k.c. stanowią materialnoprawną podstawę oceny kontrolowanych postanowień, zarówno w toku procedury kontroli abstrakcyjnej, wyznaczonej przez przepisy art. 479
chroni konsumenta jako słabszego uczestnika obrotu w relacjach z przedsiębiorcą - profesjonalistą w danej dziedzinie, ale nie zwalnia go jednak z elementarnej dbałości o własne interesy (art. 355 § 1 k.c.) i nie uchyla obowiązku współdziałania przy realizacji umowy (art. 354 § 2 k.c.). Za funkcjonalnie z nimi powiązany uznać trzeba umowny obowiązek poinformowania kontrahenta o zmianie miejsca zamieszkania czy wskazania adresu korespondencyjnego. Dlatego zastrzeżenie w umowie skutku swego rodzaju doręczenia zastępczego, w przypadku gdy strona uchybia obowiązkowi powiadomienia o zmianie adresu, jest regulacją racjonalną i uzasadnioną właściwością trwałego stosunku obligacyjnego. Z treści analizowanego postanowienia umownego nie wynika, na który ze znanych adresów powódki winno nastąpić doręczenie. Wskazać należy, że literalnie rzecz biorąc Bank, na dzień kierowania do powódki pisma z dnia 16 grudnia 2012 r. był w posiadaniu trzech jej adresów. W części wstępnej umowy znalazły się: adres zameldowania i adres do korespondencji. W § 2 wskazano także adres nabywanego spółdzielczego prawa do lokalu mieszkalnego za kwotę udzielonego kredytu, które to prawo obciążone zostało hipoteką na rzecz Banku. Zapis "pod ostatni znany Bankowi adres" staje się w tej sytuacji niejednoznaczny. Z umowy stron nie wynikał jednak obowiązek kredytobiorcy zawiadomienia Banku o zmianie adresu do korespondencji. Taka wielość adresów wskazuje na niejednoznaczność zapisów umowy w omawianej kwestii. Umownego obowiązku wskazania nowego adresu do korespondencji nie można wywieźć z zapisu o konieczności informowania Banku o zmianie danych osobowych, albowiem nie sposób uznać go za dane z tej kategorii. O ile w niniejszej sprawie powódka odbierała wezwania do zapłaty, o tyle mogła zajść tego typu sytuacja, że doręczanie pism Banku odbywałoby się na nieaktualny adres do korespondencji, a po kolejnej awizacji Bank złożyłby pismo do akt ze skutkiem doręczenia. Przy jednoczesnym braku umownego obowiązku informowania o zmianie tego adresu takie działanie nie mogłoby być uznane za zgodne z dobrymi obyczajami i nienaruszające w sposób rażący interesów powódki. Sąd podzielił też zarzut powódki w przedmiocie abuzywności zapisu § 13 ust. 1 pkt 5 umowy, przewidującego powiadamianie Banku o wszelkich okolicznościach mogących mieć wpływ na sytuację finansową Kredytobiorcy, w szczególności o obniżeniu dochodów mogących mieć wpływ na terminową spłatę kredytu. Analogiczne do w/w zapisu umownego postanowienie zostało uznane za klauzulę niedozwoloną przez S.O.K.iK. w W., ponadto postanowienie takie jest zbyt ogólne, a przy tym niejednoznaczne, przez co umożliwia Bankowi zbyt daleko idącą swobodę kwalifikowania danych okoliczności jako wpływających na sytuację finansową klienta, których to konsument nie byłby ani w stanie przewidzieć, ani też obiektywnie zweryfikować ich zasadności. Postanowienie to mogło narażać powódkę na zbędne i uciążliwe formalności. Posługiwanie się przedmiotowym postanowieniem dawało zatem pozwanemu możliwość dokonywania wiążącej interpretacji umowy (art. 385 3 pkt. 9 k.c.) (por. Sąd Okręgowy - Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w wyroku z dnia 22 października 2009 r., sygn. akt: XVII AmC 349/09). Zarzut powódki w przedmiocie abuzywności postanowienia § 22 ust. 1 umowy okazał się z kolei niezasadny. O ile brzmienie wyżej przeanalizowanych zapisów umownych wskazywało jednoznacznie na nierównowagę stron kontraktu, za którą odpowiedzialność - jako autor