poprzez przyjęcie, że działania pozwanego nie wyczerpywały działań mobbingu; - naruszenie przepisów prawa materialnego: art. 6 K.c. w związku z art. 300 K.p. poprzez przyjęcie, że powód nie wywiązał się z obowiązku dotyczącego ciężaru wskazania dowodów; - naruszenie przepisów postępowania, a mianowicie art. 233 § 1 K.p.c. poprzez dokonanie oceny zgromadzonego materiału dowodowego w sposób niekompletny, poprzez odmowę nadaniu waloru wiarygodności nagraniom dźwięku i wykonanym stenogramom oraz pominięcie zeznań B. W.. Podnosząc powyższe zarzuty, powód wniósł o: 1/ zmianę zaskarżonego wyroku i uwzględnienie wyroku w całości; 2/ zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu za obie instancje, wraz z kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu apelacji powód wskazał, że przełożony powoda w okresie roku często zgłaszał wobec powoda bezpodstawne zarzuty, np. dotyczące obsługi klientów, niewykonywanie przez niego zleconych czynności w trakcie zmiany. Powód nie robił tego z lenistwa lecz z uwagi na dużą ilość innych obowiązków służbowych, nie zawsze podczas swojej zmiany był w stanie wykonać wszystkie zlecone czynności. Gdyby powód rzeczywiście był „leniem” czy „leserem” to nie zostałby awansowany ze stanowiska kasjera – sprzedawcy na stanowisko Lidera Zespołu. Powód praktycznie każdego dnia w pracy słyszał negatywne uwagi kierowane do niego, czuł się zastraszany, nieprzydatny. Zaczął odczuwać problemy ze snem, bóle brzucha i problemy gastryczne. Jednocześnie bał się utraty zatrudnienia. Powód zgodził się na degradację z zajmowanego stanowiska pod wpływem presji i nacisków. Mimo tego, że u pozwanego wprowadzona jest procedura antymobbingowa, powód z niej nie skorzystał obawiając się, że nękanie ze strony przełożonego może ulec pogłębieniu. Fakt, że świadek B. W. nie pracowała już u pozwanego w okresie składania zeznań w niniejszej sprawie oznacza, że miała możliwość swobodnego wypowiadania się na temat atmosfery tam panującej. W odpowiedzi na apelację pozwany T. ((...)) sp. z o.o. w K. wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W apelacji powód ograniczył się jedynie do polemiki z uzasadnieniem Sądu I instancji. Zarzut apelacji sformułowany został w sposób alogiczny. Powód w żaden sposób nie wykazał aby zachowanie pozwanej uzasadniało uwzględnienie jego roszczenia. Sąd I instancji prawidłowo ustalił i ocenił stan faktyczny. Apelacja de facto powiela zarzuty i argumentację przedstawioną w pozwie, a w znacznej części niemającą istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia o roszczeniu powoda. SĄD OKRĘGOWY ZWAŻYŁ, CO NASTĘPUJE : Apelacja powoda okazała się bezzasadna. Sąd Okręgowy akceptuje i uznaje za własne zarówno ustalenia faktyczne, jak i rozważania prawne dokonane przez Sąd I instancji. Sąd Rejonowy przeprowadził postępowanie dowodowe zgodnie z wnioskami stron, dokonując trafnych ustaleń i wyjaśniając wszystkie istotne okoliczności mające wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. To zaś spowodowało, że Sąd Okręgowy zaakceptował w całości ustalenia faktyczne i rozważania Sądu I instancji, traktując je jako własne i nie widząc w związku z tym konieczności ich ponownego szczegółowego przytaczania (tak m.in. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 5 listopada 1998 r., sygn. akt I PKN 339/98, OSNAPiUS 1999/24/776). Zważywszy na powyższe Sąd Okręgowy odniósł się wyłącznie do zarzutów zawartych w apelacji. Bezzasadny był zarzut naruszenia art. 233 K.p.c. polegający na błędnej ocenie zeznań B. W. i odmowie wiarygodności nagrań rozmów powoda z pracownikami pozwanej. Sąd Rejonowy dokonał swobodnej oceny dowodów w ramach art. 233 § 1 K.p.c., a Sąd Okręgowy nie dopatrzył się w sędziowskiej ocenie materiału dowodowego żadnych uchybień. Nie doszło zatem do obrazy art. 233 § 1 K.p.c. Sąd przejawił w wysokim stopniu staranność w toku prowadzonego postępowania dowodowego, jak i przy motywowaniu swojego stanowiska, a wyrok wydał prawidłowo, w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy i w zgodzie z obowiązującymi przepisami prawa. W utrwalonym orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjęto, że swobodna sędziowska ocena dowodów może być podważona jedynie wówczas, gdyby okazała się rażąco wadliwa lub oczywiście błędna (por. wyrok z dnia 18 lutego 