← Polska

XXV C 1526/14

Sygn. akt XXV C 1526/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 29 kwietnia 2016 r. Sąd Okręgowy w Warszawie XXV Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSR (del.) Paweł Duda P

§ 5k.c.

kwoty 310.070,77 zł tytułem należności wynikającej z niezapłaconej przez wykonawcę faktury VAT nr (...) wystawionej dnia 21 czerwca 2013 r., w terminie do 8 sierpnia 2014 r. ( pismo S. z 29.07.2014 r. wraz z załącznikami – k. 851-900). W odpowiedzi (...) pismem z dnia 12 sierpnia 2014 r. podtrzymała swoje stanowisko zawarte we wcześniejszych pismach. ( pismo (...) z 12.08.2014 r. – k. 901). Sąd ustalił powyższy stan faktyczny na podstawie powołanych wyżej dowodów. Sąd dał wiarę obiektywnym dowodom z wymienionych dokumentów, jako że nie budziły one wątpliwości co do ich autentyczności i nie były kwestionowane przez żadną ze stron. Sąd uznał za w pełni wiarygodne zeznania świadków M. Z., M. K. i J. Ł., a także zeznania przedstawiciela powoda M. N., ponieważ korespondowały one wzajemnie ze sobą i z dowodami z dokumentów, składając się wraz z nimi na spójną i logiczną całość, opisującą przebieg realizacji przez spółkę (...) robót objętych umową podwykonawczą i współpracy powodowej spółki ze spółką (...). Z zeznań tych osób i z dokumentów stanowiących materiał dowodowy sprawy (zwłaszcza z korespondencji mailowej pomiędzy przedstawicielem wykonawcy J. Ł. a przedstawicielami podwykonawcy) wynika, że spółka (...) miała znaczne opóźnienia w realizacji robót przy budowie autostrady (...) i że niektóre asortymenty prac potrzebne do udostępnienia drogi do ruchu na czas turnieju finałowego mistrzostw Europy w piłce nożnej były realizowane przez nią do dnia 2 czerwca 2012 r. Konsekwencją tego był fakt, że E. przekazywała S. fronty potrzebne do wykonania prac objętych umową podwykonawczą ze znacznymi opóźnieniami w stosunku do terminów realizacji prac przewidzianych w harmonogramie robót i że fakt ten uniemożliwiał podwykonawcy wykonywanie przedmiotu umowy podwykonawczej w terminach określonych w harmonogramie, a nadto wymuszał zastosowanie konstrukcji tymczasowych do montażu oznakowania, by zapewnić „przejezdność” autostrady przed mistrzostwami Europy w piłce nożnej, które to konstrukcje musiały być wymienione na docelowe po zakończeniu turnieju. W zakresie spornej bramownicy (...) opóźnienia te wynikały ponadto z konieczności dokonania zmian projektowych w konstrukcji bramownicy, które wynikały z wprowadzenia przez zamawiającego innego typu barier energochłonnych na przedmiotowej inwestycji (o innej szerokości pracującej) niż pierwotnie zakładane, oraz zmiany tablicy, która miała być umieszczona na tej bramownicy. Odnosząc się do tych kwestii podkreślić należy zwłaszcza, że J. Ł. był w tamtym czasie przedstawicielem generalnego wykonawcy na budowie (majstrem budowy), który bezpośrednio zajmował się kontaktami ze spółką (...) i nadzorem nad jej pracami na budowie, w związku z czym miał pełną wiedzę na temat realizacji spornych prac. Nadto nie mógł być uznany za osobę sprzyjającą podwykonawcy, skoro był zatrudniony przez spółkę (...). Świadek ten w sposób obiektywny zeznał, że spółce (...) przekazywano fronty robót z dużym opóźnieniem, ponieważ wykonawca sam miał istotne opóźnienia w robotach budowlanych, i w sposób szczegółowy opisał problemy związane ze zmianami konstrukcji bramownicy (...) i jej montażem. J. Ł. w złożonych zeznaniach podał także przyczyny, dla których nie dokonano odbioru końcowego prac spółki (...) wskazując, że „E. nie miała wszystkich robót zakończonych, więc de facto jakby też to przesuwało się dalej, czyli na podwykonawcę”, że niektóre znaki znikały, były kradzieże, niektóre elementy były niszczone, jak np. balustrady przy chodnikach zniszczone przez innego podwykonawcę, co rodziło konieczność dokonywania poprawek (nagranie protokołu rozprawy z dnia 1 lipca 2015 r. – czas godz. od 02:20:49 do 02:21:33), a także, że do grudnia 2012 r. (kiedy miały miejsce przeglądy robót) wszystkie roboty podwykonawcy, gdzie był front, zostały zakończone (nagranie protokołu rozprawy z dnia 1 lipca 2015 r. – czas godz. od 02:22:16 do 02:23:47). Świadek ten potwierdził zatem okoliczności, dotyczące przyczyn niedochowania przez spółkę (...) terminów wykonania robót objętych umową podwykonawczą i niedokonania odbioru końcowego robót podwykonawcy przez wykonawcę, które były podawane przez świadków M. Z. i M. K. oraz przedstawiciela powoda M. N.. Przy dokonywaniu ustaleń co do przyczyn niedopuszczenia autostrady do ruchu od 1 czerwca 2012 r. – oprócz dowodów z dokumentów – Sąd oparł się także na zeznaniach świadków J. Ł., L. S., T. J. i A. M.

(1), a także częściowo na podstawie zeznań świadków N. D., J. B.
(1), J. P. i A. U.. Z zeznań wszystkich tych osób wynika, że jedną z przyczyn tego stanu rzeczy było niewykonanie do tego dnia montażu bramownicy (...) przez spółkę (...), bowiem montaż bramownicy zakończył się w godzinach wczesnorannych 3 czerwca 2012 r. Nadto z zeznań pierwszej grupy wskazanych wyżej świadków i z pisma Inżyniera Kontraktu z 18 czerwca 2012 r. (k. 1403-1404) wynika, że do dnia 31 maja 2012 r. nie były jeszcze ukończone roboty w zakresie montażu barier energochłonnych i ogrodzenia autostrady – również niezbędne do dopuszczenia autostrady do ruchu – które zostały zakończone dopiero 2 czerwca 2012 r. Sąd nie dał zatem wiary tej części zeznań świadków J. B.
(2), J. P., N. D. i A. U., w których twierdzili wprost (J. B.
(2)i J. P.) lub sugerowali (N. D. i A. U.), że bariery energochłonne były wykonane do końca maja 2012 r. i że wyłączną przyczyną niedopuszczenia autostrady do ruchu od dnia 1 czerwca 2012 r. był brak montażu bramownicy (...), gdyż takie twierdzenia były sprzeczne z wymienionym wyżej dokumentem, a także z bezstronnymi i obiektywnymi zeznania świadków J. Ł., L. S., T. J. i A. M.
(1). Jeśli chodzi o zeznania świadka G. H., to wynikało z nich tylko tyle, że w październiku 2012 r. zostały dokonane przez wykonawcę przeglądy prac wykonanych przez spółkę (...). Świadek ten nie miał natomiast wiedzy na temat szczegółów realizacji umowy podwykonawczej przez S. i przyczyn niedokonania odbioru końcowego robót podwykonawcy. Sąd nie dokonał ustaleń faktycznych na podstawie zeznań świadka Z. C. (k. 1726-1727), ponieważ nie przekazał on w złożonych zeznaniach żadnych informacji o faktach istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy wskazując, że wykonywał funkcję Inżyniera Rezydenta dopiero od stycznia 2013 r., a więc już po zakończeniu prac przez S.. Sąd pominął dowód z zeznań przedstawiciela spółki (...), ponieważ zgłoszony do przesłuchania za stronę P. H. nie stawił się wezwany na termin rozprawy z dnia 18 kwietnia 2016 r., zasłaniając się obowiązkami służbowymi w postaci spotkań związanych z przetargami, w których E. do dnia 19 kwietnia 2016 r. będzie składać oferty. Usprawiedliwienie takie nie uzasadniało jednak odroczenia rozprawy, na której zaplanowano przesłuchanie stron, na inny termin. Przedstawiciel spółki (...), znając termin rozprawy, powinien tak zaplanować swoje obowiązki służbowe, by mógł wziąć w niej udział a zorganizowanie spotkań z pracownikami komórek organizacyjnych tej spółki w celu „zamknięcia” ofert było z pewnością możliwe w dniach poprzedzających termin rozprawy. Sąd oddalił wniosek powoda o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego specjalisty z zakresu budownictwa i inżynierii lądowej zgłoszony na okoliczność ustalenia, w jakim zakresie opóźnienia w wykonaniu przez podwykonawcę bramownicy oraz robót przy obiekcie (...) spowodowane zostały działaniami i zaniechaniami wykonawcy. Dowód z opinii biegłego przy tak sformułowanej tezie dowodowej był nieprzydatny dla rozstrzygnięcia sprawy. Kwestia oceny przyczyn opóźnień w wykonaniu robót objętych umową podwykonawczą nie wymagała wiadomości specjalnych, lecz oceny faktów ustalonych na podstawie dowodów z dokumentów, zeznań świadków i przedstawiciela powodowej spółki, bez konieczności ich analizy w kontekście specjalistycznej wiedzy technicznej. Dlatego Sąd był władny dokonać takiej oceny samodzielnie, bez posiłkowania się opinią biegłego. Sąd zważył, co następuje: Roszczenia objęte pozwem podlegają ocenie na gruncie przepisów art.

