k.c., jako skuteczne wyłącznie w relacji między pozwaną a korzystającym (i mogące usprawiedliwiać przesunięcia majątkowe między pozwaną jako finansującą i korzystającym), nie stanowią podstawy wzbogacenia pozwanej z majątku powódki. Natomiast statuujący rozkład ciężaru udowodnienia faktu art. 6 k.c. należy rozumieć nie tylko jako obarczenie strony procesu obowiązkiem przekonania sądu dowodami o słuszności swoich twierdzeń, ale przede wszystkim jako obowiązek obarczenia jej konsekwencjami poniechania realizacji tego obowiązku lub jego nieskuteczności; tą konsekwencją jest zazwyczaj niekorzystny dla strony wynik procesu. W swych rozważaniach Sąd Okręgowy odniósł już się także do zarzutu pozwanej, jakoby nie była wzbogacona, ale uczynił to nie tylko z perspektywy przesłanek z art. 405 k.c., ale także z uwzględnieniem art. 409 k.c., gdyż zgodnie z zasadą da mihi factum, dabo tibi ius, sąd jest zobowiązany do prawidłowej wykładni i zastosowania przepisów prawa materialnego. Zgodnie z art. 409 k.c. obowiązek wydania korzyści lub zwrotu jej wartości wygasa, jeżeli ten, kto korzyść uzyskał, zużył ją lub utracił w taki sposób, że nie jest już wzbogacony, chyba że wyzbywając się korzyści lub zużywając ją powinien był liczyć się z obowiązkiem zwrotu. Spółka (...) wskazywała, że nie jest wzbogacona i od początku procesu konsekwentnie zarzucała, że w żadnym momencie nie została wzbogacona. Z drugiej strony, pozwana nie zarzucała, aby wyzbyła się korzyści lub ją zużyła. Zdaniem Sądu I instancji takie stanowisko jest niezasadne, gdyż pozwana nie wykazała sprzedaży przedmiotowego pojazdu, a nawet gdyby w toku procesu go sprzedała, to i tak można przyjąć, że cena za którą sprzedałaby pojazd uwzględniałaby wartość spornej naprawy, albowiem sprzedałaby ten pojazd z zamontowanym przez powódkę fabrycznie nowym silnikiem, co musiałby znaleźć odzwierciedlenie w cenie jaki uzyskałaby pozwana. Tym samym korzyść polegająca na zaoszczędzeniu wydatku nie może być zbyta, zużyta ani utracona i dlatego zasada aktualności wzbogacenia z reguły nie znajduje do takiego wypadku zastosowania. Sąd Okręgowy odniósł się także do podnoszonego przez stronę pozwaną zarzutu, że niezasadne jest żądanie zwrotu wartości korzyści, skoro możliwie jest wydania korzyści w naturze uznając, że taki zwrot w realiach niniejszej sprawy jest niemożliwy. Sporna naprawa polegała bowiem na zamontowaniu w samochodzie powódki nowego silnika, a zgodnie z przywołanym stanowiskiem judykatury filtry oleju, powietrza, paliwa stanowią części składowe samochodu, co oznacza, że również silnik musi zostać uznany za część składową rzeczy. Zgodnie zaś z art. 47 § 1 k.c. część składowa rzeczy nie może być odrębnym przedmiotem własności i innych praw rzeczowych. Już z tego względu nie można przyjąć, aby powódka mogła żądać wydania w naturze korzyści w postaci zamontowanego silnika, szczególnie że wiązałoby się to z uszkodzeniem lub istotną zmianą całości albo z uszkodzeniem lub istotną zmianą przedmiotu odłączonego (art. 47 § 2 k.c.). Sąd I instancji odwołał się w tym względzie do orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 16 stycznia 1973 roku, które uznało, że właściwym roszczeniem w wypadku wzbogacenia accipiensa przedmiotem który stała się częścią składową jego rzeczy, jest roszczenie pieniężne, a nadto wskazał, że skoro wzbogacenie pozwanej nastąpiło na skutek usługi świadczonej przez powódkę – naprawa pojazdu poprzez wymianę silnika - to takie działanie musi być uznane za świadczenie usług w rozumieniu art. 750 k.c., a doktryna jako przykład pierwotnej niemożliwości zwrotu korzyści w naturze, wskazuje właśnie, wzbogacenie wskutek świadczenia usług. W tym stanie rzeczy Sąd Okręgowy uznał, że strona powodowa udowodniła zasadę roszczenia, ale pozwana kwestionowała także jego wysokość, a w szczególności moment, wedle którego należy ocenić wartość wzbogacenia Spółki (...). Zgodnie z powołanym w uzasadnieniu orzecznictwem judykatura przyjmuje tzw. zasadę aktualności wzbogacenia, czyli ustalenia jego wartości według chwili