wzorca umowy - ponosił pozwany, o tyle kwestionowanie oświadczenia o dobrowolnym poddaniu się egzekucji do wysokości określonej w § 4 ust. 1 umowy (podwójna wartość udzielonego kredytu) - wymagała szerszej inicjatywy dowodowej powódki. Jak wynika z doświadczenia życiowego, oświadczenie kredytobiorcy o poddaniu się egzekucji zwykle wystawiane jest do dwukrotności pierwotnej kwoty kredytu, tak aby mogło zabezpieczać istniejące wierzytelności, ale również te, które mogą powstać w przyszłości i przekroczyć pierwotnie zaciągniętą kwotę kredytu. W niniejszej sprawie powódka poddała się egzekucji do dwukrotności wartości udzielonego kredytu. Nie wykazała przy tym, w jaki sposób sformułowanie w/w zapisu naruszyło dobre obyczaje oraz dlaczego spowodowało to rażące naruszenie jej interesu jako konsumenta. Lakoniczne stwierdzenie, iż określenie przez Bank całkowitej wierzytelności do spłaty w wysokości 536.333.64 złotych naraża ją na znaczne straty majątkowe i stanowi nadużycie prawa (5 k.c.), nie mogło w tych warunkach odnieść skutku. Reguły stosowania art. 5 przez osoby stosujące prawo nakazują zachowanie szczególnej ostrożności. Organ (sąd), uznając sprzeczność żądania osoby powołującej się na prawo podmiotowe z zasadami współżycia społecznego czy też społeczno-gospodarczego przeznaczenia prawa, powinien w każdym wypadku ustalić, która konkretnie zasada została naruszona i dlaczego . Z istnienia domniemania, że korzystający z prawa podmiotowego postępuje zgodnie z zasadami współżycia społecznego, wynika, iż ciężar dowodu istnienia okoliczności faktycznych uzasadniający ten zarzut spoczywa na tym, kto go podnosi. Abstrahując od w/w wywodów, wskazać należy, że wobec nieskutecznego wypowiedzenia umowy łączącej strony, roszczenie pozwanego względem powódki w dacie wystawienia (...) było niewymagalne. Wskazać przy tym należy, że w realiach niniejszej sprawy nie było konieczne rozważanie czy do wypowiedzenia umowy kredytu doszło w terminie późniejszym, ponieważ przedmiotem postępowania było określone indywidualnie pozbawienie wykonalności bankowego tytułu wykonawczego. W niniejszej sprawie powódka skutecznie zakwestionowała zdarzenie będące podstawą jego wystawienia (czyli wypowiedzenie kredytu) i postawienie go w stan natychmiastowej wykonalności. Wobec odpadnięcia podstawy tytułu egzekucyjnego należało pozbawić go wykonalności w całości. Nie było przedmiotem niniejszego postępowania dokonanie obrachunku stron z tytułu udzielonego powódce kredytu, a jedynie kontrola prawidłowości wystawionego przez Bank (...). Rozliczenie powódki z tytułu umowy łączącej ją z bankiem pozostaje kwestią otwartą. Ponieważ powódka wnosiła o pozbawienie wykonalności bankowego tytułu egzekucyjnego w całości, to oczywistym jest, że jej żądanie dotyczyło 536.333,64 zł. Pełnomocnik powódki po wstąpieniu do sprawy występującą w tej materii nieścisłość sprecyzował, stąd umorzenie postępowanie w pkt II wyroku orzeczone na zasadzie art. 203 § 1 k.p.c. w zw. z art. 355 § 1 k.p.c. O kosztach procesu Sąd postanowił w oparciu o art. 98 k.p.c. w zw. z art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. O kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 2010 r. nr 90, poz. 594 ze zm.). Wysokość wynagrodzenia pełnomocnika powódki ustalono zaś w oparciu o § 6 pkt 7 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz.U.2013.461 j.t.). Apelację od tego wyroku wniósł pozwany, który zaskarżył orzeczenie w części, tj. w zakresie pkt 1, 3 i 4 i zarzucił mu: 1. naruszenie przepisów prawa procesowego, które miały istotny wpływ na jego treść, tj.: a. art. 321 § 1 k.p.c. i art. 843 § 3 k.p.c. przez: - orzeczenie ponad żądanie i pozbawienie tytułu wykonawczego wykonalności w całości, w następstwie oparcia przez Sąd I instancji rozstrzygnięcia na podstawie faktycznej niewskazanej przez powódkę ani w pozwie, ani w toku postępowania, polegające na pozbawieniu tytułu wykonawczego wykonalności w oparciu o stwierdzenie, że wypowiedzenie umowy było nieskuteczne z uwagi na (