k.c., regulujących odpowiedzialność solidarną wykonawcy i inwestora za zapłatę wynagrodzenia podwykonawcy robót budowlanych. Zgodnie z art.

§ 5k.c.

zawierający umowę z podwykonawcą oraz inwestor i wykonawca ponoszą solidarną odpowiedzialność za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę. Analiza przepisów art.

§ 2-5 k.c.

prowadzi przy tym do wniosku, że do powstania odpowiedzialności solidarnej inwestora (z generalnym wykonawcą wobec podwykonawcy) potrzebne jest spełnienie dwóch warunków: 1) zawarcie przez wykonawcę z podwykonawcą umowy, której przedmiotem jest wykonanie robót budowlanych, przy czym wymagana jest forma pisemna umowy pod rygorem nieważności (art.

§ 4

k.c.), 2) wyrażenie przez inwestora zgody na zawarcie tej umowy (art.

§ 2k.c.). Umowa z podwykonawcą spełnia warunki umowy podwykonawczej w rozumieniu art. 647

(1)§ 1 k.c., jeżeli prace zrealizowane przez podwykonawcę prowadzić będą do wykonania danego obiektu, stanowiąc część składową finalnego rezultatu, to jest gdy rezultat świadczenia podwykonawcy stał się składnikiem świadczenia wykonawcy wobec inwestora w ramach umowy o roboty budowlane, przy czym w sensie prawnym umowa taka może zostać zakwalifikowana także jako umowa o dzieło. (por. orz. SN z 17.10.2008 r., I CSK 106/08, Biul. SN 2009/3/9, Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 25.04.2014 r., I ACa 244/14, Lex nr 1563514, Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 03.07.2014 r., I ACa 242/14, Lex nr 1509109). Zgoda inwestora na zawarcie umowy podwykonawczej może być wyrażona w sposób bierny (pasywny) oraz czynny (aktywny). Wyrażenie zgody w sposób bierny objawia się brakiem zgłoszenia na piśmie sprzeciwu lub zastrzeżeń w terminie 14 dni od przedstawienia mu przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu, wraz z częścią dokumentacji dotyczącej wykonania robót określonych w umowie lub projekcie (art. 647
(1)§ 2 k.c.). Wyrażenie zgody w sposób czynny może nastąpić w sposób wyraźny pisemnie lub ustnie albo poprzez inne zachowanie inwestora, które w sposób dostateczny ujawnia jego wolę (art. 60 k.c.), w tym poprzez czynności faktyczne (w sposób dorozumiany), np. przez tolerowanie podwykonawcy na placu budowy, dokonywanie wpisów w jego dzienniku budowy, odbieranie od niego robót oraz dokonywanie podobnych czynności. W rozpatrywanej sprawie było oczywiste, że umowa zawarta w dniu 15 marca 2012 r. pomiędzy generalnym wykonawcą – spółką (...) S.A. a podwykonawcą (...) Sp. z o.o. spełniała warunki umowy podwykonawczej w opisanym wyżej znaczeniu. Objęte wskazaną umową roboty polegające na wykonaniu oznakowania pionowego i montażu urządzeń bezpieczeństwa ruchu stawały się częścią realizowanej przez wykonawcę inwestycji drogowej. Skarb Państwa – (...) (...) wyraził zgodę na zawarcie przez generalnego wykonawcę przedmiotowej umowy podwykonawczej ze spółką (...), na co wskazuje treści pisma (...) z dnia 8 maja 2012 r. (k. 483). Nie budziło też wątpliwości, że S. wykonała roboty objęte fakturami będącymi przedmiotem sporu w niniejszej sprawie. Co do faktur nr (...), nr FS- (...) i nr FS- (...) E. wprost wskazała w odpowiedzi na pozew, że nie kwestionuje wykonania robót objętych tymi fakturami, lecz powoła się na umorzenie wynikających z nich należności na skutek częściowej zapłaty i potrącenia wzajemnych wierzytelności, do czego Sąd odniesie się w dalszej części uzasadnienia. Jeśli chodzi o fakturę VAT nr (...) to E. (ani pozwany Skarb Państwa) również nie zakwestionowała wykonania objętych nią robót. Pozwana spółka nie kwestionowała też rozliczenia końcowego dołączonego do tej faktury i przesłanego generalnemu wykonawcy przez podwykonawcę wraz z fakturą, po jej wystawieniu. E. zarzuciła natomiast, że faktura ta została wystawiona przedwcześnie, tj. przed wystawieniem Przejściowego Świadectwa Płatności oraz protokołu odbioru końcowego przez wykonawcę. Spór dotyczył więc w istocie terminu wymagalności roszczenia o zapłatę wynagrodzenia podwykonawcy za wykonane roboty objętego tą fakturą. Stosownie do § 6 ust. 6 umowy podwykonawczej, podstawą do wystawienia faktury VAT końcowej stanowić miał protokół odbioru końcowego wystawiony przez wykonawcę. Odbiór końcowy nie odbył się jednak do tej pory ze względu na nieprzystąpienie do niego przez wykonawcę, pomimo zgłaszania gotowości odbiorowej przez S. i przesłania wykonawcy dokumentów do rozliczenia końcowego. E. nie wykazała przy tym, by uchylanie się od odbioru wykonanych przez powoda robót znajdowało racjonalne uzasadnienie. Z pewnością nie uzasadniało tego występowanie pewnych usterek robót, które zasadniczo zostały usunięte do dnia 31 grudnia 2013 r. (poza kwestiami zupełnie drobnymi, jak docięcie słupka na znaku (...)). Z protokołów tych wynika nadto, że na ten dzień nie było możliwe zamontowanie niektórych znaków, ze względu na brak frontów robót (m.in. na obiekcie WD 250 nie mogły być zamontowane znaki D42, D43, (...), (...) ze względu na brak wykonania ekranów akustycznych). W ocenie Sądu uzależnienie zapłaty wynagrodzenia za roboty budowlane od dokonania odbioru końcowego nie może być prawnie skuteczne. Termin zapłaty wynagrodzenia nie może zostać uzależniony od zdarzenia przyszłego i niepewnego, czyli od warunku w rozumieniu art. 89 k.c., gdyż wówczas zarówno termin, jak i sama zapłata są niepewne. Zaakceptowanie przywołanego zapisu umowy podwykonawczej oznaczałoby, że roszczenie podwykonawcy o zapłatę części wynagrodzenia nie mogłoby się uaktualnić także wówczas, gdyby należycie wykonał on swe zobowiązanie, a generalny wykonawca odmawiał podpisania protokołu odbioru końcowego, co byłoby sprzeczne z naturą umowy wzajemnej. Taki zapis umowny abstrahuje od zasady ekwiwalentności świadczeń właściwej stosunkom zobowiązaniowym (wynikającej z art. 487 § 2 k.c.), odrywając zapłatę wynagrodzenia od faktu wykonania zobowiązania i wiążąc ją w niedopuszczalny sposób z innymi zdarzeniami. Zapis taki musi być zatem uznany za sprzeczny z prawem, a w konsekwencji nieważny w rozumieniu art. 58 § 3 k.c. w zw. z art. 89 k.c. ( tak też Sąd Apelacyjny w Białymstoku w orz. z 11.03.2015 r., I ACa 876/14, L., podobnie Sąd Apelacyjny w Warszawie w orz. z 17.07.2007 r., I ACa 817/06, OSA 2008/10/32). Oznacza to, że pozwani (...) S.A. i Skarb Państwa – (...) (...) na podstawie art. 647
(1)§ 5 k.c. ponoszą odpowiedzialność za zapłatę wynagrodzenia podwykonawcy objętego spornymi fakturami, w części dotychczas niezaspokojonej. Zwrócić trzeba uwagę, że przepis art.

