Sygn. akt III AUa 27/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 13 maja 2016 r. Sąd Apelacyjny - III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku w składzie: Przewodniczący: SSA Alicja Pod
§ 2k.p.c.
w II punkcie wyroku. Pozostałe żądania ubezpieczonego w zakresie stażu ubezpieczenia jako nieuzasadnione podlegały oddaleniu, o czym orzeczono w IV punkcie wyroku na podstawie art.
§ 1k.p.c.
W ocenie Sądu I instancji brak było również podstaw do uwzględnienia żądań ubezpieczonego skierowanych do wysokości przyznanego świadczenia emerytalnego. Ubezpieczony wniosek o przyznanie świadczenia bezspornie złożył w dniu 27 lutego 2014 r. i od tego dnia – zgodnie z art. 129 ust. 1 ustawy emerytalnej – zostało mu przyznane prawo do tego świadczenia. Dlatego też organ rentowy postąpił w pełni prawidłowo stosując kwotę bazową obowiązującą 27 lutego 2014 r. Kwestia ta została rozstrzygnięta wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 1 marca 1995 r. (II UR 2/95 OSNP 1995/15/195), gdzie stwierdzono, że przy ustalaniu podstawy wymiaru emerytury lub renty przyjmuje się kwotę bazową z daty złożenia wniosku o ustalenie prawa do tego świadczenia, chyba że pracownik kontynuując zatrudnienie nie pobiera świadczenia, który to pogląd Sąd orzekający w niniejszej sprawie podzielił w całej rozciągłości. Odnosząc się natomiast do żądania wyliczenia wskaźnika wysokości podstawy wymiaru z 20 lat kalendarzowych wybranych z całego okresu ubezpieczenia, Sąd wskazał, że możliwość taką przewiduje art. 15 ust. 6 ustawy emerytalnej stanowiący, iż na wniosek ubezpieczonego podstawę wymiaru emerytury lub renty może stanowić ustalona w sposób określony w ust. 4 i 5 przeciętna podstawa wymiaru składki na ubezpieczenie społeczne lub ubezpieczenia emerytalne i rentowe w okresie 20 lat kalendarzowych przypadających przed rokiem zgłoszenia wniosku, wybranych z całego okresu podlegania ubezpieczeniu. Warunkiem skorzystania z takiej możliwości jest jednakże legitymowanie się 20-letnim statusem osoby ubezpieczonej w rozumieniu art. 4 pkt 13 ustawy emerytalnej, tj. podlegającej ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym, określonym w przepisach o systemie ubezpieczeń społecznych, a także osobę, która przed dniem wejścia w życie ustawy podlegała ubezpieczeniu społecznemu lub zaopatrzeniu emerytalnemu, z wyłączeniem ubezpieczenia społecznego rolników. Powyższe potwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 20 grudnia 2006 r. (I UK 201/06; OSNP 2008/1-2/24) wskazując, iż z prawa wyboru okresu przyjmowanego do ustalenia podstawy wymiaru kapitału początkowego na zasadach określonych w art. 15 ust. 6 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, jednolity tekst: Dz. U. z 2004 r. Nr 39, poz. 353 ze zm.) nie może skorzystać osoba podlegająca ubezpieczeniu przez okres krótszy niż 20 lat. „Przyznanie ubezpieczonemu, który opłacał składki na ubezpieczenie społeczne przez okres dłuższy niż 20 lat, prawa wyboru najkorzystniejszej dla niego podstawy wymiaru wynika z tego, że emerytura i renta, a zwłaszcza kapitał początkowy, jest w pewnym sensie ekwiwalentem zgromadzonych na ten cel składek. Długi okres opłacania składek usprawiedliwia prawo wyboru korzystniejszego wariantu ustalenia podstawy wymiaru, może to jednak nastąpić tylko w granicach określonych tym przepisem.” Sąd Okręgowy stwierdził, ze ubezpieczony bezspornie (zgodnie z ostatnią decyzją organu rentowego z dnia 13 kwietnia 2015 r.) legitymuje się okresem składkowym w wymiarze 17 lat, 9 miesięcy i 14 dni. Uwzględniając do tego stażu dalszy wykazany okres zatrudnienia od 1 września 1970 r. do 30 czerwca 1971 r. (10 miesięcy) ubezpieczony nie legitymuje się 20-letnim stażem ubezpieczenia. Sąd zauważył, że w wykazanych okresach składkowych zawarte są okresy nieopłacania składek (tj. okresy służby wojskowej i zarejestrowania w urzędzie pracy bez prawa do zasiłku dla bezrobotnych). Zatem – wobec niewykazania 20 letniego okresu podlegania ubezpieczeniu, ubezpieczony nie jest uprawniony do wyliczenia wskaźnika wysokości podstawy wymiaru z 20 lat kalendarzowych wybranych z całego okresu ubezpieczenia w oparciu o art. 15 ust. 6 ustawy emerytalnej. Odwołania w powyższym zakresie także zatem podlegały oddaleniu, o czym orzeczono w IV punkcie wyroku na podstawie art.
