Kodeksu pracy oraz w aktach wykonawczych do tego przepisu. Według ust. 6, wysokość dziennej stawki diety należnej pracownikowi za dzień podróży służbowej określona jest na drodze Rozporządzenia Zarządu Spółki stanowiącego osobny załącznik do Regulaminu wynagradzania. /dowód: Regulamin wynagradzania, k. 232-237, zarządzenie Nr 1 z dnia 12.03.2007 r., k. 438/ Zarządzeniem nr 1 z dnia 17.06.2008 r. w sprawie wysokości diet z tytułu wyjazdów zagranicznych dla kierowców zatrudnionych w pozwanej spółce, ustalono od dnia 01.07.2008 r. wysokość diet z tytułu wyjazdów zagranicznych dla kierowców zatrudnionych w spółce i wykonujących prace w transporcie międzynarodowym jako równowartość kwoty 35 € za każdy dzień pracy poza granicami RP (§ 1). Ustalono też, że w okresie od dnia 01.06. do 30.09. każdego roku, w związku z wymogiem zapewnienia przez pracodawcę napojów chłodzących dla pracowników wykonujących swoje obowiązki w warunkach wysokich temperatur oraz faktem, iż pracownicy Spółki wykonują swoje obowiązki w różnych strefach klimatycznych, wysokość diet ustala się jako równowartość kwoty 36 € (§ 2). Zarządzenie zostało podpisane przez Wiceprezesa Zarządu Spółki (...). W myśl § 12 ust. 3 umowy Spółki, w przypadku Zarządu wieloosobowego składa się on z Prezesa Zarządu i Wiceprezesów, zaś Spółkę reprezentują:
oraz w aktach wykonawczych do tego przepisu, czego podstawą były przepisy Regulaminu wynagradzania. W ocenie sądu, prawdziwą jest pierwsza z tych tez, tj. o pierwotnym nieistnieniu zobowiązania, ale z przyczyn innych niż forsowane przez pozwaną. Dodatkowo pozwana podniosła niezgodność przepisów prawa krajowego z przepisami Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. Zdaniem sądu, właśnie regulacje tego Rozporządzenia są kluczowe dla rozstrzygnięcia sporu, aczkolwiek nie z powodu podniesionej – w ocenie sądu nietrafnie – niezgodności z nimi przepisów prawa krajowego. Punktem wyjścia do rozważań w niniejszej sprawie jest art. 21a ustawy z dnia16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 1155 ze zm.), zgodnie z którym, kierowcy w podróży służbowej przysługują należności na pokrycie kosztów związanych z wykonywaniem tego zadania służbowego, ustalane na zasadach określonych w przepisach art.
- Kodeks pracy. Przepisy kodeksu pracy nie podają definicji legalnej pojęcia „podróży służbowej”. Jego znaczenie wyprowadza się z art.
k.p., według którego, pracownikowi wykonującemu na polecenie pracodawcy zadanie służbowe poza miejscowością, w której znajduje się siedziba pracodawcy, lub poza stałym miejscem pracy przysługują należności na pokrycie kosztów związanych z podróżą służbową. Z treści powołanego przepisu wynika, że kwestią zasadniczą dla rozstrzygnięcia, kiedy podróż pracownika w celu realizacji obowiązków pracowniczych ma charakter podróży służbowej, jest wykonywanie zadania służbowego poza „siedzibą pracodawcy” lub poza „stałym miejscem pracy”. W konsekwencji, o obowiązku zwrotu należności na pokrycie kosztów, istniejącym po stronie pracodawcy, można mówić wyłącznie wtedy, gdy zadanie służbowe wykonywane jest w „niestałym” (w przeciwieństwie do „stałego”) miejscu pracy. Szczególnego znaczenia nabiera delimitacja tych pojęć w kontekście pracy wykonywanej przez kierowców, której istotą jest przemieszczanie się z miejsca na miejsce. Kwestie powyższe znalazły rozstrzygnięcie uchwałą składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 19.11.2008 r. (sygn. akt II PZP 11/08, OSNP 2009/13-14/166), w której wywiedziono, że kierowca transportu międzynarodowego odbywający podróże w ramach wykonywania umówionej pracy i na określonym w umowie obszarze jako miejsce świadczenia pracy nie jest w podróży służbowej w rozumieniu art.
