Sygn. akt I ACa 48/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 9 lipca 2013 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący:SSA Beata Kozłowska Sędziowie:SA Maciej Dobrzyński (spr.) SO (del.) Jolanta de Heij-Kaplińska Protokolant: st. sekr. sąd. Monika Likos po rozpoznaniu w dniu 25 czerwca 2013 r. w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa (...) sp. z o.o. z siedzibą w P. przeciwko Towarzystwu (...) z siedzibą w W. z udziałem interwenienta ubocznego po stronie pozwanej (...) sp. z o.o. z siedzibą w L. o zapłatę na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 10 lipca 2012 r., sygn. akt XVI GC 158/11 I. oddala apelację, II. zasądza od Towarzystwa (...) z siedzibą w W. na rzecz (...) sp. z o.o. z siedzibą w P. kwotę 5.400 (pięć tysięcy czterysta) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu w postępowaniu apelacyjnym. I ACa 48/13 UZASADNIENIE Pozwem z dnia 26 stycznia 2011 r. (...) sp. z o.o. z siedzibą w P. wniosła o zasądzenie od Towarzystwa (...) z siedzibą w W. kwoty 201.733,90 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 7 stycznia 2011 r. do dnia zapłaty. W odpowiedzi na pozew strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od strony powodowej kosztów postępowania według norm przepisanych. W dniu 5 października 2011 r. (...) sp. z o.o. z siedzibą w L. wniosła interwencję uboczną po stronie pozwanej. Interwenient uboczny wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda kosztów procesu według norm przepisanych. Wyrokiem z dnia 10 lipca 2012 r. Sąd Okręgowy w Warszawie zasądził od Towarzystwa (...) z siedzibą w W. na rzecz (...) sp. z o.o. z siedzibą w P. kwotę 201.733,90 zł z odsetkami ustawowymi od dnia 7 stycznia 2011 r. do dnia zapłaty oraz kwotę 17.304 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. Sąd I instancji oparł swoje rozstrzygnięcie na następujących ustaleniach faktycznych oraz rozważaniach prawnych: W dniu 1 marca 2010 r. (...) sp. z o.o. z siedzibą w P. (dalej jako (...)) zawarła z (...) sp. z o.o. z siedzibą w L. (dalej jako (...)) umowę podwykonawczą nr (...) w związku z realizacją inwestycji „(...), odcinek M. - L.”. W dniu 5 maja 2010 r. Towarzystwo (...) z siedzibą w W. (dalej jako (...)) zawarło z (...) umowę, na podstawie której (...) zleciła udzielenie gwarancji należytego wykonania ww. kontraktu. Gwarancja, udzielona na kwotę 201.733,90 zł, obowiązywać miała od 1 marca 2010 r. do 31 grudnia 2010 r. W dniu 5 maja 2010 r. (...), jako gwarant, wystawiło (...), jako beneficjentowi, gwarancję ubezpieczeniową należytego wykonania kontraktu - powyższej umowy podwykonawczej. Przedmiotowa gwarancja zabezpieczała roszczenia beneficjenta w stosunku do wykonawcy powstałe z tytułu nienależytego wykonania umowy przez wykonawcę. Na mocy gwarancji pozwany zobowiązał się nieodwołalnie i bez stawiania warunków poza przewidzianymi w gwarancji do zapłaty na rzecz beneficjenta kwoty 201.733,90 zł. Zapłata miała nastąpić na rzecz beneficjenta w terminie 14 dni od daty otrzymania pierwszego pisemnego wezwania do zapłaty. Wezwanie powinno zostać złożone w formie pisemnej, podpisane przez osoby upoważnione do składania oświadczeń woli w imieniu beneficjenta w zakresie jego praw i obowiązków majątkowych. Do wezwania powinien zostać załączony aktualny opis z KRS oraz poświadczona za zgodność kopia wzoru podpisów osób podpisujących wezwanie. Kompletne wezwanie do zapłaty mogło być złożone do dnia 31 grudnia 2010 r. Aneksem z dnia 5 maja 2010 r. termin ten został zmieniony na dzień 30 maja 2011 r. Pismem z dnia 20 grudnia 2010 r. (...) wezwał (...) do zapłaty kwoty 201.733,90 zł z ww. gwarancji ubezpieczeniowej w terminie 14 dni. W piśmie z dnia 31 stycznia 2011 r. pozwany