Sygn. akt III Ca 1777/15 UZASADNIENIE Zaskarżonym postanowieniem z dnia 7 lipca 2015r. Sąd Rejonowy dla Łodzi - Śródmieścia w Łodzi w sprawie z wniosku P. K. z udziałem U. K. o podział majątku wspólnego: I. ustalił, że w skład majątku wspólnego byłych małżonków P. K. i U. K. wchodzą:
(2). Biegły podał, że wskutek dokonania przedmiotowych nakładów wartość rynkowa nieruchomości uczestniczki wzrosła o 116.000 zł. Oczywistym jest, że wycena dokonana przez biegłego jest jedynie szacunkowa, stanowi pewną hipotezę wysnutą przez biegłego na podstawie jego wiedzy i doświadczenia w tym zakresie oraz przykładowych transakcji dotyczących rzeczy analogicznych. Kwoty wyliczone przez biegłego nie muszą odpowiadać jednostkowym cenom, jakie być może udałoby się uzyskać na rynku. Stanowią one pewne uśrednienie. Niewątpliwym jest, że wyceniana rzecz teoretycznie mogłaby uzyskać na rynku inną, niż wskazana przez biegłego, cenę. Powyższe nie świadczy jednak o tym, by sporządzona przez biegłego opinia była wadliwa, nierzetelna, czy niefachowa. Zgodnie z aktualnym brzmieniem art. 45 § 1 zdanie 3 k.r.o., nie można żądać zwrotu wydatków i nakładów zużytych w celu zaspokojenia potrzeb rodziny, chyba że zwiększyły wartość majątku w chwili ustania wspólności. W dacie ustania wspólności ustawowej majątkowej małżeńskiej między uczestnikami przepis art. 45 k.r.o. (przytoczony powyżej) nie zawierał podobnego zastrzeżenia, jednak już w ówczesnym stanie prawnym, w przekonaniu Sądu, nakłady na majątek odrębny podlegały rozliczeniu, o ile zwiększyły wartość tego majątku w dacie ustania wspólności. W ten tylko sposób możliwe jest określenie wartości nakładu i jego rozliczenie. W tym celu należy oszacować i porównać wartość rynkową składnika majątku odrębnego – według cen aktualnych, lecz stanu na dzień ustania wspólności (z nakładami) oraz porównać z hipotetyczną wartością tego składnika, jaką miałby on w dacie ustania wspólności, gdyby nakłady nań nie zostały poczynione. Taką metodę zastosował na zlecenie Sądu biegły rzeczoznawca W. P.. W ocenie Sądu, jedynie taka metoda wyceny pozwala określić w realiach gospodarki wolnorynkowej, czy i o ile nastąpił wzrost wartości danej rzeczy. Zadania tego nie spełnia wycena zmierzająca do ustalenia wartości odtworzeniowej wykonanych prac remontowo – budowlanych. Połowa ustalonej w powyższy sposób wartości nakładu, tj. 58.000 zł (½ ze 116.000 zł), podlegała zasądzeniu od uczestniczki na rzecz wnioskodawcy. Wypada ponownie podkreślić, że – jak wynika z poczynionych w sprawie ustaleń – wycenione przez biegłego nakłady na nieruchomość uczestniczki z roku 2001 zostały dokonane w całości ze środków pochodzących z majątku wspólnego. Środki z kredytu budowlanego – jak zasygnalizowano powyżej – weszły bowiem w całości do majątku wspólnego byłych małżonków P. i U. K. w dacie postawienia ich do dyspozycji przez kredytodawcę. Wbrew stanowisku uczestniczki, na ocenę tę nie ma i nie może mieć wpływu okoliczność, kto i z jakich środków kredyt ten następnie spłacał. W tym miejscu wypada zaznaczyć, że przedmiotem podziału majątku wspólnego są tylko aktywa, w związku z czym sąd ani nie ustala długów, ani nie orzeka o ich spłacie – o co wnosił wnioskodawca. Jedynie w wyjątkowych wypadkach długi małżonków mogą podlegać rozliczeniu w sprawie o podział majątku wspólnego, a do nich zalicza się sytuacja, gdy doszło do spłaty wspólnego długu między ustaniem wspólności ustawowej a podziałem majątku. W ramach podziału majątku wspólnego, stosując na zasadzie analogii przepisy dotyczące nakładów, sąd może zatem orzec także o wydatkach i spłaconych zobowiązaniach po ustaniu wspólności, dążąc do całościowego rozstrzygnięcia o majątkowych stosunkach byłych