Sygn. akt III Ca 266/16 UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem z dnia 29 października 2015 roku Sąd Rejonowy dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi oddalił powództwo A. C. przeciwko Towarzystwu (...) w W. o zapłatę kwoty 1.450 złotych tytułem częściowego odszkodowania oraz kwoty 4.000 złotych tytułem częściowego zadośćuczynienia wraz z ustawowymi odsetkami od tychże kwot od dnia 21 maja 2011 roku do dnia zapłaty. Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny: W dniu 16 października 2010 roku, na wysokości posesji położonej w Ł., przy ulicy (...), doszło do kolizji komunikacyjnej z udziałem powoda A. C.. M. D., kierujący pojazdem marki O. (...) o numerze rejestracyjnym (...) nie zachował szczególnej ostrożności w trakcie wykonywania manewru skrętu w lewo, nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu i doprowadził do zderzenia z motocyklem marki S. o numerze rejestracyjnym (...) kierowanym przez powoda. Pojazd kierowany przez sprawcę zdarzenia M. D. w dacie zdarzenia objęty był ubezpieczeniem w zakresie odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody związane z ruchem pojazdu w Towarzystwie (...) z siedzibą w W.. Umowa potwierdzona była polisą nr (...). Po zdarzeniu powód został przewieziony do Szpitala MSWiA, gdzie wykonano u powoda badanie RTG stawu skokowego i uda, na podstawie którego stwierdzono, iż brak jest zmian pourazowych. U powoda zdiagnozowano skręcenie stawu skokowego prawego oraz stłuczenie uda lewego i zalecono leczenie zachowawcze poprzez ograniczenie chodzenia, zimne okłady, stosowanie opaski elastycznej lub ortezy na prawy staw skokowy oraz żelu F. 3 razy dziennie. Powód otrzymał również zwolnienie lekarskie na okres 14 dni. W dniu 28 października 2010 roku, z powodu bólu głowy, powód zgłosił się na konsultację lekarską, w trakcie której zlecono powodowi badanie RTG głowy i kręgosłupa. Przeprowadzone badanie nie wykazało świeżych zmian pourazowych. Powód został skierowany na konsultację ortopedyczną z rozpoznaniem stanu po skręceniu stawu skokowego prawego. W dniu 15 listopada 2010 roku powód zgłosił się do lekarza ortopedy. W historii choroby w zakresie tej wizyty odnotowano, iż pacjent zgłasza dolegliwości ze strony lewego uda i prawego stawu skokowego. Ortopeda zalecił powodowi zabiegi fizjoterapeutyczne. W okresie od listopada 2010 roku do lutego 2011 roku powód, z uwagi na odległy termin rehabilitacji w ramach NFZ, korzystał z prywatnych zabiegów fizjoterapeutycznych w przychodni (...) w Ł.. W ramach rehabilitacji u powoda wykonano zabiegi z zakresu laseroterapii na okolicę mięśnia czworogłowego uda prawego, pole magnetyczne, krioterapię, masaż wirowy na prawy staw skokowy, krioterapię ogólnoustrojową. Z tytułu wykonanych zabiegów powód poniósł koszty w wysokości 235,00 złotych. W chwili zdarzenia powód miał 20 lat i był studentem studiów stacjonarnych na kierunku logistyka na Uniwersytecie (...). W następstwie zdarzenia z dnia 16 października 2010 roku powód zmuszony był podporządkować swój harmonogram zajęć do zabiegów rehabilitacyjnych i wizyt lekarskich, w wyniku czego częściowo opuścił zajęcia na uczelni W okresie od 1 kwietnia 2010 roku do 29 lutego 2012 roku powód prowadził działalność gospodarczą pod firmą (...), której przedmiotem był transport drogowy towarów. Przed zdarzeniem z dnia 16 października 2010 roku powód samodzielnie prowadził działalność gospodarczą i pracował w jej ramach jako kurier, trudniąc się rozwożeniem przesyłek. Powód rozwoził przesyłki na terenie miasta Ł., używając do tego celu motocykla. Przed przedmiotowym zdarzeniem powód prowadził działalność przez okres pół roku. Bezpośrednio po zdarzeniu, z uwagi na ograniczoną aktywność powoda związaną z koniecznością rehabilitacji, w celu kontynuowania działalności gospodarczej, powód zawarł w jej ramach trzy umowy zlecenia, na podstawie których powierzył świadczenie usług (...) (w okresie od dnia 17 października 