k.p.c., przewidującego, że powództwo wzajemne oraz zarzut potrącenia są dopuszczalne, jeżeli roszczenia nadają się do rozpoznania w postępowaniu uproszczonym. Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że przepis ten w zakresie, w jakim odnosi się do zarzutu potrącenia, nie jest niezgodny z art. 2 Konstytucji. Zakaz potrącenia zawiera art.
k.p.c., przewidujący, że zarzut potrącenia jest dopuszczalny, jeżeli roszczenie nadaje się do rozpoznania w postępowaniu uproszczonym. W art. 493 § 3 k.p.c. omawiany zakaz ma inną formułę, do potrącenia mogą bowiem być przedstawione tylko wierzytelności udowodnione dokumentami, o których mowa w art. 485. Należy uwzględnić, że terminologia zastosowana w art. 493 § 3 k.p.c. jest adekwatna do sposobu uregulowania i mechanizmu korzystania z instytucji potrącenia jako instytucji prawa materialnego. Oświadczenie woli o potrąceniu, będąc czynnością prawną przedsiębraną przez wierzyciela wzajemnego (dłużnika wzajemnego) w celu umorzenia wzajemnych wierzytelności, polega na przedstawieniu do potrącenia swojej wierzytelności. Redakcja art. 493 § 3 k.p.c. wskazuje więc, że artykuł ten jest także, a nawet przede wszystkim przepisem materialnoprawnym, w którym należy dostrzegać negatywną przesłankę dopuszczalności potrącenia (art. 505 pkt 4 k.c.). Z kolei w art.
ustawodawca zakazał pozwanemu nie złożenia oświadczenia o potrąceniu, lecz zgłoszenia procesowego zarzutu potrącenia, w tym zarzutu potrącenia już dokonanego, a więc zakazał powołania się na umorzenie w całości lub części dochodzonej od niego wierzytelności w następstwie złożonego oświadczenia o potrąceniu. W konsekwencji wobec użycia w art. 493 § 3 k.p.c. zwrotu "do potrącenia mogą być przedstawione tylko wierzytelności", a w art.
zwrotu "zarzut potrącenia jest dopuszczalny, jeżeli roszczenie nadaje się", trzeba przyjąć, że w pierwszym wypadku chodzi o niedopuszczalność dokonywania potrącenia wierzytelności objętej pozwem nakazowym, w drugim natomiast ustawodawca zakazuje czegoś więcej, mianowicie nie pozwala na powoływanie się na potrącenie i stawianie z tego względu zarzutu potrącenia nawet wówczas, gdy oświadczenie o potrąceniu zostało złożone wcześniej, w szczególności jeszcze przed zawiśnięciem postępowania sądowego. (...) Art. 493 § 3 k.p.c. jako przewidujący wyjątek w procesowych sposobach obrony pozwanego powinien być interpretowany ściśle. Należy zatem przyjąć, że niedopuszczalne jest podnoszenie zarzutu potrącenia wywołującego jednocześnie skutki w sferze prawa cywilnego materialnego i procesowego. Nie ma także przeszkód, ażeby powołanie się przez pozwanego na dokonane wcześniej potrącenie - będące podniesieniem jedynie procesowego zarzutu potrącenia, któremu nie towarzyszy jednoczesne dokonanie potrącenia w rozumieniu art. 498 k.c. - czyli powołanie się na fakt wzajemnego umorzenia wierzytelności wskutek potrącenia, potraktować nie jako zarzut potrącenia, ale jako zarzut nieistnienia, umorzenia lub wygaśnięcia wierzytelności powoda, a nawet - skoro potrącenie stanowi formę wykonania zobowiązania - jako zarzut zapłaty lub spełnienia świadczenia. Analizując przedmiotowa kwestię zauważyć w pierwszym rzędzie należy, iż wyrok Trybunał Konstytucyjnego z dnia 28 lipca 2004r., P 2/04 stanowi jedynie, że art. 505/4/ par. 2 kpc nie jest niezgodny z art. 2 Konstytucji RP, który statuuje zasadę demokratycznego państwa prawnego. Trybunał Konstytucyjne zaznaczył, iż argumentacja przedstawiona przez sąd pytający odnosi się do art. 45 Konstytucji RP pominiętego w petitum pytania prawnego wobec czego sprawa nie może być rozstrzygnięta w płaszczyźnie normy konstytucyjnej zawierającej bezpośrednie gwarancje prawa do sądu skoro wskazany wzorzec zakreślający granice rozpoznania