← Polska

V K 67/12

Sygn. akt V K 67/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 22 września 2015 r. Sąd Okręgowy Warszawa Praga w Warszawie V Wydział Karny w składzie: Przewodniczący: SSO Marek Dobrasiewicz Protokolant: sekr. sąd. Joanna Fudecka, apl. adw. Piotr Zemła, asystent sędziego Marta Bońkowska, Kinga Mistewicz w obecności prokuratora Ewy Gołębiowskiej, Radosława Górskiego, Aleksandry Krasuskiej – Szewczak, Szymona Brzozowskiego, Andrzeja Zaczka i oskarżyciela posiłkowego Banku (...) S.A. po rozpoznaniu w dniach 10 i 25 kwietnia, 9 i 29 sierpnia, 16 i 26 września, 29 października 2013 r., 25 lutego, 9 czerwca, 27 listopada 2014 r., 27 stycznia, 8, 19 i 26 maja, 24 lipca i 11 września 2015 r. sprawy: 1. R. A., ur. (...) w Z., syna A. i R. z d. A., oskarżonego o to, że: w okresie bliżej nieustalonym, jednak nie później niż w miesiącu listopadzie 2010 roku w Ł., działając wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, przyjął, a następnie pomógł w przeniesieniu własności pieniędzy w kwocie 100 000 złotych, pochodzących z korzyści związanych z popełnieniem czynu zabronionego, w ten sposób, że wszedł w porozumienie z W. C. co do założenia przez niego w dniu 18 listopada 2010 roku konta w banku (...) o numerze (...), a następnie, po przelaniu przez inne osoby na to konto pieniędzy w kwocie 100 000 złotych pochodzących z przestępstwa popełnionego na szkodę W. K.

(1), przyjął od W. C. dokonywane przez niego wypłaty pieniędzy na wskazaną wyżej kwotę, które następnie przekazał innej osobie, udaremniając w ten sposób ich wykrycie i zajęcie oraz stwierdzenie miejsca ich umieszczenia, tj. o czyn z art. art. 299 § 1 i 5 k.k. 2. B. B.
(1), ur. (...) w Ł., syna R. i A. z d. P., oskarżonego o to że: w listopadzie 2010r. w Ł., działając wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, w krótkich odstępach czasu, w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej wprowadził w błąd pracowników banku co do podstawy prawnej i faktycznej uprawniającej do otrzymania pieniędzy od W. K.
(1), czym doprowadził go do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w łącznej kwocie 100 000 zł, tj. o czyn z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. 3. W. C., ur. (...), w Z., syna L. i B. z d. W., oskarżonego o to, że: w listopadzie 2010r. w Ł., działając wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, w krótkich odstępach czasu, w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, wprowadził w błąd pracowników banku co do podstawy prawnej i faktycznej uprawniającej do otrzymania pieniędzy od W. K.
(1), czym doprowadził go do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w łącznej kwocie 100 000 zł, tj. o czyn z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. 4. P. G., ur. (...), w S., syna W. i G. z d. A., oskarżonego o to, że: w okresie bliżej nieustalonym, do 19 lipca 2010r. w W., działając wspólnie i w porozumieniu z N. W.
(1), chcąc aby inne osoby doprowadziły do niekorzystnego rozporządzenia mieniem L. P. poprzez wprowadzenie w błąd pracowników Banku (...) S.A. co do jego tożsamości, co następnie skutkowało wykonaniem przez bank transakcji zleconych przez osobę podającą się za L. P., wskutek których poniósł on stratę w łącznej wysokości 770 000 złotych, ułatwił jego popełnienie w ten sposób, że dokonując szeregu logowań do konta L. P. uzyskał jego dane osobowe oraz informacje o numerze rachunku bankowego i wysokości zgromadzonych środków finansowych, a następnie przekazał te informacje innym osobom, tj. o czyn z art. 18 § 3 k.k. w zw. art. 286 § 1 k.k. w zb. z art. 294 § 1 k.k. 5. K. K.
(1), ur. (...) w W., syna K. i B. z d. C., oskarżonego o to, że: w listopadzie 2010r. w W., działając wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, pomógł w przeniesieniu własności pieniędzy pochodzących z korzyści związanych z popełnieniem czynu zabronionego, w ten sposób, że nakłonił M. S.
(1)do założenia rachunku w Banku (...) nr (...), na który następnie zostały przelane pieniądze w kwocie 50 000 zł z rachunku w Banku (...) o numerze (...) pochodzące z przestępstwa popełnionego na szkodę J. S., które to czynności mogły udaremnić lub znacznie utrudnić stwierdzenie ich przestępnego pochodzenia lub miejsca umieszczenia, ich wykrycie, zajęcie albo orzeczenie przepadku, tj. o czyn z art. 299 § 1 i 5 k.k. 6. T. O. , ur. (...) w W., syna W. i E. z d. C. oskarżonego o to, że: w okresie od 9 lipca 2010r. do 19 lipca 2010r. w W., działając wspólnie i w porozumieniu z K. P.
(1)oraz innymi osobami, przyjął, a następnie pomógł w przeniesieniu własności pieniędzy w kwocie 400 000 złotych pochodzących z korzyści związanych z popełnieniem czynu zabronionego, w ten sposób, że wszedł w porozumienie z K. P.
(1)co do załażenia przez niego konta bankowego w (...)Bank, a następnie, po przelaniu na to konto bankowe K. P.
(1)pieniędzy w kwocie 400 000 złotych pochodzących z przestępstwa popełnionego na szkodę L. P., przyjął od K. P.
(1)dokonane przez niego wypłaty pieniędzy na łączną kwotę 400 000 złotych, które następnie przekazał innej osobie, które to czynności mogły udaremnić lub znacznie utrudnić stwierdzenie ich przestępnego pochodzenia lub miejsca umieszczenia, ich wykrycie, zajęcie albo orzeczenie przepadku tj. o czyn z art. 299 § 1 i 5 k.k. 7. A. R.
(1), ur. (...) w W., syna E. i D. z d. S., oskarżonego o to, że: w listopadzie 2010r. w W., działając wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, pomógł w przeniesieniu własności pieniędzy pochodzących z korzyści związanych z popełnieniem czynu zabronionego, w ten sposób, że nakłonił M. S.
(1)do założenia rachunku w Banku (...) nr (...), na który następnie zostały przelane pieniądze w kwocie 50 000 zł z rachunku w Banku (...) o numerze (...) pochodzące z przestępstwa popełnionego na szkodę J. S., które to czynności mogły udaremnić lub znacznie utrudnić stwierdzenie ich przestępnego pochodzenia lub miejsca umieszczenie, ich wykrycie, zajęcie albo orzeczenie przepadku, tj. o czyn z art. 299 § 1 i 5 k.k. 8. M. S.
(1), ur. (...) w W., syna E. i M. z d. W., oskarżonego o to, że: w dniu 24 listopada 2010r.w W., działając wspólnie i w porozumieniu z inną osobą, nie posiadając dyspozycji posiadacza rachunku bankowego, dokonał przelewu pieniędzy w kwocie 50 000 zł z rachunku oszczędnościowo - rozliczeniowego nr (...) prowadzonego w (...) S.A., którego posiadaczem jest J. S., które to pieniądze wpłacił na swój rachunek bankowy nr (...) prowadzony w Banku (...) S.A., czym dokonał zaboru w celu przywłaszczenia pieniędzy, działając na szkodę J. S. tj. o czyn z art. 278 § 1 k.k. 9. N. W.
(1), ur. (...) w O., syna S. i U. z d. Z., oskarżonego o to, że: I. w okresie bliżej nieustalonym, do 19 lipca 2010r. w W., działając wspólnie i w porozumieniu z P. G., chcąc aby inne osoby doprowadziły do niekorzystnego rozporządzenia mieniem L. P. poprzez wprowadzenie w błąd pracowników Banku (...) S.A. co do tożsamości wymienionego, co następnie skutkowało wykonaniem przez bank transakcji zleconych przez osobę podającą się za L. P., w skutek których poniósł on stratę w łącznej wysokości 770 000 zł, ułatwił jego popełnienie w ten sposób, że dokonując szeregu logowań na konta L. P. uzyskał dane osobowe w/w oraz informacje o numerze rachunku bankowego i wysokości zgromadzonych środków finansowych w/w, a następnie przekazał te informacje innym osobom, tj. o czyn z art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. w zb. z art. 294 § 1 k.k. II. w okresie od 1 września 2010r. do 13 października 2010r. w W., działając wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami doprowadził do niekorzystnego rozporządzenia mieniem J. A.
(1), w ten sposób, ze poprzez wprowadzenie jej w błąd co do zasad korzystania z konta nr (...), a następnie wprowadzenie w błąd pracowników Banku (...) S.A. co do tożsamości wymienionej, co skutkowało wykonaniem przez bank transakcji zleconych przez osobę podającą się za J. A.
(1), wskutek których w/w poniosła stratę w łącznej wysokości 106 400 zł, tj. o czyn z art. 286 § 1 k.k. 10. M. Z.
(1), ur. (...) w W., syna S. i R. z d. L., oskarżonego o to, że: w okresie od 23 września 2010r. do 13 października 2010r. w W., działając wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, przyjął, a następnie pomógł w przeniesieniu własności pieniędzy w kwocie 106 400 zł pochodzących z korzyści związanych z popełnieniem czynu zabronionego, w ten sposób, że założył rachunek w Bank (...) S.A. o numerze (...), a następnie po przelaniu pieniędzy w wymienionej kwocie przez N. W.
(1)na ten rachunek, pochodzących z przestępstwa oszustwa popełnionego na szkodę J. A.
(2), dokonał szeregu wypłat, udaremniając w ten sposób ich wykrycie i zajęcie oraz możliwość ustalenia miejsca ich umieszczenia, tj. o czyn z art. 299 § 1 i 5 k.k.
  1. G. Ł. , ur. (...) w R., syna S. i E. z d. A., oskarżonego o to, że: w okresie od dnia 19 lipca 2010r. do dnia 20 lipca 2010r. w W., działając wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, przyjął, a następnie pomógł w przeniesieniu własności pieniędzy w kwocie 440 000 zł, pochodzące z korzyści związanych z popełnieniem czynu zabronionego, w ten sposób, że w dniu 29 maja 2010r. w placówce (...) Bank założył rachunek bankowy nr (...), a następnie po przelaniu na to konto bankowe inną osobę pieniędzy w kwocie 440 000 zł pochodzących z przestępstwa popełnionego na szkodę L. P., dokonał szeregu wypłat pieniędzy na łączną kwotę 440 000 zł, które następnie przekazał innej osobie, udaremniając w ten sposób ich wykrycie i zajęcie oraz miejsce ich umieszczenia, przy czym czynu tego się dopuścił w ciągu 5 lat po odbyciu co najmniej 6 miesięcy kary pozbawienia wolności orzeczonej za przestępstwo podobne, tj. o czyn z art. 299 § 1 i 5 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k.
  2. K. P.
(1), ur. (...) w W., syna A. i I. z d. H., oskarżonego o to, że: w okresie od dnia 9 lipca 2010r. do dnia 17 lipca 2010r. w W., działając wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, przyjął, a następnie pomógł w przeniesieniu własności pieniędzy w kwocie 440 000 zł, pochodzące z korzyści związanych z popełnieniem czynu zabronionego, w ten sposób, że w dniu 9 lipca 2010r. w placówce (...)Bank założył rachunek bankowy nr (...), a następnie po przelaniu na to konto bankowe inną osobę pieniędzy w kwocie 440 000 zł pochodzących z przestępstwa popełnionego na szkodę L. P., dokonał szeregu wypłat pieniędzy na łączną kwotę 440 000 zł, które następnie przekazał innej osobie, udaremniając w ten sposób ich wykrycie i zajęcie oraz miejsce ich umieszczenia, tj. o czyn z art. 299 § 1 i 5 k.k. 13. W. K.
(2), ur. (...) w Ł., syna S. i E. z d. Ś. oskarżonego o to, że: w dniu 13 października 2010r. w W., działając wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, przyjął, a następnie pomógł w przeniesieniu własności pieniędzy w kwocie 6 300 zł pochodzących z korzyści związanych z popełnieniem czynu zabronionego, w ten sposób, że założył rachunek w Banku (...) S.A. o numerze (...), a następnie po przelaniu pieniędzy w wymienionej kwocie na ten rachunek, pochodzących z przestępstwa oszustwa popełnionego na szkodę J. A.
(2), dokonał wypłaty wskazanej kwoty, udaremniając w ten sposób ich wykrycie i zajęcie oraz możliwość ustalenie miejsca ich umieszczenia, tj. o czyn z art. 299 § 1 i k.k. 14. R. J. , ur. (...) w W., syna T. i E. z d. (...), oskarżonego o to, że: w okresie bliżej nieustalonym od 9.07.2010r. do 19.07.2010r. w W. działając wspólnie i w porozumieniu z K. P.
(1), T. O. oraz innymi osobami przyjął, a następnie pomógł w przeniesieniu własności pieniędzy w kwocie 400.000 złotych pochodzących z korzyści związanych z popełnieniem czynu zabronionego w ten sposób, że wszedł w porozumienie z wymienionymi co do założenia przez K. P.
(1)konta bankowego w (...) Bank, a następnie – po przelaniu przez inne osoby na to konto bankowe pieniędzy w kwocie 400 000 złotych pochodzących z przestępstwa oszustwa na szkodę L. P., przyjął od K. P.
(1)i T. O. dokonywane wypłaty pieniędzy na łączną kwotę 400 000 złotych, które następnie przekazał innej osobie, udaremniając w ten sposób ich wykrycie i zajęcie oraz możliwość ustalenia miejsca ich umieszczenia, przy czym czynu tego dopuścił się w ciągu 5 lat po odbyciu co najmniej 6 miesięcy pozbawienia wolności za przestępstwo podobne popełnione w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, tj. o czyn z art. 299 § 1 i 5 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. o r z e k a I. T. O., G. Ł., K. P.
(1)i R. J. w ramach zarzucanych im czynów oraz N. W.
(1)w ramach czynu zarzucanego mu w pkt. I uznaje za winnych tego, że w okresie od maja 2010 roku do dnia 22 lipca 2010 r. w W., działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, wspólnie i w porozumieniu oraz z innymi ustalonymi i nieustalonymi osobami, w krótkich odstępach czasu i w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, z wyjątkiem G. Ł., doprowadzili Bank (...) S.A. oraz L. P., posiadającego w tym banku rachunek o nr (...) i M. P.
(1), posiadającą w tym banku rachunek o nr (...), do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w łącznej kwocie 840.000 zł, w ten sposób, że ustalone osoby nawiązały kontakt z inną ustaloną osobą, która z kolei zaproponowała N. W.
(1)wyszukanie rachunku bankowego osoby, na którym znajduje się znaczna kwota pieniędzy oraz uzyskanie danych tej osoby obejmujących numer konta, PESEL, numer dowodu osobistego, adres mailowy, wzór podpisu i po tym, jak N. W.
(1)wyraził na to zgodę i przekazał te dane ustalonej osobie, a następnie ustalona osoba nawiązała kontakt z R. J., który zobowiązał się załatwić osoby, które założą na siebie rachunki bankowe oraz podrobiony dowód osobisty na nazwisko L. P., z którym inna, załatwiona przez niego, osoba, uda się do banku jako L. P., a następnie nieustalone osoby zaproponowały G. Ł. założenie rachunku bankowego w (...)Banku, co też on uczynił i w dniu 29 maja 2010 r. w oddziale (...) Banku S.A. założył rachunek bankowy o numerze (...), po czym przekazał całość dokumentacji z nim związanej, w tym kartę płatniczą z kodem PIN do karty nieustalonym mężczyznom, czym godził się na udzielenie im pomocy w dokonaniu oszustwa, R. J. zaproponował zaś T. O. znalezienie osoby, która założy na własne nazwisko rachunek bankowy i następnie T. O. nakłonił K. P.
(1)do założenia rachunku bankowego, co też w dniu 9 lipca 2010 r. K. P.
(1)uczynił i w Banku (...) założył rachunek bankowy o numerze (...), po czym dokumenty dotyczące tego rachunku przekazał T. O., a ten R. J., następnie ustalona osoba podająca się za L. P. i posługująca się podrobionym na jego dane dowodem osobistym w dniu 15 lipca 2010 r. zgłosiła się do placówki Banku (...) i po wprowadzeniu w błąd pracownika Banku, co do własnej tożsamości, uzyskała hasło dostępu do rachunku bankowego L. P. za pośrednictwem bankowości elektronicznej oraz dokonała zmiany wzoru podpisu L. P., a następnie, tego samego dnia, nieustalona osoba za pośrednictwem telefonicznej infolinii banku zmieniła numer telefonu komórkowego, na który bank ma wysyłać hasła do zatwierdzenia transakcji dokonywanych za pośrednictwem systemu bankowości elektronicznej na w.wym rachunku, po czym w dniu 16 lipca 2010 r. ustalona osoba, posługująca się dowodem L. P. zwiększyła limit dziennych transakcji na kwotę 400.000 zł, a następnie, w tym samym dniu nieustalona osoba z konta M. P.
(1)o nr (...) przelała kwotę 400.000 zł na rachunek L. P. o numerze (...), po czym, w tym samym dniu nieustalona osoba z konta L. P. o powyższym numerze dokonała przelewu w kwocie 400.000 zł na konto K. P.
(1)o numerze (...), po czym K. P.
