Sygn. akt: I C 763/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 13 czerwca 2015 r. Sąd Rejonowy w Krośnie I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący : SSR Małgorzata Gałuszka Protokolant : Monika Bożek po rozpoznaniu w dniu 30 maja 2016 r. w Krośnie na rozprawie sprawy z powództwa S. S. przeciwko (...) S.A. w W. o zapłatę I. zasądza od pozwanego (...) Zakładu (...) w W. na rzecz powódki S. S. PESEL (...) kwotę 5 000 zł (pięć tysięcy złotych) tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 3 lutego 2015 roku do dnia zapłaty; II. w pozostałym zakresie powództwo oddala, III. zasądza od powódki na rzecz strony pozwanej 768,80 zł (siedemset sześćdziesiąt osiem złotych 80/100) tytułem zwrotu kosztów postępowania, IV. nakazuje zwrócić Skarbowi Państwa – Kasie Sądu Rejonowego w Krośnie stronie pozwanej kwotę 80,30 zł (osiemdziesiąt złotych 30/00) tytułem nadpłaconej zaliczki na poczet wynagrodzenia biegłego. Sygn. akt I C 763/15 UZASADNIENIE wyroku z dnia 13 czerwca 2016 r. Powódka S. S. domagała się zasądzenia od strony pozwanej – (...) S.A. w W. kwoty 15 000,00 zł. wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 03 lutego 2015 r. do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę oraz kosztami procesu, w tym kosztami zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. W uzasadnieniu podała, że w dniu 14 stycznia 2004 r. w wypadku samochodowym spowodowanym przez osobę ubezpieczoną u strony pozwanej, zginął jej wnuk A. S.. Sprawca wypadku, kierujący samochodem marki Ł. G., zjechał na przeciwległy pas ruchu i uderzył w nadjeżdżający z naprzeciwka samochód marki M.. W samochodzie marki Ł. jako pasażer jechał jej wnuk. W wyniku obrażeń sprawca wypadku oraz pasażer A. S. zmarli na miejscu zdarzenia. Śmierć wnuka była dla powódki bardzo silnym i traumatycznym przeżyciem. Po dzień dzisiejszy powódka nie może się pogodzić z niespodziewanym odejściem ukochanego wnuka. Krzywda jest tym większa, że śmierć nastąpiła w bardzo dramatycznych okolicznościach, spowodowana nagle, w wyniku niespodziewanego wypadku drogowego. Powódka miała bardzo dobre relacje z wnukiem, mieszkali w jednym domu, przez co zmarły był silnie związany z babcią. Powódka od czasu jego narodzin spędzała dużo czasu z wnukiem, opiekowała się nim. Wnuk pomagał jej w domu, robił zakupy, wykonywał drobne naprawy, gdy się coś zepsuło, opiekował, gdy była chora. Po śmierci męża powódki wnuk był dla niej ogromnym wsparciem. Uraz spowodowany śmiercią wnuka obniżył znacznie ogólną sprawność i kondycję psychiczną powódki oraz niekorzystnie wpłynął na jej zdolność do wykonywania codziennych obowiązków. Na skutek tego zdarzenia powódka doznała więc krzywdy, za którą, jej zdaniem, należy się zadośćuczynienie w kwocie wskazanej w pozwie, a podstawą prawną roszczenia jest art. 448 k.c. w zw. z art. 23 k.c. i 24 § 1 k.c. Mimo zgłoszenia żądania stronie pozwanej, uznano roszczenie powódki za bezzasadne. W sprzeciwie od nakazu zapłaty wydanego przez Sąd Rejonowy w Krośnie w dniu 08 maja 2015 r. strona pozwana (...) S.A. w W. wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powódki kosztów procesu według norm przepisanych (k. 44) . W uzasadnieniu strona pozwana nie kwestionowała, że sprawca wypadku, w którym zginął wnuk powódki był ubezpieczony w (...) S.A. Podniosła jednak zarzut przedawnienia roszczenia o zadośćuczynienie zgłoszonego we wniesionym w przedmiotowej sprawie powództwie, a co za tym idzie wniosła o oddalenie powództwa z uwagi na przedawnienie roszczenia nim objętego oraz zarzut przyczynienia się A. S. do zaistniałego wypadku, a tym samym doznanych obrażeń ciała i w konsekwencji własnej śmierci. W krytycznym dniu wnuk powódki znajdował się bowiem w stanie nietrzeźwości i w stanie takim podjął jazdę z nietrzeźwym kierowcą, swoim kolegą D. G.. Jego przyczynienie się, zważywszy na okoliczności faktyczne było znaczące, stąd też przyjęcie stopnia przyczynienia się A. S. na poziomie 50 % wydaje się być w pełni zasadne. Niezależnie od powyższego pozwany wyraził sceptyczne stanowisko w przedmiocie zasadności roszczeń powoda. Śmierć A. S. miała miejsce w 2004 