2010 roku do dnia 29 października 2010 roku oraz w okresie od dnia 30 października 2010 roku do dnia 2 listopada 2010 roku) oraz J. S. (w okresie od dnia 3 listopada 2010 roku do dnia 15 listopada 2010 roku). Z tytułu zawartych umów powód wypłacił zleceniobiorcom łącznie kwotę 1.450 złotych brutto. Kwoty wypłacone przez powoda tytułem wynagrodzenia dla zleceniobiorców, powód wliczył w koszty prowadzenia działalności gospodarczej przy rozliczeniu podatkowym. Przed przedmiotowym zdarzeniem, A. C. dwukrotnie uczestniczył w kolizjach drogowych. Pierwsza z nich miała miejsce w dniu 8 czerwca 2008 roku, kiedy to powód, będący pasażerem motocyklu, spadł z pojazdu. W wyniku powyższego zdarzenia powód doznał stłuczenia i zalecono mu konsultację chirurgiczną. Po przedmiotowym zdarzeniu powód nie podjął żadnego leczenia. Druga kolizja z udziałem powoda miała miejsce w dniu 28 września 2010 roku, kiedy to powód, prowadząc skuter marki S. nie zachował szczególnej ostrożności i uderzył w tył pojazdu marki S. (...) o numerze rejestracyjnym (...), kierowanego przez P. J.. W wyniku przedmiotowego zdarzenia A. C. nie doznał obrażeń ciała. Powód przed zdarzeniem z dnia 16 października 2010 roku prowadził aktywny styl życia – chodził na basen, siłownię, trenował grę w squasha. Obecnie powód zrezygnował z treningów squasha, zaś do treningów na siłowni powrócił około 2 lata temu, przy czym wykonuje ćwiczenia siłowe a nie aerobowe. W chwili obecnej powód nie odczuwa fizycznych następstw wypadku z dnia 16 października 2010 roku, za wyjątkiem uczucia strzykania w kostce podczas wykonywania przysiadów ze sztangą. Po przedmiotowym wypadku, powód zrezygnował z jazdy na skuterze, zaś pojazd, którym podróżował w chwili zdarzenia został przez niego sprzedany. Obecnie powód przemieszcza się samochodem. Z ortopedycznego punktu widzenia, na skutek zdarzenia z dnia 16 października 2010 roku powód doznał stłuczenia lewego uda, skręcenie prawego stawu skokowego i naciągnięcia kręgosłupa szyjnego. W chwili obecnej, po zastosowanym leczeniu zachowawczym i usprawniającym, powód odczuwa miejscowy okresowy zespół bólowy w okolicy prawego stawu skokowego. Doznane przez powoda w wyniku przedmiotowego zdarzenia urazy nie stanowią długotrwałego ani trwałego uszczerbku na zdrowiu. Obecnie, w przypadku powoda nie występują już żadne odchylenia od normy, zaś zgłaszane okresowe dolegliwości bólowe mają charakter subiektywny. Uznaniową oceną powoda jest również niemożność kierowania samochodem i skuterem po zdarzeniu z dnia 16 października 2010 roku, gdyż w przypadku A. C. brak było przeciwwskazań medycznych do podejmowania tego rodzaju czynności. Decyzją powoda było czy występujący ból uniemożliwiał mu jazdę samochodem lub skuterem czy nie. Z medycznego punktu widzenia nie było u powoda przeciwskazań do kilkugodzinnej jazdy po mieście samochodem lub skuterem, jeśli tylko nie byłoby to połączone z intensywnymi ruchami stawu skokowego np. dźwiganiem, wchodzeniem po schodach z ciężarami. Zakres cierpień fizycznych i psychicznych powoda w związku z doznanymi w dniu 16 października 2010 roku obrażeniami narządów ruchu był umiarkowanego stopnia. Odczuwane przez powoda uciążliwości związane były z doznawanym bólem, ograniczeniami w sprawności oraz odbywanymi zabiegami i ćwiczeniami usprawniającymi. Dolegliwości bólowe wymagające systematycznego stosowania leków trwały przez okres pierwszego tygodnia po przedmiotowym wypadku, zaś przez okres około 5 tygodni od zdarzenia powód mógł odczuwać ograniczenie sprawności ruchowej. Po zdarzeniu z dnia 16 października 2010 roku A. C. nie wymagał pomocy ze strony osób trzecich w wykonywaniu codziennych czynności. Powód nie miał bowiem zastosowanych unieruchomień ograniczających zasadniczo funkcje jego narządów ruchu, zaś znaczniejsze dolegliwości bólowe trwały stosunkowo krótko. Uzasadniony okres oszczędzającego trybu życia poprzez unikanie biegania, ćwiczeń siłowych i przenoszenia