Sygn. akt VIA Ca 56/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 15 lutego 2016 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie VI Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący - Sędzia SA Teresa Mróz (spr.) Sędzia SA Irena Piotrowska Sędzia SO (del.) Jacek Bajak Protokolant starszy sekretarz sądowy Beata Pelikańska po rozpoznaniu w dniu 5 lutego 2016 r. w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa B. D. reprezentowanego przez przedstawicieli ustawowych U. D.
(2), który wskazał, że starsi położnicy, w tym dr B., wykazywali więcej wstrzemięźliwości do zastosowania cesarskiego cięcia. Wtedy, kiedy on miał wątpliwości, dr B. twierdził, że to nie są wystarczające cechy niedotlenienia, które spowodują następstwa u dziecka, rzadko też szanował pomysły czy podejście młodszych lekarzy. Powyższe utwierdziło Sąd w przekonaniu, że doszło do błędu lekarskiego albowiem personel medyczny obserwując akcję porodową oraz analizując stan płodu zaniechał podjęcia koniecznych do ratowania jego zdrowia czynności, bagatelizując zaobserwowane objawy i oczekując na zakończenie porodu siłami natury, zamiast podjąć szybką decyzję o natychmiastowym zakończeniu porodu. Zaniechanie podjęcia decyzji o natychmiastowym zakończeniu porodu było błędne i spowodowało utratę zdrowia u powoda. Sąd podkreślił, że odpowiedzialność lekarza z tytułu popełnienia błędu lekarskiego nie implikuje konieczności występowania bezpośredniego związku przyczynowego pomiędzy jego działaniem lub zaniechaniem a powstałą w wyniku tego szkodą. Sąd Okręgowy podzielił pogląd Sądu Najwyższego zaprezentowany między innymi w wyroku z dnia 27 kwietnia 2012 r. w sprawie V CSK 142/11, że przeprowadzenie w procesie pewnego dowodu jest często utrudnione aktualnym stanem wiedzy medycznej, która nie zawsze potrafi dać stanowczą odpowiedź na każde pytanie. W takiej sytuacji Sąd może, po rozważeniu całokształtu okoliczności sprawy, uznać dowód za przeprowadzony, mając na uwadze wysoki stopień prawdopodobieństwa związku przyczynowego. Gdy chodzi o ustalenie przyczyny utraty lub pogorszenia zdrowia ludzkiego istnienie związku przyczynowego z reguły nie może być absolutnie pewne, to też wystarczy ustalenie z dostateczną dozą prawdopodobieństwa istnienia związku przyczynowego. Takie ustalenie, zdaniem Sądu Okręgowego, zostało poczynione przez powołanych biegłych, którzy doszukując się przyczyn pogorszenia stanu zdrowia powoda wskazali na błędne postępowanie lekarzy, które trwało od godziny 0.55 do 2.15, będące przyczyną niedotlenienia i niedokrwienia dziecka, przejawiającymi się wystąpieniem u powoda encefalopatii, afazji motorycznej całkowitej i porażenia kończyn dolnych. Najbardziej prawdopodobną przyczyną tych schorzeń, graniczącą z pewnością, było niewłaściwe postępowanie lekarzy, którzy bagatelizując wystąpienie o godz. 0.55 bradykardii i wyniki krwi świadczące o niedotlenieniu płodu, zbyt późno podjęli decyzję o natychmiastowym zakończeniu porodu, przy czym fakt zwlekania z zakończeniem porodu aż do godz. 2.15 był przejawem niewłaściwego działania lekarzy. Lekarze bagatelizowali przy tym nie tylko wyniki badań, ale także sugestie położnej. Zwlekanie z zakończeniem porodu przełożyło się na występujące u powoda schorzenia, które pozostają w związku przyczynowym z obecnym stanem zdrowia powoda. Sąd podniósł również, że w opinii biegłych Uniwersytetu (...) w K. brak jest innych prawdopodobnych przyczyn, które mogłyby mieć wpływ na pogorszenie stanu zdrowia powoda, w szczególności wykluczono prawdopodobieństwo wpływu stanu zapalnego dróg rodnych matki w III trymestrze oraz przeziębienia u matki dziecka. Jedyną i najbardziej prawdopodobną przyczyną schorzeń powoda było niewłaściwe postępowanie lekarzy pomiędzy 0.55 a 2.15, którzy w nieodpowiedni sposób czuwali nad przebiegiem akcji porodowej. Sąd wskazał na przesłanki odpowiedzialności placówki medycznej na podstawie art. 430 k.c. w zw. z art. 415 k.c., które musi wykazać powód, a którymi są wyrządzenie szkody przez personel medyczny, zawinione działanie lub zaniechanie tego personelu, normalny związek przyczynowy pomiędzy tym działaniem lub zaniechaniem a wyrządzoną szkodą oraz wyrządzenie szkody przy wykonywaniu powierzonej czynności, przy czym do przypisania odpowiedzialności odszkodowawczej wystarczy choćby najmniejszy stopień winy. Zdaniem Sądu Okręgowego powód udowodnił zaistnienie powyższych przesłanek. Szkodą powoda jest jego obecny stan zdrowia, tj. encefalopatia, afazja motoryczna oraz porażenie kończyn dolnych, szkoda powyższa została wyrządzona przez personel medyczny, który dopuścił się zwłoki w podjęciu decyzji o zakończeniu porodu za pomocą próżnociągu lub kleszczy, co było konieczne dla ratowania życia i zdrowia powoda. Wyrządzenie powodowi szkody miało charakter zawiniony albowiem lekarze uchybili swojemu szczególnemu obowiązkowi ratowania życia i zdrowia, bowiem dopuścili się zwłoki w podjęciu koniecznych i natychmiastowych czynności mających doprowadzić do zakończenia porodu, w sytuacji gdy wystąpiła bradykardia oraz niedotlenienie płodu. Wina pozwanego miała w niniejszej sprawie stopień znaczny – bowiem nie podjęto w odpowiednim czasie czynności zmierzających do ratowania zagrożonego zdrowia i życia dziecka przez personel medyczny, powołany do tego i wysoce wyspecjalizowany w tym zakresie. Wobec powyższego pozwany ponosi odpowiedzialność deliktową za działania zatrudnionego u siebie personelu medycznego. Odnośnie do żądania zasądzenia zadośćuczynienia, Sąd wskazał, że ustalając rozmiar szkody niemajątkowej Sąd ma obowiązek obiektywizować jej rozmiar, a obiektywnymi kryteriami są opinie biegłych, czas, ocena oparta na doświadczeniu życiowym, czyli znajomości zarówno poziomu życia poszkodowanego jak też poziomu życia ogółu społeczeństwa, celem ustalenia zakresu potrzeb i pragnień, których kompensacja odpowiednią kwotą pieniężną sprawi satysfakcję poszkodowanemu. U powoda do powstania szkody doszło od momentu jego narodzin, okres jego dzieciństwa przebiegał inaczej niż u jego rówieśników, także jego dorosłe życie będzie zasadniczo różniło się od życia osób dorosłych. Z uwagi na swoje dysfunkcje ruchowe oraz upośledzenie umysłowe powód stracił możliwość realizacji w życiu społecznym i zawodowym, nie będzie mógł swobodnie decydować o wyborze dalszej drogi zawodowej, założenia rodziny, jest pozbawiony możliwości uprawiania sportu, posiadania i realizowania zainteresowań. Skutki upośledzenia psychicznego i fizycznego powoda mają trwały, dożywotni i nieodwracalny charakter. Powód musi mieć stałą rehabilitację, która nie doprowadzi do poprawy jego stanu zdrowia, a jedynie przyczynić ma się do utrzymania obecnego, istnieje konieczność stałego kontrolowania jego stanu zdrowia i permanentnej rehabilitacji. Przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia dla powoda Sąd zważył, że powód domaga się zadośćuczynienia z powodu naruszenia dobra szczególnie cennego, jakim jest zdrowie. Przyznanie, w sytuacji powstania u powoda ciężkich i nieodwracalnych uszkodzeń ciała, zbyt niskiego zadośćuczynienia prowadziłoby do niepożądanej deprecjacji tego dobra . Okolicznością, której, zdaniem Sądu nie można było pominąć przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia był fakt, że uszkodzenie nastąpiło od urodzenia i trwać będzie do końca życia. Uszczerbek na zdrowiu u takiej osoby skutkujący koniecznością wieloletniego leczenia i rehabilitacji, która będzie trwała do końca życia wiąże się ze znacznym poczuciem krzywdy. Rozmiar uszczerbku na zdrowiu powoda jest niezwykle znaczący, bowiem w sumie wynosi 190% (30% z uwagi na encefalopatię bez zmian charakterologicznych, 60% z uwagi na afazję motoryczną oraz 100% z uwagi na porażenie kończyn dolnych uniemożliwiających samodzielne stanie i chodzenie). Schorzenia te mają charakter trwały. Powód ma trwale i nieodwracalnie uszkodzony mózg, jest całkowicie zależny od środowiska we wszystkich dziedzinach życia - samoobsługi, dbania o siebie, poruszania się, uczenia się i stosowania wiedzy, porozumiewania