Sygn. VPa 12/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 8 września 2016 roku Sąd Okręgowy – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Piotrkowie Trybunalskim, Wydział V w składzie: Przewodniczący: SSO Mariola Mastalerz Sędziowie: SSO Magdalena Marczyńska SSO Agnieszka Leżańska (spr.) Protokolant: st.sekr.sądowy Marcelina Machera po rozpoznaniu w dniu 8 września 2016 roku w Piotrkowie Trybunalskim na rozprawie sprawy z powództwa A. R. przeciwko (...) Zespołowi (...) w P. i A. K. o ustalenie istnienia stosunku pracy, wynagrodzenie za pracę, zadośćuczynienie na skutek apelacji powódki A. R. od wyroku Sądu Rejonowego w P.. IV Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 18 grudnia 2015r. sygn. IV U 195/14 uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi Rejonowemu Sądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w P.. do ponownego rozpoznania pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów postępowania za instancję odwoławczą. Sygn. akt V Pa 12/16 UZASADNIENIE A. R. pozwem z dnia 31 grudnia 2014 roku, skierowanym przeciwko (...) Zespołowi (...) w P.. wniosła o ustalenie, że czynności wykonywane przez nią, a wynikające z umowy zlecenia z firmą (...) z dnia l marca 2011 roku do czerwca 2013 roku, były czynnościami w ramach istniejącego stosunku pracy, a wobec powyższego ustalenie, że praca wykonywana przez nią w ramach umowy zlecenie z dnia l marca 2011 roku z firmą (...) w S. była pracą wykonywaną w nadgodzinach u pozwanego, co wynika z ustaleń pokontrolnych ZUS, przeprowadzonych u pozwanego i zasądzenie od pozwanego na jej rzecz wynagrodzenia z tytułu nadgodzin ustalonych przez biegłego oraz zasądzenia na rzecz powódki zadośćuczynienia. A. R. wartość przedmiotu sporu określiła na kwotę 30.000.00 złotych, w tym wartość wynagrodzenia na kwotę 10.000.00 złotych, przy czym zastrzegła możliwość zmiany powyższych kwot w toku postepowania. Pozwany (...) w P.. nie uznał powództwa i wniósł o jego oddalenie. Sąd postanowieniem z dnia 12 marca 2015 roku zawiesił postępowanie w sprawie do czasu zakończenia postępowania w sprawie IV Ppm 112/14. Sąd Okręgowy w P.. postanowieniem z dnia 15 czerwca 2015 roku, w sprawie sygn. akt V Pz 16/15, uchylił postanowienie Sądu Rejonowego z dnia 12 marca 2015 roku. Sąd Rejonowy postanowieniem z dnia 29.IX.2015roku wezwał do udziału w sprawie w charakterze pozwanego A. K., prowadzącą działalność pod nazwą (...) Centrum Usług Medycznych (...) w S.. A. K. w odpowiedzi na pozew nie uznała żądań powódki. Zaskarżonym wyrokiem częściowym z dnia 18 grudnia 2015 roku, sygn. akt IV P 195/14, Sąd Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych oddalił powództwo w zakresie ustalenia istnienia stosunku pracy pomiędzy A. R., a (...) Zespołem (...) w P. i nie obciążył powódki A. R. kosztami procesu. Podstawę rozstrzygnięcia stanowiły następujące ustalenia faktyczne i rozważania prawne Sądu Rejonowego: powódka A. R. była zatrudniona w (...) Zespole (...) w P.. od 1996 roku na stanowisku pielęgniarki, na oddziale (...) Na oddziale tym w ramach swoich obowiązków wykonywała wszystkie czynności, jakie wykonują pielęgniarki oddziałowe (podawanie lekarstw, zastrzyki, opieka nad pacjentem itp.). Powódka pracowała także w pomocy doraźnej, jednak w czasie, gdy praca ta odbywała się w ramach godzin nadliczbowych. Po raz kolejny pracę w pomocy doraźnej powódka podjęła od dnia 1 kwietnia 2011 roku, przy czym w tym czasie wykonywała swoje czynności w ramach umowy zlecenia, zawartej z Niepublicznym Zespołem (...) w S., który to podmiot miał zawartą umowę na wykonywanie usług pomocy doraźnej z pozwanym (...) w P.. Pozwany bowiem miał umowę z NFZ na wykonywanie usług pomocy doraźnej i wykonywał tę umowę zlecając wykonywanie usług innym podmiotom. Takim podmiotem był (...) Centrum Usług Medycznych (...) w S.. Powódka pracując w pomocy doraźnej wykonywała czynności pielęgniarki oraz czynności biurowe, wykonywane w przychodniach przez rejestratorki. Poza