§ 1k.p.c.
Zgodnie z art. 118 ust. 1a ustawy emerytalnej w razie ustalenia prawa do świadczenia lub jego wysokości orzeczeniem organu odwoławczego za dzień wyjaśnienia ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania decyzji uważa się również dzień wpływu prawomocnego orzeczenia organu odwoławczego, jeżeli organ rentowy nie ponosi odpowiedzialności za nieustalenie ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania decyzji. Organ odwoławczy, wydając orzeczenie, stwierdza odpowiedzialność organu rentowego. Powyższy przepis obliguje Sąd do ustalenia pozytywnej bądź negatywnej odpowiedzialności organu rentowego za nieustalenie ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania decyzji, przy czym pozostaje on aktualny także w przypadku umorzenia postępowania w warunkach art. 477 13 k.p.c. Jak wskazuje natomiast Sąd Apelacyjny w Gdańsku przez wyjaśnienie "ostatniej niezbędnej okoliczności" trzeba rozumieć wyjaśnienie ostatniej okoliczności koniecznej do ustalenia samego istnienia prawa wnioskodawcy do świadczenia. Wydanie przez organ rentowy niezgodnej z prawem decyzji odmawiającej wypłaty świadczenia w sytuacji, gdy było możliwe wydanie decyzji zgodnej z prawem, w szczególności, gdy ubezpieczony wykazał wszystkie przesłanki świadczenia oznacza, że opóźnienie w spełnieniu świadczenia jest następstwem okoliczności, za które organ rentowy ponosi odpowiedzialność, choćby nie można było mu zarzucić niestaranności w wykładni i zastosowaniu prawa (wyrok z dnia 14 kwietnia 2015 r., III AUa 188/14; LEX nr 1679896). Analogicznie należy oceniać obowiązki organu rentowego w zakresie ustalenia prawidłowej wysokości świadczenia, przy czym w obu przypadkach należy mieć na względzie zarówno obowiązki ubezpieczonego zobowiązanego do dołączenia dowodów uzasadniające prawo do świadczeń i ich wysokości (art. 116 ust. 5 ustawy emerytalnej), jak i organu rentowego, który jest zobowiązany we własnym zakresie ustalać dane będące w jego posiadaniu, a dotyczące chociażby potwierdzenia opłacania składek. Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy Sąd Okręgowy uznał, że zobowiązany był stwierdzić odpowiedzialność organu rentowego za nieustalenie ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania decyzji w zakresie zaliczenia do okresów składkowych okresu opłacania składek na ubezpieczenie z tytułu prowadzonej przez ubezpieczonego działalności gospodarczej od 1 stycznia 1993 r. do 28 lutego 1993 r. Ubezpieczony we wniosku o emeryturę wskazał powyższy okres oraz udokumentował prowadzenie działalności gospodarczej, zaś do organu rentowego należało potwierdzenie, czy ubezpieczony dopełnił obowiązków w zakresie opłacania składek. W tym zakresie postawę organu rentowego, na co słusznie wskazywał ubezpieczony, należało ocenić jako niekompetentną, przedstawiającą sukcesywnie odmienne stanowiska (k. 34, 36 akt ZUS). Postawy tej nie tłumaczy okoliczność, iż informacje pochodziły z innej jednostki organizacyjnej, albowiem obowiązki organu rentowego oceniane są z perspektywy całej instytucji, a kwestie organizacyjne są wewnętrzną sprawą organu, pozostającą bez wpływu na ocenę wywiązania się z prawnie nałożonych obowiązków. W tym przypadku ocena ta jest jednoznacznie negatywna, nakazując obarczenie organu rentowego w tym zakresie odpowiedzialnością za nieustalenie ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania decyzji. Analogiczną odpowiedzialność organ rentowy ponosi w stosunku do okresu rejestracji w Powiatowym Urzędzie Pracy bez prawa do zasiłku dla bezrobotnych. Ubezpieczony wraz z wnioskiem złożył komplet dokumentacji na tę okoliczność (k. 16, 17 akt ZUS), które nie zostały przez organ rentowy podważone. Organ rentowy w toku dalszego postępowania nie pozyskał także innej dokumentacji uzasadniającej ostatecznie uwzględnienie tego okresu dopiero decyzją z dnia 9 września 2014 r., wydaną jak