1997 r., II UKN 77/96, OSNAPiUS z 1997 r., nr21, poz. 426, lub wyrok z dnia 27 lutego 1997 r., I PKN 25/97, OSNAPiUS z 1997 r., nr 21, poz. 420), co w ocenianej sprawie nie występuje. „Wobec szerokiej autonomii zastrzeżonej sądom przy ocenie przeprowadzonych dowodów, ingerencja sądu drugiej instancji w ocenę dokonaną przez sąd pierwszej instancji dopuszczalna jest wyjątkowo wówczas, gdy w sposób zupełny naruszone zostały zasady określone w art. 233 § 1 K.p.c. (tak m.in. Sąd Najwyższy w wyrokach z dnia 6 grudnia 1996 r., II UKN 26/96, OSNAPiUS 1997 r., nr 14, poz. 256; z dnia 6 czerwca 1997 r., II UKN 167/97, OSNAPiUS 1998 r., nr 8, poz. 251). Również, gdy z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadził wnioski logicznie poprawne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego, to taka ocena dowodów nie narusza zasady swobodnej oceny dowodów przewidzianej w art. 233 § 1 K.p.c., choćby dowiedzione zostało, że z tego samego materiału dałoby się wysnuć równie logiczne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego wnioski odmienne (tak; Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 września 2002 r., IV CKN 1316/00, Lex nr 80273). Wreszcie, Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 10 stycznia 2002 r. (II CKN 572/99, Lex nr 53136) stwierdził, że zarzut obrazy przepisu art. 233 § 1 K.p.c., nie może polegać jedynie na zaprezentowaniu własnych, korzystnych dla skarżącego ustaleń stanu faktycznego, dokonanych na podstawie własnej, korzystnej dla skarżącego oceny materiału dowodowego. Wbrew zarzutom apelacji Sąd I instancji wyjaśnił dlaczego odmówił dania wiary zeznaniom świadka B. W. i nagranym przez powoda rozmowom. Sąd Okręgowy podziela ocenę tych dowodów dokonaną przez Sąd Rejonowy. Apelujący miał wprawdzie rację twierdząc, iż wiarygodność zeznań jest większa kiedy świadek nie jest w żaden sposób związany ze stroną procesu, ale w konkretnym przypadku świadka B. W. o braku jej wiarygodności przesądziła inna okoliczność, a mianowicie jej skonfliktowanie z byłym pracodawcą, co słusznie zostało podniesione przez Sąd Rejonowy. Co do nagrań dokonanych przez powoda bez wiedzy rozmówców, to w treści nagranych rozmów nie było żadnych elementów potwierdzających działania mobbingowe wobec powoda. Co istotne od początku procesu powód i jego pełnomocnik byli zobowiązani do wskazania tych fragmentów rozmów, z których wynikają fakty potwierdzające stosowanie mobbingu wobec powoda. Takich fragmentów nie wskazali nie tylko przed Sądem Rejonowym, ale i w apelacji, co potwierdza stanowisko Sądu I instancji, że w treści nagranych rozmów, ich po prostu nie ma. Dlatego też ten zarzut nie mógł być uznany za zasadny. Zarzut naruszenia prawa materialnego były również nieuzasadniony. Przywołane w apelacji art.
nie zostały w żaden sposób naruszone. Sąd Rejonowy zasadnie uznał, iż na powodzie ciążył obowiązek wykazania stosowania wobec niego mobbingu, jak też faktu rozstroju zdrowia spowodowanego takim bezprawnym działaniem pracodawcy. Symptomatyczne, że zarzuty apelacyjne dotyczyły wyłącznie błędnego uznania, że nie doszło do udowodnienia przesłanek mobbingu. Nie odnosiły się one natomiast w ogóle do obowiązku udowodnienia przez powoda przesłanki rozstroju zdrowia. W apelacji nie ma żadnego argumentu odnośnie tego ustalenia Sądu Rejonowego. Tym samym należało uznać, że apelujący nie podważył ustalenia o braku rozstroju zdrowia wywołanego mobbingiem u powoda. Tymczasem zgodnie z art.
pracownik, u którego mobbing wywołał rozstrój zdrowia, może dochodzić od pracodawcy odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Nie ulegało wątpliwości, że udowodnienie rozstroju zdrowia wywołanego mobbingiem było obowiązkiem powoda i skoro nie zostało to udowodnione, to wyłączyło to prawo powoda do zadośćuczynienia. Reasumując, powód miał obowiązek uprawdopodobnić przed Sądem I instancji stosowanie wobec niego mobbingu i doznanie wskutek tego rozstroju zdrowia. Nie zdołał tego wykazać i dlatego na podstawie art. 385 K.p.c. orzeczono jak w punkcie I sentencji wyroku. O kosztach procesu orzeczono zgodnie z wynikiem sprawy obciążając kosztami powoda, jako stronę przegrywającą sprawę (art. 98 § 1 K.p.c.). SSO Iwona Wysowska SSO Marek Zwiernik SSO Tomasz Korzeń
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.