← Polska

II KK 20/16

Sygn. akt II KK 20/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 20 kwietnia 2016 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Kazimierz Klugiewicz (przewodniczący, sprawozdawca) SSN Jerzy Grubba SSN Rafał Ma

§ 1art.

65 k.k. oraz utrzymał w mocy kwalifikację prawną czynu przypisanego w punkcie 88 obejmującą również art. 65 § 1 k.k. Prawidłowym postąpieniem winno zaś być – z przyczyn omówionych powyżej – wyeliminowanie przepisu art. 65 § 1 k.k. z kwalifikacji obu przypisanych skazanemu przestępstw (w pkt 86, ale i w pkt 88 wyroku Sądu Okręgowego). Najpierw bowiem Sąd Okręgowy w wyroku z dnia 31 sierpnia 2011 r. wyeliminował z opisu czynów przypisanych oskarżonemu – wymagane przez art. 65 k.k. – znamię „działania w zorganizowanym związku mającym na celu popełnianie przestępstw”, a następnie Sąd Apelacyjny w wyroku z dnia 1 kwietnia 2014 r. wyeliminował kolejne ze znamion, że sprawca „z popełnienia przestępstwa uczynił sobie stałe źródło dochodu”. Skoro zatem środki zaskarżenia – zwyczajne i nadzwyczajne – zostały wniesione wyłącznie na korzyść skazanego J. S., to oczywistym jest, że przy kolejnym rozpoznaniu sprawy w postępowaniu odwoławczym nie mogło dojść do pogorszenia jego sytuacji w jakimkolwiek punkcie. Tak się jednak nie stało, a w konsekwencji należy stwierdzić, że tego 10 rodzaju uchybienie nastąpiło z rażącą obrazą prawa procesowego i niewątpliwie mogło mieć istotny wpływ na treść zaskarżonego kasacją orzeczenia Sądu odwoławczego. Zwrócić jednocześnie należy w tym miejscu uwagę, że skoro nawet Sąd odwoławczy w wyroku z dnia 31 lipca 2015 roku – jak już wskazano wyżej nieprawidłowo – uzupełnił kwalifikację prawną czynu przypisanego J. S.

§ 1art.

