← Polska

I ACa 1360/15

Sygn. akt I ACa 1360/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 30 czerwca 2016 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie – Wydział I Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Andrzej Struzik (spr.) Sędziowie

§ 3k.c.

poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, albowiem przepis ten nie stanowił podstawy roszczeń powodów; - naruszenie art. 6 ust. 1 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i orzeczenie bezwzględnego zakazu używania nazwiska (...) przez pozwaną, w sytuacji gdy powodowie pozostają wspólnikami pozwanej spółki; - naruszenie art. 10 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji poprzez jego niezastosowanie i w konsekwencji przyjęcie, że pozwana nie może korzystać ze znaku towarowego (...); - naruszenie art. 5 k.c. w zw. z art. 23 k.c. poprzez przyznanie ochrony działaniom powodów, które stoją w sprzeczności z zasadą swobody działalności gospodarczej oraz społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa ochrony dobra osobistego w postaci nazwiska, przez całkowite zakazanie pozwanej używania nazwiska (...) w sytuacji, gdy powodowie pozostają wspólnikami pozwanej, a ta w chwili wyrokowania nie posługuje się nazwiskiem (...) i usunęła je ze swojej firmy oraz nie wykazano żadnych negatywnych dla powodów skutków posługiwania się przez pozwaną nazwiskiem (...), a powodowie wykorzystują swe uprawnienie do ochrony dobra osobistego wyłącznie w celu uporczywego destabilizowania funkcjonowania pozwanej i angażowania jej w kolejne procesy sądowe. W konkluzji pozwana domagała się zmiany zaskarżonego wyroku przez oddalenie powództwa i zasądzenia kosztów procesu za obie instancje. Powodowie wnieśli o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego za obie instancje. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: W pierwszej kolejności zauważyć trzeba, że konstrukcja apelacji pozostaje w sprzeczności z przepisem art. 368 § 1 k.p.c. Powołany przepis w punktach 2 i 3 wyróżnia dwa odrębne elementy apelacji, a to zwięzłe przedstawienie zarzutów oraz uzasadnienie zarzutów. Tymczasem zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. został w apelacji przedstawiony na ponad 7 stronach, szeroko rozbudowany i połączony z wywodem uzasadniającym jego postawienie w odniesieniu do poszczególnych dowodów i elementów stanu faktycznego, gdy tymczasem uzasadnienie wszystkich zarzutów naruszenia prawa procesowego obejmuje niespełna 4 strony tekstu i jest bardzo lakoniczne w porównaniu do przedstawienia zarzutu, które stosownie do art. 368 § 1 pkt 2 k.p.c. powinno być zwięzłe. Jakkolwiek taka konstrukcja apelacji uchybia powołanemu przepisowi, to uchybienie to nie powodowało niemożności rozpoznania apelacji. Zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. i wynikającego z tego naruszenia błędu w ustaleniach faktycznych, niezmiernie szeroko rozbudowany, w sposób praktycznie uniemożliwiający jego zwięzłe zreferowanie, odniesiony został do szeregu faktów nie mających żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, a w istocie zmierza do uzyskania ustaleń zgodnych z twierdzeniami pozwanej w odniesieniu co