Sygn. akt VIII Pa 51/16 UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem z dnia 19 kwietnia 2016 roku Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi, XI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych zasądził od pozwanej Grupy
§6
punkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej z urzędu (tekst jednolity Dz. U. z 2013 roku, poz. 490). Obie strony poniosły koszty zastępstwa procesowego. Powód wygrał proces w zasadniczej części obejmującej kwoty wskazane w pozwie, winien więc otrzymać kwotę objętą sentencją wyroku. Zgodnie z dyspozycją art.477 2 § 1 k.p.c. Sąd nadał wyrokowi rygor natychmiastowej wykonalności do kwoty jednomiesięcznego wynagrodzenia. O kosztach sądowych Sąd orzekł na podstawie art.113 ust 1 w związku z art.97 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (tekst jednolity Dz. U. z 2010 roku, nr 90, poz.594) i art. 98 obciążając nimi pozwaną. Na koszty te złożyła się opłata od pozwu w wysokości stosownej do wartości uwzględnionego roszczenia , której powód nie miał obowiązku uiścić. Zgodnie z art.96 ust. 1 pkt. 4 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 2005 roku Nr 167, poz. 1398 z późniejszymi zmianami) nie mają obowiązku uiszczenia kosztów sądowych pracownik wnoszący powództwo lub strona wnosząca odwołanie do sądu pracy i ubezpieczeń społecznych, z zastrzeżeniem art.35 i
- Na mocy zaś art.113 ust.1 cytowanej ustawy kosztami sądowymi, których strona nie miała obowiązku uiścić, sąd w orzeczeniu kończącym sprawę w instancji obciąży przeciwnika, jeżeli istnieją do tego podstawy, przy odpowiednim zastosowaniu zasad obowiązujących przy zwrocie kosztów procesu. Na powołanych zasadach zdaniem Sądu pozwany zobowiązany jest również do zwrotu wydatków związanych wydaniem opinii przez biegłego (także wnioskowanej przez pozwaną) poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa. Stosując w/w zasady, obciążono pozwaną kwotą 2700 zł tytułem wynagrodzenia biegłego (odstąpiono od obciążania wartością wydatków związanych z wydaniem opinii uzupełniającej, która stała się konieczna wobec nie dostarczenia biegłemu załączników do akt). Apelację od powyższego orzeczenia w części tj. do kwoty 15.959,01 zł objętej pkt. I. 1-25 wyroku wraz z odsetkami ustawowymi oraz w części orzekającej o kosztach postępowania tj. objętej pkt I ppkt 26 oraz pkt III wyroku, wywiodła strona pozwana. Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła: 1) błędne ustalenie stanu faktycznego sprawy poprzez ustalenie, iż wysokość należnych powodowi kwot należy przyjąć zgodnie z wariantem III opinii biegłego sporządzonym w oparciu o godziny pracy w godzinach nadliczbowych i porze nocnej wynikające ze stawki wynagrodzenia w kwocie 8,00 zł podczas gdy wysokość należnych powodowi kwot powinna być wyliczona w oparciu o wariant III opinii biegłego przy stawce godzinowej wynagrodzenia z umowy o pracę, szczególnie że powód modyfikując powództwo wskazał, iż wylicza wynagrodzenie według stawek z umowy o pracę; 2) naruszenie przepisów prawa procesowego, to jest art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie błędnej oceny materiału dowodowego - dokumentów z pominięciem reguł interpretacyjnych wynikających z art. 65 k.c., skutkiem czego sąd ustalił, ponad osnowę dokumentów, że wysokość wynagrodzenia pracowniczego powoda była określona w stawce godzinowej wynoszącej odpowiednio 8,00 zł, to jest zgoła odmiennie niż wynika to z treści zawartej przez powoda umowy o pracę i treści zmodyfikowanego powództwa; 3) naruszenie art. 100 k.p.c. w związku z art. 113 ust 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych poprzez błędne zastosowanie polegające na nieprawidłowym stosunkowym rozdzieleniu między stronami poniesionych kosztów procesu, przy uwzględnieniu wyniku procesu i poniesionych przez każdą stronę kosztów; 4) naruszenie art. 291 § 1 k.p., 123 § 1 pkt 1 k.c. w zw. z art. 300 k.p. przez niewłaściwe zastosowanie polegające na zasądzeniu na rzecz powoda za maj 2012 