k.c., tym bardziej, że rozpoczął on swój bieg dopiero z dniem stwierdzenia bezskuteczności egzekucji, tj. od dnia 17 września 2012 roku. Powódka zarzuciła także, że w wyniku nieprzedstawienia dokumentacji finansowej spółki pozwany nie wykazał dobrej kondycji finansowej spółki. W odpowiedzi pozwany podtrzymał swoje twierdzenia. Pismem z dnia 11 stycznia 2016 roku powódka zmodyfikowała żądanie pozwu, w ten sposób że cofnęła powództwo w zakresie żądania zasadzenia odsetek od kwoty 4 763,22 zł w wysokości 16% w skali roku od dnia 1 sierpnia 2002 roku i zażądała zasądzenia tytułem skapitalizowanych odsetek umownych w wysokości 7 277,64 zł za okres od dnia 1 sierpnia 2002 do dnia 17 września 2012 roku, i odsetek ustawowych od kwoty 12 490,86 zł od dnia wezwania do zapłaty do dnia zapłaty, podtrzymując żądanie w pozostałym zakresie. Wyjaśniając żądanie powódka wyjaśniła, że domaga się zasądzenia kwoty 17 687,40 zł z odsetkami ustawowymi od kwoty 12 490,86 zł od dnia 15 listopada 2014 roku (wezwania do zapłaty). Postanowieniem z dnia 28 października 2015 roku Sąd zwiesił postępowanie w stosunku do pozwanego Z. A.
k.c., który to zdaniem pozwanego winien być liczony od dnia 8 stycznia 2003 roku (dnia wydania wyroku zaocznego przeciwko dłużnej spółce), jak i 3 letni, który to winien być liczony od dnia wydania postanowienia przez komornika sądowego o umorzeniu postępowania egzekucyjnego w dniu 30 grudnia 2005 roku. Dalej pozwany sprzeciwiając się roszczeniu dochodzonemu pozwem wskazywał, że w czasie, w którym pełnił on funkcję członka zarządu spółka była w dobrej kondycji finansowej i prowadziła aktywną działalność gospodarczą, a zatem wówczas brak było jakichkolwiek podstaw do wystąpienia z wnioskiem o ogłoszenie upadłości. Niezależnie pozwany zarzucił brak szkody po stronie wierzyciela wobec niezłożenia wniosku o ogłoszenie upadłości i dalej przyczynienie się powódki do niemożliwości zaspokojenia należności ustalonej treścią wyroku zaocznego, wobec zwłoki z wszczęciem postępowania egzekucyjnego. W świetle twierdzeń pozwanego w pierwszej kolejności ustaleniu podlegała zasadność podniesionego przez pozwanego zarzutu przedawnienia, jako zarzutu niweczącego roszczenie. Tytułem wstępu wskazać należy, że po sporach istniejących w doktrynie odnośnie charakteru tej odpowiedzialności ostatecznie przesądzono, że ma ona charakter odszkodowawczy i stanowi szczególny przypadek deliktowej odpowiedzialności ponoszonej na zasadzie winy ( por. uchwała 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 2008 roku, III CZP 72/09, OSNC 2009/2/20, Biul.SN 2008/11/7). Konsekwencją przyjęcia dominującego w orzecznictwie poglądu w przedmiocie charakteru prawnego odpowiedzialności z art. 299 k.s.h., jako odpowiedzialności odszkodowawczej ex delicto, jest przyjęcie za podstawę prawną dla rozstrzygania kwestii przedawnienia roszczeń z tego tytułu art.
k.c. (tak SN: w wyroku z dnia 28 stycznia 2004 r. (IV CK 176/02, Wokanda 2004, nr 9, poz. 7; w wyroku z dnia 2 października 2007 r., II CSK 301/07, LEX nr 332957, w wyroku z dnia 2 października 2008 r., II CSK 183/08, LEX nr 470012, w uchwale 7 sędziów z dnia 7 listopada 2008 r., III CZP 72/08, OSNC 2009, nr 2, poz. 20 oraz w wyroku z dnia 11 sierpnia 2010 r., I CSK 635/09, LEX nr 741022). Oznacza to poddanie tego roszczenia trzyletniemu terminowi przedawnienia liczonemu od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia, nie dłuższemu niż 10 lat od zdarzenia, w wyniku którego szkoda powstała. Sąd po dokonaniu gruntownej analizy zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego zgłoszony przez pozwanego zarzut przedawnienia uznał za skuteczny, jednak z przyczyn innych niż te powoływane przez niego w toku postępowania. Wskazać bowiem należy, że w wypadku odpowiedzialności opartej na treści art. 299 k.s.h. szkodą w istocie jest obniżenie potencjału majątkowego spółki na skutek doprowadzenia do stanu niewypłacalności (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 lipca 2013 roku, I CSK 646/12), a w konsekwencji, na co słusznie zwrócił uwagę także Sąd Okręgowy w Szczecinie w uzasadnieniu do wyroku z dnia 30 kwietnia 2016 roku w sprawie VIII Ga 76/15, de facto zdarzeniem powodującym szkodę w rozumieniu art.