się, spędzania wolnego czasu, edukacji, pracy. Wymaga stałej 24 godzinnej opieki i pomocy rodziców, opiekunów lub nauczycieli. Prowadzona rehabilitacja, terapia i usprawnienie ma na celu utrzymanie aktualnego stanu kostno-stawowo-mięśniowego, zapobieganie deformacjom i przykurczom, ochronę przed wtórnymi zmianami, neurogennym zwichnięciem stawów biodrowych i skoliozie, zapobieganie infekcjom górnych dróg oddechowych oraz dróg moczowych, możliwość rozwinięcia kontaktu pozawerbalnego, rehabilitację środowiskową, zapobieganie objawom wtórnym – reflux żołądkowo – przełykowy. Powód jest dzieckiem upośledzonym umysłowo oraz fizycznie. Z uwagi na stan zdrowia znacznie odbiega od swoich rówieśników. Nie może wykonywać żadnych czynności, jakie codziennie wykonują chłopcy w jego wieku – nie może sam chodzić do szkoły, sam się ubierać, sam jeść, bawić się z innymi dziećmi, grać na komputerze. Powód nigdy nie usamodzielni się – zawsze będzie wymagał pomocy osób trzecich, od których pomocy jego zdrowie i życie będzie stale uzależnione. Szczególnie istotną okolicznością rzutującą na wysokość należnego powodowi zadośćuczynienia jest fakt, że do naruszenia jego zdrowia doszło jeszcze przed jego urodzeniem – powód od chwili narodzin jest dzieckiem kalekim – w swoim krótkim jak dotąd życiu nawet jednego dnia nie miał szansy przeżyć ciesząc się pełnią zdrowia. Nie mniej istotną okolicznością jest trwałość i nieodwracalność schorzeń powoda, któremu lekarze nie dają nawet nadziei na poprawę stanu zdrowia. Cierpieniem dla powoda są nie tylko jego schorzenia, ale źródłem krzywdy jest także konieczność odbywania wielogodzinnej i codziennej rehabilitacji, która pochłania znaczną część każdego dnia z życia powoda. W świetle okoliczności sprawy Sąd uznał, że rozmiar doznanej krzywdy przez powoda jest znaczny. W ocenie Sądu jednak zebrany w sprawie materiał dowodowy nie pozwalał na ustalenie wysokości zadośćuczynienia w kwocie dochodzonej pozwem 750.000 zł, kwotę tę Sąd uznał za wygórowaną, która poza tym, że spełniłaby swój cel, jako zadośćuczynienie za krzywdę, to zmierzałaby niewątpliwie do wzbogacenia powoda. Odpowiednia kwota przyznawana z tytułu zadośćuczynienia nie może być źródłem wzbogacenia, ma zaspokoić konkretne wydatki konsumpcyjne, które mogą złagodzić doznaną krzywdę. W sytuacji powoda mamy do czynienia z wyłączeniem z normalnego życia, istnieje konieczność przeznaczania dużej ilości czasu na leczenie i rehabilitację, powód także w przyszłości nie ma szans na normalne życie, jednakże stopień jego krzywdy stanowił w ocenie Sądu podstawę do zasądzenia na jego rzecz zadośćuczynienia w kwocie 550.000 zł. Sąd ocenił, że powyższa kwota jest odpowiednia do powstałego u powoda trwałego uszczerbku na zdrowiu. Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda tytułem zadośćuczynienia kwotę 550.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 19 lutego 2008 roku (tj. od dnia doręczenia pozwanemu odpisu pozwu) do dnia zapłaty, a w pozostałym w zakresie oddalił powództwo, jako niezasadne. Odnośnie żądanego odszkodowania Sąd wskazał, że żądanie powoda zwrotu kosztów leczenia i rehabilitacji mieści się, w roszczeniu o odszkodowanie, obejmującym wszelkie koszty wynikłe z uszkodzenia ciała, a więc zarówno te jednorazowo wynikłe z konieczności zakupu potrzebnego sprzętu medycznego, jak też te cykliczne, wynikające z prowadzonej rehabilitacji, prywatnych zabiegów itp. Powód odbywał szereg zabiegów, terapii rehabilitacyjnych zarówno w domu, jak też na płatnych turnusach. Nadto powodowi zalecono częstą i intensywną rehabilitację, czego publiczna służba zdrowia nie gwarantowała. Zdaniem Sądu Okręgowego powód zdołał wykazać zasadność poniesionych kosztów do kwoty 266.088,50 zł, w poszczególnych latach kształtowały się one w następujący sposób: - rok 2002 łącznie 4.900 zł (przez 7 miesięcy od czerwca do grudnia, 10 sesji rehabilitacji ruchowej miesięcznie po 70 zł za godzinę); - roku 2003 łącznie 8.400 zł (przez 12 miesięcy, 10 sesji rehabilitacji ruchowej miesięcznie po 70 zł za godzinę); - rok 2004 łącznie 12.000 zł (przez 12 miesięcy, 10 zabiegów logopedycznych miesięcznie po 70 zł za godzinę – 8.400 zł oraz 12 miesięcy po 4 sesje ruchowe miesięcznie po 70 zł – 3.600 zł); - rok 2005 łącznie 14.234,50 zł (przez 12 miesięcy rehabilitacji domowej ruchowej, 8 zabiegów miesięcznie po 70 zł za godzinę – 6.720 zł, 12 miesięcy rehabilitacji logopedycznej po 4 sesje miesięcznie po 70 zł – 3.600 zł, koszt pieluch 12 miesięcy x 5 pieluchy dziennie x 80gr – 1.460 zł, koszt rehabilitacji na turnusach rehabilitacyjnych 1.472 zł i sprzętu oraz wózka inwalidzkiego w kwocie 422,50 zł dofinansowanego w pozostałej, zabiegów rehabilitacyjnych w Ośrodku (...) 560 zł; - rok 2006 łącznie 12.000 zł (12 miesięcy x 1.000 zł); - rok 2007 łącznie 73.139 zł (koszt wynajęcia opiekunki do syna, 11 miesięcy x 1.000 zł – 11.000 zł, koszt zakupu dodatkowego pokoju do rehabilitacji 62.139 zł); - rok 2008 łącznie 26.740 zł (koszt wynajęcia opiekunki – 12 miesięcy x 1.500 zł = 18.000 zł, wydatki na rehabilitację ruchową 9,5 mc x 8 rehabilitacji miesięcznie x 80 zł = 6.080 zł, wydatki na rehabilitację logopedyczną za 9,5 miesięcy x 4 rehabilitacje miesięcznie x 70 zł za sesję = 2.660 zł); - rok 2009 łącznie 28.620 zł (koszt wynajęcia opiekunki 12 miesięcy x 1.580 zł = 18.960 zł, wydatki na rehabilitację ruchową 10,5 mc x 8 rehabilitacji miesięcznie x 80 zł = 6.720 zł, wydatki na rehabilitację logopedyczną za 10,5 miesięcy x 4 rehabilitacje miesięcznie x 70 zł za sesję = 2.940 zł); - rok 2010 roku łącznie 29.220 zł (koszt wynajęcia opiekunki do syna, 12 miesięcy x 1.580 zł – 18.960 zł, wydatki na rehabilitację ruchową 9,5 mc x 8 rehabilitacji miesięcznie x 100 zł – 7.600 zł, wydatki na rehabilitację logopedyczną za 9,5 miesięcy x 4 rehabilitacje miesięcznie x 70 zł za sesję – 2.660 zł); - rok 2011 łącznie 23.010 zł (koszt wynajęcia opiekunki 6,5 miesiąca x 1.580 zł – 10.270 zł, wydatki na rehabilitację ruchową 10 miesięcy x 8 sesji miesięcznie x 100 zł – 8.000 zł, utracony zarobek matki powoda w kwocie 4.740 zł (3mc x 1.580 zł); - rok 2012 łącznie 24.490 zł (wydatki na rehabilitację ruchową 10 mc x 8 rehabilitacji miesięcznie x 100 zł - 8.000 zł, utracony zarobek matki powoda – 16.590 z (10,5 mc x 1.580 zł). - rok 2013 łącznie 9.235,22 zł (wydatki na rehabilitację ruchową do maja 2013 roku, 4,5 mc x 8 sesji miesięcznie x 100 zł – 3.600 zł, utracony zarobek matki powoda – 5.635,22 zł (3 miesiące x1580 zł + 895,22 zł (52,66 zł x17 dni). Powyższe koszty nie były zrefundowane powodowi przez inne instytucję, ani nie zostały zwrócone i stanowią jego szkodę pozostającą w adekwatnym związku przyczynowym z zaniechaniem lekarzy. Biegły lekarz specjalista chorób dziecięcych dr A. G., potwierdził, że jedyną metodą dającą szansę na przeżycie i ewentualną poprawę stanu zdrowia B. D. jest ciągła intensywna rehabilitacja. Jest to postępowanie kosztowne, ale wszystkie wydatki poniesione przez rodziców w tym zakresie uznał za uzasadnione. Z kolei biegły psycholog kliniczny dr M. B. wskazała, że dalsze ewentualne postępy rozwojowe u powoda będą wymagały kontynuowania wszechstronnych oddziaływań terapeutycznych i rehabilitacyjnych wspomagających każdą ze sfer psychoruchowego rozwoju dziecka. Także biegły z zakresu rehabilitacji medycznej dzieci dr M. G. potwierdziła, że powód wymaga stałego i kompleksowego oddziaływania terapeutycznego w tym doboru optymalnego zaopatrzenia ortopedycznego. Wymaga obowiązkowych konsultacji lekarskich, neurologa, ortopedy, lekarza rehabilitacji oraz specjalistów z dziedziny pedagogii i logopedii. Wskazała, że dla powoda potrzebna jest kinezyterapia 45-60 min dziennie, pionizacja 1-2 godziny dziennie, fizykoterapia, masaż klasyczny, basen, logopeda, terapia zajęciowa, jako codzienny trening czynności funkcjonalnych. Ta kompleksowa terapia powinna być prowadzona w szkole lub ośrodku dziennym, finansowana w tym zakresie może być z NFZ, zajęcia pedagogiczne z Ministerstwa Edukacji, z Samorządu Lokalnego, z Fundacji. Prowadzona rehabilitacja, terapia i usprawnienie ma na celu: utrzymanie aktualnego stanu kostno-stawowo-mięśniowego, zapobieganie deformacjom i przykurczom, ochronę przed wtórnymi zmianami, neurogennym zwichnięciem stawów biodrowych i skoliozie, zapobieganie infekcjom górnych dróg oddechowych oraz dróg moczowych, możliwość rozwinięcia kontaktu pozawerbalnego, rehabilitację środowiskową, zapobieganie objawom wtórnym. Wobec tego, że szkoła specjalna, do której B. uczęszcza nie jest w stanie zapewnić rehabilitacji w tym wymiarze, a regularne korzystanie z publicznej służby zdrowia jest niezwykle utrudnione z uwagi na stan zdrowia powoda, uzasadnione jest żądanie zwrotu kosztów domowej rehabilitacji ruchowej i logopedycznej w zakresie wskazanym przez powoda, koszty opiekunki oraz zwrot poniesionych wydatków na leczenie, sprzęt rehabilitacyjny i pieluchy za rok