całości konfliktu, w jakim pozostaje ona z powodami. Tymczasem fakty, które nie mają znaczenia dla kwestii decydujących o udzieleniu dobru osobistemu powodów w postaci ich nazwiska ochrony polegającej na zakazach i nakazach określonych zaskarżonym wyrokiem lub odmowie takiej ochrony, zostają przez Sąd Apelacyjny pominięte, a podniesione zarzuty dotyczące ustaleń w tym przedmiocie nie staną się przedmiotem rozważań Sądu Apelacyjnego. Stąd swe rozważania dotyczące ustaleń faktycznych Sąd Apelacyjny ogranicza do następujących faktów: pozostawania przez powodów wspólnikami pozwanej spółki, posługiwania się przez nią w firmie i znaku słowno-graficznym za zgodą powodów nazwiskiem (...), a następnie podjęcia w dniu 4 grudnia 2013 r. przez Nadzwyczajne Zgromadzenie Wspólników uchwały o zmianie firmy spółki na Biuro (...) spółka z ograniczona odpowiedzialnością”, wezwania przez powoda pismem z dnia 13 marca 2014 r. pozwanej spółki o zaniechanie posługiwania się jego nazwiskiem i odpowiedzi pozwanej spółki zawierającej informację, że tym nazwiskiem nie zamierza się posługiwać, pozostawania do początków kwietnia 2014 r. na ścianie budynku, w którym mieściła się siedziba pozwanej spółki logo zawierającego element słowny (...), użycia w czerwcu 2014 r. w dwóch projektach wykonanych przez pozwaną spółkę, a będących realizacją umów z lipca 2012 r. i z września 2013 r. poprzedniej firmy spółki i logo z elementem słownym (...), posiadania przez pozwaną spółka strony domeny internetowej (...)i używania na stronie internetowej pod tym adresem dawnej firmy spółki, bez informacji o jej zmianie. W tym zakresie Sąd Apelacyjny akceptuje ustalenia sądu I instancji i przyjmuje je za własne, zauważając jednocześnie, że żaden z tych faktów nie był przez którąkolwiek ze stron kwestionowany ani przed sądem I instancji, ani w apelacji. Nadto Sąd Apelacyjny ustalenia powyższe uzupełnia ustaleniem, że obecnie pozwana spółka nie używa spornego znaku słowno-graficznego zawierającego wyrazy (...), ale używa nowego znaku w kolorze grafitowo-pomarańczowym, zawierającego litery (...)’. Ustalenie takie znajduje podstawę w zeznaniach świadka T. B. (k. 491), a nadto faktowi temu nie zaprzeczyli powodowie i nie wskazali na jakikolwiek przypadek, poza objętymi wyżej przedstawionymi ustaleniami, użycia przez pozwaną spółkę po zmianie jej firmy poprzedniego znaku słowno-graficznego. Sąd Apelacyjny przyjmuje też, że pod adresem (...)nadal znajduje się strona internetowa o takiej samej treści, jak miało to miejsce w czerwcu, lipcu i sierpniu 2014 r., określająca pozwaną spółkę jako Biuro (...) Sp. z o.o.”, zawierająca ostatnią aktualizację informującą o zmianie siedziby spółki w 2012 r., a następnie już nieaktualizowana. Strona pozwana nie twierdziła, aby stronę tę usunęła lub zaktualizowała na niej firmę spółki, a jedynie twierdziła, że strona ta od pewnego czasu nie jest przez nią używana. Pozwala to przyjąć, że stan wskazany przez powodów nie uległ zmianie. Nadto strona ta jest powszechnie dostępna i jeszcze w dniu rozprawy apelacyjnej wyglądała tak samo, jak pokazuje to wydruk na k. 52, co pozwala przyjąć ten fakt jako powszechnie znany (art. 228 § 1 k.p.c.). Sąd