(1)wypłacił całość tej kwoty, z kwoty tej 10.000 zł zatrzymał dla siebie, część pieniędzy przekazał T. O., a ten następnie R. J., a część nieustalonej osobie, następnie, w dniu 18 lipca 2010 r. na koncie L. P. o numerze (...) nieustalona osoba zaciągnęła, w formie elektronicznej, kredyt w kwocie 78.300 zł, po czym z konta tego dokonała dwóch przelewów na konto G. Ł. o numerze (...), odpowiednio w kwocie 350.000 zł i 50.000 zł, a następnie w dniu 19 lipca 2010 r. nieustalona osoba z konta L. P. dokonała dwóch kolejnych przelewów na rachunek G. Ł. odpowiednio w kwocie 35.000 zł i 5.000 zł, po czym pieniądze te w całości wypłacone zostały z bankomatów, a w ich wypłacaniu uczestniczył R. J., po czym przekazał je ustalonej osobie, przy czym, G. Ł. nie miał świadomości, jaka była łączna wartość mienia stanowiącego przedmiot tego przestępstwa oraz tego, że sprawcy posłużą się podrobionymi dokumentami oraz zaciągną kredyt, T. O. i K. P.
(1)nie mieli świadomości tego, że dojdzie do posłużenia się podrobionymi dokumentami i zaciągnięcia kredytu, a N. W.
(1)i R. J. tego, że dojdzie do zaciągnięcia kredytu, a ponadto G. Ł. i R. J. czynu tego dopuścili się w ciągu 5 lat po odbyciu co najmniej 6 miesięcy kary pozbawienia wolności orzeczonej za przestępstwo podobne tj. czynu art. 18 § 3 k.k. w zb. z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. w odniesieniu do G. Ł., czynu z art. 286 § 1 k.k. w zb. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w odniesieniu do T. O. i K. P.
(1), czynu z art. 286 § 1 k.k. w zb. z art. 294 § 1 k.k. w zb. z art. 270 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w odniesieniu do N. W.
(1), oraz czynu z art. 286 § 1 k.k. w zb. z art. 294 § 1 k.k. w zb. z art. 270 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. w odniesieniu do R. J.; II. i za czyn ten G. Ł. na podstawie art. 18 § 3 k.k. w zb. z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. skazuje, a na podstawie 19 § 1 k.k. w zb. z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. i art. 33 § 2 k.k. wymierza mu karę 1 /jednego/ roku pozbawienia wolności i 30 /trzydziestu/ stawek dziennych grzywny, ustalając wysokość jednej stawki na 50 /pięćdziesiąt/ zł; na podstawie art. 286 § 1 k.k. w zb. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. T. O. i K. P.
(1)skazuje, a na podstawie art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. w zw. z art. 12 k.k. i art. 33 § 2 k.k. wymierza T. O. karę 2 /dwóch/ lat i 6 /sześciu/ miesięcy pozbawienia wolności i 100 /stu/ stawek dziennych grzywny, ustalając wysokość jednej stawki na 100 /sto/ zł, a K. P.
(1)karę 2 /dwóch/ lat pozbawienia wolności i 50 /pięćdziesięciu/ stawek dziennych grzywny, ustalając wysokość jednej stawki na 50 /pięćdziesiąt/ zł; na podstawie art. 286 § 1 k.k. w zb. z art. 294 § 1 k.k. w zb. z art. 270 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. N. W.
(1)skazuje, a na podstawie art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. w zw. z art. 12 k.k. i art. 33 § 2 k.k. N. W.
(1)wymierza karę 3 /trzech/ lat pozbawienia wolności i 100 /stu/ stawek dziennych grzywny, ustalając wysokość jednej stawki na 100 /sto/ zł; na podstawie art. 286 § 1 k.k. w zb. z art. 294 § 1 k.k. w zb. z art. 270 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. R. J. skazuje, a na podstawie art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. i art. 33 § 2 k.k. R. J. wymierza karę 5 /pięciu/ lat pozbawienia wolności i 100 /stu/ stawek dziennych grzywny, ustalając wysokość jednej stawki na 100 /sto/ zł; III. na podstawie art. 4 § 1 k.k. w zw. z art. 69 § 1 k.k. w zw. z art. 70 § 1 pkt. 1 k.k. wykonanie orzeczonych kar pozbawienia wolności w stosunku do K. P.
(1)i G. Ł. warunkowo zawiesza na okres próby 5 /pięciu/ lat; IV. na podstawie art. 46 § 1 k.k. zobowiązuje T. O., G. Ł., K. P.
(1), R. J. oraz N. W.
(1)do częściowego naprawienia wyrządzonej szkody poprzez zapłatę na rzecz Banku (...) S.A. solidarnie kwoty 715.000 zł; V. na podstawie art. 63 § 1 k.k. na poczet orzeczonych kar pozbawienia wolności zalicza okresy rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie R. J. od dnia 4 czerwca 2013 r. do dnia 9 sierpnia 2013 r., T. O. od dnia 28 listopada 2010 r. do dnia 16 lutego 2011 r. oraz od dnia 24 maja 2013 r. do dnia 9 sierpnia 2013 r., zaś K. P.
(1)na poczet orzeczonej kary grzywny zalicza okres pozbawienia wolności od dnia 8 września 2010 r. do dnia 10 września 2010 r., uznając karę grzywny za wykonaną w wymiarze 6 /sześciu/ stawek dziennych, a G. Ł. na poczet orzeczonej kary grzywny okres pozbawienia wolności od dnia 6 lipca 2011 r. do dnia 7 lipca 2011 r., uznając karę grzywny za wykonaną w wymiarze 4 /czterech/ stawek dziennych; VI. M. Z.
(1)i W. K.
(2)w ramach zarzucanych im czynów oraz N. W.
(1)w ramach czynu zarzucanego mu w pkt. II uznaje za winnych tego, że w okresie od 01 września do 13 października 2010 r. w W. działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, wspólnie i w porozumieniu oraz z innymi nieustalonymi osobami, w krótkich odstępach czasu i w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, doprowadzili do niekorzystnego rozporządzenia mieniem Bank (...) S.A. oraz J. A.
(1)posiadającą w tym banku rachunek o numerze (...) w ten sposób, że N. W.
(1)wprowadził ją w błąd, co do zasad korzystania z konta i wbrew jej woli wszedł w posiadanie indywidualnych haseł do logowania, a następnie wprowadził w błąd pracowników Banku (...) S.A. co do tożsamości ww. poprzez podanie się za J. A.
(1)w telefonicznej rozmowie z infolinią banku, a po pozytywnej weryfikacji, aktywował usługę (...), podając numer telefonu (...), oraz nakłonił M. Z.
(1)do założenia konta bankowego, co też on uczynił i w dniu 23 września 2010 r. założył rachunek bankowy o numerze (...) w Banku (...), po czym nieustalona osoba w dniach 23 i 24 września 2010 r. z konta J. A.
(1)dokonała dwóch przelewów po 50.000 zł na rachunek M. Z.
(1), a następnie M. Z.
(1)wypłacił pieniądze przelane na jego konto i przekazał je N. W.
(1), po czym nieustalona osoba nakłoniła W. K.
(2)do założenia rachunku bankowego, co też on uczynił i w dniu 13 października 2010 r. założył rachunek bankowy o numerze (...) w Banku (...) S.A. w W., po czym, w tym samym dniu nieustalona osoba z rachunku J. A.
(1)dokonała przelewu kwoty 6.400 zł na rachunek M. Z.
(1), a następnie, tego samego dnia, z tego rachunku, nieustalona osoba dokonała przelewu kwoty 6.300 zł na rachunek W. K.
(2), po czym W. K.
(2), w dniach 14 i 18 października 2010 r., wypłacił te pieniądze z bankomatów, w wyniku czego J. A.
(1)i Bank (...) S.A. ponieśli szkodę w łącznej kwocie 106.400 zł, przy czym W. K.
(2)czynu tego dopuścił się w ciągu 5 lat po odbyciu co najmniej 6 miesięcy kary pozbawienia wolności orzeczonej za przestępstwo podobne tj. czynu z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w odniesieniu do N. W.
(1)i M. Z.
(1), a czynu z czynu z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. w odniesieniu do W. K.
(2); VII. i za czyn ten z mocy art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. N. W.
(1)i M. Z.
(1), a W. K.
(2)z mocy art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. skazuje, a na podstawie art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. i art. 33 § 2 k.k. wymierza N. W.
(1)karę 2 /dwóch/ lat i 6 /sześciu/ miesięcy pozbawienia wolności i 100 /stu/ stawek dziennych grzywny, ustalając wysokość jednej stawki na 100 /sto/ zł, na podstawie art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. M. Z.
(1)karę 1 /jednego/ roku pozbawienia wolności, zaś na podstawie art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. i art. 33 § 2 k.k. W. K.
(2)karę 1 /jednego/ roku pozbawienia wolności i 30 /trzydziestu/ stawek dziennych grzywny, ustalając wysokość jednej stawki na 50 /pięćdziesiąt/ zł; VIII. na podstawie art. 4 § 1 k.k. w zw. z art. 69 § 1 k.k. w zw. z art. 70 § 1 pkt. 1 k.k. wykonanie orzeczonej kary pozbawienia wolności w stosunku do M. Z.
(1)warunkowo zawiesza na okres próby 4 /czterech/ lat; IX. na podstawie art. 46 § 1 k.k. zobowiązuje M. Z.
(1), W. K.
(2)oraz N. W.
(1)do naprawienia wyrządzonej szkody poprzez zapłatę na rzecz Banku (...) S.A. solidarnie kwoty 106.400 zł; X. na podstawie art. 85 k.k. i art. 86 § 1 i 2 k.k. N. W.
(1)wymierza karę łączną w wymiarze 4 /czterech/ lat pozbawienia wolności i 130 /stu trzydziestu/ stawek dziennych grzywny, ustalając wysokość jednej stawki na 100 /sto/ zł; XI. na podstawie art. 63 § 1 k.k. na poczet orzeczonych kar pozbawienia wolności zalicza okresy rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie N. W.
(1)od dnia 3 lutego 2011 r. do dnia 3 października 2011 r., a W. K.
(2)w dniu 26 października 2011 r.; XII. R. A., B. B.
(1)i W. C. w ramach zarzucanych im czynów uznaje za winnych tego, że w okresie bliżej nieustalonym, jednak nie później niż od początku listopada 2010 r. do dnia 23 listopada 2010 r. w Ł. i w W., działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, wspólnie i w porozumieniu oraz z innymi ustalonymi i nieustalonymi osobami, w krótkich odstępach czasu i w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, doprowadzili do niekorzystnego rozporządzenia mieniem Bank (...) S.A. i W. K.
(1)posiadającego rachunek w tym banku o nr (...), w ten sposób, że dwie ustalone osoby weszły w porozumienie, co do sposobu wyłudzenia pieniędzy znajdujących się na jednym z kont w tym banku, po czym jedna z tych osób, wykorzystując hasło innego pracownika, w imieniu W. K.
(1)złożyła wniosek o wydanie nowej koperty z hasłem do korzystania z kanałów bankowości elektronicznej oraz zwiększyła limit dziennych transakcji do maksymalnej kwoty 50.000 zł, a druga, za pośrednictwem innych nieustalonych osób, wyszukała osoby, które założą na własne nazwisko rachunki bankowe, po czym inna ustalona osoba nawiązała kontakt z R. A., który z kolei zaproponował W. C. założenie konta bankowego, co też on uczynił i w dniu 18 listopada 2010 r. w Ł. w (...) założył konto o numerze (...), inna nieustalona osoba wraz z B. B.
(1)zaproponowała ustalonej osobie założenie konta bankowego, na co osoba ta wyraziła zgodę i w dniu 19 listopada 2010 r. w (...) w Ł., założyła rachunek o numerze (...), w W. zaś ustalona osoba zmieniła hasło do (...), skopiowała dane klienta i przekazała je innej ustalonej osobie, po czym nieustalona osoba podająca się za W. K.
(1)w dniu 18 listopada 2010 r. telefonicznie skontaktowała się z Bankiem (...) i po uprzednim wskazaniu numeru telefonu, na jaki mają być przesyłane jednorazowe hasła do akceptacji transakcji dokonywanych drogą elektroniczną, tego samego dnia oraz dnia następnego dokonała dwóch przelewów kwot po 50.000 zł na rachunek W. C., w dniach zaś 21, 22 i 23 listopada 2010 r. trzech kolejnych przelewów kwot po 50.000zł na rachunek innej ustalonej osoby, a następnie W. C. wypłacił pieniądze przelane na jego konto i przekazał je R. A., w zamian za co otrzymał od R. A. 5.000 zł, a inna ustalona osoba z łącznej kwoty 150.000 zł, jaka wpłynęła na jej konto, wypłaciła pieniądze w łącznej kwocie 130.000 zł i przekazała je B. B.
(1), wypłata zaś pozostałej kwoty 20.000 zł okazała się niemożliwa z uwagi na zablokowanie tego konta, czym doprowadzili W. K.
(1)i Bank (...) S.A. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w łącznej kwocie 230.000 zł i usiłowali doprowadzić do rozporządzenia mieniem w kwocie 20.000 zł, co okazało się niemożliwe z uwagi na zablokowanie konta, przy czym R. A., B. B.
(1)i W. C. nie mieli świadomości, jaka była łączna wartość mienia stanowiącego przedmiot tego przestępstwa, R. A. i W. C. nie mieli świadomości, że wypłata części pieniędzy została zablokowana, a ponadto W. C. czynu tego dopuścił się w ciągu 5 lat po odbyciu co najmniej 6 miesięcy kary pozbawienia wolności orzeczonej za przestępstwo podobne tj. czynu z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w odniesieniu do R. A., czynu z art. 286 § 1 k.k. w zb. z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w odniesieniu do B. B.
(1), zaś czynu z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. w odniesieniu do W. C.; XIII. i za czyn ten z mocy art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. R. A., z mocy art. 286 § 1 k.k. w zb. z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. B. B.
(1), a W. C. z mocy art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. skazuje, i na podstawie art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. i art. 33 § 2 k.k. wymierza R. A., a na podstawie art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. w zw. z art. 12 k.k. i art. 33 § 2 k.k. B. B.
(1)kary po 1/jednym/ roku i 6 /sześć/ miesięcy pozbawienia wolności i po 50 /pięćdziesiąt/ stawek dziennych grzywny, ustalając wysokość jednej stawki na 50 /pięćdziesiąt/ zł, zaś na podstawie art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. i art. 33 § 2 k.k. W. C. karę 2 /dwóch/ lat pozbawienia wolności i 50 /pięćdziesięciu/ stawek dziennych grzywny, ustalając wysokość jednej stawki na 50 /pięćdziesiąt/ zł; XIV. na podstawie art. 46 § 1 k.k. zobowiązuje R. A., B. B.
(1)i W. C. do naprawienia wyrządzonej szkody poprzez zapłatę na rzecz Banku (...) S.A. solidarnie kwoty 230.000 zł; XV. na podstawie art. 63 § 1 k.k. na poczet orzeczonych kar pozbawienia wolności zalicza okresy rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie B. B.
(1)od dnia 15 grudnia 2010 r. do dnia 17 grudnia 2010 r. oraz od dnia 17 kwietnia 2011 r. do dnia 1 lipca 2011 r., R. A. w dniu 1 listopada 2011 r., zaś W. C. od dnia 16 grudnia 2010 r. do dnia 17 grudnia 2010 r.; XVI. K. K.
(1), A. R.
(1)i M. S.
(1)w ramach zarzucanych im czynów uznaje za winnych tego, że w okresie od początku listopada 2010 r. do dnia 24 listopadzie 2010 r. w W. i W., działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, wspólnie i w porozumieniu z innymi ustalonymi i nieustalonymi osobami, w krótkich odstępach czasu i w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, usiłowali doprowadzić do niekorzystnego rozporządzenia mieniem Bank (...) S.A. i J. S. posiadającego w tym banku rachunek o numerze (...) na kwotę 70.000 zł, w ten sposób, że dwie ustalone osoby weszły w porozumienie, co do sposobu wyłudzenia pieniędzy znajdujących się na jednym z kont w tym banku, po czym jedna z tych osób, wykorzystując hasło innego pracownika, w imieniu J. S. złożyła wniosek o wydanie nowej koperty z hasłem do korzystania z kanałów bankowości elektronicznej oraz zwiększyła limit dziennych transakcji do kwoty maksymalnej 50.000 zł, a druga, za pośrednictwem nieustalonych osób, w tym K. K.
(1)wyszukała osobę, która założy na własne nazwisko rachunek bankowy, po czym K. K.
(1)zwrócił się do A. R.
(1)o wyszukanie osoby, na którą zostanie założone konto bankowe, a następnie A. R.
(1)nakłonił M. S.
(1)do założenia rachunku bankowego, co też on uczynił i w dniu 23 listopada 2010 r. w W. założył w (...) rachunek bankowy o numerze (...), po czym numer tego rachunku przekazał A. R.
(1), a ten K. K.
(1), w W. zaś ustalona osoba zmieniła hasło do (...), skopiowała dane klienta i przekazała je innej ustalonej osobie, po czym nieustalona osoba w dniu 23 listopada 2010 r. dokonała przelewu pieniędzy w kwocie 50.000 zł na rachunek M. S.
(1), a następnie M. S.
(1)wraz z A. R.
(1)i K. K.
(1)usiłowali wypłacić pieniądze przelane na konto M. S.
(1), co jednak nie doszło do skutku z uwagi na zastosowaną blokadę bankową, a następnie nieustalona osoba w dniu 24 listopada 2010 r. z rachunku J. S. przelała na rachunek ustalonej osoby o numerze (...) kwotę 20.000 zł, której wypłacenie przez ustaloną osobę również okazało się niemożliwe z uwagi na zablokowanie tego konta, przy czym A. R.
(1)czynu tego dopuścił się w ciągu 5 lat po odbyciu co najmniej 6 miesięcy kary pozbawienia wolności orzeczonej za przestępstwo podobne tj. czynu z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w odniesieniu do K. K.
(1)i M. S.
(1), zaś czynu z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. w odniesieniu do A. R.