przez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że dojście do adresata oświadczenia w sposób, który umożliwia zapoznanie się z jego treścią (w rozumieniu art. 61 k.c.) musi być w każdym przypadku równoznaczne z rzeczywistym zapoznaniem się z treścią pisma, nawet gdy adresat nie zapoznał się z treścią oświadczenia przez własne zaniedbanie, d. art. 89 k.c. przez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że za zdarzenie przyszłe i niepewne (warunek), w rozumieniu art. 89 k.c., może być uznane wykonanie obowiązku zapłaty wynikającego bezpośrednio z umowy, podczas gdy prawidłowa wykładnia zdarzenia przyszłego i niepewnego w rozumieniu tego przepisu wyklucza możliwość kwalifikowania jako takie zdarzenie spełnienia świadczenia z umowy, e. art. 89 k.c. przez błędną wykładnię przesłanki sprzeczności warunku z właściwością jednostronnej czynności prawnej polegającą na przyjęciu niedopuszczalności zastrzeżenia warunku (gdyby przyjąć, że pismo z dnia 5 lutego 2013 roku miało charakter warunkowy, co apelujący kwestionuje) w oświadczeniu o wypowiedzeniu umowy i stwierdzeniu, że warunek taki ze swej istoty narusza interes adresata „warunkowego" wypowiedzenia, podczas gdy co do zasady za dopuszczalne należałoby uznać zastrzeżenie warunku zawieszającego, ewentualnie (co najmniej) należałoby dokonywać oceny, czy warunek godzi w stabilność regulacji sytuacji prawnej stron i prowadzi do jej rozchwiania, in concreto, przy uwzględnieniu treści oświadczenia oraz zdarzenia, od którego uzależniono skutek, tym samym dopuszczalność warunku - przy uwzględnieniu interesu adresata - powinna być oceniana w okolicznościach danego przypadku, a nie in abstracto, jak to uczynił Sąd Okręgowy, wykluczając taki sposób ukształtowania treści oświadczenia o wypowiedzeniu, f. art.
oraz art. 385 2 k.c. przez ich niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że postanowienia umowy odsyłające do kursów kupna i sprzedaży zawartych w tabelach Banku, wobec nieokreślenia w umowie sposobu ustalania przez Bank tych kursów, naruszają dobre obyczaje i rażąco naruszają interes klienta, bez ustalenia, czy konsument przyjąłby ten warunek, gdyby sposób ustalania kursów walut przez Bank był negocjowany indywidualnie i z pominięciem przez Sąd okoliczności, że praktyką rynkową było i jest ustalanie kursów walut w tabelach banków, a kursy ustalane przez Bank miały charakter rynkowy (powódka nie dowodziła zresztą, że Bank zawyżał kurs franka szwajcarskiego), g. art. 840 § 1 pkt 1 k.p.c. (w zakresie, w jakim art. 840 k.p.c. określa przesłanki merytorycznej obrony dłużnika i stanowi podstawę prawną rozstrzygnięcia opartego na nim powództwa) przez jego błędną wykładnię polegającą na nieprawidłowej interpretacji przesłanki „zakwestionowania istnienia obowiązku stwierdzonego tytułem wykonawczym" i przyjęciu, że dla pozbawienia tytułu wykonawczego wykonalności w całości wystarczające jest stwierdzenie, że umowa nie została skutecznie wypowiedziana. Wskazując na powyższe, apelujący wniósł o zmianę wyroku w zaskarżonej części przez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych za obie instancje, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c., ewentualnie o uchylenie wyroku w zaskarżonej części oraz przekazanie sprawy w tym zakresie Sądowi Okręgowemu w Białymstoku do ponownego