Apelacyjny zwraca też uwagę, że powodowie nie wskazali na żaden, poza objętymi powyższymi ustaleniami, fakt użycia przez pozwaną nazwiska (...) spółkę po zmianie firmy uchwałą z grudnia 2013 r., poza korespondencją kierowaną do powodów i pismami składanymi w toczących się między stronami sporach. Powód, przesłuchiwany podczas posiedzenia, na którym doszło do zamknięcia rozprawy, zeznał jedynie, że podejrzewa, że jego nazwisko nadal jest przez pozwaną używane, nie podaje jednak żadnych faktów podejrzenia takie uzasadniających (k. 492), natomiast powódka twierdzi, że pozwana nadal chce używać ich nazwiska, o czym, jej zdaniem świadczy zabranie powodom telefonów komórkowych oraz używanie stron i maili z ich nazwiskiem (k. 493). Pozbawione jakiegokolwiek znaczenia dla rozstrzygnięcia są zarzuty naruszenia art. 233 § 1 w zw. z art. 232 k.p.c. oraz art. 328 § 2 w zw. z art. 233 § 1 k.p.c., jako nieodnoszące się do wyżej wskazanych faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Zasadnym jest natomiast zarzut naruszenia art. 316 § 1 k.p.c. Stosownie do powołanego przepisu sąd wydaje wyrok biorąc za jego podstawę stan rzeczy istniejący w chwili zamknięcia rozprawy. Zatem obowiązkiem sądu było uwzględnienie wynikających z powyższych ustaleń okoliczności dotyczących nieużywania przez pozwana spółkę nazwiska (...) poza przypadkami wyżej wskazanymi, w szczególności okoliczności, że w dacie zamknięcia rozprawy pozwana spółka używała tego nazwiska jedynie na swej stronie internetowej. Podnosząc zarzuty naruszenia prawa materialnego strona pozwana trafnie kwestionuje bezwzględny zakaz używania przez nią nazwiska (...) w treści dokumentów generowanych w związku z prowadzeniem działalności gospodarczej. Nazwisko stanowi dobro osobiste człowieka (art. 23 k.c.), jednak posługiwanie się nim przez inną osobę dobra tego nie narusza, jeżeli nazwisko to ma pełnić jedynie funkcję identyfikacyjną. Zatem nigdy nie stanowi takiego naruszenia użycie nazwiska dla identyfikacji danej osoby, tak w korespondencji do niej kierowanej, jak i w korespondencji kierowanej do innych osób, a dotyczącej osoby dane nazwisko noszącej. Niewątpliwie identyfikacja taka może się okazać konieczna także w dokumentach generowanych w związku z prowadzona przez pozwaną działalnością gospodarczą, tak z racji pozostawania powodów wspólnikami pozwanej spółki, jak też w związku z ich wcześniejsza działalnością w pozwanej spółce. Użycia nazwiska powodów w tym celu nie sposób zakazać, gdyż byłoby to tożsame z zakazem kierowania do powodów jakiejkolwiek korespondencji przez pozwaną, jak też odnoszenia się w jakimkolwiek kontekście do osób powodów w korespondencji kierowanej do innych osób i organów. Do chwili zmiany firmy pozwanej uchwałą z wspólników z 4 grudnia 2013 r. pozwana posługiwała się nazwiskiem powodów w swej firmie oraz znaku słowno-graficznym tzw. „logo” zgodnie z prawem. Niespornym między stronami było, że pozwana posiadała zgodę powoda na używanie jego nazwiska w firmie spółki, powód był zresztą współzałożycielem tej spółki, a spółka od chwili jej powstania działała pod firmą z użyciem jego nazwiska. W konsekwencji zastosowanie znajdował przepis art.