roku kwoty 1087,75 zł podczas gdy pozwana podniosła zarzut przedawnienia roszczenia co do kwoty ponad 340 zł, a więc w zakresie kwot o które powód rozszerzył powództwo ponad to czego dochodził w pozwie; 5) naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 65 § 2 k.c. w związku z art. 300 k.p. przez pominięcie zgodnych oświadczeń woli strony co do treści umowy o pracę, a konsekwencji przyjęcie, że wysokość wynagrodzenia pracowniczego powoda była określona w stawce godzinowej wynoszącej 8,00 zł, to jest zgoła odmiennie niż wynika to z treści zawartej przez powoda umowy o pracę. Z uwagi na powyższe skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w części zasądzającej na rzecz powoda łączną kwotę 16.697,27 zł wraz z odsetkami ustawowymi poprzez oddalenie powództwa także co do kwoty 15.959,01 zł wraz z odsetkami ustawowymi oraz o stosunkowe rozdzielenie kosztów procesu w I instancji w odniesieniu do tego w jakim zakresie powód wygrał proces, a także o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanej kosztów postępowania apelacyjnego według norm prawem przepisanych. Pełnomocnik powoda wniósł o oddalenie apelacji strony pozwanej i zasądzenie kosztów według norm przepisanych. Sąd Okręgowy w Łodzi zważył, co następuje: Apelacja jedynie w niewielkiej części zasługuje na uwzględnienie. Nim jednak Sąd Okręgowy odniesie się merytorycznie do wskazanego stwierdzenia, podnieść należy, iż w świetle zarzutów apelacji na etapie postępowania drugoinstancyjnego, niekwestionowanym jest już fakt, że powód pracę w nadgodzinach na rzecz pozwanego wykonywał, jak również niesporną jest ilość przepracowanych przez niego godzin. Skarżący podważa nadal jedynie sposób wyliczenia przez Sąd I instancji należności z tego tytułu. Sąd Okręgowy w pełni zgadza się z twierdzeniem apelacji, iż orzekając o żądaniu pozwu za maj 2012 roku Sąd Rejonowy w sposób nieuprawniony zasądził na rzecz powoda kwotę 1087,75 zł zamiast 340 zł tytułem wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych oraz wyrównania wynagrodzenia za pracę w nocy, gdyż pozwana również w tym zakresie podniosła zarzut przedawnienia. Tymczasem w analogicznych przypadkach rozszerzenia roszczenia o kwoty, które nie były pierwotnie dochodzone pozwem, zarzut ten został przez Sąd Rejonowy uwzględniony. Mając powyższe na uwadze wskazać należy, iż w sytuacji w której wierzyciel pozwem dochodzi jedynie części przysługującego mu roszczenia, to w przypadku pozostałej części tego roszczenia biegnie termin przedawnienia. Tym samym, jeśli powództwo jest rozszerzane w toku procesu, to wówczas przerwanie przedawnienia co do części roszczenia, która wcześniej nie była objęta pozwem następuje dopiero z momentem skutecznego rozszerzenia powództwa. W świetle wyroku Sądu Najwyższego z dnia 16 listopada 2010 r. w sprawie I PK 79/10 pozew, w którym powód (świadomie lub nieświadomie) nie wystąpił z całym przysługującym mu w stosunku do pozwanego żądaniem, nie przerywa biegu przedawnienia, co do tej części roszczenia w znaczeniu materialnoprawnym, która pozostała poza żądaniem tego pozwu (LEX 725007). Natomiast w wyroku SN z dnia 10 stycznia 2007 r. III PK 90/06 OSNP 2008/11-12/155 stwierdzono, iż przerwanie biegu przedawnienia (art. 295 § 1 kp) dotyczy tej części roszczenia w znaczeniu materialnoprawnym, która została zgłoszona w pozwie lub w piśmie rozszerzającym powództwo zarówno co do samego żądania (art. 187 § 1 pkt 1 kpc), jak i jego podstawy faktycznej (art. 187 § 1 pkt 2 kpc). W myśl art. 291 § 1 kp roszczenia ze stosunku pracy ulegają przedawnieniu z upływem 3 lat od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne. Ze względu na powyższe uznać zatem należy, iż w stanie faktycznym sprawy wystąpienie powoda w dniu 23 lutego 2015 r. z powództwem o zapłatę dodatku za pracę w godzinach nadliczbowych oraz nocnych za okres styczeń - listopad 2012, 2013 i 2014 r. spowodowało przerwanie biegu przedawnienia, tylko w stosunku do wartości roszczeń zgłoszonych w pozwie. Z tych też względów, z uwagi na podniesiony przez skarżącą zarzut przedawnienia - w zakresie kwot za styczeń 2012 r. w całości, zaś co do pozostałych roszczeń za okres do września 2015 r. w zakresie sum przenoszących wartości określone w pozwie -rozszerzenie powództwa w dniu 17 września 2015 r., nie mogło zostać uwzględnione. Miało to z resztą na uwadze sam Sąd Rejonowy w uzasadnieniu swego rozstrzygnięcia na stronie
