k.c., postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Według § 2, jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. § 3 stanowi, że nie uzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. W myśl art. 385 2 k.c. oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Do kryteriów abuzywności ustawodawca zaliczył przesłanki sprzeczności z dobrymi obyczajami oraz rażące naruszenie interesów konsumenta. Kryteria te muszą być stosowane łącznie. Dokonując kontroli umowy pod kątem jej abuzywności, art. 385 2 k.c. stanowi, że oceny zgodności treści danego postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę treść umowy (całej), okoliczności jej zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową, której elementem jest kontrolowana klauzula. Sankcją za zamieszczenie w umowie lub we wzorcu postanowienia, które w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami rażąco narusza interesy konsumenta, jest bezskuteczność abuzywnej klauzuli w stosunku do konsumenta. Postanowienia klauzul niedozwolonych nie wiążą bowiem konsumenta. Klauzule abuzywne są bezskuteczne względem konsumenta ex lege i ex tunc. W ich miejsce prawa i obowiązki konsumenta kształtują przepisy dyspozytywne. Niedozwolone postanowienie nie wiąże konsumenta w całości, a nie tylko w takim zakresie, w jakim jego treść jest niedopuszczalna. Bezskuteczność abuzywnego postanowienia umowy lub wzorca nie powoduje upadku całej umowy. W myśl art.
strony umowy są związane umową w pozostałym zakresie. Strona powodowa upatrywała abuzywności § 11 ust. 2 umowy z dnia 13 stycznia 2006 roku, w myśl której zmiana wysokości oprocentowania kredytu mogła nastąpić w wypadku zmiany stopy referencyjnej określonej dla danej waluty oraz zmiany parametrów finansowych rynku pieniężnego i kapitałowego kraju (lub krajów zrzeszonych w Unii Europejskiej), którego waluta była podstawą waloryzacji. Sąd Rejonowy podzielił stanowisko powodów, że w odniesieniu do powyższego zapisu umowy zostały spełnione wszelkie przesłanki uznania jej za abuzywną. W sprawie poza sporem pozostawał fakt, że § 11 ust. 2 umowy zawierał postanowienia nie uzgodnione indywidualnie, podobnie jak poza sporem był fakt, że powodowie, jako kredytobiorcy, posiadali status konsumenta. Należało zatem rozważyć, czy kwestionowany zapis pozostawał w sprzeczności z dobrymi obyczajami oraz czy w sposób rażący naruszał interes konsumenta. Na tak postawione pytanie należy udzielić odpowiedzi twierdzącej. W ustalonym stanie faktycznym została spełniona przesłanka sprzeczności z dobrymi obyczajami klauzuli określonej § 11 ust. 2 umowy. Wprowadzała ona pojęcia nieprecyzyjne, nieostre, które skutkowały dezinformacją kredytobiorców. Odnosząc się do zmiany stopy referencyjnej określonej dla danej waluty będącej podstawą waloryzacji, to w przypadku franka szwajcarskiego, to jest waluty, w jakiej kredyt został udzielony, jest to stopa referencyjna LIBOR (...). Nie wiadomo jednak jaką stopę referencyjną strony uzgodniły (LIBOR IM, 3M, 6M). Z kolei parametry rynku pieniężnego, to chociażby lokaty, obligacje, obligacje przedsiębiorstw, itp. Parametry rynku kapitałowego to akcje, obligacje, kwity depozytowe, listy zastawne, certyfikaty inwestycyjne, prawa poboru, prawa do akcji, jednostki uczestnictwa i inne. Katalog parametrów rynku pieniężnego i kapitałowego nie jest przy tym zamknięty. Bez wskazania, które parametry rynku pieniężnego i kapitałowego miały być brane pod uwagę przez bank przy zmianie oprocentowania, bank uzyskał całkowitą swobodę doboru parametrów do podejmowanych decyzji w przedmiocie zmiany oprocentowania. Nadto zarówno w umowie z dnia 13 stycznia 2006 roku, nie zawarto żadnych wskazówek o wzajemnej relacji, w jakiej miały pozostawać wyżej wskazane kryteria, tj. zmiana stopy referencyjnej oraz zmiana parametrów rynku pieniężnego oraz kapitałowego względem siebie, aby uzasadniały obniżenie lub podwyższenie stopy procentowej. Nie został wskazany żaden algorytm, w oparciu o który bank mógł dokonywać zmiany oprocentowania. Nadto umowa nie zawierała doprecyzowania w jaki sposób zmieni się stopa procentowa, tj. o ile spadnie oprocentowanie lub o ile wzrośnie oprocentowanie, w przypadku zaistnienia określonej zmiany stopy referencyjnej waluty, w której został udzielony kredyt, czy też zmiany parametrów rynku pieniężnego i kapitałowego. Otwartym pozostaje pytanie, czy w przypadku zmiany wyżej określonych parametrów bank mógł oprocentowanie podwyższyć np. 0,1%, 1% czy też 10% bądź też oprocentowanie obniżyć, jeżeli tak to o ile. Jedynie czyniąc hipotetyczne założenie, że Sąd Rejonowy dopuściłby dowód z opinii biegłego z zakresu rachunkowości na okoliczność wysokości oprocentowania, jakie mógł pobrać bank na podstawie § 11 ust. 2 umowy, wykonanie takiej opinii byłoby nie możliwe, ponieważ brak jest danych, w oparciu o które kredytobiorca, sąd lub biegły mógłby wyliczyć w jaki sposób oprocentowanie zmieniło się w latach 2006 -
brak związania konsumenta postanowieniem uznanym za abuzywne. Brak związania konsumenta wyżej wymienionym postanowieniem w myśl art.