rozpoznania, z pozostawieniem temu Sądowi rozstrzygnięcia o kosztach procesu, w tym o kosztach postępowania apelacyjnego (art. 386 § 4 k.p.c.). Powódka w odpowiedzi na apelacje wniosła o oddalenie tego środka odwoławczego i zasądzenie na jej rzecz od pozwanego kosztów postępowania odwoławczego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja pozwanego nie zasługiwała na uwzględnienie. Waga podniesionego w apelacji zarzutu nieważności postępowania wymaga wstępnej oceny powiązanych z nim argumentów, jako wyprzedzających zarzuty nieobarczone tak daleko idącą sankcją procesową. Zaaprobować należy egzystujący w orzecznictwie pogląd, wedle którego kwestia pozbawienia strony możności obrony jej praw winna być ujmowana elastycznie, nie wiążąc tego deficytu jedynie z sytuacją całkowitego wyłączenia możliwości obrony (por. S.N. w wyrokach z dnia:10 maja 2000 r., III CKN 416/98, OSNC 2000, nr 12, poz. 220, 10 stycznia 2001 r., I CKN 999/98 i z dnia 17 lutego 2004 R., III CK 226/02). O pozbawieniu pozwanego uprawnienia do adekwatnej i skutecznej reakcji na wystąpienie okoliczności faktycznych dotychczas niepowołanych w procesie można w realiach niniejszej sprawy mówić dopiero po uściśleniu pojęcia „stanu faktycznego zgłoszonego przez strony i podlegającego rozstrzygnięciu Sądu”. Źródłem ustaleń faktycznych w sprawie jest zebrany materiał procesowy poddany analitycznej ocenie Sądu dokonywanej najczęściej w warunkach istniejącego sporu dotyczącego treści, znaczenia dla sprawy i dopuszczalności powoływania określonych, złożonych przez strony dowodów. Innymi słowy to dowody jako materiał źródłowy określają granice ocenianych faktów, zaś ich interpretacja w wystąpieniach procesowych stron ma znaczenie drugoplanowe. Bezspornie okoliczności wypowiedzenia umowy łączącej strony ujawnione zostały już na wstępnym etapie niniejszego procesu jako element stanu faktycznego sprawy. Pozwany załączył ponadto do odpowiedzi na pozew odpis pisma z dnia 5 lutego 2013 r., w którym doszło do wyartykułowania oświadczenia o wypowiedzeniu umowy opatrzonego warunkiem zawieszającym (k. 176 ). Z tych przyczyn nie sposób założyć, że fakty powiązane ze złożeniem owego oświadczenia mogły w jakimkolwiek zakresie „zaskoczyć” pozwanego, skoro miał on pełną ich świadomość. Źródłem nieoczekiwanego dla pozwanego poglądu Sądu I instancji była w tej sytuacji ocena prawna powyższych faktów a nie ich treść, z czego nie można jednak wywodzić opartego o art. 379 pkt 5 k.p.c. zarzutu nieważności postępowania, ponieważ Sąd I instancji nie był ograniczony stanowiskami stron (ich brakiem) w kwestii dokonania subsumpcji ustalonego stanu faktycznego pod wybrane przez siebie przepisy prawa materialnego (da mihi factum dabo tibi ius, ew. iura novit curia). Milczenie stron w tym zakresie nie pozbawiało więc pozwanego prawa do obrony, a możliwość podjęcia przez niego w postępowaniu odwoławczym polemiki z oceną prawną Sądu meriti, czyni postawiony w tej materii zarzut chybionym (por. S.N. w uzasadnieniu wyroku z dnia 20 kwietnia 2016 r., V CSK 526/15, Legalis nr 1472811). Odnosząc się do zbiorczo do wszystkich zarzutów apelacji podważających ustalenia faktyczne i pogląd prawny Sądu Okręgowego skutkujący pozbawieniem wykonalności przedmiotowego tytułu wykonawczego, należy podkreślić, w ślad za Sądem Najwyższym (zob. wyrok z dnia 7 kwietnia 2016 r., II CSK 522/15, Legalis nr 1472305), że nie sposób podzielić stanowiska, wedle którego „uchybienia techniczne banku, polegającym na niewłaściwym określeniu struktury zadłużenia bankowego nie stanowią same w sobie podstawy do pozbawienia go wykonalności na podstawie art. 840 § 1 k.p.c.” Sprzeciwia się temu „funkcja