odmówił wypłaty żądanej kwoty podając, że beneficjent gwarancji nie spełnił wymogów formalnych wezwania oraz wskazując, że w chwili wystosowania ww. wezwania (...) nie posiadał wymagalnego roszczenia wobec wykonawcy, albowiem dopiero w dniu 7 stycznia 2011 r. zostało doręczone wykonawcy oświadczenie o odstąpieniu od umowy z wykonawcą. W dniu 13 stycznia 2011 r. powód ponowił wezwanie do zapłaty, jednak gwarant nie uczynił zadość żądaniu beneficjenta. Opierając się na powyższych ustaleniach faktycznych Sąd Okręgowy uznał, że powództwo zasługiwało na uwzględnienie. Sąd I instancji stwierdził, że przedmiotowa gwarancja ubezpieczeniowa należytego wykonania kontraktu stanowiła tzw. gwarancję samoistną, ukształtowaną na podstawie art. 353 1 k.c. W praktyce występuje ona jako gwarancja „nieodwołalna, bezwarunkowa i na pierwsze żądanie”. Charakteryzuje się wysoką stabilnością, jest pozbawiona ryzyka kontraktowego, nie pozwala na uzależnienie odpowiedzialności gwaranta od jakiegokolwiek zdarzenia przyszłego i niepewnego oraz zapewnia wypłatę umówionej sumy od razu, bezzwłocznie po wezwaniu przez beneficjenta gwarancji. Podstawową cechą gwarancji samoistnej jest samodzielność zobowiązania gwaranta oraz oderwanie tego zobowiązania od stosunku podstawowego (nieakcesoryjność i abstrakcyjność zobowiązania gwaranta). Odwołując się do prezentowanych w piśmiennictwie poglądów Sąd Okręgowy wskazał, że z punktu widzenia konstrukcji zobowiązaniowych, umowę gwarancji ubezpieczeniowej należy zakwalifikować do grupy umów o świadczenie przez osobę trzecią, przewidzianych w art. 391 k.c. Sąd I instancji zauważył, że wynikająca z art. 353 1 k.c. swoboda kontraktowania obejmuje również możliwość kreowania czynności abstrakcyjnych, nie można też odmówić stronom prawa wyzbywania się w umowie określonych zarzutów. Zatem, strony opatrując umowę gwarancji klauzulami „nieodwołalnie i bezwarunkowo” oraz „na pierwsze żądanie” dają wyraz swej woli kreowania czynności abstrakcyjnej. Konsekwencją abstrakcyjnego charakteru zobowiązania gwaranta jest to, że nie może on bronić się zarzutami wynikającymi ze stosunku podstawowego łączącego beneficjenta gwarancji ze zleceniodawcą gwarancji. Sąd Okręgowy wskazał, że do elementów przedmiotowo istotnych gwarancji należy określenie przedmiotu zobowiązania gwaranta, a więc wskazanie rezultatu, który gwarancja zabezpiecza, jak również uprawnienia, jakie z niej wynika przez podanie sumy gwarancyjnej, którą gwarant zobowiązuje się kontrahentowi zapłacić, jeżeli - z powodu niewykonania na jego rzecz określonego świadczenia przez inną osobę - złoży on gwarantowi żądanie zapłaty o określonej treści i w określonej formie oraz spełni inne formalne warunki zapłaty wskazane w umowie. Sąd I instancji powołał się również na ugruntowane orzecznictwo wskazując, że w przypadku gwarancji opatrzonej klauzulami „nieodwołalnie i bezwarunkowo” oraz „na pierwsze żądanie” nie można skutecznie powoływać się - w celu wyłączenia lub ograniczenia przyjętego na siebie obowiązku zapłaty - na zarzuty wynikające ze stosunku podstawowego, w związku z którym gwarancja została wystawiona, w tym m.in. na zarzut, że umowa główna nie doszła do skutku lub została unieważniona. Sąd Okręgowy stwierdził, że łącząca strony sporu gwarancja była bez wątpienia ubezpieczeniową gwarancją samoistną, nieodwołalną i bezwarunkową, zobowiązującą do zapłaty sumy gwarancyjnej „na pierwsze żądanie”, zatem oderwaną od stosunku podstawowego. W tej sytuacji, mając na względzie przedstawione powyżej rozważania prawne, powództwo należało uznać za zasadne. Pozwany oraz interwenient uboczny nie mieli racji wskazując na uprawnienie gwaranta do powoływania się na zarzuty dotyczące stosunku podstawowego. Przyjęcie