§ 5

k.c., ustanawiający solidarną odpowiedzialność inwestora i wykonawcy za zapłatę wynagrodzenia podwykonawcy, oznacza, że inwestor odpowiada za zapłatę wynagrodzenia podwykonawcy w taki sam sposób, jak bezpośredni kontrahent podwykonawcy, czyli wykonawca, z którym podwykonawca związany jest umową. Zgoda inwestora na zawarcie umowy z danym podwykonawcą, która stanowi przesłankę jego solidarnej odpowiedzialności wspólnie z wykonawcą, nie powoduje nawiązania jakichkolwiek więzi obligacyjnych pomiędzy inwestorem a podwykonawcą (inwestor nie staje się stroną umowy o podwykonawstwo), lecz jedynie skutkuje obciążeniem inwestora odpowiedzialnością solidarną za zapłatę wynagrodzenia podwykonawcy. Odpowiedzialność inwestora ma charakter odpowiedzialności gwarancyjnej ex lege za cudzy dług. ( tak SN w orz. z dnia 17.02.2011 r., IV CSK 293/10, Legalis nr 354211). Skoro inwestor odpowiada wobec podwykonawcy nie za własny dług, ale za dług wykonawcy, zatem granice odpowiedzialności inwestora wyznacza zakres odpowiedzialności wykonawcy jako zobowiązanego kontraktowo do zapłaty wynagrodzenia podwykonawcy za wykonane roboty. Dlatego inwestor w celu odparcia roszczeń podwykonawcy może powoływać się na zarzuty, które przysługują generalnemu wykonawcy przeciwko podwykonawcy. Obydwaj pozwani powoływali się w celu odparcia roszczeń powodowej spółki na zarzut wygaśnięcia zobowiązania w wyniku dokonanej zapłaty lub jego umorzenia na skutek potrącenia dokonanego przez wykonawcę. W tej sytuacji rozstrzygnięcie zasadności powództwa wymagało rozważenia, czy spółce (...) przysługiwało uprawnienie do naliczenia spółce (...) kary umownej na podstawie umowy podwykonawczej i obciążenia tej spółki odszkodowaniem w związku z karą umowną naliczoną wykonawcy przez zamawiającego oraz czy doszło do skutecznego potrącenia wierzytelności o zapłatę tych należności z wierzytelnością powoda o zapłatę wynagrodzenia. Zastrzec należy, że S. kwestionowała istnienie podstaw do obciążenia jej karą umową i odszkodowaniem przez E. oraz skuteczność ich potrącenia z wynagrodzenia powoda. Odnosząc się do powyższych kwestii wskazać potrzeba, że podstawę zastrzeżenia w umowie kary umownej stanowi art. 483 § 1 k.c. Zgodnie z tym przepisem można zastrzec w umowie, że naprawienie szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego nastąpi przez zapłatę określonej sumy (kara umowna). W razie niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania kara umowna należy się wierzycielowi w zastrzeżonej na ten wypadek wysokości bez względu na wysokość poniesionej szkody (art. 484 § 1 zd. 1 k.c). Jej skuteczne zastrzeżenie nie zwalnia dłużnika z obowiązku zapłaty nawet w razie wykazania, że wierzyciel nie poniósł szkody ( uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 06.11.2003 r. - zasada prawna - III CZP 61/03, OSNC 2004, nr 4, poz. 69). Zakres odpowiedzialności z tytułu kary umownej określonej w art. 483 § 1 k.c. pokrywa się z zakresem ogólnej odpowiedzialności dłużnika za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązana (art. 471 k.c. i nast.), co wynika z celu kary umownej – kara umowna stanowi bowiem surogat odszkodowania mającego kompensować negatywne dla wierzyciela konsekwencje wynikające z niewykonania bądź nienależytego wykonania zobowiązania – jak i z umiejscowienia przepisów o karze umownej w kodeksie cywilnym wśród przepisów działu stanowiącego o skutkach niewykonania zobowiązania. Oznacza to, że kara umowna należy się wówczas, gdy spełnione zostały przesłanki odpowiedzialności ex contractu, z wyłączeniem – jak wyżej wskazano – wykazywania szkody. Natomiast w myśl art. 471 k.c., dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Przesłankami odpowiedzialności kontraktowej są zatem: poniesienie przez wierzyciela szkody, fakt niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania przez dłużnika, związek przyczynowy między niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem zobowiązania a szkodą oraz możliwość przypisania dłużnikowi odpowiedzialności za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania (tzn. uchybienie obowiązkom umownym musi być następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiada). Stosownie do reguły rozkładu ciężaru dowodowego z art. 6 k.c., przy uwzględnieniu brzmienia art. 471 k.c., na wierzycielu spoczywa ciężar dowodowy co do wymienionych pierwszych trzech przesłanek. Co do czwartej przesłanki istnieje domniemanie, że niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiada. Przypomnieć należy, że w § 12 ust. 1 pkt. 1 lit. a) umowy podwykonawczej zastrzeżono, że podwykonawca zapłaci wykonawcy karę umowną za opóźnienie w realizacji elementu Przedmiotu Umowy, w stosunku do postanowień § 3 umowy, w wysokości 0,10% łącznego wynagrodzenia brutto, ustalonego w oparciu o § 5, za każdy rozpoczęty dzień opóźnienia. Wynagrodzenie podwykonawcy zostało ustalone na kwotę 2.276.136,10 zł netto, tj. 2.799.647,40 zł brutto. Termin rozpoczęcia wykonania Przedmiotu Umowy ustalony został natomiast w § 3 umowy podwykonawczej na dzień 26 marca 2012 r., a termin jej zakończenia na dzień 13 maja 2012 r., za wyjątkiem MOPów, na których termin zakończenia robót i przygotowania dokumentacji powykonawczej i odbiorowej ustalono na 7 września 2012 r. Szczegółowe terminy wykonania elementów Przedmiotu Umowy strony określiły w harmonogramie robót stanowiącym załącznik do umowy podwykonawczej. Jeśli chodzi o montaż bramownicy (...) na odcinku (...)), to roboty miały rozpocząć się 13 kwietnia 2012 r. i zakończyć się 5 maja 2012 r. Natomiast roboty przy obiekcie (...) na drodze wojewódzkiej (...) (montaż oznakowania pionowego i urządzeń bezpieczeństwa ruchu) miały zostać wykonane w okresie od 6 kwietnia 2012 r. do 27 kwietnia 2012 r. Ponadto § 12 ust. 4 umowy podwykonawczej przewidywał, że w przypadku, gdy zamawiający naliczy wykonawcy karę umowną z powodów, za które odpowiedzialność ponosi podwykonawca, podwykonawca zobowiązany będzie do zapłacenia wykonawcy kwoty odszkodowania w wysokości pełnej kwoty naliczonej kary umownej wykonawcy przez zamawiającego. Powodowa spółka nie wykonała montażu bramownicy (...) oraz montażu urządzeń bezpieczeństwa ruchu i oznakowania pionowego na obiekcie (...) we wskazanych wyżej terminach określonych w harmonogramie, co stało się podstawą naliczenia jej przez E. kar umownych i obciążenia odszkodowaniem. Kara umowna za opóźnienie w wykonaniu prac dotyczących bramownicy (...) została naliczona w kwocie 81.189,77 zł za 20 dni opóźnienia – za okres od 5 maja 2012 r. do 3 czerwca 2012 r. Kara umowna za opóźnienie w wykonaniu robót (...) została naliczona w kwocie 481.539,35 zł za 172 dni opóźnienia – za okres od 20 kwietnia 2012 r. do 9 października 2012 r. (wyliczenie kar umownych – k. 997-999), a odszkodowanie w kwocie 591.739,50 zł. Wobec kwestionowania przez powoda uprawnienia pozwanego do naliczenia takich należności, konieczna była ocena, czy opóźnienie po stronie wykonawcy wystąpiło z przyczyn od niego zależnych (za które ponosi odpowiedzialność), czy też z przyczyn nie leżących po jego stronie. Wbrew twierdzeniom pozwanej spółki (...), niewystąpienie przez powoda ze szczegółowym wnioskiem o przedłużenie terminów realizacji przedmiotu umowy w trybie przewidzianym w umowie (w § 4 ust. 3 i 4 umowy podwykonawczej) nie pozbawia powoda możliwości powoływania się na to, że do niewykonania umowy w terminie doszło z przyczyn, za które nie odpowiada. ( tak również SN w orz. z 27.09.2013 r., I CSK 748/12, OSNC 2014/6/67). W ocenie Sądu, naliczenie przez E. spółce (...) kary umownej za opóźnienie w wykonaniu bramownicy (...) za okres od 5 maja 2012 r. do 3 czerwca 2012 r. było niezasadne. W harmonogramie robót strony ustaliły, że montaż odbyć miał się w okresie od 13 kwietnia 2012 r. do 5 maja 2012 r., a więc miał trwać 23 dni. Jak wynika z materiału dowodowego sprawy, montaż bramownicy we wskazanym przedziale czasowym nie był możliwy ze względu na opóźnienia samego wykonawcy w realizacji przedmiotowej inwestycji, a przede wszystkim z uwagi na potrzebę dokonania zmian projektowych w konstrukcji bramownicy, które wynikały z wprowadzenia przez zamawiającego innego typu barier energochłonnych na budowanej autostradzie (o innej szerokości pracującej), niż pierwotnie zakładane, oraz ze względu na zmianę tablicy, która miała być umieszczona na tej bramownicy. Jak już wcześniej wskazano, zgodnie z Projektem Stałej Organizacji Ruchu, przekazanym podwykonawcy przez generalnego wykonawcę, noga bramownicy powinna zostać posadowiona pomiędzy barierą ochronną a ekranem akustycznym. W oparciu o ten dokument spółka (...) jeszcze w marcu 2012 r. sporządziła projekt wykonawczy przedmiotowej bramownicy. Jednak