- Biegła G. wskazała także, że celowe jest poddawanie powoda rehabilitacji na wyjazdowych turnusach, pod warunkiem jednak, że rzetelnie określony jest cel turnusu z gwarancją jego realizacji w czasie trwania turnusu. Pobyt na turnusie powinien być integralną częścią terapii całorocznej . Odnośnie do roszczenia o zasądzenie zwrotu wydatków poniesionych z tytułu zakupu 2 pokoi dla powoda, powód dochodził zwrotu kwoty 124.119 zł. Kwota ta obejmowała koszt zakupu zarówno pokoju, w którym powód śpi, oraz drugiego pokoju w którym ma urządzoną salę do rehabilitacji. Co do zasady możliwość przyznania odszkodowania z tytułu zakupu nieruchomości, jeśli ma to związek z uszczerbkiem na zdrowiu, znalazła potwierdzenie w orzecznictwie Sądu Najwyższego, zdaniem którego np. raty kredytu zaciągniętego na zakup nowego mieszkania są szkodą (kosztem) w rozumieniu art. 444 § 1 k.c., jeżeli niepełnosprawność powstała na skutek okoliczności, za które ponosi odpowiedzialność pracodawca, a powoduje konieczność zmiany mieszkania . W ocenie Sądu, zważywszy, że rodzice powoda zamieszkiwali wraz z nim w mieszkaniu o pow. ok. 37 m 2 z windą na półpiętrze uzasadniony był zakup większego mieszkania z dostępem do windy. Powództwo należało uwzględnić jednakże tylko w zakresie kosztów zakupu dodatkowego pokoju, w którym powód ma urządzoną salę do rehabilitacji, tj. pokoju o powierzchni 11,72 m 2 w cenie występującej w umowie nabycia lokalu przez rodziców powoda, tj. w akcie notarialnym (5.302 zł/m 2 x11,72), tj. w kwocie 62.139 zł. Roszczenie w zakresie zwrotu kosztów drugiego pokoju, w którym powód śpi, nie zasługuje na uwzględnienie. Sąd zauważył, że standardem w obecnych czasach jest, że dzieci a zwłaszcza nastolatki w wieku powoda mają co do zasady swoje pokoje, a co za tym idzie zakup osobnego pokoju dla powoda nie stanowił dodatkowego kosztu. Wobec powyższego Sąd oddalił roszczenie powoda, co do kwoty 61.980 zł. Ponadto zdaniem Sądu Okręgowego zakup nowego mieszkania nie był tylko związany z chorobą powoda. Rodzicom powoda bowiem urodził się drugi syn, co implikowało także konieczność zmiany mieszkania na większe. Jednakże, gdyby powód był zdrowy, nie byłoby potrzeby zajmowania dla jego potrzeb dwóch pokoi i utrzymywania opiekunki. Za zasadne Sąd uznał żądanie zwrotu kosztów wynagrodzenia opiekunki dla powoda, zgodnie z żądaniem pozwu: za rok 2007 w kwocie 11.000 zł (11 miesięcy x 1.000 zł), za rok 2008 w kwocie 18.000 zł (12 miesięcy x 1.500 zł), za rok 2009 w kwocie 18.960 zł (12 miesięcy x 1.580 zł), za rok 2010 roku w kwocie 18.960 zł (12 miesięcy x 1.580 zł ), za rok 2011 10.270 zł (6,5 miesiąca x 1.580 zł). Mając na uwadze charakter tej opieki, konieczność spania z dzieckiem i pomocy we wszystkich czynnościach życia codziennego kwota 1000 zł w 2007 r., 1.500 zł w 2008 r. i 1580 zł od 2009 r. do 2011 r., miesięcznie nie jest wygórowana i znajduje oparcie w zasadach doświadczenia życiowego i w materiale dowodowym. Dr M. G. stwierdziła, iż B. D. ma trwale nieodwracalnie uszkodzony mózg, jest całkowicie zależny od środowiska we wszystkich dziedzinach życia – samoobsługi, dbania o siebie, poruszania się, uczenia się i stosowania wiedzy, porozumiewania się, spędzania wolnego czasu, edukacji, pracy. Wymaga stałej 24 godzinnej opieki i pomocy rodziców, opiekunów lub nauczycieli. Powyższy fakt został potwierdzony zeznaniami rodziców powoda, jego opiekunki, dziadka i babci oraz ma uzasadnienie w dokumentacji medycznej oraz opiniach biegłych. Zważywszy, że matka powoda urodziła jeszcze drugie dziecko, które wymagało opieki z jej strony, pomoc opiekunki nad B. była konieczna i uzasadniona. Odnośnie do żądania zasądzenia zwrotu utraconych przez matkę powoda zarobków w okresie, w którym, po rezygnacji opiekunki ze sprawowania opieki nad powodem, ta osobiście opiekowała się dzieckiem, co wiązało się z przejściem przez nią na urlop wychowawczy. Sąd Okręgowy podzielił pogląd Sądu Najwyższego wyrażony między innymi w wyroku z dnia 15 lutego 2007 r. w sprawie II CSK 474/06, że rozmiar świadczenia przysługującego powodowi z tytułu kosztów opieki zależy od wysokości dochodu utraconego przez członka najbliższej rodziny świadczącego pomoc, a wysokość tego świadczenia nie może przekraczać wynagrodzenia opiekunów zawodowych. Z tego wynika, że stawki stosowane przez profesjonalistów stanowią górną granicę roszczeń przysługujących w związku z koniecznością objęcia poszkodowanego dodatkową opieką, lecz to rzeczywiste dochody osoby taką opiekę sprawującej należy wziąć pod uwagę w pierwszej kolejności. Korzystanie z pomocy innej osoby i związane z tym koszty stanowią koszty leczenia w rozumieniu art. 444 § 1 k.c. Mając na względzie wynik porównania wysokości dochodów matki powoda z wynagrodzeniem, jakie uiszczane było ostatnio na rzecz opiekunki powoda 1.580 zł, należało uznać że skoro wynagrodzenie matki powoda przewyższało wynagrodzenie opiekunki do obliczenia odszkodowania z tytułu utraconych dochodów matki powoda winno zostać ustalone w oparciu o wysokość wynagrodzenia opiekunki, które miesięcznie opiewało na kwotę 1.580 zł. Sąd wskazał, że mając na uwadze charakter tej opieki, konieczność spania z dzieckiem i pomocy we wszystkich czynnościach życia codziennego kwota 1.580 zł miesięcznie nie jest wygórowana i znajduje oparcie w zasadach doświadczenia życiowego. Sąd podkreślił, że inne są stawki opieki liczonej za godzinę opieki nad chorym dzieckiem, a inne zasady płatności gdy strony umawiają się z góry na określoną kwotę z zamieszkiwaniem i wyżywieniem opiekunki. Wobec powyższego za rok 2011 należało zwrócić powodowi za utracony zarobek matki kwotę 4.740 zł, za 3 miesiące opieki, za rok 2012 kwotę 16.590 zł za 6,5 miesiąca opieki, zaś za rok 2013 r. kwotę 5.635,22 zł (3 miesiące x 1580 zł + 895,22 zł (52,66 zł x17 dni). W pozostałym zakresie, w jakim roszczenie powoda przewyższało wynagrodzenie opiekunki, podlegało oddaleniu. Strona powodowa, poza dowodem z zeznań opiekunki potwierdzającej, iż otrzymywała w ostatnim okresie kwotę 1.580 zł miesięcznie za sprawowanie opieki nad powodem, nie przedstawiła innego wiarygodnego dowodu na okoliczność wynagrodzenia zawodowej opiekunki. Za takie dowody nie mogą być, zdaniem Sądu, uznane wydruki z Internetu, oferty obrazujące jedynie stawki godzinowe, w oderwaniu od sytuacji powoda. W pozostałym zakresie powództwo o zasądzenie odszkodowania, jako nieudowodnione, podlegało oddalone. W ocenie Sądu Okręgowego powód nie udowodnił wysokości faktycznych kosztów wyżywienia babci oraz opiekunki, opiekujących się powodem. Podobnie za nieudowodnione co do wysokości Sąd ocenił żądanie zwrotu kosztów wynajęcia mieszkania dla powoda i opiekunki w Ł., podczas jego pobytu na ćwiczeniach rehabilitacyjnych. Odnośnie do żądania zasądzenie renty z tytułu zwiększonych potrzeb stosownie do art. 444 § 2 k.c., Sąd wskazał, że rodzaj i rozmiar zwiększonych potrzeb powoda, jak i wysokość związanej z tym szkody w postaci zwiększonych wydatków niezbędnych dla jej pełnego pokrycia został ustalony w oparciu o opinię biegłego rehabilitanta. Komplikacje zdrowotne, w tym orzeczenie upośledzenie psychiczne oraz fizyczne, które było podstawą do