Definiując „podróż służbową” Sąd Najwyższy wskazał, że pracownicy mobilni są grupą osób pracujących w warunkach stałego przemieszczania się (podróży). Podróż nie stanowi u nich zjawiska wyjątkowego, lecz jest normalnym wykonywaniem obowiązków pracowniczych. Specyfika takiego zatrudnienia i konieczność odmiennego potraktowania widoczna jest nawet w dyrektywie ustalającej wymagania w zakresie bezpieczeństwa i ochrony zdrowia (dyrektywa nr 2003/88/WE z dnia 4 listopada 2003 r. dotycząca niektórych aspektów czasu pracy). Tym bardziej możliwe i zarazem konieczne jest odmienne potraktowanie tej grupy pracujących z punktu widzenia art.
Z przepisu tego wynika bowiem wprost, że podróż służbowa ma charakter incydentalny. Stanowisko wyrażone w uchwale znalazło aprobatę w doktrynie: „Sąd Najwyższy trafnie uznał, że najistotniejsze w zdefiniowaniu podróży służbowej jest odkodowanie pojęcia „zadanie służbowe”. Sąd stwierdził, iż na podstawie art.
odnosi się ono jedynie do zadania rozumianego jako zdarzenie incydentalne w stosunku do pracy umówionej i wykonywanej zwykle w ramach stosunku pracy. Wykonywaniem zadania służbowego w rozumieniu art.
nie jest wykonywanie pracy określonego rodzaju, wynikającej z charakteru zatrudnienia. Ta bowiem nigdy nie jest incydentalna” (Rączka K. i in., Kodeks pracy. Komentarz, LexisNexis 2014). Podsumowując tą część rozważań, należy stwierdzić, że brak komponentu „incydentalności” – jak to ma miejsce w przypadku kierowców zatrudnionych przy transporcie międzynarodowym, ze względu na specyfikę ich pracy – wyklucza uznanie wykonywania zadania służbowego za podróż służbową w rozumieniu art.
k.p. Po podjęciu przez Sąd Najwyższy powołanej uchwały, ustawodawca wprowadził do ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców odrębną definicję podróży służbowej, na potrzeby pracy kierowców wykonujących przewóz drogowy. Zgodnie z obowiązującym od 03.04.2010 r. przepisem art. 2 pkt 7, podróż służbowa to każde zadanie służbowe polegające na wykonywaniu, na polecenie pracodawcy:
W aktualnym stanie prawnym, do kierowców w transporcie drogowym nie ma bowiem zastosowania art.
k.p., ale autonomiczne pojmowanie podróży służbowej, zdefiniowanej w szczególnej regulacji prawnej. Zatem zmiana poglądów przedstawionych we wskazanej uchwale odnosić może się wyłącznie do kierowców zatrudnionych w transporcie drogowym, którzy w przeciwieństwie do pozostałych pracowników mobilnych – z woli ustawodawcy – świadczą pracę w podróży służbowej i mają prawo do wynikających z tego tytułu świadczeń, ale przy podkreśleniu odrębności definicji podróży służbowej w stosunku do tej grupy zawodowej (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10.02.2015 r., sygn. akt II UK 225/13, LEX nr 1654743). Podkreślić należy, że podróż służbowa, o której mowa w ustawie o czasie pracy kierowców, jest odmiennym pojęciem od podróży służbowej, określonej art.
k.p., co skutkuje tym, że na konsekwencje w zakresie świadczeń należnych pracownikowi (kierowcy) z tytułu zwrotu jej kosztów, należy patrzeć odpowiednio, tj. relatywnie do istoty i charakteru świadczonej „mobilnie” pracy, przy uwzględnieniu celu regulacji art.
