduje uchylenie jego odpowiedzialności solidarnej za zapłatę należnego wynagrodzenia dalszemu podwykonawcy (vide wyrok Sądu Najwyższego z dnia 09.04. 2008 r., V CSK 492/2007, Lex Polonica nr 044691). Zdaniem Sądu I instancji słusznie argumentowała pozwana Gmina K., że w niniejszej sprawie brak było podstaw do przyjęcia, że wyraziła zgodę na dalsze podwykonawstwo powoda. Przeczy temu, bowiem przede wszystkim złożone przez Gminę K. pisemne świadczenie z dnia 12 listopada 2012 roku, w którym jednoznacznie sprzeciwiła się powierzeniu wykonywania części robót powodowi przez podwykonawcę – spółkę cywilną (...) s.c. Z uwagi na jednoznaczną odmowę wyrażenia przez Gminę K. zgody na udział powoda w realizacji inwestycji, Gmina K. nie może, więc ponosić odpowiedzialności solidarnej za brak zapłaty przez podwykonawcę wynagrodzenia na rzecz powoda. Brak akceptacji na prowadzenie robót przez powoda wyłącza odpowiedzialność solidarną Gminy K. w stosunku do powoda. Jednocześnie Sąd Rejonowy podkreślił, że umowa jaką powód zawarł z podwykonawcą, tj. (...) s.c. jest w istocie umową o dzieło, a nie umową o roboty budowlane w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego. Tymczasem ewentualny zakres odpowiedzialności solidarnej inwestora obejmować może tylko wynagrodzenie należne podwykonawcy na podstawie umowy o roboty budowlane. Zdaniem tego Sądu inwestor nie może ponosić solidarnej odpowiedzialności za wynagrodzenie należne podwykonawcy, na podstawie umowy o dzieło lub innych umów (vide E. Strzępka, Monografie Prawnicze. Umowy o generalne wykonawstwo robót budowlanych. Wydawnictwo C.H. Beck. Warszawa 2010 s. 245-246). Również, więc i z tej przyczyny wyłączona jest odpowiedzialność solidarna Gminy K. w s stosunku do powoda. Sąd I instancji wskazał także, iż z art.
k.c. nie wynika, że inwestor ponosił odpowiedzialność solidarną wobec podwykonawcy, czy dalszego podwykonawcy za należności uboczne, w takim samym zakresie jak podmiot zobowiązany do tego z umowy. W ocenie tego Sądu wniosku takiego nie można wysnuć z literalnego brzmienia powyższej regulacji, a mając na uwadze, dolegliwy i wyjątkowy charakter wprowadzonej ustawą odpowiedzialności solidarnej inwestora i wykonawcy, nie ma jakichkolwiek podstaw do stosowania w tym zakresie wykładni rozszerzającej (vide wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 1 października 2012 roku, sygn. akt I ACa 924/12, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 września 2012 roku, sygn. akt IV CSK 91/12). Zdaniem Sądu Rejonowego zasadnym w sprawie były również stanowisko wyrażone przez pozwaną (...) sp. z o.o. Pozwana ta związana była z Gminą K. umową powierzającą jej, jako generalnemu wykonawcy wykonanie (...). Całość zadania została powierzona (...) s.c. A. D., R. K., (której następcą była pozwany (...) sp z o.o.). Sąd I instancji wskazał, że pozwana (...) sp. z o.o. również kategoryczne zaprzeczyła, aby w jakikolwiek sposób wyrażała zgodę na wykonywanie części prac przez powoda. Do kwietnia 2013 roku nie miała wiedzy o powodzie, jako kolejnym podwykonawcy. Potwierdzała to treść pisma powoda z 25.06.2013 r. skierowanego do inwestora – pozwanej Gminy K., w którym przyznała, że o istnieniu pozwanej ad.3 i jej roli w ramach prac w K. dowiedziała się dopiero w kwietniu 2013 roku, a zatem już po powstaniu swojej wierzytelności. Wówczas również pozwana ad. 3 dowiedziała się o podwykonawstwie powoda. Przy czym, powód wtedy już nie wykonywał jakichkolwiek prac. Sąd Rejonowy zauważył, iż orzecznictwo, w zależności od konkretnej sytuacji, dopuszcza możliwość dorozumianej zgody, wynikającej z akceptowania obecności podwykonawcy na budowie, jednakże wyrażający zgodę musi pozyskać podstawową wiedzę o zakresie podwykonawstwa