- podnosząc, iż „za maj zasądzono na rzecz powoda kwotę 340 zł (a nie 1087,75 zł jak wyliczył biegły) bowiem przyjęto nie przedawnioną kwotę z pozwu. Dalej zasądzano wg. tych samych zasad”. W zakresie kwoty za maj 2012 r. nie znajduje to jednak bezpośredniego odzwierciedlenia w samej sentencji wyroku, która w pkt. I podpunkt 3 przyznaje powodowi kwotę 1087,75 zł zamiast kwoty 340 zł. Z tych też względów zgodnie z sugestią apelacji wyrok w tej części nie mógł się ostać. Chybionym jest natomiast twierdzenie apelacji wskazujące na błędne ustalenie przez Sąd Rejonowy, iż wysokość należnych powodowi kwot należy przyjąć zgodnie z wariantem III opinii biegłego, sporządzonym w oparciu o godziny pracy w godzinach nadliczbowych i porze nocnej wynikające ze stawki godzinowej wynagrodzenia w kwocie 8,00 zł bowiem, zdaniem skarżącego wysokość należnych powodowi kwot powinna być wyliczona w oparciu o wariant III opinii biegłego, przy stawce wynagrodzenia określonej w umowie o pracę tj. z uwzględnieniem faktu, iż powód otrzymywał minimalne wynagrodzenie za pracę. Apelujący podniósł, iż powód modyfikując powództwo wskazał, iż wylicza wynagrodzenie według stawek z umowy o pracę. Tym samym ustalenia poczynione przez Sąd były nie tylko niezgodne ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym – treścią zgromadzonych w sprawie dokumentów w szczególności umowy o pracę powoda, która nie przewidywała wynagrodzenia pracowniczego powoda określonego w stawce godzinowej wynoszącej 8,00 zł – ale i sprzecznie ze zgodnymi oświadczeniami woli stron (art. 65 k.c.). co do treści umowy o pracę oraz treścią zmodyfikowanego powództwa. Zgodnie z treścią art. 233 kpc sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Oznacza to, że wszystkie ustalone w toku postępowania fakty powinny być brane pod uwagę przy ocenie dowodów, a tok rozumowania sądu powinien znaleźć odzwierciedlenie w pisemnych motywach wyroku. Przepis ten daje wyraz obowiązywaniu zasady swobodnej oceny dowodów. Swobodna ocena dowodów odnosi się do wyboru określonych środków dowodowych i do sposobu ich przeprowadzenia. Mają być one ocenione konkretnie i w związku z całym zebranym materiałem dowodowym. Ramy swobodnej oceny dowodów wyznaczone są wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego oraz regułami logicznego myślenia, według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i ważąc ich moc oraz wiarygodność, odnosi je do pozostałego materiału dowodowego (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 czerwca 1999 roku, sygn. akt: II UKN 685/98, OSNAPUiS 2000 nr 17, poz. 655). Sąd może oprzeć swe przekonanie jedynie na dowodach prawidłowo przeprowadzonych, a ocena dowodów musi być dokonana na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego. Sąd musi ocenić wszystkie przeprowadzone dowody oraz uwzględnić wszelkie towarzyszące im okoliczności, które mogą mieć znaczenie dla oceny mocy i wiarygodności tych dowodów. Sąd zobowiązany jest przeprowadzić selekcję dowodów, wybierając te, na których się oparł i ewentualnie odrzucić inne, którym odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Przez moc dowodową rozumie się przy tym siłę przekonania, jaką uzyskał sąd wskutek przeprowadzenia określonych dowodów o istnieniu lub nieistnieniu faktu, którego one dotyczyły. Ocena wiarygodności dowodu zależy od środka dowodowego. Sąd, oceniając wiarogodność decyduje o tym, czy określony środek dowodowy, ze względu na jego indywidualne cechy i obiektywne okoliczności, zasługuje na wiarę, czy też nie. Uważa się także, iż