wynika z odręcznej adnotacji „w wyniku korekty” (k. 64 akt ZUS), a faktycznie naprawy uprzedniego nieuprawnionego pominięcia tego okresu, za co organ rentowy ponosi wyłączną odpowiedzialność. Z tego względu na podstawie cyt. wyżej art. 118 ust. 1a ustawy emerytalnej co do tych okresów (od 1 stycznia 1993 r. do 28 lutego 1993 r. i rejestracji w Powiatowym Urzędzie Pracy bez prawa do zasiłku dla bezrobotnych przed 15 listopada 1991 r.) stwierdzono odpowiedzialność organu rentowego za nieustalenie ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania decyzji (pkt III wyroku). Brak było natomiast podstaw do stwierdza odpowiedzialności organu rentowego w pozostałym zakresie niezbędnym do wydania decyzji. Zmiana stażu ubezpieczenia decyzją z dnia 4 lipca 2014 r. wynikała z zakończenia postępowania wyjaśniającego z W. Seminarium Duchownym w O., do którego organ rentowy zwrócił się samodzielnie, wobec braku przedłożenia dokumentacji z okresu nauki; ubezpieczony przedłożył jedynie zaświadczenie z późniejszego okresu nauki z Wyższego (...)św. J. C. w W.. Również dopiero w toku postępowania odwoławczego ubezpieczony pierwszorazowo przedłożył świadectwo pracy z okresu zatrudnienia od 1 października 1975 r. do 31 grudnia 1975 r. w (...) Związku Gminnych Spółdzielni (...), w oparciu o które wydano decyzję z dnia 16 stycznia 2015 r. W powyższym zakresie odpowiedzialność za przedłożenie adekwatnej dokumentacji leżała po stronie ubezpieczonego (art. 116 ust. 5 ustawy emerytalnej). Także okres zatrudnienia w Parafii w B. został ostatecznie ustalony w oparciu o dokumenty zgromadzone przez Sąd, a także zeznania ubezpieczonego w charakterze strony, co nie pozwala na obciążenie organu rentowego odpowiedzialnością za nieustalenie ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania decyzji. W tym zakresie złożone w organie rentowym zaświadczenie Archidiecezji W. z 12.12.2013 r. o zatrudnieniu ubezpieczonego w Parafii w B. nie było wystarczające chociażby ze względu na brak informacji o wymiarze zatrudnienia. Mając na uwadze powyższe, w oparciu o art. 118 ust. 1a ustawy emerytalnej orzeczono jak w punkcie III wyroku. Apelację od wyroku wywiódł ubezpieczony, zaskarżając go co do punktu IV w całości i wniósł o uchylenie wyroku w tym punkcie i ponowne, wnikliwe rozpatrzenie sprawy. Ubezpieczony sprecyzował, że punkt IV wyroku dotyczy zaliczenia do jego stażu emerytalnego 21 lat, 6 miesięcy i 7 dni (tj. 258 m-
- cy)jako okresu składkowego i 6 lat (tj. 72 m-
- cy)jako okresu nieskładkowego, obliczenia jego emerytury z uwzględnieniem zarobków z 20 lat kalendarzowych wybranych z całego okresu ubezpieczenia oraz przyjęcia kwoty bazowej 3.191,93 zł. W uzasadnieniu apelacji skarżący podniósł, że nie rozumie, dlaczego nie uznano mu okresu nieskładkowego w pełnym wymiarze 6-letnich studiów, powołując się w tym zakresie na wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 3 lutego 1994 r. (II URN 55/93), z dnia 9 maja 1995 r. (II URN 55/94) i z dnia 6 stycznia 2000 r. (II UKN 279/99). W ocenie skarżącego nie do przyjęcia jest stanowisko organu rentowego i Sądu Okręgowego w Toruniu w przedmiocie niezaliczenia następujących okresów składkowych do stażu emerytalnego: 1. 01.01.1992 r. - 31.05.1993 r. - 1 rok 5 m-cy 0 dni - (...) “B.” w O., 2. 01.10.1993 r. - 30.06.1994 r. - 9 m-cy 0 dni - Agencja (...)-ka w S., 3. 07.12.1995 r. - 28.10.1996 r. - 10 m-cy 22dni - (...) (...) S.. Apelujący zarzucił, że uzasadnienia typu: “...z uwagi na nieopłacone składki na ubezpieczenie społeczne...”, “...z uwagi na brak zgłoszenia do ubezpieczenia społecznego...”, “...ponieważ zakład nie figuruje w ewidencji płatników ZUS...