aktualizującym odpowiedzialność członka zarządu jest w istocie zaniechanie złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości dłużnej spółki. Podkreślenia przy tym wymaga, że w/w zdarzenie deliktowe (zaniechanie złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości), może trwać najdłużej do momentu, w którym sprawca zdarzenia (członek zarządu) posiadał kompetencje do jego złożenia, albowiem osoba taka w chwili złożenia z funkcji przestaje być upoważniona do podejmowania jakichkolwiek czynności przewidzianych prawem w imieniu spółki, a w konsekwencji traci wówczas także uprawnienie do dążenia do zaspokojenia wymagalnych wierzytelności, w tym także do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości. Reasumując powyższe ustalenia, biorąc jednocześnie po uwagę fakt, że zdarzeniem powodującym szkodę w rozumieniu art. 299 k.s.h. jest zaniechanie zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości, a datą krańcową, w której członek zarządu był uprawniony do pojęcia tego typu czynności jest dzień, w którym został złożony z funkcji, w ślad za stanowiskiem Sadu Okręgowego w Szczecinie stwierdzić należało, że bieg 10-letniego terminu przedawnienia ustalonego treści art.
rozpoczyna się w dniu złożenia członka zarządu z funkcji, tj. w ostatnim dniu, w którym możemy mówić o zaniechaniu w złożeniu tego wniosku. W tym stanie rzeczy, uwzględniając, że pozwany Henry K. zakończył sprawowanie mandatu członka zarządu najpóźniej z dniem dokonania wpisu do rejestru przedsiębiorców, tj. w dniu 14 listopada 2003 roku, bieg przedawnienia roszczenia opartego o treści art. 299 k.s.h. upłynął skutecznie w dniu 14 listopada 2013 roku, a zatem blisko 3 miesiące przed wytoczeniem niniejszego powództwa. W odniesieniu natomiast do twierdzeń powódki, jakoby z uwagi na fakt, że zaniechanie złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości podlega sankcji karnej na podstawie art. 586 k.s.h., w niniejszej sprawie zastosowanie powinien znaleźć art.
Co prawda dla zastosowania art.
co do zasady nie jest konieczne, aby doszło do uprzedniego skazania sprawcy szkody za zbrodnię lub występek, a co więcej przy braku wyroku skazującego w postępowaniu karnym, sąd cywilny jest uprawniony do dokonania własnej oceny, czy popełnione zostało przestępstwo, co wymaga dokonania ustaleń dotyczących istnienia podmiotowych i przedmiotowych znamion przestępstwa i następuje to w oparciu o kryteria przewidziane w przepisach prawa karnego, uznające określone zachowanie za występek lub zbrodnię w momencie zdarzenia wyrządzającego szkodę (tak SN w: wyr. 16.12.1975 r., II CR 660/75, z glosą S. Grzybowskiego, OSP 1977, Nr 7–8, poz. 132; wyr. z 12.4.1990 r., III CRN 108/90, Legalis; wyr. z 6.2.2001 r., II UKN 221/00, OSN 2002, Nr 19, poz. 466; wyr. z 21.11.2001 r., II UKN 633/00, OSN 2003, Nr 17, poz. 422; wyr. z 18.12.2008 r., III CSK 193/08, Legalis; wyr. SA w Białymstoku z 1.10.2013 r., I ACA 335/13, Legalis; wyr. SA w Katowicach z 8.3.2013 r., I ACA 31/13, Legalis). W ocenie Sądu jednak w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie sposób było poczynić odpowiednich ustaleń. Podkreślenia bowiem wymaga, że karalne zachowanie się sprawcy przestępstwa z art. 586 k.s.h. polega na niezgłoszeniu wniosku o upadłość spółki handlowej pomimo powstania warunków uzasadniających, według określonych przepisów, upadłość spółki, podczas gdy zgromadzony w sprawie materiał dowodowyy nie pozwolił w sposób jednoznaczny stwierdzić, że w niniejszej sprawie w czasie