granice swobodnej oceny dowodów warunkuje czynnik ideologiczny, tj. poziom świadomości prawnej sędziego oraz obowiązujące w danym momencie poglądy na sądowe stosowanie prawa. (por. T. Ereciński. Jacek Gudowski. Maria Jędrzejewska - "Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz", Część I, Wyd. LexisNexis). Zgodnie zaś z dyspozycją art. 65 § 1 kc w zw. z art. 300 kp oświadczenie woli należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których złożone zostało, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje. Z § 2 wynika zaś, że w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu. W ocenie Sądu Okręgowego Sąd pierwszej instancji na gruncie rozpoznawanej sprawy powyższych reguł nie naruszył. W oparciu o treść zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, potwierdzającego także treść oświadczeń woli stron co wysokości stawki wynagrodzenia powoda, z uwzględnieniem ich twierdzeń i stanowisk procesowych Sąd Rejonowy zasadnie przyjął, iż wynagrodzenie należne powodowi za pracę w nadgodzinach oraz w porze nocnej na rzecz pozwanej nie mogło być wyliczone od stawki godzinowej określonej od podstawy stanowiącej kwotę minimalnego wynagrodzenia. W istocie, co słusznie dostrzegł Sąd Rejonowy, w świetle literalnego brzmienia zawartej z powodem umowy o pracę, jego wynagrodzenie nie było wyższe od kwoty najniższego krajowego wynagrodzenia. Niemniej jednak, czego nie widzi już skarżący, powód w toku procesu wskazywał, iż w okresie zatrudnienia obowiązywała go stawka godzinowa 8,50 zł z czego jego twierdzenia w tym zakresie znalazły potwierdzenie w wiarygodnym materiale dowodowym wyłącznie co do stawki 8 zł za godzinę. Przesłuchani w sprawie świadkowie, w tym ci powołani przez samą stronę pozwaną - R. S. potwierdzili, iż wbrew literalnemu brzmieniu umowy o pracę pracowników ochrony obowiązywała stawka godzinowa od 7,50 do 8, 50 zł. Przy tym treść zleceń wystawionych powodowi oraz zeznania jego przełożonego wyraźnie wskazują, iż w przypadku powoda stawka obowiązującą była stawka godzinowa 8 zł netto. Pracownicy pozwanej w tym powód sprawdzali poprawność wypłacanego im wynagrodzenia mnożąc sumę przepracowanych godzin przez wskazana im stawkę. Nadto co znamienne, powód przyjmował również wynagrodzenie od podmiotów trzecich za pracę wykonywaną w nadgodzinach na rzecz pozwanej, ta zaś przyjmując świadczenie pracy przez powoda w ponadnormatywnym czasie pacy – będąc jej beneficjentem – akceptowała sposób i zasady na jakich pracownicy byli za nią wynagradzani. Strony poprzez czynności konkludentne w tej części, zmieniły zatem na korzyść pracownika treść wiążącej strony umowy o pracę. Niewątpliwie przez te zachowania strony złożyły w sposób domniemany stosowne oświadczenia woli. Wola stron może być bowiem wyrażona przez każde ich zachowanie, które ujawnia ją w sposób dostateczny (art. 60 k.c. w zw. z art. 300 k.p.). Ponadto podkreślenia wymaga, iż zmiana warunków umowy o pracę w części dotyczącej wysokości wynagrodzenia może zostać dokonana nie tylko na skutek wypowiedzenia zmieniającego, o którym mowa w art. 42 k.p., ale także na mocy porozumienia stron. Z kolei porozumienie to na korzyść pracownika może zostać zawarte także poprzez czynności konkludentne. (Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 lutego 2009 r II PK 176/08 LEX nr 736726). Tym samym w ocenie Sądu Okręgowego uznać należało, iż w zakresie zasad wynagradzania powoda za pracę, obowiązującymi były stawki godzinowe, nie zaś wynagrodzenie wynikające bezpośrednio literalnie z umowy o pracę. Tym samym ustalenia Sądu Rejonowego w tym przedmiocie znajdowały pełne pokrycie w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym. Brak też podstaw do uznania, iż Sąd Rejonowy w tym zakresie z naruszaniem art. 321 kpc orzekł w oparciu o inną podstawę faktyczną niż zgłosił powód, ten bowiem rozszerzając powództwo dokonał wyliczeń w oparciu o stawkę z umowy o pracę przyznając tym samym, że wiążącą dla stron i stanowiącą podstawę