Sygn. akt III Ca 921/16 UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem z dnia 16 lutego 2016 roku Sąd Rejonowy dla Łodzi - Śródmieścia w Łodzi zasądził od pozwanej J. S. na rzecz powoda J. B. kwotę 1.751 złotych z ustawowymi odsetkami za okres od dnia 27 grudnia 2014 roku do dnia 31 grudnia 2015 roku i ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 1 stycznia 2016 roku do dnia zapłaty oraz kwotę 647 złotych tytułem zwrotu kosztów procesu. Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny: Powód J. B. poznał pozwaną J. S. po swoich imieninach, które miały miejsce 5 marca 2014 roku. Strony mieszkały blisko siebie i w rezultacie powód z pozwaną zaczęli się widywać. Ich stosunki z czasem stały się bardziej zażyłe i strony rozważały możliwość wspólnego zamieszkania. J. B. przebywał wówczas na zwolnieniu lekarskim i otrzymywał zasiłek chorobowy wynoszący 80% wynagrodzenia, którego wysokość to około 4.000 zł netto. Ponadto powód miał oszczędności, których wysokość pomiędzy okresem od marca 2014 do czerwca 2014 roku wynosiła od 10.000 zł do 15.000 zł. Pozwana we wskazanym okresie zawiesiła swoją działalność gospodarczą i nie miała źródeł dochodu. Powód często zostawał u pozwanej na noc, robił zakupy. Ponieważ pozwana miała problemy finansowe i kilka zobowiązań, J. B. pomagał jej spłacając zadłużenia. W dniu 1 czerwca 2014 roku wpłacił kwotę 50 zł na poczet zadłużenia pozwanej z tytułu karty kredytowej M., w dniu 26 czerwca 2014 roku przelał pozwanej kwotę 200,73 zł z tytułu spłaty II raty kredytu odnawialnego w (...) Oddział III w Ł., w dniu 1 czerwca 2014 roku powód wpłacił kwotę 480 zł spłacając zobowiązanie pozwanej z karty w (...) Bank S.A., w dniu 1 lipca 2014 roku wpłacił na poczet karty kredytowej pozwanej kwotę 475 zł. Ponadto powód zapłacił za P. S. 60 zł tytułem IV raty składki polisy za samochód. Ponadto powód korzystał z samochodu pozwanej w ten sposób, że razem z nią jeździł, jak również raz pożyczył od pozwanej pojazd do swojej dyspozycji, ale zrobił to ponieważ sama pozwana mu to zaproponowała. Strony podjęły decyzję o wspólnym zamieszkaniu. Powód posiadał swoje mieszkanie przy ulicy (...), które postanowił wynająć i w dniu 14.06.2014 roku podpisał umowę. Powód zamieszkał z pozwaną w domu jej rodziców na ulicy (...) przez około 2-3 tygodnie czerwca 2014 roku. Ostatecznie pozwana chciała wynająć również swoje mieszkanie, jednakże wymagało ono remontu łazienki. Powód zdecydował się przeprowadzić te prace na własny koszt. W czerwcu stosunki między powodem i pozwaną zaczęły się psuć, ponieważ J. B. niepokoiły długi pozwanej, o których sukcesywnie dowiadywał się. Okazało się, że J. S. ma dodatkowo kredyt konsolidacyjny w banku. Ponieważ nastąpił termin zapłaty raty i nie miała potrzebnych pieniędzy, zwróciła się o pomoc do powoda. J. B. zaproponował, że pomoże jej pożyczając pieniądze, a pozwana obiecała że należność odda jak jej sytuacja finansowa ulegnie poprawie. W dniu 19 czerwca 2014 roku J. B. dokonał przelewu na konto pozwanej w banku (...) kwoty 1.751 zł zastrzegając, że jest to pożyczka. Oceniając zebrany w sprawie materiał dowodowy Sąd Rejonowy wskazał, że dał wiarę zeznaniom powoda, ponieważ potwierdzone one zostały złożonymi przez niego dokumentami dotyczącymi wielokrotnych wpłat dokonywanych przez powoda na rzecz pozwanej. Pozwana twierdziła, że posiadała i utrzymywała się w spornym czasie z oszczędności. Ta okoliczność nie wyklucza oceny, że pozwana informowała powoda, że potrzebuje pomocy finansowej w spłacie zobowiązań, a powód przekazywał jej na to środki finansowe. Sam fakt przekazania dochodzonej kwoty został przez J. B. wykazany wyciągiem z rachunku, gdzie jasno wskazano tytuł wykonanego przelewu. Ponadto przekazanie pieniędzy nie było kwestionowane, natomiast ustalenia wymagała okoliczność czy było to związane z zobowiązaniem się pozwanej do zwrotu tej kwoty. Sąd Rejonowy uznał, że brak było podstaw do przyjęcia, że zapłata