pozasądowego tytułu wykonawczego, jakim jest bankowy tytuł egzekucyjny zaopatrzony w klauzulę wykonalności. Ma ona przecież służyć uproszczonemu dochodzeniu przez banki należności wymagalnych, a struktura tych należności (zadłużenia dłużnika banku) powinna w sposób jasny odzwierciedlać istniejące zobowiązanie tego dłużnika wobec banku jako wierzyciela. Umożliwia to dłużnikowi banku zweryfikowanie własnego zadłużenia i ewentualnie podjęcie obrony prawnej. Dlatego też w art. 96 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Prawo bankowe (Dz. U. Nr 140, poz. 439 ze zm.) określono szczegółowo wymagania formalne stawiane bankowemu tytułowi egzekucyjnemu…. Chodzi zatem o to, aby ujęta w bankowym tytule egzekucyjnym ogólna struktura zadłużenia, składająca się z reguły z różnych roszczeń (głównego i ubocznych), odpowiadała zasadniczym elementom długu kredytobiorcy wynikającego z umowy kredytowej” i obowiązujących przepisów prawa. Niewłaściwe określenie struktury zadłużenia kredytowego w bankowym tytule wykonawczym nie może więc być sanowane i jako takie uzasadnia pozbawienie pozwanego przywileju uproszczonej i przyśpieszonej windykacji jego wierzytelności przy użyciu powyższego tytułu - nawet wtedy, gdy istnienie zadłużenia powódki, co do zasady, nie budzi jakichkolwiek wątpliwości. W takiej sytuacji pozwany może dochodzić swojej należności w procesie, przy zachowaniu pełnych reguł kontradyktoryjności, na gruncie postępowania dowodowego. Bezspornie bankowy tytuł egzekucyjny nr (...) wystawiony dnia 8 lipca 2014 r. (k. 4 akt sprawy o sygn. I Co 402/14) określał zadłużenie powódki jako w całości wymagalne na podstawie przepisów umowy kredytowej z dnia 20 czerwca 2008 r., włącznie z tymi regulacjami, które jako abuzywne zostały uznane w niniejszym postępowaniu za niewiążące powódkę ( (...) § 1 k.c.). Szczególnie istotnym jest w tej materii zapis § 10 ust. 4 umowy, zgodnie z którym rata kredytu spłacana jest przez klienta w złotych polskich, po uprzednim jej przeliczeniu według kursu sprzedaży franków szwajcarskich z tabeli kursowej Banku, obowiązującego na dzień spłaty z godziny 14:50. Zestawienie tego przepisu z § 10 ust. 2 umowy wskazującym, że ustalenie wysokości konkretnej raty w danym dniu wymagało przeliczenia kwoty wyrażonej we frankach szwajcarskich na złote polskie, potwierdza konkluzję Sądu I instancji, że pozwany przyznał sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu waloryzowanego kursem franka szwajcarskiego poprzez wyznaczanie w tabelach kursowych kursu sprzedaży franka szwajcarskiego, zaś „ustalania kursu waluty w świetle zawartej przez strony umowy nie doznawało żadnych formalnych ograniczeń, w umowie nie wskazano bowiem kryteriów kształtowania kursu. W szczególności postanowienia umowy nie przewidywały, aby aktualny kurs franka szwajcarskiego ustalony przez bank pozostawał w określonej relacji do aktualnego kursu tej waluty ukształtowanego przez rynek walutowy, lub np. w określonej relacji do kursu średniego waluty publikowanego przez NBP”. Niewątpliwie postanowienie umowy o treści identycznej z analizowaną zostało uznane za niedozwolone w wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie - Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów zapadłym w sprawie o sygn. akt: XVII AmC 1531/09, zaś klauzula powyższa została wpisana do prowadzonego przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta rejestru klauzul niedozwolonych. Sąd Apelacyjny podziela (w opozycji do niektórych judykatów i stanowisk komentatorskich) pogląd Sądu Okręgowego w przedmiocie związania takim wyrokiem, jako wydanym w efekcie abstrakcyjnej kontroli wzorca umowy, także tego sądu, który dokonuje w konkretnej sprawie zindywidualizowanej (incydentalnej) kontroli tego typu. Wątpliwości Sądu odwoławczego nie budzi również treść ustaleń Sądu I instancji poczynionych w przedmiocie rażąco sprzecznego z dobrymi obyczajami oraz interesem powódki stosowania analizowanej klauzuli abuzywnej a ponadto ocena znaczenia regulaminu udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych dla osób fizycznych w ramach M. (por. k. 278v.