faktyczną była stawka godzinowa wynagrodzenia z umowy o pracę. Twierdzenia te nie mają żadnego pokrycia w okolicznościach sprawy. Podnieść należy że w toku całego procesu powód konsekwentnie twierdził, iż stawka godzinowa -8,50/8 zł, stanowiła właśnie jego stawkę określoną w umowie o pracę. Żadną miarą dokonując wyliczeń nie odwoływał się do wynagrodzenia minimalnego określonego literalnie w umowie i stawki godzinowej z takiego stanu rzeczy wynikającej, lecz właśnie do tej kwoty bezpośrednio ustalonej z przełożonym, która następnie zamieszczona została także w podpisanych przez niego umowach zlecenia uzupełniających umowę o pracę. Powyższe wynika zarówno z treści samego pozwu /k. 4v – 5/, jak i VI wariantu wyliczeń biegłego, na który powołał się powód rozszerzając powództwo do kwoty 38.735,22 zł /k. 230 i 275, k. 292 i następne/. Tym samym brak podstaw do uznania, iż powód odnosząc się do stawki z umowy o pracę, miał na myśli stawkę inną niż 8 zł, a co za tym idzie zaskarżony wyrok nie odnosi się do zakreślonej przez powoda podstawy faktycznej żądania. Ponadto na rozprawie w dniu 5 kwietnia 2016 r. pełnomocnik powoda poparł powództwo jak w piśmie procesowym z dnia 17 września 2015 r. rozszerzającym powództwo w oparciu o wyliczenia odnoszące się do stawki 8 zł. Z tych też względów zapatrywania apelacji co do poczynienia przez Sąd błędnych ustaleń i poczynienia nieprawidłowych wyliczeń należnego powodowi dodatku za pracę w godzinach nadliczbowych i porze nocnej, z pominięciem jasnej woli stron wyrażonej w tym przedmiocie, nie mogą zostać zaakceptowane. Sąd Rejonowy w tej części w sposób właściwy przeprowadził postępowanie, dokonał prawidłowej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego odliczając kwoty wypłacone powodowi przez podmioty trzecie, ustalając obowiązującą strony stawkę wynagrodzenia przy uwzględnieniu reguł wykładni art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z 300 kp. Nadto w oparciu o wyliczenia biegłego, niekwestionowane przez żadną ze stron, prawidłowo oszacował wielkość świadczeń należnych powodowi tytułem pracy w nadgodzinach oraz w porze nocnej. Samo zaś niezadowolenie strony pozwanej, z treści sformułowanych na podstawie takiej oceny materiału dowodowego wniosków, nie może posłużyć do podważenia rozstrzygnięcia w tym zakresie. Trafnym jest jednak zarzut apelacji wskazujący na nieprawidłowe rozliczenie kosztów wskazanego procesu. W myśl art. 100 kpc w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. Sąd może jednak włożyć na jedną ze stron obowiązek zwrotu wszystkich kosztów, jeżeli jej przeciwnik uległ tylko co do nieznacznej części swego żądania albo gdy określenie należnej mu sumy zależało od wzajemnego obrachunku lub oceny sądu. Zgodnie zaś z art.96 ust. 1 pkt. 4 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 2005 roku Nr 167, poz. 1398 z późniejszymi zmianami) nie mają obowiązku uiszczenia kosztów sądowych pracownik wnoszący powództwo lub strona wnosząca odwołanie do sądu pracy i ubezpieczeń społecznych, z zastrzeżeniem art.35 i
- Na mocy zaś art.113 ust.1 cytowanej ustawy kosztami sądowymi, których strona nie miała obowiązku uiścić, sąd w orzeczeniu kończącym sprawę w instancji obciąży przeciwnika, jeżeli istnieją do tego podstawy, przy odpowiednim zastosowaniu zasad obowiązujących przy zwrocie kosztów procesu. Tym samym na powołanych zasadach w przypadku częściowego uwzględnienia powództwa rozdzieleniu podlegają koszty zastępstwa procesowego oraz koszty sądowe w postaci opłaty od pozwu oraz wydatków związanych wydaniem opinii przez biegłego. Na gruncie rozpoznawanej sprawy wartość przedmiotu sporu w zakresie rozszerzonego powództwa wyniosła 38.735,22 zł. Przy uwzględnieniu modyfikacji zaskarżonego wyroku wskutek wniesienia apelacji w zakresie zasądzonych kwot powód ostatecznie uzyskał kwotę 15.949,52 zł. W konsekwencji przegrał sprawę w 59 %. Przy czym obie strony poniosły koszty zastępstwa procesowego w kwotach po 1800 zł - § 2-5, 11 ust.