kwoty nastąpiła z tytułu wzajemnego rozliczenia należności za mieszkanie powoda z pozwaną. W pierwszej kolejności wskazać należy, że zupełnie niezrozumiałe byłoby zachowanie powoda polegające na spłacaniu jakichś zobowiązań względem pozwanej z zaznaczeniem przez powoda, że udziela jej pożyczki. Ponadto jasne podanie tytułu przelewu uniemożliwia przyjęcie, że wolą J. B. było spłacanie długu. Zarówno zatem bardzo konkretne określenie celu wpłaty środków finansowych jak i zeznania powoda wykluczają możliwość przyjęcia przez sąd interpretacji, że dokonując przelewu, powód miał zamiar spłacić jakieś zobowiązania wobec pozwanej, czy też była to czynność pozorna i obie strony zgodnie chciały ukryć inną czynność. Pozostaje zatem zarzut potrącenia, jednakże pozwana nie wykazała, że pomiędzy stronami zawarta była umowa, na mocy której J. B. zobowiązał się do zwrotu kosztów utrzymania mieszkania pozwanej w okresie od marca do czerwca 2014 roku i kosztów eksploatacji samochodu. Powód przyznał, że taka przeprowadzka faktycznie na zakończenie związku miała miejsce ale było to mieszkanie w domu rodziców pozwanej przy ulicy (...) (co potwierdziła również pozwana), natomiast wcześniejsze przebywanie powoda w mieszkaniu pozwanej było związane z częstymi spotkaniami stron, również pozostawaniem na noc, jednakże bez faktycznej przeprowadzki powoda, w związku ze zmianą miejsca zamieszkania. Powód dysponował w tym czasie dwoma mieszkaniami i jedno z nich wynajął dopiero od 01.07.2014 roku. Mając powyższe na uwadze, w ocenie Sądu Rejonowego brak jest podstaw do przyjęcia, że dokonana przez powoda wpłata dotyczyła wzajemnych rozliczeń stron w zakresie kosztów utrzymania w okresie trwania nieformalnego ich związku. Jak wyżej wskazano z przeprowadzonego postępowania dowodowego jednoznacznie wynika, że wolą powoda było udzielenie pozwanej pożyczki w kwocie 1.751 zł i nastąpiło to na prośbę pozwanej. Wpłata została dokonana po rozmowie między stronami, ponieważ to pozwana musiała udostępnić powodowi numer kolejnego swojego rachunku. Należy zwrócić uwagę, że przy wszystkich wcześniejszych wpłatach na poczet innych zadłużeń pozwanej, powód nie wskazywał, że jest to pożyczka, a pozwana mimo to zeznała, że zaraz następnego dnia zwracała wszystkie pieniądze. Trudno zatem przyjąć, że przy dużo większej wpłacie strony zdecydowały, że jest to pomoc bezzwrotna (darowizna), a mimo to powód zaznaczył w przelewie, że udziela pożyczki. Z tych względów Sąd Rejonowy dał wiarę powodowi, że zdecydował się na prośbę pozwanej udzielić pożyczki na spłatę jej długu bez określenia terminu zwrotu. W konsekwencji Sąd Rejonowy nie dał wiary zeznaniom pozwanej, że wykonany przelew nastąpił w celu zapłaty przez powoda czynszu najmu za jej mieszkanie, z tytułu wspólnego zamieszkiwania. Skoro powód miał być pozwanej winien należności za zamieszkiwanie u niej od marca, to powstaje pytanie, dlaczego pozwana po wpłacie pozostałych środków na jej konto, co miało miejsce w tym samym okresie, zaraz następnego dnia wszystko powodowi zwracała, pomimo, że w tytule przelewu wskazania, że to pożyczka nie było. W zaistniałych okolicznościach na wiarę zasługują twierdzenia powoda, że pozwana prosiła go o udzielenie pożyczki na spłatę długu konsolidacyjnego. Trudno bowiem przyjąć, że wykonanie tego przelewu nie było poprzedzone prowadzonymi przez strony rozmowami. Pozwana musiała powodowi wskazać numer rachunku, na który ma dokonać wpłaty, a powód kierowany poczynionymi z pozwaną uzgodnieniami co do wysokości pożyczki dokonał na jej rzecz przelewu. Ponadto zeznania pozwanej nie zasługują na wiarę z jeszcze jednego względu. Skoro po rozstaniu pozwana zauważyła tytuł przelewu, to powstaje pytanie dlaczego nie skierowała do powoda jakiegokolwiek pisma, z którego wynikałoby, że nie takie były uzgodnienia między stronami. W ocenie Sądu Rejonowego pozwana nie podjęła żadnych działań, ponieważ nie miała ku temu podstaw i wiedziała, że jest to zobowiązanie