oraz musi mieć możliwość realnego wpływu na obecność podwykonawcy. W niniejszej sprawie pozwany (...) sp. z o.o. wiedzę od powoda uzyskała po zakończeniu przez niego prac. Sąd Rejonowy podzielił w tym zakresie stanowisko Sądu Apelacyjnego w Poznaniu w wyroku z 4 lipca 2013 roku ( I ACa 535/13), zgodnie z którym umowę lub jej projekt oraz dokumentację należy przedłożyć najpóźniej do chwili zakończenia robót przez podwykonawcę. Przedłożenie dokumentów w terminie późniejszym mija się z celem regulacji, ponieważ chodzi umożliwienie zapoznania się z dokumentami przed powstaniem obowiązku zapłaty wynagrodzenia. Wykonanie przedmiotu umowy sprawia, że przedłożenie umowy i dokumentacji technicznej traci sens. W tym stanie rzeczy, zdaniem Sądu I instancji, nie można uznać, że choćby w sposób dorozumiany zostały spełnione rygory zawarte w przepisie art.
k.c. i z tego powodu żądanie powoda było niezasadne, bowiem powoda i pozwanego (...) sp. z o.o. łączyła umowa, którą należy rozpatrywać w kategorii umowy o dzieło. Strony tej umowy określiły zakres obowiązków i wynagrodzenie przysługujące przyjmującemu zlecenie, również podstawę do dokonania rozliczeń. Skoro Sąd wykluczył odpowiedzialność pozwanych (...) sp. z o.o. na gruncie art. 647 k.c., to niezasadne były zarzuty w przedmiocie określenia przez powoda swojego żądania. Pozwana (...) sp. z o.o. nie kwestionowała, jakości wykonanych przez powoda prac, wystawionych w związku z powyższym dokumentów oraz wysokości zaległych płatności. O kosztach postępowania Sąd Rejonowy orzekł w oparciu o art. 98 k.p.c. mając na uwadze zasadę odpowiedzialności za wynik sprawy (uzasadnienie k. 380-387). Apelację od wyroku z dnia 28 września 2015 roku złożył powód T. K.
poprzez błędną wykładnię i nieprawidłowe przyjęcie, iż dyspozycją tego przepisu objęte są tylko stricte umowy prawa budowlanego, w sytuacji, gdy ochrona w ramach powyższego przepisu są objęci zarówno podwykonawcy spełniający swoje usługi na podstawie umowy o roboty budowlane, jak i podwykonawcy spełniający swoje usługi na podstawie umowy o dzieło. Z odwołania się w tym przepisie do robót budowlanych wykonywanych przez podwykonawcę należy jedynie wywieść wymaganie, aby rezultat świadczenia podwykonawcy spełnionego na podstawie umowy z wykonawcą składał się na obiekt stanowiący przedmiot świadczenia wykonawcy w ramach zawartej z inwestorem umowy o roboty budowlane (Sąd Najwyższy wyrok z dnia 17.10.2008 r. w sprawie sygn. akt I CSK 106/08 (OSP 2010/9/92). Podnosząc powyższe zarzuty powód wniósł o zmianę zaskarżonego orzeczenia i uwzględnienie powództwa w całości; zasądzenie od każdego z pozwanych (...) i Gminy K. na rzecz powoda zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego za I i II instancję według norm przepisanych; ewentualnie uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy do ponownego rozstrzygnięcia (apelacja k. 406-416 tom III akt). W odpowiedzi na powyższą apelację pozwana (ad. 3) Gmina K. wniosła o oddalenie apelacji i zasądzenie od powoda na jej rzecz kosztów postępowania apelacyjnego w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych (odpowiedź na apelację k. 448-449 tom III akt). Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Na wstępie wskazać należy, że postępowanie apelacyjne, jakkolwiek jest postępowaniem odwoławczym i kontrolnym, to jednakże zachowuje charakter postępowania rozpoznawczego. Oznacza to, że Sąd odwoławczy ma pełną swobodę jurysdykcyjną, ograniczoną jedynie granicami zaskarżenia. Podkreślić też należy, że Sąd ten nie może poprzestać jedynie na ustosunkowaniu się do zarzutów apelacyjnych. Merytoryczny bowiem charakter orzekania Sądu II instancji polega na tym, że ma on obowiązek poczynić własne ustalenia i ocenić je