małżonków. Jeżeli chodzi o dług obojga małżonków, a takim niewątpliwie jest dług z tytułu umowy kredytu budowlanego, to jego zaspokojenie z majątku wspólnego w czasie trwania wspólności ustawowej nie powoduje żadnych rozliczeń między małżonkami. Nie podlegały zatem rozliczeniu spłaty na poczet kredytu dokonane przez uczestniczkę w okresie od października 2003 r., tj. od czasu faktycznej separacji małżonków, do daty ustania wspólności ustawowej na skutek prawomocnego orzeczenia rozwodu, tj. do dnia 5 sierpnia 2004 r. Kredyt był w tym okresie spłacany z dochodów uczestniczki, a zatem ze środków należących wciąż do majątku wspólnego. Niespłacone długi, które obciążają majątek wspólny, co do zasady przy podziale majątku nie podlegają rozliczeniu (chyba że mają wpływ na wartość poszczególnych składników majątkowych). Dług utrzymuje się nadal. Uwagę tę w realiach rozpoznawanej sprawy należy odnieść zarówno do niespłaconej jeszcze części kredytu budowlanego, jak również do zobowiązania – abstrahując w tym miejscu od oceny, czy zobowiązanie takie rzeczywiście istnieje, względem ojca wnioskodawcy z tytułu pożyczki w kwocie 8.000 zł. Długi takie (niespłacone na datę orzekania o podziale majątku) nie są objęte prekluzją z art. 618 § 3 k.p.c. w zw. z art. 688 i 567 § 3 k.p.c. i mogą zostać rozliczone po prawomocnym dokonaniu podziału majątku wspólnego Niesporne było natomiast, że to wyłącznie uczestniczka spłacała zobowiązanie z tytułu umowy kredytu budowlanego, zaciągnięte wspólnie przez małżonków w czasie trwania wspólności ustawowej, w okresie od ustania tej wspólności do daty orzekania o podziale majątku i z tego tytułu we wskazanym okresie wydatkowała łącznie kwotę 63.106,77 zł. Na podstawie odpowiednio stosowanego art. 207 k.c., należało zasądzić na jej rzecz od wnioskodawcy połowę tej kwoty, a zatem 31.553,39 zł (por. K. Skiepko, Komentarz …, op. cit., s. 438). Zasądzoną od uczestniczki na rzecz wnioskodawcy kwotę 58.000 zł tytułem zwrotu połowy wartości nakładów poczynionych z majątku wspólnego na jej majątek odrębny sąd na podstawie art. 46 k.r.o. w związku z art. 1035 k.c. w związku z art. 212 § 3 k.c. rozłożył na dwie równe raty roczne, płatne na koniec roku kalendarzowego, począwszy od daty uprawomocnienia się orzeczenia. Rozkładając zasądzoną należność na raty, Sąd miał na uwadze możliwość potrącenia przez uczestniczkę z powyższej kwoty należności zasądzonych na jej rzecz od wnioskodawcy tytułem dopłaty celem wyrównania wartości udziału oraz tytułem zwrotu połowy wydatków ze środków własnych na poczet kredytu, tj. łącznie kwoty 32.523,02 zł. Rzeczywiste obciążenie finansowe uczestniczki w związku z obowiązkiem zwrotu połowy wartości nakładów z majątku wspólnego na jej majątek odrębny wynosi zatem 25476,98 zł. Sąd miał również na względzie datę ostatecznej spłaty kredytu budowlanego, przypadającą na dzień 1 maja 2016 roku. Rozłożenie należności na wskazane wyżej raty z odroczonym terminem płatności otwiera uczestniczce możliwość pozyskania środków finansowych - w razie potrzeby - przez zaciągnięcie kolejnego zobowiązania (kredytu lub pożyczki). Jeśli uczestniczka skorzysta z możliwości potrącenia, do zapłaty z jej strony na rzecz wnioskodawcy pozostanie realnie jedynie część drugiej raty (25.476,98 zł), której płatność przypadnie nie wcześniej niż pół roku po zakończeniu spłaty kredytu budowlanego. Uczestniczka będzie przy tym miała wówczas również możliwość dalszych rozliczeń z wnioskodawcą z tytułu spłaty pozostałej części kredytu, dokonanej przez nią po podziale majątku. Takie ukształtowanie sytuacji finansowej stron uwzględnia, w przekonaniu Sądu, dysproporcję w wysokości zarobków stron, tj. fakt, że dochody uczestniczki są obecnie