“ itp. są nie do przyjęcia, ponieważ wynikają one nie z braku dokumentów potwierdzających pracę, a jedynie z braku lub niedokładnej i niekompletnej dokumentacji ZUS prowadzonej w okresie transformacji ustrojowej i po niej aż do dzisiaj od kartotekowej po systemy informatyczne (...), (...), (...), (...) itp. Wina, zdaniem odwołującego się, leży po stronie organu emerytalnego. Wnioskodawca przytoczył, że z wyroku Sąd Najwyższego z dnia 6 kwietnia 2007 r. (II UK 185/06) SN wynika, że dla uznania okresu zatrudnienia wykonywanego przed wejściem w życie ustawy z dnia 17.12.1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych za okres składkowy w rozumieniu art. 6 ust. 1 pkt 2 i art. 6 ust. 2 tej ustawy, nie jest wymagane wykazanie przez osobę ubiegającą się o emeryturę lub rentę opłacania przez pracodawcę składek na pracownicze ubezpieczenie społeczne. Odnośnie kwoty bazowej skarżący podał, że zgodnie z komunikatem Prezesa GUS z dnia 11.02.2014 r. kwota bazowa została od 01.03.2014 r. zwiększona do 3.191,93 zł. Wniosek o przyznanie emerytury złożył 27.02.2014 r., tj. w dniu nabycia do niej prawa, a emerytura została przyznana dopiero 05.06.2014 r. Zatem krzywdzące jest, zdaniem ubezpieczonego, stanowisko ZUS, który przyjął do wyliczenia emerytury kwotę bazową w wysokości 3.080,84 zł zamiast 3.191,93 zł, ponieważ chodzi tylko o 1 dzień w sytuacji, kiedy już jest pokrzywdzony, co pozostaje w sprzeczności z poczuciem sprawiedliwości społecznej. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja ubezpieczonego nie zasługuje na uwzględnienie. Nie zawiera bowiem zarzutów skutkujących koniecznością zmiany bądź uchylenia zaskarżonego wyroku. Przedmiotem sporu na etapie postępowania apelacyjnego, w związku z częściowym zaskarżeniem przez ubezpieczonego wyroku Sądu I instancji - co do pkt IV, pozostawała kwestia stażu ubezpieczeniowego F. B., wpływającego na wysokość jego świadczenia emerytalnego. W szczególności spór dotyczył kwestii, czy do stażu tego możliwe jest zaliczenie 6-letniego okresu studiów odbytych w szkole wyższej oraz okresów: 01.01.1992 r. - 31.05.1993 r. – prowadzenia działalności gospodarczej pod firmą (...) “B.” w O., 01.10.1993 r. - 30.06.1994 r. – zatrudnienia na podstawie umowy zlecenia w Agencji (...)-ka w S. oraz 07.12.1995 r. - 28.10.1996 r. – z tytułu zatrudnienia w (...) (...) S.. Sporna była również wysokość kwoty bazowej zastosowanej przez pozwanego do wyliczenia wysokości świadczenia ubezpieczonego. We wskazanym powyżej zakresie Sąd Okręgowy – w oparciu o materiał dowodowy zaoferowany przez strony - przeprowadził stosowne postępowanie dowodowe, a w swych ustaleniach i wnioskach nie wykroczył poza ramy swobodnej oceny wiarygodności i mocy dowodów wynikające z przepisu art. 233 k.p.c., nie popełnił też uchybień w zakresie zarówno ustalonych faktów, jak też ich kwalifikacji prawnej, które mogłyby uzasadnić ingerencję w treść zaskarżonego orzeczenia. W konsekwencji, Sąd odwoławczy oceniając jako prawidłowe ustalenia faktyczne i rozważania prawne dokonane przez Sąd pierwszej instancji uznał je za własne, co oznacza, iż zbędnym jest ich szczegółowe powtarzanie w uzasadnieniu wyroku Sądu odwoławczego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 listopada 1998 r., sygn. I PKN 339/98, OSNAPiUS z 1999 r., z. 24, poz. 776). Odnosząc się w pierwszej kolejności do żądana zaliczenia ubezpieczonemu okresu studiów na uczelni wyższej, stwierdzić należy, że Sąd I instancji prawidłowo zastosował w tym zakresie art. 7 pkt 9 ustawy o emeryturach i rentach z FUS (sąd omyłkowo wskazał na pkt 8 art. 7 ustawy emerytalnej), zgodnie z którym okresem nieskładkowym jest okres nauki w szkole wyższej na jednym kierunku, pod warunkiem ukończenia tej nauki w wymiarze określonym w programie studiów. Sąd odwoławczy wskazuje, iż podziela stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w przytoczonych przez ubezpieczonego w uzasadnieniu apelacji orzeczeniach, jednakże stwierdzić należy, iż orzeczenia te zapadły w stanach faktycznych odmiennych od realiów niniejszej sprawy, a zatem brak jest możliwości posiłkowania