k.p., odnoszącego się z zasady do podróży charakteryzującej się cechą incydentalności. W ocenie sądu, właśnie istota i charakter pracy świadczonej przez kierowców zatrudnionych w transporcie towarowym, legły u podstaw regulacji powołanego już Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. i przy uwzględnieniu celu tej regulacji również przy wykładni prawa krajowego, w tym przypadku aktów wykonawczych wydanych na podstawie delegacji z art.
k.p., unika się pozornych niespójności między normami systemu prawa krajowego i wspólnotowego. Według art. 14 ust. 1 ustawy o czasie pracy kierowców, co do zasady, w każdej dobie przysługuje kierowcy co najmniej 11 godzin nieprzerwanego odpoczynku, a według art. 14 ust. 1, w każdym tygodniu kierowcy przysługuje prawo do co najmniej 35 godzin nieprzerwanego odpoczynku. Jest to unormowanie zbieżne z wynikającym z art. 132 § 1 k.p. i art. 133 § 1 k.p., odnoszącym się do ogółu pracowników, w przypadku których pojęcie podróży służbowej ma znaczenie wynikające z art.
Jednakże przepisy ustawy o czasie pracy kierowców przewidują też szczególną regulację okresów odpoczynku. Zgodnie bowiem z art. 27 ust. 5 ustawy, do kierowców, którzy wykorzystali okres odpoczynku, o którym mowa w art. 8 Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 i w art. 8 ust. 1-3 Umowy AETR, nie stosuje się odpoczynku, o którym mowa w art. 14. Uprawnienie do odpoczynku dobowego kierowcy, wywiódł z art. 14 ustawy o czasie pracy kierowców Sąd Najwyższy w uchwale składu 7 sędziów z dnia 12.06.2014 r. (II PZP 1/14, 14 OSNP 2014/12/164), czy w sprawie rozstrzygniętej wyrokiem z dnia 4.09.2014 r. (I PK 7/14, LEX nr 1515145), w ogóle nie odnosząc się do obowiązywania art. 27 ust. 5 ustawy o czasie pracy kierowców i jego znaczenia. Jest to natomiast norma kolizyjna, regulująca sytuacje, w których kierowca, podlegający przepisom ustawy o czasie pracy kierowców, wykonuje przewozy podlegające przepisom rozporządzenia nr 561 lub Umowy AETR, a takie właśnie wykonywali powodowie. W myśl bowiem art. 2 Rozporządzenia nr 561/2006 w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego Rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego Rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz.U.UE.L.2006.102.1 ze zm.), ma ono zastosowanie min. do przewozu drogowego rzeczy, gdy dopuszczalna masa całkowita pojazdów łącznie z przyczepą lub naczepą przekracza 3,5 tony (ust. 1 a). Przy czym: - Rozporządzenie stosuje się, niezależnie od kraju rejestracji pojazdu, do przewozu drogowego wykonywanego:
(wyrok Sądu Najwyższego z dnia 04.06.2013 r., sygn. akt II PK 296/12, LEX nr 1341269). Podkreślić tutaj należy istotność tezy Sądu Najwyższego – wyprowadzonej wyżej przez sąd orzekający w niniejszej sprawie – o możliwości ewentualnego rozważenia stosowania jedynie per analogiam i z mocy art.
tylko odpowiednio, przepisów wykonawczych o zagranicznych podróżach służbowych, ze względu na szczególny charakter podróży służbowej w transporcie międzynarodowym. Odnosząc powyższe do realiów niniejszej sprawy stwierdzić należy, że powodom, kierowcom wykonującym przewóz towarów samochodami ciężarowymi na terenie Wspólnoty, do których znajduje zastosowanie art. 2 ust. 1-2 Rozporządzenia nr 561/2006, przysługiwał w spornych okresach wyłącznie odpoczynek określony w tym Rozporządzeniu, a zatem odpoczynek dzienny i tygodniowy. Zgodzić trzeba się z ugruntowanym stanowiskiem Sądu Najwyższego, wyrażonym min. w uchwale składu 7 sędziów z dnia 12.06.2014 r. (II PZP 1/14, 14 OSNP 2014/12/164), uchwale z dnia 7.10.2014 r. (I PZP 3/14 OSNP 2015/4/47, czy w uzasadnieniu wyroku z 21.10.2015 r. (II PK 263/14, M.P.Pr. 2016/2/81-84), według którego zapewnienie miejsca do spania w kabinie samochodu nie stanowi zapewnienia bezpłatnego noclegu, w szczególności w podróży służbowej o której mowa w art.