z uwagi na zastosowanie przez zamawiającego na budowie autostrady (...) nowego systemu barier energochłonnych – o większej szerokości pracującej, niż pierwotnie zakładano – zaszła konieczność zmiany konstrukcji bramownic i sporządzenia nowego projektu wykonawczego, o (...) spółka (...) została poinformowana przez wykonawcę w e-mailach z 16 i 17 kwietnia 2012 r. Zmienione projekty zostały przekazane wykonawcy do zatwierdzenia 26 kwietnia 2012 r. E. skierowała do zamawiającego wniosek o zatwierdzenie zmienionych projektów bramownic (w tym bramownicy (...)) dopiero w dniu 11 maja 2012 r. a Inżynier Rezydent zatwierdził projekty w dniu 15 maja 2012 r. W tym samym dniu przedstawiciel wykonawcy przekazał spółce (...) informację o zatwierdzeniu projektów. Ponadto w dniu 18 maja 2012 r. powodowa spółka otrzymała od wykonawcy informację o zmianie wielkości tablic, które mają być zamontowane na tej bramownicy, co rzutowało również na konstrukcje bramownicy ze względu na wymagania dotyczące jej obciążenia. Z powyższego wynika, że S. mogła rozpocząć pierwsze prace przygotowawcze do montażu spornej bramownicy najwcześniej w dniu 15 maja 2012 r. a prace w zakresie wykonania elementów jej konstrukcji najwcześniej w dniu 18 maja 2012 r. Po otrzymaniu akceptacji projektu bramownicy spółka (...) dokonała niezwłocznie stosownych obmiarów geodezyjnych, przygotowała szybkowiążący beton i wykonała fundamenty pod konstrukcję bramownicy (...). W związku z niemożnością wyprodukowania i ocynkowania w krótkim czasie pozostałym do wymaganej przez zamawiającego od wykonawcy przejezdności autostrady przed turniejem finałowym mistrzostw Europy w piłce nożnej docelowej konstrukcji wsporczej przedmiotowej bramownicy, powodowa spółka zdecydowała się zastosować konstrukcję tymczasową, wykonaną z elementów dostępnych w zakładzie tej spółki. Faktycznie bramownica na tymczasowej konstrukcji wsporczej została zamontowana w dniu 3 czerwca 2012 r. (w godzinach wczesnoporannych), a więc w terminie krótszym niż ustalony przez strony w harmonogramie do umowy podwykonawczej (w 19 dni – licząc od 15 maja 2012 r. lub w 16 dni – licząc od 18 maja 2012 r.). Opóźnienie w montażu bramownicy w stosunku do terminów określonych w harmonogramie wystąpiło zatem z przyczyn niezależnych od podwykonawcy, lecz leżących po stronie czy to samego wykonawcy, czy to zamawiającego. Oznacza to, że powodowa spółka nie ponosi winy za wystąpienie tego opóźnienia i że na gruncie zasad odpowiedzialności kontraktowej brak jest podstaw do naliczenia jej kary umownej przez wykonawcę i do obciążenia jej obowiązkiem zapłaty odszkodowania z tytułu kary umownej za niedochowanie terminu osiągnięcia „kamienia milowego” naliczonej wykonawcy przez zamawiającego. Zwrócić przy tym należy jeszcze uwagę na fakt, że wykonawca do dnia 31 maja 2012 r. (termin osiągnięcia „kamienia milowego”) nie miał ukończonych jeszcze innych robót niezbędnych do dopuszczenia autostrady do ruchu, takich jak bariery energochłonne oraz ogrodzenie autostrady. Nie było więc tak, że to wyłącznie niezamontowanie bramownicy (...) było przyczyną nieosiągnięcia „kamienia milowego” przez wykonawcę w ustalonym w kontrakcie głównym terminie. Podobnej ocenie podlega kwestia realizacji robót przy obiekcie (...) (w ciągu drogi krajowej (...)), które zgodnie z harmonogramem robót do umowy podwykonawczej miały być wykonywane w okresie od 6 kwietnia 2012 r. do 27 kwietnia 2012 r. Realizacja robót i w tym zakresie nie była możliwa we wskazanym terminie z przyczyn niezależnych od podwykonawcy, lecz leżących po stronie wykonawcy, tj. z powodu opóźnień wykonawcy w realizacji robót kontraktowych, co skutkowało brakiem frontów dla prac podwykonawcy (brak wyprofilowanych skarp, wykonanych poboczy, chodników, części dróg). Z przeprowadzonych w sprawie dowodów wynika, że dopiero 18 kwietnia 2012 r. wykonawca poinformował spółkę (...) o dostępności części frontów na wygrodzenia na obiekcie (...) – tylko na stronie południowej. W dniu 25 kwietnia 2012 r. wykonawca poinformował podwykonawcę, że konstrukcje wsporcze i wysięgniki na trasie drogi wojewódzkiej nr (...) (WD 250) zostaną wytyczone w dniu jutrzejszym, tak by podwykonawca w kolejnym dniu (tj. 27 kwietnia 2012 r.) mógł wejść na plac budowy. W dniu 27 kwietnia 2012 r. spółka (...) zamontowała bariery na wiadukcie (...), zgodnie z udostępnionym frontem. W dniach 28 maja 2012 r. i 31 maja 2012 r. nie było nadal możliwości montażu poduszek zderzeniowych i barier oraz ustawienie oznakowania w rejonie obiektu (...) (na węźle) z uwagi na brak frontów robót i pracę ciężkiego sprzętu, o czym S. informowała pisemnie lub mailowo wykonawcę. Z zeznań świadków M. Z., M. K. i J. Ł. oraz przedstawiciela powoda M. N. wynika, że fronty robót były przekazywane podwykonawcy z opóźnieniami, nigdy w całości, lecz częściowo i że opóźnienia wykonawcy oraz sposób organizacji przez niego prac na budowie sprawiały, że to podwykonawca sam musiał poszukiwać frontów, na których mógłby wykonać chociaż część prac. Tam gdzie były dostępne fronty robót, roboty zostały wykonane przez podwykonawcę do 31 maja 2012 r., a konstrukcje tymczasowe wymienione na docelowe po turnieju Euro 2012 r. – do końca czerwca 2012 r. Nadto już wykonane przez powodową spółkę elementy robót były niszczone podczas wykonywania prac przez wykonawcę lub innych podwykonawców. Z protokołów usunięcia usterek podpisanych w grudniu 2012 r. wynika nadto, że nawet na dzień 31 grudnia nie było możliwe zamontowanie niektórych znaków ze względu na brak frontów robót. Na obiekcie (...) nie mogły być zamontowane znaki (...) (...), (...) ze względu na brak wykonania ekranów akustycznych (protokół usunięcia usterek z 21 grudnia 2012 r. (k. 503). Zwrócić też należy uwagę, że naliczając karę umowną za opóźnienie w wykonaniu robót w zakresie obiektu (...) spółka (...) nie wskazała, jakie konkretnie elementy robót (znaki lub urządzenia bezpieczeństwa) zostały wykonane z opóźnieniem przez S.. W tej sytuacji brak było podstaw do przypisania spółce (...) odpowiedzialności za niedochowanie wynikającego z harmonogramu robót terminu wykonania prac w zakresie obiektu (...) i obciążenia jej z tego tytułu karą umowną za opóźnienie za okres od 20 kwietnia 2012 r. do 9 października 2012 r. Jako że spółce (...) nie przysługiwało uprawnienie do naliczenia spółce (...) kar umownych za opóźnienie w wykonaniu elementów przedmiotu umowy podwykonawczej oraz obciążenia powodowej spółki odszkodowaniem, to nie mogła ona takich nieistniejących wierzytelności potrącić z wierzytelnością S. o zapłatę wynagrodzenia za wykonane roboty budowlane, ze skutkiem umorzenia obu wierzytelności do wysokości wierzytelności niższej (art. 498 § 1 i 2 k.c.). W rezultacie pozwani nie mogli uchylić się na tej podstawie od zapłaty powodowi dochodzonej pozwem części wynagrodzenia, a żądanie spółki (...) objęte pozwem wzajemnym – co do zapłaty sumy pozostałej po potrąceniach, nie zasługiwało na uwzględnienie. Mimo tego odnieść należy się do podniesionych przez S. zarzutów dotyczących nieważności lub nieskuteczności oświadczeń o potrąceniu złożonych przez E.. Jeśli chodzi oświadczenie o potrąceniu złożone w piśmie z dnia 15 lipca 2013 r. (k. 574), podpisanym jednoosobowo przez P. H. – wiceprezesa spółki (...), to należy przyznać rację powodowi, że zostało ono złożone niezgodnie z zasadami reprezentacji tej spółki, gdyż zgodnie z treścią odpisu z rejestru K. E. do złożenia oświadczeń woli wymagane jest współdziałanie dwóch członków zarządu lub członka zarządu łącznie z prokurentem. Co prawda z dokumentów dołączonych do odpowiedzi na pozew wynika, że zarząd spółki E. udzielił P. H. (również członkowi zarządu) upoważnienia do jednoosobowego podpisywania w imieniu spółki dokumentów obciążających kontrahentami spółki karami umownymi i innymi należnościami oraz pism zawierających oświadczenie o potrąceniu wierzytelności przysługujących spółce od jej kontrahentów z wierzytelnościami przysługującymi kontrahentom od spółki (upoważnienie z dnia 1 marca 2012 r. – k. 995), jednakże składając oświadczenie o potrąceniu P. H. nie powoływał się na stosunek pełnomocnictwa, lecz działał jako wiceprezes zarządu (...) Sp. z o.o.., składając przy swoim podpisie odcisk pieczęci wskazujący na taką jego funkcję w pozwanej spółce. Dlatego oświadczenie z dnia 15 lipca 2013 r. należy uznać za złożone przez osobę nieuprawnioną do działania (jednoosobowo) w imieniu spółki (...), a w konsekwencji nieważne. W ocenie Sądu niezasadne były natomiast zarzuty spółki (...) kwestionujące formalną prawidłowość oświadczenia o potrąceniu zawartego w odpowiedzi na pozew (k. 965), złożonego przez pełnomocników spółki (...) – radców prawnych A. M.