cięższych rzeczy wynosił 1 miesiąc od przedmiotowego zdarzenia. Rokowania powoda na przyszłość z ortopedycznego punktu widzenia są pomyślne. Powód odzyskał pełny zakres ruchomości stawów kończyn i kręgosłupa, a leczenie urazów narządów ruchu zostało zakończone z wynikiem dobrym. W związku z doznanym na skutek zdarzenia urazem u powoda nie stwierdza się większej podatności na urazy mogące wystąpić w przyszłości. Po zdarzeniu z dnia 16 października 2010 roku powód wymagał rehabilitacji, przy czym korzystanie przez niego z zabiegów w systemie odpłatnym było uzasadnione. Koszt rehabilitacji odpłatnej wynosi około 50-70 złotych za jeden dzień zabiegów, zaś standardowy okres wykonywania zabiegów wynosi 10 dni. W chwili obecnej powód nie wymaga dalszej rehabilitacji, zaś występujące u niego dolegliwości bólowe są nieznacznie nasilone i powinny minąć samoistnie. Rokowania na przyszłość u powoda, z punktu widzenia fizjoterapii, są bardzo dobre, zaś obecnie występujące dolegliwości związane z przedmiotowym zdarzeniem występują okazjonalnie, w niewielkim natężeniu i nie wymagają dalszego leczenia. Z psychologicznego punktu widzenia, na skutek zdarzenia z dnia 16 października 2010 roku A. C. doznał urazu o dużej sile traumatycznej. Doznany uraz psychiczny związany był z nieprzewidywalnością i gwałtownością zdarzenia, a także z uszkodzeniem ciała w sensie somatycznym. Bezpośrednio po zdarzeniu u powoda mogły ujawnić się zaburzenia adaptacyjne, jednakże zmiana zachowania u powoda stanowiła jedynie reakcję na subiektywnie trudną sytuację i nie była trwała. Zaobserwowane przez rodzinę powoda zmiany emocjonalne wynikały nie tylko z przedmiotowego zdarzenia, ale również z pierwotnej konstrukcji osobowościowej powoda, tj. niedojrzałości społeczno-emocjonalnej. Stan emocjonalny wynikający z powyżej wskazanej konstrukcji osobowościowej powoda mógł krótkotrwale spowodować obniżenie własnej wartości, jednakże nie miało to znaczącego wpływu na aktywność życiową powoda, który nadal kontynuował naukę oraz prowadzenie firmy. Wymiar występujących u powoda bezpośrednio po zdarzeniu zaburzeń adaptacyjnych nie miał rozmiaru załamania nerwowego i nie wpłynął na naukę i zajęcia związane z prowadzeniem działalności gospodarczej. Ograniczenia wynikające z konsekwencji wypadku a związane z aktywnością sportową i prowadzeniem własnej firmy mogły spowodować okresowo zaburzenia adaptacyjne, jednakże w chwili obecnej powód stosuje mechanizm obronny polegający na cedowaniu niepowodzeń życiowych na skutki wypadku z dnia 16 października 2010 roku. Po przedmiotowym zdarzeniu u powoda wskazana była terapia psychologiczna ukierunkowana na doznania emocjonalne. A. C. jednorazowo odbył wizytę u psychologa, jednakże odniósł się do niej w sposób krytyczny i zaprzestał kontynuowania terapii. Aktualny stan psychiczny powoda jest dobry, a jego rokowania na przyszłość z psychologicznego punktu widzenia są pomyślne. Pismem doręczonym pozwanemu w dniu 20 kwietnia 2011 roku powód zgłosił szkodę Towarzystwu (...) z siedzibą w W., wnosząc o wypłatę kwoty 15.000 złotych tytułem zadośćuczynienia oraz łącznej kwoty 1.698 złotych tytułem odszkodowania, na którą złożyła się kwota 448 złotych tytułem kosztów opieki osób trzecich, 850 złotych – tytułem poniesionych kosztów leczenia oraz kwota 400 złotych tytułem kosztów dojazdu. Decyzją z dnia 8 czerwca 2011 roku pozwany przyznał i wypłacił na rzecz powoda kwotę 3.500 złotych tytułem zadośćuczynienia, kwotę 140 złotych tytułem odszkodowania za opiekę osób trzecich, kwotę 700 złotych tytułem odszkodowania za poniesione koszty leczenia oraz kwotę 140 złotych tytułem poniesionych kosztów dojazdów. Przy tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Rejonowy uznał powództwo za niezasadne. Wskazał, że zasada odpowiedzialności pozwanego za skutki zdarzenia z dnia 16 października 2010 roku nie była kwestionowana, jednak sporna była wysokość dochodzonego roszczenia. Wobec powyższego, dla