o około 1/3 niższe od dochodów wnioskodawcy oraz okoliczność, że możliwości zarobkowe uczestniczki są ograniczone i niepewne z uwagi na stan zdrowia. Sytuacja materialna i możliwości zarobkowe wnioskodawcy są natomiast od lat stabilne. Wnioskodawca jest przy tym faktycznie zwolniony przez uczestniczkę z bieżącej spłaty wspólnie zaciągniętego kredytu. Spłata kredytu znacznie uszczupla bieżące dochody uczestniczki, nie pozwalając na czynienie żadnych oszczędności i gwarantując utrzymanie jedynie na bardzo skromnym poziomie. Z drugiej strony Sąd miał na uwadze, że mimo niewysokich dochodów, uczestniczka jest w stanie wywiązywać się samodzielnie, terminowo z zobowiązań, ma dobrą historię kredytową, stałe zatrudnienie i nieruchomość, która może stanowić zabezpieczenie w razie zaciągnięcia kolejnego zobowiązania na uregulowanie zobowiązań wobec wnioskodawcy z tytułu podziału majątku. Okres półroczny (wynikający z wyżej przestawionej analizy obciążenia finansowego uczestniczki) jest przy tym, w ocenie sądu, wystarczający, aby w razie potrzeby pozyskać stosowne środki od instytucji bankowych. Sąd uwzględnił przy tym usprawiedliwiony interes wnioskodawcy, ograniczając okres spłaty do dwóch lat i zastrzegając na rzecz wnioskodawcy ustawowe odsetki w razie uchybienia przez uczestniczkę terminowi płatności którejkolwiek z rat. Spłata w terminach i kwotach określonych w postanowieniu uwzględnia dysproporcję w rozkładzie finansowego ciężaru zakończenia wspólnego pożycia między stronami, nie prowadząc jednocześnie, w ocenie Sądu, do pokrzywdzenia żadnej z nich. Uczestniczka winna zwrócić ponadto na rzecz wnioskodawcy kwotę 125 zł tytułem zwrotu nakładów z majątku osobistego uczestnika na majątek wspólny. Jest to kwota odpowiadająca połowie wysokości jednej raty składki za ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu mechanicznego za 2004 rok, zapłaconej przez wnioskodawcę po ustaniu wspólności. Wnioskodawca żądał z powyższego tytułu zwrotu połowy całej zapłaconej przez siebie kwoty (1/2 z 524,54 zł, tj. 262,27 zł). Kwotę tę należało jednak pomniejszyć o odsetki i koszty związane z opóźnieniem w płatności składki. To wnioskodawca był bowiem nieprzerwanie posiadaczem pojazdu, na niego pojazd był zarejestrowany, do niego również imiennie kierowano wszelką korespondencję związaną z należnościami z tytułu ubezpieczenia OC. Sąd uznał zatem, że opóźnienie w zapłacie, które wygenerowało odsetki i dodatkowe koszty, nie powinno obciążać uczestniczki. Wnioskodawca nie podniósł i nie wykazał, że przyczyny takiego stanu rzeczy leżały po jej stronie. Wypada podkreślić, że choć korespondencja kierowana była do wnioskodawcy na adres w Ł. przy ul. (...), wnioskodawca po zmianie miejsca zamieszkania winien zadbać o wskazanie ubezpieczycielowi aktualnego adresu korespondencyjnego. Z powyższych względów w pozostałym zakresie, tj. ponad kwotę 125 zł, żądanie jako niezasadne podlegało oddaleniu. Uczestnik nie żądał przy tym rozliczenia ewentualnych innych nakładów poniesionych na utrzymanie wspólnego samochodu stron po ustaniu wspólności ustawowej. Rozliczeń takich Sąd mógłby dokonać jedynie na wyraźny wniosek. Orzekając o kosztach postępowania, Sąd Rejonowy zastosował zasadę obowiązującą w postępowaniu nieprocesowym, że każdy z uczestników poniesie koszty związane ze swoim udziałem w sprawie, stosownie do art. 520 § 1 k.p.c. Jednocześnie Sąd nakazał ściągnąć na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Rejonowego dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi od wnioskodawcy kwotę 2.319,09 zł tytułem części nieuiszczonych kosztów sądowych. Kwota ta jest równa połowie sum wydatkowanych w toku postępowania tymczasowo przez Skarb Państwa (łącznie 