samodzielnie z punktu widzenia prawa materialnego, a więc dokonać subsumcji. Z tego też względu Sąd ten może, a jeżeli je dostrzeże - powinien, naprawić wszystkie stwierdzone w postępowaniu apelacyjnym naruszenia prawa materialnego popełnione przez Sąd I instancji i to niezależnie od tego, czy zostały one podniesione w apelacji, jeśli tylko mieszczą się w granicach zaskarżenia (vide wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13.04.2000 r., III CKN 812/98 i in.). Obowiązek dokonywania ustaleń faktycznych w postępowaniu odwoławczym istnieje niezależnie od tego, czy wnoszący apelację podniósł zarzut dokonania wadliwych ustaleń faktycznych lub ich braku, a użyte w art. 378 § 1 k.p.c. sformułowanie, iż sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę „w granicach apelacji”, oznacza w szczególności, że sąd odwoławczy dokonuje własnych ustaleń faktycznych, prowadząc lub ponawiając dowody albo poprzestając na materiale zebranym w pierwszej instancji i kontroluje prawidłowość postępowania przed sądem pierwszej instancji, pozostając związany zarzutami przedstawionymi w apelacji, jeżeli są dopuszczalne (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 04.04.2011 r., II UK 311/11; opubl. Legalis). W ocenie Sądu Okręgowego, dokonane przez Sąd I instancji ustalenia w zakresie stanu faktycznego uznać należało za prawidłowe, lecz w znaczącej części niepełne. Sąd I instancji nie wziął bowiem w ogóle pod uwagę istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy relacji łączących powoda z inwestorem Gminą K. oraz generalnym wykonawcą (...) sp. z o.o., co niewątpliwie miało wpływ na prawidłowość dokonanej przez ten Sąd oceny prawnej łączących ich stosunków stanowiących przedmiot toczącego się przed nim postępowania. Zwrócić należy bowiem uwagę, że Sąd I instancji prezentując w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku swój tok rozumowania prowadzący do wydania rozstrzygnięcia w sprawie, ograniczył się do skompilowania w nim twierdzeń pozwu oraz pism procesowych stron. W konsekwencji Sąd Rejonowy zaniechał analizy prawnej charakteru umowy łączącej powoda z podwykonawcą, co do rozróżnienia czy jest to umowa o dzieło (art. 627 k.c.) czy roboty budowlane (art. 647 k.c.), poprzestając na niepoprzedzonym jakąkolwiek egzegezą stwierdzeniu, że strony łączyła umowa o dzieło. Paradoksalnie dominującą część swoich rozważań Sąd ten poświęcił, bezzasadnej w tych okolicznościach, analizie podnoszonych przez powoda argumentów odpowiedzialności pozwanych na zasadach wynikających z umowy o roboty budowlane (art.
k.c.). Sąd II instancji będąc zobligowany stanem sprawy oraz wystarczającym do jej rozstrzygnięcia zgromadzonym w toku postępowania pierwszoinstancyjnego materiałem dowodowym, uzupełnił jej stan faktyczny o poniższe ustalenia oraz dokonał na ich podstawie własnych rozważań prawnych uwzględniając chronologię ustalonych wydarzeń. W dniu 27 lutego 2010 roku Gmina K. jako inwestor zawarła z (...) sp. z o.o. jako wykonawca generalnym umowę nr (...)/ (...) na adaptację istniejącego obiektu szkoły na blok żywieniowy oraz budowę bloku dydaktycznego z infrastrukturą towarzyszącą zgodnie z wymaganiami określonymi przez zamawiającego i zasadami wiedzy technicznej, na warunkach wskazanych w ofercie z dnia 29 stycznia 2010 roku oraz specyfikacji istotnych warunków zamówienia stanowiącej załączniki do umowy odpowiednio nr 1 i 2. Strony w § 10 ust. 6 poświęconym umowom o podwykonawstwo ustaliły, że umowa pomiędzy wykonawcą a podwykonawcą powinna być zawarta w formie pisemnej pod rygorem nieważności, natomiast w ust. 10, że do zawarcia umowy przez podwykonawcę z dalszym podwykonawcą jest wymagana zgoda zamawiającego i wykonawcy (umowa k. 71-78; zeznania świadka J. L.