r., a wnuk nie mieszkał z babcią w chwili śmierci. Z uwagi na wiek wnuk powódki z całą pewnością bardziej koncentrował się na swoim życiu i sprawach prywatnych aniżeli poświęcał swój wolny czas wyłącznie babci. Strata wnuka, jakkolwiek na pewno przykra, z całą pewnością nie wpłynęła w tak daleko idący sposób na życie powódki, jak to zostało przedstawione w treści pozwu. Powódka nadal posiada własną rodzinę, nie została po śmierci wnuka sama i bez opieki lub wsparcia pozostałych członków rodziny. Nie podjęła też po śmierci i w związku z nią leczenia czy terapii psychologicznej, co sugeruje, że proces adaptacji był naturalny i przebiegał typowo. W odpowiedzi na zarzut przedawnienia strona powodowa wniosła o jego nieuwzględnienie, gdyż wypadek, w wyniku którego zginął A. S., należy potraktować jako przestępstwo (występek), do którego stosuje się nie 3 – letni, ale 10 letni termin przedawnienia (art. 442 § 2 k.c.). Ustawą z dnia 16 lutego 2007 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny ze skutkiem od dnia 10 sierpnia 2007 r. art. 442 k.c. został uchylony, a do kodeksu cywilnego wprowadzono nową regulację prawną ujętą w art. 442 1 , w myśl którego, jeżeli szkoda wynikła ze zbrodni lub występku, termin przedawnienia wynosi lat 20 od dnia popełnienia przestępstwa bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Przepis ten stosuje się także do roszczeń z tytułu czynów niedozwolonych i nieprzedawnionych w dniu wejścia w życie ustawy nowelizującej kodeks cywilny, a więc w dniu 10.08.2007 r. Strona powodowa zakwestionowała także wskazany przez pozwanego stopień przyczynienia się do powstania szkody, uznając, że poszkodowany przyczynił się do powstania szkody maksymalnie na poziomie 40%. Ten stopień przyczynienia się został uwzględniony już przez stronę powodową. Kwota 15 000,00 zł., której zapłaty dochodzi powódka, to kwota po odjęciu 40% przyczynienia (25 000,00 zł. – 40%) = 15 000,00 zł. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: W chwili wypadku wnuk powódki A. S. miał 32 lata. Zamieszkiwał w miejscowości I. w swoim domu rodzinnym przy ul. (...). W tym samym budynku, w drugiej części, mieszkali jego rodzice H. i S. S.. A. S. po osiągnięciu pełnoletniości zamieszkał w części domu zajmowanej przez powódkę S. S.. A. S. pracował w firmie budowlanej, tuż przed wypadkiem rozwiązał umowę o pracę i zamierzał wspólnie z ojcem zajmować się rzeźbą. Był w pełni sprawny i zdrowy. A. S. był kawalerem, nie miał dzieci, tuż przed wypadkiem pozostawał na utrzymaniu rodziców. Od urodzenia A. S. mieszkał w jednym domu z rodzicami i powódką, był najstarszym wnukiem, silnie uczuciowo związanym z babcią. To powódka po jego urodzeniu zajmowała się jego wychowaniem, opiekowała się nim, gdy rodzice byli w pracy. Powódka bardzo kochała wnuka, cieszyła się jego obecnością, była z niego dumna. A. S. pomagał babci w porządkach, remontach, woził do lekarza, sklepu, wspierał ją także po śmierci męża. A. S. skończył szkołę elektryczną w T., był tzw. przysłowiową „złotą rączką”. Przed śmiercią rozpoczął remont łazienki, docelowo planował remont całego domu. Remont łazienki jednak nie został dokończony i taki stan rzeczy przypomina powódce o nagłym odejściu wnuka. A. S. miał zamiar wyremontować cały dom, ożenić się i zamieszkać z żoną w swoim domu rodzinnym. Nigdy nie wyjeżdżał za granicę, po skończeniu szkoły w wieku lat 19 pracował w różnych firmach remontowych. Oprócz A. S. powódka miała jeszcze dwie wnuczki, które po osiągnięciu pełnoletniości wyjechały za granice i tam na stałe zamieszkiwały. Wraz z A. S. w wypadku, który miał miejsce w dniu 14 stycznia 2004 r. w K., zginął jego kolega D. G.. W chwili wypadku D. G. i jadący jako pasażer A. S. znajdowali się w stanie nietrzeźwości; D. G. miał 2,7 promila alkoholu we krwi, a A. S. 2,1 promila. D. G. na wzniesieniu i łuki drogi zjechał nagle na przeciwległy pas ruchu, gdzie uderzył w prawidłowo poruszający się pojazd marki M. nr rej. (...). W wyniku doznanych obrażeń sprawca wypadku oraz pasażer A. S. zmarli na miejscu zdarzenia. Pojazd prowadzony przez sprawcę był objęty obowiązkowym ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych w (...) S.A. nr polisy (...). Postanowieniem z dnia 2 marca 2004 r. postępowanie karne o czyn z art. 177 § 2 k.k. w zw. z art. 178 § 1 k.k. zostało umorzone z uwagi na śmierć sprawcy tj. D. G.. Jako przyczynę wypadku w uzasadnieniu wskazano niezachowanie należytych środków bezpieczeństwa przez kierującego samochodem Ł. G., a w szczególności niedostosowanie prędkości kierowanego pojazdu do panujących warunków drogowych, kierowanie w stanie nietrzeźwości oraz korzystanie z pojazdu niesprawnego technicznie, co doprowadziło do utraty panowania nad kierowanym pojazdem. Powódka S. S. w chwili wypadku miała 74 lata i była emerytką. O tym, że wnuk miał wypadek dowiedziała się od syna, który wraz z żoną pojechał na miejsce zdarzenia. Natomiast o śmierci A. S. dowiedziała się od matki D. G.. Tragiczna, a tym samym nagła i nieoczekiwana śmierć wnuka była dla powódki doświadczeniem traumatycznym, silnie obciążającym emocjonalnie i psychicznie. Po śmierci wnuka powódka nie skorzystała z pomocy psychologicznej i psychiatrycznej. Do śmierci wnuka powódka była osobą zasadniczo zdrową, miała jedynie problemy z ciśnieniem. Potem stan jej zdrowia się pogorszył, zwłaszcza jeżeli chodzi o problemy kardiologiczne. Powódka zaczęła brać silniejsze leki na nadciśnienie oraz na serce. S. S. miała problemy ze spaniem, straciła apetyt, była nerwowa, nie mogła się na niczym skupić. Lekarz rodzinny przepisał jej tabletki uspokajające i leki nasenne, chodziła także do kardiologa. Powódka do chwili obecnej zażywa leki uspakajające, pojawiły się problemy z pamięcią. Po śmierci wnuka zaczęły się także problemy z moczeniem nocnym, które trwają do dnia dzisiejszego. Powódka długo płakała po śmierci wnuka, mdlała, miała zawroty głowy, była otoczona opieką rodziny i znajomych, którzy pomagali jej to wszystko przeżyć. Na okres 6 miesięcy wyjechała do siostry do S., tam również leczyła się u kardiologa i lekarza rodzinnego, lecz ten wyjazd nie poprawił jej kondycji psychicznej. Do chwili obecnej często wspomina wnuka, przeżywa jego nieobecność, zwłaszcza w okresie świąt, jeździ na cmentarz, cały czas się za niego modli. Powódka często powtarza, że gdyby wnuk żył, wszystko byłoby inaczej. S. S. zamknęła się w sobie, nie jest tak osobą towarzyską, jak przed śmiercią wnuka, aczkolwiek lubi wizyty członków rodziny. Powódka po śmierci wnuka zaczęła także uciekać z domu, wychodziła do bratowej, gdyż nie chciała w nim sama pozostawać i myśleć o swojej stracie. Pismem z dnia 05 stycznia 2015 r. powódka zgłosiła zdarzenie w (...) S.A. domagając się bezskutecznie wypłaty zadośćuczynienia w kwocie 30 000,00 zł. Pismem z dnia 02 lutego 2015 r. powódka została poinformowana przez stronę pozwaną, że jej roszczenie nie zostało uwzględnione, gdyż w oparciu o art. 448 k.c. w stosunku do zdarzeń, do których doszło przed dniem 03.08.2008 r. przysługuje ono jedynie osobom najbliższym poszkodowanego, z którymi łączyły ich szczególnie więzi, a w niniejszej sprawie nie wykazano, że więź łącząca powódkę z poszkodowanym uzasadnia przyjęcie, że doszło do naruszenia dóbr osobistych implikujących zasadność wypłaty zadośćuczynienia za krzywdę. /dowód: akta szkody Nr PL (...), z których odczytano wszystkie zalegające w aktach karty; dołączone do pozwu: postanowienie o umorzeniu śledztwa, odpis skróconego aktu zgonu, kserokopia dowodu osobistego powódki, odpis skróconego aktu urodzenia USC K. Nr (...), kserokopii zdjęć, wezwanie do zapłaty, pismo z dnia 2 lutego 2015 r., decyzja o waloryzacji emerytury – k. 8-17, 21; zeznania świadka S. S. – k. 104; zeznania świadka H. S. – k. 105; opinia biegłego psychologa – k. 117-120; zeznania powódki S. S. – 141-142/ Wszystkie dowody Sąd uznał za wiarygodne, bowiem są wewnętrznie spójne, logiczne i wzajemnie się uzupełniają. Opinia biegłej jest dodatkowo fachowa i rzetelna i nie była kwestionowana przez strony. Sąd za wiarygodne uznał zeznania świadków S. S. i H. S., gdyż są spójne, logiczne, wyczerpujące, uzupełniają się wzajemnie i z pozostałymi przeprowadzonymi dowodami. Sąd również dał wiarę powódce, że śmierć wnuka była dla niej