Słusznie przy tym Sąd Najwyższy stwierdził w uzasadnieniu wyroku z dnia 10.09.2013 r. (I PK 71/13, LEX nr 1427710), że nie ma podstaw do utożsamiania pojęć "miejsce do spania" i "bezpłatny nocleg" oraz, że udostępnienie miejsca do spania w kabinie samochodu może służyć zapewnieniu odpoczynku, ale nie powinno być traktowane jako zapewnienie bezpłatnego noclegu w rozumieniu przepisów o zwrocie kosztów podróży służbowej. Z tym tylko, że Rozporządzenie nr 561/2006 w ogóle nie przewiduje obowiązku zapewnienia bezpłatnego noclegu, posługując się wyłącznie pojęciem odpoczynku dziennego i to przerywanego. Miejsce w kabinie zapewnia natomiast pracownikowi wykorzystanie okresu odpoczynku dziennego i skróconego odpoczynku tygodniowego. O ile pracownik dokona takiego wyboru, wskazane wyżej odpoczynki może wykorzystać w kabinie pojazdu. Odpoczynek to okres, w którym pracownik może swobodnie dysponować swoim czasem, a więc pracownik może, ale nie musi wykorzystać ten okres na sen, tym bardziej, gdy okres ten nie wypada w porze nocnej. Reasumując, Rozporządzenie nr 561/2006 nie nakłada na pracodawcę obowiązku zapewnienia noclegu, a jedynie obowiązek zapewnienia prawa do odpoczynku dziennego i tygodniowego. To z tego rodzaju odpoczynkiem skorelować należy możliwość realizacji tego prawa w kabinie samochodu (art. 8 ust. 8), bez potrzeby analizowania, czy kabina jest odpowiednim miejscem noclegowym. Przepisy krajowe mogą oczywiście wprowadzić korzystniejsze warunki zatrudnienia, niż przewidziane w rozporządzeniu unijnym (pkt 5 preambuły), o czym jest mowa w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 12.06.2014 r. (sygn. akt II PZP 1/14), jednak rozporządzenia wykonawcze MPiPS również nie zobowiązują pracodawcy do zapewnienia kierowcy noclegu. Rozporządzenia te regulują jedynie zasady rozliczania i zwrotu kosztów noclegu w przypadku, kiedy pracodawca ma obowiązek jego zapewnienia, co w przypadku zatrudnienia powodów – jak już wywiedziono – nie zachodzi. Co więcej, uprawnienie do nałożenia na pracodawcę takiego obowiązku rozporządzeniem ministra nie wynika z delegacji ustawowej i byłoby przekroczeniem zakresu normy kompetencyjnej. Art.