z tytułu umowy pożyczki. Przy tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Rejonowy uznał powództwo za zasadne w całości. Wskazał, że podstawę roszczenia stanowi art. 720 k.c. w związku z zawartą między stronami umową pożyczki. Uwzględniając poczynione w sprawie ustalenia oraz treść art. 720 § 2 k.c. w zw. z art. 74 k.c. należało przyjąć że przeprowadzenie dowodu z przesłuchania stron było dopuszczalne ponieważ wnioskowały o to obie strony, co jest równoznaczne z ich zgodą. Dodatkowo zachodzi sytuacja tzw. początku dowodu na piśmie. Sąd Rejonowy pominął wniosek pełnomocnika pozwanej o dopuszczenia dowodu z zeznań świadka E. N., zgłoszonego po przesłuchaniu pozwanej w dniu 2 lutego 2016 roku, ponieważ strona powodowa wbrew art. 207 § 6 k.p.c. nie wykazała, że występują wyjątkowe okoliczności, które uniemożliwiały zgłoszenie tego dowodu wcześniej. Dnia 24 czerwca 2015 roku pozwana otrzymała wezwanie na termin rozprawy z zobowiązaniem między innymi do przedstawienia wszelkich wniosków dowodowych w terminie dwutygodniowym. Co więcej, już w lipcu 2015 roku pełnomocnik pozwanej dysponował stanowiskiem strony powodowej złożonym zgodnie z zarządzeniem z dnia 15.06.2015 roku, gdzie podniesione zostały wszystkie zarzuty, do twierdzeń zawartych w odpowiedzi na pozew. Nawet przy przyjęciu, że zeznania powoda przeprowadzone w trybie zabezpieczenia dowodu dają przyczynek do składania przez pozwaną dalszych wniosków dowodowych, to nie może umknąć uwadze, że zeznania te były złożone 22.12.2015 roku, a wniosek dowodowy 2 lutego 2016 roku, bez wykazania braku możliwości wcześniejszego powołania tego wniosku, co ewidentnie wskazuje na działania zmierzające do przedłużenia postępowania. Jak wskazano w ocenie dowodów, Sąd Rejonowy nie dał wiary twierdzeniom pozwanej, że pomiędzy stronami zawarta została umowa, na mocy której powód zobowiązał się do spłaty połowy kosztów utrzymania mieszkania i samochodu pozwanej, za okres od marca do czerwca 2014 roku. Zarzut potrącenia zgłoszony przez pozwaną w odpowiedzi na pozew, nie mógł być również uwzględniony z uwagi na to, że nie zostało złożone materialnoprawne oświadczenie o potrąceniu. Udzielone adw. A. R. pełnomocnictwo na charakter wyłącznie procesowy, a brak jest podstaw do przyjęcia, że do potrącenia doszło na skutek oświadczenia, które wcześniej złożyła pozwana, a sam zarzut został tylko podniesiony w toku procesu. Dodatkowo, nie została udowodniona wysokość roszczenia, bowiem skoro pozwana twierdzi, że dowody tankowania przez powoda pojazdu nie dotyczą jej samochodu, to oznacza, że powód faktycznie nie potrzebował korzystać z samochodu pozwanej i nie robił tego za wyjątkiem wskazanym w swoich zeznaniach (czyli gdy strony jechały gdzieś wspólnie i raz użyczył pojazd na wyraźną prośbę pozwanej). To samo odnosi się do kosztów utrzymania mieszkania pozwanej, tym bardziej, że w okresie czerwca, strony owszem zamieszkiwały razem ale nie u pozwanej a u jej rodziców, tymczasem faktury dotyczą tylko mieszkania przy ulicy (...). Podsumowując, powód udowodnił, że strony zawarły umowę pożyczki, natomiast pozwana nie wykazała, że doszło do umorzenia wierzytelności w wyniku potrącenia. Ponieważ pozwana nie spłaciła zadłużenia po wezwaniu do zapłaty w zastrzeżonym terminie do dnia 24.12.2012 roku, roszczenie stało się wymagalne w całości. Zasądzeniu podlegała cała dochodzona pozwem kwota z ustawowymi odsetkami zgodnie z żądaniem pozwu, po upływie terminu wskazanego w wezwaniu do zapłaty (art. 481 § 1 k.c.). O kosztach procesu Sąd Rejonowy orzekł zgodnie z wyrażoną w art. 98 k.p.c. zasadą odpowiedzialności za wynik sporu, przyjmując iż powód wygrał proces w całości. Apelację od powyższego wyroku zaskarżając go w całości wywiodła pozwana. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzuciła: 1) obrazę przepisów prawa procesowego mającą wpływ na treść wydanego w sprawie orzeczenia, a to:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.