(1); XVII. i za czyn ten z mocy art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. K. K.
(1)i M. S.
(1), a A. R.
(1)z mocy art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. skazuje i na podstawie art. 14 § 1 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. i art. 33 § 2 k.k. wymierza K. K.
(1)karę 2 /dwóch/ lat pozbawienia wolności i 50 /pięćdziesięciu/ stawek dziennych grzywny, ustalając wysokość jednej stawki na 50 /pięćdziesiąt/ zł, M. S.
(2)karę 1 /jednego/ roku i 6 /sześciu/ miesięcy pozbawienia wolności i 30 /trzydziestu/ stawek dziennych grzywny, ustalając wysokość jednej stawki na 50 /pięćdziesiąt/ zł, zaś na podstawie art. 14 § 1 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. A. R.
(1)karę 2 /dwóch/ lat pozbawienia wolności; XVIII. na podstawie art. 4 § 1 k.k. w zw. z art. 69 § 1 k.k. w zw. z art. 70 § 1 pkt. 1 k.k. wykonanie orzeczonych kar pozbawienia wolności w stosunku do K. K.
(1)i A. R.
(1)warunkowo zawiesza na okres próby 5 /pięciu/ lat, a w stosunku do M. S.
(1)na okres próby 4 /czterech/ lat; XIX. na podstawie art. 63 § 1 k.k. na poczet orzeczonej kary grzywny zalicza K. K.
(1)okres rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie w dniu 21 listopada 2011 r. i uznaje tym samym karę tę za wykonaną w wymiarze 2 /dwóch/ stawek dziennych; XX. P. G. uniewinnia od popełnienia zarzucanego mu czynu; XXI. na podstawie art. 44 § 2 k.k. orzeka przepadek na rzecz Skarbu Państwa poprzez pozostawienie w aktach sprawy, dokumentacji bankowej, opisanej w wykazie dowodów rzeczowych nr 1 /k 139 akt V K 109/12/ w postaci: oświadczenia (...), umowy rachunków bankowych (...), potwierdzenia posiadania rachunków depozytowych (...), ksero dowodu osobistego (...), listy kontrolna otwarcia konta (...), dowodów rzeczowych opisanych w wykazie nr (...) akt V K 67/12/ w postaci: płyt CD zawartością zapisu monitoringu (...), płyt CD z zawartością wykazów połączeń (...), dokumentacji uzyskanej z banków (...), dowodów rzeczowych opisanych w wykazie nr (...) akt V K 67/12/ oznaczonych numerami od (...) do (...), dowodu rzeczowego opisanego w wykazie dowodów rzeczowych nr (...) akt V K 67/12/ w postaci zeszytu formatu A5/96k; XXII. na podstawie art. 44 § 2 k.k. orzeka przepadek na rzecz Skarbu Państwa poprzez zniszczenie, dowodów rzeczowych przechowywanych w depozycie bankowym (...): opisanego w wykazie nr (...) oznaczonego nr (...) w postaci karty bankomatowej (...) o numerze (...) na nazwisko M. S.
(1)oraz opisanego w wykazie dowodów rzeczowych nr(...) oznaczonego nr (...) w postaci karty bankomatowej Banku (...) S.A. o nr (...) wydaną dla (...); XXIII. na podstawie art. 230 § 2 k.p.k. dowody rzeczowe opisane w wykazie dowodów rzeczowych nr (...) akt V K 67/12/ oznaczone numerami od (...) do (...) zwraca I. M., dowód rzeczowy opisany numerem (...) zwraca T. O., dowód rzeczowy opisany w wykazie dowodów rzeczowych nr (...) akt V K 67/12/ oznaczony numerem (...) zwraca K. P.
(1), dowody rzeczowe opisane w wykazie dowodów rzeczowych nr (...) akt V K 67/12/ oznaczone numerami od (...) do (...) w postaci kart SIM i opakowań do kart SIM, oraz pod numerami (...) do (...) w postaci siedmiu płyt CD zwraca N. W.
(1); XXIV. pobiera od M. Z.
(1)180 zł, od A. R.
(1)300 zł, od W. K.
(2)i G. Ł. po 480 zł, od M. S.
(1)600 zł, od K. K.
(1), R. A., B. B.
(1), W. C. i K. P.
(1)po 800 zł, od T. O. i R. J. po 2.400 zł, a od N. W.
(1)3.000 zł tytułem opłaty na rzecz Skarbu Państwa oraz obciążą każdego z nich częściowo kosztami postępowania w kwocie po 100 zł, przejmując w pozostałym zakresie koszty postępowania na rachunek Skarbu Państwa; XXV. koszty postępowania w części przypadającej na P. G. przejmuje na rachunek Skarbu Państwa; XXVI. zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. A. B.
(1)kwotę 2.029,50 zł, na rzecz adw. W. P. kwotę 4.981,50 zł, na rzecz adw. J. W.
(1)kwotę 2.214 zł oraz na rzecz adw. K. W. kwotę 2.952 zł, na rzecz adw. M. L. i adw. E. Ł. kwoty po 4.797 zł, na rzecz adw. D. W.
(1)kwotę 4.428 zł, w tym podatek od towarów i usług, tytułem nieopłaconej pomocy udzielonej z urzędu oskarżonym. V K 67/12 UZASADNIENIE Na podstawie ujawnionego w sprawie materiału dowodowego Sąd ustalił następujący stan faktyczny: I. W 2010 r. małżonkowie L. i M. P. byli klientami Banku (...) i posiadali w nim kilka kont, do których mieli wzajemne pełnomocnictwa. M. P.
(1)była posiadaczką rachunku bankowego o numerze (...), zaś L. P. rachunku o numerze (...). Poza rachunkami bieżącymi, małżonkowie dysponowali również kontem oszczędnościowym o numerze (...), na którym mieli zgromadzone środki w wysokości 410.000 zł oraz lokatą o numerze (...) na kwotę 300.000 zł. W dniu 6 lipca 2010 r. L. P. dokonał w Oddziale przy ul. (...), wpłaty 50.000 zł na swoje konto osobiste. W tym dniu nie dokonywał na koncie żadnych innych transakcji. Pracownik Banku (...), obsługujący L. P. proponował mu założenie kolejnych lokat, klient jednak odparł, że wyjeżdża na wczasy i na chwilę obecną nie jest zainteresowany jakimikolwiek operacjami bankowymi. L. P. najczęściej korzystał z oddziału Banku (...) przy ul. (...). W 2010 r. M. S.
(3)utrzymywał kontakty z J. W.
(2)i razem zaczęli planować popełnienie przestępstwa na szkodę banku i klienta posiadającego w nim rachunek. Do popełnienia tego przestępstwa niezbędne były im pełne dane klienta banku. Następnie M. S.
(3)i J. W.
(2)skontaktowali się z R. W.
(1)i zaproponowali mu udział w przestępstwie. Warunkiem udziału R. W.
(1)w tym przestępstwie było znalezienie osoby zatrudnionej w banku, która udostępni im wszelkie dane klienta banku, w tym m.in. numer rachunku, numer PESEL, nr dowodu osobistego, adres mailowy i wzór podpisu. R. W.
(1)wyraził zainteresowanie udziałem w tym przestępstwie, po czym skontaktował się z N. W.
(1), którego znał pod imieniem H., i o którym wiedział, że jest zatrudniony w banku. N. W.
(1)zgodził się na udostępnienie R. W.
(1)danych klienta, na rachunku którego będą znaczne środki finansowe i zadeklarował, że jeżeli zakończy się to powodzeniem, to udostępni mu dane kolejnego klienta, na rachunku którego będą naprawdę duże środki finansowe. Po kilku tygodniach od pierwszej rozmowy N. W.
(1)przekazał R. W.
(1)kserokopie danych L. P., a ten z kolei przekazał je M. S.
(3), a od niego trafiły do J. W.
(2). Dane na temat klienta były niezbędne do wyrobienia fałszywych dokumentów na tę osobę, tak aby podstawiona osoba podająca się za L. P. mogła udać się do banku i pobrać zestaw startowy do bankowości elektronicznej. Dysponując tymi danymi J. W.
(2)skontaktował się ze znanym mu R. J. i także jemu zaproponował udział w tym przestępstwie. R. J. zgodził się załatwić „lewe” dokumenty oraz „słupy”, w tym osobę, która uda się do banku i pobierze zestaw do bankowości internetowej, oraz osoby, na które założone zostaną rachunki bankowe. R. J. był szwagrem T. O., tj. był żonaty z jego siostrą M.. Na przełomie maja i czerwca 2010 r. R. J. zaproponował T. O., aby znalazł osobę, która założy konto bankowe, tak aby „haker” mógł przelać na to konto pieniądze z rachunku innej osoby. Wyszukana osoba miała w zamian za 10.000 zł wypłacić te pieniądze. T. O. również obiecano 10.000 zł. Kilka dni później T. O. zadzwonił do swojego znajomego, z którym znali się od kilku lat – K. P.
(1)i zaproponował mu zarobek, wskazując, że K. P.
(1)założy konto bankowe, a następnie wypłaci pieniądze, jakie się na tym koncie znajdą i przekaże je T. O., za co otrzyma 10.000 zł. Po pewnym czasie K. P.
(1)zgodził się na tę propozycję. R. J. przekazał wówczas T. O., że konto musi być założone w Banku (...). W dniu 9 lipca 2010 r. K. P.
(1)oraz T. O. udali się do CH (...), gdzie w oddziale Banku (...) założył rachunek bankowy o numerze (...). Wszelkie dokumenty dotyczące tego rachunku, w tym podpisaną umowę, oddał T. O., który następnie przekazał je R. J.. W maju 2010 r. w K. dwóch nieustalonych mężczyzn zaproponowało G. Ł. podjęcie pracy w firmie w W.. Firma ta miała zajmować się budową domów, a oskarżony miał zostać w niej zatrudniony na umowę o pracę i miał zarabiać do 2.000 zł. Ponadto jeden z tych mężczyzn zaproponował G. Ł. założenie konta w banku, na które będzie przelewane wynagrodzenie. Do pracy G. Ł. miał się zgłosić tydzień po załatwieniu formalności związanych z założeniem konta bankowego. Ponieważ G. Ł. zgodził się na tę propozycję, umówili się na spotkanie na drugi dzień i razem pojechali do W.. W dniu 29 maja 2010 r. w oddziale (...) Banku S.A. w W. G. Ł. założył rachunek bankowy o numerze (...). Po założeniu tego rachunku G. Ł. przekazał całość dokumentacji bankowej, a także kartę płatniczą i kod PIN do karty, tym samym nieustalonym mężczyznom. Po tym zdarzeniu G. Ł. nie widział już tych mężczyzn i nie wypłacał pieniędzy z konta, które założył w W.. W dniu 15 lipca 2010 r. do oddziału Banku (...) S.A. placówka nr (...) przy ul. (...) zgłosił się Z. M., podający się za L. P. i poprosił o wydanie nowej koperty z hasłem do zalogowania się do bankowości elektronicznej. Pracownica banku – J. F. obecnie K., wzięła od klienta dowód osobisty i sprawdziła zgodność danych figurujących w dowodzie z danymi w systemie bankowym. Dane te się zgadzały, a sam dokument nie wzbudził u niej wątpliwości. Mężczyzna zapytany o podanie numeru telefonu komórkowego oraz nazwisko panieńskie matki również podał prawidłowe dane, zgodne z tymi figurującymi w systemie bankowym. Także wygląd mężczyzny był zgodny z wizerunkiem widniejącym na dowodzie osobistym. Po wydaniu przez pracownicę banku koperty z hasłem poprosiła go ona o potwierdzenie podpisem, podpis ten nie był zgodny z wzorem podpisu w systemie banku. Mężczyzna powiedział wówczas J. F., że ze względu na pobyt w szpitalu trzęsą mu się ręce i jego podpis może się różnić od składanego wcześniej w banku. Wówczas pracownica banku zaproponowała zmianę karty podpisu widniejącej w banku oraz przyjęła od mężczyzny wypełnioną, nową kartę wzoru podpisu, którą następnie skserowała. Zmiana wzoru podpisu mogła być dokonana w każdej chwili przez klienta, a warunkiem było pozytywne zweryfikowanie tożsamości na podstawie dowodu osobistego. Ponadto w dniu 15 lipca 2010 r. nieustalona osoba podająca się za L. P. odbyła trzy rozmowy z Bankolinią Banku (...). Pierwsza rozmowa, która rozpoczęła się o godz. 17:29 dotyczyła zmiany numeru telefonu przypisanego do konta z numeru klienta (...) na numer (...), którym nie posługiwał się nigdy L. P., ani M. P.
(1). Kolejna rozmowa z godz. 17:54 dotyczyła zlecenia przelewu jednorazowego, jednakże w momencie, gdy konsultantka zapytała o kwotę przelewu – połączenie zostało przerwane. Trzecią rozmowę zainicjowała konsultantka, która oddzwoniła do klienta. W trakcie tej rozmowy osoba podająca się za L. P. poprosiła o zmianę rachunku, z którego ma być dokonany przelew i zleciła dokonanie przelewu z konta M. P.
(1)na kwotę 400.000 zł. Konsultantka poinformowała tę osobę, iż przez telefon możliwe są zlecenia przelewów jedynie do kwoty 30.000 zł, a w przypadku większych kwot musi się ona zgłosić do placówki. W dniu 16 lipca 2010 r. do oddziału Banku (...) przy ul. (...) przyszedł Z. M., posługujący się dowodem osobistym na dane L. P. i złożył wniosek o zmianę limitu dziennych transakcji z kwoty 5.000 zł. na 400.000 zł. W tym samym dniu z konta M. P.
(1)o nr (...) nieustalona osoba przelała kwotę 400.000 zł na rachunek L. P. o numerze (...), po czym, tego samego dnia, z konta tego przelano tę samą kwotę na konto K. P.
(1)o numerze (...) tytułem „(...)”. Pieniądze te zostały uprzednio, w tym samym dniu, przelane z konta bieżącego M. P.
(1)o numerze (...) na konto oszczędnościowe. Następnie, w dniu 18 lipca 2010 r. na koncie L. P. o numerze (...) zlikwidowano lokatę o numerze (...) opiewającą na kwotę 300.000 zł oraz za pośrednictwem Internetu zaciągnięto na tym koncie kredyt w kwocie 78.300 zł, po czym z konta tego dokonano dwóch przelewów na konto G. Ł. o numerze (...). Pierwszy z tych przelewów w kwocie 350.000 zł, zatytułowany był „(...)”, drugi zaś opiewał na kwotę 50.000 zł i w jego tytule wpisano „(...)”. Ponieważ była to niedziela przelewy te w historii rachunku bankowego odnotowane zostały pod datą kolejnego dnia tj. 19 lipca 2010 r. W dniu 19 lipca 2010 r. z konta L. P. dokonano dwóch kolejnych przelewów na rachunek G. Ł.. Pierwszy z nich opiewał na kwotę 35.000 zł i zatytułowany był „(...)”, drugi zaś dotyczył kwoty 5.000 zł i nie wskazano w nim tytułu. Łącznie w wyniku dokonanych przelewów z kont małżonków L. i M. P. przelano na konta K. P.
(1)i G. Ł. kwotę 840.000 zł, przy czym, na konto K. P.
(1)kwotę 400.000 zł, zaś na konto G. Ł. czterema przelewami na różne kwoty łącznie 440.000 zł. Wszystkie te transakcje zostały dokonane drogą internetową za pośrednictwem (...), a więc (...) Bankowości Elektronicznej Banku (...). W dniu 16 lipca 2010 r. K. P.
(1)otrzymał sms-a z banku, iż na jego rachunek bankowy wpłynęła kwota 400.000 zł. Skontaktował się z nim również T. O., który umówił się z nim na spotkanie. Po spotkaniu K. P.
(1)rozpoczął wypłaty w różnych oddziałach Banku (...) na terenie W.. Towarzyszył mu T. O., który odbierał od niego pieniądze i dodatkowo był w kontakcie telefonicznym z R. J. i innymi, nieustalonymi mężczyznami. Wypłacone pieniądze K. P.
(1)na bieżąco oddawał T. O., który przekazywał je następnie R. J.. W trakcie jednego z tych spotkań T. O. widział, że R. J. jest w towarzystwie trzech mężczyzn, z których jeden cały czas trzymał na kolanach włączonego laptopa. K. P.
(1)dokonał wypłat w dziewięciu oddziałach Banku (...), z tym, że w dniu 16 lipca 2010 r.: - w placówce o numerze (...) położonej przy Al. (...) kwoty 20.000 zł (godz. 15:25), - w placówce o numerze (...) położonej przy Al. (...) kwoty 30.000 zł (godz. 16:03), - w placówce o numerze (...) położonej przy ul. (...) kwoty 30.000 zł (godz. 16:35), - w placówce o numerze (...) położonej przy Pl. (...) kwoty 20.000 zł (godz. 17:16), - w placówce o numerze (...), położnej przy ul. (...) kwoty 20.000 zł (godz. 17:50), - w placówce o numerze (...), położonej przy Al. (...) 84 kwoty 150.000 zł (godz. 18:35), - w placówce o numerze (...), położonej przy ul. (...) kwoty 60.000 zł (godz. 19:23). W dniu następnym K. P.
(1)miał ograniczony kontakt z T. O., albowiem wyjechał on do zajazdu (...) w J. i przestał odbierać telefony. K. P.
(1)udało się jednak z nim skontaktować i wówczas T. O. uspokajał go i twierdził, że czeka „ na przyczółku”. W tym samym czasie K. P.
(1)zaczął już na swój numer telefonu otrzymywać wiadomości i odbierać rozmowy od mężczyzn, którzy dzień wcześniej rozmawiali przez telefon z T. O., a którzy grozili mu, jak również T. O.. Kazali mu wypłacić pozostałe na jego koncie pieniądze i pojawić się na spotkaniu przed CH (...), celem ich przekazania. W tym dniu K. P.