sprawy jest nieadekwatny/ cz.III, uzasadnienie prawne , pkt.1/. Z kolei w cz. III, pkt. 7.2. Trybunał zastrzegł „ na koniec TK jeszcze raz podkreśla, że przedstawiony wywód odnosi się do argumentacji merytorycznej zawartej w uzasadnieniu pytania prawnego. Art. 2 Konstytucji/../ wskazany jako wzorzec konstytucyjny jest/../ nieadekwatny dla oceny przedstawionego problemu prawnego. Uzasadnienie pytania/../nie zawierało argumentów, umożliwiających ocenę uwzględniającą odrębne kwestie, wykraczające poza problematykę konstytucyjnych gwarancji prawa do sądu, a objęte samodzielnie zakresem normatywnym art. 2 Konstytucji”. Oznacza to, że Trybunał nie stwierdził niezgodności przedmiotowej normy jedynie z treścią art. 2 Konstytucji, podnosząc zresztą nieadekwatność argumentacji pytającego sądu. Dodatkowo, co wynika z treści uzasadnienia/ tamże/ postawione pytanie dotyczyło sytuacji, w której oświadczenie o potrąceniu złożono w troku procesu, to jest w sprzeciwach od nakazów zapłaty. Stan faktyczny sprawy, w której zadano pytanie nie obejmował więc sytuacji jak w niniejszej sprawie, to jest nie powoływał się tam pozwany na umorzenie wierzytelności czy jej nieistnienie wobec złożonego przed procesem oświadczenia o potrąceniu w trybie art. 498 i nast.kc. W efekcie, z punktu widzenia zgodności przedmiotowej normy z Konstytucją sprawa pozostaje otwarta. Odnosząc się zaś do uchwały Sądu Najwyższego, w której powołano cyt. wyrok Trybunału, wskazać trzeba, iż dokonana została wykładnia art. 505/4/ par. 2 kpc. Skoro ustawodawca użył określenia „zarzut potrącenia jest dopuszczalny jeśli roszczenia nadają się do rozpoznania w postępowaniu uproszczonym” to tym samym zakazał nie złożenia oświadczenia o potrąceniu lecz zgłoszenia procesowego zarzutu potrącenia, w tym zarzutu potrącenia już dokonanego. Sąd Okręgowy nie godzi się z taką wykładnią. Nie wymaga dowodu twierdzenie, że wszelkie ograniczenia procesowe winny być wykładane ściśle, zwężająco, a nie rozszerzająco. Sąd Okręgowy nie dopatruje się zatem tak daleko idącego ograniczenia w przedmiotowej normie. Oczywiście, zamiarem ustawodawcy było przyspieszenie postępowania sądowego. Skoro tak, to o ile założenie, że w sytuacji omawianego zakazu niemożliwe jest skuteczne złożenie oświadczenia o potrąceniu w toku procesu prowadzonego w trybie uproszczonym, jednakże pozwany ma możliwość dochodzenia swojego roszczenia, które do potrącenia przedstawił w osobnym, dalszym postępowaniu, o tyle w sytuacji gdy oświadczenie złożono przed procesem i dotarło ono do odbiorcy zatem roszczenie odbiorcy/ powoda/ wygasło- takiej możliwości nie ma. W konsekwencji jedyną drogą pozostaje powództwo opozycyjne. Wytoczenie jednak powództwa opozycyjnego kłóci się zasadą szybkości postępowania sądowego , a nadto może generować dalsze koszty Skarbu Państwa, co z pewnością zamiarem ustawodawcy nie było. Wszak, przy takim założeniu dochodzi do kreowania kolejnych, w istocie zbędnych procesów, w których strony mogą domagać się zwolnienia od kosztów sądowych i zwolnienie to uzyskać na koszt Skarbu Państwa. Ponadto, skoro wiadome jest, iż zdaniem przeciwnika procesowego roszczenie powoda wygasło, to sprawa zostaje między stronami zakończona tylko pozornie. Kreowanie zaś kolejnych postępowań sądowych prowadzi do rozrostu spraw w referatach, co wprost przekłada się na wydłużenie postępowania sądowego ze względu na pojemność wokand. Wskazać trzeba też, że norma ta została wprowadzona w czasie , gdy ilość spraw sądowych nie przekraczała, jak obecnie, 14 milionów rocznie. W powołaniu na treść art. 505/1/ kpc wskazać też trzeba, że norma ta celowo dotyczyć miała roszczeń z tytułu czynszów i innych opłat, gwarancji, rękojmi, spraw konsumenckich czyli tych, w których