647 k.c., zawartej pomiędzy inwestorem, a wykonawcą (generalnym wykonawcą), strony ustalają zakres robót, które wykonawca będzie wykonywał osobiście lub za pomocą podwykonawców. Z kolei jak wynika z art.
do zawarcia przez podwykonawcę umowy z dalszym podwykonawcą jest wymagana zgoda inwestora i wykonawcy. W myśl stosowanego odpowiednio § 2 zdanie drugie, jeżeli inwestor, w terminie 14 dni od przedstawienia mu przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu, wraz z częścią dokumentacji dotyczącą wykonania robót określonych w umowie lub projekcie, nie zgłosi na piśmie sprzeciwu lub zastrzeżeń, uważa się, że wyraził zgodę na zawarcie umowy (zdanie drugie). Zgodnie z art.
w art.
Stosownie do art.
k.c., zawierający umowę z podwykonawcą oraz inwestor i wykonawca ponoszą solidarną odpowiedzialność za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę. Z kolei regulacja art.
k.c., wskazuje, że odmienne postanowienia umów, o których mowa w wszystkich paragrafach art.
k.c., są nieważne. Z powyższych przepisów wnosić należy, że art.
wprowadza wymóg zgody inwestora i wykonawcy na zawarcie umowy przez podwykonawcę z kolejnym podwykonawcą i nie określa żadnej formy takiej zgody. A zatem, zgodnie z powszechnymi regułami dotyczącymi oświadczeń woli (art.60 k.c.), zgoda ta może być wyrażona w dowolny sposób (wyraźny lub dorozumiany), a odmienne postanowienia umowne (np. wymagające szczególnego sposobu wyrażenia zgody) są z mocy art.
nieważne. W związku z tym przepisem stwierdzić jedynie pozostaje, że wniosek pozwanej Gminy K. o stwierdzenie nieważności zawartej przez podwykonawcę z powodem umowy o dalsze podwykonawstwo ze względu na niewyrażenie przez nią zgody na tę umowę, nie znajduje podstaw prawnych. Wyrażenie zgody jest bowiem warunkiem solidarnej odpowiedzialności inwestora i wykonawcy za zobowiązanie podwykonawcy względem dalszego podwykonawcy wynikający z tej umowy i nie determinuje jej ważności . Zdanie drugie art.
zawiera regulację, zgodnie z którą jeżeli inwestor, wykonawca w terminie 14 dni od przedstawienia mu przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu, wraz z częścią dokumentacji dotyczącą wykonania robót określonych w umowie lub projekcie, nie zgłosi na piśmie sprzeciwu lub zastrzeżeń, uważa się, że wyraził zgodę na zawarcie umowy. Wskazać należy, że umowa zawarta pomiędzy inwestorem a generalnym wykonawcą zawierała zapis dopuszczający powierzenie części prac podwykonawcom. Niekwestionowanym w sprawie było, że inwestor wyraził zgodę na podwykonawstwo ze strony (...) sp. z o.o. (art.