(1)dokonał kolejnych wypłat ze swojego rachunku bankowego: - w placówce o numerze (...) położnej przy ul. (...) II 82 kwoty 30.000 zł (godz. 14:19), - w placówce o numerze (...) położnej przy ul. (...) kwoty 40.000 zł (godz. 15:15). Tym samym w dniach 16 i 17 lipca 2010 r. K. P.
(2)wypłacił ze swojego konta w Banku (...) łącznie kwotę 400.000 zł, która pochodziła z kont L. i M. P.
(1). W trakcie dokonywania wypłat przez K. P.
(1)w dniu 17 lipca 2010 r. towarzyszyła mu jego matka – I. M., która również udała się z nim na spotkanie pod CH (...). Tam K. P.
(1)przekazał pozostałe pieniądze nieustalonemu mężczyźnie, którego nie udało mu się rozpoznać. Po tym jego matka zadzwoniła na numer, z którego mężczyźni się z nim kontaktowali i upewniła się, że wszelkie zobowiązania jej syna wobec tych mężczyzn zostały wypełnione. Wypłaty z konta G. Ł. rozpoczęły się w dniu 19 lipca 2010 r. po zaksięgowaniu dwóch pierwszych przelewów na kwotę 350.000 i 50.000 zł, a zakończyły w dniu 22 lipca 2010 r., po wypłaceniu całości kwoty 440.000 zł. Polegały one na dokonywaniu wielokrotnych wypłat z bankomatów w maksymalnej kwocie 3.000 zł. Bankomaty te znajdowały się w W., z czego większość transakcji miała miejsce w rejonie P.. W realizacji tych wypłat uczestniczył R. J.. W dniu 26 lipca 2010 r. L. P. usiłował zalogować się do swojego konta bankowego za pośrednictwem Internetu. Otrzymał jednak informację, że podaje złe hasło. Celem wyjaśnienia sprawy udał się do siedziby Banku (...) przy ul. (...), gdzie od pracownicy banku dowiedział się, iż na jego koncie nie ma pieniędzy poza kwotą w wysokości ok. 1.200 zł. II. W dniu 1 września 2010 r . w W. klientka Banku (...) udała się do oddziału banku przy Placu (...) (Al. (...)), by dokonać wpłaty gotówki. Obsługujący ją pracownik banku – N. W.
(1)zaproponował jej założenie lokaty, a kiedy odmówiła zaproponował usługę informacji sms z przeprowadzanych transakcji na jej rachunku bankowym o numerze (...). N. W.
(1)poinformował, iż udostępnienie tej usługi następuje przez Internet. Wobec faktu, iż klientka nie potrafiła obsługiwać Internetu pracownik banku zaproponował, iż może jej tę funkcję uruchomić i sam to zrobi na miejscu. Wziął od klientki dowód osobisty, jej telefon komórkowy, a także otworzył kopertę z jednorazowym hasłem i zalogował się do rachunku. W tym czasie klientka była cały czas obecna obok. Ponadto N. W.
(1)wydrukował potrzebne dokumenty w postaci umowy korzystania z kanałów bankowości elektronicznej, a także umowy ramowej o świadczenie usług finansowych, które J. A.
(1)podpisała. W tym dniu klienta przystąpiła także do bankowego systemu oszczędzania, obejmującego comiesięczne, stałe zlecenia przelewu na kwotę 100 zł. Następnie przez okres około tygodnia J. A.
(1)otrzymywała SMS-owe powiadomienia o aktywności na jej rachunku bankowym. Latem 2010 r. M. Z.
(1)w miejscowości M., w klubie o tej samej nazwie, poznał N. W.
(1), który przedstawiał mu się początkowo jako „(...)” lub „(...)”. Na koniec spotkania wymienili się numerami telefonów i kilka dni później N. W.
(1)zadzwonił do niego, pytając, czy będzie ponownie w klubie. Spotkali się tam w następną sobotę i wówczas N. W.
(1)powiedział, że ma „dobry patent na pieniądze”. Pytał M. Z.
(1), czy chce zarobić, ale nie mówił jeszcze, że chodzi o założenie konta bankowego. Kilka dni później N. W.
(1)zadzwonił do M. Z.
(1)i chciał się spotkać. M. Z.
(1)zgodził się i pojechał autobusem na T., w okolice sklepu (...). Tam spotkał się z nim N. W.
(1), który był sam. Powiedział mu, żeby założył konto w Banku (...) i nic więcej go nie obchodzi. W dniu 23 września 2010 r. M. Z.
(1)założył rachunek bankowy o numerze (...) w Banku (...) w placówce numer (...) przy ul. (...) w CH (...). Po założeniu rachunku N. W.
(1)zażądał od niego wszystkich dokumentów związanych z założeniem konta i dokumenty te otrzymał. Wówczas N. W.
(1)wziął telefon należący do M. Z.
(1)i o godz. 17.45 zadzwonił na tzw. (...), telefoniczną linię obsługi klientów Banku (...). Telefonując imitował damski głos. Przedstawił się jako J. A.
(1)i podczas weryfikacji tożsamości przez pracownika infolinii banku podał datę urodzenia, nazwisko rodowe matki oraz miejsce urodzenia J. A.
(1). Po przeprowadzeniu pomyślnej weryfikacji poprosił o aktywację haseł (...) podając numer telefonu (...), jako numer, na który mają być wysyłane jednorazowe hasła do potwierdzenia transakcji. Ponadto w trakcie rozmowy N. W.
(1), podający się za J. A.
(1), pytał pracownika infolinii banku, czy może dać do telefonu wnuczka M., jednak pracownik banku stwierdził, że nie może prowadzić rozmowy z wnuczkiem klientki. Po przyjęciu numeru telefonu i próbie wysłania sms-a z hasłem aktywacyjnym rozmowa została przerwana. O godz. 17.48 połączenie z (...) ponownie zostało nawiązane, z tym, że tym razem rozmowę prowadził inny konsultant. N. W.
(1)ponownie, podając się za J. A.
(1)i imitując kobiecy głos, został pozytywnie zweryfikowany i w tej rozmowie została zakończona procedura związana z aktywacją usługi sms. Do tego momentu J. A.
(1)miała przypisany do konta, należący do niej, numer telefonu (...), który w tym momencie został przez N. W.
(1)zmieniony na numer (...). W rozmowie z konsultantem banku (...), podając się za klientkę J. A.
(1), stwierdził, iż zmiana została spowodowana kradzieżą poprzedniego aparatu telefonicznego. Następnie N. W.
(1), z dokumentami otrzymanymi od M. Z.
(1)oraz z jego telefonem oddalił się na jakiś czas, z tym, że wcześniej umówili się na kolejne spotkania za pół godziny. W tym samym czasie, w dniu 23 września 2010 r. za pośrednictwem (...) - systemu bankowości internetowej Banku (...) – został dokonany przez nieustalone osoby przelew w wysokości 50.000 zł z rachunku należącego do J. A.
(1)o numerze (...) na rachunek o numerze (...) należący do M. Z.
(1), zatytułowany „(...)”. W tym samym dniu została również zlikwidowana lokata o numerze (...) w wysokości 15.116,69 zł, a następnie wykonano zasilenie lokaty o numerze (...) na kwotę 8.000 zł. Po upływie pół godziny N. W.
(1)wrócił po M. Z.
(1), kazał mu iść do banku i sprawdzić, czy jest przelew. Tam pracownica banku pokazała mu karteczkę z widniejącą kwotą 50.000 zł. Następnie M. Z.
(1)wyszedł z banku i poszedł do N. W.
(1), żeby mu powiedzieć ile jest na koncie. Ten kazał mu wrócić i zapytać, ile pieniędzy można maksymalnie pobrać. W tym dniu M. Z.
(1)dokonał wypłat w następujących oddziałach Banku (...): - w placówce o numerze (...) przy Al. (...) II 82 na kwotę 20.000 zł (godz. 20:23), - w placówce o numerze (...) przy ul. (...) na kwotę 20.000 zł (godz. 20:45). Do drugiego oddziału banku zawiózł go N. W.
(1)taksówką. Gdy jechali taksówką N. W.
(1)powiedział M. Z.
(1), że „ jak ogarnie całą sumę to dostanie z tego 50%. Chodziło o to, że jak wypłaci 50 tys. zł to dostanie z tego 25 tys. zł.” M. Z.
(1)oddał wszystkie pobrane pieniądze N. W.
(1), który potem odwiózł go taksówką pod D.. N. W.
(1)zatrzymał jego telefon i kartę sim, kupił mu jednak inny aparat telefoniczny oraz kartę sim. W dniu 24 września 2010 r. za pośrednictwem (...) na rachunku bankowym J. A.
(1)zlikwidowano lokatę o numerze (...) zasiloną dzień wcześniej. Wykonano w tym dniu również kolejny przelew na kwotę 50.000 zł na konto M. Z.
(1). Tym razem jako tytuł wskazano „(...)”. W tym samym dniu N. W.
(1)zadzwonił do M. Z.
(1), mówiąc żeby szybko przyjechał do W.. Początkowo M. Z.
(1)na to się nie zgodził, ale N. W.
(1)nalegał mówiąc, że musi być, bo będzie „ ostra lipa”. M. Z.
(1)ponownie pojechał pod CH (...), na miejscu był około godz. 9.00 rano. Spotkał się z N. W.
(1), który podobnie jak dzień wcześniej był sam. N. W.
(1)powiedział mu, że jest kolejny przelew na 50.000 zł i nalegał, że musi wszystko jak najszybciej pobrać, w przeciwnym razie pieniądze przepadną. M. Z.
(1)zgodził się i w tym dniu dokonał wypłat w placówkach Banku (...) o numerach: - (...) przy ul. (...) na kwotę 20.000 zł (godz. 10:13), - (...) przy ul. (...) na kwotę 20.000 zł (godz. 10:32), - (...) przy ul. (...) na kwotę 20.000 zł (godz. 11:06). Wszystkie wypłacone pieniądze, podobnie jak dzień wcześniej, oddał N. W.
(1). W dniu 27 września 2010 r. M. Z.
(1)złożył wniosek o zamknięcie rachunku bankowego. W dniu 13 października 2010 r. W. K.
(2)założył rachunek bankowy o numerze (...) w Banku (...) S.A. w W.. W dniu 13 października 2010 r. z rachunku należącego do J. A.
(1)o numerze (...) wykonano przelew w wysokości 6.400 zł na konto M. Z.
(1)zatytułowany „(...)”, a następnie w tym samym dniu z rachunku M. Z.
(1)o numerze (...) wykonano za pośrednictwem M. przelew na rachunek W. K.
(2)o numerze (...) prowadzony w Banku (...), na kwotę 6.300 zł zatytułowany „(...)”. W dniu 14 października 2010 r. W. K.
(2)wypłacił ze swojego konta kwotę 3.900 zł w bankomacie E., zaś w dniu 18 października 2010 r. kwoty 1.500, 800 i 100 zł w bankomacie (...) S.A. Wszystkie te bankomaty znajdują się na terenie M.. W dniu 19 listopada 2010 r. J. A.
(1)podczas zakupów w sklepie próbowała zapłacić kartą płatniczą, co jednak nie doszło do skutku. Udała się zatem do oddziału Banku (...), gdzie otrzymała informację, że nie ma środków na koncie oraz że został uruchomiony debet, lokaty zostały zlikwidowane, a przelewy pieniędzy zostały wykonane przez Internet. III. W. K.
(1)był posiadaczem rachunku bankowego, założonego w Banku (...) o numerze (...). Został on założony w dniu 14 maja 2010 r., po czym wpłynęły na niego pieniądze w kwocie 255.000 zł z tytułu sprzedaży nieruchomości, przelane z kolei w całości na zawartą w dniu następnym lokatę o numerze (...). Od tego czasu W. K.
(1), ani jego żona K. K.
(3), posiadająca pełnomocnictwo ogólne do konta, nie podejmowali na nim żadnej aktywności. Po tym, jak pierwsze podjęte przez P. G. i N. W.
(1)próby dokonania wypłaty pieniędzy z kont bankowych nie udały się, postanowili oni zmienić sposób działania i uznali, że na wybranym koncie należy zmienić hasło do millekodu oraz zwiększyć limit przelewów do kwoty 50.000 zł dziennie. Przy tym sposobie działania zadaniem N. W.
(1)miało być znalezienie jakiegoś „słupa”, który za niewielkie pieniądze otworzy konto do przelewu. W dniu 17 listopada 2010 r. w oddziale Banku (...) przy ul. (...) P. G. zalogował się na koncie swojej koleżanki, A. K. i z konta tego sprawdził, znane mu już wcześniej, rachunki W. K.
(1)i J. S.. Następnie na rachunku W. K.
(1)złożył wniosek o wydanie nowej koperty z hasłem do korzystania z (...) Bankowości Elektronicznej oraz zwiększył limit dziennych transakcji do kwoty maksymalnej 50.000 zł. Czynności te powinno poprzedzać zawarcie umowy korzystania z (...) Bankowości Elektronicznej, która winna zostać automatycznie wydrukowana i przesłana do centrali. W tym jednak przypadku tak się nie stało i umowy tej nie odnaleziono. Ponadto P. G. skopiował dane W. K.
(1)i przekazał je N. W.
(1). Za wykonane czynności P. G. miał otrzymać 1/4 wyłudzonych pieniędzy. W zbliżonym czasie z R. A. skontaktował się znany mu Z. F.
(1)i zapytał się go, czy zna kogoś, kto założy na swoje nazwisko rachunek w banku i wypłaci z niego pieniądze. Za wyszukanie takiej osoby R. A. miał otrzymać pieniądze. Propozycję tę R. A. przedstawił następnie W. C. i za pomoc w tym obiecał mu 5.000 zł. R. A. wskazał nadto, że konto musi być założone w Banku (...) i tłumaczył to tym, że sam przyjąłby pieniądze, ale nie może, gdyż ma na koncie komornika. W. C. zgodził się na to i w dniu 18 listopada 2010 r. założył rachunek bankowy o numerze (...) w Oddziale (...) w Z., a numer konta przesłał sms-em do R. A. W dniu 18 listopada 2010 r. B. B.
(1)i drugi nieustalony mężczyzna podeszli do A. B.
(2)i zapytali się go, czy nie chce zarobić trochę pieniędzy. A. B.
(2), który w tamtym czasie utrzymywał się ze zbierania złomu, zgodził się i wówczas mężczyźni ci powiedzieli mu, że ma założyć konto w (...) i po tym, jak przelane zostaną na nie pieniądze, ma je wypłacić. Umówili się na następny dzień i zawieźli A. B.
(2)do oddziału Banku (...) w Ł., gdzie A. B.
(2)założył rachunek bankowy o numerze (...). Tego samego dnia do Banku (...) zadzwoniła osoba podająca się za W. K.
(1)i poprosiła o wprowadzenie numeru telefonu, na jaki przesyłane są jednorazowe hasła do zaakceptowania transakcji dokonywanych drogą elektroniczną. Wcześniej klient ten nie miał ustawionego takiego numeru. Po pozytywnej weryfikacji danych klienta został wprowadzony numer (...). W tym samym dniu za pośrednictwem Internetu dokonano zerwania umowy lokaty, na której znajdowało się wówczas 270.867,02 zł i wszystkie środki przelano na konto osobiste W. K.
(1). Następnie z rachunku W. K.
(1)dokonano przelewu w wysokości 50.000 zł na rachunek W. C. w Banku (...) o numerze (...), zatytułowanego (...). W dniu 19 listopada 2010 r. dokonano kolejnego przelewu na ten sam rachunek, również w wysokości 50.000 zł. Tym razem zatytułowany on został jako „(...)”. W dniach 21 i 22 listopada 2010 r. wykonano dwa kolejne przelewy, każdy na kwotę 50.000 zł na rachunek o numerze (...) należący do A. B.
(2), zatytułowane, odpowiednio „(...)” oraz „(...)”. Dnia 23 listopada 2010 r. na konto A. B.
(2)wykonano trzeci przelew na kwotę 50.000 zł, również zatytułowany „(...)”. Łączna wartość przelewów wykonanych z konta W. K.
(1)w dniach 19-23 listopada 2010 r. wyniosła 250.000 zł. A. B.
(2)osobiście dokonał trzech wypłat pieniędzy w oddziałach w Ł. w łącznej kwocie 130.000 zł. Kwota w wysokości 20.000 zł została zablokowana przez Bank (...) na wniosek Banku (...). Wypłacone pieniądze, po każdej wizycie w oddziale banku, A. B.
(3)przekazywał B. B.
(1). W. C. ze swojego konta wypłacił łącznie kwotę 100.000 zł, przy czyn dokonał dwóch wypłat po 20.000 zł oraz dwóch wypłat po 30.000 zł. Za każdym razem w banku towarzyszył mu R. A.. W. C. przekazał mu wszystkie wypłacone pieniądze, w zamian za co, zgodnie z ustaleniami, otrzymał 5.000 zł. IV. J. S. również był klientem Banku (...) i miał tam założone konto o numerze (...), na którym zgromadzone były środki oraz kilka lokat na łączną kwotę ok. 228.000 zł. Nigdy nie dokonywał z tego konta przelewów, a jedynie przez kilka lat gromadził na nim środki, które miały być rezerwą i nie miały być wykorzystywane na bieżące potrzeby. Konto nie było również używane w związku z prowadzoną przez niego działalnością gospodarczą. J. S. nie kontrolował na bieżąco stanu konta, a jedynie raz w miesiącu, pocztą, otrzymywał wyciąg z konta. Ostatni taki wyciąg otrzymał na początku listopada i był to wyciąg za październik 2010 r. Zgodnie z wyciągiem na rachunku bankowym znajdowała się wówczas kwota w wysokości 235.000 zł. W listopadzie na koncie nie przeprowadzał żadnych transakcji. Konto to, analogicznie jak konto W. K.