oceny roszczenia będącego przedmiotem postępowania w sprawie istotne jest określenie zakresu doznanego przez powoda w wyniku przedmiotowego zdarzenia uszczerbku na zdrowiu, wysokości poniesionej szkody oraz odpowiedniego zadośćuczynienia i odszkodowania. Oceniając wysokość żądanego przez powoda zadośćuczynienia, Sąd Rejonowy przyjął w ślad za opinią biegłego z zakresu ortopedii oraz biegłego z zakresu fizjoterapii, że w następstwie zdarzenia powód nie odniósł trwałego ani długotrwałego uszczerbku na zdrowiu, zaś obecnie w pełni powrócił do stanu zdrowia sprzed wypadku i odzyskał pełny zakres ruchomości stawów kończyn i kręgosłupa. Zarówno leczenie urazów narządów ruchu, jak i leczenie o charakterze rehabilitacyjnym, zostało w pełni zakończone, zaś rokowania na przyszłość powoda są pomyślne. Oceniając zasadność zgłoszonego roszczenia co do wysokości, Sąd Rejonowy zważył nie tylko na ustalony w oparciu o opinię biegłych lekarzy uszczerbek na zdrowiu będący następstwem zdarzenia, ale również rozmiar cierpień fizycznych i psychicznych doznanych przez powoda. Sąd Rejonowy miał zatem na względzie, że powód doświadczył umiarkowanego stopnia cierpień fizycznych i psychicznych w związku z doznanymi w dniu 16 października 2010 roku obrażeniami narządów ruchu. Po zdarzeniu powód nie wymagał pomocy osób trzecich, nie było stosowane u powoda żadne unieruchomienie. Jakkolwiek, jeśli jak deklaruje powód po upływie jednego tygodnia po wypadku, występował u powoda ból, to zalecany był oszczędzający tryb życia przez okres ok. miesiąca po wypadku poprzez zaprzestanie np. cięższych ćwiczeń na siłowni czy biegania na dłuższych dystansach. Jednak z medycznego punktu widzenia nie było przeciwwskazań do kontynuowania aktywności powoda w zakresie prowadzonej działalności gospodarczej w zakresie jazdy samochodem czy skuterem, chyba że subiektywne odczucie bólu nie pozwalało powodowi na taką aktywność. Obecnie zgłaszane przez powoda dolegliwości bólowe występują jednakże jedynie okresowo, w niewielkim stopniu natężenia i mają charakter wyłącznie subiektywny. Dolegliwości bólowe wymagające systematycznego leczenia i stosowania leków trwały przez okres pierwszego tygodnia od przedmiotowego wypadku. Wprawdzie w wyniku przedmiotowego zdarzenia, powód doznał urazu psychicznego i mógł ujawniać zaburzenia adaptacyjne w postaci m. in. zaburzeń poczucia własnej wartości, jednakże nie były one trwałe. W ocenie biegłego z zakresu psychologii zmiany w zachowaniu powoda obserwowane przez rodzinę nie wynikały jedynie z następstw przedmiotowego zdarzenia, ale również z pierwotnej konstrukcji osobowościowej badanego w postaci niedojrzałości społeczno - emocjonalnej, którą to postawę powód ujawniał przed zdarzeniem z dnia 16 października 2010 roku. W chwili obecnej powód stosuje mechanizm obronny polegający na cedowaniu niepowodzeń życiowych na konsekwencje wypadku. Stan emocjonalny powoda po przedmiotowym zdarzeniu nie wpłynął znacząco na aktywność życiową – powód w dalszym ciągu kontynuował studia i prowadzenie działalności gospodarczej. Aktualny stan psychiczny powoda jest dobry. Oceniając zasadność zgłoszonego roszczenia co do wysokości Sąd Rejonowy miał również na względzie, iż w toku przeprowadzonego postępowania likwidacyjnego pozwany ubezpieczyciel wypłacił na rzecz A. C. kwotę 3.500 złotych tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Wobec wszystkich powyżej wskazanych okoliczności, w ocenie Sądu Rejonowego, wypłacona przez pozwanego kwota jest kwotą odpowiednią w rozumieniu przepisu art. 445 § 1 k.c. Żądanie dalej podlegało oddaleniu. Pomimo bowiem, iż w następstwie zdarzenia z dnia 16 października 2010 roku powód doznał urazu narządów ruchu oraz cierpień fizycznych i psychicznych, nie ulega wątpliwości – w świetle opinii biegłych – iż, cierpienia te nie były znaczne, a powód odzyskał stan zdrowia sprzed zdarzenia i w chwili obecnej nie wymaga dalszego leczenia. Skutki zdarzenia trwały