zaliczenia powoda do osób o znacznym stopniu niepełnosprawności, konieczność stałego wielospecjalistycznego leczenia i rehabilitacji (codziennej i wielogodzinnej) przyczyniły się do wzrostu kosztów utrzymania powoda oraz do zwiększenia jego potrzeb życiowych. Zgodnie z opinią biegłego rehabilitanta powód wymaga stałej 24 godzinnej opieki i pomocy rodziców, opiekunów lub nauczycieli. Prowadzona rehabilitacja, terapia i usprawnienie ma na celu utrzymanie aktualnego stanu kostno-stawowo-mięśniowego, zapobieganie deformacjom i przykurczom, ochronę przed wtórnymi zmianami, neurogennym zwichnięciem stawów biodrowych i skoliozie, zapobieganie infekcjom górnych dróg oddechowych oraz dróg moczowych, możliwość rozwinięcia kontaktu pozawerbalnego, rehabilitację środowiskową, zapobieganie objawom wtórnym – reflux żołądkowo – przełykowy. Powód wymaga stałego i kompleksowego oddziaływania terapeutycznego w tym doboru optymalnego zaopatrzenia ortopedycznego. Wymaga obowiązkowych konsultacji lekarskich, neurologa, ortopedy, lekarza rehabilitacji oraz specjalistów z dziedziny pedagogii i logopedii. Powodowie potrzebna jest kinezyterapia 45-60 min dziennie, pionizacja 1-2 godz. dziennie, fizykoterapia, masaż klasyczny, basen, logopeda, terapia zajęciowa, jako codzienny trening czynności funkcjonalnych. Kompleksowa terapia powinna być prowadzona w szkole lub ośrodku dziennym, finansowana w tym zakresie może być z NFZ, zajęcia pedagogiczne z Ministerstwa Edukacji, z Samorządu Lokalnego, z Fundacji. Powód do domagając się renty w kwocie 11.616,16 zł wskazywał, że na kwotę tę składają się: koszty 5 turnusów rehabilitacyjnych i dojazdów do Z. i M., rocznie 26.000 zł, zaś miesięcznie 2.166 zł, koszty dojazdów wraz z opiekunką 5.683:12=474 zł miesięcznie, koszt opiekunki 5.760 zł na miesiąc (16 x 12 zł x 30 dni), koszt rehabilitacji domowej ruchowej 4 x w tygodniu po 1 godzinie x 100 zł = 1400 zł miesięcznie. Koszt rehabilitacji logopedycznej 1400 zł miesięcznie (4 x w tygodniu po 1 godzinie x 100 zł). Łącznie koszt rehabilitacji domowej 2.800 zł miesięcznie. Koszty wizyt prywatnych i konsultacji 4 wizyty rocznie u ortopedy 520 zł rocznie (4 x 130 zł), pary butów ortopedycznych 250 zł (miesięcznie 20,83 zł). Koszt sprzętu wspomagającego wózek aktywny na 3 lata 7.000 zł – refundacja z NFZ 1800 zł + 5200 zł, 144 zł miesięcznie, łuski na ręce 1860 zł i nogi 700 zł za okres 1 roku, 208 zł miesięcznie. Zasądzając na rzecz powoda rentę w wysokości 4.380 zł miesięcznie poczynając od października 2014 r., Sąd Okręgowy miał na uwadze przewidywany koszt miesięczny wynajęcia opiekunki w kwocie 1.580 zł, albowiem jedynie w tym zakresie koszt opiekunki został udowodniony, co było już przedmiotem rozważań. Niewątpliwie opieka jest niezbędna w celu przygotowania B. do szkoły, oraz po powrocie ze szkoły, jak i w trakcie jego snu. Ustalając wysokość wynagrodzenia opiekunki Sąd wziął pod uwagę wysokość wynagrodzenia, jakie w ostatnim okresie korzystania z opieki świadczonej przez wynajętą opiekunkę ponosili rodzice powoda, w wysokości 1.580 zł miesięcznie. Innej wysokości wynagrodzenia opiekunki powód nie udowodnił. Za uzasadniony Sąd uznał także przewidywany koszt prywatnej domowej rehabilitacji ruchowej i logopedycznej w łącznej kwocie 2.800 zł miesięcznie, zgodnie z wnioskiem, po 4 godziny w tygodniu rehabilitacji ruchowej i po cztery godziny w tygodniu rehabilitacji logopedycznej w cenie 100 zł za godzinę. Sąd uznał, że wskazana stawka godzinową w wysokości 100 zł, nie odbiega od obecnie panujących cen rynkowych i znajduje oparcie w zeznaniach świadków oraz przesłuchaniu rodziców powoda. Sąd podkreślił, że potrzeby powoda w zakresie rehabilitacji mogą być realizowane także w zakresie publicznej służby zdrowia oraz publicznego szkolnictwa, z fundacji oraz przez organizacje samorządowe. Choć zgodnie z opiniami biegłych celowe jest poddawanie małoletniego powoda rehabilitacji na wyjazdowych turnusach, co powinno być integralną częścią terapii całorocznej, to jednak Sąd wskazał, że koszty tych prywatnych turnusów oraz sprzętu ortopedycznego nie były do tej pory pokrywane ze środków własnych powoda, lecz były dofinansowywane głównie przez Fundacje (...), a co za tym idzie domniemywać należy, że także w przyszłości powód nie będzie sam ponosił tych kosztów, bowiem nadal turnusy będą finansowane przez inne podmioty. W konsekwencji Sąd uznał dalej idące roszczenie powoda za niezasadne. Sąd zauważył, że koszty tych turnusów rehabilitacyjnych są bardzo drogie ok. 5400 zł za jeden turnus, a koszt ten dodatkowo podnoszą koszty dalekiej podróży oraz konieczność utrzymania i podróży opiekuna. Zdaniem Sądu Okręgowego możliwość rehabilitacji dziecka z pewnością istnieje w placówkach na terenie W. i finansowanych przez NFZ. Z informacji (...) Centrum (...) dla (...) w Z. k. W., w którym powód ma leczenie zachowawcze i usprawnianie, wynika, że zalecany jest tam powodowi po trzech miesiącach turnus rehabilitacyjno-diagnostyczny połączony z oceną wyników leczenia . Zdaniem Sądu powód nie wykazał też konieczności i zasadności żądania renty z tytułu zwiększonych potrzeb w zakresie kosztów wizyt prywatnych i konsultacji 4 wizyt rocznie u ortopedy po 130 zł, 1 pary butów ortopedycznych rocznie 250 zł, kosztu sprzętu wspomagającego tj. wózka aktywnego co 3 lata, łusek na ręce za 1.860 zł i na nogi za 700 zł na okres 1 roku. Sąd podkreślił, że dotychczas poniesione koszty na te cele zostały pokryte częściowo przez Narodowy Fundusz Zdrowia, a w pozostałym zakresie przez Fundację (...). Powód nie poniósł w tym zakresie szkody. Nadto brak jest w aktach sprawy medycznego uzasadnienia, co ile należy wymieniać podany wyżej sprzęt, a na te okoliczności strona powodowa nie przedstawiła żadnego dowodu. Dodatkowo powód jest małoletni objęty jest ubezpieczeniem zdrowotnym, powinien zatem korzystać w szerszym zakresie z wizyt kontrolnych u ortopedy z dostępnej dla dzieci publicznej służby zdrowia. Za zasadne Sąd Okręgowy uznał roszczenie o ustalenie odpowiedzialności pozwanego za mogące ujawnić się w przyszłości skutki błędu lekarskiego z dnia 11 marca 2012 roku. Sąd ustalił powyższe, biorąc pod uwagę całokształt okoliczności sprawy, a w szczególności twierdzenia zawarte w opinii biegłych, że rokowania, co do powoda są niepomyślne. Powód nadal będzie wymagał kompleksowego leczenia i rehabilitacji, a w razie jej nieskuteczności mogą ujawnić się dalsze negatywne następstwa błędu lekarskiego, tzn. dojść może do pogorszenia stanu zdrowia powoda. Mając powyższe na uwadze, powód ma interes prawny, aby dochodzić ustalenia powyższej zasady na podstawie art. 189 k.p.c. O kosztach procesu Sąd Okręgowy orzekł w oparciu o unormowaną w art. 98 i 99 k.p.c. Apelację od powyższego orzeczenia wywiedli powód, pozwany oraz interwenient uboczny. Powód zaskarżył wyrok w części oddalającej powództwo co do kwoty 124.411,75 zł ponad zasądzoną kwotę 266.088,50 zł tytułem odszkodowania, co do odsetek ustawowych od zasądzonego odszkodowania w kwocie 98.994,50 zł, których początek biegu nieprawidłowo określono w wyroku na dzień 14 października 2014 r., w zakresie renty na kwotę 7.236,16 miesięcznie ponad zasądzoną kwotę 4.380 zł miesięcznie, w zakresie nakazania pobrania od powoda kwoty 14.295,45 zł i 817,83 zł tytułem kosztów sądowych. Sądowi Okręgowemu zarzucił naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia: - art. 233 k.p.c. poprzez zaniechanie wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego i w rezultacie sprzeczne z materiałem dowodowym uznanie, że nie zostało udowodnione jakie były koszty wyżywienia opiekunów powoda w latach 2003-2011, że nie została udowodniona wysokość kosztów wynajęcia mieszkania w Ł. na czas trwania turnusów rehabilitacyjnych dla powoda i jego opiekunki w roku 2006 za pięć miesięcy i w roku 2007 za cztery miesiące, że nie zostały udowodnione koszty sprzętu wspomagającego (z punktu widzenia roszczenia o zasądzenie renty), - art. 102 k.p.c. poprzez naruszenie zasady słuszności rozstrzygnięć poprzez obciążenie powoda