nie skutkuje upadkiem całej umowy kredytu, w myśl bowiem tego przepisu strony są związane umową w pozostałym zakresie. Wykluczenie z treści umowy § 11 ust. 2 ma bowiem ten skutek, że w zakresie oprocentowania znajduje zastosowanie § 11 ust. 1 w/w umowy tj. kredyt oprocentowany jest według zmiennej stopy procentowej z dnia zawarcia umowy, której wysokość została określona w § 1 ust. 8 umowy. To z woli ustawodawcy zasadą jest utrzymanie umowy w każdym przypadku, gdy tylko możliwe jest określenie wzajemnych praw i obowiązków stron umowy. W rozpoznawanej sprawie taka sytuacja miała miejsce, ponieważ strony określiły oprocentowanie w umowie. Strony obowiązywało zatem oprocentowanie z dnia zawarcia umowy w wysokości 2,75%, które notabene w § 11 ust. 1 zostało określone przez samego pozwanego jako oprocentowanie według zmiennej stopy procentowej w wysokości określonej w § 1 ust. 8 umowy. Sąd Rejonowy nie neguje faktu, że strony przewidziały w umowie oprocentowanie zmienne. Niemniej jednak z uwagi na brak doprecyzowania zarówno konkretnych okoliczności, jakie są wymagane dla zmiany oprocentowania oraz wskazania, jak w takim przypadku zmieni się oprocentowanie, klauzula o zmienności oprocentowania nie przestała obowiązywać pomiędzy stronami, ale jedynie umowa nie może być wykonywana w tym zakresie, z uwagi na nieprecyzyjny zapis w zakresie zmiany oprocentowania. Zaistniały stan rzeczy może stanowić co najwyżej podstawę do zmiany umowy w formie aneksu poprzez doprecyzowanie warunków zmiany oprocentowania, nie może natomiast prowadzić do sankcjonowania działań banku polegających na arbitralności decyzji w zakresie zmiany oprocentowania. Do analogicznych wniosków prowadziła również analiza orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. W wyroku C-76/10 P.’s.r.o. przeciwko I. K., organ ten przyjął, że brak zawarcia w badanej umowie kredytu konsumenckiego rocznej rzeczywistej stopy oprocentowania - a które to zawarcie jest niezmiernie istotne z punktu widzenia dyrektywy 87/102/EWG z dnia 22 grudnia 1986 r. w sprawie zbliżenia przepisów ustawowych, wykonawczych i administracyjnych państw członkowskich dotyczących kredytu konsumenckiego zmienionej dyrektywą Parlamentu Europejskiego i Rady 98/7/WE z dnia 16 lutego 1998 r. - może stanowić decydujący element przeprowadzanej przez sąd krajowy analizy kwestii tego, czy zawarty w umowie kredytu warunek dotyczący jego kosztu, który nie zawiera rocznej rzeczywistej stopy oprocentowania, jest wyrażony prostym i zrozumiałym językiem w rozumieniu art. 4 dyrektywy 93/
k.c., w związku z powyższym należało uznać, że postanowienie to nie wiąże konsumentów. Analogiczny pogląd został wyrażony przez Sąd Okręgowy w Łodzi w sprawie III Ca 931/15. § 3 ust. 4 umowy jako formę zabezpieczenia przewidywał ubezpieczenie niskiego wkładu własnego kredytu w (...) S.A. oraz konieczność opłacenia składki ubezpieczeniowej za 36 - miesięczny okres ubezpieczenia w wysokości 3,5% różnicy pomiędzy wymaganym wkładem własnym kredytobiorcy, a wkładem faktycznie wniesionym przez kredytobiorcę, tj. 3.343,69 zł. Odnosząc się do przesłanki sprzeczność z dobrymi obyczajami wskazać należy, że zakwestionowane postanowienie w ogóle nie precyzowało istotnych postanowień tego zabezpieczenia oraz sposobu obliczania składki tego ubezpieczenia. W myśl art. 805 § 1 k.c. przez umowę ubezpieczenia ubezpieczycie zobowiązuje się, w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa, spełnić określone świadczenie w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku, a ubezpieczający zobowiązuje się zapłacić składkę. Zapis umowy nie wskazywał, czy ubezpieczonym był kredytobiorca, czy też ubezpieczonym był bank, nie precyzował wypadku ubezpieczeniowego, tj. zdarzenia, które uzasadniałoby wypłatę odszkodowania. Co więcej z oświadczeń złożonych przez powodów w dniu 13 stycznia 2006 roku wynikało, że ubezpieczycielowi przysługiwał wobec powodów regres w przypadku spłaty kredytu. Powyższy zapis o regresie całkowicie podważał ochronną funkcję ubezpieczenia, skoro pomimo zapłaty składki w każdym przypadku powodowie winni i tak zwrócić ubezpieczycielowi poniesione koszty i skutkował o rażącym pokrzywdzeniu konsumentów. Nadto