powódką i innymi pielęgniarkami zatrudnionymi w (...), pracę w pomocy doraźnej świadczyły także pracownice niepublicznych ZOZ-ów z terenu P. Wszystkie osoby świadczyły pracę na podstawie umowy zlecenia lub o świadczenie usług, żadna z nich nie świadczyła pracy na podstawie umowy o pracę. Powódka zawierała umowy zlecenia z firmą (...) na okresy jednego roku kalendarzowego, w sumie zawarła kolejno trzy takie umowy. Od firmy (...) A. R. otrzymywała za każdy rok PIT-11. W 2013 roku w pozwanym (...) Zakład Ubezpieczeń Społecznych przeprowadził kontrolę, w wyniku której organ rentowy ustalił, że pracownice (...), w tym również powódka, wykonywały pracę w pomocy doraźnej na podstawie umowy zlecenia. ZUS przyjął, iż pracownice pozwanego winny wykonywać pracę w pomocy doraźnej na podstawie umowy o pracę i w związku z tym od otrzymanego w (...) wynagrodzenia winny być opłacone składki na ubezpieczenie emerytalne, rentowe, zdrowotne. Pozwany (...) zapłacił należne z tego tytułu składki na rzecz ZUS, przy czym od wynagrodzeń powódki była to kwota 2.764.82 złotych. (...) wystąpił do swych pracownic o zwrot opłaconych składek. Sąd Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim, wyrokiem z dnia 23 października 2014 roku, oddalił powództwo (sygn. akt IV Ppm112/14). Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim, wyrokiem z dnia 15 września 2015r., w sprawie VPa 2/15, oddalił apelację (...) od powyższego wyroku. W przedmiotowej sprawie powódka i inne osoby wykonujące pracę w pomocy doraźnej, wykonywały ją w dni powszednie w godzinach od 18.00 do 8.00 dnia następnego oraz od godziny 18.00 w piątki do 8.00 w poniedziałki. Powódka i jej koleżanki wskazywały w grafikach dni, w jakich chciałyby pełnić dyżury, dopasowywały je do swoich godzin pracy w „macierzystych” zakładach pracy. Z zasady ich wnioski były uwzględniane przy układaniu grafików dyżurów w pomocy doraźnej. A. K. pozostawiała pielęgniarkom dużą swobodę w zakresie ustalania grafików dyżurów, wymagała jedynie, aby dyżury były obsadzone. Co miesiąc powódka i inne osoby obsługujące pomoc doraźną, podpisywały rachunki i otrzymywały wynagrodzenia z umów zlecenia. Powódka z pracy w pomocy doraźnej zrezygnowała po zakończeniu kontroli przez ZUS i po wystąpieniu przez (...) z żądaniem zapłaty za opłacone przez szpital składki od umowy zlecenia. Pomoc doraźna funkcjonowała w różnych miejscach w P., najpierw w przychodni przy ul. (...), a następnie przy ul. (...), w kompleksie budynków szpitala. Pomoc doraźna była usługą wykonywaną na rzecz (...), ale najpierw przez pracowników tego zakładu w ramach nadgodzin, a później przez te same osoby, ale wykonujące pracę dla różnych podmiotów, już nie dla (...). Ostatnim takim podmiotem był (...) Centrum Usług Medycznych (...) w S.. Powódka A. R. pracę w pomocy doraźnej świadczyła przez dwa okresy, najpierw w okresie, gdy była to praca w nadgodzinach w ramach umowy o pracę w Szpitalu, oraz od dnia 1 kwietnia 2011 roku do dnia 30 czerwca 2013roku.W okresach tych powódka chciała wykonywać dodatkową pracę za dodatkowe wynagrodzenie. Pracownicy szpitala byli informowani na zebraniach o możliwości podjęcia takiej dodatkowej pracy i warunkach tego zatrudnienia. Stan faktyczny w przedmiotowej sprawie Sąd Rejonowy ustalił na podstawie: dokumentów złożonych do akt sprawy w postaci: umowy zlecenia nr (...), umowy zlecenia nr (...), umowy zlecenia zawartej w dniu 01 stycznia 2013roku, PIT-11 za 2011 rok, PIT-11 za 2012 rok, PIT-11 za 2013 rok, pisemnych wyjaśnień powódki. Przy tak ustalonym stanie faktycznym, Sąd Rejonowy uznał żądanie ustalenia istnienia pomiędzy stronami umowy o pracę za bezzasadne. Sąd I instancji skonstatował, iż umowa o pracę charakteryzuje się tym, że praca jest wykonywana osobiście i w sposób ciągły, pracownik wykonuje ją w sposób podporządkowany (pracownik stosuje się do poleceń przełożonych), a za swoją pracę otrzymuje określone wynagrodzenie (art.22kp). Sąd Rejonowy powołał się także na przepisy