uprawnia ministra wyłącznie do określenia wysokości oraz warunków ustalania należności z tytułu podróży służbowej, a także warunków zwrotu jej kosztów, m.in. noclegów, ale już nie do kreowania rodzaju należności. Podsumowując tą część rozważań, to ze względu na charakter pracy kierowców samochodów ciężarowych (powyżej 3,5 tony) w transporcie międzynarodowym, tj. permanentne prowadzenie pojazdu w dłuższym okresie, niezależnie od pory dnia, przepisy wspólnotowe przewidują właściwe temu rodzajowi pracy okresy odpoczynku, które ze swej istoty nie mogą generować po stronie pracodawcy obowiązku zapewnienia kierowcy bezpłatnego noclegu, a jedynie miejsca do odpoczynku. Prawo krajowego nie przewiduje zaś w tej kwestii regulacji odmiennych. Zresztą, jak podkreślono wyżej, w praktyce, systemowo prowadziłyby one do sytuacji absurdalnych z punktu widzenia transportu drogowego w ogólności. Oczywiście, w codziennej pragmatyce może zdarzyć się i zdarza się, że kierowca w ciężarowym transporcie międzynarodowym poniesie koszty wynikające z realizacji prawa do odpoczynku, w szczególności tygodniowego, czy też dziennego przypadającego w nocy. Wtedy właśnie jest miejsce dla stosowania odpowiednio norm regulujących zasady zwrotu kosztów podróży służbowych. Takie sytuacje nie wystąpiły jednak w niniejszej sprawie. Powodowie nie wykazali bowiem, aby w jakiejkolwiek dobie podróży służbowej ponieśli koszty realizacji prawa do odpoczynku. Nie jest zaś tak, że powodom przysługują ryczałty z samego tylko tytułu przebywania w podróży służbowej w nocy i to niezależnie od tego, czy akurat pracę w nocy świadczyli, czy też korzystali z przewidzianych prawem okresów odpoczynku. Dodatkowego rozważenia wymaga natomiast sytuacja, kiedy powodowie faktycznie nocowali w podróży służbowej, ale w miejscu przeznaczonym do odpoczynku dziennego i kosztów z tego tytułu żadnych nie ponieśli. W ocenie sądu, sytuacja taka również nie tworzy po stronie pracodawcy obowiązku zapłaty dochodzonych świadczeń i to niezależnie od tego, że obowiązkiem pracodawcy nie było zapewnienie noclegu, a jedynie miejsca do realizacji odpoczynku dziennego. Zgodnie z § 11 ust. 5 obowiązującego u pozwanej Regulaminu wynagradzania, z tytułu podróży służbowych pracownikowi przysługuje pokrycie kosztów związanych z podróżą służbową na zasadach określonych w art.
Kodeksu pracy oraz w aktach wykonawczych do tego przepisu. W myśl art.
k.p., w przypadku, gdy układ zbiorowy pracy, regulamin wynagradzania lub umowa o pracę nie zawiera postanowień dotyczących warunków wypłacania należności z tytułu podróży służbowej pracownikowi zatrudnionemu u innego pracodawcy niż wymieniony w § 2, pracownikowi przysługują należności na pokrycie kosztów podróży służbowej odpowiednio według przepisów, o których mowa w § 2, a więc według rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z 29.01.2013 r. w sprawie należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej (Dz.U. z 2013 r., poz. 167), które zastąpiło rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej z 19.12.2002 r. w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej poza granicami kraju (Dz.U. z 2002 r., Nr 236, poz. 1991 ze zm.), zawierające analogiczne uregulowania. Przepisy § 3 pkt 1-4 rozporządzenia z dnia 19.12.2002 r. oraz § 2 pkt 1 i 2 lit. a-d rozporządzenia z dnia 29.01.2013 r. przewidują następujące świadczenia z tytułu podróży odbywanej w terminie i miejscu określonym przez pracodawcę: diety oraz zwrot kosztów przejazdów, noclegów, dojazdów środkami komunikacji miejscowej i innych udokumentowanych wydatków, określonych przez pracodawcę odpowiednio do uzasadnionych potrzeb. W uchwale