umowa nie zawierała definicji niskiego wkładu własnego, które to pojęcie zostało wprowadzone w § 3 ust. 4 umowy, brak było bowiem definicji pojęcia wymaganego wkładu własnego. Żaden przepis umowy nie wskazywał, w jaki sposób bank zobowiązany jest ustalić kwotę niskiego wkładu własnego, która podlegać będzie ubezpieczeniu. Powyższe przesądzało o całkowitej dowolności banku w zakresie ustalania kwoty niskiego wkładu własnego, która podlegała ubezpieczeniu, co z kolei wiązało się z dowolnością ustalania wysokości składki. Abstrahując od tego, że co do zasady z powyższych względów należało uznać za niedopuszczalną konstrukcję ubezpieczenia niskiego wkładu własnego określoną w § 3 ust. 4 umowy, abuzywny był również § 3 pkt. 4 umowy, w zakresie dotyczącym przedłużenia ubezpieczenia niskiego wkładu własnego. Sporne postanowienie § 3 ust. 4 umowy kredytowej łączącej strony nie dawało powodom, jako konsumentom, jakichkolwiek uprawnień w zakresie oceny zasadności kontynuowania umowy ubezpieczenia po upływie 36 miesięcy okresu kredytowania. Kredytobiorca przystępując do umowy kredytu winien mieć możliwość oszacowania wszelkich kosztów związanych z jego obsługą, zarówno w zakresie odsetek jak i opłat dodatkowych, ewentualnie kredytobiorca winien mieć możliwość samodzielnego skontrolowania prawidłowości opłat naliczonych przez kredytodawcę. Warunek ten byłby spełniony w przypadku ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, gdyby kredytodawca przedstawił kredytobiorcy jak kształtować się będą koszty ubezpieczenia niskiego wkładu własnego przy założeniu, że kredyt będzie spłacany ratalnie w kwotach ustalonych przez strony umowy. Podkreślenia wymaga, że na finansowanie zakupu nieruchomości ze środków pochodzących od banku decydując się w przeważającej części podmioty, które nie mają własnych środków, zadłużenie z tego tytułu zaś będzie spłacane przez nich latami. Wobec powyższego, tak jak kredytobiorcy przedstawiony jest harmonogram spłaty kredytu, gdzie uwidoczniona jest konkretna kwota raty kredytu, kwota spłacanego kapitału i odsetek, łączna kwota kapitału i odsetek, tak też kredytobiorcy przy zawieraniu umowy winien być przedstawiony harmonogram opłat z tytułu ubezpieczenia niskiego wkładu własnego przy założeniu, że kredyt byłby spłacany zgodnie z warunkami umowy. Tylko wtedy kredytobiorca będzie w stanie oszacować po jakim okresie spłaty kredytu zgodnie z harmonogramem kredyt zostanie spłacony w takim zakresie, że zbytecznym stanie się ubezpieczenie niskiego wkładu własnego. Tylko takie przedstawienie wysokości opłat dodatkowych pozwala kredytobiorcy na podjęcie świadomej decyzji co do warunków umowy kredytowej i kosztów związanych z dodatkowym zabezpieczeniem. Uwzględniając powyższe argumenty, pobrane od powodów świadczenie pieniężne w kwocie 3.343,60 zł, należy uznać za nienależne i podlegające zwrotowi na zasadzie art. art. 405 w zw. z art. 410 § 2 k.c. Konsekwencją uznania za abuzywne postanowienia § 3 ust. 4 umowy była również konieczność analogicznej oceny postanowienia § 1 ust. 7A umowy z dnia 13 stycznia 2006 roku oraz postanowienia § 1 ust. 7A aneksu nr (...) do powyższej umowy zawartego w dniu 2 lipca 2007 roku. W myśl wskazanych zapisów prowizja tytułem ubezpieczenia kredytu w (...) S.A. równała się 0,2% kwoty kredytu, tj. 955,34 zł oraz zaś prowizja z tytułu podwyższenia kwoty kredytu 0,2% kwoty podwyższenia kredytu, tj. 200 zł. W ocenie Sądu Rejonowego, skoro niezasadnym było stosowanie przez bank ubezpieczenia niskiego wkładu własnego w formie zastosowanej w umowie, to również jako kształtujące prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszające interes konsumenta należało uznać postanowienia, które wskazywały na konieczność zapłaty dodatkowych prowizji, bez określenia jakie świadczenie wzajemne ze strony banku odpowiada kwocie 955,34 zł oraz 200 zł. Innymi słowy, bank oprócz posłużenia się ogólnym sformułowaniem „prowizja” nie wyjaśnił, za jakie czynności ze strony banku powyższa prowizja jest pobierana oraz czy określona prowizja odpowiada nakładowi pracy banku w odniesieniu do określonego świadczenia wzajemnego. W związku z powyższym Sąd zasądził od pozwanego solidarnie