poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że:
k.c., postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jak następnie stanowi art.
-4 k.c., jeżeli postanowienie umowy nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Postanowienia umowy nie są uzgodnione indywidualnie, jeżeli na ich treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Według art. 385 2 k.c., oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Pozwany w pierwszej kolejności zarzucił naruszenie prawa materialnego, tj. art.
poprzez niewłaściwe przyjęcie, iż art. 13 owu stanowi postanowienie niedozwolone oraz poprzez przyjęcie, że nie jest postanowieniem określającym główne świadczenia stron. W myśl art. 805 § 1 i 2 pkt 2 k.c. w brzmieniu pierwotnym (art. 5 ustawy z dnia 3 kwietnia 2007 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz o zmianie niektórych innych ustaw – Dz. U. Nr 82, poz. 557), przez umowę ubezpieczenia zakład ubezpieczeń zobowiązuje się spełnić określone świadczenie w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku, a ubezpieczający zobowiązuje się zapłacić składkę. Świadczenie zakładu ubezpieczeń przy ubezpieczeniu osobowym polega w szczególności na zapłacie umówionej sumy pieniężnej, renty lub innego świadczenia w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku w życiu osoby ubezpieczonej. Jak wynika z powyższego przepisu, w umowie ubezpieczenia główne świadczenia stron polegają ze strony ubezpieczyciela na spełnieniu określonego świadczenia, w szczególności przy ubezpieczeniu osobowym - umówionej sumy pieniężnej, ze strony ubezpieczającego - zapłacie składki. Głównym celem umowy kapitałowego ubezpieczenia na życie jest uzyskanie ochrony w zakresie świadczeń z tytułu dożycia i śmierci klienta. Istotą takiej umowy jest uzyskanie świadczenia będącego wynikiem wieloletniego odkładania kapitału, które to świadczenie będzie przekraczało wartość wpłaconych pieniędzy. Dla klienta więc jest to coś na kształt lokaty, z tym, że w odróżnieniu od umów ubezpieczenia z funduszem kapitałowym, klient ma gwarancje wypłaty świadczenia, a dla zakładu ubezpieczeń jest to kapitał, którym może obracać i na tym zarabia. Umowa kapitałowego ubezpieczenia na życie jest więc w większym stopniu produktem ochronnym niż inwestycyjnym. Skoro celem umowy jest dożycie określonego wieku lub śmierć, zakłada się, że umowa będzie trwać określony czas. Jeżeli natomiast dopuszczamy wcześniejsze rozwiązanie umowy, mając na uwadze istotę tej umowy (odkładanie kapitału i obracanie tym kapitałem przez ubezpieczyciela), koniecznym jest uregulowanie zwrotu części wpłaconego kapitału. Głównymi świadczeniami stron takiej umowy jest zatem ze strony ubezpieczającego zapłata składek, a ze strony zakładu ubezpieczeń – wypłata świadczenia na wypadek śmierci lub dożycia ubezpieczonego. Wartość wykupu wypłacana jest jedynie w sytuacji wcześniejszego rozwiązania umowy, a zatem sytuacji nie stanowiącej celu jej zawarcia. Wartość wykupu nie stanowi zatem świadczenia głównego, gdyż wiązana jest jedynie z wygaśnięciem umowy, na skutek wycofania się klienta. Główną ideą i celem ekonomicznym do którego dążą klienci jest uzyskanie świadczenia na wypadek śmierci czy dożycia określonego wieku, a nie wcześniejsze wycofanie się umowy. Wobec stwierdzenia, iż wypłacana klientowi określona kwota pieniężna na wypadek wcześniejszego wycofania się z umowy, nie stanowi głównego świadczenia stron, należało przejść do analizy postanowień wzorca umownego pod kątem art.
Rażące naruszenie interesów konsumenta" w rozumieniu art.
oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym, natomiast "działanie wbrew dobrym obyczajom" w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku. Skarżący zarzucił, iż Sąd Rejonowy bezkrytycznie oparł się na wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 13 maja 2009 r. Zwrócił uwagę na fakt, że w stanie faktycznym rozpoznawanym przez Sąd Apelacyjny w ogóle nie zostało wyjaśnione we wzorcu umownym pojęcie „rezerwy matematycznej”, podczas gdy w niniejszej sprawie pojęcie to zostało zdefiniowane. W art. 1 pkt 23 owu faktycznie wyjaśniono, iż „rezerwa matematyczna” jest to rodzaj rezerwy techniczno-ubezpieczeniowej (wartość środków finansowych, zgromadzonych w celu realizacji zobowiązań wynikających z tytułu umów ubezpieczeniowych zawartych przez ubezpieczyciela) wyznaczanej dla umów ubezpieczeń na życie. W jej kalkulacji uwzględniane są m.in. zobowiązania wynikające z zawartych umów ubezpieczenia, przyszłe wpływy ubezpieczyciela z tytułu składek należnych zgodnie z zawartymi umowami ubezpieczenia, sumy ubezpieczenia, wiek, płeć ubezpieczonych i czasy trwania umów ubezpieczenia. Wartość rezerwy matematycznej jest obliczana zgodnie z przepisami prawa. W tym miejscu należy wskazać, iż Sąd Apelacyjny w powołanym wyroku faktycznie miał do czynienia z sytuacją całkowitego pominięcia przez ubezpieczyciela definicji pojęcia „rezerwy matematycznej” we wzorcu umownym, jednakże przyczyną uznania postanowienia owu za niedozwoloną klauzulę umowną był fakt, iż specyficzność pojęcia "wartość wykupu", znana wąskiemu gronu osób trudniących są profesjonalnie ubezpieczeniami, jest dla przeciętnego konsumenta całkowicie niezrozumiała. Okoliczność ta, pomimo pozornego zdefiniowania pojęcia „rezerwy matematycznej”, nie uległa zmianie na gruncie rozpoznawanej sprawy. Definicja ta jest bowiem tak powierzchowna i ogólnikowa, że właściwie można by ją uznać za wstępny zarys tego pojęcia. Nie ulega wątpliwości Sądu, iż fachowa definicja tego pojęcia nie byłaby bardziej zrozumiała dla przeciętnego odbiorcy, jednakże trudności do zdefiniowania mechanizmów stosowanych do wyliczeń należnych klientowi kwot nie może pozbawiać go prawa do przynajmniej przybliżonej oceny nabywanego produktu. Ubezpieczający powinien mieć zapewnioną możliwość przynajmniej szacunkowej oceny swojej sytuacji w przypadku przedterminowego rozwiązania umowy. Sąd Rejonowy nie naruszył również przepisu art. 65 § 1 i 2 k.c. Wobec uznania art. 13 owu za niedozwolone postanowienie umowne, nie wiązało ono powoda. Tym samym pobrana na podstawie omawianego uregulowania kwota, stała się świadczeniem nienależnym na podstawie art. 405 k.c. i podlegała zwrotowi na rzecz powoda. Na podstawie art. 98 § 1 i § 2 k.p.c. Sąd zasądził na rzecz powoda 1.200 zł tytułem wynagrodzenia pełnomocnika [§ 13 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 6 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. z 2013 r. poz. 461)]. W tym stanie faktycznym apelacja podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.