z dnia 12.06.2014 r., sygn. akt II PZP 1/14 (OSNP 2014/12/164) Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że zapewnienie pracownikowi – kierowcy samochodu ciężarowego odpowiedniego miejsca do spania w kabinie tego pojazdu podczas wykonywania przewozów w transporcie międzynarodowym nie stanowi zapewnienia przez pracodawcę bezpłatnego noclegu w rozumieniu § 9 ust. 4 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 19 grudnia 2002 r. (...) i nie ma powodów, aby poglądu tego nie akceptować. Po pierwsze, wcale nie jest to jednak równoznaczne z tym, że pracownikowi odbywającemu podróż służbową w autonomicznym znaczeniu nadanym przez ustawę o czasie pracy kierowców, przysługuje zwrot kosztów noclegu na warunkach wprost wynikających z § 9 ust. 1-3 tego rozporządzenia, które odnoszą się do należności związanych z podróżą służbową w rozumieniu
Kierując rozważania w tej kwestii bezpośrednio ku przepisom rozporządzenia z 2013 r. trzeba zauważyć, iż jego § 16 ust. 2 stanowi, że w razie nieprzedłożenia rachunku za nocleg, pracownikowi przysługuje ryczałt w wysokości 25% limitu, o którym mowa w ust. 1. Ryczałt ten nie przysługuje za czas przejazdu. Pojęcie „przejazdu” immanentnie związane jest ze specyfiką pracy kierowców, przemieszczających się w samochodzie w ramach wykonywania obowiązków służbowych. Już choćby z tej okoliczności wynika, że nie można przyznać powodom – jak tego oczekują – ryczałtu liczonego wyłacznie od każdej nocy spędzoną w podróży służbowej. Po drugie, nie można interpretować przepisów ww. rozporządzeń bez uwzględnienia zakresu delegacji ustawowej z Kodeksu pracy ani bez uwzględnienia ich celu, którym jest rekompensata poniesionych kosztów pracy na rzecz pracodawcy. Sam już tytuł rozporządzenia MPiPS z dnia 29.01.2013 r. (podobnie jak poprzedniego rozporządzenia), oparty na brzmieniu art.
k.p., a więc także i ten przepis Kodeksu, wprowadzają nieścisłość, polegającą na tym, że posługują się pojęciem „należności przysługujących pracownikowi (...) z tytułu podróży służbowej”, podczas gdy delegacja ustawowa wyraźnie powinna odnosić się do należności określonych w art.
Innych bowiem należności (niż związanych z „pokryciem kosztów”) przepis § 1 nie przewiduje. Delegacja ustawowa i oparty na niej akt resortowy nie mogą więc być interpretowane w oderwaniu od podstawowej normy, wywiedzionej z § 1: pracownikowi wykonującemu pracę w podróży służbowej przysługują należności na pokrycie kosztów, a zatem – jeżeli faktycznie poniósł koszty związane z podróżą służbową. Nie należy też tracić z pola widzenia uregulowań ujętych w rozporządzeniu Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 29.01.2013 r., odnośnie świadczeń przysługujących pracownikowi za nocleg podczas podróży krajowej i zagranicznej. Przepis § 8 ust. 4, dotyczący podróży krajowej przewiduje, że ryczałt za nocleg przysługuje, jeżeli nocleg trwa co najmniej 6 godzin pomiędzy godzinami 21 i 7. Takiego unormowania nie zawiera § 16 rozporządzenia, dotyczący podróży zagranicznej. Nie wytyczono więc norm czasowych dla takiego odpoczynku w przypadku podróży zagranicznej. W tym zakresie nie może być jednak różnych zasad wypłaty świadczeń związanych z podróżą służbową w zależności od tego, czy nocleg odbywa się w kraju, czy za granicą, tym bardziej, że zarówno Rzeczpospolita Polska – której dotyczą przepisy o podróżach krajowych – jak i pozostałe kraje, na terenie których pracowali i odpoczywali kierowcy w rozpoznawanej sprawie, należą do Unii Europejskiej. Zwrócić należy uwagę, że we wskazanej uchwale Sąd Najwyższy również konsekwentnie posługuje się określeniem „zwrot kosztów noclegu”, a zatem zgodnie z art.