kodeksu cywilnego -art. 734 i następne, które określają warunki zlecenia. Sąd meriti stwierdził, że powódka w ramach swojej umowy o pracę zatrudniona na oddziale wewnętrznym wykonywała swoje obowiązki również na dyżurach. Nadto, Sąd podkreślił, iż praca w pomocy doraźnej nie była pracą tożsamą z pracą wykonywaną na oddziale wewnętrznym, powódka nie wykonywała bowiem pracy na tym samym oddziale w godzinach innych niż godziny pracy, poza tymi normatywnymi godzinami swojej pracy. Sąd Rejonowy uznał nadto, że w pomocy doraźnej powódka podlegała poleceniom przełożonych z (...), którzy nie byli pracownikami pozwanego (...). Umowy zlecenia powódka podpisała z A. K., która występowała w imieniu (...), ona także układała grafiki dyżurów, wystawiała dla powódki i innych osób wykonujących pracę w pomocy doraźnej, dokumenty związane z pracą w pomocy doraźnej, w tym dokumenty do urzędu skarbowego. W ocenie Sądu Rejonowego, w czasie świadczenia pracy przez powódkę w pomocy doraźnej, nie było bezpośredniej zależności pomiędzy powódką, a jej przełożonymi z (...). Nadto umowa o pracę nakłada na pracodawcę obowiązek odprowadzania od wynagrodzenia składek na ubezpieczenie społeczne, co oznacza, że ustalone w umowie wynagrodzenie jest wynagrodzeniem wraz z tymi składnikami, jakie są obowiązkowo odprowadzane, jako daniny, na rzecz ZUS i urzędu skarbowego. Wynagrodzenie to jest wyższe od wynagrodzenia, jakie otrzymuje pracownik. Świadomość różnicy pomiędzy wynagrodzeniem brutto, a wynagrodzeniem netto posiada każdy zatrudniony, zasady te bowiem obowiązują od 1998r., w zakresie składek ubezpieczeniowych i od 1992roku w zakresie zaliczek na podatek dochodowy. Mając powyższe na uwadze, Sąd Rejonowy uznał, że zasady te znała również powódka, a fakt, że otrzymywała wynagrodzenie nie odbiegające w zasadniczy sposób od ustalonego w umowie zlecenia, a nadto otrzymała od (...) dokumenty - PIT 11 za trzy lata wykonywania pracy w pomocy doraźnej wskazuje, iż miała ona świadomość, iż świadczona przez nią praca nie ma charakteru pracy wykonywanej na postawie umowy o pracę, lecz zlecenia. W ocenie Sądu I instancji, nie ma więc podstaw do przyjęcia, iż powódka świadczyła pracę w pomocy doraźnej na podstawie umowy o pracę zawartej z pozwanym (...). A. R. wykonywała swoje obowiązki na podstawie umowy zlecenia, łączącej ją z firmą (...), która kierowała pracą powódki, ustalała dni wykonywania pracy, opracowywała grafiki dyżurów. Firma ta zajmowała się przy tym tylko pomocą doraźną i te usługi świadczyła na rzecz pozwanego (...). Nie obsługiwała żadnych innych oddziałów pozwanego (...), nie zapewniała obsady pielęgniarek na oddziałach szpitalnych, czy w przychodniach rejonowych prowadzonych przez pozwanego. Sąd meriti stwierdził nadto, że zarówno miejsce pracy powódki, jak i obowiązki przez nią wykonywane były inne niż te, jakie wynikały z łączącej powódkę z pozwanym (...) umowy o pracę. Konkludując Sąd Rejonowy uznał, że strony umowy zlecenia były zainteresowane zawarciem umowy o takim właśnie charakterze i nie ma podstaw do przyjęcia, iż winna ona być uznana za nieważną z mocy prawa. Mając powyższe na uwadze, Sąd Rejonowy uznał żądanie ustalenia istnienia pomiędzy stronami umowy o pracę za bezzasadne i oddalił powództwo w tym zakresie. Sąd I instancji wydał wyrok częściowy, stwierdził bowiem, że w zakresie przedmiotowego żądania powódki sprawa może być rozstrzygnięta, a rozstrzygnięcie to będzie miało wpływ na dalszy tok procedowania. Apelację od powyższego wyroku złożyła powódka, wyrokowi zarzucając: I. naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, ti.: 1.naruszenie art. 233 § 1 k.p.c., poprzez błędną ocenę materiału dowodowego w postaci okoliczności dotyczących wcześniejszej formuły wykonywania pracy doraźnej przez powódkę na rzecz pozwanego, na podstawie stosunku pracy (i w godzinach nadliczbowych) i braku nadania tym okolicznościom jakiejkolwiek mocy dowodowej, pomimo, że (
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.