Sygn. akt I Ca 257/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 6 lipca 2016 roku Sąd Okręgowy w Sieradzu – Wydział I Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Joanna Składowska po roz
§ 3k.p.c.
w zw. z art. 99 k.p.c. Ze wskazanym orzeczeniem Sądu Rejonowego nie zgodziła się powódka, która zaskarżyła je apelacją w całości, zarzucając: 1. naruszenie przepisów prawa procesowego, które mogło mieć wpływ na wynik, tj. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie oceny materiału dowodowego w sposób naruszający zasady doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania, a także przekroczenie przez Sąd granic swobodnej oceny i wiarygodności dowodów zgłoszonych w sprawie w postaci:
- a)uznania, że powódka podpisując umowę z pozwaną winna była uzyskać wymagany poziom recyklingu odpadów w instalacji (...) bez względu na panujące otoczenie faktyczne i prawne,
- b)bezpodstawnego uznania, iż lokalne gminy korzystające z usług (...) w D. nie mają problemu z zachowaniem wymaganych poziomów ograniczenia masy odpadów,
- c)uznania, iż powódka nie zgłaszając zastrzeżeń do umowy w trybie ustawy o zamówieniach publicznych rozszerzyła swoją odpowiedzialność za okoliczności, na które nie ma wpływu,
- d)niewzięcia pod uwagę zmiany przepisów dotyczących gospodarowania odpadami (od 1 lipca 2013 r.),
- e)uznania, że nie ma znaczenia okoliczność, że powódka przystąpiła do wzorca umownego zaproponowanego przez pozwaną; 1. sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału, która mogła mieć wpływ na wynik sprawy poprzez przyjęcie, że:
- a)powódka powinna przeprowadzić pogłębioną analizę prawną umowy i przewidzieć różnicę pomiędzy instytucją kary i kary umownej,
- b)przyjęcie, że spór dotyczył dopuszczalności wprowadzenia w umowie zastrzeżenia o charakterze gwarancyjnym, podczas gdy spór dotyczył kary umownej; 1. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 65 §
§ 2k.c.
w zw. z art. 483 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i w konsekwencji uznanie, że wolą stron było zawarcie w umowie zastrzeżenia o charakterze gwarancyjnym. W konkluzji skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie powództwa w całości oraz zasądzenie od pozwanej na rzecz powódki kosztów sądowych pierwszej i drugiej instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm prawem przepisanych. Ewentualnie o uchylenie skarżonego wyroku i przekazanie do rozpoznania sprawy Sądowi pierwszej instancji, orzekając o kosztach jak powyżej. Strona pozwana wnosiła o oddalenie apelacji i zasądzenie od powódki na jej rzecz zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie. W pierwszej kolejności Sąd Okręgowy odniósł się do zarzutu skarżącej naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., stwierdzając, iż jest on chybiony. Sąd Rejonowy przy wyrokowaniu uwzględnił wszystkie istotne okoliczności i dowody, w szczególności opierając się na dokumentach, których walor dowodowy nie został przez strony zaprzeczony, wyciągając na podstawie dokonanych ustaleń prawidłowe wnioski. Zaprezentowane rozumowanie było logiczne i zgodne z doświadczeniem życiowym. Zarzuty skarżącej opierają się wyłącznie na odmiennej ocenie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, co nie jest wystarczającą podstawą do stwierdzenia, iż Sąd uchybił powołanemu przepisowi. W tym miejscu warto zauważyć, że fakt posłużenia się przez pozwaną Gminę wzorcem umownym nie powoduje, że treść umowy należy tłumaczyć na korzyść kontrahenta – powodowej spółki. Trzeba bowiem mieć na względzie, iż po pierwsze tłumaczenia wymagają jedynie postanowienia niejasne, co zdaniem Sądu nie zachodzi w niniejszej sprawie, a po wtóre postanowienia niejednoznaczne tłumaczy się na korzyść kontrahenta tylko wówczas, kiedy jest on konsumentem (art. 385 § 2 k.c. w zw. z art. 139 ust. 1 ustawy Prawo zamówień publicznych), gdy tymczasem powódka jest profesjonalistą. Na marginesie można wspomnieć, iż do istoty postępowania z zakresu zamówień publicznych należy to, że podmiot zamawiający jest pozbawiony prawa do swobodnego wyboru kontrahenta – profesjonalisty, lecz jednocześnie przysługuje mu prawo podmiotowe do jednostronnego ustalenia warunków umowy. W myśl przepisów ustawy Prawo zamówień publicznych zamawiający ma prawo tak uregulować treść umowy, aby możliwym było zrealizowanie zamówienia, gdyż jest podmiotem działającym w interesie publicznym. Okoliczności te wykluczają dokonywanie interpretacji umów zawartych wskutek przeprowadzenia przetargu na korzyść kontrahenta. Także zarzut naruszenia art. 65 §
§ 2k.c.