na rzecz powodów ostatecznie kwotę 23.245,09 zł, na którą to kwotę złożyły się następujące pozycje: 18.746,05 zł, 3.343,69 zł, 955,35 zł oraz 200 zł. W zakresie żądania zasądzenia odsetek sąd zważył, iż stosownie do przepisu art. 481 § 1 k.c., stanowiącego - zgodnie z dyspozycją art. 359 § 1 k.c. - formalne, ustawowe źródło odsetek, jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, choćby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Istotne jest więc ustalenie momentu, w którym dłużnik opóźnił się ze spełnieniem świadczenia. W tym zakresie uzasadnione było zasądzenie odsetek zgodnie z ogólną regułą art. 455 k.c., według którego świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Pierwszym wezwaniem skierowanym do pozwanego obejmującym sprecyzowane roszczenie dotyczące zwrotu nienależnego świadczenia pieniężnego było pismo z dnia 5 października 2013 roku, brak było jednak daty doręczenia przedmiotowego pisma, Sąd Rejonowy nie mógł zatem ustalić, od kiedy pozwany pozostawał w opóźnieniu. Wobec powyższego, Sąd Rejonowy przyjął, że odsetki należą się powodom od pozwanego od dnia następnego po dniu doręczenia odpisu pozwu, który to fakt miał miejsce w dniu 18 sierpnia 2014 roku. Ponieważ w dniu tym pozwany świadczenia nie spełnił, uzasadnione jest zasądzenie odsetek od dnia następnego, to jest od dnia 19 sierpnia 2014 roku. Żądanie odsetek od daty wcześniejszej było nieuprawnione i w tym zakresie podlegało oddaleniu. Ponieważ wysokość odsetek nie była w żaden sposób określona sąd, mając na względzie art. 359 § 2 k.c., ustalił, iż powodom należą się odsetki ustawowe. Sąd Rejonowy nie rozstrzygnął w sprawie o żądaniu ustalenia, mając na uwadze fakt, że ostatecznie pełnomocnik powodów wyjaśnił, że żądanie pozwu nie obejmowało ustalenia istnienia stosunku prawnego, ale ustalenie to było jedynie przesłanką rozstrzygnięcia. Takie stanowisko zostało zaprezentowane w piśmie procesowym z dnia 26 stycznia 2015 roku oraz podtrzymane na terminie rozprawy w dniu 16 kwietnia 2015 roku. O kosztach procesu Sąd I instancji orzekł w oparciu o art. 98 § 1 i 3 k.p.c. przyjmując, że powodowie wygrali proces w całości. Apelację od powyższego wyroku w zakresie zasądzającym należność główną wraz z odsetkami i kosztami procesu (punkt I i III wyroku) wniósł pozwany, zarzucając rozstrzygnięciu naruszenie: - art. 233 § 1 k.p.c. poprzez wybiórcze i fragmentaryczne rozważenie zebranego materiału dowodowego, w tym zwłaszcza ograniczenie analizy spornej umowy, jeżeli chodzi o zasądzenie kwoty 18.762,20 zł, jedynie do postanowień dotyczących oprocentowania kredytu z dnia zawarcia umowy oraz treść § 11 ust. 1 i 2, z pominięciem pozostałych postanowień umowy, a zwłaszcza odnoszących się do informowania kredytobiorców o zmianie oprocentowania, możliwości wcześniejszej spłaty kredytu, z wyraźnym zastrzeżeniem, iż bank nie będzie pobierał prowizji za wcześniejszą spłatę, a w rezultacie podjęcie przez Sąd Rejonowy rozstrzygnięcia w oparciu o analizę wyłącznie treści § 11 ust. 2 i § 1 ust. 8 umowy i wyłącznie w oparciu o wyprowadzone na tej podstawie wnioski z pominięciem tych elementów treści umowy, których uwzględnienie w zakresie oceny skutkować winno wyprowadzeniem odmiennej konkluzji, opartej o wnioski wyprowadzone z całokształtu treści umowy, iż nawet wobec brzmienia § 11 ust. 2 umowy, pozycja kredytobiorcy w relacji z pozwanym nie doznawała takiego uszczerbku czy dysproporcji praw i obowiązków, która mogłaby uzasadniać zastosowania regulacji z art.
k.c. z uwagi na tworzone dla kredytobiorcy szerokie spektrum możliwości działania, należycie zabezpieczające sferę interesów klienta, w tym ekonomicznych, a także możliwości realizacji przez kredytobiorcę własnych oczekiwań co do wysokości oprocentowania kredytu z wykorzystaniem innych źródeł finansowania (chociażby poprzez refinansowanie kredytu w innym banku) celem zapewnienia równorzędnej pozycji stron na gruncie zawartej umowy kredytu; - art. 3 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. poprzez pozbawione podstaw przyjęcie, że powodowie udowodnili roszczenie dochodzone pozwem, w szczególności, że powodowie udowodnili zaistnienie w niniejszej sprawie przesłanek z art.