-279). Dotycząca tych kwestii argumentacja Sądu Okręgowego, jako niesprzeczna ze stanowiskiem Sądu II instancji, została przez ten ostatni przyjęta jako własna, co uchyla potrzebę jej ponownej prezentacji. Podnieść jedynie w tym miejscu wypada, w związku z zarzutem zawartym w pkt II c apelacji, k. 289, że nowelizacja Prawa bankowego dokonana dnia 29 lipca 2011 r. w ramach tzw. „ustawy antyspreadowej” wyeliminowała co prawda na przyszłość podobne klauzule, ale z pewnością nie doprowadziła do stanu zgodności z prawem rozliczeń dokonanych przed jej uchwaleniem (por. cyt. w uzasadnieniu apelacji wyrok S.N. z dnia 19 marca 2015 r., IV CSK 362/14). Zasadność zgłoszonego w pozwie zarzutu abuzywności § 10 ust. 4 łączącej strony umowy, rodząca potrzebę uznania tej klauzuli za niewiążącą powódkę, doprowadziła w istocie do podważenia całej kalkulacji wysokości jej zadłużenia przedstawionej w bankowym tytule egzekucyjnym autorstwa pozwanego Banku, co stanowiło samoistną podstawę uwzględnienia powództwa. W tych warunkach rozważanie pozostałej problematyki uwypuklonej w pozwie i apelacji pozwanego ma charakter jedynie uzupełniający. Analiza podstaw niezgodności klauzul zawartych w § 13 ust. 1 pkt 5 i § 21 umowy łączącej strony z dobrymi obyczajami oraz interesem powódki jest prawidłowa a dotycząca tej materii argumentacja Sądu Okręgowego należycie umotywowana i logiczna. Treść owych klauzul, chociaż nie wiąże powódki, nie zmienia faktu związania jej pozostałymi zapisami umownymi (art.
A. klauzuli zawartej w § 13 ust. 1 pkt 5 umowy, chociaż oczywista, nie pozostaje w związku z okolicznościami towarzyszącymi zaprzestaniu przez powódkę spłaty jej zobowiązań kredytowych oraz wystawieniu i ostatecznej treści przedmiotowego bankowego tytułu egzekucyjnego. Nie sposób więc stwierdzić, że uzasadnia bezpośrednio i skutecznie roszczenie pozwu. Podobnie należy ocenić znaczenie klauzuli z § 21 umowy, skoro doręczenie finalnej korespondencji z dnia 5 lutego 2013 r., abstrahując od rozważań dotyczących właściwego adresu do doręczeń, było skuteczne i dokonało się do rąk męża powódki jako jej domownika (zob. dowód doręczenia, k. 177-178). Przechodząc do analizy problematyki prawidłowości wypowiedzenia przez pozwanego umowy łączącej strony i znaczenia tego faktu dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy (zarzuty zawarte w pkt 1a oraz 2a-e i g apelacji pozwanego), wskazać należy na wstępie, że Sąd Apelacyjny podzielił w całości argumentację Sądu Okręgowego popartą analizą orzecznictwa S.N., w świetle której jednostronne oświadczenie woli wywierające z chwilą jego złożenia innej osobie wpływ na jej stosunki majątkowe nie powinno być dokonywane z zastrzeżeniem warunku, ochrona prawna interesów tej osoby wymaga bowiem, aby zakres skuteczności takiego oświadczenia był precyzyjnie oznaczony. Warunkowe oświadczenie woli o wypowiedzeniu umowy jest więc niedopuszczalne (por. S.N. w wyroku z dnia 29 kwietnia 2009 r., II CSK 614/08, OSNC 2018 nr 2, poz. 32, s. 84). Zgodzić się również należy w tej sytuacji ze stanowiskiem, które wskazuje, że niewykonanie zobowiązania przez dłużnika może być uznane za warunek w rozumieniu art. 89 k.c. (por. S.N. w wyrokach: z dnia 27 czerwca 1997 