podniesienia przez zubożonego roszczenia o wydanie korzyści w naturze lub zwrotu jej wartości, która nie znajduje jednak bezwzględnego zastosowania we wszystkich przypadkach bezpodstawnego wzbogacenia. Zdaniem Sądu I instancji w realiach niniejszej sprawy wyceny wartości wzbogacenia należy dokonać na chwilę jego nabycia. Skoro bowiem zamontowany silnik stanowi część składową pojazdu pozwanej, to nabyła ona jego własność z chwilą zamontowania, a więc i data dokonania naprawy winna decydować o wartości wzbogacenia accipiensa. Z tych względów Sąd Okręgowy w oparciu o opinię biegłego uznał, że wartość naprawy z faktury VAT nr (...) wynosiła 104.244,58 złotych i taką też kwotę zaoszczędziła pozwana i nią wyraża się jej wzbogacenie. Tak samo należy się odnieść do kwoty 5.650,31 zł z faktury VAT nr (...). Pozwana w odpowiedzi na pozew kwestionowała wprawdzie zarówno okoliczność dokonanych napraw, jak i ich zakres oraz wartość, jednak zarówno fakt dokonania napraw, jak i ich zakres wynika z ustalonego stanu faktycznego, w szczególności w oparciu o przedłożone przez powódkę faktury, ale główne w oparciu o zeznania świadków. Sąd Okręgowy uznał za niezasadny zarzut pozwanej, zgodnie z którym odebrany przez nią w dniu 22 maja 2014 roku z serwisu Spółki (...) pojazd był niesprawny, gdyż z ustalonego stanu faktycznego wynika jednoznacznie, sporna naprawa która zubożyła powódkę a wzbogaciła pozwaną, dotyczyła silnika, a pozostałe usterki które później wystąpiły, nie pozostawały z nią w związku. Wartość bezpodstawnego wzbogacenia w rozumieniu art. 405 k.c., jest ograniczona dwiema wielkościami – wartością tego, co bez podstawy prawnej ubyło z majątku zubożonego i wartością tego, co bez podstawy prawnej powiększyło majątek wzbogaconego. Wartości te nie muszą być różne, a w przypadku nierówności niższa kwota określa wartość bezpodstawnego wzbogacenia. Zubożenie pozwanej uległo zaś zmniejszeniu wskutek dokonanych zapłat: przez korzystającego kwoty 4.244,58 zł z faktury VAT nr (...) i przez ubezpieczyciela kwoty 4.593,75 zł z faktury VAT nr (...). W tym stanie rzeczy, jak wskazał Sąd Okręgowy, zubożenie powódki w związku z naprawami ujętymi w fakturze VAT nr (...) wynosi 100.000 złotych, a w związku z naprawami ujętymi w fakturze VAT nr (...) kwotę 1.056,56 złotych, co oznacza, że dochodzone w niniejszej sprawie roszczenie w łącznej wysokości 101.056,56 zł podlega uwzględnieniu w całości. Także z uwagi na wynikającą z art. 481 § 1 k.c. akcesoryjność materialną roszczenia o odsetki względem roszczenia głównego usprawiedliwione co do zasady było także żądanie odsetek od roszczenia głównego. Strona powodowa odsetek tych żądała od dnia 12 listopada 2013 roku. Sąd Okręgowy wskazał jednak, że zobowiązania wynikające z bezpodstawnego wzbogacenia są bezterminowe, a wobec tego termin spełnienia takiego świadczenia musi być wyznaczony zgodnie z art. 455 k.c. i opóźnienie w ich wykonaniu następuje dopiero wtedy, gdy dłużnik nie spełnia świadczenia niezwłocznie po wezwaniu przez zubożonego. Oznacza to jednocześnie, że od tej chwili obciąża dłużnika obowiązek zapłaty odsetek za opóźnienie. Powódka w tym zakresie odwołuje się do pisma z dnia 8 listopada 2013 roku, jednak pamiętając o treści art. 61 § 1 zd. I k.c. Sąd I instancji wskazał, że powódka nie przedstawiła bezpośredniego dowodu doręczenia tego pisma pozwanej. W piśmie z dnia 10 stycznia 2014 roku strona pozwana przyznała, że powyższe wezwanie do zapłaty doręczone zostało jej doręczone w dniu 12 listopada 2013 roku, a skoro Spółka (...) wyznaczyła w nim 5-dniowy termin na spełnienie świadczenia z pisma to termin ten upływał w dniu 17 listopada 2013 roku i od dnia następnego, a więc od dnia 18 listopada 2013 roku, należały się powódce odsetki od roszczenia głównego, zaś żądanie odsetek od roszczenia głównego za okres od dnia 12 do dnia 17 listopada 2013 roku podlegało oddaleniu. Dokonując rozstrzygnięcia zawartego wyroku z dnia 26 października 2015 roku Sąd Okręgowy dostrzegł także, że z jednej strony źródłem przesunięcia majątkowego ocenionego