65 k.k., to przed tym zabiegiem winien rozważyć zastosowanie art. 4 § 1 k.k. Ustawą z dnia 16 kwietnia 2004 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 93, poz. 889 ze sprost.) dokonano bowiem zmiany art. 65 k.k. (z dniem 1 maja 2004 r.), a w wyniku tej nowelizacji wprowadzono zapis, że ma on zastosowanie m.in. do sprawcy, który z popełniania przestępstwa uczynił sobie stałe źródło dochodu zamiast dotychczasowego sformułowania, iż przepis ten stosuje się do sprawcy, który z popełnienia przestępstw uczynił sobie stałe źródło dochodu. Niewątpliwie zatem przepis art. 65 k.k. w brzmieniu obowiązującym przed nowelizacją miał węższy zakres, gdyż do jego zastosowania należało wykazać wielość przestępczych zachowań („z popełniania przestępstw”), które dla sprawcy stanowiły stałe źródło dochodu. Zmiana przepisu art. 65 k.k. nie została jednak uwzględniona przez Sąd Apelacyjny w toku ponownego rozpoznania sprawy w postępowaniu odwoławczym i to pomimo tego, że rozpoznając po raz pierwszy apelację obrońcy oskarżonego od wyroku Sądu Okręgowego Sąd ad quem prawidłowo zwrócił uwagę na nowelizację tego przepisu, a w uzasadnieniu wyroku podał, że zważywszy na kierunek apelacji nie mógł w tym zakresie dokonać korekty zaskarżonego wyroku, co musiało skutkować zmianami w postaci wyeliminowania z opisu czynu zapisu o uczynieniu sobie przez sprawcę stałego źródła dochodu z popełnienia przestępstw, a z podstawy prawnej czynu art. 65 k.k. Pomimo powyższych uchybień nie sposób już w tym miejscu jednoznacznie opowiedzieć się za twierdzeniem obrońcy, że już tylko z tego powodu zachodziła konieczność wydania orzeczenia następczego w postaci przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Uwadze Sądu ad quem, ale także i obrońcy uszły natomiast kolejne okoliczności, które należy nierozerwalnie wiązać właśnie z wyrażonym w art. 434 § 11 1 k.p.k. zakazem reformationis in peius. W tym kontekście wyrok Sądu Apelacyjnego zawiera kolejne trzy braki. Po pierwsze, lektura wyroku Sądu I instancji prowadzi do wniosku, że J. S. przypisano pomocnictwo w dokonaniu przywozu z Bułgarii do Polski łącznie około 68 kilogramów środka odurzającego – heroiny (około 66 kg heroiny – czyn z pkt 86 wyroku Sądu Okręgowego; 2 kg heroiny – czyn z pkt 88 wyroku Sądu Okręgowego). W wyroku z dnia 1 kwietnia 2014 roku Sąd Apelacyjny zmienił orzeczenie Sądu Okręgowego w tym zakresie, przyjmując że przedmiotem przestępstw popełnionych przez J. S. było łącznie 61,5 kg heroiny, a więc wartość o 6,5 kg niższa od przyjętej przez Sąd Okręgowy. O ile tego rodzaju zmiana nie została wprost uzasadniona w pisemnych motywach wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 1 kwietnia 2014 r., to jednak czyniła koniecznym dokonanie stosownej korekty przez Sąd odwoławczy również w wyroku z dnia 31 lipca 2015 r. Po drugie, w wyroku z dnia 1 kwietnia 2014 roku Sąd Apelacyjny zmienił orzeczenie Sądu Okręgowego również w ten sposób, że wyeliminował z opisu czynu osobę P. K. O ile powodu takiej zmiany należy jedynie domniemywać wobec braku jej uzasadnienia w pisemnych motywach wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 1 kwietnia 2014 r. (jedynie w uzasadnieniu wyroku Sądu I instancji wskazano, że P. K. został uniewinniony od zarzutu usiłowania przewiezienia przez granicę państwową bez odpowiednich zezwoleń 2 kg heroiny), to jednak zmiana ta implikowała również odpowiednie postąpienie przez Sąd odwoławczy w wyroku z dnia 31 lipca 2015 roku. Po trzecie, w wyroku Sądu Okręgowego na mocy art. 70 ust. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii orzeczono od J. S. na rzecz Stowarzyszenia Monar nawiązki w kwocie 5000 zł (pkt 87 wyroku) i w kwocie 1000 zł (pkt 89 wyroku). W wyroku z dnia 1 kwietnia 2014 roku Sąd Apelacyjny zmienił orzeczenie Sądu Okręgowego także w tym zakresie i orzekł od J. S. na podstawie art. 70 ust. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii na rzecz Stowarzyszenia Monar jedną nawiązkę – w kwocie 5000 zł, co limitowało również wysokość orzeczonej nawiązki w toku ponownego rozpoznania apelacji obrońcy oskarżonego przez Sąd Apelacyjny. Wyrok Sądu odwoławczego z dnia 31 lipca 2015 r. nie zawiera jednak rozstrzygnięcia w tym przedmiocie, co sprawia, że 12 również w tej części naruszono zakaz reformationis in peius, skoro de facto w mocy pozostało orzeczenie Sądu Okręgowego o wymierzeniu skazanemu dwóch nawiązek – w kwotach 5000 zł i 1000 zł. Stwierdzenie powyższych wad w zaskarżonym orzeczeniu Sądu Apelacyjnego jest w zasadzie wystarczające dla wydania orzeczenia o charakterze kasatoryjnym, ale i przekazania sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania w postepowaniu odwoławczym. Sąd Najwyższy uznaje jednak za konieczne wskazanie na zasadność zarzutów zawartych w pkt 2 i 3 kasacji obrońcy skazanego. Niezbędne staje się w tym miejscu przypomnienie, że przepis art. 457 § 3 k.p.k. wskazuje wprost, jakie elementy powinno zawierać uzasadnienie wyroku sądu odwoławczego. Tak jak uzasadnienie wyroku sądu I instancji jest jedynym sposobem na ustalenie i skontrolowanie, na podstawie jakich faktów, dowodów i okoliczności oraz w drodze jakiego rozumowania sąd orzekający wyprowadził wnioski owocujące konkretnym rozstrzygnięciem, czy orzeczenie to poprzedzone zostało należycie wnikliwą i wyczerpującą analizą mających znaczenie dla rozstrzygnięcia okoliczności oraz czy sposób rozumowania sądu uwzględniał reguły logiki i doświadczenia życiowego, a także czy nie ma w nim luk i nieuprawnionych uproszczeń, tak w postępowaniu kasacyjnym uzasadnienie wyroku sądu II instancji jest z kolei jedynym sposobem sprawdzenia, czy sąd odwoławczy rozważył wszystkie zarzuty podniesione w środku odwoławczym oraz czy uczynił to dostatecznie wnikliwie i wyczerpująco. Sąd odwoławczy, który co prawda jest sądem głównie kontrolującym, sprawdzającym prawidłowość orzekania sądu I instancji, obowiązany jest rozważyć wszystkie istotne zarzuty oraz wnioski wskazane w środku odwoławczym i może wydać orzeczenie o utrzymaniu zaskarżonego wyroku sądu I instancji w mocy jedynie wtedy, gdy uznaje za niesłuszne owe zarzuty oraz wnioski, przy czym powinien przedstawić swój tok rozumowania. Przepis art. 433 § 2 k.p.k. ma bowiem charakter bezwzględny i nakazuje sądowi odwoławczemu rozważenie wszystkich wniosków i zarzutów wskazanych w środku odwoławczym (zob. wyrok SN z dnia 28 maja 2008 r., II KK 332/07, LEX nr 435359), natomiast z dyspozycji art. 457 § 3 k.p.k., odczytywanej w powiązaniu z 13 art. 433 § 2 k.p.k., wynika w sposób nie budzący wątpliwości, że obowiązkiem sądu odwoławczego jest przedstawienie w pisemnych motywach wyroku powodów oddalenia (bądź uwzględnienia) zarzutów apelacji, przy czym prezentowane rozważania winny odnosić się do wszystkich zarzutów, zaś treść tych rozważań nie może ograniczać się jedynie do ogólnych stwierdzeń powielających np. treść art. 7, 5 § 2 czy 4 k.p.k. Również zaaprobowanie bądź krytyka stanowiska sądu I instancji nie może być zbiorem ogólników akceptujących bądź odrzucających ustalenia, oceny i rozumowanie tegoż sądu (zob. wyrok SN z dnia 12 kwietnia 2007 r., II KK 341/06, R-OSNKW 2007, poz. 816). Mając na uwadze powyższe uwagi natury ogólnej, nie sposób odmówić racji zaprezentowanym w kasacji twierdzeniom obrońcy, który wskazuje na niedostatki pisemnych motywów rozstrzygnięcia Sądu odwoławczego. W apelacji od wyroku Sądu I instancji podniesiono bowiem zarzut naruszenia art. 2 k.p.k. w zw. z art. 9 § 1 k.p.k. w zw. z art. 167 § 1 k.p.k., art. 170 § 2 i 5 k.p.k. i art. 201 k.p.k. Do naruszenia wskazanych przepisów – ogólnie rzecz ujmując – miało dojść w ocenie obrońcy poprzez zaniechanie weryfikacji zeznań świadka koronnego S. S. oraz zaniechanie przesłuchania […], a także innych osób, w tym między innymi […]. Uzasadnienie wyroku Sądu odwoławczego – poza dość ogólnikową analizą zeznań świadka koronnego S. S. – właściwie ignoruje powyższe argumenty. Nieco szerzej Sąd ad quem wypowiedział się w zakresie pozostałych zarzutów podniesionych w apelacji obrońcy J. S. (art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k.; art. 424 k.p.k.; błędu w ustaleniach faktycznych; rażącej niewspółmierności orzeczonej kary), przy czym również w tej części nie sposób oprzeć się wrażeniu, że odniesienie się do tych zarzutów było powierzchowne i niewystarczające. Za zasadne należy także uznać twierdzenie obrońcy – skorelowane z wyżej opisanym już uchybieniem Sądu Apelacyjnego, dotyczącym zbędnego uzupełnienia, a nie wyeliminowania z kwalifikacji prawnej art. 65 § 1 k.k. – że w uzasadnieniu wyroku Sądu ad quem nie zawarto odpowiedniej argumentacji zmian dokonanych przez Sąd z urzędu, a mianowicie uzupełniania kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu

§ 1art.

65 k.k. Abstrahując od poprawności takiego postąpienia – o czym była już mowa powyżej – zauważyć należy, że w motywach pisemnych tej zmiany stwierdzono 14 jedynie, że z urzędu uzupełniono kwalifikację prawną czynu przypisanego oskarżonemu. Zauważyć ponadto należy, że uchylając wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 1 kwietnia 2014 roku, Sąd Najwyższy wskazał w uzasadnieniu swojego orzeczenia z dnia 14 maja 2015 r. (II KK 15/15), że nie można zgodzić się z twierdzeniem, że kwalifikacja poszczególnych zachowań przestępnych w ramach jednego czynu ciągłego jest dla oskarżonego w każdej sytuacji korzystniejsza, niźli zakwalifikowanie jego zachowań, jako pozostających w zbiegu realnym. Jak dalej skonkludował Sąd Najwyższy, zanim wyciągnie się taki wniosek, konieczne jest bowiem zbadanie i ocena niepowtarzalnych okoliczności każdej indywidualnej sprawy. O ile zostało to dostrzeżone przez Sąd Apelacyjny w toku ponownego rozpoznania sprawy w postępowaniu odwoławczym (s. 1 uzasadnienia), to jednak takiego zbadania i oceny okoliczności zachowań J. S. Sąd ad quem już się nie podjął. Taka konieczność wynikała zaś ze wskazań Sądu Najwyższego zawartych w pisemnych motywach wyroku z dnia 14 maja 2015 roku, który to Sąd wcale nie przesądził przecież, że będące przedmiotem osądu zachowania J.S. winny stanowić jedno, czy też dwa przestępstwa. W tej sytuacji, gdy Sąd odwoławczy naruszył zakaz reformationis in peius, ale i nie rozpoznał części zarzutów, a co do pozostałych sporządził uzasadnienie nieodpowiadające art. 457 § 3 k.p.k., kasację należało uwzględnić i zaskarżony nią wyrok uchylić. Ponownie rozpoznając sprawę w postępowaniu odwoławczym Sąd Apelacyjny będzie miał – stosownie do art. 442 § 3 k.p.k. w zw. z art. 518 k.p.k. – na uwadze powyższe rozważania. W szczególności, Sąd ten powinien mieć na szczególnej uwadze przepisy art. 434 § 1 k.p.k. oraz art. 443 k.p.k., a także w sposób rzetelny i pełny ustosunkować się do każdego z podniesionych w apelacji zarzutów, zgodnie z wymogami określonymi w art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k. Jednocześnie zarządzono zwrot na rzecz oskarżonego opłaty od kasacji w kwocie 750 (siedemset pięćdziesiąt) złotych. Z tych względów Sąd Najwyższy orzekł jak w wyroku. kc 15

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.