k.c. w odniesieniu do treści postanowień § 11 ust. 2, § 3 ust. 4 , § 1 ust. 7A umowy oraz § 1 ust. 7 A aneksu nr (...) umowy kredytu; - sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego poprzez to, że Sad I instancji dokonał ustalenia faktycznego sprawy w zakresie szczątkowym z pominięciem znacznej części materiału dowodowego sprawy, tj. zeznań powodów, w zakresie w jakim wiedzieli, że oprocentowanie kredytu jest zmienne, otrzymywali od banku tabele z nowym oprocentowaniem harmonogramem spłat, a na dzień zawarcia umowy sporne postanowienia nie budziły wątpliwości powódki, oraz w jakim powodowie otrzymali propozycję od banku zawarcia aneksu do umowy w przedmiocie zmiany sposobu ustalania wysokości oprocentowania, ale z niej nie skorzystali, a nadto w zakresie w jakim powodowie zeznali, że nie mieli wkładu własnego wymaganego przez bank a koszt związany z ubezpieczeniem niskiego wkładu traktowali jak koszt zawarcia umowy o kredyt, wniosku kredytowego powodów (oboje powodowie posiadali wyższe wykształcenie prawnicze, w tym powódka była w dacie ubiegania sią o kredyt doradcą podatkowym i prowadziła działalność gospodarczą pod nazwą D. G. Kancelaria Doradztwa (...)), osobnych oświadczeń powodów o zapoznaniu ich ryzykiem wzięcia kredytu waloryzowanego kursem waluty obcej, dokumentu – ekspertyzy pn „Ekspertyza dotycząca oceny zasadności postępowania (...) Banku w zakresie wykonywania umów kredytu hipotecznego tak zwanego „starego portfela” w latach 2004-2012” sporządzonej przez Głównego Ekonomistę (...) dr J. J. – w zakresie, w jakim z tego dowodu wynikało na jakiej podstawie i w jakiej wysokości pozwany Bank zmieniał oprocentowanie kredytu powodów i co było przyczyną takich zmian w danym okresie oraz wynikał z nich fakt nieodbiegania procentowania kredytu powodów od średniego rynkowego oprocentowania, a tym samym brak rażącego naruszenia interesu powodów,, projektu umowy o kredyt przesłanego przez pracownika banku pocztą elektroniczną na adres powoda w dniu 19 grudnia 2005 r., z którego to projekt w znacznej mierze, a w szczególności co do postanowień dotyczących oprocentowania kredytu odpowiadał zawartej pomiędzy stronami umowie w dniu 13 stycznia 2006 r. – w zakresie w jakim z tego dowodu wynikało, że powodowie jeszcze przed złożeniem wniosku o kredyt w pozwanym banku mieli możliwość zapoznania się z warunkami zmiany oprocentowania kredytu hipotecznego, a więc decyzja o zaciągnięciu kredytu nie została przez nich podjęta pochopnie, oświadczeń złożonych przez powodów w dniu 13 stycznia 2006 r. dot. zgody na prowadzenie przez (...) S.A. działań odszkodowawczych wobec powodów w sytuacji, gdyby zaprzestali oni spłacać kredyt – w zakresie w jakim wynikało i z postanowień tych oświadczeń, że stroną umowy ubezpieczenia nie są kredytobiorcy a kredytodawca i ubezpieczyciel, który wstępuje w prawa zaspokojonego wierzyciela i może dochodzić od kredytobiorcy, który części kredytu objętej ubezpieczeniem nie spłacił, odszkodowania, postanowień § 1 aneksu nr (...) do umowy nr (...) – w zakresie w jakim oprocentowanie kwoty podwyższenia kredytu od dnia podpisania aneksu nr (...) wyniosło 3,5% w stosunku rocznym a nie jak Sąd ustalił oprocentowanie całego kredytu wynosić powinno 2,75% jak w dniu zawarcia umowy o kredyt hipoteczny; - art. 278 § 1 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie i niedopuszczenie dowodu z opinii biegłego sadowego z urzędu na okoliczność wysokości oprocentowania, jakie mógł pobrać na podstawie § 11 ust. 2 umowy i czy interes banku nie został naruszony ustaleniem przez Sąd Rejonowy w okresie objętym pozwem stałego oprocentowania; - art.
385 2 k.c. poprzez wadliwą ich wykładnię polegającą na: 1) nieprawidłowej interpretacji pojęcia rażącego naruszenia interesu konsumenta poprzez brak wszechstronnego rozważenia, czy oprocentowanie kredytu powodów odbiegało od średniego rynkowego oprocentowania tego typu kredytów, a więc bez rozważenia, czy ukształtowanie praw i obowiązków konsumenta w spornej klauzuli spowodowało po stronie powodów stan skutkujący rażącym naruszeniem ich interesów, oraz z pominięciem interesu pozwanego banku; 2) zaniechaniu przy badaniu abuzywności spornego postanowienia umownego rozważenia, czy wzajemny rozkład praw i obowiązków stron umowy wynikający z całokształtu umowy, uzasadnia przyznanie konsumentowi ochrony w wyniku powołania się przez konsumenta na rzekomą abuzywność, w taki sposób, iż na skutek uwzględnienia powództwa ukształtowane zostały nowe warunki umowy nie przewidywane w dacie jej zawarcia; 3) poprzez błędną jego wykładnię i przyjęcie przez Sąd I instancji, że postanowienie § 3 ust. 4 umowy zawartej pomiędzy powodami, a pozwanym Bankiem jako nieuzgodnione indywidualnie z powodami kształtuje prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami rażąco naruszając interes powodów jako konsumentów, co zdaniem pozwanego Banku nie zachodzi albowiem klauzula ta nie jest sprzeczna ani z dobrymi obyczajami, ani nie narusza w sposób rażący interesu powodów; 4) pominięciu przy wykładni tych przepisów zasad prounijnej wykładni celowościowej i funkcjonalnej, w szczególności nieuwzględnieniu celów wynikających z przepisów dyrektywy Rady Unii Europejskiej z 5.04.1993 r., nr 93/13/EWG oraz braku rozważenia specyfikacji usług finansowych (stosunków kredytowych) przy dokonywaniu wykładni, bezzasadnym pominięciu przy wykładni, wyraźnie sformułowanej w treści implementowanej w/w przepisem kodeksu cywilnego Dyrektywy Rady nr 93/13/EWG, wskazania interpretacyjnego co do sposobu wykładni zarówno art.
k.c., jak i art. 385 3k.c. zawartego w pkt. 2 lit.