r., I CR 7/95, OSNC 1995, nr 12, poz. 183 oraz z dnia 8 marca 2002 r., III CKN 748/00, OSNC 2003, nr 3, poz. 33). W konsekwencji oświadczenie woli pozwanego złożone dnia 5 lutego 2013 r. pod warunkiem zawieszającym wykonania w terminie zobowiązania powódki nie było skuteczne. W świetle art. 843 § 3 k.c. w pozwie o pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego powód powinien przytoczyć wszystkie zarzuty, jakie w tym czasie mógł zgłosić, pod rygorem utraty prawa korzystania z nich w dalszym postępowaniu. Innymi słowy, system prekluzji dowodowej polega tutaj na nałożeniu na powódkę ciężaru przedstawienia Sądowi wszystkich znanych jej faktów, dowodów i zarzutów w określonym terminie, pod rygorem utraty możliwości późniejszego przytaczania lub powoływania (por. S.N. w uchwale z dnia 17 lutego 2004 r., III CZP 115/03, OSNC 2005, nr 5, poz. 77 a ponadto w uzasadnieniu wyroku z dnia 3 sierpnia 2006 r., IV CSK 102/06, Legalis nr 108788 ). W piśmiennictwie egzystuje pogląd wskazujący na potrzebę odpowiedniego stosowania w analizowanej materii przepisów o prekluzji dowodowej. W tych warunkach o możliwości późniejszego zgłoszenia zarzutów mogą decydować okoliczności i uwarunkowania związane z tokiem konkretnej sprawy. Przepisy o prekluzji nie mogą być bowiem stosowane w sposób formalistyczny kosztem możliwości merytorycznego rozpoznania sprawy (por. art. 843 k.p.c. red. Marszałkowska - K. 2016, wyd. 16/I. G., L.). Podnosi się ponadto, że pojęcie zarzutów w rozumieniu art. 843 k.p.c. oznacza środki, które zmierzają bezpośrednio do realizacji celu powództwa przeciwegzekucyjnego, tj. okoliczności uzasadniające pozbawienie tytułu wykonawczego wykonalności (por. E. Wengerek, Przeciwegzekucyjne powództwo dłużnika, s. 93, F. Zedler, Powództwo o zwolnienie, s. 116, J. Jankowski [w:] Kodeks t. II, pod red. K. Piaseckiego, s. 828 ). Niewątpliwie powódka nie zgłosiła w pozwie zarzutu nieskuteczności wypowiedzenia umowy kredytowej przez pozwanego, ale z treści uzasadnienia pozwu nie wynika również, aby miała świadomość możliwości postawienia takiego zarzutu. Treść pisma z dnia 5 lutego 2013 r. (k. 176) noszącego tytuł „wezwanie do zapłaty” jest na tyle niejednoznaczna, że mogła rodzić po stronie powódki przekonanie o potrzebie wysłania przez pozwanego kolejnego pisma zawierającego oświadczenie o bezwarunkowym wypowiedzeniu umowy. Skoro dodatkowo powódka kwestionowała sposób doręczania jej korespondencji bankowej i nie była pewna, czy do wypowiedzenia faktycznie doszło (dowodu podważającego taka tezę nie dostarcza bowiem pismo powódki z dnia 17.10.2013 r. - k. 307 - w którym prosi ona o „wycofanie skutków wypowiedzenia”, ponieważ użyte przez nią sformułowanie może równie dobrze oznaczać wniosek o uchylenie rygoru wypowiedzenia zawartego w piśmie Banku z dnia 5.02.2013 r.), to uprawnione jest twierdzenie, że o możliwości wyartykułowania zarzutu faktycznego niedoręczenia jej pisma stanowiącego skuteczne wypowiedzenie od umowy dowiedziała się ona po zapoznaniu się z odpowiedzią na pozew, która powoływała się na fakt wypowiedzenia, i załączonymi do niej przez pozwanego dokumentami. W tych warunkach oświadczenie powódki na rozprawie dnia 14 stycznia 2016 r. (k. 259) może być ocenione jako terminowe. Mając na uwadze powyższe, Sąd Apelacyjny orzekł jak w pkt I sentencji swojego wyroku na zasadzie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania odwoławczego rozstrzygnięto w zgodzie z art. 98,99 i 108 § 1 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 7 i § 10 ust.1 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. 2015.1800). (...) (...)
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.