jako bezpodstawne wzbogacenie była umowa zawarta między powódką a korzystającym, a z drugiej strony prawomocnym nakazem zapłaty z 30 sierpnia 2012 roku wydanym w spawie o sygnaturze akt X GNc 917/12 Sąd Okręgowy w Łodzi zasądził od T. K. na rzecz Spółki (...) m.in. kwotę 105.361,54 zł tytułem roszczenia głównego – wynagrodzenia za wykonaną naprawę przedmiotowego pojazdu. W tym stanie rzeczy w ocenie sądu I instancji między korzystającym odpowiadającym za umówione z powódką wynagrodzenia (na podstawie umowy), a pozwaną odpowiadającą na podstawie bezpodstawnego wzbogacenia, występuje tzw. solidarność nieprawidłowa. Tym samym koniecznym było ustalenie w punkcie 5. wyroku z dnia 26 października 2015 roku, że odpowiedzialność pozwanej co do kwoty zasądzonej w punkcie 1. sentencji jest odpowiedzialnością in solidum z T. K., co do którego Sąd Okręgowy w Łodzi wydał powyższy nakaz zapłaty i spełnienie świadczenia przez jednego z dłużników zwalnia drugiego z obowiązku zapłaty do wysokości uiszczonej sumy. O kosztach procesu Sąd Okręgowy orzekł stosując wyrażoną w art. 98 § 1 k.p.c. zasadę odpowiedzialności za wynik procesu i powyższymi kosztami w całości obciążył (...) Spółkę Akcyjną z siedzibą w Ł.. Wyrok Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 26 października 2015 roku w zakresie uwzględniającym powództwo, to jest za wyjątkiem punktu 2. oddalającego w części powództwo, apelacją zaskarżyła strona powodowa zarzucając rozstrzygnięciu naruszenie przepisów prawa materialnego to jest: 1. naruszenie art. 405 k.c. poprzez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie i w konsekwencji: - uznanie, że pozwana jest bezpodstawnie wzbogacona kosztem powoda, - oraz uznanie, że wartością wzbogacenia jest koszt naprawy pojazdu, wykonanej przez powoda, nie zaś aktualne na dzień orzekania wzbogacenie rozumiane jako różnica między wartością pojazdu uszkodzonego a naprawionego według stanu z dnia, w którym pozwany otrzymał wezwanie i winien był liczyć się z obowiązkiem zwrotu; 2. naruszenie art.
oraz art. 709 15 k.c. poprzez błędną wykładnię i w konsekwencji ich niezastosowanie. Wskazując na powyższe zarzuty apelująca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania, a w tym kosztów zastępstwa procesowego, a nadto zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego, a w tym kosztów zastępstwa procesowego w tym postępowaniu. Strona powodowa wniosła o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie. We wniesionej apelacji skarżąca, nie podnosi zarzutów dotyczących naruszenia prawa procesowego, a w szczególności art. 233 k.p.c., ale Sąd Apelacyjny musi jednak podkreślić, że Sąd I instancji dokonał wnikliwej i zasadnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego. Stan faktyczny został wyprowadzony z dowodów, których ocena odpowiada wszelkim wskazaniom powołanego wyżej przepisu, zaś ocena wiarygodności i mocy dowodów jest podstawowym zadaniem sądu orzekającego, wyrażającym istotę sądzenia, a więc rozstrzygania kwestii spornych w warunkach niezawisłości, na podstawie własnego przekonania sędziego przy uwzględnieniu całokształtu zebranego materiału (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 1996 r., II CRN 173/95, Lex nr 1635264). Celem sądu jest tu dokonanie określonych ustaleń faktycznych, pozytywnych bądź negatywnych, i ostateczne ustalenie stanu faktycznego stanowiącego podstawę rozstrzygnięcia (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 października 2003 r., II CK 75/02). Oczywistym jest, że prawidłowość zastosowania lub wykładni prawa materialnego może być właściwie oceniona jedynie na kanwie niewadliwie ustalonej podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, a ta w realiach niniejszej sprawy jest jednoznaczna, co uzasadnia przyjęcie ustaleń Sądu Okręgowego przez Sąd Apelacyjny za własne. W pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzutu naruszenia art.
i art. 709 15 k.c., które to przepisy nie były poddane wprost analizie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Wynikający z art.