§6
punkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (tekst jednolity Dz. U. z 2013 roku, poz. 490) oraz § 2-5, 12 ust.
§6
punkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (tekst jednolity Dz. U. z 2013 roku, poz. 461). Koszty te wyniosły więc łącznie 3600 zł. Powód przegrał sprawę w 59 % tym samym koszty te winien uiścić w kwocie 2124 zł. (59% z 3600). Powód poniósł je natomiast wyłącznie w kwocie 1800 zł. Z tych też względów na rzecz pozwanego należało zasądzić od niego różnicę w kwocie 324 zł. Nadto modyfikacji podlegały też zasądzone koszty sądowe. Przy czym na koszty te złożyły się opłata od pozwu w wysokości stosownej do wartości uwzględnionego roszczenia, której powód nie miał obowiązku uiścić oraz wydatki związane z wydaniem opinii przez biegłego. Opłata od pozwu w tym zakresie wynieść powinna 794,48 zł (5% z 15949,52 zł). Jednakże skoro Sąd Rejonowy obciążył pozwanego opłatą jedynie w kwocie 612,50 zł z uwagi na zakaz reformationis in peius brak było podstaw do modyfikacji rozstrzygnięcia w tym zakresie, na niekorzyść skarżącej strony pozwanej. Natomiast częściowe uwzględnienie żądań apelacji skutkuje odmiennym rozliczeniem wydatków związanych z wydaniem opinii przez biegłego. Łączne wydatki z tego tytułu wyniosły 2700 zł. Strona pozwana ostatecznie przegrała sprawę w 41 %. W konsekwencji jedynie w zakresie kwoty 1107 zł obciążają ją wydatki poniesione z tego tytułu. Biorąc wszystko powyższe pod uwagę Sąd Okręgowy w Łodzi, na podstawie art. 386 § 1 kpc zmienił zaskarżony wyrok w punkcie I podpunkt 3 zasadzając od pozwanego na rzecz powoda kwotę 340 złotych z ustawowymi odsetkami od dnia 11 czerwca 2012 roku do dnia zapłaty tytułem wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych oraz wyrównania wynagrodzenia za pracę w nocy za maj 2012 roku; w punkcie I podpunkt 26 nie obciążając pozwanego obowiązkiem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego na rzecz powoda; w punkcie III podpunkt 2 obniżając wysokość wskazanych tam wydatków sądowych w postaci kosztów opinii biegłego do kwoty 1.107 złotych i przejmując wydatki sądowe w pozostałej części na rachunek Skarbu Państwa; oraz dodając punkt V, w którym zasądził od powoda na rzecz pozwanego kwotę 324 złote tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. W pozostałym zakresie Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 kpc oddalił apelację skarżącego jako bezzasadną. O kosztach procesu za II instancję orzeczono na podstawie 98 kpc oraz §10 ust 1 pkt 1 w zw. z §9 ust 1 pkt 2 i § 2 ust 5, rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 roku, poz.1800) uznając, iż na etapie apelacji skarżący wygrał sprawę w niewielkim jedynie zakresie. J.L.