w zw. z art. 483 k.c. nie może się ostać. Sąd Okręgowy podziela przyjęte przez Sąd Rejonowy znaczenie oświadczeń woli wyrażonych przez strony w łączącej je umowie nr (...).(...). W pierwszym rzędzie wymaga podkreślenia, iż z postanowienia umownego zawartego w § 9 ust. 3 wskazanej umowy wynika wprost, że w przypadku nałożenia na zamawiającego kar, o których mowa w art. 9z ust. 2 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminie, zamawiający obciąży wykonawcę karą w wysokości równej karze nałożonej na Gminę. Z zapisu tego jasno również wynika, iż strony nie uzależniły powstania obowiązku po stronie powódki od jej winy. Jest to tym bardziej oczywiste, że przypadki, w których odpowiedzialność wykonawcy jest zależna od winy uregulowano w § 9 ust. 2, gdzie wskazano, iż odpowiada on np. za przerwy w wywozie odpadów z przyczyn leżących po jego stronie. Konstrukcja § 9 umowy jest przejrzysta – w ust. 1 wskazano, że wiążącą strony formą odszkodowania będą kary umowne, w ust. 2 określono okoliczności, za które wykonawca odpowiada na zasadzie winy, w ust. 3 wskazano okoliczność, za którą wykonawca odpowiada na zasadzie ryzyka, zaś ust. 4, 5 i 6 dotyczą postępowania w przypadku wystąpienia okoliczności uzasadniających naliczenie kar umownych. Zatem dla ustalenia znaczenia oświadczeń woli stron wystarczające było dokonanie wykładni językowej oświadczeń woli oraz odwołanie się do systematyki umowy. Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że powódka nie może skutecznie powołać się na niezdolność do interpretacji postanowień umownych w sytuacji, kiedy umowa jest sformułowana w sposób jasny i precyzyjny, a ponadto pozwana jest profesjonalistą, który zawodowo trudni się wykonywaniem zleceń tego rodzaju, a więc powinien być zaznajomiony z otoczeniem faktycznym i prawnym, jakie wiąże się z wykonywaną przez niego działalnością. W tym kontekście Sąd Okręgowy uznał, iż postanowienie umowne § 9 ust. 3 w sposób wystarczająco dla powódki zrozumiały statuuje jej odpowiedzialność za nieosiągnięcie wskaźników poziomu ograniczenia masy odpadów komunalnych ulegających biodegradacji przekazywanych do składowania na zasadzie ryzyka, co oznacza, że powódka ponosi odpowiedzialność nawet w sytuacji, kiedy nieosiągnięcie tych wskaźników jest skutkiem okoliczności, za które ponosi nie ponosi odpowiedzialności. Zarzut skarżącej, iż powódka nie była w stanie przeprowadzić pogłębionej analizy prawnej i w konsekwencji przewidzieć różnicy między karą a karą umowną, należy uznać za całkowicie nietrafiony. Wymaga bowiem podkreślenia, iż ust. 3 nie odnosi się do innej kary niż kara umowna, o której traktują pozostałe ustępy §
- Odmienność zachodzi wyłącznie pomiędzy charakterem kary uregulowanej w ust. 2 a kary uregulowanej w ust.
- W odniesieniu do kary umownej można dokonać modyfikacji zakresu odpowiedzialności dłużnika na podstawie art. 473 k.c. Oznacza to, że obowiązek zapłaty kary umownej może powstać wskutek wystąpienia okoliczności, za które dłużnik ponosi odpowiedzialność, jak również można dokonać umówić się, że obowiązek zapłaty kary umownej powstanie bez względu na to, czy dłużnikowi można przypisać winę. W obu przypadkach mamy do czynienia z karą umowną, ale ten drugi przypadek zwykło się określać w doktrynie oraz orzecznictwie zobowiązaniem o charakterze gwarancyjnym. Innymi słowy, w obu przypadkach, tj. w § 9 ust. 2 i ust. 3 łączącej strony umowy, mamy do czynienia z instytucją kary umownej, inny jest natomiast zakres odpowiedzialności dłużnika. Krajowa Izba Odwoławcza przy Prezesie Urzędu Zamówień Publicznych wyraziła wielokrotnie przekonanie, iż zastrzeżenie kar umownych w umowach w sprawach zamówień publicznych jest normalną instytucją, z której w obrocie często się korzysta. Zastrzeganie kar umownych nie jest samo w sobie nadużyciem nawet, jeżeli są to kary o charakterze gwarancyjnym (por. np. wyrok z dnia 4 czerwca 2003 r. KIO 1126/13, KIO 1128/13, KIO 1132/13, KIO 1133/13, LEX nr 1350279). Trzeba mieć bowiem na względzie, że gminę obciąża ryzyko nieosiągnięcia celu danego postępowania i ryzyko to przewyższa normalne ryzyko związane z prowadzeniem działalności gospodarczej, które występuje, gdy umowę zawierają dwaj przedsiębiorcy. Zamawiający może tym dodatkowym ryzykiem za nienależyte wykonanie zamówienia