kosztami procesu przy jednoczesnym zwolnieniu z obowiązku pokrycia kosztów sprawcę deliktu będącego przyczyną niniejszego postępowania, podczas gdy możliwości finansowe powoda są nieporównywalnie mniejsze niż pozwanego. Ponadto powód zarzucił Sądowi Okręgowemu naruszenie prawa materialnego art. 361 § 1 i 2 k.c. i art. 444 § 1 i 2 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i ocenę w rezultacie czego w zakresie odszkodowania nie objęte zostały pełnym obowiązkiem naprawienia szkody (art. 444 § 1 k.c.) poniesione przez rodziców powoda koszty wyżywienia opiekunek powoda w latach 2003-2011 na kwotę 42.500 zł, koszty wynajmu mieszkania w Ł. podczas turnusów rehabilitacyjnych w latach 2006 i 2007 na kwotę 9.000 zł, koszty nabycia drugiego pokoju powoda w mieszkaniu przy ulicy (...) w W. powierzchni 11,69 m kw. o wartości61.980,38 zł (art. 361 §1 i 2 k.c.), nie zasądzono kwoty 10.931,37 zł dalszej kwoty tytułem zwrotu utraconego przez matkę powoda zarobku netto z tytułu sprawowanej opieki nad powodem. Powód zarzucił Sądowi pierwszej instancji naruszenie art. 481 k.c. co do określenia początkowej daty biegu odsetek ustawowych w odniesieniu do odszkodowania żądanego w pozwie w kwocie 98.994,50 zł, które to odsetki zasądzone zostały od dnia wyrokowania , choć winny one zostać zasądzone od dnia doręczenia pozwu pozwanemu tj. od 19 lutego 2008 r. W odniesieniu do renty powód zarzucił Sądowi Okręgowemu naruszenie art. 444 § 2 k.c. poprzez nieobjęcie obowiązkiem naprawienia pełnej szkody przyszłej w postaci pełnych kosztów wynajmu opiekunki dla powoda na 16 godzin na dobę po 12 zł za godzinę tj. 5760 zł miesięcznie, a jedynie kwotę 1.580 zł miesięcznie tj. po 3,29 zł za godzinę (brakująca kwota wynosi 4.180 zł), kosztów wyjazdów powoda na turnusy rehabilitacyjne w kwocie 2.640 zł miesięcznie, kosztów sprzętu wspomagającego i konsultacji lekarskich w kwocie 416,16 zł miesięcznie. W konkluzji apelacji powód wniósł o zmianę wyroku w zaskarżonej części poprzez zasądzenie dodatkowej kwoty 124.411,75 zł tytułem odszkodowania, zasądzenie odsetek ustawowych od odszkodowania za lata 2002-2007 włącznie tj. od kwoty 98.994,45 zł od dnia doręczenia pozwu pozwanemu tj. od dnia 19 lutego 2008 r. do dnia zapłaty, od odszkodowania za lata 2008-2013 w kwocie 291.505,75 zł od daty wyrokowania tj. 14 października 2014 r. do dnia zapłaty, o zasądzenie dalszej kwoty 7.236,16 zł tytułem renty miesięcznej, o nieobciążanie powoda kosztami, którymi został obciążony wyrokiem Sądu Okręgowego, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania. Pozwany Instytut (...) w W. zaskarżając wyrok w całości zarzucił Sądowi Okręgowemu naruszenie prawa procesowego: - art. 233 § 1 k.p.c. poprzez sprzeczności w poczynionych przez Sąd Okręgowy ustaleniach faktycznych z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego polegające na ustaleniu, że do powstania zamartwicy wewnątrzmacicznej i encefalopatii niedotlenieniowo-niedokrwiennej doszło w wyniku błędu lekarskiego lekarzy asystujących przy porodzie podczas gdy w czasie toczącego się postępowania nie zostało stwierdzone, że schorzenia powoda powstały w wyniku błędu lekarskiego lekarzy pozwanego, - art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 217 § 1 k.p.c. polegające na niedopuszczenie zgłaszanego przez pozwanego dowodu z opinii biegłego neonatologa, podczas, gdy jest to dowód kluczowy dla istoty niniejszego postępowania, - 189 k.p.c. poprzez bezzasadne uznanie, że powód ma interes prawny w ustaleniu odpowiedzialności pozwanego na przyszłość, podczas, gdy brak interesu prawnego powoda uzasadniony jest brakiem wykazania zaistnienia błędu lekarskiego. Ponadto pozwany zarzucił Sądowi Okręgowemu naruszenie prawa materialnego: - art. 445 § 1 k.c. w zw. z art. 444 k.c. poprzez bezzasadne uznanie, że kwota 550.000 zł zadośćuczynienia jest adekwatna do rozmiaru krzywdy i odpowiada aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa, podczas, gdy jest ona rażąco wygórowana i nie uwzględnia aktualnych stosunków majątkowych społeczeństwa, Art. 361 § 1 k.c. poprzez bezzasadne uznanie odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanego w zakresie zakupu mieszkania przez rodziców powoda poprzez przyjęcie ceny za metr kwadratowy lokalu mieszkalnego nabytego przez rodziców powoda wskazanej w akcie notarialnym za właściwą i adekwatną do panującej wówczas sytuacji na rynku nieruchomości oraz uznanie, że zakup mieszkania przez rodziców powoda jest normalnym następstwem zaniechania pozwanego, z którego szkoda wynikła, podczas, gdy cena za metr kwadratowy zakupionego przez rodziców powoda lokalu mieszkalnego nie została przez sąd pierwszej instancji zbadana w odniesieniu do realiów, jakie wtedy panowały na rynku nieruchomości oraz gdy zakup mieszkania przez rodziców powoda nie stanowi normalnego następstwa rzekomego zaniechania pozwanego, któremu nie można przypisać winy bowiem w świetle zgromadzonego materiału dowodowego nie zostało potwierdzone wystąpienie błędu lekarskiego, a jego zakup ma jedynie na celu poprawę stopy życiowej rodziny powoda. W konkluzji apelacji pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości, ewentualnie o jego uchylenie i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania. Interwenient uboczny zaskarżając wyrok w części zasądzającej zarzucił Sądowi Okręgowemu błąd w ustaleniach faktycznych poprzez przyjęcie, że pozwany ponosi winę za wystąpienie u powoda urazów, które skutkują jego niepełnosprawnością, naruszenie prawa materialnego polegającą na błędnej wykładni i niewłaściwym zastosowaniu art. 361 k.c., 415 k.c., 444 k.c., 445 k.c., 6 k.c. poprzez przyjęcie, że personel pozwanego popełnił zawiniony błąd w sztuce lekarskiej poprzez nieprawidłowe odebranie porodu, a także uznanie, że między aktualnym stanem zdrowia powoda a zawinionymi działaniami personelu pozwanego zachodzi związek przyczynowy, przyjęcie wadliwej interpretacji pojęcia „sumy odpowiedniej”, o której mowa w art. 445 § 1 k.c. i zasądzenie na rzecz powoda zbyt wysokiej w stosunku do rozmiaru krzywdy kwoty tytułem zadośćuczynienia, przyjęcie, że zachodzą przesłanki z art. 444 k.c. uzasadniające zasądzenie na rzecz powoda kwoty odszkodowania wynikającej z pozwu. Ponadto interwenient uboczny zarzucił Sądowi Okręgowemu naruszenie art. 100 k.p.c., 233 k.p.c. i 328 k.p.c. poprzez brak wszechstronności w ocenie materiału dowodowego, w szczególności pominięcie tych części opinii biegłych, w których stwierdza się, że popełnienie błędu w sztuce lekarskiej jest jedynie prawdopodobne a nie pewne. W konkluzji apelacji interwenient uboczny wniósł o zmianę wyroku w zaskarżonej części i oddalenie powództwa w całości, ewentualnie o jego uchylenie w zaskarżonej części i przekazanie w tym zakresie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania. Sąd Apelacyjny zważył co następuje: Apelacja powoda jest częściowo zasadna, natomiast apelacje pozwanego i interwenienta ubocznego w całości są niezasadne. Sąd Apelacyjny aprobuje poczynione przez Sąd Okręgowy ustalenia faktyczne i przyjmuje je za własne. Na akceptację zasługuje również ocena prawna zebranego w sprawie materiału dowodowego w kontekście odpowiedzialności pozwanego wobec powoda. Tym samym nietrafne okazały się podniesione w apelacjach pozwanego i interwenienta ubocznego zarzuty naruszenia prawa procesowego i materialnego. Odnośnie do apelacji pozwanego w pierwszym rzędzie wskazać należy, że niezasadny okazał się zarzut naruszenia przez Sąd Okręgowy przepisu art. 233 § 1 k.p.c. Naruszenie tego przepisu przez Sąd pierwszej instancji pozwany opiera na stanowisku, że Sąd Okręgowy dokonał ustaleń stanu faktycznego w sprzeczności do zebranego w sprawie materiału dowodowego, którym jest opinia Uniwersytetu (...) w K.. Zdaniem pozwanego opinia ta, po pierwsze, nie daje jednoznacznej odpowiedzi na pytanie co było bezpośrednią przyczyną powstania niedotlenienia płodu w czasie porodu. Tymczasem jak wynika z opinii (k. 523), zdaniem instytutu można z bardzo dużym prawdopodobieństwem, graniczącym z pewnością przyjąć, że przyczyną zamartwicy wewnątrzmacicznej i wystąpienia encefalopatii niedotlenieniowo-niedokrwiennej było niedotlenienie płodu najpewniej w wyniku ucisku na pępowinę, gdyż niedotlenienie to miało charakter nagły, co wyklucza przyczynę związaną z niedotlenieniem łożyska trwającą zwykle przez dłuższy czas, a związaną np. z nadciśnieniem, którego u rodzącej nie obserwowano. W opinii uzupełniającej tych samych biegłych (k. 637), potwierdzonej również kolejną opinią uzupełniającą (k. 763v.) stwierdzono, że postępowanie lekarskie podczas porodu u U. D. było nieprawidłowe, a więc należy mówić o błędzie w momencie, kiedy o godzinie 0/55 wystąpiła ciężka bradykardia, a we krwi pobranej ze skalpu o godzinie 1/19 była kwasica. Wówczas należało ukończyć poród i skoro główka była już ustalona we wchodzie, a więc na cięcie było za późno, należało już wówczas albo zakończyć poród zabiegiem kleszczowy, który daje możliwość szybszego urodzenia dziecka niż przy użyciu próżnociągu, albo założyć próżnociąg, a nie czekać jeszcze godzinę. Jak wynika bowiem z dokumentacji, próżnociąg założono dopiero o 2/