Pozwana Gmina K. jako inwestor i (...) sp. z o.o. jako wykonawca kwestionowały okoliczność, że wyraziły zgodę na dalsze podwykonawstwo ze strony powoda, pomimo zawartej w tym zakresie umowy pomiędzy powodem a (...) sp. z o.o. wskazując, że w związku z pisemnym oświadczeniem inwestora o niewyrażeniu zgody na zawarcie umowy z powodem, umowa ta jest nieważna. W sferze ustalonych faktów pozostaje, że podwykonawca (...) sp. z o.o. zgłosiła powoda jako dalszego podwykonawcę inwestycji w dniu 7 listopada 2012 r., na co pozwana Gmina K. jako inwestor, na piśmie, nie wyraziła zgody. Jednocześnie jednak pozwani: inwestor, jak i generalny wykonawca, pomimo identyfikowania osób powoda i jego pracowników, nie zgłaszali sprzeciwu, co do ich obecności na terenie budowy i wykonywania przez nich zleconych im w ramach inwestycji prac. W świetle dokonanych uzupełniających ustaleń rację ma apelujący, że Sąd Rejonowy dopuścił się naruszenia zasadny swobodnej oceny dowodów (art. 233 § 1 k.p.c.) przez przyjęcie, iż pozwana (...) sp. z o.o. nie wiedzieli, iż prace na budowie prowadzi powód T. K.
nie wskazuje żadnej dookreślonej, szczególnej forma zgody inwestora i wykonawcy na zawarcie umowy przez podwykonawcę z kolejnym podwykonawcą, a zatem zgodnie z powszechnymi regułami dotyczącymi oświadczeń woli ( art. 60 k.c. ), zgoda ta jako czynna, może być wyrażona w dowolny sposób także dorozumiany. Art.
k.c. był wielokrotnie przedmiotem analizy orzeczniczej i obowiązująca wykładnię należ uznać za stabilną. Art.
w zdaniu pierwszym określa w stosunku do zawarcia umowy z podwykonawcą czynną zgodę inwestora i wykonawcy, zaś w stosowanym odpowiednio zdaniu drugim art.
mowa jest o zgodzie biernej. W wyroku z dnia 4 lutego 2011 roku (III CSK 152/10, Lex nr 1102865) Sąd Najwyższy potwierdził wcześniejsze jednolite stanowisko (uchwała składu siedmiu sędziów z dnia 29 kwietnia 2008 r., III CZP 6/08, OSNC 2008, nr 11, poz.121; wyrok z dnia 26 czerwca 2008 r., I CSK 80/08, M. Prawn. 2008, nr 22, poz. 1215; wyrok z dnia z 11 grudnia 2008 r., IV CSK 323/08, nie publ., wyrok z dnia 20 stycznia 2009 r., II CSK 417/08, nie publ., wyrok z dnia 2 lipca 2009 r., V CSK 24/09, nie publ.) i wskazał, że czynny sposób wyrażenia zgody może przybrać różną formę. Inwestor może wyrażać ją w sposób wyraźny pisemnie bądź ustnie, albo poprzez inne zachowanie, które w sposób dostateczny ujawnia jego wolę (art.60 k.c.). Może zatem nastąpić to poprzez czynności faktyczne, w sposób dorozumiany, na przykład przez tolerowanie obecności podwykonawcy na placu budowy, dokonywanie wpisów w jego dzienniku budowy, odbieranie wykonanych przez niego robót, oraz dokonywanie podobnych czynności. Oczywistym warunkiem zgody czynnej inwestora i wykonawcy na roboty podwykonawcy jest wiedza o fakcie, że podwykonawca pracuje czy też będzie pracować na budowie. Co się zaś tyczy treści umowy wykonawcy z podwykonawcą w przypadku zgody czynnej, Sąd Okręgowy stoi na stanowisku, że przesłanki skuteczności zgody inwestora (także wykonawcy) podlegają ocenie na podstawie ogólnych przepisów kodeksu cywilnego dotyczących skuteczności oświadczeń woli. Dorozumiana zgoda inwestora na zawarcie umowy wykonawcy i podwykonawcy (także odpowiednio zgoda inwestora i wykonawcy na zawarcie umowy podwykonawcy i dalszego podwykonawcy (...) § 3 zdanie pierwsze k.c.) wyrażona w sposób czynny jest skuteczna, gdy dotyczy umowy, której istotne postanowienia, decydujące o zakresie odpowiedzialności inwestora z wykonawcą za wypłatę wynagrodzenia wykonawcy są znane inwestorowi (wykonawcy) albo z którymi miał możliwość zapoznania się (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 października 2010 r., II CSK 210/10, OSNC 2011/5/59). W kontekście treści art.
