Sąd meriti podkreślił wyraźnie, że oprócz zawiadomienia o wypadku wierzyciel powinien określić swoje roszczenie. Od chwili zgłoszenia przez niego roszczeń zakład pozostaje w opóźnieniu, o ile oczywiście roszczenia te będą uzasadnione . Mając na uwadze powyższe Sąd Rejonowy podniósł, że w rozstrzyganej sprawie przed wytoczeniem powództwa powód nie sprecyzował swojego roszczenia i nie wezwał ubezpieczyciela do wypłaty oznaczonej kwoty tytułem odszkodowania. W konsekwencji Sąd I instancji przyjął, że odsetki należne powodowi – w zakresie pierwotnie dochodzonej pozwem kwoty 3.054,65 zł – winny być naliczane od dnia następującego po dniu doręczenia odpisu pozwu stronie przeciwnej, nie zaś od dnia wskazanego w treści pozwu (to jest od dnia następującego po dacie wydania przez pozwanego decyzji o odmowie przyznania odszkodowania). Zdaniem Sądu meriti pierwszym wezwaniem do zapłaty odszkodowania był bowiem pozew, który został doręczony stronie pozwanej w dniu 24 listopada 2014 roku. W ocenie Sądu a quo odsetek od rozszerzonej części powództwa (to jest od kwoty 2.594,86 zł) powód mógł się natomiast zasadnie domagać dopiero od dnia 20 listopada 2015 roku, gdyż pismo rozszerzające powództwo zostało doręczone stronie przeciwnej w dniu 19 listopada 2015 roku. Ostatecznie Sąd Rejonowy zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 5.649,51 zł z ustawowymi odsetkami od kwoty 3.054,65 zł od dnia 25 listopada 2014 roku do dnia zapłaty oraz od kwoty 2.594,86 zł od dnia 20 listopada 2015 roku do dnia zapłaty, oddalając powództwo w pozostałym zakresie roszczenia odsetkowego. O obowiązku zwrotu kosztów procesu Sąd Rejonowy orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. Zdaniem Sądu I instancji powód wygrał proces nieomal w całości, bowiem uległ jedynie nieznacznie w zakresie żądania zasądzenia odsetek. Mając na uwadze powyższe Sąd meriti zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 1.217 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. O nieuiszczonych kosztach sądowych Sąd Rejonowy orzekł natomiast na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych w związku z art. 98 k.p.c. i obciążył nimi w całości pozwanego. Apelację od powyższego orzeczenia złożył powód, zaskarżając wyrok w części oddalającej powództwo co do odsetek ustawowych od przyznanej w pkt
2 k.c. ubezpieczyciel jest obowiązany spełnić świadczenie w terminie trzydziestu dni, licząc od dnia zawiadomienia o wypadku, a gdyby wyjaśnienie w tym terminie okoliczności koniecznych do ustalenia odpowiedzialności ubezpieczyciela albo wysokości świadczenia okazało się niemożliwe, świadczenie powinno by spełnione w ciągu czternastu dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe. Zgodnie z art. 14 ust.
2 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczeń Komunikacyjnych (Dz. U. z 2003 roku, Nr 124, poz. 1152 ze zm. – dalej jako "ustawa ubezpieczeniowa") zakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowanie w terminie trzydziestu dni licząc od dnia złożenia przez poszkodowanego lub uprawnionego zawiadomienia o szkodzie, a w przypadku gdyby wyjaśnienie w tym terminie okoliczności niezbędnych do ustalenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania okazało się niemożliwe, odszkodowanie wypłaca się w terminie czternastu dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe, nie później jednak niż w terminie dziewięćdziesięciu dni od dnia złożenia zawiadomienia o szkodzie, chyba że ustalenie odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania zależy od toczącego się postępowania karnego lub cywilnego, przy czym w terminie trzydziestu dni zakład ubezpieczeń zawiadamia na piśmie uprawnionego o przyczynach niemożności zaspokojenia jego roszczeń w całości lub w części, jak również o przypuszczalnym terminie zajęcia ostatecznego stanowiska względem roszczeń uprawnionego, a także wypłaca bezsporną część odszkodowania. Ciążący na zakładzie ubezpieczeń obowiązek spełnienia świadczenia w terminie przewidzianym w art. 817 k.c., czy art. 14 ustawy ubezpieczeniowej, jak to wyjaśnił Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 6 lipca 1999 roku (III CKN 315/98, OSNC 2000, nr 2, poz. 31), zależy od spełnienia dodatkowych przesłanek dotyczących współdziałania poszkodowanego, w tym zwłaszcza sprecyzowania roszczenia. Sąd Najwyższy wskazał, że poszkodowany powinien określić roszczenie, a jeżeli tego nie uczynił zakład ubezpieczeń powinien wystąpić z propozycją zawarcia ugody, przy czym równoznaczne z nią jest oświadczenie (zwane nieraz „decyzją”) o wysokości odszkodowania. Jeżeli poszkodowany nie określi wysokości roszczenia, a zakład ubezpieczeń mając dane do jego ustalenia, nie oświadczy, jaką kwotę uważa za właściwe odszkodowanie, pozostaje w zasadzie stan opóźnienia, uprawniający wierzyciela do żądania odsetek. Z chwilą wypłacenia kwoty ustalonej przez ubezpieczyciela obowiązek wypowiedzenia się co do tego, czy jest ona odpowiednia, powraca do poszkodowanego. Od chwili