- Pozwany podnosi również, że biegli wskazują na powyższe okoliczności jako prawdopodobną przyczynę zamartwicy wewnątrzmacicznej i wystąpienia encefalopatii niedotlenieniowo-niedokrwiennej u powoda, natomiast co do takiej właśnie przyczyny nie ma pewności. W orzecznictwie prezentowany jest pogląd, zgodnie z którym w sprawach dotyczących zaniedbań lub błędów medycznych nie jest na ogół możliwe uzyskanie pewności (wyrażonej parametrycznie) co do istnienia związku przyczynowego. O istnieniu związku przyczynowego decydują następstwa typowe, ustalane z odpowiednim prawdopodobieństwem (vide wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 czerwca 1999 r., sygn. akt II CKN 965/98). Po drugie, pozwany w apelacji podaje w wątpliwość kwalifikacje zawodowe biegłych sporządzających opinię do wydania przedmiotowej opinii. Jak jednak wynika z opinii sporządzona ona została przez dr medycyny B. P. – specjalistę medycyny pracy oraz prof. dr hab. med. A. R. – ginekologa i położnika, jedynie akceptacji pod względem formalnym ze strony instytutu dokonała prof. dr hab. M. K.. Zatem bezpodstawne są twierdzenia pozwanego, jakoby opinia sporządzona została przez osoby nie posiadające kwalifikacji w zakresie będącym przedmiotem opinii. Nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczność, że, jak wynika z opinii biegłego G. przyczyną 80% wszystkich przypadków mózgowego porażenia dziecięcego, są to przyczyny wewnątrzmaciczne np. patologia ciąży, wady genetyczne, wady centralnego układu nerwowego. Inne natomiast, jak czynniki okołoporodowe, występują znacznie rzadziej. Jest to bowiem jedynie ogólna uwaga biegłego, uczyniona na podstawie jego doświadczenia zawodowego oraz statystyk, nie związana z okolicznościami przedmiotowej sprawy. Jak natomiast wynika z opinii biegłego K. stan zapalny w drogach rodnych matki powoda w III trymestrze ciąży, nie miał wpływu na schorzenia, z jakimi urodził się powód. Biegły ten stwierdził równie, że wrodzone zapalenie płuc dziecka nie może być uznane za czynnik istotny dla neurologicznego stanu powoda (k. 1001-1004). Nie ma również znaczenia okoliczność, na którą powołuje się pozwany, że jego zdaniem, a co wynika z pisma kierownika Kliniki (...) pozwanego z dnia 7 marca 2005 r. użycie próżnociągu w przypadku powoda podjęte było we właściwym czasie, a zabieg wykonany został prawidłowo. Co do prawidłowości postępowania personelu medycznego w czasie porodu powoda wypowiedzieli się biegli, natomiast pozwany jako strona postępowania ma interes w przedstawianiu okoliczności korzystnych dla siebie, dlatego też powyższe stanowisko pozwanego pozostaje bez wpływu na wynik procesu i ocenę zasadności roszczeń powoda. Odnośnie do zarzutu apelacji pozwanego naruszenia przez Sąd Okręgowy przepisu art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 217 § 1 k.p.c. należy stwierdzić, że jest on pozbawiony jakiegokolwiek uzasadnienia. Sąd Okręgowy słusznie bowiem uznał opinię sporządzoną przez biegłego K. jako zasługującą na uwzględnienie w zakresie przyczyn obecnego stanu zdrowia powoda. Wskazał on, że przyczyną tą jest encefalopatia niedotlenieniowo-niedokrwienna będąca wynikiem przyczyn okołoporodowych tj. niedostatecznego zaopatrzenia mózgu w tlen. Natomiast co do przyczyn encefalopatii wypowiedział się w sposób rzeczowy, logiczny i przekonujący zespół biegłych z Uniwersytetu (...). W ocenie Sądu Apelacyjnego bezpodstawne jest czynienie Sądowi Okręgowemu zarzutu niedopuszczenia w sprawie dowodu z opinii biegłego neonatologa. Zarzut ten wynika bowiem z niezadowolenia pozwanego z wniosków zawartych w sporządzonych opiniach. Tymczasem z art. 286 k.p.c. wynika, że opinii kolejnego biegłego można żądać "w razie potrzeby", a potrzebą taką nie może być jedynie niezadowolenie strony z niekorzystnego dla niej wydźwięku konkluzji opinii. W przeciwnym razie sąd byłby zobligowany do uwzględnienia kolejnych wniosków strony dopóty, dopóki nie złożona zostałaby opinia w pełni ją zadowalająca, co jest niedopuszczalne. Zatem niezadowolenie strony z treści sporządzonej opinii, jak również jej sprzeczność z twierdzeniami faktycznymi zaprezentowanymi przez taką stronę, nie stanowi samo w sobie powodu do dopuszczenia dowodu z opinii innego biegłego (vide wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 3 czerwca 2015 r., sygn. akt I A Ca 1791/14). Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 20 marca 2014 r. w sprawie II CSK 296/13 podnosząc również, że sąd nie jest zobowiązany dopuścić dowodu z opinii kolejnego biegłego, czy też opinii instytutu tylko z tej przyczyny, że dotychczasowa opinia była dla strony niekorzystna. Wskazał również, że niezbędnym elementem dla prawidłowości oceny występowania adekwatnego związku przyczynowego jest uprzednie przesądzenie, że wystąpiło zdarzenie sprawcze będące deliktem, aby uznać wystąpienie przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej. Przeprowadzone w niniejszej sprawie opinie biegłych, w ocenie Sądu Apelacyjnego, w sposób jednoznaczny, nie budzący wątpliwości, wskazują na przyczyny porażenia mózgowego powoda oraz pozostający w związku z nimi stan zdrowia powoda. Z uzasadnienia apelacji (pkt 7) pozwanego wynika nadto, że opinia biegłego neonatologa konieczna byłaby dla stwierdzenia „czy i ewentualnie w jakim stopniu lekarze przyczynili się do stanu dziecka”, tymczasem jak sam pozwany wskazuje neonatologia jest dziedziną medycyny zajmującą się zarówno zdrowymi jak i chorymi dziećmi od momentu urodzenia. Wobec powyższego opinia taka z pewnością nie byłaby przydatna do dokonania ustaleń co do przyczynienia się personelu medycznego pozwanego do stanu zdrowia powoda. Nie jest zasadny również zarzut apelacji pozwanego naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 189 k.p.c. Jak wynika z uchwały składu 7 sędziów Sądu Najwyższego mającej moc zasady prawnej z dnia 17 kwietnia 1970 r. (III PZP 34/69) w sprawie o naprawienie szkody wynikłej z uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia zasądzenie określonego świadczenia nie wyłącza jednoczesnego ustalenia w sentencji wyroku odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące powstać w przyszłości z tego samego zdarzenia. Stanowisko to prezentowane jest również przez nowe orzecznictwo, w którym wskazuje się poszkodowany ma interes prawny w ustaleniu odpowiedzialności sprawcy za szkodę wyrządzoną czynem niedozwolonym, jeżeli wysokość świadczenia odszkodowawczego jest na razie trudna do sprecyzowania, w szczególności, gdy z czynu niedozwolonego mogą wyniknąć dalsze jeszcze następstwa, na razie niepewne lub nawet niemożliwe do przewidzenia. Ponadto dopuszczalna jest możliwość korzystania ze skargi ustalającej, nawet gdy istnieje możliwość wytoczenia powództwa o świadczenie, jeżeli przemawiają za tym względy celowości i ekonomii procesowej (tak Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z dnia 30 września 2015 r. I A Ca 426/15). Wobec powyższego