k.p., stwierdzając np., że po nowelizacji ustawy o czasie pracy kierowców kierowcom „przysługują należności na pokrycie kosztów” zawiązanych z wykonywaniem tego zadania służbowego (podróży służbowej). Chociaż więc istotą ryczałtu jest niezależność jego wysokości od faktycznie poniesionych kosztów, to jednak nie można z tego wywodzić, że ryczałt jest świadczeniem o zupełnie abstrakcyjnym charakterze. W przypadku, w którym kierowca skorzystał z kabiny pojazdu w celu odbycia odpoczynku, brak jest podstaw do wypłaty ryczałtu, który ma zwracać (nawet w przybliżeniu) koszty rzeczywiście poniesione. Świadczenia rekompensujące koszty podróży służbowej nie przysługują pracownikowi z góry, w oderwaniu rzeczywistej formy noclegu. Nie wystarczy więc potencjalna możliwość poniesienia tych kosztów, by ich zwrot stał się należny. Tym bardziej, że akurat w przypadku kierowców w transporcie międzynarodowym rozkład czasu pracy może wykluczać korzystanie z noclegu w danej dobie. Celem regulacji dotyczącej zwrotu kosztów noclegu jest – niezależnie od tego, czy pracownik przedstawi rachunek za nocleg w hotelu lub motelu (wówczas przysługuje określony limit), czy też pracownik takiego rachunku nie przedstawi (wówczas przysługuje ryczałt w wysokości 25% limitu) – zrekompensowanie mu kosztów, jakie poniósł w związku z koniecznością skorzystania z noclegu, a nie swego rodzaju rekompensata za brak należytego komfortu spania (na skutek konieczności spędzania noclegu w kabinie) przybierająca w istocie postać abstrakcyjnego (niezależnego od rzeczywistego poniesienia przez pracownika jakichkolwiek kosztów noclegu) dodatkowego przysporzenia (a tak – instrumentalnie jako kolejny element swoich dochodów – wydają się traktować prawo do ryczałtu za nocleg kierowcy) (wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 16.09.2014 r., sygn. akt III APa 19/14). Trzeba też podkreślić, że przepis § 16 ust. 4 rozporządzenia, zgodnie z którym przepisów ust. 1 i 2 nie stosuje się, jeżeli pracodawca lub strona zagraniczna zapewniają pracownikowi bezpłatny nocleg, nie oznacza, iż po stronie pracodawcy istnieje obowiązek zapewnienia pracownikowi bezpłatnego noclegu. Jest to z woli ustawodawcy jedynie możliwość, mogąca doprowadzić do wyłączenia obowiązków pokrycia kosztów określonych w tym paragrafie. Funkcją świadczeń będących zwrotem kosztów noclegu jest z samej istoty rekompensacja nakładów, jakie ponosi pracownik w związku z koniecznością spędzenia nocy w trakcie podróży służbowej. Tylko w granicach straty finansowej pracownika z tego tytułu należy więc obligować pracodawcę do zwrotu faktycznie poniesionych kosztów. Świadczenia, o których mowa, nie mają natomiast na celu zwiększenia wynagrodzenia pracownika ze względu na niedogodności podróży i warunki socjalne odpoczynku, jak też nie są formą zadośćuczynienia z tego tytułu. Regulacje Kodeksu pracy pozwalają na przyjęcie pewnej minimalnej, godziwej stawki wynagrodzenia za pracę kierowców w transporcie międzynarodowym bez potrzeby sięgania dla spełnienia tej funkcji do świadczeń o innym celu. Okoliczności faktyczne sprawy w zakresie niezbędnym do jej rozstrzygnięcia – wobec powyżej przedstawionej argumentacji – w istocie nie były sporne. Uwzględniono zgodny wniosek stron o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego z dziedziny ekonomiki transportu dla sprawdzenia wysokości ewentualnej należności powodów, mając świadomość istnienia odmiennej linii orzeczniczej niż zaprezentowana w niniejszej sprawie. Przy czym opinia została wydana również w wariancie uwzględniającym twierdzenia pozwanej, że należności z tytułu ryczałtów za noclegi zostały pokryte – mimo braku takiego obowiązku – częścią świadczenia nazwanego w Regulaminie wynagradzania „dietą”. Ostatecznie strony nie miały uwag do rachunkowej wartości opinii, a w odniesieniu do wyliczonych przez biegłego kwot, w sporze pozostały jedynie co do kwestii dat, z jakich przyjmować należy kurs waluty w celu przeliczenia świadczeń na walutę polską. Mając na względzie dostateczne wyjaśnienie sprawy, postanowieniem