k.c. obowiązek utrzymywania rzeczy w należytym stanie odpowiada, co do zasady, kształtowi relacji między stronami umowy leasingu to jest finansującym i korzystającym. Wskazana regulacja stanowi konsekwencję rozwiązania przyjętego w art. 709 4 § 2 k.c., które przewiduje, że finansujący nie odpowiada wobec korzystającego za przydatność rzeczy do umówionego użytku, a obowiązek utrzymywania jej w należytym stanie obciąża korzystającego. Co więcej, finansujący ma prawo sprawdzić, czy korzystający utrzymuje rzecz we właściwy sposób i czy ponosi ciężary związane z jej własnością lub posiadaniem, a w razie stwierdzenia, iż obowiązki te nie są wykonywane prawidłowo, finansujący może skorzystać z prawa do wypowiedzenia umowy leasingu w trybie art. 709 11 k.c. i żądać wówczas na postawie art. 709 15 k.c. zapłaty przez korzystającego wszystkich przewidzianych w umowie, niezapłaconych rat. Korzystający ponosi zatem wszelkie koszty utrzymania rzeczy, takie jak koszty jej niezbędnych napraw, konserwacji i obsługi, a nadto obciążające normalnie właściciela lub posiadacza "ciężary", przez które rozumieć należy podatki i inne opłaty o charakterze publicznoprawnym lub mające charakter obowiązkowy, tak jak wydatki na obowiązkowe ubezpieczenie. Odwołanie się przez apelującą do powyższych przepisów, a także Ogólnych Warunków Umowy Leasingu zawartej pomiędzy (...) Spółkę Akcyjną z siedzibą w Ł., a T. K. jest całkowicie niezrozumiałe, albowiem odnoszą się one wprost do stron umowy leasingu i nie mają zastosowania do relacji prawnej, pomiędzy stronami niniejszego postępowania. Skarżąca w istocie nie wyjaśnia na czym polega błędna wykładnia tych przepisów i na jakiej podstawie miałyby one mieć zastosowanie w niniejszym procesie. Oczywistym jest, że wykluczone zostało konstruowanie roszczeń z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia wewnątrz umownych stosunków zobowiązaniowych. Zatem strona, której przysługuje w wierzytelność wynikająca z umowy, może od drugiej strony dochodzić tylko tej wierzytelności (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 lutego 2004 r., I CK 212/03, Legalis nr 81823). Tym samym (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w Ł. na podstawie art. 709 15 k.c., czy też ewentualnie art. 471 k.c. może dochodzić objętych sporem należności od korzystającego - T. K., ale nie może przeciwstawić tych roszczeń żądaniu (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w P., a ten podmiot jest powodem w niniejszym sporze. Trafnie wskazano w odpowiedzi na apelację, że gdyby ustawodawca chciał ograniczyć odpowiedzialność leasingodawcy w związku z przerzuceniem na korzystającego obowiązku utrzymania rzeczy w należytym stanie, to taka regulacja znalazłaby się wprost w ustawie, tak jak uczyniono to w odniesieniu do rękojmi (art. 709 8 k.c.). Tym samym finansujący musi się liczyć nie tylko z korzyściami przysługującymi mu w ramach prawa własności rzeczy oddanej w leasing, ale również z ciężarami, które mieszczą się w pojęciu ryzyka prowadzonej działalności gospodarczej. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd I instancji zatem trafnie w ocenie Sądu Apelacyjnego uznał, że czynność prawna dokonana między powódką a T. K. jako osobą zlecającą naprawę uszkodzonego pojazdu, tak samo jak i czynność prawna dokonana między pozwaną a tym samym T. K. jako korzystającym, były skuteczne tylko w dwustronnej relacji między tymi podmiotami (jako czynności skuteczne inter partes). Pozwana nie była zatem stroną umowy zlecenia naprawy pojazdu, zaś powódka nie była stroną umowy leasingu. Innymi słowy w realiach niniejszego postępowania między powódką a pozwaną nie występuje jakikolwiek węzeł prawny ( iuris vinculum), który stanowiłby podstawę spornego przesunięcia majątkowego. Tym samym przywołane przez apelującą art.
i art. 709 15 k.c. nie mają zastosowania do stron rozpoznawanego sporu. Skarżąca nie może bowiem skutecznie powoływać się wobec powoda na ograniczenia prawa własności samochodu wynikające z zawartej z T. K. w dniu 3 listopada 2009 roku umowy leasingu. Z ustaleń faktycznych wynika jednoznacznie, że od daty zawarcia powyższej umowy leasingu do daty wydania zaskarżonego wyroku pozwana była właścicielem naprawionego przez powoda samochodu marki M. (...)
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.