(§ 3), w którym mowa jest o zgodzie na zawarcie umowy, wystarczającym jest, że inwestor (wykonawca), wiedząc o podwykonawstwie i godząc się na nie, i to nawet w sposób dorozumiany (np. tolerując milcząco pracę podwykonawcy), miał możliwość zapoznania się z treścią umowy wykonawcy z podwykonawcą (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 9 czerwca 2012 r., I ACa 134/12, Lex nr 1246914, wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 14 marca 2013 r., V ACa 3/13, LEX nr 1353705). W realiach niniejszej sprawy nie budzi wątpliwości, że inwestor już dzień po zawarciu umowy przez podwykonawcę (...) sp. z o.o. z powodem jako dalszym podwykonawcą został powiadomiony, że to powód będzie wykonywał wentylację mechaniczną i grawitacyjną w adaptacji budynku szkoły na blok żywieniowy i przedszkole. Przyjęcie powyższej informacji potwierdzone zostało prezentatą Urzędu Gminy K., a tym samym co najmniej od dnia 7 listopada 2012 r. inwestor wiedział o kolejnym podwykonawcy realizującym część inwestycji. Niewątpliwie też w tej dacie, wbrew ustaleniom Sądu I instancji, pozwana Gmina K. jako inwestor miała możliwość zapoznania się z umową o podwykonawstwo zawartą z powodem, gdyż dokument ten został załączony do doręczonego jej w dniu 7 listopada 2012 r. zgłoszenia. Inwestor jeśli nawet nie zapoznał się z jej treścią, to miał co najmniej możliwość zapoznania się z istotnymi podmiotowymi i przedmiotowymi postanowieniami tej umowy, co do podmiotu realizującego dalsze podwykonawstwo, zakresu powierzonych mu prac, terminu ich wykonania, a także formy, wysokości i terminów zapłaty; i to w terminie dużo wcześniejszym niż data zakończenia tych robót przewidziana na 31 grudnia 2012 r. Nadto pozwana Gmina z racji sprawowanego nadzoru inwestorskiego była informowana w toku realizacji budowy, co do postępu robót wentylacyjnych z racji składanych jej okresowo protokołów zaawansowania finansowego. Gmina K. o wszystkich wykonanych przez powoda pracach na jej inwestycji, uzyskała także informację z pisma powoda doręczonego jej 15 kwietnia 2013 r. , a więc po zakończeniu inwestycji. W tym stanie rzeczy nie do przyjęcia jest twierdzenie, że pozwana nie miała wiedzy jeszcze przed zakończeniem inwestycji jaki podmiot wykonuje wentylację bloku żywieniowego i na jakich warunkach. W świetle wyżej przedstawionej argumentacji i wobec ustalenia, że pozwana Gmina K. nie sprzeciwiając się obecności znanego jej z innych budów powoda oraz wykonywaniu przez niego prac na przedmiotowej inwestycji, co do których to prac miała możliwość ustalenia z doręczonej jej już następnego dnia po podpisaniu umowy o podwykonawstwo, jaką stanowią część inwestycji, terminów ich wykonania i wysokości wynagrodzenia, zasadny jest wniosek, że wyraziła tym samym zgodę na zawarcie tej umowy (art.
zdanie pierwsze). Powyższe ustalenia jednoznacznie pozwalają na przyjęcie solidarnej odpowiedzialności w zakresie wynagrodzenia podwykonawcy, tj. powoda ( (...) § 5 k.c.) pozwanej Gminy K. z podwykonawcą (...) sp. z o.o., którego odpowiedzialność została stwierdzona w prawomocnej części zaskarżonego wyroku. Zakres odpowiedzialność inwestora wynikający z art.