(2)i P. T.. Z treści pełnomocnictwa udzielonego tym osobom wynika, że są oni uprawnieni do składania oświadczeń o potrąceniu (k. 945). Odpowiedź na pozew została doręczona pełnomocnikowi procesowemu spółki (...), którego pełnomocnictwo nie obejmowało upoważnienia do przyjmowania oświadczeń woli, a nie samej spółce. Zgodnie z art. 61 k.c. oświadczenie woli jest skuteczne z chwilą, gdy doszło do adresata w taki sposób, że mógł się zapoznać z jego treścią. Dlatego zawarte w piśmie procesowym oświadczenie o potrąceniu doręczone jedynie nieumocowanemu do jego przyjęcia pełnomocnikowi powoda nie może być ocenione jako skuteczne. ( vide orz. SN z 07.03.2013 r., II CSK 476/12, LEX nr 1314394 i z 13.01.2016 r., II CSK 862/14, internetowa Baza Orzeczeń SN). Jednakże z treści zeznań członka zarządu S. Sp. z o.o. na rozprawie z dnia 18 kwietnia 2016 r. wynika, że zapoznał się on z treścią odpowiedzi na pozew, w której zawarte zostało oświadczenia o potrąceniu. (protokół rozprawy z 18 kwietnia 2016 r. – czas nagrania godz. 01:28:56 – 01:30:32). Dlatego należało przyjąć, że przedstawicielowi spółki (...) uprawnionemu do przyjmowania w jej imieniu oświadczeń woli zostało doręczone to oświadczenie o potrąceniu, najpóźniej w dniu 18 kwietnia 2016 r. Jednakże ze wskazanych wcześniej przyczyn oświadczenie to nie mogło wywrzeć zamierzonego skutku. W podsumowaniu powyższych rozważań stwierdzić należy, że wykonawca (E.) obowiązany był zapłacić podwykonawcy (S.) należności ze spornych faktur o numerach (...) (...),(...) (...) i (...)– co do pełnych kwot należności głównych objętych tymi fakturami, które łącznie wynosiły 2.700.110,22 zł. Należność ta została częściowo zaspokojona poprzez pomniejszenie jej o zatrzymaną kaucję gwarancyjną, potrącenie z niej wierzytelności E. z tytułu mandatów wystawionych spółce (...) i częściową zapłatę przez E.. Jeśli chodzi o należność z faktury nr (...) z dnia 8 sierpnia 2012 r. opiewającej na kwotę 1.085.611,85 zł, to pomiędzy stronami było bezsporne, że podlegała ona zmniejszeniu o kwotę 950 zł z tytułu potrąconych należności z mandatów wystawionych powodowej spółce przez E. i o kwotę 195.975,32 zł z tytułu kaucji zabezpieczającej roszczenia gwarancyjne wykonawcy. Stosownie do postanowień § 10 ust. 4, 5 i 6 umowy podwykonawczej, celem zabezpieczenia ewentualnych roszczeń wykonawcy z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania umowy, w przypadku niedostarczenia przez podwykonawcę gwarancji bankowej lub ubezpieczeniowej, wykonawca uprawniony był do zatrzymania z pierwszej faktury VAT podwykonawcy kwotę stanowiącą 10% wynagrodzenia brutto ustalonego w oparciu o § 5, co w rozpatrywanej sprawie dawało sumę 279.964,74 zł (2.276.136,10 zł x 1,23 x 10%). Jako że podwykonawca dostarczył ostatecznie wykonawcy prawidłową (skorygowaną w dniu 13 lutego 2013 r.) gwarancję bankową na kwotę 83.989,42 zł, dlatego od dnia dostarczenia tej gwarancji uprawnienie E. ograniczało się do zatrzymania wskazanej wyżej kwoty 195.975,32 zł (279.964,74 zł minus 83.989,42 zł). Skoro korekta gwarancji została wystawiona przez bank w dniu 13 lutego 2013 r., to w świetle doświadczenia życiowego należało przyjąć, że została ona dostarczona spółce (...) w terminie tygodniowym, tj. najpóźniej w dniu 20 lutego 2013 r. Pozwana spółka nie kwestionowała, że korektę gwarancji otrzymała a nawet przy wysłaniu tego dokumentu przez bank przesyłką pocztową, termin tygodniowy był z pewnością wystarczający na dotarcie przesyłki do pozwanej spółki. Ponadto na poczet faktury (...) zaliczeniu podlegała wpłata z dnia 4 października 2012 r. w kwocie 402.384,55 zł oraz kwota 402.348,56 zł z wpłaty wykonawcy z dnia 29 stycznia 2013 r. (opiewającej na kwotę łączną 715.036,66 zł), zgodnie z wolą spółki (...), która określiła w przelewie tytuł tej drugiej wpłaty jako „częściowa zapłata za f-re fs-735/12 i fs (...)”, wyjaśniając następnie na zapytanie spółki (...) (w e-mailu z dnia 9 września 2013 r.), że z wpłaty tej kwota 402.348,56 zł powinna być zaliczona na poczet faktury nr (...) (k. 571-571) . Po tej wpłacie do zapłaty z tej faktury pozostała jeszcze kwota 83.989,42 zł, która stała się wymagalna dopiero w dniu 21 lutego 2013 r., po dostarczeniu prawidłowej gwarancji bankowej. Jako że kwota 83.989,42 nie była jeszcze wymagalna w dniu dokonywania wpłaty z dnia 29 stycznia 2013 r., to nie można było części wpłaty z dnia 29 stycznia 2013 r. zaliczyć na tę należność, jak próbował to uczynić powód w (...) o zmianie księgowania” z dnia 18 grudnia 2013 r. (k. 568). Pozostała część wpłaty z dnia 29 stycznia 2013 r. w kwocie 312.688,10 zł (715.036,66 zł minus 402.348,56 zł) podlega zaliczeniu na poczet należności z faktury nr (...) z dnia 16 listopada 2012 r. wystawionej na kwotę 541.314,69 zł. Po tej wpłacie z faktury nr (...) pozostała do zapłaty jeszcze suma 228.626,59 zł (541.314,69 zł minus 312.688,10 zł). Razem z niezapłaconymi przez wykonawcę należnościami z faktur nr FS- (...) z dnia 31 grudnia 2012 r. na kwotę 763.112,91 zł i nr FS-158/13 z dnia 21 lipca 2013 r. na kwotę 310.070,77 zł niezapłacone nadal wynagrodzenie powodowej spółki za wykonane roboty budowlane na przedmiotowej inwestycji drogowej wynosi łącznie 1.385.799,69 zł (83.989.42 zł + 228.626,59 zł + 763.112,91 zł + 310.070,77 zł). Za zapłatę tej kwoty pozwani odpowiadają solidarnie wobec powoda na podstawie art.