z dnia 27.06.2016 r. (k. 824-824v), oddalono pozostałe wnioski dowodowe zgłoszone przez pozwanego w odpowiedzi na pozew. Niezasadny był przy tym zarzut pozwanej o braku legitymacji czynnej po stronie powodowego Stowarzyszenia (...) z siedzibą w P.. Zgodnie z art. 8 k.p.c., organizacje pozarządowe, których zadanie statutowe nie polega na prowadzeniu działalności gospodarczej, mogą dla ochrony praw obywateli, w wypadkach przewidzianych w ustawie, wszcząć postępowanie oraz wziąć udział w toczącym się postępowaniu. Zgodnie z art. 462 k.p.c., w sprawach z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych organizacje pozarządowe w zakresie swoich zadań statutowych, za zgodą pracownika lub ubezpieczonego wyrażoną na piśmie, mogą wytaczać powództwa na rzecz pracownika lub wnosić odwołania od decyzji organów rentowych, a także, za zgodą pracownika lub ubezpieczonego wyrażoną na piśmie, przystępować do nich w toczącym się postępowaniu. Kontrola legitymacji stowarzyszenia do wytoczenia powództwa miała charakter formalny i polegała na zbadaniu, czy organizacja ta jest organizacją pozarządową, czy z ustawy lub statutu nie wynika prowadzenie działalności gospodarczej oraz czy wytaczając powództwo organizacja realizuje zadania określone statutem. Do kompetencji sądu nie należy badanie, czy działalność gospodarcza jest faktycznie wykonywana przez stowarzyszenie. Stąd wnioski dowodowe pozwanej, zawarte na stronie 11, 12 i 14-17 odpowiedzi na pozew, należało oddalić. Status organizacji, ustalony na podstawie wpisu w KRS, pozwala na stwierdzenie, że stowarzyszenie (...) spełnia wszystkie wymienione w powyższych przepisach przesłanki, by móc wytoczyć powództwo na rzecz powodów. Stowarzyszenie ma status organizacji pozarządowej (art. 3 ust. 2 ustawy z dnia 24.04.2003 r. o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie, t.j. Dz.U. z 2016 r., poz. 239 ze zm.). Według statutu nie prowadzi działalności gospodarczej. Do celów działania organizacji należy m.in prowadzenie działalności w zakresie obrony praw człowieka, ochrona praw pracowniczych i ubezpieczonych w sprawach z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych. Powodowie, na rzecz których wytoczono powództwo, wyrazili na to zgodę na piśmie (k. 19-22). Mając na uwadze powyższe, na podstawie powołanych przepisów, orzeczono jak w punktach I i II sentencji wyroku. Postepowanie w punkcie II sentencji umorzono na podstawie art. 355 § 1 k.p.c., w zakresie w jakim pierwotnie zgłoszone powództwa ograniczono. O kosztach procesu w punktach IV-VI sentencji postanowiono na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c., przy uwzględnieniu treści art. 105 § 1 k.p.c., odnośnie odpowiedzialności współuczestników sporu za wynik procesu (równa odpowiedzialność powodowego Stowarzyszenia z każdym z pozostałych powodów). Orzeczenia w tych punktach obejmują zwrot kosztów zastępstwach procesowego w wysokości wynikającej z § 11 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 6 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28.09.2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (t.j. Dz.U. z 2013 r., poz. 490), w brzmieniu obowiązującym do 31lipca 2015 r., zgodnie z § 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 29 lipca 2015 r. zmieniającego rozporządzenie… (Dz.U. poz. 1078) i przy uwzględnieniu treści § 21 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2015 r., poz. 1804), w stawce minimalnej. O kosztach sądowych w punktach VII i VIII sentencji wyroku postanowiono na podstawie art. 13 ust. 1 w zw. z art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 28.07.2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (tj. Dz.U.2016.623), ustalając opłaty od pozwów, w przypadku powoda S. w wymiarze 5 % liczonych od kwoty 87.000,00 zł., a w przypadku powoda K. 5 % liczonych od kwoty 75.500,00 zł. O kosztach sądowych w punkcie IX sentencji postanowiono na podstawie art. 97 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. SSO Rafał Skrzypczak
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.