k.c. jest co do wysokości analogiczny z zakresem odpowiedzialności podwykonawcy i w niniejszej sprawie nie był kwestionowany, co do wysokości. Dochodzone przez powoda wynagrodzenie wynika z indywidualnie oznaczonych faktur. W ocenie Sądu Okręgowego brak było podstaw do zasądzenia od Gminy K. ustawowych odsetek za opóźnienie wypłaty należnej powodowi kwoty 58.875,60 zł za okres od 21 marca 2013 r. do dnia 24 października 2013 r. Powód bowiem nie wykazał, że przedsądownie wezwał pozwaną Gminę do zapłaty, co uzasadnia naliczenie tych odsetek na podstawie art. 481 § 1 k.c. od daty doręczenia odpisu pozwu pozwanej Gminie (k. 64 tom I), tj. od dnia 25 października 2013 r. Z powyższych względów, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c., Sąd Okręgowy zmienił zaskarżony wyrok Sądu Rejonowego w Kaliszu z dnia 28 września 2015 roku w punkcie 5 w powyższy sposób. Uwzględnienie apelacji w powyższej części uzasadniało zmianę rozstrzygnięcia w zakresie kosztów postępowania pierwszoinstancyjnego zawartego w punkcie 6 zaskarżonego wyroku, o których Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. w zw. z art. 105 § 2 k.p.c. zasądzając od pozwanej Gminy K. i pozwanej (...) sp. z o.o. solidarnie na rzecz powoda tytułem zwrotu kosztów procesu zasądzoną w punkcie 2 wyroku kwotę 6.561 zł, w tym kwotę 3.617 zł tytułem zastępstwa procesowego. Zasadność apelacji powoda w stosunku do pozwanej Gminy K. uzasadniła zwrot kosztów postępowania apelacyjnego na zasadzie odpowiedzialności za wynik procesu wynikającej z art. 98 k.p.c. Sąd Okręgowy zasądził więc od pozwanej na rzecz powoda kwotę 4.744 zł, którą powód poniósł tytułem uzasadnionych kosztów postępowania odwoławczego. Na koszty te złożyły się: opłata od apelacji w wysokości 2.944 zł oraz koszty zastępstwa procesowego powoda przez pełnomocnika będącego adwokatem w wysokości 1.800 zł, która została ustalona zgodnie z § 6 pkt 6 w związku z § 13 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia z dnia § 13 ust.1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1348 ze zm.). Sąd Okręgowy nie znalazł podstaw do uznania solidarnej odpowiedzialności względem powoda, pozwanej (...) sp. z o.o. wraz z pozwanymi: inwestorem i podwykonawcą. Z przeprowadzonych ustaleń faktycznych wynika, że jakkolwiek pozwana jako generalny wykonawca wiedziała o wykonywania prac wentylacyjnych przez powoda w ramach prowadzonej inwestycji, to jednak nie można uznać, iż wyraziła zgodę w rozumieniu art. 467 1 § 3 k.c. na zawarcie z powodem umowy o dalsze podwykonawstwo. Najwcześniej bowiem pozwana miała możliwość zapoznania się z istotnymi warunkami tej umowy dopiero po wykonaniu przedmiotu tej umowy, tj. po 31 grudnia 2012 r., co wynika z pisma powoda do Gminy K. z dnia 25 czerwca 2013 roku, w którym stwierdził, że o pozwanej (...) sp. z o.o. jako o generalnym wykonawcy w procesie budowlanym, w którym uczestniczył, dowiedział się dopiero w kwietniu 2013 roku. Powód nie wykazał przy tym, że generalny wykonawca miał wcześniej rozeznanie, co do istotnych warunków zawartej przez niego umowy o podwykonawstwo. W ocenie Sądu Okręgowego możliwość zapoznania się z tymi warunkami przez wykonawcę już po zakończeniu prac przez powoda mija się z celem regulacji art.
k.c., ponieważ chodzi tutaj o umożliwienie zapoznania się z umową i dokumentami zawierającymi te warunki przed powstaniem obowiązku zapłaty wynagrodzenia. Wykonanie przedmiotu umowy sprawia, że przedłożenie umowy i dokumentacji technicznej traci sens. Z tego względu Sąd II instancji na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację powoda w zakresie w jakim zmierzał do wzruszenia wyroku Sądu Rejonowego w jego punkcie 3 i 4, jako bezzasadną.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.