(1), stało się przedmiotem zainteresowania ze strony P. G. i N. W.
(1), po tym jak weszli oni w porozumienie co do wyłudzania pieniędzy znajdujących się na kontach klientów Banku (...). W dniu 17 listopada 2010 r. P. G., o czym też już była mowa, sprawdził rachunek J. S.. Na koncie J. S. P. G. uruchomił usługę bankowości internetowej oraz pobrał hasła do logowań. Umowa została zawarta na komputerowej stacji roboczej zalogowanej na pracownicę Banku (...) A. K., z której korzystał P. G., i który zalogował się przy użyciu jej indywidualnego loginu i hasła. Umowa ta nie została, czego wymaga procedura, przesłana do centrali banku, ani nie została odnaleziona. Ponadto P. G. zmienił hasło do (...), skopiował dane klienta i przekazał je N. W.
(1). N. W.
(1)zobowiązał się natomiast do wyszukania osoby, na którą zostanie założone konto w banku. Następnie nieustalona osoba zwróciła się do K. K.
(1)o pomoc w wyszukaniu osoby, która założy na własne nazwisko konto w banku, po czym K. K.
(1)zwrócił się o pomoc w wyszukaniu takiej osoby do A. R.
(1). A. R.
(1)pomyślał wówczas, że odpowiednią do tego osobą będzie M. S.
(1). M. S.
(1)w tamtym czasie zażywał środki odurzające w postaci „(...)”. Początkowo nabywał je w sklepie z „dopalaczami”, a w późniejszym okresie kupował je od A. R.
(1). Ze względu na opóźnienie w regulowaniu należności za środki odurzające, powiększał się jego dług u A. R.
(1). Najpierw A. R.
(1)zadzwonił do niego, a następnie przyjechał i powiedział, że ma sposób, w jaki M. S.
(1)może wyjść z długu, który jest mu winien. Na początek kazał mu założyć konto w Banku (...), przy czym musiało to być nowe konto, a nie to, które M. S.
(1)już posiadał w tym banku. M. S.
(1)zgodził się na to i w dniu 23 listopada 2010 r. założył nowy rachunek bankowy o numerze (...) w oddziale Banku (...) w W., po czym wysłał numer konta sms-em do A. R.
(1), a ten następnie przekazał go K. K.
(1). W dniu 23 listopada 2010 r. z konta należącego do J. S. nieustalone osoby dokonały przelewu w wysokości 50.000 zł na rachunek bankowy M. S.
(1)o numerze (...), tytułem „(...)”. Następnego dnia z rachunku J. S. wykonano kolejny przelew. Tym razem na rachunek o numerze (...) należący do A. B.
(2), w tytule przelewu wpisując „(...)” Gdy pieniądze wpłynęły na konto M. S.
(1), K. K.
(1)skontaktował się z A. R.
(1), powiedział mu, żeby wziął M. S.
(1)do banku po pieniądze, gdyż na koncie jest 50.000 zł. A. R.
(1)zrobił tak, jak przekazał mu to K. K.
(1)i przyjechał samochodem do M. S.
(1), po czym razem udali się pod oddział Banku (...) w W.. W banku M. S.
(1)otrzymał od kasjerki informację, że na jego koncie znajduje się kwota 50.000 zł. Pieniędzy tych nie mógł jednak wypłacić, gdyż były one zablokowane. W tym czasie do samochodu, w którym siedział A. R.
(1)podeszli K. K.
(1), N. W.
(1)oraz jeszcze jeden nieustalony mężczyzna i zaczęli rozmawiać. Gdy M. S.
(1)wrócił z banku, powiedział, że nie może wypłacić pieniędzy i jest potrzebny numer telefonu, który udostępni pracownicy banku i ona zadzwoni i przekaże mu jaki jest problem z wypłatą. Po tej rozmowie A. R.
(1)kupił kartę startową w sieci (...) i M. S.
(1)podał ten numer w banku. O powstałym zaś problemie A. R.
(1)powiadomił K. K.
(1)i pozostałych. Wówczas N. W.
(1)do kogoś zadzwonił i dowiedział się, że ktoś, coś źle zrobił, gdyż wysłał przelew z tego samego komputera, z którego były wcześniej przelewane pieniądze i w banku się zorientowano. Na drugi dzień M. S.
(1), A. R.
(1)i K. K.
(1)udali się do innego oddziału Banku (...) w W., gdzie M. S.
(1)ponownie próbował wypłacić pieniądze i podobnie, jak w poprzednim przypadku, odmówiono mu tego, ze względu na blokadę na koncie. Ponieważ konto M. S.
(1)zostało zablokowane, w dniu 24 listopada 2011 r. nieustalona osoba dokonała przelewu z konta J. S. kwoty 20.000 zł na rachunek A. B.
(2), jednakże jego konto również zostało zablokowane i nie została nawet podjęta próba wypłacenia tych pieniędzy. Łączna kwota pieniędzy przelanych z rachunku bankowego J. S. wbrew jego wiedzy i woli wyniosła 70.000 zł. Nic jednak z tej kwoty, po przelaniu jej na rachunki M. S.
(1)i A. B.
(2)nie zostało przez sprawców wypłacone z uwagi na zablokowanie tych rachunków. W tym czasie J. S. po wezwaniu na Komendę Powiatową Policji w W. dowiedział się, iż na jego koncie bankowym doszło do dwóch nieuprawnionych transakcji. Następnie udał się do banku i tam dowiedział się, że ktoś zerwał jego lokatę na kwotę 120.000 zł i zrobił dwa przelewy: na kwotę 50.000 i 20.000 zł, pomimo tego, że nigdy nie prowadził swojego konta przez Internet. Powyższy stan faktyczny sąd ustalił na podstawie zeznań świadków L. P. /k. 1-4, 28-30, 2444-2445/, M. P.
(1)/k. 26-27/, J. A.
(1)/k. 627-630, 663-664, 2555-2556/, M. S. /k. 654-656, 2622-2623/, K. K.
(3)/k. 700- 703, 2624-2625/, J. S. /k. 750-751, 1087-1089 , 2474/, R. W.
(1)/k. 2988-2993,2994-2977, 3023-3025, 3032-3033, 3038-3039, 3126-3218, 3287-3295/, M. S.
(3)/k. 3272-3275, 3225-3227, 3241, 3346-3348, 3336-3340/, J. W.
(2)/k. 3219-3224, 3228-3231, 3232-3236, 3237-3238, 3242-3244, 3251-3255/, R. M. /k. 31-34, 537-542, 1058-1061, 1343-1345, 1505-1507, 2447-2448/, W. T. /k. 552-555, 2446/, I. M. /k 162-163 akt VK 110/13, 2784- (...), E. S. /k. 115-118 akt V K 110/13, 2782- (...), R. W.
(2)/k. 548-551, 2448-2449/, J. J.
(1)/k. 1239-1240, 2474-2475/, P. M. /k. 792-793/, J. K. zd. F. /k. 1261-1264, 2476-2477/, I. W. /k. 1512-1515/, T. K. /k. 1539-1542/, M. P.
(2)/k. 1588-1591, 2625-2626/, M. Ś. zd. A. /k. 1613-1617/, M. K.
(1)/k. 2551-2553/, ustnych opinii biegłych M. K.
(2)/k. 1224-1225/ i biegłej z zakresu fonoskopii A. M. /k. 2623-2624, 2705-2706/, na podstawie wyjaśnień oskarżonych: K. P.
(1)/k. 173-176, 273-274, 474-477, 2368-2369, 2371/, P. G. /k. 579-582, 1206-1208, 2442-2443/, A. R.
(1)/k. 1463-1467, 2440, 3637v-3639v/, M. Z.
(1)/k. 1346-1351, 2374/, W. C. /k. 933-935, 937-939, 944, 2371/, częściowo na podstawie wyjaśnień oskarżonych: T. O. /k. 285-287, 1248-1251, 1254-1256, 2369-2371, 3636v/, N. W.
(1)/k. 625-626, 639-641, 2374, 3523-3524/, M. S.
(1)/k. 786- 788 k. 1316-1320, 2440-2442/, B. B.
(1)/k. 898-900, 946, 1362-1366, 2375/, R. A. (...)-1610, (...)- (...), (...)- (...), oraz ujawnionych wyjaśnień zmarłego A. B.
(2)/k. 846-848, 851-853, 868-869, 989-991/, a także kserokopii dokumentów złożonych przez banki /k. 6-13, 16-17, 20-21, 35-37, 45-64, 242-254, 543-546, 670-683, 684, 1019, 1094-1194, 1643a- (...), korespondencji mailowej /k. 68, 72-74, 107-108/, raportów logowań /k. 75-76, 806, 1003-1004,1062-1063/, zestawień wypłat /k. 69/, protokołów oględzin płyty /k. 77-78/, dokumentacji fotograficznej /k. 79-90, 109, 910-912/, danych transmisyjnych /k. 93-95, 1214/, pisma (...) Sp. z o.o. z załącznikami /k. 96-99, 163-165/, protokołów zatrzymania rzeczy /k. 116-11, 201-203, 231-232, 301-303, 632-634, 772-777, 807-811, 915-917, 920-922, 1064-1066/, protokołów zatrzymania osób /k. 142, 143, 258, 596, 834, 909, 926, 1357, 1378, 1558, 1658/, protokołów przeszukania osób /k. 148-150, 261-262, 565, 1559-1560, 1659-1660/, protokołów przeszukania mieszkania /k. 155-157/, pisma (...) z załącznikami /k. 184-186/, pisma (...)Sp. z o.o. /k. 205/, płyt /k. 207, 2687/, pism (...) z załącznikami /k. 208-211, 224-225, 227-229/, protokołów przeszukania pomieszczeń /k. 269-270/, protokołów okazania /k. 273-277, 627-630, 837-839/, protokołów oględzin rzeczy z załącznikami /k. 329-400, 419-452, 497-498, 499-534, 604-605, 607-617/, załączników do protokołu oględzin /k. 401-418/, protokołów oględzin /k. 489-495, 1090-1092, 1221-1223, 1397-1399/, protokołów przeszukania /k. 144-145, 562-564, 567-569, 584-587, 598-600, 762-764, 835-836, 1297-1298, 1302-1303, 1334-1335, 1336-1337, 1379-1380/, tablic poglądowych /k. 631, 838, 936, 1209, 1321, 1353, 1468, 1469, 1632/, reklamacji /k. 659/, kserokopii oświadczeń /k. 660, 1081-1082/, zestawienia transakcji /k. 661-662, 668-669, 706, 1079-1080/, informacji o kliencie /k. 666-667/, kserokopii dokumentów /k. 687-691, 710-711, 733/, historii, rachunku /k. 743 k 822, 828-829, 857-858, 863, 1008, 1011, 1113 -1114, 1679, 1681-1682/, kserokopii pisma (...) Bank /k. 816/, wyniku wyszukiwania /k. 849/, pisma (...) Banku z załącznikami /k. 1045-1052, 1071, 2579-2604/, wniosku o zmianę /k. 1083/, kserokopii faktur /k. 1311-1312/, raportu z odczytania karty SIM /k. 1432-1443/, protokołów zatrzymania /k. 1597/, pisma z Centralnej Ewidencji Ludności /k. 1601-1603/, zaświadczenia lekarskiego /k. 1628/, pism Departamentu Zapobiegania Przestępstwom Finansowym /k. 1641, 1678, 1680/ pisma z Banku (...) /k. 1642/, ekspertyzy z zakresu kryminalistycznych badań dokumentów /k. 1692-1699/, odpisów aktów zgonu /k. 1707, 1930/, opinii z zakresu badań fonoskopijnych /k. 2677-2685/, protokołów pobrania materiału porównawczego /k. 2686/, kopert /k. 65, 120, 162, 204, 213, 235, 587a, 765, 894, 923, 928-932, 1019a, (...), (...), (...), (...), raportu z audytu /k. 2887-2892/, pisma (...) /k. 2893/, płyty CD /k. 2907/, wydruku z płyty CD /k. 2908/, pisma M. Bank /k. 2937/, opisu transakcji /k. 2938-2939/, kserokopii dokumentów /k. 2998-2999/, materiału poglądowego/k. 3007-3020/, tablic poglądowych z wykazem osób /k. 3026-3027, 3034-3036, 3040-3044,3239-3240, 3245-3247/, protokołu przeszukania /k. 3048-3050/, protokołu oględzin telefonu z załącznikami /k. 3051-3215/, pisma (...) Bank z załącznikiem /k. 3248-3249/, protokołu oględzin telefonu z załącznikami /k. 3256-3271/, odpisu wyroku w sprawie XVIII K 208/14 /k. 3361-3364/, pisma (...) /k. 2893/, płyty CD /k. 2907/, wydruku z płyty /k. 2908/, pisma (...) Bank S.A. z załącznikiem /k. 2937-2939/, kserokopii dowodu osobistego /k. 2998-2999/, materiału poglądowego /k. 3007-3020/, tablicy poglądowej z wykazem osób /k. 3026- 3027/, pisma (...) Bank /k. 3028/, tablic poglądowych z wykazem osób /k. 3034-3036, 3040-3044/, protokołu przeszukania /k. 3048-3050/, protokołu oględzin z załącznikiem /k. 3051-3215/, tablicy poglądowej z opisem /k. 3239-3240/, tablicy poglądowej z wykazem osób /k. 3245-3247/, pisma (...) Bank z załącznikiem /k. 3248-3249/, protokołu oględzin z załącznikiem /k. 3256-3271/, z akt sprawy noszącej poprzednio sygnaturę V K 109/12: kserokopii dokumentacji /k. 10-13/, protokołów okazania /k. 20-23/, tablicy poglądowej /k. 24/, reklamacji /k. 31/, zestawień transakcji /k. 33-34, 40-41/, informacji o kliencie /k. 38-39/, wniosku o zmianę postanowień dotyczących karty debetowej /k. 42/, kserokopii dokumentacji bankowej /k. 43-54, 56/, protokołów zatrzymania osób /k. 68/, protokołów przeszukania osób /k. 69-70/, ekspertyzy z zakresu kryminalistycznych badań dokumentów /k. 84-91/, /k. 110/, opinii uzupełniającej /k. 116-122/, opinii z zakresu badania pisma ręcznego /k. 125-135/, z akt sprawy noszącej poprzednio sygnaturę V K 110/13: kserokopii dokumentacji bankowej /k. 10-13, 17, 24-25, 39-41, 49-73, 79-81, 127-144, 211-232/, kserokopii pism L. P. /k. 14-16/, sprawdzenia poprawności numerów kont /k. 20-21/, kserokopii korespondencji mailowej /k. 76-78/, protokołów oględzin /k. 82-83/, dokumentacji fotograficznej /k. 84-95/, pism (...) z załącznikami /k. 97-100, 101-104, 163-165, 173-175/, fotografii /k. 114/, protokołów zatrzymania rzeczy /k. 121-126/, protokołów zatrzymania /k. 149, 407-408/, protokoły przeszukania /k. 151-153, 155-159, 164-166, 235-236, 241-242, 283-284, 284-288, 418-421/, pisma (...) z załącznikami /k. 193-195/, protokołów okazania /k. 243-247/, kserokopii dokumentacji medycznej /k. 375-381, 393-406, 467-484/, protokołów przeszukania osób /k. 498-499/, protokołów okazania /k. 511-512, 513-514/. K. P.
(1)przesłuchany w toku postępowania przygotowawczego w dniu 10 września 2010 r. /k. 173 – 176/ przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i złożył obszerne, zasadniczo zgodne z ustalonym w sprawie stanem faktycznym, wyjaśnienia. Jedyna istotna rozbieżność dotyczy tego, iż wg niego T. O. miał mu zaproponować 20.000 zł za założenie konta i wypłacenie z niego pieniędzy, podczas gdy sąd ustalił, że była to kwota 10.000 zł. Następnie K. P.
(1)okazano osoby i wśród nich rozpoznał on T. O. oraz potwierdził, że to on zaproponował mu zarobienie pieniędzy, jak i to, że jemu przekazał wszystkie wypłacone pieniądze /k. 273 – 277/. Przesłuchany po raz kolejny w toku postępowania przygotowawczego /k. 474 – 477/ podtrzymał swoje dotychczasowe wyjaśnienia. W tym dniu okazano mu numery telefonów, odczytane z należącego do niego i zabezpieczonego telefonu N. (...), wśród których nie rozpoznał numeru telefonu mężczyzny, który domagał się spotkania z nim i z T. O.. Wyjaśnił również, że w trakcie rozmów słyszał głosy innych mężczyzn. Wskazał, iż numer telefonu, z którego się z nim kontaktowano zaczynał się od cyfry 8. W toku przesłuchania oskarżony wyjaśniał ponadto do kogo należą poszczególne, okazywane mu numery telefonów. Na rozprawie K. P.
(1)przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, potwierdził odczytane wyjaśnienia i skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień /k. 2368 – 2369/. T. O. przesłuchany w toku postępowania przygotowawczego w dniu 30 listopada 2010 r. /k. 285 – 287/ przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i złożył obszerne, w znacznej mierze zgodne z ustalonym przez sąd stanem faktycznym, wyjaśnienia. Jedyne istotne rozbieżność pomiędzy złożonymi przez niego wówczas wyjaśnieniami, a ustalonym przez sąd stanem faktycznym dotyczyły tego, jakoby to on dał 10.000 zł K. P.
(1)oraz tego, iż to K. P.
(1)się przestraszył, zerwał z nim kontakt i nie chciał współpracować przy kolejnych wypłatach. Oskarżony wskazał również na to, że jedyne pieniądze jakie z tego otrzymał to kwota 1.500 zł, którą to dał mu K. P.