4.638,18 zł) na poczet wynagrodzenia biegłych. Druga połowa tejże kwoty winna obciążać uczestniczkę i podlegać ściągnięciu od niej z zasądzonej na jej rzecz w punkcie VI świadczenia, zgodnie z art. 113 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t. jedn. Dz. U. z 2014 r., poz. 1025 ze zm.). Uczestniczka korzystała bowiem w niniejszym postępowaniu ze zwolnienia od kosztów sądowych w całości. Jednakże w oparciu o art. 102 k.p.c. w zw. z art. 13 k.p.c. Sąd postanowił nie obciążać uczestniczki nieuiszczonymi kosztami sądowymi, mając na uwadze jej opisaną wyżej trudną sytuację materialną i zdrowotną oraz fakt, że kwoty zasądzonej na jej rzecz uczestniczka może realnie nie otrzymać, zważywszy wysokość jej zobowiązań względem wnioskodawcy. Sąd uznał zatem, że zachodzą po jej stronie szczególne okoliczności uzasadniające nieobciążanie obowiązkiem zwrotu kosztów na rzecz Skarbu Państwa. Apelację od powyższego postanowienia złożyła uczestniczka, która zaskarżyła orzeczenie w części: co do punktów Ia, III i IV zarzucając: 1. w zakresie punktu I
- a)co do wartości samochodu marki D. (...) o nr rej. (...) błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu , że wnioskodawca – posiadacz nie mógł z niego swobodnie korzystać podczas gdy z zebranego w sprawie materiału wynika, że od 2003r. był on jedynym i wyłącznym użytkownikiem auta, co sam wnioskodawca przyznaje, a nadto wskazuje miesięczne wydatki na eksploatację samochodu w kwocie 300zł, ponadto uczestniczka wyraziła zgodę na wymianę dowodu rejestracyjnego na piśmie; 2. w zakresie punktu IV w którym Sąd ustala wysokość spłaty od uczestniczki na rzecz wnioskodawcy na kwotę 58000zł, tytułem zwrotu nakładów poczynionych z majątku wspólnego na majątek odrębny uczestniczki; przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów poprzez dowolną i bezkrytyczną ocenę opinii biegłego, który ustalając wartość nakładów z majątku wspólnego na majątek odrębny uczestniczki nie uwzględnił wartości gruntu co doprowadziło do błędu w ustaleniach faktycznych przez przyjęcie niewłaściwej wartości poczynionych nakładów. Z uwagi na powyższe wnosiła o zmianę zaskarżonego orzeczenia: 1. w pkt I
- a)poprzez przyjęcie wartości samochodu osobowego na kwotę 10900zł; 2. w pkt III poprzez zasądzenie od P. K. na rzecz U. K. tytułem dopłaty kwoty 5319,63zł; 3. w pkt IV poprzez obniżenie kwoty 58000zł zasądzonych od U. K. na rzecz P. K. tytułem zwrotu nakładów poczynionych z majątku wspólnego na majątek odrębny. Na rozprawie apelacyjnej uczestniczka wnosiła o zasądzenie na jej rzecz od wnioskodawcy połowy spłaconego kredytu po wydaniu postanowienia przez Sąd I instancji w łącznej kwocie 5968,75zł tj. wnosiła o zasądzenie kwoty 2984,38zł. Sąd Okręgowy zważył co następuje: Apelacja uczestniczki jest zasadna w części. Wbrew zarzutom skarżącej należało ocenić, że Sąd Rejonowy trafnie ocenił okoliczności sprawy i na tej podstawie poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne, które obecnie Sąd Okręgowy przyjmuje za własne. Przechodząc do omawiania zarzutów apelacyjnych uczestniczki należy stwierdzić, że niezasadny jest zarzut polegający na naruszeniu przepisów prawa procesowego tj. art. 233 k.p.c. w zw. z art. 13§2 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów poprzez dowolną i bezkrytyczną ocenę opinii biegłego, który ustalając wartość nakładów z majątku wspólnego na majątek odrębny uczestniczki nie uwzględnił wartości gruntu co doprowadziło do błędu w ustaleniach faktycznych przez przyjęcie niewłaściwej wartości poczynionych nakładów. Należy podnieść wbrew zarzutom skarżącej, że Sąd Rejonowy nie naruszył art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie wadliwej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego. Przy ocenie materiału dowodowego sądowi przysługuje bowiem swoboda zastrzeżona treścią powołanego wyżej przepisu. W razie tylko pogwałcenia reguł logicznego rozumowania bądź sprzeniewierzenia się zasadom doświadczenia życiowego, może mieć miejsce skuteczne kwestionowanie tej swobody oceny dowodów. Tego rodzaju uchybień nie sposób się dopatrzyć w stanowisku Sądu I instancji, zaś skarżąca prezentując niezadowolenie z przyjętej przez Sąd metodologii wyceny nakładów poczynionych przez małżonków na nieruchomość nie wykazała, że ocena zebranego w sprawie materiału dowodowego została dokonana z naruszeniem art. 233 § 1 k.p.c., co nadaje apelacji polemiczny charakter. Uczestniczka w efekcie nie stawia zarzutów opinii biegłego, tylko przyjętej przez Sąd metodologii do obliczania wartości nakładów. Sąd I instancji dokonując oszacowania wartości nakładów poniesionych przez małżonków na nieruchomość wyliczył je jako różnicę wartości uwzględniającej stan nieruchomości po dokonaniu nakładów i wartości nieruchomości uwzględniającej jej stan przed dokonaniem nakładów. Przyjęta metodologia znajduje oparcie w art. 150 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997r. o gospodarce nieruchomościami (tj. z dnia 30 października 2015 r. Dz.U. z 2015 r. poz. 1774) i w §35 ust.3 w rozporządzeniu Rady Ministrów w sprawie wyceny i sporządzania operatu szacunkowego z dnia 21 września 2004r. (Dz.U. Nr 207 poz.2109). Powyżej przywołany §35 ust3. w/w rozporządzenia stanowi wprost, że wartość nakładów odpowiada różnicy wartości nieruchomości uwzględniającej jej stan po dokonaniu nakładów i wartości nieruchomości uwzględniającej jej stan przed dokonaniem nakładów. Podnoszony przez uczestniczkę zarzut uwzględnienia w szacowaniu nakładów wartości gruntu i wpływu tejże wartości na zawyżenie wartości tychże nakładów nie może odnieść zamierzonego skutku. Należy bowiem zwrócić uwagę, że wartość gruntu była ustalana przez biegłego zarówno przed dokonaniem nakładów jak i w dacie ich dokonania. Te wartości podlegały odjęciu w wyniku przyjętej metodologii i jako wynik pozostawała sama wartość czysta nakładów. Dlatego też nie można mówić, że opinia biegłego W. P. jest obciążona błędem. Ponadto strony nie kwestionowały tejże opinii przed Sądem I instancji, zaś wniosek o dopuszczenie ustnej uzupełniającej opinii zawarty w apelacji i wezwanie biegłego na rozprawę celem wydania ustnej uzupełniającej opinii podlegał oddaleniu jako spóźniony na podstawie art. 381 k.p.c. Należy również podnieść, że małżonkowie dokonywali nakładów z majątku wspólnego na taką a nie inną nieruchomość, o takiej a nie innej wartości gruntu. Oboje małżonkowie ponosili ryzyko związane z podejmowanymi przez nich działaniami i inwestycjami, jak również partycypowali w ewentualnych zyskach. Na marginesie tylko należy zaznaczyć, że opinia sporządzona metodą kosztorysu wykonania prac oszacowała poczynione przez strony nakłady na wyższą kwotę. Dlatego też apelacja w zakresie zaskarżenia punktu IV polegała oddaleniu jako niezasadna na podstawie art. 385 k.p.c. Przechodząc do pozostałych zarzutów apelacyjnych to należy uznać je za zasadne. Nie prawidłowo bowiem została ustalona wartość samochodu marki D. (...) na kwotę 2200zł Stosownie do treści art. 684 k.p.c., który ma odpowiednie zastosowanie poprzez art. 567 § 3 k.p.c. do postępowania o podział majątku, skład i wartość majątku podlegającego podziałowi ustala Sąd. Wartość tych składników ustala się według stanu na dzień ustania wspólności majątkowej i według cen obowiązujących w chwili zamknięcia rozprawy. Tak nie została ustalona wartość przedmiotowego samochodu. Nie znajduje uzasadnienia przyjęta przez Sąd