o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (t.j. Dz. U. z 2014 r., poz. 1619 ze zm.) – zwanej dalej u.p.e.a., zgodnie z którym jeżeli czynności egzekucyjne powodujące powstanie kosztów, o których mowa w art. 64 § 1 pkt 2-6 i § 6 u.p.e.a. (a więc opłaty manipulacyjne oraz za stosowanie środków egzekucyjnych), zostały dokonane przez więcej niż jeden organ egzekucyjny, to uzyskane z tego tytułu środki pieniężne rozdziela się między te organy w proporcji odpowiadającej stosunkowi wyegzekwowanych przez nie kwot do kwot wyegzekwowanych w całym postępowaniu egzekucyjnym. Ten przepis zaś w całości wskazuje, że koszty może otrzymać tylko ten organ, który wyegzekwował należność, a jeżeli wyegzekwowanie tej należności w części zostało dokonane przez jeden z organów, a w części przez drugi, to uzyskane środki rozdziela się w proporcji wskazanej w tym przepisie. Natomiast organ, który nic nie wyegzekwował nie otrzyma żadnej części opłaty za zajęcie lub manipulacyjnej. Opłata organowi należy się dopiero wówczas, gdy co najmniej w części wyegzekwuje należność. Wtedy dopiero można rozważać jaką część opłaty powinien on uzyskać. Także Sąd Rejonowy pominął w swoich rozważaniach ten przepis. W rozpoznawanej sprawie administracyjny organ egzekucyjny w żaden sposób nie wyegzekwował chociażby części należności objętej tytułem wykonawczym, a co za tym idzie nie przysługuje mu zwrot kosztów. Przepis art.
wskazuje bowiem, że opłaty za czynności egzekucyjne zależne są od skuteczności przeprowadzonej egzekucji przez konkretny organ i jemu się należą. W tym zakresie Sąd Okręgowy w obecnym składzie w pełni akceptuje pogląd prawny wyrażony w uzasadnieniu postanowienia Sądu Najwyższego z 18 marca 2004 roku (sygn. akt III CZP 6/04, LEX nr 520121), a sprowadzający się do twierdzenia, że od 1 stycznia 2004 roku, na skutek nowelizacji art.
doszło do powiązania konieczności pobierania opłaty egzekucyjnej ze skutecznością prowadzonej egzekucji, a orzekając o kosztach postępowania przed organem administracyjnym na podstawie art. 774 k.p.c. komornik stosuje przepisy postępowania administracyjnego, co do ewentualnych powstałych tam kosztów przed przejęciem egzekucji. Komornik musi więc stosować regulację art.
wraz z art. 774 k.p.c. Sąd Rejonowy nie zwrócił uwagi na regulację omawianego unormowania wskazując jedynie, że komornik nie może wyegzekwować należności, która nie jest objęta tytułem wykonawczym. Trzeba w tym miejscu podkreślić, że komornik egzekwując należność wynikającą z tytułu wykonawczego jest uprawniony do ustalenia i pobrania wraz z tą należnością kosztów postępowania egzekucyjnego i to zarówno powstałych w egzekucji administracyjnej, jak i sądowej. Tytułem do egzekucji tych kosztów powstałych w postępowaniu administracyjnym jest postanowienie komornika o ich ustaleniu wydane na podstawie art. 774 k.p.c. w związku z art.
u.p.e.a., albowiem na obecnym etapie egzekucja została już przeniesiona do innego trybu po zaszłym zbiegu. Jednocześnie trzeba podkreślić, za Sądem Najwyższym, że koszty wskazywane w zawiadomieniu o wszczęciu egzekucji ściąga się wraz z dochodzonym roszczeniem, nie podlegają one zaś egzekucji, a ich ściągnięcie jest czynnością faktyczną, której dokonanie wynika z ustawy z 29 sierpnia 1997 r. o komornikach sądowych i egzekucji (t.j. Dz.U. z 2015 r., poz. 790 ze zm), która określa wysokość opłaty egzekucyjnej, nie pozostawiając komornikowi swobody także co do samego faktu jej pobrania (por. uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z 13 lipca 2011 r., sygn. akt III CZP 37/11, OSNC 2012/3/32). Tak ustalone koszty powstałe w toku egzekucji administracyjnej komornik ma obowiązek ściągnąć, gdyż egzekwuje się ja na podstawie tytułu wykonawczego wystawionego na tę należność (art.
„Ta należność” oznacza dochodzoną w toku egzekucji kwotę objętą tytułem wykonawczym, w sposób oczywisty nie są tym tytułem bezpośrednio objęte koszty postępowania egzekucyjnego, gdyż w chwili jego wystawiania nie mogły być wiadome [por. W. G.: Komentarz do art.64(c) ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, teza 13.1. do art.
oraz wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 13 sierpnia 2014 r., sygn. akt II FSK 2026/12; LEX 1500158, który wskazał, że zasadą postępowania egzekucyjnego jest, że opłaty za dokonane czynności egzekucyjne oraz wydatki poniesione przez organ egzekucyjny, obciążają zobowiązanego, który już w trakcie postępowania egzekucyjnego ma obowiązek ich ponoszenia (art.
u.p.e.a.) i są dochodzone na podstawie tytułu wykonawczego wystawionego na należność pieniężną (art.
u.p.e.a.); koszty egzekucyjne, jako że wynikają z przepisu prawa, nie są ustalane w formie aktu administracyjnego, jest to więc czynność materialno-techniczna]. W rozpoznawanej sprawie komornik nie mógł więc ustalić w jakiejkolwiek wysokości powstałych kosztów postępowania egzekucyjnego w administracji, gdyż organ administracji nie wyegzekwował żadnej należności w toku prowadzonego postępowania. Inaczej sytuacja wyglądałaby wówczas, gdyby organ administracji wyegzekwował jakąś część należności, wówczas przysługiwałyby mu koszty postępowania w odpowiedniej części, a ustaliłby je komornik postanowieniem wydanym na podstawie art. 774 k.p.c. biorąc pod uwagę art.
Dlatego też zarzuty zażalenia okazały się bezzasadne, a orzeczenie Sądu Rejonowego mimo braku przytoczenia właściwej normy prawnej okazało się ostatecznie prawidłowe. Mając powyższe na uwadze, w oparciu o art. 385 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 i 2 k.p.c. oraz art. 13 § 2 k.p.c., należało oddalić zażalenie jako bezzasadne. SSO Roman Troll SSO Leszek Dąbek SSO Marcin Rak
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.