385 2 k.c. poprzez dokonanie nieprawidłowej wykładni postanowień umowy kredytu polegającą na przyjęciu, iż wobec niezwiązania powodów sporną klauzulą zawartą w § 11 ust. 2 umowy pozostałe postanowienia umowy w tym § 11 ust. 1 i § 1 ust. 8 pozwalają przyjąć, że oprocentowanie kredytu w okresie objętym pozwem wynosi 2,75 % (w okresie ubezpieczenia pomostowego 3,75%), czyli w istocie pozwalają przyjąć, że jest ono stałe; -art.
k.c. w zw. z art. 385 2 k.c. oraz 22 1 k.c. poprzez pozbawione podstaw przyjęcie, że przepis art.
k.c. stanowi wyraz paternalistycznej ochrony przyznanej konsumentowi jako stronie umowy zawartej z przedsiębiorcą w taki sposób, że konsumenci nie są zobowiązani do wykazania chociażby elementarnej staranności przy podejmowaniu decyzji o wstąpieniu w relację kontraktową z przedsiębiorcą, zwłaszcza wówczas, kiedy konsumenci są osobami z wyższym wykształceniem, otrzymali projekt umowy przed złożeniem wniosku o kredyt; - art. 353 1 k.c. poprzez ukształtowanie umowy kredytu w okresie objętym pozwem wbrew woli stron; - art. 410 § 2 k.c. poprzez przyjęcie, iż świadczenie spełnione przez powodów tytułem oprocentowania kredytu ponad oprocentowanie wynoszące 2,75%, kosztu ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, prowizji uiszczonych na podstawie § 1 ust. 7A umowy, jak i § 1 ust. 7A aneksu nr (...) do umowy stanowi świadczenie nienależne; - art. 411 pkt 1 k.c. poprzez jego niezastosowanie i uwzględnienie powództwa podczas gdy powodowie nie składali zastrzeżeń zwrotu przy każdorazowym uiszczaniu rat kredytu, ani przy uiszczeniu kosztu ubezpieczenia niskiego wkładu za okres pierwszych 36 miesięcy ubezpieczenia, ani przy uiszczaniu prowizji z § 1 ust. 7A umowy i § 1 ust. 7 A aneksu; - art. 70 ust. 1 prawa bankowego w zw. z art. 93 ust. 1 prawa bankowego poprzez ich niezastosowanie w sytuacji, gdy bank udzielił powodom kredytu hipotecznego bez wniesienia przez nich wymaganego przez bank wkładu własnego, a zabezpieczenie spłaty części kredytu hipotecznego stanowiącego tzw. niski wkład własny poprzez ubezpieczenie niskiego wkładu własnego może stanowić formę zabezpieczenia spłaty zobowiązania kredytowego; - art. 118 k.c. poprzez przyjęcie, iż termin przedawnienia roszczenia wynosi lat 10, podczas gdy z orzecznictwa Sądu Najwyższego wynika, iż Sąd przyjął 3 letni termin przedawnienia. W oparciu o powyższe zarzuty, apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w zaskarżonej części oraz zasądzenie od powodów na rzecz pozwanego solidarnie kosztów postępowania za I i II instancję, w tym kosztów zastępstwa procesowego pozwanego, według norm przepisanych. Nadto, na podstawie art. 380 k.p.c., apelujący wniósł o zmianę postanowienia Sądu Rejonowego z dnia 16 kwietnia 2015 r. poprzez jego oddalenie. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja okazała się częściowo zasadna, a mianowicie co do roszczenia w zakresie kwoty 18.746,05 zł, pobranej tytułem odsetek od kwoty głównej kredytu przez pozwanego z rachunku bankowego powodów w oparciu o umowy z dnia 13 stycznia 2006 r. aneksowane w lipcu 2007 r. (2 i 10 lipca) oraz 8 listopada 2007 r. Skarżący zarzuca naruszenie prawa materialnego, tj. art.
Zgodnie ze wskazanym przepisem, postanowienie umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiąże go, jeżeli kształtuje jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Kryterium oceny decydującym o uznaniu klauzuli za niedozwoloną jest kształtowanie praw i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Aby klauzulę umowną uznać za niedozwoloną muszą być spełnione łącznie obie przesłanki, a mianowicie sprzeczność z dobrymi obyczajami oraz rażące naruszenie interesów konsumenta. Po pierwsze, nie można wyprowadzić wniosku, że postanowienie umowy zawarte w § 11 ust. 2 umowy stanowi klauzulę niedozwoloną w rozumieniu art.