dużym negatywnym przeżyciem, którego skutki odczuwa do dnia dzisiejszego. Powódka podkreślała, że wnuk był dla niej osobą wyjątkową, ponadprzeciętną, oparciem i źródłem radości. Sąd zważył, co następuje: Powództwo częściowo zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie należy zaznaczyć, że niesłusznym jest podniesiony przez stronę pozwaną zarzut przedawnienia dochodzonego przez stronę powodową roszczenia. Zdarzenie, będące w niniejszej sprawie źródłem szkody miało miejsce w dniu 14 stycznia 2004 r. w miejscowości K.. Prowadzący samochód marki Ł. G., poprzez zjechanie na lewy pas ruchu, doprowadził do zderzenia z jadącym z naprzeciwka samochodem marki M.. Sprawcą wypadku był więc D. G., który jak się następnie okazało był nietrzeźwy i kierował niesprawnym technicznie pojazdem. Poszkodowany A. S. jechał z D. G. jako pasażer i również znajdował się w stanie nietrzeźwości. Postępowanie o czyn z art. 177 § 2 k.k. w zw. z art. 178 § 1 k.k. zostało umorzone z uwagi na śmierć sprawcy (art. 17 § 1 pkt 5 k.p.k.). W niniejszej sprawie mamy więc do czynienia przestępstwem w postaci występku (zagrożenie karą od 1 roku pozbawienia wolności do lat 12 wynikające z kwalifikacji czynu z art. 177 § 2 k.k. w zw. z art. 178 § 1 k.k.). W chwili zdarzenia, tj. w dniu 14 stycznia 2004 r. obowiązywała treść art. 442 § 1 i 2 k.c regulująca terminy przedawnienia roszczeń z czynów niedozwolonych. W myśl powołanych przepisów, roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże w każdym wypadku roszczenie przedawnia się z upływem lat dziesięciu od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wyrządzające szkodę; jeżeli szkoda wynikła ze zbrodni lub występku, roszczenie o naprawienie szkody ulega przedawnieniu z upływem lat dziesięciu od dnia popełnienia przestępstwa bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Przepis art. 442 k.c. został w całości uchylony ustawą z dnia 16 lutego 2007 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 80, poz. 538), ze skutkiem od dnia 10 sierpnia 2007 r., a na jego miejsce do ustawy – Kodeks cywilny został wprowadzony art. 442 1 k.c. Dokonana zmiana polegała na uchyleniu wcześniej obowiązującego przepisu art. 442 i wprowadzeniu nowej regulacji prawnej, ujętej w postaci art. 442 1 . W myśl art. 442 1 § 2 k.c. jeżeli szkoda wynikła ze zbrodni lub występku, roszczenie o naprawienie szkody ulega przedawnieniu z upływem lat dwudziestu od dnia popełnienia przestępstwa bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Natomiast zgodnie z art. 2 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. (Dz.U. Nr 80, poz. 538, zmiana weszła w życie 10 sierpnia 2007 r.) do roszczeń, o których mowa w art. 1 tej ustawy (wynikających z art. 442 1 k.c.), powstałych przed dniem wejścia w życie, a według przepisów dotychczasowych w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych, stosuje się przepisy art. 442 1 k.c. Z uwagi na fakt, że szkoda wynikała z występku (śmiertelnego wypadku drogowego spowodowanego przez nietrzeźwego kierowcę), termin przedawnienia wynikał z art. 442 § 2 k.c., czyli wynosił lat 10 od dnia popełnienia przestępstwa bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Tak więc roszczenie dochodzone niniejszym pozwem w dniu wejścia w życie przepisu art. 442 1 k.c. było nieprzedawnione i tak jest do chwili obecnej. Podstawa prawna odpowiedzialności strony pozwanej za skutki wypadku, w którym śmierć poniósł A. S., wynika z odpowiedzialności gwarancyjnej za sprawcę zdarzenia, który był ubezpieczony z tytułu ubezpieczenia OC w (...) S.A. (art. 34 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, Dz. U. nr 124, poz. 1152 z późn. zm.), zaś powódka, jako najbliższy członek rodziny zmarłego (babcia), ma prawo domagać się od pozwanego z tego tytułu zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę na podstawie art. 448 k.c. w zw. z art. 24 § 1 k.c. Niewątpliwie dodany, w wyniku nowelizacji kodeksu cywilnego dokonanej ustawą z dnia 30 maja 2008 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 116, poz. 731), do art. 446 kc kolejny
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.