się w rozpoznawanej sprawie zaprezentowana w nich argumentacją. Fakt, iż wnioskodawca odbywał naukę w szkole wyższej na dwóch wydziałach różnych uczelni, nie stanowiłby – co do zasady - przeszkody do uwzględnienia w wysokości jego emerytury okresu tej nauki w wymiarze określonym w programie studiów, które ukończył. Sformułowanie zawarte w art. 7 pkt 9 ustawy o emeryturach i rentach z FUS nie oznacza bowiem, że musi to być nauka od początku do końca na tym samym wydziale szkoły wyższej. Ograniczenie możliwości uwzględnienia studiów na jednym tylko kierunku dotyczy osób, które ukończyły naukę na dwóch i więcej kierunkach. Niemniej jednak, jeśli chodzi o sytuację wnioskodawcy, należy zwrócić uwagę, że jego okres nauki w dwóch seminariach od 1 września 1967 r. do 14 maja 1975 r. przerwany zostały okresami – po pierwsze – odbywania zasadniczej służby wojskowej od 23 października 1968 r. do 18 marca 1970 r. oraz – po drugie – zatrudnienia w charakterze nauczyciela religii od 1 września 1970 r. do 30 czerwca 1971 r. Okresy te zostały uwzględnione jako okresy składkowe w stażu ubezpieczeniowym wnioskodawcy (odpowiednio – decyzją ZUS oraz wyrokiem Sądu Okręgowego z dnia 9 listopada 2015 r., prawomocnym w tej części), co jest zgodne z normą wynikającą z art. 11 ustawy o emeryturach i rentach z FUS, nakazującą, w razie zbiegania się w czasie przy ustalaniu prawa do świadczeń okresów składkowych, nieskładkowych i uzupełniających, uwzględnianie okresu korzystniejszego. Nie budzi wątpliwości, że okresy te mogą się na siebie nakładać, czyli występować w całości lub w jakiejś części równolegle, tj. w tym samym okresie kalendarzowym. Nie jest jednak możliwe ich sumowanie, które oznaczałoby de facto więcej niż jednokrotne uwzględnienie danego okresu kalendarzowego w stażu ubezpieczeniowym wnioskodawcy. Ustawodawca w takiej sytuacji nakazuje uwzględnić jedynie okres korzystniejszy. Przy zbiegu okresów składkowych z okresami nieskładkowymi korzystniejszym okresem będzie okres składkowy. Okres składkowy jest bowiem uwzględniany w całości. Zgodnie zaś z art. 5 ust. 2 ustawy o emeryturach i rentach z FUS przy ustalaniu prawa do emerytury i renty oraz obliczaniu ich wysokości okresy nieskładkowe uwzględnia się w wymiarze nieprzekraczającym jednej trzeciej udowodnionych okresów składkowych. Reasumując, według zaświadczenia z dnia 10.06.1994r. z Wyższego (...) św. J. C. w W. studia seminaryjne były sześcioletnie. Okresy nauki ubezpieczonego w obu seminariach obejmowały okresy od 01.09.1967 r. do 30.06.1970 r. (O.) tj. 2 lata 10 miesięcy i od 23.09.1971r. do 14.05.1975r. (W.) tj. 3 lata 7 miesięcy 22 dni, czyli łącznie ponad 6 lat. Przekraczały zatem programowy okres studiów, który można doliczyć do stażu jako nieskładkowy na podstawie art. 7 ust 9 ustawy o emeryturach i rentach z FUS. Nadto okresy te częściowo „nakładały się” na okresy składkowe: zasadniczej służby wojskowej (23..10.1968r.- 18.03.1970r.), okres pracy katechetycznej (01.09.1970r. – 30.06.1971r.). Zatem korzystniejsze dla ubezpieczonego, było uwzględnienie ich do stażu, jako okresy służby wojskowej i pracy na podstawie umowy o pracę (art. 5 ust 2 w związku z art. 11 ustawy emerytalnej). W związku z powyższym należy uznać, że pozwany organ zasadnie zaliczył wnioskodawcy do stażu ubezpieczeniowego jedynie faktyczne okresy odbywania nauki w seminariach poświadczone uzyskanymi od nich zaświadczeniami, a Sąd I instancji dokonał trafnej weryfikacji zaskarżonych decyzji w tym zakresie. Przechodząc do okresów prowadzenia przez F. B. działalności gospodarczej pod firmą PHU “B.” w O. od 01.01.1992 r. do 31.05.1993 r. oraz wykonywania zatrudnienia na podstawie umowy zlecenia w Agencji (...)