(1)ze swoich 10.000 zł. Pieniądze te miał mu zwrócić po zakończeniu „akcji”, gdyż też miał obiecane 10.000 zł. Ponadto oskarżony wyjaśnił, że do K. P.
(1)zadzwonił dopiero po dwóch tygodniach. Podczas rozmowy K. P.
(1)przekazał mu, że następnego dnia wypłacił resztę pieniędzy, ale dowiedział się też, że brakuje 100.000 zł. i T. O. podejrzewany jest o zabranie tej kwoty. Wówczas oskarżony wyjechał z W. do J. i tam przez kilka dni się ukrywał. Później dowiedział się, że u jego byłej narzeczonej B. P. był R. J. z jakimś mężczyzną i grozili jej, że jak nie znajdą go w ciągu 2 dni, to jej i ich dziecku zrobią krzywdę. Od matki B. P.– I. R.– oskarżony słyszał, że doszło do ich porwani. Po tym zaś jak I. R. i jej konkubent zapłacili 20.000 zł wykupu B. P. i ich dziecko zostali wypuszczeni. Dodatkowo oskarżony wyjaśnił, że z tego co wie, trzech mężczyzn zmusiło R. J., żeby oddał im te brakujące 100.000 zł. Podczas przesłuchania w dniu 19 kwietnia 2011r. /k. 1248 – 1251/ oraz w dniu 5 maja 2011 r. /k. 1254 – 1256/ oskarżony podtrzymał swoje wcześniejsze wyjaśnienia oraz przedstawił informacje, jakie były mu wiadome na temat uprowadzenia byłej jego konkubiny i ich córki. Wskazał także na to, że B. P. powiedziała mu, że i tak do niczego się nie przyzna, gdyż boi się o dziecko. Podał także, iż spotkał się z R. J., który wiedział o tym, że jest poszukiwany, jak i o tym, że oskarżony poszedł na współpracę, z policją, czemu T. O. zaprzeczył. W toku postępowania sądowego oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia, które były jednak zupełnie odmienne od tych złożonych na etapie śledztwa /k. 2369-2371/. W wyjaśnieniach tych podał, że to K. P.
(1)zadzwonił do niego i zaproponował mu, żeby trzymał pieniądze, jak będzie wychodził z banku. O tym, że były to pieniądze pochodzące z przestępstwa nie wiedział, a we wcześniejszych wyjaśnieniach pomówił R. J. bo był z nim skonfliktowany. Na koniec postępowania, po przesłuchaniu J. W.
(2)/k 3636v/ stwierdził, że świadek ten chciał się oczyścić w swoim postępowaniu i nie mówił na jego temat prawdy. Odmówił jednocześnie odpowiedzi na ewentualne pytania. P. G. w wyjaśnieniach złożonych w dniu 1 lutego 2011 r. /k. 579 – 582/ nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Wyjaśnił, iż jego aktywność na rachunku L. P. wiązała się za akcją, jaka była prowadzona przez bank od 1 marca 2010 r., polegającą na przenoszeniu rachunków o wysokości środków powyżej 200.000 zł do segmentu prestiż. Od kierowniczki oddziału M. K.
(1)dostał listę klientów, którzy mogli być przeniesieni do tego segmentu i miał się z nimi kontaktować, celem omówienia możliwości tej zmiany. Miał też regularnie sprawdzać rachunki, żeby kontrolować, czy zostały one już przeniesione na segment prestiż i czy na rachunku jest saldo powyżej 200.000 zł. Kilka dni przez wyłudzeniem pieniędzy od L. P. obsługiwał go w oddziale i rozmawiał z nim na temat konta prestiż, ale klient nie był tym zainteresowany. Powiedział również, że nie obsługuje konta przez Internet. Z tego powodu, kiedy do oddziału przyszła informacja, że z konta P. wypłynęły środki, oskarżony sprawdził szczegóły tej transakcji. Później w banku było głośno o „wyłudzeniu pieniędzy z konta P.”, więc gdy w listopadzie 2011 r. dostał sms-a od N. W.
(1)o treści (...), to skojarzył o co chodzi. Ponadto P. G. wyjaśnił, że N. W.
(1)poznał w lutym 2010 r. w oddziale Banku (...) w K.. W tym czasie razem tam pracowali, a ich kontakty były wyłącznie służbowe. N. W.
(1)mógł jednak wiedzieć o tym, że oskarżony znajdował się wówczas w trudnej sytuacji finansowej. Z N. W.
(1)spotkał się w dniu 7 listopada 2010 r. Na spotkanie N. W.
(1)przyjechał z innym mężczyzną J.. Mówił, że to jest jego samochód, na który „zarobił" z poprzednich akcji, których nie wykryto i w ten sposób przekonywał P. G., żeby się nie bał. Podczas tego spotkania N. W.
(1)zaproponował mu aby znalazł rachunek firmowy z kartą wzoru podpisu, na której nie byłoby odcisku pieczątki firmowej, tylko sam podpis, najlepiej prosty. Ponadto na rachunku tym miała znajdować się większa kwota pieniędzy, a sam rachunek najlepiej jakby nie był zbyt często używany. Do kolejnego spotkania P. G. z N. W.
(1)doszło w restauracji (...). W spotkaniu tym uczestniczyli również inni mężczyźni znani N. W.
(1), o których mówił on, że są dobrze ustawieni w świecie przestępczym. Ci mężczyźni powiedzieli P. G., że interesują ich konta firmowe lub osobiste, ale nie z segmentu prestiż, na których znajduje się powyżej 600 tys. zł. Mówili również, że mają inne osoby, które pracują w banku, ale nie mają osoby zatrudnionej na stanowisku kasjera, a taka osoba była im potrzebna. Ponadto wspominali o innych wyłudzeniach, w taki sposób, który sugerował, że w nich uczestniczyli. Następnie zapytali oskarżonego, czy ma wiedzę o rachunkach, które ich interesują, na co P. G. odpowiedział, że może być taki rachunek, należący do firmy budowlanej, na którym może być kilka milionów. Na koniec spotkania powiedzieli, że jak P. G. będzie miał namiary na odpowiednie konto, to ma skontaktować się z nimi za pośrednictwem N. W.
(1). Po tym spotkaniu P. G. uznał, że może zrobić taki „numer”, ale tylko z N. W.
(1). Następnego dnia, tj. 8 listopada 2010 r. zalogował się na koncie A. S.
(2), do którego znał hasło i przejrzał rachunki, które miał zapisane w swoim notesie. Znalazł odpowiedni rachunek na nazwisko B., spisał jego numer z systemu, zrobił swoim telefonem zdjęcie widocznego na monitorze wzoru podpisu, po czym skontaktował się z N. W.
(1)i przekazał mu te dane. W oparciu o te informacje N. W.
(1)wspólnie z inną osobą podjął próby wypłacenia pieniędzy z tego konta, ale mu to się nie udało. W dniu 9 listopada 2010 r. P. G. ponownie, przy wykorzystaniu hasła i konta A. S.
(2), szukał kolejnego, odpowiedniego konta. W środę do oddziału przyszła informacja, o wyłudzeniu pieniędzy z konta mężczyzny o nazwisku S. i wówczas P. G. skojarzył, że N. W.
(1)na początku listopada prosił go o podanie numeru konta tego mężczyzny i tłumaczył to wtedy tym, że chce mu wpłacić pieniądze na rachunek. P. G. miał o to pretensję do N. W.
(1), nie mniej jednak mimo tego, dalej poszukiwał odpowiedniego konta. Gdy wyszukał konto firmy (...), tak jak poprzednio, dane odnośnie tego konta oraz wzór podpisu przekazał N. W.
(1). N. W.
(1)przy wykorzystaniu jakiegoś „słupa” podjął próbę wypłacenia pieniędzy z tego konta, ale ponownie to się nie udało. Stwierdzili wówczas, że taki sposób działania mija się z celem i uznali, że na wybranym koncie należy zmienić hasło do (...) oraz zwiększyć limit przelewów do kwoty 50.000 zł dziennie. Przy tym sposobie działania zadaniem N. W.
(1)miało być znalezienie jakiegoś „słupa”, który za niewielkie pieniądze otworzy konto do przelewu. Następnie P. G. złożył wyjaśnienia na temat swojego i N. W.
(1)udziału w przestępstwach popełnionych na szkodę W. K.
(1)i J. S.. Przyznał, że na rachunku W. K.
(1)zmienił hasło do millekod, skopiował dane klienta, a następnie przekazał te dane N. W.
(1). Później N. W.
(1)powiedział, że pomagali mu w tym ludzie z Ł.. Umówili się również, że P. G. otrzyma 1/4 wyłudzonych pieniędzy. Po wypłacie, która miała miejsce dzień lub dwa dni później, oskarżony zadzwonił do N. W.
(1)i dowiedział się od niego, że udało się wypłacić 100.000 zł, reszta zaś miała być wypłacona w poniedziałek. Następnie doszło do ich spotkania i N. W.
(1)przekazał oskarżonemu 22.000 zł. Po tym spotkaniu N. W.
(1)zadzwonił do P. G. z informacją, że konto W. K.
(1)zostało zablokowane. Po tej rozmowie P. G. zmienił hasło do (...) i uzyskał dane rachunku J. S., a następnie przekazał je N. W.
(1). Według N. W.
(1)z kontem J. S. się nie udało, bo Oddział Banku został obstawiony policją. Później N. W.
(1)żądał od P. G. danych kolejnych rachunków, mówiąc mu, że i tak jest umoczony, jednak oskarżony mu ich nie udostępnił. P. G. przyznał również, że spotkał się z pracownikami Banku (...) i opisał im swój udział w całym procederze. Ponadto oskarżony wyjaśnił, że pytał N. W.
(1)o to, jak został „zrobiony P.", i dowiedział się wówczas, że było to zrobione wspólnie z bramkarzami z lokalu przy Placu (...). N. W.
(1)powiedział również P. G. o zdarzeniu, w którym sam uczestniczył. Polegało to na tym, że gdy pracował w K. to jakiejś klientce zmienił hasła do (...). Ta klientka prawdopodobnie nie wylogowała się z konta, kiedy była w Oddziale. Potem N. W.
(1)zadzwonił na infolinię „(...)" i podając się za tę kobietę zmienił jej numer telefonu do potwierdzenia dyspozycji, a następnie wyczyścił te konta. Opisując tę historię N. W.
(1)śmiał się z tego, kobieta składała reklamację, ale została ona rozpoznana negatywnie. Przesłuchany w dniu 29 marca 2011 r. /k. 1206 – 1209/ podtrzymał swoje wcześniejsze wyjaśnienia i dodał, że N. W.
(1)chwalił się, że na jednym rachunku, prawdopodobnie należącym do kobiety, która złożyła na niego skargę, bez jej zgody zwiększył limit do przelewów przez Internet, po czym przelał na konto kolegi z W.. Pieniądze te następnie zostały wypłacone, a temu koledze przekazał kwotę 5.000 zł. P. G. pamiętał jedynie, że ten kolega opiekował się chorą matką. Oskarżony złożył również uzupełniające wyjaśnienia odnośnie spotkanie w restauracji (...), i wskazał na to, że w spotkaniu tym uczestniczył także D. W.
(2). Ponadto w toku tego przesłuchania okazano P. G. tablicę poglądową z wizerunkami mężczyzn, na której rozpoznał bez wątpliwości wizerunek D. W.
(2)– jako kolegi N. W.
(1), który przywiózł go na spotkanie w listopadzie 2010 r. samochodem marki J.. W toku postępowania sądowego oskarżony nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i złożył oświadczenie /k 2442 – 2443/. Podał w nim, że jego logowania na konto P. wynikały z tego, że należał on do grupy zamożnych klientów, a Bank (...) prowadził w styczniu 2010 r. program przenoszenia klientów z detalu do prestiżu. Od kierownika oddziału otrzymał listę klientów z największymi saldami i miał się z nimi kontaktować, co też uczynił. L. P. zbywał go jednak i nie podejmował tematu skorzystania z oferowanych mu przez bank produktów .. (...) czerwcu, albo lipcu wyszła afera z umorzeniem jednostek funduszy tego klienta i wówczas on i inni pracownicy banku logowali się na konto pana P., żeby zobaczyć, w którym oddziale doszło do umorzenia tych jednostek. Ponadto oskarżony potwierdził częściowo swoje wyjaśnienia z dnia 1 lutego 2011 r., wskazując, że potwierdza je w części dotyczącej L. P., zaś do pozostałej części się nie ustosunkowuje, czy je potwierdza, czy nie. Odmówił również ustosunkowania się do tego, czy potwierdza wyjaśnienia złożone w dniu 29 marca 2011 r. i odmówił udzielenia odpowiedzi na pytania. N. W.
(1)podczas przesłuchania w dniu 4 lutego 2011 r. /k. 625 – 626/ wyjaśnił, iż nie jest winny popełnienia zarzucanych mu czynów i odpowiedział na pytania. Wyjaśnił, że P. G. zna tylko z pracy w Banku (...) i nie ma nic wspólnego z jego przestępczymi działaniami. Nie kojarzył nazwiska T. – A., gdyż obsługiwał dziennie 30-40 klientów i wiele razy zdarzało się, że pomagał klientom w obsłudze rachunków. W. zna, gdyż jest to jego kolega z dzieciństwa, razem imprezują, a także m.in. byli w Ł.. Wyjaśnił ponadto, że nie zna osoby o nazwisku M. Z.
(1), a takie nazwiska jak m.in. S. i K. nic mu nie mówiły. Nazwisko (...) zna z korespondencji wewnątrz firmy, w związku z wyłudzeniem pieniędzy na szkodę tej osoby. W firmie był wówczas pytany o to, czemu w konkretnej dacie był na rachunku tego klienta i wówczas to uzasadnił ale podczas przesłuchania nie pamiętał już jak. Nadto oświadczył, że nie ukrywał się organami ścigania i sam zgłosił się do CBŚ dwukrotnie – 1 i 2 lutego, gdyż pierwszego dnia nie było oficera, który mógłby go przesłuchać. Przesłuchany w dniu 5 lutego 2011 r. w toku posiedzenia w przedmiocie zastosowania tymczasowego aresztowania /k. 639 – 641/ N. W.
(1)nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów, podtrzymał złożone wcześniej wyjaśnienia. Wyjaśnił, iż P. G. skontaktował się z nim jakiś czas wcześniej, opowiadał o swoich problemach finansowych i prosił o pożyczenia gotówki. Oskarżony nie udzielił mu wówczas pożyczki. Nie wiedział dlaczego P. G. go obciążył. Sam zgłosił się dwukrotnie do siedziby CBŚ, bo miał wiadomość, że CBŚ go szuka. Wyjaśnił ponadto, że jego praca w Banku (...) polegała na obsłudze klientów, dokonywaniu przelewów i doradztwie finansowym. W banku obsługiwał dziennie po 30-40 klientów, nie znał ich haseł, nie znał również osób o nazwiskach J. A.
(1)i L. P.. Zaprzeczył temu aby logował się na rachunki klientów w banku, nie miał dostępu do haseł klientów, gdyż te są wydawane w bezpiecznych kopertach, do których pracownicy nie mają dostępu. Wyjaśnił także, że nie posiada samochodu i żadnego nie używa. Kiedyś miał samochód, którego użyczał, był to c.. Przyznał, że D. W.
(2)posiadał samochód marki J. i nim się poruszał, z W. za kierownicą. Ten samochód należał do jego siostry i on czasami go pożyczał. N. W.
(1)podał, że nigdy nie miał kłopotów finansowych. Oprócz tego co zarabiał, to jeszcze rodzice dawali mu pieniądze. Jego matka pracuje w (...) Banku na stanowisku kierownika, a ojciec posiada firmę inwestuje na giełdzie. Wyjaśnił, że trudno mu określić kiedy przestał pracować w Banku (...). Przyznał, że porzucił pracę, a przez ostatnie pół roku nie pracował gdyż potrzebował przerwy. Wyjaśniał również, że jest różnica pomiędzy logowaniem się na profil klienta, a wejściem na profil klienta jako pracownik. Pracownik nie ma możliwości, żeby się zalogować na profil klienta. W trakcie obsługi klienta otrzymuje się jego dowód i wchodzi się na jego profil, aby zweryfikować dane. W toku postępowania sądowego N. W.
(1)nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów, skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień i potwierdził odczytane mu wyjaśnienia /k. 2374/. Na koniec jednak postępowania, po ujawnieniu się nowych dowodów w postaci zeznań świadków J. W.
(2), R. W.
(1)i M. S.
(3)zmienił swoje stanowisko, przyznał się do popełnienia czynu na szkodę L. P. i złożył w tej sprawie wyjaśnienia. Wyjaśnił w jaki sposób poznał R. W.
(1)i przyznał, że pozyskał i przekazał mu dane klienta L. P., a także, że otrzymał za to pieniądze. Podniósł również, że wcześniej nie przyznawał się do popełnienia tego czynu, gdyż jedyną osobą, którą mógł wskazać był R. W.
(1), a on bał się zemsty z jego strony. Przyznał się również do popełnienia czynu na szkodę J. A.
(1)i przelania jej pieniędzy, jednakże jego wyjaśnienia, w tym zakresie, ograniczyły się do wyrażenia żalu z powodu tego co zrobił /k. 3523-3524/. R. A. podczas przesłuchania w dniu 3 listopada 2011 r. /k. 1607 – 1610/ przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i złożył obszerne wyjaśnienia, w znacznej części zgodne z ustalonym przez sąd stanem faktycznym. W wyjaśnieniach tych wskazał ponadto, iż Z. F.