ww. stanowiska oznaczałoby, że udzielona gwarancja nie byłaby bezwarunkowa i płatna na pierwsze żądanie, ale swoim charakterem przypominałaby umowę poręczenia. Tymczasem treść gwarancji ubezpieczeniowej zawartej pomiędzy powodem i pozwanym zawierała unormowania jedynie w zakresie wymogów formalnych. Dodatkowo Sąd I instancji wskazał, że z uwagi na profesjonalny charakter działalności obu stron, treść gwarancji ubezpieczeniowej nie powinna być podawana wykładni rozszerzającej. Nadto, to pozwany zaproponował brzmienie umowy, na której treść powód nie miał wpływu, a powszechnie przyjmuje się, że ten kto korzysta z uprawnienia do jednostronnego kształtowania treści stosunku prawnego ponosi ryzyko niejasnego lub niejednoznacznego sformułowania tekstu. Należało też mieć na względzie to, że tłumaczenie zwrotów użytych w gwarancji, a mianowicie: „nieodwołalnie i bezwarunkowo” oraz „na pierwsze żądanie”, winno dokonywać się z uwzględnieniem celu umowy. W sytuacji gdy jednoznacznym celem umowy było zagwarantowanie wypłaty przez gwaranta na rzecz beneficjenta określonego świadczenia pieniężnego na wypadek zajścia określonego w gwarancji zdarzenia, nie sposób było dodatkowo rozszerzać wymagań wobec beneficjenta, które wprost nie zostały określone w umowie. W tym stanie rzeczy Sąd Okręgowy orzekł, że gwarant zobowiązany był zapłacić na rzecz beneficjenta kwotę 201.733,90 zł w terminie 14 dni od dnia otrzymania oryginału pierwszego pisemnego wezwania do zapłaty. Pierwsze pisemne wezwanie do zapłaty zostało doręczone pozwanemu w dniu 23 grudnia 2010 r., zatem do dnia 6 stycznia 2011 r. gwarant powinien dokonać zapłaty sumy gwarancyjnej, tym samym - w świetle art. 481 k.c. - zasadne było zasądzenie odsetek ustawowych od dnia 7 stycznia 2011 r. O kosztach procesu Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. Apelację od wyroku Sądu I instancji wniósł pozwany, zaskarżając go w całości. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił: 1/ błąd w ustaleniach faktycznych mających wpływ na wynik sprawy polegający na bezpodstawnym przyjęciu, że to pozwany zaproponował oraz narzucił brzmienie przedmiotowej umowy gwarancji ubezpieczeniowej, na której treść powód nie miał wpływu, w sytuacji gdy zapisy przedmiotowej gwarancji były zaakceptowane oraz modyfikowane przez powoda, 2/ naruszenie prawa materialnego, w szczególności: a/ art. 65 k.c. poprzez błędną wykładnię postanowień gwarancji ubezpieczeniowej i uznanie, że gwarancja ubezpieczeniowa należytego wykonania kontraktu nr (...) jest całkowicie abstrakcyjna i oderwana od stosunku, w sytuacji gdy w treści ww. gwarancji znajduje się zapis, że pozwany gwarantuje zapłatę do kwoty 201.733,90 zł nieodwołalnie i bez stawiania warunków poza przewidzianymi w dokumencie gwarancji, zaś przedmiotowa gwarancja miała zabezpieczać roszczenie powoda w stosunku do interwenienta ubocznego powstałe z tytułu nienależytego wykonania kontraktu, b/ art. 353 1 k.c. poprzez błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, że strony przedmiotowej gwarancji uczyniły z gwarancji stosunek prawny abstrakcyjny oraz zupełnie oderwany od stosunku podstawowego, c/ art. 6 k.c. w zw. z art. 232 k.p.c. poprzez błędną wykładnię i uznanie, że powód nie miał obowiązku sformułowania oraz wykazania przysługującego mu roszczenia, a także wysokości tego roszczenia, d/ art. 391 k.c. poprzez błędną wykładnię oraz uznanie, ze przepis ten ma zastosowanie do oceny charakteru przedmiotowej gwarancji ubezpieczeniowej, e/ art. 481 k.c. poprzez błędną wykładnię oraz uznanie, że w okolicznościach przedmiotowej sprawy doszło do skutecznego wezwania do zapłaty uzasadniając datę wymagalności odsetek ustawowych za opóźnienie, 3/ naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, w szczególności: a/ art. 233 § 1 k.p.c. poprzez wyciągnięcie sprzecznych z zasadami logicznego rozumowania wniosków z zebranego w sprawie materiału dowodowego, b/ art. 328 § 2 k.p.c. poprzez nie odniesienie się w uzasadnieniu wyroku do podnoszonych przez pozwanego twierdzeń odnośnie uchybień procesowych strony powodowej, c/ art. 479 12 § 1 k.p.c. w zw. z art. 162 k.p.c. poprzez dopuszczenie dowodu z dokumentów dołączonych do pisma procesowego powoda z dnia 16 lutego 2012 r., które powód mógł dołączyć do pozwu, a tego nie uczynił. Wskazując na powyższe zarzuty pozwany wniósł o: - zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie kosztów postępowania za obydwie instancje według norm przepisanych; - ewentualnie, uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, przy uwzględnieniu kosztów postępowania przez Sądem II instancji. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja pozwanego nie zasługiwała na uwzględnienie. W pierwszym rzędzie stwierdzić należało, że Sąd Apelacyjny podziela ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy i przyjmuje je za własne. Nie zasługiwał na uwzględnienie podniesiony w apelacji przez stronę pozwaną zarzut dokonania przez Sąd I instancji błędnych ustaleń faktycznych w części dotyczącej przyjęcia, że to gwarant zaproponował i narzucił brzmienie przedmiotowej gwarancji ubezpieczeniowej. Jakkolwiek rzeczywiście w sprawie nie było prowadzone postępowanie dowodowe w kierunku ustalenia okoliczności, w jakich doszło do zawarcia umowy gwarancji, to jednocześnie nie ulegało wątpliwości, że pod gwarancją ubezpieczeniową należytego wykonania kontraktu nr (...) znajdował się jedynie podpis osoby reprezentującej gwaranta. Strona pozwana nie podnosiła w sprawie, aby treść dokumentu gwarancyjnego ustalona została w drodze negocjacji (rokowań) z beneficjentem, zatem Sąd Okręgowy miał pełne podstawy do przyjęcia, że treść ta pochodziła od tego podmiotu, który pod dokumentem jest podpisany. Wniosek taki był tym bardziej uprawniony, że w praktyce obrotu gospodarczego do zawarcia umowy gwarancji dochodzi najczęściej w ten sposób, że gwarant składa ofertę zawarcia umowy w postaci dokumentu gwarancyjnego (tzw. listu gwarancyjnego) i oferta ta jest przyjmowana przez beneficjenta gwarancji. Podniesione przez skarżącego w apelacji twierdzenie, iż treść dokumentu gwarancyjnego była modyfikowana przez stronę powodową, było po pierwsze spóźnione w rozumieniu art. 381 k.p.c., a po drugie nie zostało w żaden sposób wykazane. Niezależnie od powyższego, stwierdzić należało, że ustalenie sposobu zawarcia umowy gwarancji ubezpieczeniowej i wpływu stron na jej treść, nie miało istotnego wpływu na rozstrzygnięcie niniejszej sprawy, o czym będzie mowa poniżej. W ocenie Sądu Apelacyjnego nie zasługiwały również na uwzględnienie pozostałe zarzuty dotyczące naruszenia przez Sąd I instancji prawa procesowego. Odnośnie naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 328 § 2 k.p.c. zauważyć należało, że zgodnie z powyższym przepisem uzasadnienie wyroku powinno zawierać wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia oraz wyjaśnienie podstawy prawnej z przytoczeniem przepisów prawa. Ponieważ uzasadnienie orzeczenia jest sporządzane po jego wydaniu, wady uzasadnienia nie wpływają na wynik postępowania odzwierciedlony w treści orzeczenia. Z tej przyczyny w orzecznictwie Sądu Najwyższego wskazano, że w postępowaniu apelacyjnym uwzględnienie zarzutu naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. może mieć miejsce wyjątkowo, gdy treść uzasadnienia orzeczenia sądu I instancji jest wadliwa w stopniu uniemożliwiającym przeprowadzenie kontroli apelacyjnej (np. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 4 stycznia 2007 r., V CSK 364/06, LEX nr 238975 oraz z dnia 24 lutego 2006 r., II CSK 136/05, LEX nr 200973). Taka sytuacja nie zachodziła w niniejszym przypadku. Sąd Okręgowy wskazał podstawę faktyczną rozstrzygnięcia oraz wyjaśnił jego podstawę prawną z przytoczeniem przepisów prawa w stopniu nie tylko umożliwiającym kontrolę instancyjną, ale dokładnie wyjaśniającym stronom z jakich powodów zapadło zaskarżone orzeczenie. Bezzasadny był również zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 479 12 § 1 k.p.c. w zw. z art. 162 k.p.c. poprzez dopuszczenie dowodu z dokumentów dołączonych do pisma procesowego powoda z dnia 16 lutego 2012 r. Złożenie przez powoda „Ogólnych warunków umownych na usługi podwykonawców” związane było z powołaniem się przez interwenienta ubocznego na umowę podwykonawczą nr (...) i złożeniem przez niego wyłącznie samej umowy (bez ww. załącznika). Natomiast wezwanie do zapłaty z dnia 9 lutego 2012 r. nie mogło zostać dołączone do pozwu, bowiem w dacie jego składania (26 stycznia 2011 r.) dokument ten jeszcze nie istniał. Na marginesie zauważyć należało, że oba ww. dokumenty nie miały istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, zatem ewentualne uchybienie przez Sąd I instancji powyżej wskazanym przepisom Kodeksu postępowania cywilnego pozostawałoby bez wpływu na rozstrzygnięcie sprawy. Przechodząc do analizy podniesionych przez apelującego zarzutów naruszenia przez Sąd Okręgowy przepisów prawa materialnego, w pierwszym rzędzie zauważyć należało, że ocena charakteru umowy gwarancji, jako czynności prawnej abstrakcyjnej, czy też kauzalnej, nie stanowiła istoty niniejszego sporu (w sprawie nie było sporu co do istnienia i ważności umowy podwykonawczej nr (...), z której wierzytelności zostały zabezpieczone przedmiotową gwarancją ubezpieczeniową). Na marginesie wspomnieć jedynie należało, że odnośnie powyższej kwestii Sąd Apelacyjny, tak jak i Sąd Okręgowy, podziela te poglądy doktryny i ugruntowane stanowisko Sądu Najwyższego , które opowiadają się za abstrakcyjnością umowy gwarancji opatrzonej klauzulami „nieodwołalnie i bezwarunkowo” oraz „na pierwsze żądanie”. W sprawie istotne znaczenie miało natomiast ustalenie zakresu zarzutów służących gwarantowi przeciwko żądaniu beneficjenta, z czym wiązała się analiza zarzutów apelacji dotyczących naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 65 k.c., art. 353 1 k.c., art. 6 k.c. w zw. z art. 232 k.p.c. polegającego na błędnym uznaniu, że obowiązek zapłaty sumy gwarancyjnej aktualizował się poprzez samo złożenie wezwania do zapłaty, bez konieczności sformułowania i wykazania przez beneficjenta gwarancji przysługującego mu względem wykonawcy jakiegokolwiek roszczenia oraz bez względu na wyrażoną w pieniądzu wysokość tego roszczenia. Pozwany twierdził, że umowa gwarancji ubezpieczeniowej należytego wykonania kontraktu statuowała jako przesłankę uzyskania przez beneficjenta zapłaty sumy gwarancyjnej wykazanie przez niego istnienia i wysokości roszczenia wynikającego z nienależytego wykonania umowy podwykonawczej. W tym stanie rzeczy uznać należało, że spór pomiędzy stronami sprowadzał się do ustalenia, jakie były przesłanki realizacji obowiązku gwaranta w postaci zapłaty sumy gwarancyjnej i czy przesłanki te zostały przez beneficjenta spełnione, co wymagało analizy postanowień przedmiotowej gwarancji ubezpieczeniowej. Wykładnię postanowień umowy gwarancji ubezpieczeniowej należytego wykonania kontraktu nr (...) poprzedzić należało pewnymi uwagami ogólnymi. W pierwszej kolejności zauważyć trzeba, że konstrukcja umowy gwarancji ubezpieczeniowej oparta na zasadzie swobody umów (art. 353
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.