Wprawdzie pozwany udzielił kredytów w trakcie trwania umowy na podstawie kryteriów, których stosowalność dla powodów nie była jasna. Jednakże, odpowiedź na pytanie o rażące naruszenie interesu powodów w tym kontekście wyraża się ustaleniem, czy faktycznie zmiana następowała arbitralnie, stawiając powodów w gorszej pozycji niż klientów innych banków udzielających kredyty hipoteczne, czy też pozwany wprowadził procedury wewnętrzne powodujące dostosowanie aktualnego oprocentowania kredytów do sytuacji gospodarczej w sposób uwzględniający interesy obu stron. Dla rozstrzygnięcia sprawy istotne było ustalenie, czy wskazana przez powodów klauzula umowna kształtowała ich obowiązki w trakcie trwania umowy w sposób rażąco niekorzystny – przy uwzględnieniu ekonomicznego składnika pojęcia interesu, czy rzeczywiście na skutek takiego sformułowania umowy, powodowie musieli ponieść wyższe koszty kredytowe niż gdyby umowa kredytowa została sformułowana w inny sposób. Powodowie nie udowodnili, aby pozwany dokonał dowolnej zmiany oprocentowania przejawiającej się w modyfikacji oprocentowania na podstawie dobrowolnie wybranego wskaźnika finansowego np.: z pominięciem wskaźników korzystnych dla kredytobiorców i wobec tego, że doszło do rażącego podwyższenia stóp procentowych doprowadzając do zachwiania równowagi pomiędzy interesami banku i konsumentów. W tym zakresie istniała konieczność specjalistycznego zweryfikowania postępowania pozwanego i ustalenia, czy istniała przyczyna takiej zmiany, czy poziom zmiany stopy procentowej przez bank w odpowiednim okresie był uzasadniony. Ciężar wykonania spoczywał na powodzie, czego powodowie nie uczynili. Opinia sporządzona przez biegłą sądową sprowadziła się w istocie do matematycznego wyliczenia kwoty odsetek przy przyjęciu założenia, że oprocentowanie kredytu w okresie objętym pozwem jest stałe. Nie sposób przyjąć, że kwota ta automatycznie przekłada się na rozmiar naruszonego przez pozwanego interesu powodów. Z materiału dowodowego nie wynika, że pozwany w zakresie dowolnym dokonywał zmian oprocentowania kredytu bez uzasadnionych podstaw albowiem dowolność banku nie została wykazana. Powodowie nie wykazali, że zmiany oprocentowania wprowadzane przez bank odbiegają od warunków ekonomicznych na rynku. Samo zaś twierdzenie powodów, że odsetki są zawyżone nie stanowi dowodu. Powodowie znali treść umowy kredytowej, jej rodzaj wiążący się z daleko idącym ryzykiem zmiany parametrów rynku finansowego. Złożyli nawet stosowne odrębne oświadczenie w dniu 13 stycznia 2006 r. o zapoznaniu się przez nich z ryzykiem kursowym. Była to umowa długoterminowa, mogli zapoznać się przed podpisaniem z jej treścią. Jeszcze bowiem przed złożeniem wniosku o kredyt, powodowie otrzymali od pozwanego projekt umowy o kredyt hipoteczny, którego postanowienia dotyczące warunków zmiany oprocentowania były zbieżne z tymi, które znalazły się w umowie z nimi zawartej. Ponadto, powodowie przez wiele lat, tj. od 2006 r. do 2014 r., płacili kredyt i odsetki. Należy więc uznać, że byli świadomi jej ryzyka związanego ze zmianą kursu waluty. Powodowie powzięli wątpliwości co do warunków zmiany oprocentowania, kiedy po raz pierwszy zostało ono podniesione, tj. w dniu 20 sierpnia 2006 r. Natomiast, swoje stanowisko co do zmiany oprocentowania przedstawili dopiero w piśmie z dnia 5 października 2013 r. Przy istniejących wątpliwościach, powodowie zawarli jednak aneks podwyższający kwotę kredytu, kontynuując jego spłatę na uzgodnionych przez strony zasadach. Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności, a także posiadane przez powodów wykształcenie, mające niewątpliwie wpływ na zdolność oceny znaczenia i konsekwencji postanowień umownych, Sąd Rejonowy zasadnie przyjął, że powodowie mieli dostateczne podstawy, aby dokonać świadomego wyboru oferty pozwanego. Sama niejasność postanowienia umownego nie powoduje eliminacji tego postanowienia z obrotu, konieczne jest wykazanie naruszenia interesu konsumenta w rażącym stopniu. Takiego rażącego naruszenia interesów powodowie nie wykazali. Brak było podstaw do zastosowania do umowy kredytowej stałej stopy procentowej- jak to uczynił Sąd Rejonowy- skoro umowa przewidywała zmienną stopę kredytową, która jedynie na dzień zawarcia umowy wynosiła 2,75 %. W umowie nie przewidziano żadnych zdarzeń, które przewidywałyby zmianę zmiennej stopy oprocentowania w stałą stopę w okresie trwania umowy. Sąd Rejonowy dokonał zatem bezpodstawnej zmiany charakteru zobowiązania kredytowego łączącego strony. Dlatego też Sąd Okręgowy na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. uwzględnił