(1), w zamian za wyszukanie osoby, zaproponował mu 3.000 zł. W. C. był winien mu 2.000 zł i w zamian za zwolnienie z tego długu zgodził się założyć konto i wypłacić pieniądze. W kolejnych wyjaśnieniach złożonych w dniu 25 listopada 2011 r. /k. 1629 – 1631/ podtrzymał swoje wcześniejsze wyjaśnienia i dodał, że nie zna osób o nazwiskach A. B.
(2), B. B.
(1), N. W.
(1), R. J., osoby o ps. „(...)”. Nadto wyjaśnił, że nie zna szczegółów skąd pochodziły pieniądze wypłacone przez W. C.. On zaś te pieniądze przekazał następnie Z. F.
(1)w jego domu przy ul. (...). Podczas tego przesłuchania rozpoznał również tego mężczyznę na jednym z okazanych mu zdjęć. W toku postępowania sądowego R. A. nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień i potwierdził odczytane mu wyjaśnienia /k. 2373-2374/. B. B.
(1)przesłuchany w dniach 16 i 17 grudnia 2010 r. /k. 898 – 900, 946/ nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, odmówił składania wyjaśnień i podał jedynie, że kojarzy A. B.
(2). Podczas przesłuchania w dniu 30 czerwca 2011 r. /k. 1362 – 1366/ również nie przyznał się do winy, z tym, że tym razem złożył obszerne wyjaśnienia. Wskazał w nich, że ma kolegę K., którego zna z dyskotek. Około września, października 2010 r. kolega ten spytał się go co robi w poniedziałek i czy może mu pomóc, bo będzie odbierał za mieszkanie jakieś pieniądze, ale nie on, tylko jego znajomy. Ten znajomy miał być „strasznym ćpunem i brudasem” i K. bał się zostawić go ze swoimi pieniędzmi, a ponieważ nie miał czasu, zaproponował oskarżonemu, aby go pilnował. Ponieważ K. czasami odwoził go z dyskoteki, oskarżony zgodził się na to, mimo tego, iż nie miał za to otrzymać żadnych pieniędzy. W poniedziałek spotkali się w Ł. przy R. (...). K. przyjechał samochodem i razem czekali na tego „ćpuna”. Gdy przyszedł „ćpun” okazało się, że oskarżony go kojarzy, mówili na niego A. albo E.. Następnie we trzech, samochodem K., podjechali na ul. (...) vis a vis banku (...). Na miejscu K. powiedział, że E. wie, co ma robić i oskarżony oraz E. weszli do banku, a K. odjechał spod banku samochodem. W banku oskarżony stał obok E. w kolejce i cały czas go pilnował. Gdy E. pobrał pieniądze, wyszli z banku (...) stał wówczas pod bankiem samochodem i na nich czekał. Oskarżony nie pamiętał już, czy E. od razu dał pieniądze K., czy jemu. Na pewno na samym końcu pieniądze znalazły się u K.. Ile ich było, tego oskarżony nie wie, w każdym bądź razie było ich „Dosyć sporo”. Oskarżony przyznał również, że mówią na niego „(...)". Następnie, odpowiadając na pytania, B. B.
(1)przyznał, że z E. i K. mógł być w banku może 2 może 3 razy. Za każdym razem było to w (...) i nie pamiętał, czy te spotkania przed bankiem były jednego dnia, czy w różne dni. Przebieg pozostałych wizyt w banku również był podobny do tej pierwszej. Ponadto oskarżony wyjaśnił, że nie wzbudziło w nim podejrzeń, iż E. kilka razy odbierał duże kwoty pieniędzy, jak i to, że nie robił tego K. zasłaniając się brakiem czasu, w sytuacji, gdy zawsze zawoził ich do banku, a następnie czekał na nich pod bankiem. Oskarżony opisał również wygląd K.. Podczas przesłuchania w toku postępowania sądowego B. B.
(1)konsekwentnie nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień i potwierdził odczytane mu wyjaśnienia /k. 2375/. W. C. przesłuchany w dniu 16 grudnia 2010 r. /k. 933 – 935/ przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia zgodne z ustalonym przez sąd stanem faktycznym. Przyznał również, że wiedział o tym, że były to pieniądze z „lewizny”, czyli z przestępstwa. Po okazaniu mu tablicy poglądowej, na jednym ze zdjęć rozpoznała R. A. /k. 937 – 939/. Podczas kolejnego przesłuchania /k 933 – 935/ podtrzymał swoje wcześniejsze wyjaśnienia i podał, iż wypłacił ok. 100.000 zł, ale nie był w stanie sprecyzować w jakich częściach. Całą gotówkę oddawał R. A., który był sam. Oskarżony podejrzewał, że pieniądze są z przestępstwa, ale nie wiedział z jakiego. W toku postępowania sądowego W. C. przyznał się do popełnienia zarzucanego czynu i odmówił składania wyjaśnień /k 2371 – 3272/. K. K.
(1)w toku śledztwa /k. 1664 – 1667/ nie przyznał się do popełnienia zarzucanego czynu i złożył wyjaśnienia. Podał, że nie jest prawdą, że nakłaniał M. S.
(1)do założenia konta. Zna go stąd, że sprzedawał samochód jego koledze. Poprzez inne osoby też nie starał się nakłonić M. S.
(1)do założenia konta. Przyznał, że zna A. R.
(2), to jemu sprzedał samochód, a właściwie to jego mama sprzedała. Mama oskarżonego sprzedała samochód po 1 listopada 2010 r. A. R.
(1)i M. S.
(1)mają do niego złość, że nie oddał im karty pojazdu, przez co A. R.
(1)nie może sprzedać auta i dlatego ze złości w to go wrobili. Oskarżony stwierdził ponadto, że nie zna N. W.
(1). Przed sądem K. K.
(1)nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, potwierdził złożone wcześniej wyjaśnienia i skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień i udzielenia odpowiedzi na pytania /k 2374/. A. R.
(1)przesłuchany w dniu 2 września 2011 r. /k. 1463 – 1467/ przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu oraz złożył wyjaśnienia zgodne ze stanem faktycznym ustalonym przez sąd. Już na samym początku tych wyjaśnień wskazał na to, że obawia się o swoje życie, a w innej sprawie będzie miał zapewnioną ochronę. Ponadto oskarżony wyjaśnił, iż K. K.
(1)mówił, że pieniądze, które wpłynęły na rachunek M. S.
(1)pochodzą z jakiegoś przelewu z zagranicy. Po tym jak okazało się, że nie można wypłacić pieniędzy K. K.
(1)i N. W.
(1)zapewniali go, że już wcześniej wyciągali po 200-300 tys. i zawsze się udawało, a teraz pierwszy raz się nie udało. Jak N. W.
(1)rozmawiał przez telefon to oskarżony zrozumiał, że pieniądze pochodzą z jakiegoś nielegalnego źródła. Poza tym on sam wiedział, że będą nielegalne, bo gdyby były legalne, to K. K.
(1)sam by założył konto i przyjął je na własny rachunek. Dodatkowo oskarżony wyjaśnił, że z tego, co mu wiadomo, to później K. K.
(1)jeździł jeszcze do M. S.
(1)i mu groził, ale nie znał szczegółów. N. W.
(1)widział zaś tylko przy tej sytuacji, którą opisał. Podczas tego przesłuchania A. R.
(1)okazano także tablice poglądowe z wizerunkami osób i rozpoznał on wizerunek N. W.
(1)oraz K. K.
(1). W toku postępowania sądowego /k 2439 – 2440/ oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i podtrzymał złożone dotychczas wyjaśnienia. Podał ponadto, że K. K.
(1)znał od kilku lat i w tamtym czasie nie mieli konfliktów i nieporozumień. Przyznał również, że toczy się przeciwko niemu kilka postępowań, w tym o porwanie M. S.
(1). W dalszej części postępowania sądowego /k 3637v – 3639v/ oskarżony ustosunkował się do okoliczności związanych z zakupem samochodu od K. K.
(1)i zaprzeczył temu, aby na tym tle doszło pomiędzy nimi do konfliktu. Potwierdził również swoje wyjaśnienia na temat tej sprawy złożone w toku zupełnie innego postępowania / k 3664/. M. S.
(1)przesłuchany w dniu 10 stycznia 2011 r. /k. 786 – 788/ nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. W wyjaśnieniach wówczas złożonych wskazał na to, że samodzielnie postanowił założyć konto w Banku (...) w W., a gdy to zrobił, pojawił się nieznany mężczyzna, który zaproponował mu zarobienie pewnej kwoty pieniędzy w zamian za udostępnienie numeru konta i wypłacenie pieniędzy, które wpłyną na to konto. Następnie oskarżony opisał spotkania z tym mężczyzną i próby wypłacenia pieniędzy, które okazały się jednak niemożliwe z uwagi na to, że konto zostało zablokowane. Ponownie przesłuchany w dniu 9 czerwca 2011 r. /k. 1316 – 1320/ zmienił swoje wyjaśnienia i przyznał, że wcześniej, z obawy o własne i najbliższych życie i zdrowie, nie powiedział prawdy. W tych wyjaśnieniach opisał zdarzenie w sposób po części zbieżny z ustalonym przez sąd stanem faktycznym. Wskazał również na to, że został uprowadzony m.in. przez A. R.
(1), co jest przedmiotem innego postępowania oraz wyjaśnił, że takie nazwiska jak M. Z.
(1), N. W.
(1)ps. (...), T. O., R. J. nic mu nie mówią. W toku postępowania sądowego /k 2440 – 2442/ oskarżony częściowo przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia, w których potwierdził, że A. R.
(1)zaproponował mu założenie rachunku bankowego. Ponieważ miał dług u A. R.
(1)i się go obawiał, przystał na jego propozycję. Zaprzeczył natomiast temu, aby wiedział skąd miały pochodzić pieniądze, które wpłynęły na jego konto. Wskazał również na to, że do banku pojechał tylko z A. R.
(1)i nie wiedział skąd w tej sprawie wzięło się nazwisko K. K.
(1). Nie wiedział również, czy był jakiś konflikt między A. R.
(1), a K. K.
(1), choć przyznał jednocześnie, że wcześniej był konflikt o jakąś dziewczynę, ale nic więcej na ten temat nie wiedział. Zaprzeczył także temu, aby poza K. K.
(1)i A. R.
(1)znał jeszcze któregoś z oskarżonych. M. Z.
(1)przesłuchany w dniu 14 czerwca 2011 r. /k. 1346 – 1352/ przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i złożył obszerne wyjaśnienia zgodne z ustalonym przez sąd stanem faktycznym. Także w toku postępowania sądowego M. Z.
(1)przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień. Potwierdził jednocześnie odczytane mu wyjaśnienia /k. 2374/. G. Ł. w toku śledztwa/k. 1384 – 1387/, nie przyznał się do popełnienia zarzucanego czynu i złożył obszerne, zasadniczo zgodne z ustalonym przez sąd stanem faktycznym, wyjaśnienia. W wyjaśnieniach tych wskazał ponadto, iż nie zna się na załatwianiu formalności w bankach, a za założenie konta nic mu nie obiecywano, jedynie to, że będzie mógł podjąć pracę u jednego z tych mężczyzn, który miał na imię J.. Oskarżony złożył również wyjaśnienia na temat kredytu, który nie jest przedmiotem niniejszego postępowania. Podczas przesłuchania na rozprawie nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i podtrzymał odczytane wyjaśnienia. Odpowiadając na pytanie podał, że żaden z tych mężczyzn, o których była mowa w odczytanym protokole, nie znajduje się na sali i nie zna żadnego z oskarżonych /k. 2372/. W. K.
(2)podczas przesłuchania w dniu 26 października 2011 r. /k. 1564 – 1566/ nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Wyjaśnił, że około półtora roku wcześniej zgubił dowód osobisty, ale nigdzie tego nie zgłaszał. Zaprzeczył również temu, aby posiadał jakiekolwiek konto w banku. Podczas przesłuchania na rozprawie również nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, i złożył, jak to określił, sprostowanie. Stwierdził w nim, że podczas zeznawania na komendzie powiedział, że nie otwierał konta bankowego ale myślał wówczas, że chodziło o wypłatę pieniędzy, natomiast żadnych pieniędzy nie pobierał, nie przeprowadzał żadnych operacji bankowych. Potwierdził również złożone wcześniej wyjaśnienia oraz przyznał, że miał konto bankowe /k 2372 – 2373/. R. J. konsekwentnie nie przyznawał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Podczas pierwszego przesłuchania w dniu 4 czerwca 2013 r. /k 369 – 371 akt sprawy V K 110/13/ wyjaśnił, iż z osób, które zostały wskazane w zarzucie zna tylko T. O., który jest bratem jego żony – M. J.. Wskazał również na to, że od kilku lat z nim się nie widział, gdyż się nie lubią i zaprzeczył temu, aby prosił go o znalezienie osoby, która założy rachunek bankowy i potem przekaże mu pieniądze. Podniósł ponadto, że pracował poza W. na terenie województwa (...), jak i w W.. Wg oskarżonego T. O. i rodzina jego żony od jego wyjścia z więzienia są przeciwko niemu i pewnie dlatego go oskarżył. T. O. w przypadku pozbawienia oskarżonego wolności mógłby ponownie zamieszkać w mieszkaniu jego babci. W kolejnych wyjaśnieniach /k 489 – 492, 515 akt sprawy V K 110/13/ zaprzeczył temu, aby się ukrywał i wskazał na to, że sam się zgłosił, bo chciał to wyjaśnić. R. J. w toku postępowania sądowego /k 2373/ wyjaśnił, że cały lipiec i połowę sierpnia 2010 r. pracował u D. P.
(1), 50 km od W.. Nie pamiętał adresu, ale dojechałby na pamięć. Do pracy przyjeżdżał o 6.00 rano, a wracał do domu ok. 22.00-23.00. Ponownie podkreślił również, że T. O. bezpodstawnie pomówił go, gdyż był zainteresowany zagarnięciem mieszkania jego babci i zaprzeczył temu, aby posiadał jakąkolwiek wiedzę na temat zarzucanego mu czynu. Po wznowieniu przewodu sądowego i ujawnieniu się nowych dowodów, R. J. złożył wyjaśnienia, w których zaprzeczył zeznaniom J. W.
(2). Zaprzeczył, że zna „ człowieka z A. ”, jakiegoś fałszerza, czy też był pod jakimś bankiem i odbierał od człowieka z banku dokumenty. Ponadto wyjaśnił, że jakiś czas temu pojawił się J. W.
(2)i proponował mu pieniądze za potwierdzenie jego zeznań w sądzie. Podał, że umówił się z prokuratorem na 3 lata pozbawienia wolności, a potem miał odwołać zeznania. Oskarżony odmówił skorzystania z tej propozycji. Wie również, od swojej żony, że J. W.
(2)kontaktował się z jego żoną i pytał o ich syna /k. 3636v/. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: W świetle ujawnionych na rozprawie dowodów, w tym zwłaszcza dokumentacji bankowej, zeznań świadków oraz wyjaśnień części oskarżonych, okoliczności popełnienie przestępstw popełnionych na szkodę Banku (...) oraz L. i M. P.
(1), J. A.
(1), W. K.
(1)i J. S. nie budziły wątpliwości. Przechodząc do analizy poszczególnych zdarzeń: I. Czyn popełniony na szkodę L. i M. P.. Zarzut popełnienia czynu na szkodę tych osób, choć różnie opisany i niejednolicie oceniony pod względem kwalifikacji prawnej, postawiony został P. G., T. O., N. W.
(1), G. Ł., K. P.
(1)i R. J.. Analizując ten czyn w pierwszej kolejności wskazać należy, iż zeznania złożone na jego temat przez L. P. /k. 1-4, 28-30, 2444-2445/ oraz ujawnione zeznania jego żony M. P.
(1)/k. 26-27/ nie budziły żadnych wątpliwości. Przedstawione przez nich relacje na żadnym etapie postępowania nie były kwestionowane. Co prawda L. P. wskazał inną wartość przedmiotu przestępstwa – 770 tys. zł /k. 1v/, niż ustalono to w stanie faktycznym, jednakże ocenić to należy w ramach zwykłej pomyłki, gdyż łączna wysokość kwestionowanych przez niego przelewów jednoznacznie wynikała z wyciągów bankowych /np. k 8 – 9, 13/. Ich zaś wiarygodności nikt nie kwestionował. Pokrzywdzeni mieli jednak wiedzę jedynie na temat operacji przeprowadzonych na ich rachunkach bankowych oraz zaprzeczyli temu, aby sami dokonali tych operacji. Nie mieli jednak żadnej wiedzy na temat sprawców czynu popełnionego na ich szkodę. W przypadku tego przestępstwa, od samego początku, niewątpliwym było, iż pieniądze z rachunku L. P. przelane zostały na rachunki K. P.
(1)/k. 13/ i G. Ł. /k. 8/, a co za tym idzie zasadne wydaje się prześledzenie tego przestępstwa niejako od końca. K. P.
(1)nie tylko przyznał się do popełnienia tego czynu, ale złożył również na jego temat obszerne wyjaśnienia. W wyjaśnieniach tych przyznał, że założył rachunek bankowy, wskazał na to, że nie było to w przypadkowym banku i potwierdził fakt wypłacenia pieniędzy z tego rachunku. Te jego wyjaśnienia pozostawały w zgodzie z historią jego rachunku bankowego, z zapisami z monitoringu /k. 77 – 78, 79 – 90/ i nie było podstaw do ich kwestionowania. Oskarżony stwierdził ponadto „Ja wiedziałem, że to jest przypał” /k. 174/, co w sposób jednoznaczny przemawia za tym, iż wiedział on o tym, że pieniądze te pochodziły z przestępstwa, jak i o tym, że sam uczestniczy w przestępstwie. Ponadto K. P.
