zmienił ją w ten sposób, że przyznał ubezpieczonemu prawo do renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy na okres od 1 sierpnia 2014 r. do 31 lipca 2016 r. Z rozstrzygnięciem Sądu Okręgowego nie zgodził się organ rentowy. Zaskarżył wyrok w całości. W złożonej apelacji wyrokowi zarzucił :
k.p.c., lecz jedynie pogorszenie stanu zdrowia w obrębie istniejącego schorzenia i znanego organowi rentowemu w dacie wydania zaskarżonej decyzji. Sąd Apelacyjny uważa, że „nowe okoliczności” to schorzenia istniejące przed wydaniem decyzji, lecz wykazane przez ubezpieczonego dopiero po wniesieniu odwołania do sądu albo ujawnione na podstawie badań lekarskich w trakcie postępowania sądowego i których nie oceniał ani lekarz orzecznik, ani komisja lekarska organu rentowego (wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 24 września 2015 r., sygn. III AUa 139/15). Nie są natomiast „nowymi okolicznościami” w rozumieniu art.
k.p.c., następstwa, czy powikłania znanego organowi rentowemu w dacie wydawania schorzenia, jeżeli przy posiadanej wiedzy medycznej, można było przewidzieć wystąpienie tych zmian po dacie wydania decyzji, co w niniejszej sprawie winno było być dokonane z uwzględnieniem współtowarzyszących znanych organowi zmian w obrębie układu krążeniowego, jako, że wysoki poziom hematokrytu, który jest charakterystyczny dla czerwienicy prawdziwej u pacjentów obciążonych krążeniowo stanowi istotny czynnik powikłań sercowo – narządowych (opinia biegłego z zakresu hematologii). Co jest dodatkowo istotne w sprawie, biegły sądowy z zakresu hematologii – prof. dr hab. D. W. powołał się w opinii na okoliczność, że na początku 2015r. wystąpił wysoki poziom hematokrytu (ze zwyżką do 54 %), co spowodowało konieczność wykonania 3 upustów krwi. Okresowe zaburzenie poziomu HCT, występujące w natężeniu zmuszającym do upustów krwi w celu złagodzenia współistniejących i zaostrzających się u ubezpieczonego powikłań krążeniowych powinny być w świetle aktualnej wiedzy medycznej uwzględnione na etapie badania orzeczniczego i w konsekwencji mieć wpływ na decyzję z dnia 05.09.2014r. Tym bardziej, że ze złożonej do akt medycznych ZUS i ocenianej przez lekarza orzecznika ZUS karty informacyjnej leczenia szpitalnego z dnia 04.03.2014r., taka sama, jak opisana przez biegłego, sytuacja wystąpiła blisko rok wcześniej, w lutym 2014r., a zatem przed wydaniem zaskarżonej decyzji, kiedy hematokryt był na poziomie 47,6 % i doszło wówczas u ubezpieczonego do migotania przedsionków w związku z zaostrzeniem niewydolności krążeniowej. Nadto wobec wyników opinii, w szczególności biegłego sądowego z zakresu hepatologii, dokonanych na podstawie badań ubezpieczonej, przedłożonej dokumentacji medycznej oraz w świetle aktualnej wiedzy medycznej, w sprawie nie ujawniono okoliczności uzasadniających przyjęcie, że po dacie decyzji wystąpiła nowa okoliczność w zakresie wpływu na niezdolność do pracy. W ocenie Sądu Odwoławczego, ekspertyzy wydane przez biegłych w niniejszej sprawie były jasne i spójne, wnioski w nich zawarte logiczne i przekonywająco uzasadnione, a rzetelność i fachowość ustaleń nie budziła żadnych wątpliwości i pozwoliła na uznanie ich za wiarygodne, stąd też za prawidłowe należy uznać nadanie opiniom wydanym w sprawie waloru dowodu decydującego przez Sąd I instancji. Podkreślić należy, że ze względu na specjalistyczny charakter schorzeń i stopień ich zaawansowania, sąd zobligowany jest oprzeć się na opinii biegłych i nie może