apelację i zmienił zaskarżony wyrok oddalając powództwo w tym zakresie. Apelacja okazała się niezasadna co do należności w łącznej kwocie 4.499,04 zł z tytułu składki na ubezpieczenie niskiego wkładu własnego kredytu w (...) w kwocie 3.343,69 zł i opłacenie prowizji od tegoż ubezpieczenia w kwocie 955,35 zł i 200 zł. Niezasadny był zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego poprzez uznanie za klauzulę abuzywną postanowienia nakładającego na powodów obowiązek ponoszenia kosztów ubezpieczenia kredytu hipotecznego z tytułu niskiego udziału własnego kredytobiorcy zawartego w § 3 ust. 4 umowy. Kwestionowaną klauzulę należało uznać za sprzeczną z dobrymi obyczajami i rażąco naruszającą interesy konsumenta. Celem ubezpieczenia niskiego wkładu pozostawało zagwarantowanie bankowi możliwie największych profitów przy równoczesnym (kosztem powodów) ograniczeniu ryzyka gospodarczego związanego z dokonaną czynnością bankową. Zasadniczo jedynym beneficjentem ubezpieczenia pozostanie strona pozwana – profesjonalista na rynku usług finansowych, która jako ubezpieczona dzięki zobowiązaniu powodów do uiszczania składek uzyskała daleko idące zabezpieczenie płatności kredytu w razie problemów z ich wypłacalnością. W sensie ekonomicznym zatem, bank przerzucił koszty zmniejszenia ryzyka prowadzenia swej działalności na swego klienta. Co więcej z oświadczeń złożonych przez powodów w dniu 13 stycznia 2006 r. wynikało, że ubezpieczycielowi przysługiwał regres w przypadku gdy ubezpieczyciel spłacił kredyt. Ponadto umowa nie przewidywała definicji niskiego wkładu. Powyższe przesądzało o dowolności ustalenia wysokości składki. Ponadto, postanowienie § 3 ust. 4 umowy kredytowej nie dawało powodom jako konsumentom jakichkolwiek uprawnień w zakresie oceny zasadności kontynuowania umowy ubezpieczenia po upływie 36 miesięcy. Konsekwencją uznania za abuzywne postanowień zawartych w § 3 ust. 4 umowy, to również należało uznać jako kształtujące prawa i obowiązki konsumenta postanowienie, które wskazuje na konieczność uiszczenia prowizji w kwotach 955,34 zł i 200 zł bez określenia jakie świadczenie wzajemne ze strony banku odpowiada tym kwotom, co składa się na ich wysokość. Dlatego też w tym zakresie apelacja podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania pierwszoinstancyjnego Sąd orzekł zgodnie z wyrażoną w art. 100 k.p.c. zasadą stosunkowego ich rozdzielenia zasądzając od D. G. oraz I. G. solidarnie na rzecz (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. kwotę 1.290,22 zł tytułem zwrotu kosztów. Z kwoty 23.246 zł, stanowiącej wartość przedmiotu sporu, została uwzględniona kwota 4.499 zł, stanowiąca 19,3 % tej wartości. Zgodnie z ww. zasadą stosunkowego rozdzielenia kosztów procesu (art. 100 k.p.c.), strony powinny ponieść jego koszty w takim stopniu, w jakim przegrały sprawę, a zatem powód w 80,7 %, a pozwany w 19,3 %. Koszty procesu wyniosły 8.947 zł, w tym po stronie powoda w kwocie 5.930 zł (1.163 zł opłaty od pozwu, 2.434 zł wynagrodzenia pełnomocnika, 1.500 zł zaliczki na biegłego, 233 zł opłaty od zażalenia oraz 600 zł wynagrodzenia pełnomocnika w postępowaniu zażaleniowym), a po stronie pozwanego w kwocie 3.017 zł (2.417 zł tytułem wynagrodzenia pełnomocnika oraz 600 zł wynagrodzenia za postępowanie zażaleniowe). Pozwanego zgodnie z podaną zasadą, powinny obciążać koszty w kwocie 1.725,78 zł (8.947 zł x 19,3 %), a powoda w kwocie 7.220,22 zł (8.947 zł x 80,7 %). Skoro jednak pozwany faktycznie poniósł koszty w kwocie 3.017 zł, należy mu się zwrot kwoty 1.290,22 zł (3.017 zł – 1.725,78 zł), którą Sąd zasądził na jego rzecz od powodów na podstawie art. 100 k.p.c. Na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych Sąd Rejonowy nakazał pobranie w powyższej proporcji kwoty 560,93zł tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych od stron postępowania na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Rejonowego dla Łodzi - Śródmieścia w Łodzi t.j. kwoty 108,26 zł od pozwanego oraz kwoty 452,67 zł od powoda. W postępowaniu apelacyjnym koszty procesu wyniosły 5.863 zł, w tym po stronie powoda w kwocie 3.500 zł, a pozwanego 2.363 zł. Zgodnie z podaną zasadą, pozwanego powinny obciążać koszty w kwocie 1.131,56 zł (5.863 zł x 19,3 %), a powoda w kwocie 4.731,44 zł (5.863 x 80,7 %). Skoro jednak pozwany faktycznie poniósł koszty w kwocie 2.363 zł, należy mu się zwrot kwoty 1.231,44 zł (2.363 zł – 1.131,56 zł), którą Sąd zasądził na jego rzecz od powodów na podstawie art. 100 k.p.c.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.