§ 5k.c.

Wbrew zarzutowi pozwanego Skarbu Państwa, żadna część z tych należności nie jest przedawniona. Roszczenia wykonawcy z umowy o roboty budowlane przedawniają się z upływem trzech lat, jako roszczenia związane z prowadzeniem działalności gospodarczej (art. 118 k.c.). Skoro termin zapłaty najwcześniejszej faktury nr (...) przypadał na dzień 7 września 2012 r., zaś kolejnych na dni 16 grudnia 2012 r., 30 stycznia 2013 r. i 21 lipca 2013 r., a powód złożył do sądu pozew – który przerwał bieg przedawnienia zgodnie z art. 123 § 1 pkt. 1 k.c. – w dniu 3 listopada 2014 r., to przedawnienie roszczeń dochodzonych niniejszym pozwem nie nastąpiło. Oprócz wskazanej sumy należności głównych, powodowej spółce należą się również odsetki ustawowe za opóźnienie w zapłacie jej wynagrodzenia przez wykonawcę. Stosownie do art. 481 § 1 i 2 k.c., za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego wierzyciel może żądać odsetek, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik nie ponosi odpowiedzialności, a jeżeli strony nie oznaczyły z góry stopy odsetek, należą się odsetki ustawowe. Zwrócić należy jednak uwagę, że odpowiedzialność gwarancyjna Skarbu Państwa jako inwestora nie obejmuje odpowiedzialności za opóźnienie spełnienia świadczenia wynagrodzenia podwykonawcy przez wykonawcę. ( orz. SN z 05.09.2012 r., IV CSK 91/12, Lex nr 1275009). Inwestor odpowiada natomiast za własne opóźnienie w wykonaniu zobowiązania zapłaty wynagrodzenia podwykonawcy. Termin spełnienia tego świadczenia przez inwestora nie jest oznaczony, zatem powinno być ono spełnione niezwłocznie po wezwaniu do wykonania (art. 455 k.c.). O ile powód mógł żądać od spółki (...) zapłaty odsetek liczonych od terminów zapłaty określonych w fakturach (ustalonych stosownie do postanowień umowy podwykonawczej), to żądanie takie nie było uzasadnione w stosunku do Skarbu Państwa, który mógł stać się zobowiązany do zapłaty i popaść w opóźnienie dopiero po skierowaniu do niego stosownego wezwania. Dlatego też co do odsetek za opóźnienie, skapitalizowanych przez powoda na dzień 28 października 2014 r., zachodziła konieczność ich odrębnego wyliczenia w stosunku do każdego z pozwanych. Jeśli chodzi o skapitalizowane na dzień 28 października 2014 r. odsetki z tytułu opóźnienia w zapłacie należności z faktur, do których zapłaty na rzecz powoda obowiązana jest spółka (...), to saldo przeterminowanego zadłużenia tej spółki i należne odsetki za opóźnienie wynosiły:

  1. w zakresie należności z faktury nr (...) na kwotę 1.085.611,85 zł, płatnej do 7 września 2012 r.: - w okresie od 8 września 2012 r. do 4 października 2012 r. – przeterminowane zadłużenie wynosiło 804.697,11 zł, ponieważ pozwany potrącił z sumy faktury mandaty na kwotę 950 zł i był uprawniony do zatrzymania części w wynagrodzenia w wysokości 279.964,74 zł na poczet zabezpieczenia roszczeń gwarancyjnych do czasu dostarczenia gwarancji bankowej (21 lutego 2013 r.) – skapitalizowane odsetki za ten okres liczone według stopy ustawowej wynoszą 7.738,32 zł, - w okresie od 5 października 2012 r. do 29 stycznia 2013 r. – przeterminowane zadłużenie wynosiło 403.348,55 zł, ponieważ pozostała należność z tej faktury została pomniejszona o wpłatę z dnia 4 października 2012 r. kwoty 402.348,55 zł – skapitalizowane odsetki za ten okres liczone według stopy ustawowej wynoszą 16.766,36 zł, - w dniu 29 stycznia 2012 r. na poczet tej faktury podlega zaliczeniu kwota 402.348,56 zł z dokonanej przez pozwanego wpłaty, zatem od tej daty aż do dnia 20 lutego 2013 r. nie występowało przeterminowane zadłużenie z tej faktury, bowiem pozwany nadal uprawniony był do zatrzymania części wynagrodzenia w wysokości 279.964,74 zł tytułem zabezpieczenia roszczeń gwarancyjnych, - jako że w dniu 20 lutego 2013 r. pozwana spółka dysponowała już prawidłową gwarancją bankową na kwotę 83.989,42 zł, zatem nie była już uprawniona do dalszego zatrzymania tej części wynagrodzenia, zatem przeterminowane zadłużenie od 21 lutego 2013 r. do 28 października 2014 r. (dzień końcowy kapitalizacji) wynosiło 83.989,42 zł – skapitalizowane odsetki za opóźnienie za ten okres liczone według stopy ustawowej wynoszą 18.397,13 zł,
  2. w zakresie należności z faktury nr (...) na kwotę 541.314,69 zł płatnej do dnia 16 grudnia 2012 r.: - w okresie od 17 grudnia 2012 r. do 29 stycznia 2013 r. – przeterminowane zadłużenie wynosiło 541.314,69 zł – skapitalizowane odsetki za ten okres liczone według stopy ustawowej wynoszą 8.483,07 zł, - w okresie od 30 stycznia 2013 r. do 28 października 2014 r. – przeterminowane zadłużenie wynosiło 228.626,59 zł, ponieważ należność z tej faktury została pomniejszona o wpłatę z dnia 29 stycznia 2013 r. kwoty 312.688,10 zł – skapitalizowane odsetki za ten okres liczone według stopy ustawowej wynoszą 51.870,05 zł,
  3. w zakresie należności z faktury nr (...) na kwotę 763.112,91 zł płatnej do 30 stycznia 2013 r. – w okresie od 31 stycznia 2013 r. do 28 października 2014 r. przeterminowane zadłużenie wynosiło 763.112,91 zł – skapitalizowane odsetki za ten okres liczone według stopy ustawowej wynoszą 172.860,75 zł,
  4. w zakresie należności z faktury nr (...) na kwotę 310.070,77 zł płatnej do 21 lipca 2013 r. – w okresie od 22 lipca 2013 r. do 28 października 2014 r. przeterminowane zadłużenie wynosiło 310.070,77 zł – skapitalizowane odsetki za ten okres liczone według stopy ustawowej wynoszą 51.242,38 zł. Łączne odsetki z tytułu opóźnienia skapitalizowane na dzień 28 października 2014 r. (zgodnie z żądaniem powoda) za opóźnienie spółki (...) w zapłacie wynagrodzenia powoda wynoszą – według powyższego wyliczenia – w sumie 327.358,06 zł (7.738,32 zł + 16.766,36 zł + 18.397,13 zł + 8.483,07 zł + 51.870,05 zł + 172.860,75 zł + 51.242,38 zł). Powód dochodził z tytułu odsetek kwoty niższej, tj. 327.004,51 zł, zatem taką kwotę należało zasadzić od spółki (...) na rzecz powoda. Jeśli chodzi o żądanie dotyczące zapłaty odsetek przez pozwanego Skarb Państwa – (...) i Autostrad, to późnienie inwestora w zapłacie wynagrodzenia podwykonawcy mogło mieć miejsce dopiero po zgłoszeniu mu takich roszczeń przez podwykonawcę. W związku z faktem, że do oceny zasadności roszczeń powoda potrzebne było przeprowadzenie przez inwestora procedury weryfikacji wniosków o płatność solidarną, a weryfikacja tych wniosków wymagała kontroli złożonych dokumentów i kontaktu z wykonawcą (zwłaszcza przy pierwszym wniosku), to przy ustalaniu terminu zapłaty należało uwzględnić czas potrzebny do dokonania tych czynności ( vide orz. Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 16.01.2014 r., VI ACa 846/13, LEX nr 1438335). Wobec tego przyjąć należało, że: 1) wezwanie do zapłaty należności z faktur nr (...) wpłynęło do (...) w dniu 8 lipca 2013 r. a (...) pismem z dnia 27 sierpnia 2013 r. poinformowała podwykonawcę o odmowie wypłaty – wynika z tego, że weryfikacja wniosku i wypłata była możliwa do tego dnia, zatem odsetki za opóźnienie w zapłacie niezaspokojonych należności objętych w/w fakturami powinny być liczone od dnia 28 sierpnia 2013 r., 2) wezwanie do zapłaty należności z faktury nr (...) wpłynęło do (...) w dniu 23 stycznia 2014 r. – za wystarczający czas do weryfikacji tego wniosku i dokonania wypłaty należy uznać okres jednego miesiąca, zatem odsetki za opóźnienie w zapłacie niezaspokojonych należności objętych tą fakturą powinny być liczone od dnia 24 lutego 2013 r., 3) wezwanie do zapłaty należności z faktury nr (...) zostało skierowane do (...) w dniu 29 lipca 2014 r. a (...) pismem z dnia 12 sierpnia 2014 r. poinformowała podwykonawcę o odmowie wypłaty – wynika z tego, że weryfikacja wniosku i wypłata była możliwa do tego dnia, zatem odsetki za opóźnienie w zapłacie niezaspokojonych należności objętych tą fakturą powinny być liczone od dnia 13 sierpnia 2014 r. Uwzględniając powyższe założenia i wskazane wyżej rzeczywiste terminy zapłaty przez wykonawcę należności objętych fakturami stwierdzić należało, że powodowa spółka uprawniona jest do żądania od pozwanego Skarbu Państwa skapitalizowanych odsetek z tytułu opóźnienia według poniższego wyliczenia:
  5. w zakresie niezapłaconej należności z faktury nr (...) – opóźnienie inwestora dotyczy zapłaty kwoty 83.989,42 zł (która pozostawała jeszcze niezaspokojona na dzień wezwania) w okresie od 28 sierpnia 2013 r. do 28 października 2014 r. – skapitalizowane odsetki za opóźnienie za ten okres liczone według stopy ustawowej wynoszą 12.773,30 zł,