stosunkowo krótko, najdalej miesiąc. W konsekwencji Sąd Rejonowy oddalił powództwo co do żądania powoda o zasądzenie zadośćuczynienia. Powód zażądał także zasądzenia kwoty 1.450 złotych tytułem odszkodowania obejmującego poniesione przez powoda koszty z tytułu umów zlecenia, zawartych w związku z prowadzoną przez powoda działalnością gospodarczą. Oceniając to żądanie, Sąd Rejonowy wskazał, że z opinii biegłego z zakresu ortopedii wynika, iż po zdarzeniu z dnia 16 października 2010 roku nie występowała u powoda potrzeba okresowej pomocy osób trzecich w wykonywaniu codziennych czynności. Powód nie miał zastosowanych unieruchomień ograniczających funkcje jego narządów ruchu, a dolegliwości bólowe narządów trwały stosunkowo krótko. W przypadku powoda nie było przeciwwskazań dla jazdy samochodem i skuterem, zaś niemożność prowadzenia pojazdów stanowiła wyłącznie subiektywną ocenę powoda. Również z opinii biegłego psychologa wynika, że stan emocjonalny powoda po przedmiotowym znaczeniu nie miał znacznego wpływu na aktywność życiową powoda, który kontynuował studia i prowadzenie działalności gospodarczej. Nie mniej, nawet pomijając okoliczność, iż ortopedyczny stan zdrowia powoda po zdarzeniu obiektywnie nie uniemożliwiał powodowi normalnej aktywności w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, w szczególności jazdy na skuterze, należy podnieść iż powód nie wykazał wysokości szkody w związku z zawarciem trzech umów zlecenia dotyczących świadczenia usług transportowych. Sama bowiem wysokość wypłaconego przez powoda z tytułu tych umów wynagrodzenia nie oznacza, iż szkoda powoda odpowiada wysokości wypłaconych kwot. Jak przyznał sam powód, zawarcie przedmiotowych umów wpłynęło na wysokość kosztów prowadzonej przez powoda działalności, a tym samym miało przełożenie na zobowiązanie podatkowe powoda za dany okres, wpływając na jego wysokość. W rozliczeniu księgowym zwiększenie kosztów działalności gospodarczej wpływa bowiem ujemnie na wysokość dochodu, a zatem również na należny podatek. Powód, na którym w tym zakresie ciążył ciężar dowodowy, zgodnie z regulacją art. 6 k.c., nie wykazał w jakim zakresie zawarcie przedmiotowych umów pomniejszyło zobowiązania podatkowe powoda, a zatem ostatecznie nie udowodnił wysokości szkody. Jako szkodę powoda można by bowiem rozpatrywać jedynie różnicę pomiędzy poniesionymi z tytułu zawarcia umów wydatkami, a zmniejszeniem obciążeń podatkowych powoda. W konsekwencji żądanie odszkodowania podlegało oddaleniu w całości. O kosztach procesu Sąd Rejonowy orzekł na podstawie art. 102 k.p.c. odstępując od obciążenia nimi powoda, który winien je ponieść zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy. Apelację od powyższego wyroku wywiódł powód zaskarżając go w części oddalającej powództwo co do kwoty 3.450 złotych, w tym co kwoty 2.000 zł w zakresie roszczenia o zadośćuczynienie oraz kwoty 1.450 zł w zakresie roszczenia o odszkodowanie a także w zakresie rozstrzygnięcia o kosztach procesu . Skarżący podniósł następujące zarzuty: - naruszenia art. 445 § 1 k.c. poprzez jego błędna wykładnię, polegającą na nieuwzględnieniu przy określaniu wielkości krzywdy doznanej przez powoda wpływu skutków wypadku na dotychczasowy styl życia pokrzywdzonego, rodzaju dotychczas wykonywanej przez niego działalności gospodarczej, szans powoda na przyszłość, a także poczucia jego nieprzydatności społecznej; - naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. - polegające na braku wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego w sprawie poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w postaci zeznań świadków: K. G., J. C. i G. C., przesłuchania w charakterze strony powoda oraz opinii biegłych ortopedy, fizjoterapeuty oraz psychologa i dokonania błędnej oceny wskazanego materiału dowodowego, z naruszeniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego polegającego na:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.