zgłoszenia przez niego żądania dalszych roszczeń zakład ubezpieczeń pozostaje w opóźnieniu, o ile oczywiście roszczenia te będą uzasadnione. W konsekwencji Sąd Najwyższy stwierdził, że zakład ubezpieczeń nie pozostaje w opóźnieniu co do kwot nie objętych jego „decyzją”, jeżeli poszkodowany po jej otrzymaniu lub wcześniej nie określi kwotowo swego roszczenia. Stanowisko to Sąd Okręgowy w pełni akceptuje. Stwierdzić więc należy, że ciążący na zakładzie ubezpieczeń obowiązek terminowego spełnienia świadczenia (to jest zapłacenia odszkodowania) zależy od współdziałania poszkodowanego, w tym zwłaszcza zgłoszenia roszczenia ze wskazaniem żądanej kwoty, jak również obiektywnych możliwości ustalenia okoliczności koniecznych do przyjęcia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń i określenia wysokości należnego świadczenia. Oprócz zawiadomienia o wypadku (ubezpieczeniowym) wierzyciel powinien określić swoje roszczenie, a zatem wskazać, jakiej konkretnie kwoty żąda. Samo tylko zawiadomienie o wypadku nie jest równoznaczne ze zgłoszeniem roszczenia. Z istoty zobowiązania z ubezpieczenia majątkowego wynika bowiem obowiązek współdziałania wierzyciela (ubezpieczonego lub innej osoby uprawnionej do otrzymania świadczenia). Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy wskazać należy, że poza sporem była okoliczność, iż w dniu 6 października 2011 roku powód zgłosił na piśmie szkodę pozwanemu, przy czym nie wskazał jej wysokości. Bez znaczenia dla rozstrzygnięcia pozostaje zgłoszony w uzasadnieniu apelacji zarzut, że powód zawiadomił pozwanego telefonicznie o wypadku w dniu 29 września 2011 roku, a nie jak błędnie ustalił Sąd Rejonowy w dniu 6 października 2011 roku, gdyż powód żądał zasądzenia odsetek od dnia następującego po wydaniu decyzji odmownej tj. od dnia 21 października 2011 roku (a więc po uzyskaniu ostatecznego stanowiska pozwanego). Ponieważ powód w zawiadomieniu nie określił kwotowo roszczenia, a zatem nie wypełnił przesłanki zgłoszenia roszczenia co do wysokości, upływ terminów ustawowych określonych w art. 817 §
nie prowadził do powstania opóźnienia zakładu. Pierwszym wezwaniem do zapłaty odszkodowania w zakresie kwoty 3.054,65 zł był dopiero pozew. Natomiast w zakresie pozostałej kwoty 2.594,86 zł pierwszym wezwaniem do zapłaty było pismo zawierające rozszerzenie powództwa. W konsekwencji Sąd I instancji trafnie przyjął, że pozwany nie pozostawał w opóźnieniu z zapłatą odszkodowania w kwocie 3.054,65 zł aż do doręczenia mu odpisu pozwu, zaś co do kwoty 2.594,86 zł aż do dnia doręczenia pisma rozszerzającego powództwo. Powód powołuje się na funkcję odszkodowawczą, jaką pełnią odsetki. Tymczasem nie sposób pominąć faktu, że od daty otrzymania decyzji odmownej z dnia 20 października 2011 roku do dnia 20 października 2014 roku (data nadania przesyłki zawierającej pozew) powód nie podjął żadnych działań zmierzających do uzyskania odszkodowania w związku z wypadkiem z dnia 27 września 2011 roku. Mając powyższe na uwadze, wobec bezzasadności apelacji oraz nieujawnienia okoliczności, które winny być uwzględnione w toku postępowania drugoinstancyjnego z urzędu, Sąd Okręgowy oddalił apelację w oparciu o art. 385 k.p.c., jako bezzasadną. O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Odwoławczy orzekł zgodnie z wyrażoną w art. 99 k.p.c. w zw. z art. 98 §
w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. zasadą odpowiedzialności za wynik sporu zasądzając od M. M. na rzecz (...) Towarzystwa (...) z siedzibą w W. kwotę 300 zł, na którą to złożyło się jedynie wynagrodzenie pełnomocnika pozwanego w postępowaniu odwoławczym ustalone w oparciu o § 6 pkt 3 w związku z § 12 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. z 2013 r., poz. 490, ze zm.) w związku z § 21 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804). Rozstrzygając o kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Okręgowy nie znalazł podstaw do uwzględnienia wniosku pozwanego o zasądzenie na jego rzecz kosztów zastępstwa procesowego według dwukrotności stawki minimalnej, powiększonej dodatkowo o podatek VAT w wysokości 23%. Na etapie postępowania apelacyjnego spór pomiędzy stronami ograniczał się jedynie do kwestii, od jakiej daty należą się odsetki od zasądzonej kwoty odszkodowania. W związku z powyższym od pełnomocnika pozwanego nie był wymagany ponadnormatywny nakład pracy, nie musiał on bowiem czynić skomplikowanych i wielowątkowych rozważań faktycznych, jak również rozstrzygać skomplikowanych zagadnień prawnych. Podkreślić należy, że zgodnie z § 2 ust. 3 przywołanego rozporządzenia z dnia 28 września 2002 roku jedynie w sprawach, w których strona korzysta z pomocy radcy prawego ustanowionego z urzędu, należne wynagrodzenie należy podwyższyć o stawkę podatku VAT. W rozpoznawanej sprawie pozwany korzystał zaś z pomocy profesjonalnego pełnomocnika z wyboru Z tych względów wniosek pozwanego nie zasługiwał na uwzględnienie.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.