pełnienia funkcji członka zarządu przez pozwanego H. K. takie podstawy zaszły, tym bardziej, że pozwany temu zaprzeczał. Co więcej wedle podstawowej reguły dowodowej ustalonej art. 6 k.c. w zw. z art. 232 k.p.c. to powódka winna była wykazać, że pozwany został za przestępstwo ustalone art. 586 k.s.h. prawomocnie skazany (wówczas ustalenia Sądu karnego wiązały by tut. Sąd) lub też, że zachowanie pozwanego – choć nieustalone wyrokiem karnym - wyczerpywało znamiona czynu zabronionego. Podkreślenia przy tym wymaga, że sam fakt niezłożenia wniosku o ogłoszenie upadłości po myśli art. 586 k.s.h. nie przesądza jeszcze o wyczerpaniu znamion przestępstwa, a dla tego rodzaju oceny – jak już wyżej zaznaczono - koniecznym było ustalenie, czy w czasie w którym pozwany funkcję członka zarządu pełnił zaszły podstawy przewidziane wówczas obowiązującymi przepisami do jego zgłoszenia, a członek zarządu – odstępując od złożenia wniosku miał świadomość występowania wszystkich okoliczności stanowiących desygnaty znamion strony przedmiotowej przestępstwa niezłożenia wniosku o upadłość. Innymi słowy, sprawca musi obejmować świadomością to, że zaszły określone w prawie upadłościowym przesłanki aktualizujące obowiązek złożenia wniosku o upadłość oraz to, że należy on do kręgu osób, które są zobowiązane do złożenia takiego wniosku w razie wystąpienia określonych przez przepisy prawa okoliczności, zaś niewykazanie przesłanek uznania zaniechania pozwanego za czyn zabroniony uniemożliwiał ustalenie, czy działanie pozwanego stanowiło przestępstwo z art. 586 k.s.h. Uwzględniając zatem brak jakiegokolwiek materiału dowodowego wskazującego, że zachowanie pozwanego polegające na niezgłoszeniu wniosku o ogłoszenie upadłości wyczerpywało znamiona przestępstwa ustalonego w art. 586 k.s.h., brak było w ocenie Sądu podstaw do uznania, że pozwany H. K. dopuścił się czynu ustalonego treścią art. 586 k.s.h., a w konsekwencji odpadła także podstawa do zastosowania 20 letniego terminu przedawnienia roszczenia. W tym stanie rzeczy, uznając, ze zastosowanie w niniejszej sprawie znajduje 10 letni upływ przedawnienia, biorąc jednocześnie pod uwagę, że powódka w toku niniejszego postepowania nie przytoczyła jakichkolwiek okoliczności, które doprowadziły by do uznania, że bieg przedawnienia roszczenia względem pozwanego został przerywany, Sąd zgłoszony przez pozwanego zarzut przedawnienia uwzględnił, co doprowadziło do oddalenia powództwa w całości. W konsekwencji powyższego, biorąc jednocześnie pod uwagę, że podniesienie skutecznego terminu przedawnienia niweczy możliwość dochodzenia roszczenia w postępowaniu sądowym, rozstrzyganie w przedmiocie pozostałych zarzutów okazało być się zbędne. Powyższe dało wyraz w pkt I sentencji. Sąd rozstrzyga o kosztach w każdym orzeczeniu kończącym sprawę w instancji (art. 108 § 1 k.p.c.). Pozwany wygrał proces w całości, zatem powódka obowiązana jest do zwrotu pozwanemu celowych kosztów procesu (art. 98 k.p.c.). Na koszty te składa się opłata od pozwu wynagrodzenie radcy prawnego w wysokości 1 200 zł ustalone zgodnie z § 6 pkt 4 rozporządzenia Ministra z dnia 28 września 2002 r w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U.2013.490 j.t. – wedle stanu prawnego obowiązującego na dzień wszczęcia niniejszego postępowania) oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł. ZARZĄDZENIE 1. Odpis wyroku z uzasadnieniem doręczyć: - pełn. powoda 2. Akta przedłożyć w dniu 28.10.2016r.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.