obciążyć wykonawców, gdy nie uchybi to zasadzie swobody umów (por. wyrok z dnia 23 maja 2013 r. KIO 1106/13, LEX nr 1343913). Warto w tym miejscu zauważyć, iż gmina realizuje szereg różnego rodzaju obowiązków, które wkłada na nią ustawodawca. Jest rzeczą powszechnie wiadomą, iż przy realizowaniu swych zadań posługuje się wykonawcami, będącymi fachowcami w swych dziedzinach. Przy tym, nie ulega wątpliwości, iż w interesie gminy leży zapewnienie prawidłowej realizacji usługi na możliwie najwyższym poziomie, a także nieponoszenie odpowiedzialności za nieprawidłową realizację usługi w sytuacji, gdy przy jej wykonywaniu posługuje się wykonawcą, któremu płaci wynagrodzenie. W niniejszej sprawie pozwana Gmina przekazała powódce do realizacji zadanie polegające na odbiorze i zagospodarowaniu odpadów w drodze przetargu na podstawie art. 6c ust. 1 w zw. z art. 6d ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Ustawa ta nie wyłącza żadnych obowiązków, których gmina nie mogłaby przekazać do realizacji podmiotowi wybranemu w drodze przetargu. Zatem argumentacja skarżącego, iż na powódce nie mógł ciążyć obowiązek, którego wykonanie od niej nie zależało, nie może odnieść skutku, ponieważ to po stronie powodowej leżała powinność ustalenia, czy jest zdolna sprostać obowiązkom wynikającym z umowy. Natomiast, mając na względzie praktykę funkcjonowania gmin, także w zakresie utrzymaniu czystości i porządku w gminach, która z pewnością była powódce znana z uwagi na jej profesjonalizm, można stwierdzić, iż celem przedmiotowej umowy, zamierzonym przez Gminę i wiadomym powódce, było nieponoszenie przez Gminę kar spowodowanych nieosiągnięciem wymaganych wskaźników przy wykonywaniu usług przez powódkę. Ponadto należy zauważyć, iż powódka przystępując do przetargu i akceptując postanowienia umowne zadeklarowała, iż dysponuje zasobami niezbędnymi do realizacji zamówienia. Wobec tego nie może skutecznie powoływać się na fakt, iż w rzeczywistości nie dysponuje odpowiednimi zasobami i z tego powodu nie ponosi odpowiedzialności za nienależyte wykonanie bądź niewykonanie zobowiązania. Na marginesie można zauważyć, iż powódka, pomimo zawiadomienia jej o toczącym się postępowaniu przed (...) Wojewódzkim Inspektorem Ochrony Środowiska w związku z wystąpieniem okoliczności uzasadniających naliczenie Gminie kar (o których mowa w art. 9 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach), nie wzięła udziału w postępowaniu celem obrony praw swoich bądź Gminy i ewentualnego wskazania, iż wymierzenie kary jest nieuzasadnione. Powyższe okoliczności wskazują, iż nawet, gdyby przyjąć, iż rację ma skarżący, że zasadą odpowiedzialności powódki jest wina, to należy podzielić stanowisko Sądu Rejonowego, iż w niniejszej sprawie nie zachodzą przesłanki ekskulpacyjne. W szczególności Sąd odwoławczy zgodził się z Sądem pierwszej instancji, iż powódka zaciągając zobowiązanie powinna znać panujące otoczenie faktyczne oraz prawne i zważyć na etapie zawierania umowy, jakie są jej możliwości pozwalające wykonać zobowiązanie. W chwili obecnej należy uznać, iż powódka powinna wykonywać obowiązki umowne zgodnie z treścią umowy i jest za wykonanie tych obowiązków odpowiedzialna, bez względu na powoływaną przez nią niemożność wypełnienia zobowiązania z przyczyn od niej niezależnych, skoro niemożność ta wynikała ze stosunków łączących powódkę z (...), a obowiązek ułożenia stosunku prawnego powódki z (...) wynikał z zawartego porozumienia z Gminą. Skarżąca nie wykazała zatem, iż nienależyte wykonanie zobowiązania jest skutkiem okoliczności, za które nie ponosi odpowiedzialności. Podsumowując, Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, iż na powódce ciążył obowiązek zapłaty kary w wysokości 5 623,00 zł, a zatem pozwana Gmina dokonała skutecznego potrącenia przysługującej jej wierzytelności z wierzytelnością powódki. Z tego powodu należało apelację oddalić na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 98 §
§ 3
k.p.c., zasądzając od powódki na rzecz pozwanej 1200,00 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym, zgodnie ze stawkami minimalnymi określonymi w § 10 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 2 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych z dnia 22 października 2015r. (Dz.U. z 2015r., poz. 1804) .