(1)w składanych wyjaśnieniach konsekwentnie i od samego początku wskazywał na to, że nie działał samodzielnie. Na tym tle pojawiła się osoba T. O. i oskarżony dokładnie opisał najpierw propozycję jaką przedstawił mu T. O., a później, po tym jak on się na nią zgodził, jego udział w całym tym zdarzeniu. Postawa T. O. nie była już tak konsekwentna. Na początku postępowania i przez cały okres śledztwa przyznawał się on do tego czynu i nie kwestionował tego, o czym mówił K. P.
(1). Jedyne rozbieżności w ich wyjaśnieniach, o czym dalej, dotyczyły tego, ile za udział w tym przestępstwie miał otrzymać K. P.
(1). Nadto w wyjaśnieniach wówczas składanych, nie w jednym przesłuchaniu, tylko na przestrzeni wielu miesięcy, T. O. wskazywał na kolejną osobę, która uczestniczyła w tym przestępstwie – swojego szwagra R. J. – i na jego temat, na temat roli jaką odegrał on w tym przestępstwie, składał on obszerne i szczegółowe wyjaśnienia. Wyjaśnienia te potwierdzał w kolejnych przesłuchaniach w toku śledztwa. Przed sądem T. O. zmienił jednak swoje wyjaśnienia. Swój udział w zdarzeniu opisał zupełnie odmiennie oraz zaprzeczył temu, aby R. J. miał z tym cokolwiek wspólnego. Nim jednak zostanie dokonana ocena, które z tych wyjaśnień złożonych przez T. O. były wiarygodne, niezbędne jest poddanie analizie kolejnych dowodów. Siłą rzeczy kolejnym ogniwem, które pojawiło się w tym przestępstwie i które należało ocenić pod względem wiarygodności, były wyjaśnienia złożone przez R. J.. Oskarżony ten w toku postępowania konsekwentnie nie przyznawał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i zaprzeczał aby miał z nim jakikolwiek związek. W toku śledztwa oraz przez znaczną część postępowania sądowego brak było, poza wyjaśnieniami T. O. złożonymi na etapie śledztwa, jakichkolwiek innych dowodów, które wiązałyby R. J. z przestępstwem popełnionym na szkodę L. P. i wydawało się, iż dojdzie do sytuacji, w której konsekwentne słowo jednego oskarżonego – R. J. – przeciwstawione zostanie niekonsekwentnym wyjaśnieniom innego ze współoskarżonych – T. O.. W toku postępowania sądowego pojawiły się jednak kolejne dowody, wśród nich takie, które miały istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia m.in. zarzutu stawianego R. J. oraz znacznie ułatwiały zasygnalizowaną już kwestię oceny wiarygodności zmiany wyjaśnień T. O.. Takim dowodem w odniesieniu bezpośrednio do R. J., a pośrednio również T. O. i K. P.
(1), były wyjaśnienia złożone przez J. W.
(2)w sprawie Ap V Ds. 73/13, a później potwierdzone przez niego w toku niniejszego postępowania /k. 3513-3513v/. Informacje przedstawione przez tego świadka, na temat udziału R. J., T. O. i K. P.
(1)w przestępstwie popełnionym na szkodę L. P. niemalże idealnie pasowały zarówno do samego mechanizmu popełnienia tego przestępstwa, jak i do tego, o czym mówili K. P.
(1)oraz T. O. na etapie postępowania przygotowawczego, a także, o czym dalej, również do innych dowodów. I tak, z zeznań J. W.
(2)wynikało, że: - jednym ze słupów był kolega szwagra J. /k. 3222/. To, że T. O. był szwagrem R. J., przyznał sam T. O. /k. 286/. Nie było kwestionowane również i to, że T. O. był kolegą K. P.
(1); - „kolegę załatwił szwagier, który wiedział o tym wszystkim” /k. 3222/. To stwierdzenie było zgodne z tym, o czym cały czas konsekwentnie mówił K. P.
(1), oraz z tym, co przez całe śledztwo potwierdzał T. O., - był też inny słup, który wszedł do banku, posłużył się podrobionym dowodem osobistym i „pobrał zestaw startowy bankowości” /k. 3222/. To stwierdzenie pozostaje w zgodzie z mechanizmem dokonania tego przestępstwa opisanym w raporcie z audytu /k. 2888 – 2892/. Skoro zaś J. W.
(2)o czymś takim wiedział, to jednoznacznie z tego wynika, że jego wiedza na temat tego przestępstwa była nieporównywalnie większa niż wiedza K. P.
(1), - ten sam słup, który wszedł do banku, na polecenie J. W.
(2)w innym Oddziale Banku dokonał zwiększenia limitu, do którego można dokonać przelewu przez Internet /k. 3224/. Ta okoliczność również wynika z mechanizmu popełnienia przestępstwa i nie była kwestionowana, - po zwiększeniu limitu J. W.
(2)dokonał przelewu kwoty 400.000 zł na „ konto słupa, którego załatwił szwagier J.” /k. 3224/. Fakt, iż pieniądze, w tej kwocie, jednym przelewem, wpłynęły na konto K. P.
(1)nie budził wątpliwości /k. 13/. Znajomość zaś K. P.
(1)z T. O. i koligacje tego ostatniego z R. J. zostały już omówione, - szwagier z kolegą wypłacali pieniądze z banków /k. 3233/, co pozostaje w zgodzie z informacją udzieloną przez bank /k. 120 – 137/ oraz z wyjaśnieniami K. P.
(1)i T. O., - po pewnym czasie R. J. stracił kontakt ze szwagrem. K. P.
(1)również potwierdził, że stracił kontakt z T. O., z tym, że wcześniej T. O. stwierdził, że „chce ich trochę podenerwować” gdyż ktoś na niego nakrzyczał /k. 175/, - R. J. poinformował J. W.
(2)o tym, że jego szwagier i jego kolega nabyli narkotyki, po czym „poszli w tzw. cug” /k. 3233/. Okoliczności tej nie potwierdził ani K. P.
(1), ani też T. O., nie mniej jednak nie miała ona żadnego znaczenia gdyż nie był to jakikolwiek element czynu popełnionego na szkodę pokrzywdzonych. Mogło to wiązać się natomiast z posiadaniem narkotyków, co jednak w toku niniejszego postępowania nie było oskarżonym zarzucane, - R. J. „namierzył” matkę kolegi szwagra, zadzwonił do niej i zażądał, aby syn oddał pieniądze /k. 3233/. I. M., matka K. P.
(1), potwierdziła, że z telefonu syna rozmawiała z mężczyzną w sprawie pieniędzy, ale było to po tym, jak syn oddał im resztę pieniędzy /k. 154/. O tej okoliczności J. W.
(2)wiedział od R. J. i nie ma pewności co do tego, czy R. J. dokładnie mu to przekazał, czy też J. W.
(2)dobrze to zapamiętał, tym bardziej, że z jego punktu widzenia nie było to coś istotnego. Istota tego przekazu – rozmowa z matką kolegi szwagra – niewątpliwie jednak miała miejsce, - po problemach ze szwagrem R. J. i jego kolegą, R. J. stwierdził, że ma przygotowane drugie konto w (...) Banku, do którego posiada kartę bez limitu i na to konto przelane zostały pieniądze. Ponieważ było to konto w innym banku, pieniądze znalazły się na nim dopiero na drugi dzień i wówczas R. J. „ogarniał” ich wypłatę z bankomatów, po czym w gotówce ok. 200.000 zł przekazał J. W.
(2)/k. 3234/. Te okoliczności tj. drugi przelew do (...) Banku oraz wypłaty na drugi dzień z bankomatów również pozostawały w zgodzie z faktycznym przebiegiem zdarzenia /k. 242 – 254/, - następnie z konta P. dokonane zostały inne przelewy /k. 3224/, co również nie było kwestionowane, z tym, że J. W.
(2)nie pamiętał już, czy to on ich dokonał, czy też R. J., - ponadto konto P. obciążone zostało kredytem na kwotę przeszło 70 - ciu tys. zł, który zaciągnięty został w drodze połączenia elektronicznego /k. 3224/, co także miało miejsce, - R. J. prawdopodobnie współpracował jeszcze z kimś innym, z tym, że J. W.
(2)nie znał tej osoby /k. 3224/. Z okoliczności tych jednoznacznie wynika, że J. W.
(2)miał bardzo dużą wiedzę na temat tego przestępstwa i wiedza ta odpowiadała temu, w jaki sposób faktycznie doszło do jego popełnienia. Ponadto J. W.
(2)nie miał jakichkolwiek powodów, aby bezpodstawnie pomawiać R. J., jego szwagra – T. O. – czy też kolegę szwagra – K. P.
(1). Tym bardziej, że tych dwóch ostatnich osób zupełnie nie znał. Próba zaś podważenia wiarygodności J. W.
(2)podjęta na sam koniec postępowania, o czym dalej, zupełnie nie była wiarygodna. W tej sytuacji, gdy przedstawione przez niego relacje, z jednej strony pozostawały w zgodzie z faktycznym przebiegiem tego przestępstwa, a z drugiej strony korelowały, z tym, o czym mówili K. P.
(1)i T. O. w toku śledztwa oraz mając na uwadze fakt, iż osoby te zupełnie nie kontaktowały się ze sobą, stwierdzić należy, że zasady logiki jednoznacznie przemawiały za tym, iż zgodność tych wersji świadczyła o ich prawdziwości. Niemożliwe jest bowiem, aby osoby nie posiadające faktycznej wiedzy na temat danego zdarzenia, nie tylko niezależnie od siebie wymyśliły określoną historię, co dodatkowo, w sposób zbieżny umieściły w niej tę samą osobę tj. R. J.. Powyższe, w ocenie sądu, jednoznacznie przemawiało za tym, iż R. J. brał udział w oszustwie popełnionym na szkodę L. i M. P.
(1)oraz Banku (...) w takim zakresie, w jaki opisali to J. W.
(2)i T. O. na etapie śledztwa. Logiczną konsekwencją takiego stanowiska było ustalenie, iż R. J. najpierw wszedł w porozumienie z J. W.
(2), a następnie zobowiązał się „do załatwienia lewego dowodu oraz słupów, w tym jednego który wejdzie do banku” /k. 3222/ i z tego zobowiązania wywiązał się. Potwierdzeniem tego, iż R. J. wywiązał się z tego zobowiązania było to, iż: - zwrócił się do T. O. o wyszukanie słupa i T. O. znalazł jednego słupa, którym był K. P.
(1), - w jaki sposób R. J. znalazł słupa, który wszedł do banku (...) – tego nie wiedział nawet J. W.
(2). Podał on jedynie, iż „finalnie przyprowadził go J.” /k. 3222/. To zaś, czy R. J. osobiście go wyszukał i namówił do udziału w tym przestępstwie, czy też wykorzystał do tego kogoś innego, nie miało żadnego znaczenia. Niezaprzeczalnym natomiast faktem było, co wynika chociażby z Raportu z audytu /k. 2888v/, iż taka osoba brała udział w tym przestępstwie, a J. W.
(2)ją rozpoznał /k. 3238, 3243/, z tym, że okazało się, iż mężczyzna ten nie żyje /k. 3250/, - niewątpliwym również było, że słup, który wszedł do banku posłużył się podrobionym dowodem osobistym L. P.. Dowód zaś, którym on się posłużył, załatwił R. J.. J. W.
(2)co prawda nie był obecny przy tym, gdy R. J. zlecał to fałszerzowi, jak i przy tym gdy odbierał ten dokument ale R. J. osobiście mówił mu, kto podrobił ten dokument i J. W.
(2)znał tę osobę /k. 3223/. W tamtym zaś czasie R. J. nie miał najmniejszego powodu, aby oszukiwać J. W.
(2), - po tym jak sprawcy stracili kontakt z T. O., R. J. miał już przygotowane konto na drugiego słupa /k. 3234/. Ponadto R. J. odbierał pieniądze od T. O. i „ogarniał” wypłaty z bankomatów /k. 3234/, co nie oznaczało jednak, iż wypłat tych dokonywał osobiście. Tym samym stwierdzić należy, iż R. J. był kolejnym ogniwem tego przestępstwa. W zakresie pieniędzy przelanych na rachunek K. P.
(1)był on ogniwem łączącym T. O. z J. W.
(2). W zakresie zaś pieniędzy, które trafiły na konto G. Ł. uczestniczył on w wypłacaniu ich z bankomatów i przekazał je J. W.
(2). J. W.
(2)co prawda odmówił składania zeznań i nie wyjaśnił, czy użyte przez niego określenie, „ on już ogarnia ich wypłatę z bankomatów” /k. 3234/ miało oznaczać, że R. J. osobiście dokonywał wypłat, czy też wykorzystał do tego kogoś innego, jednakże kwestia ta nie miała żadnego znaczenia. Istotne było natomiast to, że R. J. w tym uczestniczył, a później przekazał pieniądze J. W.
(2). Relacje przedstawione przez J. W.
(2), w powiązaniu z innymi dowodami, nie tylko pozwoliły na obalenie twierdzenia R. J. jakoby nie miał z tym przestępstwem nic wspólnego, ale również w sposób jednoznaczny przemawiały za tym, iż wiarygodne były wyjaśnienia T. O. złożone w toku śledztwa, a nie te, które przedstawił on przed sądem. Ponadto J. W.
(2), który zupełnie nie znał T. O., nie miał najmniejszego powodu, aby o cokolwiek go pomawiać. Wymowny, z punktu widzenia wiarygodności, był również sposób, w jaki T. O. odwołał na rozprawie swoje wcześniejsze wyjaśnienia /k. 2369/. Przedstawiona przez niego wersja jakoby K. P.
(1)zaproponował mu żeby „ trzymał mu pieniądze jak on będzie wychodził z banku” /k. 2369/ wydaje się zupełnie pozbawiona logiki. K. P.
(1)nie jest osobą ułomną i kopertę z pieniędzmi równie dobrze sam może trzymać wewnątrz banku jak i w momencie wychodzenia z niego. Ponadto kilka zdań później oskarżony stwierdził, że „P. chodził o to, że jak wchodził do banku to żeby nie miał przy sobie żadnej gotówki” i już zupełnie nie wiadomo, czy oskarżony miał trzymać jakoby jego pieniądze, gdy on wchodził do banku, czy też gdy z niego wychodził. W tych okolicznościach podnoszenie przez T. O. tego, iż bardzo nie lubi R. J. i dlatego go pomówił /k. 2370/, zupełnie nie było wiarygodne i zmierzało jedynie do udzielenia pomocy R. J. w uniknięciu odpowiedzialności za to przestępstwo. W wyjaśnieniach składanych przez T. O. podnoszona była również kwestia ewentualnego uprowadzenia byłej jego narzeczonej i ich dziecka. Nie mniej jednak nie było to przedmiotem niniejszego postępowania, a ponadto oskarżony nigdy nie twierdził, że był tego świadkiem, tylko wskazywał na to, iż wiedzę w tym zakresie posiadał jedynie ze słyszenia. Tym samym szersze analizowanie kwestii z tym związanych w toku niniejszego postępowania nie było konieczne. T. O. ustosunkował się także do relacji J. W.
(2)/k 3636v/ jednakże podnoszony przez niego argument, jakoby chciał się on oczyścić w swojej sprawie jego kosztem, zupełnie pozbawiony był logiki. Za takim stwierdzeniem przemawia to, że z relacji złożonych przez J. W.
(2)jednoznacznie wynika, że jego zaangażowanie w to przestępstwo było nieporównywalnie większe niż T. O., a ponadto był on jednym z głównych organizatorów tego przestępstwa, podczas gdy T. O. zaangażowany był w ten czyn jedynie w jego fragmencie, nie miał szczegółowej wiedzy na temat całego mechanizmu tego przestępstwa i nie odgrywał w nim żadnej wiodącej roli. Jedyne własne jego decyzje wiązały się z tym, że stracił on kontakt z R. J. i konieczne okazało się dokonanie przelewów na inne, zawczasu przygotowane, konto. Także R. J. zaprzeczył temu, o czym mówił J. W.
(2)i wskazał na to, że miał on mu proponować pieniądze w zamian za to, aby potwierdził jego wyjaśnienia. Dodał ponadto, że wywierał on presję na jego osobę i dopytywał się o jego syna /k 3636v – 3637/. Te twierdzenia R. J. także nie były wiarygodne. J. W.
(2)nie miał najmniejszego powodu aby oferować mu pieniądze w zamian za poparcie jego twierdzeń. Decydując się na złożenie wyjaśnień i opisanie przedmiotowego przestępstwa w pierwszej kolejności obciążał sam siebie i nie miał żadnego interesu w tym, aby płacić komukolwiek za potwierdzenie tego, o czym mówił. Doświadczenie życiowe i zasady logiki przemawiają natomiast za tym, że to inne osoby obciążone przez niego mogły mieć interes w tym, aby wpłynąć na zmianę jego postawy, np. poprzez zaoferowanie mu pieniędzy. Odnośnie natomiast obaw o własne bezpieczeństwo i bezpieczeństwo syna zauważyć należy, iż R. J. sam nie złożył żadnego zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa i nie wiedział nawet, czy takie złożyła M. J. /k 3637/. To zaś w sposób wymowny świadczy o tym na ile poważnie obawiał się on o bezpieczeństwo własnego syna i przemawia za tym, że tej treści złożone przez niego wyjaśnienia były jedynie próbą zdyskredytowania świadka. M. J., była żona R. J., potwierdziła, że rozmawiała z J. W.
(2), oraz to, że pytał on o R. J. i ich syna /k 3693v – 3694/. W jej relacji trudno jednak znaleźć elementy przemawiające za tym, aby J. W.
(2)miał grozić oskarżonemu. Owszem, stwierdziła ona, że J. W.
(2)miał powiedzieć, że jeżeli R. J. zrobi to, co on powiedział, to nie będzie miał problemów. Wypowiedź ta może być jednak interpretowana na różne sposoby i trudno dopatrywać się aby miała ona stanowić potwierdzenie tego, jakoby J. W. (2

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.