§ 3k.c., czyniący użycie tego nazwiska w firmie zgodnym z prawem.

Użycie nazwiska (...) w logo pozwanej spółki uznać trzeba za zgodne z prawem, skoro element słowny tego znaku graficznego stanowił wyróżniający element firmy pozwanej. Nadto używanie nazwiska (...) w logo niewątpliwie miało miejsce za zgodą powoda, skoro przypisuje on sobie autorstwo tego znaku. W tym miejscu zauważyć trzeba, że zarzut naruszenia art.

§ 3k.c.

jest nietrafny. Wbrew temu zarzutowi nie jest istotnym, czy powodowie powoływali ten przepis jako podstawę swych roszczeń. Stosownie do art. 187 § 1 k.p.c. powód jest zobowiązany wskazać jedynie podstawę faktyczna swego roszczenia, a nie podstawę prawną. Jednak, co istotniejsze, powołany przepis czyni zgodnym z prawem użycie nawciska w firmie. Stąd, skoro z mocy art. 24 § 1 k.c. ochronie podlega jedynie bezprawne naruszenie czyjegoś dobra osobistego, a zarzucane naruszenie miało nastąpić przez użycie nazwiska w firmie, przepis ten musiał stać się przedmiotem rozważana sądu dla dokonania oceny, czy naruszenie miało charakter bezprawny. Wbrew poglądowi sądu I instancji samo zmarginalizowanie w spółce roli osoby, której nazwisko w firmie figuruje, nie zrywa związku tej osoby z przedsiębiorcą upoważniającego do użycia nazwiska w firmie, skoro powołany przepis mówi o związku z powstaniem lub działalnością przedsiębiorcy. Nie musi to być zatem związek aktualny, ale może on mieć charakter przeszły. Kwestia ta mogłaby mieć znaczenie dla oceny skuteczności cofnięcia przez taką osobę zgody na użycie jej nazwiska w firmie. W rozpoznawanej sprawie ocena taka jest zbędna, skoro wspólnicy pozwanej podjęli uchwałę o zmianie firmy. Niewątpliwie po zmianie firmy, posługiwanie się cudzym nazwiskiem dla określenia przedsiębiorcy, nie stanowiącym elementu aktualnej firmy, jest bezprawne. Stosownie do art. 43 2 § 1 k.c. przedsiębiorca działa pod firmą, przy czym w odniesieniu do osoby prawnej nazwisko może stanowić element jej firm wyłącznie w wyniku realizacji dyspozycji art.

§ 3k.c.