nie można zaakceptować argumentacji pozwanego zaprezentowanej w uzasadnieniu apelacji, że ustalenie odpowiedzialności pozwanego za skutki uchybień zaistniałych podczas porodu powoda mogące ujawnić się w przyszłości jest niedopuszczalne, bowiem wystarczającą podstawą normatywną dla wytoczenia przez powoda o naprawienie przyszłych następstw przedmiotowego zdarzenia stanowi art. 444 k.c. Ponadto pozwany wykazuje niezrozumienie instytucji ustalenia odpowiedzialności na przyszłość, skoro twierdzi, że powództwo o ustalenie może dotyczyć jedynie prawa lub stosunku prawnego, a nie bliżej niesprecyzowanych co do istoty skutków zdarzenia. Już tylko ubocznie należy wskazać, że wprowadzenie uregulowania, że bieg terminu przedawnienia roszczenia o naprawienie szkody na osobie rozpoczyna się z chwilą dowiedzenia się przez poszkodowanego o szkodzie i osobie zobowiązanej do jej naprawienia (bo tak należy odczytać § 3 art. 442 1 k.c.) oznacza, że nie został w żaden sposób ograniczony czas, w jakim może ujawnić się szkoda na osobie prowadząc do powstania (zaktualizowania się) odpowiedzialności pozwanego za skutki danego zdarzenia. Drugi, czy kolejny proces odszkodowawczy może więc toczyć się nawet po dziesiątkach lat od wystąpienia zdarzenia wyrządzającego szkodę. Trudności dowodowe z biegiem lat narastają, a przesądzenie w sentencji wyroku zasądzającego świadczenie odszkodowawcze o odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące powstać w przyszłości, zwalnia powoda (poszkodowanego) z obowiązku udowodnienia istnienia wszystkich przesłanek odpowiedzialności podmiotu, na którym taka odpowiedzialność już ciąży. Mając zatem powyższe na uwadze, skoro w sprawie niniejszej wykazany został związek przyczynowy między stanem zdrowia powoda a błędem medycznym, jakiego dopuścili się lekarze pozwanego istniały podstawy do ustalenia odpowiedzialności pozwanego za mogące ujawnić się w przyszłości u powoda skutki zdarzenia. Nie jest zasadny zarzut apelacji pozwanego odnośnie do wysokości zasądzonego zadośćuczynienia. Podkreślenia wymaga, że ustalenie odpowiedniej kwoty tytułem zadośćuczynienia należy do swobodnej oceny sądu meriti, co oczywiście nie oznacza dowolności w jej określeniu. Niemniej jednak przesłanka "przeciętnej stopy życiowej społeczeństwa" może mieć tylko charakter uzupełniający i nie powinna pozbawiać zadośćuczynienia jego zasadniczej funkcji kompensacyjnej. Właśnie ze względu na kompensacyjny charakter zadośćuczynienia, jego wysokość powinna być ekonomicznie odczuwalna. W przeciwnym wypadku nie dojdzie do przywrócenia równowagi zakłóconej na skutek czynu niedozwolonego (vide wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 17 września 2015 r., sygn. akt I A Ca 33/15). Podstawowym kryterium określającym rozmiar należytego zadośćuczynienia jest rozmiar doznanej krzywdy, tj. rodzaj, charakter, długotrwałość cierpień fizycznych, ich intensywność i nieodwracalność skutków. Ocenie podlegają również cierpienia psychiczne związane zarówno z ich przebiegiem, jak i w razie ich nieodwracalności ze skutkami, jakie wywołują w sferze życia prywatnego i zawodowego. Rozgraniczać należy te sytuacje, w których doznane urazy zostały wyleczone i nie będą miały dalszych skutków i wpływu na życie poszkodowanego w przyszłości od tych, w których urazy będą powodowały dalsze cierpienia i krzywdę oraz będą rzutowały na poziom życia i jego jakość. Zadośćuczynienie za krzywdę wyrządzoną czynem niedozwolonym jest świadczeniem przyznawanym jednorazowo, ma charakter całościowy i powinno stanowić rekompensatę za wszystkie cierpienia fizyczne i psychiczne zarówno te, których poszkodowany już doznał, jak i te które zapewne w związku z doznanym uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia, wystąpią u osoby poszkodowanej w przyszłości, jako możliwe do przewidzenia następstwa czynu niedozwolonego. Poza wymienionymi okolicznościami na rozmiar zadośćuczynienia może mieć wpływ także wiek osoby poszkodowanej, utrata szans na normalne życie, rozwój zainteresowań czy osiągnięcie zamierzonych celów, poczucie bezradności, utrata zdolności do pracy (vide wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 10 listopada 2015 r., sygn. akt I A Ca 561/15). Mając na uwadze powyższe oraz fakt, że na skutek błędu medycznego podczas porodu powoda, pozbawiony on został możliwości życia bez cierpień fizycznych, ciągłych rehabilitacji, bez stałej opieki ze strony rodziców czy innych osób. Powód pozbawiony został normalnego życia. Jak słusznie podkreślił Sąd pierwszej instancji, wobec tego, że do powstania szkody u powoda doszło w momencie jego narodzin dzieciństwo jego różni się od dzieciństwa jego rówieśników. Dysfunkcje ruchowe i upośledzenie umysłowe powoduje, że powód utracił możliwość realizacji w życiu społecznym i zawodowym, nie będzie mógł decydować o wyborze swojej drogi życiowej i zawodowej, pozbawiony został możliwości założenia rodziny, posiadania i realizowania zainteresowań, uprawiania sportu. Jednocześnie jak wynika z materiału dowodowego upośledzenia te mają charakter trwały, a podejmowane przez rodziców powoda wysiłki w zakresie rehabilitacji powodują jedynie podtrzymanie powoda w stanie w jakim się znajduje, bez istotnego pogarszania się istniejących dysfunkcji. W tych okolicznościach mając na uwadze rozmiar krzywdy, którą powód przeżywać będzie przez całe dzieciństwo i życie dorosłe, nadużyciem ze strony pozwanego jest twierdzenia, że zasądzona kwota zadośćuczynienia jest rażąco wygórowana. Bez znaczenia pozostaje powoływanie się przez pozwanego w apelacji do wyroków innych sądów w sprawach o zasądzenie zadośćuczynienia, bowiem roszczenie to należy oceniać z punktu widzenia konkretnej sprawy. Dlatego też nie można przyjąć, że istnieją określone standardy przyznawania zadośćuczynienia obowiązujące we wszystkich sprawach w tym przedmiocie. Sąd Apelacyjny uznając, że zasądzona kwota zadośćuczynienia nie jest rażąco wygórowana, a tylko w takim wypadku sąd drugiej instancji ma możliwość ingerencji w jej wysokość, oddalił apelację pozwanego również w tym zakresie. Odnośnie do apelacji interwenienta ubocznego zauważyć należy, że wskazane wyżej argumenty odnoszą się też do zarzutów w niej podniesionych. Dodatkowo podkreślenia wymaga, że prawidłowe są wyliczenia poczynione przez Sąd Okręgowy co do przyznanej renty na zwiększone potrzeby. Odnośnie renty przyznanej powodowi będzie jeszcze mowa przy ocenie zasadności apelacji powoda. W tym miejscu należy jedynie podkreślić, że o ile istnieje rozbieżność poglądów co do możliwości posłużenia się przepisem art. 322 k.p.c. w odniesieniu do zadośćuczynienia, to w przypadku odszkodowania z tytułu czynu niedozwolonego oraz renty na podstawie art. 444 k.c. przyjmuje się powszechnie, że reguła ius moderandi ma zastosowanie. Dopuszczalne jest - w braku możliwości ścisłego udowodnienia roszczenia o naprawienie szkody - zasądzenie odpowiedniej sumy według oceny sądu opartej na rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy (art. 322 k.p.c.), zaś renta na podstawie art. 444 § 2 k.c. musi być jedynie odpowiednia, a nie precyzyjnie oddająca wartość szkody (vide wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 13 stycznia 2016 r., sygn. akt I A Ca 967/15) . Z powyższych względów, Sąd Apelacyjny uznał apelacje pozwanego i interwenienta ubocznego za niezasadne. Apelacja powoda jest częściowo zasadna. Odnosi się ona do rozstrzygnięcia oddalającego powództwo w zakresie dalej idącego odszkodowania oraz renty. Co do odszkodowania, Sąd Apelacyjny uznał apelację powoda za zasadną w zakresie żądania odszkodowania z tytułu poniesionych kosztów wyżywienia osoby sprawującej opiekę nad powodem. Nie można zgodzić się z argumentacją Sądu Okręgowego, że powód nie wykazał poniesionych kosztów wyżywienia opiekunek w okresach, kiedy wspólnie z powodem mieszkały sprawując nad nim opiekę. Względy doświadczenia życiowego wskazują, że żądanie zasądzenia 500 zł kosztów miesięcznego wyżywienia jest uzasadnione. Ponadto podkreślenia wymaga, że gdy opiekunka sprawująca w