Rejonowy wartość samochodu według stanu i cen aktualnych. Po pierwsze to wnioskodawca posiadał przedmiotowy samochód i z niego korzystał, przez co zużywał go. Nie stało nic na przeszkodzie aby wcześniej wystąpił z wnioskiem o podział majątku, nie czekając aż samochód tak straci na wartości. Po drugie okolicznością przemawiającą za takim przyjęciem wartości samochodu nie może być fakt, że wnioskodawca miał problemy z uzyskaniem nowego dowodu rejestracyjnego, bowiem mógł wystąpić przeciwko uczestnice na drogę sądową ze stosownym roszczeniem i na drodze sądowej tę zgodę uzyskać. Stąd, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. Sąd Okręgowy zmienił zaskarżone postanowienie w pkt Ia i ustaloną wartość samochodu podwyższył do kwoty 10900zł. Konsekwencją zaś podwyższenia wartości samochodu było również podwyższenie należnej uczestniczce dopłaty zasądzonej w punkcie III postanowienia z kwoty 969,63zł do kwoty 5319,63zł. . Należy podnieść, że w postępowaniu o podział majątku wspólnego po ustaniu wspólności majątkowej między małżonkami sąd rozstrzyga także o żądaniu ustalenia nierównych udziałów małżonków w majątku wspólnym oraz o tym, jakie wydatki, nakłady i inne świadczenia z majątku wspólnego na rzecz majątku osobistego lub odwrotnie podlegają zwrotowi (art. 567 § 1 k.p.c.). Stosownie do treści art. 567 § 1 k.p.c. w zw. z art. 45 k.r. o. można żądać zwrotu wydatków i nakładów poczynionych z majątku wspólnego na majątek osobisty i z majątku osobistego na majątek wspólny. W postępowaniu o podział majątku wspólnego, poza rozliczeniem nakładów i wydatków poczynionych z majątku wspólnego na majątek odrębny (osobisty) i z majątku odrębnego (osobistego) na majątek wspólny w czasie trwania wspólności ustawowej małżeńskiej, następuje także rozliczenie nakładów i wydatków dokonanych przez każde z małżonków (lub byłych małżonków) w okresie od ustania wspólności do chwili podziału majątku wspólnego. Z art. 42 k.r. o. wynika, że do takich wydatków i nakładów mają odpowiednie zastosowanie przepisy kodeksu postępowania cywilnego o współwłasności w częściach ułamkowych. Podstawę dokonania rozliczeń stanowią art. 567 § 1 k.p.c. w zw. z art. 686 k.p.c. Sąd w postępowaniu działowym dokonuje rozliczeń z tytułu posiadania przedmiotów należących do majątku objętego wspólnością, pobranych pożytków i innych przychodów, a także poczynionych na ten majątek nakładów i spłaconych długów w okresie między ustaniem wspólności a dokonaniem podziału majątku wspólnego. Na etapie postępowania apelacyjnego uczestniczka złożyła wniosek o rozliczenie dalszych nakładów jakie poniosła na spłatę kredytu po wydaniu przez Sąd Rejonowy postanowienia i wnosiła o zasądzenie na jej rzecz od wnioskodawcy kwoty 2984,38 zł stanowiącej połowę spłaconej kwoty kredytu w kwocie 5968,75zł i na okoliczność dokonania spłaty kredytu złożyła dowody spłaty na powyżej wskazaną kwotę (k. 690-691). Wnioskodawca nie kwestionował tej okoliczności. Uwzględnienie tego wniosku o rozliczenie dalszych nakładów poniesionych przez uczestniczkę na majątek wspólny skutkowało zmianą na podstawie art. 386 §1 k.p.c. zaskarżonego postanowienia poprzez podwyższenie zasądzonej na rzecz uczestniczki w punkcie VI kwoty 31 553,39 zł do kwoty 34 537,77zł. Orzekając w przedmiocie kosztów postępowania odwoławczego Sąd Okręgowy nie znalazł podstaw, by odstąpić od zasady wyrażonej w przepisie art. 520 § 1 k.p.c. i ustalił, iż każdy z uczestników ponosi koszty postępowania apelacyjnego zgodnie ze swoim udziałem w sprawie. Sąd Okręgowy uznał, że w sprawie o podział majątku każda ze stron tego postępowania jest w jednakowym stopniu zainteresowana rozstrzygnięciem, bowiem reguluje ono jej sytuację majątkową na przyszłość.