Tymczasem nazwisko stanowi dobro osobiste prawem chronione już samo w sobie (art. 23 k.c.) – poza jego użyciem do identyfikacji osoby – i, wbrew zarzutom apelacji, dla zakazania osobie trzeciej posługiwania się tym nazwiskiem nie jest konieczne wykazywanie jakiego rodzaju dolegliwość spotkała uprawnionego w związku z bezprawnym użyciem jego nazwiska. Z drugiej jednak strony nie można odmówić przedsiębiorcy uprawnienia do odwoływania się do poprzednio używanej firmy, o ile informuje on, że firma ta jest już nieaktualna. W ten sposób następuje identyfikacja tożsamości przedsiębiorcy używającego nowej firmy z przedsiębiorcą posługującym się w przeszłości inna firmą. Wywód powyższy wskazuje, że posługiwanie się przez pozwaną na jej stronie internetowej poprzednią, już nieaktualną firmą, zawierającą nazwisko powodów, bez zaznaczenia, że jest to firma poprzednia i bez wskazania aktualnej firmy, jest bezprawne i narusza dobro osobiste powodów, jakim jest ich nazwisko. Odmiennie przedstawia się natomiast ocena użycia nazwiska (...) w domenie internetowej. Adres (...)w chwili jego utworzenia odpowiadał nazwie firmy pozwanej spółki. Brak podstaw do przyjęcia, że zmiana firmy obliguje do zmiany adresu internetowego na odpowiadający nowej nazwie firmy. Zmiana adresu internetowego może dla przedsiębiorcy wiązać się z trudnościami w komunikacji z jego kontrahentami, czy to aktualnymi, czy też potencjalnymi, a zatem nie sposób stawiać takiego wymagania. Powyższy wywód wskazuje na zasadność ochrony udzielonej w punkcie II zaskarżonego wyroku oraz bezzasadność nałożonego w punkcie I.1 zaskarżonego wyroku posługiwania się nazwiskiem (...) w adresie internetowym. W kontekście pozostałych zarzutów apelacji dość zaznaczyć, że nie sposób znaleźć jakiegokolwiek racjonalnego argumentu przemawiającego za twierdzeniem, że zakaz posługiwania się przez pozwaną, na jej stronie internetowej, nieaktualną już firmą godzi w swobodę prowadzenia działalności gospodarczej bądź że żądanie orzeczenia takiego zakazu przez osobę noszącą nazwisko w firmie tej widniejące miałoby stanowić nadużycie prawa. Przepis art. 24 § 1 k.c. wskazując na środki ochrony dóbr osobistych przewiduje żądanie zaniechania działania w wypadku zagrożenia dobra osobistego cudzym działaniem oraz żądanie dopełnienia czynności potrzebnych do usunięcia naruszenia już dokonanego. Tożsame z nakazaniem zaniechania określonego działania jest zakazanie tego działania. Stąd żądanie pozwu, którym powodowie domagali się zakazania używania ich nazwiska jest w istocie żądaniem zaniechania tego używania przez pozwaną. W konsekwencji dla uwzględnienia tego żądania koniecznym było wykazanie przez powodów, że istnieje zagrożenie, iż ich nazwisko nadal będzie przez pozwaną używane, względnie że istnieje trwały stan używania ich nazwiska przez pozwaną. Taki trwały stan niewątpliwie istnieje na stronie internetowej pozwanej oraz w jej domenie internetowej, co było już przedmiotem wyżej przedstawionych rozważań. Poza tymi przypadkami powodowie odwołują się do zdarzeń przeszłych, które miały miejsce przed wniesieniem pozwu i nie wskazują na żadne fakty realnie uzasadniające obawę, że zagrożenie takich działań nadal istnieje. Użycie poprzedniej firmy pozwanej w realizowanych przez nią pracach dotyczyło jedynie dwóch projektów będących wynikiem realizacji umów zawieranych jeszcze pod poprzednią firmą, zaś powodowie nawet nie twierdzili, że są realizowane jakieś dalsze projekty, będące wynikiem umów zawartych przed dniem 4 grudnia 2013 r. bądź też że pozwana używała dawnej firmy przy realizacji projektów będących wynikiem umów później zawieranych. Od pierwszych dni kwietnia 2014 roku pozwana spółka nie używa poprzedniego logo, zawierającego nazwisko (...) i twierdzi, że jego dalszym używaniem nie jest zainteresowana. Co więcej, obecnie używa innego logo, nie zawierającego nazwiska powodów. Wprawdzie pozwana spółka kwestionuje prawo powodów do używania dotychczasowego logo, ale z samego tego faktu nie można wysnuć wniosku, że ma zamiar nadal tego logo używać. W sytuacji gdy powodowie prowadzą działalność konkurencyjną, a między stronami istnieje konflikt przejawiający się w licznych sporach, zakwestionowanie prawa do logo nie musi wiązać się z zamiarem dalszego używania tego logo przez pozwaną spółkę, ale może być przejawem sporu na tle działalności konkurencyjnej. Samo subiektywne przeświadczenie powoda, że pozwana może nadal używać jego nazwiska, nie jest wystarczające dla stwierdzenia istnienia zagrożenia, które musi mieć charakter obiektywny. Trudno też w racjonalny sposób wiązać takie zagrożenie z odebraniem powodom przez pozwaną telefonów komórkowych i adresów e-mailowych, o czym mówiła powódka. Niewykazanie obiektywnie istniejącego zagrożenia naruszeniami dobra osobistego w przyszłości w świetle przepisu art. 24 § 1 zd. 1 k.c. stanowi wystarczająca podstawę do oddalenia żądania polegającego na zakazie. Tym samym powództwo w pozostałym zakresie okazało się bezzasadne, a ustosunkowanie się do pozostałych zarzutowi apelacji zbędne. Z powyższych przyczyn, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmieniono zaskarżony wyrok w punkcie I oddalając powództwo co do roszczeń tym punktem objętych, a na podstawie art. 385 k.p.c. oddalono apelację w części dotyczącej punktu II zaskarżonego wyroku. Wobec częściowego uwzględnienia powództwa zmieniono zawarte w punkcie III zaskarżonego wyroku orzeczenie o kosztach procesu, znosząc je na podstawie art. 100 k.p.c. Wobec częściowego uwzględnienia apelacji sąd II instancji na podstawie art. 100 k.p.c. rozdzielił między stronami koszty postępowania apelacyjnego, zasądzając od powodów na rzecz pozwanej zwrot połowy opłaty od apelacji, a znosząc wzajemnie koszty zastępstwa procesowego. SSA Sławomir Jamróg SSA Andrzej Struzik SSA Paweł Rygiel

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.