zasadzie całodobową opiekę, mieszkająca z osobą, nad którą sprawuje opiekę i pozostająca na utrzymaniu rodziców powoda pozostaje przez ten czas we wspólnym gospodarstwie z rodziną powoda, wobec czego brak jest możliwości wykazania w inny sposób aniżeli zeznaniami rodziców powoda miesięcznych kosztów jej wyżywienia. Sąd może w tym wypadku dokonać oceny co do wysokości wskazanych kosztów posiłkując się zasadami doświadczenia życiowego. W przedmiotowej sprawie podany koszt wyżywienia nie jest wygórowany. Sąd Apelacyjny nie znalazł jednak podstaw do uwzględnienia apelacji powoda w zakresie, w jakim domaga się odszkodowania z tytułu zakupu drugiego pokoju na jego potrzeby. W ocenie Sądu Apelacyjnego jedynie koszt zakupu pokoju przeznaczonego na pokój rehabilitacyjny powoda podlega zwrotowi w ramach odszkodowania. Koszt ten pozostaje w związku przyczynowym ze zdarzeniem powodującym szkodę. Rodzice powoda dokonali zakupu nowego, większego mieszkania, co zdaniem Sądu drugiej instancji uzasadnione było nie tylko koniecznością wydzielenia powierzchni dla celów rehabilitacji powoda, ale również faktem, że na świat przyszło drugie dziecko rodziców powoda. Wobec tego, że powód w poprzednim mieszkaniu zajmował oddzielny pokój przeznaczony do spania, nie sposób jest uznać, że zakup obu pokoi z przeznaczeniem dla powoda, w tym pokoju przeznaczonego, jak w poprzednim mieszkaniu, do spania, konieczny był w związku z jego dysfunkcjami spowodowanymi błędami przy porodzie. Odnośnie do kosztu wynajmu mieszkania w czasie pobytu powoda na turnusach rehabilitacyjnych, w związku z czym powód domaga się zasądzenia kwoty 9.000 zł, podkreślić należy, że powód nie uprawdopodobnił nawet poniesienia kosztu wynajmu mieszkania. Zdaniem Sądu Apelacyjnego nie można w tym wypadku zastosować kryterium oceny zasadności żądania zwrotu takiego kosztu, jak w przypadku zwrotu kosztów wyżywienia opiekunek mieszkających na co dzień z powodem i pozostających z jego rodzicami we wspólnym gospodarstwie przez czas sprawowania opieki. Brak jest jakiegokolwiek dowodu wskazującego na poniesienie przez powoda kosztów wynajmu mieszkania, dlatego też nie jest zasadne żądania zasądzenia go w ramach odszkodowania. Nadużyciem jest, w ocenie Sądu Apelacyjnego, odwoływanie się w uzasadnieniu apelacji powoda, że brak przyznania odszkodowania za zakup drugiego pokoju na jego potrzeby, nie uwzględnia w pełni adekwatny sposób ciężkich skutków, zwłaszcza finansowych, jakie na całą rodzinę wywiera ciężkie kalectwo i upośledzenie powoda. W ocenie Sądu drugiej instancji doszłoby w istocie rzeczy do sfinansowania zakupu mieszkania na potrzeby całej rodziny powoda, abstrahując od tego, że w dalszym ciągu jest to roszczenie o odszkodowanie pozostające w związku ze szkodą doznaną przez powoda. Odnośnie do żądania zasądzenia w ramach odszkodowania kosztów utraconego przez matkę powoda zarobków w czasie sprawowania opieki nad powodem należy odwołać się do prezentowanego w orzecznictwie stanowiska, że korzystanie z pomocy innej osoby i związane z tym koszty stanowią koszty leczenia w rozumieniu art. 444 § 1 k.c. Legitymacja czynna w zakresie żądania zwrotu tych kosztów przysługuje poszkodowanemu niezależnie od tego, kto sprawuje opiekę nad nim (osoba bliska, np. żona lub osoba inna). „Ewentualny rozmiar roszczenia przysługującego poszkodowanemu, jeżeli konieczna jest mu pomoc innej osoby, zależy od wysokości dochodu utraconego przez żonę rezygnującą z pracy lub działalności gospodarczej, a gdy opieka może być wykonywana przez osobę trzecią - wysokość odszkodowania z tytułu utraty zarobków przez żonę nie może przekraczać wynagrodzenia osoby mającej odpowiednie kwalifikacje do wykonywania takiej opieki” (vide wyroki Sądu Najwyższego z dnia 15 lutego 2007 r., sygn. akt II CSK 474/06 oraz z dnia 4 października 1073 r., sygn. akt II CR 365/73). W przedmiotowej sprawie nie zostało wykazane, że opieki nad powodem nie mogła sprawować osoba trzecia. Fakt, że matka opiekę taką sprawowała wynikał jedynie z tego, że opiekunka zrezygnowała z opieki nad powodem. Zasada, jaką przyjął Sąd Okręgowy przy ustalaniu wysokości należnego z tytułu utraconego zarobku odszkodowania wynika, wbrew stanowisku prezentowanemu przez powoda w apelacji, z przywołanych orzeczeń. Znajduje również w materiale dowodowym oparcie wysokość wynagrodzenia opiekunki, jaka podlegała zasądzeniu. Rację ma Sąd Okręgowy, że kwotą tą winna być kwota rzeczywistego wynagrodzenia opiekunki zatrudnionej do opieki nad powodem, bez względu na to, jakie wynagrodzenie należałoby się osobie sprawującej opiekę według obowiązujących stawek. Częściowo zasadna okazała się apelacja powoda w zakresie oddalonego żądania zasądzenia renty z tytułu zwiększonych potrzeb. W ocenie Sądu Apelacyjnego uwzględnienie jedynie jako udowodnione kwoty 1.580 zł z tytułu opieki nad powodem nie jest uzasadnione. Przede wszystkim mając na uwadze ilość godzin dziennej opieki, koszt opieki za jedną godzinę wyniósłby stawkę zdecydowanie zbyt niską w odniesieniu do zakresu koniecznej pomocy powodowi. Sąd uznał zatem, że stawką adekwatną będzie kwota 9 zł za godzinę sprawowanej opieki. Sąd uwzględnił, że zgodnie z twierdzeniami powoda zawartymi w apelacji opieka powinna być sprawowana przez 16 godzin dziennie. Jednakże w ocenie Sądu Apelacyjnego nie jest uzasadnione żądanie objęcia kwotą dochodzonej renty z tytułu opieki, całego miesiąca. Zatem Sąd Apelacyjny uznał, że kwota ta powinna pokrywać koszt opieki sprawowanej nad powodem przez 16 godzin dziennie lecz przez 22 dni robocze w miesiącu. Brak bowiem uzasadnienia dla żądania kosztów opieki również w dniu wolne od pracy, gdy opiekę tę mogą sprawować rodzice powoda. Wobec powyższego Sąd przyjął, że łączna kwota z tytułu opieki wynosi 3.200 zł. Ponadto Sąd uwzględnił również w kwocie należnej powodowi renty kwotę 414,16, jakiej domagał się z tytułu kosztów zakupu niezbędnego sprzętu wspomagającego oraz prywatnych wizyt lekarskich. Stan zdrowia powoda, stopień niepełnosprawności fizycznej, w ocenie Sądu Apelacyjnego, uzasadnia konieczność ponoszenia tego rodzaju wydatków. Podobnie gdy idzie o koszt prywatnych wizyt lekarskich. Zdaniem Sądu Apelacyjnego nie jest zasadne twierdzenie, że możliwość skorzystania z publicznej opieki zdrowotnej w zakresie niezbędnym do utrzymania powoda na istniejącym poziomie zdrowia i sprawności, stanowi przesłankę do nieuwzględnienia tych kosztów w ramach renty na zwiększone potrzeby. Wobec powyższego Sąd zasądził z tego tytułu dodatkową kwotę 2.036,16 zł. Zdaniem Sądu jednak nie jest należna powodowi w ramach renty kwota stanowiąca koszt turnusów rehabilitacyjnych. Po pierwsze nie jest oczywistym, że powód z tych turnusów będzie korzystał, tym bardziej w ilości kilku w ciągu roku. Poza tym, jakkolwiek zalecany jest udział powoda w tego typu rehabilitacji, niemniej jednak nie stanowi to bezwzględnego obowiązku, dodatkowo storna powodowa nie wykazała, że jedynie odpłatna forma tego typu rehabilitacji jest dostępna. Sąd Apelacyjny uznał, że nie jest zasadne żądanie zasądzenia odsetek od zasądzonego odszkodowania od dnia 19 lutego 2008 r. Mając na uwadze, że znaczna część zasądzonego odszkodowania stanowi kwoty odszkodowania przyznanego za szkodę powstałą po wniesieniu pozwu, a nadto, że ustalenie kwoty odszkodowania nastąpiło w toku postępowania , odsetki należało zasądzić od dnia wyrokowania. Zważywszy na charakter sprawy, jak również charakter dochodzonego i zasądzonego roszczenia, w ocenie Sądu Apelacyjnego zasadna była zmiana rozstrzygnięcia w przedmiocie kosztów postępowania określonych w punkcie siódmym zaskarżonego wyroku i odstąpienie od ściągnięcia z zasądzonego na rzecz powoda świadczenia wydatków poniesionych przez Skarb Państwa oraz opłaty od pozwu w części, w jakiej nie zostały uwzględnione roszczenia powoda. Mając powyższe na uwadze, sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. i art. 385 k.p.c. orzekł jak w sentencji wyroku. Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego znajduje uzasadnienie w art. 100 k.p.c.