w zasadzie do potrąceń nie dochodzi. Jeśli zaś najemca czy sprzedawca lub gwarant posiada roszczenia własne to z pewnością mogą być one dochodzone w odrębnym procesie. W sprawach gospodarczych jednak przedsiębiorcy z zasady dysponują roszczeniami wzajemnymi różnego rodzaju, zwłaszcza te podmioty, które prowadza długoletnią współpracę, jak w tym przypadku i z zasady dokonują przyjętych prawem kompensat jako formy rozliczeń. Sąd Okręgowy stoi na stanowisku, że ustawodawca mając orientację odnośnie rozwoju gospodarki, nie miał na myśli kreowania zakazu w takim sensie, na jaki powołuje się strona powodowa. Ścisła wykładnia art. 505/4/ par. 2 kpc, także w porównaniu z treścią art.493 par. 2 kpc, nie wyklucza, zdaniem Sądu Okręgowego, podniesienia zarzutu wygaśnięcia roszczenia przed procesem, a to wobec treści art.498 par. 2 kpc. Niezależnie od powyższego zauważyć trzeba, że par. 21 ogólnych warunków korporacji przyznaje stronie pozwanej prawo do dokonywania kompensat stałych, usprawiedliwione faktem wieloletniej i trwałej współpracy. Prawo to dotyczy także wierzytelności niewymagalnych, co nie jest zakazane. Przepisy art. 498 kc i art. 455 kc mają bowiem charakter dyspozytywny i strony mogą je modyfikować, w granicach określonych w art. 353/1/ kc, co strony w tym przypadku uczyniły. Zebrany w sprawie pełny materiał dowodowy wykazuje, iż strony pozostawały związane porozumieniem, które kreowało obowiązek dostosowywania cen / kwartalnie/ do zmian cen stali na rynkach światowych. Dowodzi też, że strony uznawały porozumienie za wiążące choć żadna z nich do końca nie spełniała wynikających stamtąd obowiązków. Zostało też dowiedzione, iż cena stali spadała w przedmiotowym okresie czasu nawet o 20 % czego powódka nie uwzględniła w swoich wycenach. Nie jest przy tym istotne, która ze stron winna była podjąć w związku ze zmianą cen stosowne czynności i czy doszło do zaniedbań oraz, po której ze stron. Istotny jest wykazany fakt zmian cen stali, który winien doprowadzić do obniżenia ceny wyrobów. Okoliczności te zresztą, co wynika z zeznań świadków i stron /zeznania: k- 349-353, 424-451427 / nie są między stronami sporne. Różnice dotyczą jedynie interpretacji zaniechań i zastrzeżeń odnośnie sposobu wyliczenia różnic cen. Sporna pozostaje odpowiedzialność za ten stan rzeczy oraz wysokość należnego pozwanej roszczenia/ nadpłata niezgodna z porozumieniem/. Skoro zatem strony przyznały sobie prawo do kompensat bez uprzedniego wezwania, to oświadczenia o potrąceniu zostały złożone skutecznie i odniosły skutek w postaci umorzenia przedmiotowego roszczenia strony powodowej, opiewającego na kwotę dochodzoną pozwem. Sąd Okręgowy miał tu na uwadze okoliczność, iż różnice cen stali były znaczne, spadki sięgały nawet 1/5 ceny pierwotnej. Ze względu na taki rozmiar różnic cenowych potrącenie musiało być uzasadnione i doprowadzić do umorzenia wierzytelności powódki w kwocie 2 418,88 zł. Przynajmniej bowiem na taką kwotę, a ta pozostaje przedmiotem sporu, doszło do umorzenia zobowiązania po myśli art. 498 kc. Zbędne było zatem rozważanie do jakiego stopnia roszczenie pozwanej objęte trzema oświadczeniami o potrąceniu pozostawało słuszne w wymiarze rachunkowym. Sąd Rejonowy zresztą ustalił, iż dwa oświadczenia o potrąceniu odnosiły się do kwartalnych cen blachy czyli były zgodne z zasadami rozliczeń wynikającymi z porozumienia. W tym stanie rzeczy Sąd Okręgowy zmienił zaskarżony wyrok na podstawie art. 386 par. 1 kpc i powództwo oddalił. O kosztach postępowania orzeczono po myśli art. 98 kpc w zw. z art. 108 par. 1 kpc oraz par. 6 i par. 12 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych. Ref. I inst. SSR A. Pelc – Bartosz
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.