-ka w S. od 01.10.1993 r. do 30.06.1994 r. Sąd odwoławczy zwraca uwagę, że podobnie jak w omówionym powyżej wypadku, ubezpieczony powołuje się w uzasadnieniu apelacji na orzecznictwo Sądu Najwyższego, nie znajdujące zastosowania w stanie faktycznym niniejszej sprawy. Na wstępie tej części rozważań Sąd Apelacyjny podkreśla, że w polskim prawie ubezpieczeń społecznych nie obowiązuje powszechna zasada, że prawo do świadczeń ubezpieczeniowych ma każda osoba należąca do kręgu osób objętych ubezpieczeniem bez względu na to, czy opłacone zostały składki na ubezpieczenie (por. wyrok SA w S. z dnia 9 stycznia 2013 r., III AUa 422/12, LEX nr 1267412). Faktem jest, że dla uznania okresu zatrudnienia wykonywanego przed wejściem w życie ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych za okres składkowy w rozumieniu art. 6 ust. 1 pkt 2 i art. 6 ust. 2 tej ustawy nie jest wymagane wykazanie przez osobę ubiegającą się o emeryturę lub rentę opłacania przez pracodawcę składek na pracownicze ubezpieczenie społeczne, a w konsekwencji, jeżeli udowodniony został fakt pozostawania w zatrudnieniu, okres tego zatrudnienia jest okresem składkowym nawet w przypadku, gdy pracodawca nie zgłosił pracownika do ubezpieczenia. Na marginesie warto zauważyć, że zasadę tę Sąd I instancji zastosował, nakazując pozwanemu przeliczenie emerytury ubezpieczonego od dnia 27 lutego 2014 r. z uwzględnieniem jako okresu składkowego okresu zatrudnienia jako nauczyciela religii w parafii w B. w okresie od 1 września 1970 r. do 30 czerwca 1971 r. Uszło jednak uwadze odwołującego, że w żadnym z ww. spornych okresów (1992 – 1993 oraz 1993-1994) nie był on zatrudniony na podstawie umowy o pracę. Wskazana powyżej zasada nie odnosi się zaś ani do osób prowadzących pozarolniczą działalność gospodarczą, ani do osób zatrudnionych na podstawie umowy cywilnoprawnej jaką jest umowa zlecenia. Przepisy prawa ubezpieczeń społecznych mają charakter bezwzględnie obowiązujący, a zatem - w braku wyraźnego odesłania, brak jest podstaw do stosowania norm znajdujących zastosowanie wobec pracowników do innych kategorii ubezpieczonych. Jeżeli chodzi o osoby prowadzące pozarolniczą działalność gospodarczą, przepis art. 5 ust. 4 ustawy o emeryturach i rentach z FUS stanowi jednoznacznie, iż przy ustalaniu prawa do emerytury lub renty dla: 1) płatników składek, zobowiązanych do opłacania składek na własne ubezpieczenia emerytalne i rentowe, 2) osób współpracujących z osobami prowadzącymi pozarolniczą działalność - nie uwzględnia się okresu, za który nie zostały opłacone składki, mimo podlegania obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym w tym okresie. Zgodnie natomiast art. 5 ust. 5 ww. ustawy, wobec ubezpieczonych zobowiązanych do opłacania składek na własne ubezpieczenie społeczne za okres przypadający przed dniem wejścia w życie ustawy (tj. przed 01 stycznia 1999r.) oraz osób współpracujących z osobami prowadzącymi pozarolniczą działalność przed dniem wejścia w życie ustawy przepis ust. 4 stosuje się odpowiednio. Ubezpieczony, na którym spoczywał ciężar wykazania faktu opłacenia składek za sporne okresy, nie zaoferował materiału dowodowego, na podstawie którego fakt ten można by jednoznacznie ustalić. Jak trafnie stwierdził Sąd I instancji, przedłożona dokumentacji w postaci m. in. deklaracji podatkowych, dowodzi jedynie faktu, iż wnioskodawca odliczał składki na ubezpieczenia społeczne od należnego podatku, co w żaden sposób nie stanowi dowodu na fakt rzeczywistego opłacenia składek. Z drugiej strony, znajdująca się w aktach pozwanego decyzja ZUS O/O. z dnia 22 lutego 2002 r. w przedmiocie umorzenia ubezpieczonemu należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne i Fundusz Pracy za okres od stycznia 1992 r. do maja 1993 r. z uwagi na ich całkowitą nieściągalność (z wyjątkiem wyegzekwowanych składek na styczeń i luty 1993 r.) potwierdza fakt przeciwny tj. okoliczność braku opłacania przez wnioskodawcę składek za ww. okres. Umorzenie zaległości składkowych za okresy podlegania obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym osób prowadzących pozarolniczą działalność nie sprawia i nie uzasadnia przyjęcia, że umorzone składki zostały zapłacone. Przekreśla to możliwość uwzględnienia składkowych okresów ubezpieczenia, za które składki nie zostały opłacone, do składkowych lub nieskładkowych okresów ubezpieczenia wymaganych przy ustalaniu prawa do emerytury lub renty (por. uzasadnienie wyroku SN z dnia 11 stycznia 2011 r., I UK 277/10, OSNP 2012/5-6/71). F. B. nie zdołał także wykazać, aby odprowadzone zostały składki na ubezpieczenia społeczne za sporny okres wykonywania umowy zlecenia na rzecz Agencji (...)-ka w S., tj. od 1 października 1993 r. do 30 czerwca 1994 r. Jednocześnie ubezpieczony nie przedłożył dowodów potwierdzających, iż osiągnął on wówczas dochody, przekraczające wymagane minimum, określone w art. 27 ustawy z dnia 19 grudnia 1975 r. o ubezpieczeniu społecznym osób wykonujących pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia (j.t. Dz. U. z 1983 r. Nr 31, poz. 146, w brzmieniu obowiązującym od 28 listopada 1991 r.). W zestawieniu z brakiem rejestracji w ZUS płatnika składek Agencja (...)-ka w S., powyższe ustalenia nie pozwalają na zaliczenie omawianego okresu do stażu ubezpieczenia. Jeśli natomiast chodzi o ostatni ze spornych okresów tj. okres zatrudnienia F. B. od 7 grudnia 1995 r. do 28 października 1996 r. jako Prezesa Zarządu w Zakładzie (...) i (...) Sp. z o.o. w S. zważyć należy, iż na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie sposób ustalić, jakoby ubezpieczonego łączył ze spółka nie tylko stosunek organizacyjny wynikający z powołania na stanowisko Prezesa Zarządu, ale również stosunek pracowniczego zatrudnienia. Podzielając w tej mierze ustalenia Sądu I instancji, które wobec tego nie wymagają powielania, Sąd odwoławczy zwraca dodatkowo uwagę, że brak jest dowodu, iż przedłożona umowa o pracę została podpisana ze strony Spółki przez upoważnioną osobę. Stosownie do treści art. 210 k.s.h. w umowie między spółką a członkiem zarządu oraz w sporze z nim spółkę reprezentuje rada nadzorcza lub pełnomocnik powołany uchwałą zgromadzenia wspólników. Brak jest dowodu umożliwiającego stwierdzenie statusu inż. M. L. ( vide: umowa o pracę – k. 23 akt ZUS). Z zeznań ubezpieczonego wynika jedynie, iż był on prezesem spółki-matki – Zakładu (...) S.A. w S. (k. 193 a.s.), co samo w sobie nie dawałoby mu legitymacji do zawarcia prawnie skutecznej umowy o pracę z wnioskodawcą. Skutkiem niezastosowania się do zasad określonych w art. 210 § 1 k.s.h. jest co do zasady bezwzględna nieważność dokonanej czynności na podstawie art. 58 k.c. Niemniej jednak w orzecznictwie dopuszcza się możliwość nawiązywania z członkami zarządu stosunku pracy w sposób dorozumiany, w szczególności zwłaszcza w przypadku nieważności umowy o pracę zawartej z naruszeniem art. 210 k.s.h. (por. (tak SN w wyroku: z dnia 20 stycznia 2010 r., II PK 178/09, LEX nr 577829; z dnia 8 czerwca 2010 r., I PK 16/10, LEX nr 607243; z dnia 12 maja 2011 r., II UK 20/11, LEX nr 885004 oraz z dnia 16 stycznia 2013 r., II CSK 280/12, LEX nr 1294478 oraz z dnia 13 listopada 2013 r., I PK 94/13, LEX nr 1448692; podobnie również SA w Gdańsku w wyroku z dnia 18 lutego 2015 r., III AUa 1330/14, LEX nr 1668578). W świetle powołanego orzecznictwa o tym, czy strony istotnie nawiązały stosunek pracy stanowiący tytuł ubezpieczeń społecznych, nie decyduje samo formalne zawarcie umowy o pracę, wypłata wynagrodzenia, przystąpienie do ubezpieczenia i opłacenie składki, wystawienie świadectwa pracy, ale faktyczne i rzeczywiste realizowanie elementów charakterystycznych dla stosunku pracy, a wynikających z art. 22 § 1 k.p.; istotne więc jest, aby stosunek pracy zrealizował się przez wykonywanie zatrudnienia o cechach pracowniczych. Nadto, aby można było mówić o skutecznym dopuszczeniu pracownika - członka zarządu do pracy, w spółce musi