dokonywać ustaleń w tym zakresie wbrew wnioskom wynikającym z prawidłowo sporządzonych i uzasadnionych opinii biegłych sądowych (wyrok SN z dnia 14 marca 2007 II UK 130/06, OSNP 2008/7-8/113). Odnosząc się do treści apelacji, Sąd Apelacyjny uważa, że chybiony jest zarzut dotyczący błędnych ustaleń faktycznych dokonanych przez Sąd pierwszej instancji. Należy podkreślić, że opinie w przedmiotowej sprawie sporządzone zostały przez biegłych lekarzy nie zainteresowanych rozstrzygnięciem sprawy, posiadających wieloletni staż zawodowy. Biegli udzielili sądowi fachowych informacji dla ustalenia i oceny okoliczności sprawy, ułatwiając tym samym właściwą ocenę faktów i rozstrzygnięcie sporu. Stan zdrowia ubezpieczonego, w całym jego skomplikowaniu, był przedmiotem szczegółowej oceny biegłych specjalności uwzględniających wszystkie schorzenia, na które ubezpieczony powoływał się w toku sprawy. Wnioski co do stanu zdrowia były jednoznaczne i kategoryczne. W sprawie nie ulegało wątpliwości, na co trafnie zwrócił uwagę Sąd orzekający w pierwszej instancji, że każdy z biegłych sądowych wypowiedział się w zakresie swojej specjalizacji medycznej. Decydujące znaczenie dla rozstrzygnięcia procesu miała opinia biegłego hematologia, który dokonał oceny stanu zdrowia ubezpieczonego z uwzględnieniem wpływu czerwienicy prawdziwej na wspomniane schorzenia kardiologiczne, co przesądziło o przyjęciu częściowej, okresowej, niezdolności do pracy. Nie doszło zatem do poprawy stany zdrowia. Przyczyną częściowej niezdolności do pracy była czerwienica prawdziwa ze współtowarzyszącymi jej schorzeniami kardiologicznymi i niewydolnością krążeniową. Słusznie zatem Sąd Okręgowy ocenił zastrzeżenia organu rentowego jako chybione, gdyż nie występowała żadna sprzeczność między opiniami obu biegłych. Trafnie również oddalił wniosek dowodowy organu rentowego o uzupełnienie opinii biegłego z zakresu hematologii. Apelujący pominął przy tym okoliczność, że przewlekłe zmniejszenie płynności krwi może prowadzić do zaburzeń krążenia, takich jak zakrzepica i zatorowość, ponowny zawał mięśnia sercowego, w szczególności, gdy ubezpieczony nadal jest obciążony krążeniowo i także lekarz konsultant ZUS potwierdził w opinii specjalistycznej z 22.07.2014r., że istnieje nadciśnienie tętnicze, a migotanie przedsionków u ubezpieczonego ma charakter utrwalony. Lekarz konsultant ZUS błędnie natomiast podał, że ubezpieczony od wielu lat nie wymagał hospitalizacji, w sytuacji, gdy posiadał w aktach medycznych ZUS kartę leczenia szpitalnego za okres 25.02.2014r. do 04.03.2014r. Pominął również okoliczność, że przewlekła niewydolność krążeniowa oceniona przez konsultanta na poziomie NYHA I, winna być uwzględniona w całościowym obrazie stanu, a zatem z rozważeniem skutków zażywania stałego leku antykoagulacyjnego, na co zwrócił uwagę biegły sądowy z zakresu hematologii. W ocenie lekarzy orzeczników ZUS skupiono się na następstwach przebytego w 2004r. zawału mięśnia sercowego i dusznicy bolesnej, „bez zaostrzenia choroby niedokrwiennej serca”, choć zabrakło powiązania ze współtowarzyszącą czerwienicą prawdziwą i wystąpieniem na kilka miesięcy przed ustaniem prawa do renty na dalszy okres po 31.07.2014r. zaostrzenia niewydolności krążeniowej. Mając na względzie przedstawioną argumentację, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację. SSA Jolanta Hawryszko SSA Anna Polak SSO del. Gabriela Horodnicka- Stelmaszczuk
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.