  6. w zakresie należności z faktury nr (...) – opóźnienie inwestora dotyczy zapłaty kwoty 228.626,59 zł (która pozostawała niezaspokojona na dzień wezwania) w okresie od 24 lutego 2014 r. do 28 października 2014 r. – skapitalizowane odsetki za ten okres liczone według stopy ustawowej wynoszą 20.112,88 zł,
  7. w zakresie należności z faktury nr (...) – opóźnienie inwestora dotyczy zapłaty kwoty 763.112,91 zł w okresie od 28 sierpnia 2013 r. do 28 października 2014 r. – skapitalizowane odsetki za ten okres liczone według stopy ustawowej wynoszą 116.055,88 zł,
  8. w zakresie należności z faktury nr (...) – opóźnienie inwestora dotyczy zapłaty kwoty 310.070,77 zł w okresie od 13 sierpnia 2014 r. do 28 października 2014 r. – skapitalizowane odsetki za ten okres liczone według stopy ustawowej wynoszą 8.503,58 zł. Łączne odsetki z tytułu opóźnienia skapitalizowane na dzień 28 października 2014 r. (zgodnie z żądaniem powoda) za opóźnienie Skarbu Państwa – (...) i Autostrad w zapłacie wynagrodzenia powoda wynoszą – według powyższego wyliczenia – sumę 157.445,64 zł (12.773,30 zł + 20.112,88 zł +116.055,88 zł + 8.503,58 zł). Wobec tego kwota łączna należności głównych i skapitalizowanych odsetek z tytułu opóźnienia, za którą odpowiadają obydwaj pozwani względem powoda, wynosi 1.543.245,33 zł (1.385.799,69 zł + 157.445,64 zł). Ponadto już sama spółka (...) obowiązana jest zapłacić na rzecz powodowej spółki dalsze skapitalizowane odsetki z tytułu opóźnienia w wysokości 169.558,87 zł (327.004,51 zł minus 157.445,64 zł). Od wskazanych wyżej sum należności głównych i skapitalizowanych odsetek należą się powodowi – zgodnie z żądaniem pozwu – dalsze odsetki ustawowe od dnia wniesienia pozwu, tj. od 3 listopada 2014 r., stosownie do art. 482 k.c. Z uwagi na zmianę brzmienia przepisu art. 481 § 2 k.c. z dniem 1 stycznia 2016 r., wprowadzoną ustawą z dnia 9 października 2015 r. o zmianie ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych, ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2015 r. poz. 1803), zasądzone odsetki od dnia 1 stycznia 2016 r. należało określić jako „odsetki ustawowe za opóźnienie”. Mając to wszystko na uwadze Sąd, orzekając o roszczeniach z powództwa głównego, na podstawie powołanych przepisów w pkt. I i II sentencji wyroku zasądził od pozwanych na rzecz powoda wskazane wyżej należności, a w pkt. III sentencji wyroku oddalił częściowo – co do części żądanych odsetek – powództwo przeciwko Skarbowi Państwa. Natomiast powództwo wzajemne Sąd oddalił w pkt. V sentencji wyroku jako bezzasadne, z przyczyn wyżej opisanych. Orzekając o kosztach postępowania z powództwa głównego w pkt. IV sentencji wyroku Sąd włożył solidarnie na pozwanych obowiązek zwrotu powodowi kosztów postępowania, kierując się zasadą odpowiedzialności za wynik sporu wyrażoną w art. 98 § 1 k.p.c. i 100 zd. 2 k.p.c. oraz regułą z art. 105 § 2 zd. 1 k.p.c., w myśl której na współuczestników sporu odpowiadających solidarnie co do istoty sprawy sąd włoży solidarny obowiązek zwrotu kosztów. Roszczenia powoda w stosunku do pozwanej spółki (...) zostały uwzględnione w całości a w stosunku do pozwanego Skarbu Państwa powód uległ tylko co do części odsetek, zatem pozwani obowiązani są zwrócić powodowi koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw w kwocie łącznej 93.246 zł, na którą składa się uiszczona opłata od pozwu w wysokości 85.641 zł, zapłacona przez powoda należność świadka w wysokości 388 zł, opłata skarbowa od pełnomocnictwa w wysokości 17 zł i koszty zastępstwa procesowego w wysokości 7.200 zł, ustalonej stosownie do § 6 pkt. 7 w zw. z § 2 ust. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (tekst jedn.: Dz.U. z 2013 r., poz. 490). Sąd przy zasądzaniu od pozwanych na rzecz powoda kosztów zastępstwa procesowego nie znalazł podstaw do uwzględnienia wniosku powoda o podwyższenie stawki minimalnej, uznając nakład pracy po stronie pełnomocnika procesowego powoda za typowy w sprawach o tak znacznej wartości przedmiotu sporu, za którą przywołane przepisy przewidują stawkę wynagrodzenia pełnomocnika w podstawowej wysokości 7.200 zł, która w okolicznościach niniejszej sprawy była odpowiednia w stosunku do nakładu pracy pełnomocnika procesowego. Zwrócić należy tu uwagę, że postępowanie dowodowe w sprawie trwało stosunkowo niedługo, a pełnomocnik procesowy reprezentował spółkę (...) jednocześnie przy powództwie wzajemnym, za co – ze względu na wynik sprawy – spółka ta również otrzymała zwrot kosztów zastępstwa procesowego. Orzekając o kosztach postępowania z powództwa wzajemnego w pkt. VI sentencji wyroku Sąd na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. zasądził od spółki (...) na rzecz spółki (...) zwrot kosztów zastępstwa procesowego w wysokości 3.600 zł, ustalonej stosownie do § 6 pkt 6 w zw. z § 2 ust. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (tekst jedn.: Dz.U. z 2013 r., poz. 490). Nieuiszczone przez strony koszty sądowe, wyłożone tymczasowo przez Skarb Państwa, wyniosły łącznie 531,44 zł. Na sumę tę składają się wynagrodzenie tłumacza przysięgłego za tłumaczenie zeznań świadka N. D. w wysokości 78,18 zł i zwrot kosztów stawiennictwa na rozprawę świadka L. S. w wysokości 453,26 zł. Ze względu na wynik sprawy, Sąd w pkt. VII i VIII sentencji wyroku na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (tekst jedn.: Dz.U. z 2010 r., nr 90, poz. 594) nakazał pobrać te sumy od pozwanych na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Warszawie. Mając na uwadze, że świadek N. D. został zgłoszony przez E., zaś świadek L. S. przez Skarb Państwa – (...) i Autostrad, kwotę 78,18 zł nakazano pobrać od E. a kwotę 453,26 zł od pozwanego Skarbu Państwa.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.