istnieć organ lub pełnomocnik, o którym mowa w art. 210 § 1 k.s.h. Tylko bowiem dopuszczenie pracownika - członka zarządu do pracy za zgodą i wiedzą organu czy reprezentanta, o którym mowa w art. 210 § 1 k.s.h., można uznać za skuteczne nawiązanie stosunku pracy pomimo nieważności umowy o pracę zawartej z naruszeniem art. 210 k.s.h. (tak: A. Kidyba, Komentarz aktualizowany do art. 1-300 ustawy z dnia 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych, LEX/el., 2016). Na powyższe okoliczności ubezpieczony również jednak nie przedstawił w rozpoznawanej sprawie żadnych dowodów. Brak jest możliwości stwierdzenia, czy funkcjonująca w Zakładzie (...) Sp. z o.o. w S. rada nadzorcza bądź ewentualnie pełnomocnik, o którym mowa w at. 210 § 1 k.s.h. mieli wiedzę i wyrażali zgodę na dopuszczenie F. B. do pracy na stanowisku Prezesa Zarządu spółki w ramach stosunku pracy. Ubezpieczony nie zaoferował także materiału dowodowego na potwierdzenie swoich twierdzeń co do faktycznego realizowania w omawianym okresie cech charakterystycznych dla stosunku pracy, określonych w art. 22 § 1 k.p. Wnioskodawca nie przedłożył świadectwa pracy. Bez znaczenia dla rozstrzygnięcia przedmiotowej kwestii pozostaje również poświadczenie o uprawnieniu do świadczeń leczniczych z dnia 29.04.1996 r. dokonane w legitymacji ubezpieczeniowej wnioskodawcy. Nie wiadomo bowiem, kto i na jakiej podstawie wpisu tego dokonał. Zważyć także należy, że żądanie zaliczenia omawianego okresu do stażu ubezpieczenia aż do dnia 28 października 1996 r. nie znajduje uzasadnienia wobec bezspornie ustalonych faktów, iż po dniu 1 marca 1996 r. F. B. nie podejmował żadnych czynności w postępowaniu upadłościowym spółki, a w lipcu 1996 r. wyjechał z kraju i – jak sam przyznał – „dał sobie spokój”, a nadto spółka od kwietnia 1996 r. zaprzestała zgłaszania pracowników do ubezpieczeń społecznych. Odnosząc się na zakończenie do zarzutu przyjęcia niewłaściwej kwoty bazowej, Sąd Apelacyjny przypomina, że ubezpieczony złożył wniosek o przyznanie emerytury w dniu 27 lutego 2014 r.. W tej dacie spełniał wszystkie warunki niezbędne do nabycia tego prawa, dlatego wypłatę świadczenia rozpoczęto od tego dnia. Stosownie bowiem do art. 129 ust 1 ustawy o emeryturach i rentach z FUS, świadczenia wypłaca się poczynając od dnia powstania prawa do tych świadczeń, nie wcześniej jednak niż od miesiąca, w którym zgłoszono wniosek lub wydano decyzję z urzędu, z uwzględnieniem ust. 2 (przepis art. 129 ust 2 ustawy nie ma w sprawie zastosowania). Skoro ubezpieczonemu przysługiwało świadczenie od dnia 27 lutego 2014r., to pozwany miał obowiązek ustalić wysokość emerytury przysługującej mu już w tej dacie tj. z uwzględnieniem obowiązującego w dniu 27 lutego 2014r. stanu prawnego. Ubezpieczony zasadnie wskazuje, iż kwota bazowa uległa podwyższeniu na podstawie komunikatu Prezesa GUS z dnia 11 lutego 2014 r. (M.P. z 2014 r. poz. 147), przy czym podkreślenia wymaga, iż – jak stanowi bezwzględnie obowiązujący przepis art. 19a ustawy o emeryturach i rentach z FUS - kwota bazowa jest ustalana corocznie na podstawie art. 19 i obowiązuje od dnia 1 marca każdego roku kalendarzowego do końca lutego następnego roku kalendarzowego. Nie ma zatem możliwości stosowania kwoty bazowej w nowej wysokości (w konkretnej sprawie kwoty bazowej obowiązującej od marca 2014r.), w sytuacji złożenia wniosku o nabyte świadczenie przed dniem jej podwyższenia. Reasumując, Sąd Okręgowy, stosownie do treści art. 129 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach z FUS, prawidłowo przyjął, iż do wyliczenia świadczenia ubezpieczonego należało przyjąć kwotę bazową obowiązująca w dacie złożenia wniosku o świadczenie. W tym stanie rzeczy, uznając apelację F. B. za nieuzasadnioną, Sąd Apelacyjny oddalił ją na podstawie art. 385 k.p.c., jak w sentencji. SSA Alicja Podlewska SSA Aleksandra Urban SSA Barbara Mazur