W tym kontekście Sąd Rejonowy zwrócił uwagę, że koszt ubezpieczenia w wysokości 240,00 zł według zawartej umowy jest to koszt składki przypadającej na pożyczkobiorcę z tytułu objęcia go umową ubezpieczenia grupowego, pokrywany przez pożyczkobiorcę przez potrącenie tej składki z kwoty udzielonej pożyczki w przypadku decyzji pożyczkobiorcy o zabezpieczeniu spłaty pozostałej kwoty do zapłaty ubezpieczeniem grupowym z tytułu przystąpienia do umowy generalnej w sprawie zawarcia grupowego ubezpieczenia na życie osób zaciągających pożyczki u strony powodowej zawartej pomiędzy Pierwszym Amerykańsko- (...) Towarzystwem (...) na (...) S.A. a stroną powodową, o której mowa w treści „Postanowień wspólnych” umowy. W ocenie Sądu Rejonowego, postanowienie umowne wskazane jako niedozwolone nie może dotyczyć sformułowanych w sposób jednoznaczny głównych świadczeń stron. Dodatkowej formy zabezpieczenia spłaty pożyczki w postaci zawarcia umowy ubezpieczenia, zdaniem Sądu, nie można jednak uznać jako świadczenia głównego stron, zwłaszcza, iż pojęcie to winno być interpretowane w wąski sposób i dotyczy ono elementów istotnych umowy. Za niedopuszczalne uznać należało więc obciążenie pozwanej przez stronę powodową kosztami ewentualnej umowy ubezpieczenia na życie. Dodatkowo z powodu nie przedłożenia do sprawy umowy ubezpieczenia grupowego zawartego z Amerykańsko- (...) Towarzystwem (...) na (...) S.A. nie wiadomo co dokładnie jest przedmiotem tej umowy, do której przystąpiła pozwana, jaka jest suma ubezpieczenia, kto jest uprawniony do otrzymania ewentualnego odszkodowania, nie wiadomo też jak została wyliczona składka w kwocie 240,00 z tytułu przystąpienia do tej umowy. Brak jest informacji, czy została ona ustalona przez zakład ubezpieczeń czy samodzielnie przez stronę powodową. Ponadto nie wiadomo, czy składka ta faktycznie została przelana na rzecz towarzystwa ubezpieczeniowego, czy też po potrąceniu ich z kwoty pożyczki, pozostała do dyspozycji pożyczkodawcy. Zdaniem Sądu Rejonowego także działania polegającego na obligatoryjnym obciążeniu w związku z zawieraną umową klienta kosztami składki ubezpieczeniowej nie sposób uznać za zgodne z dobrymi obyczajami i nie naruszające interesów konsumenta. Wzorzec umowy stosowany przez stronę powodową zawiera postanowienia dotyczące obowiązkowego przystąpienia do ubezpieczenia grupowego, gdyż z treści „Postanowień wspólnych” umów wynika, że „pożyczkobiorca nie ma prawa rezygnacji z ochrony ubezpieczeniowej, chyba że jednocześnie skutecznie odstąpi od umowy”. Zmuszanie konsumenta do przystąpienia do takiego ubezpieczenia należy uznać za sprzeczne z dobrymi obyczajami. Powód (...) S.A. nie przedłożył ponadto jakichkolwiek dowodów na okoliczność rzeczywistego uiszczenia na rzecz towarzystwa ubezpieczeń składki w imieniu pozwanej. Nie załączył również do pozwu żadnych dokumentów, z których treści wynikałoby, iż w dacie zawarcia umowy pożyczki łączyła go z jakimkolwiek towarzystwem ubezpieczeniowym umowa oraz że ochroną ubezpieczeniową objęto życie pozwanej. Tymczasem zgodnie z treścią art. 6 k.c. ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z tego faktu wywodzi skutki prawne. Normie tej w warstwie procesowej odpowiadają art. 3 k.p.c., zgodnie z którym strony zobowiązane są przedstawiać dowody i art. 232 k.p.c., według którego strony są zobowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z jakich wywodzą skutki prawne. W tych warunkach Sąd Rejonowy powziął podejrzenie, iż w/w postanowienia umowne dotyczące obciążenia pozwanej składką na ubezpieczenie mają na celu obejście przepisów o odsetkach maksymalnych i miały stanowić dodatkowe (oprócz odsetek) obciążenie fiskalne pożyczkobiorcy pobierane przez pożyczkodawcę. Zdaniem Sądu podobnie ocenić należało postanowienia umowne obciążające pozwaną kosztami obsługi pożyczki w domu w wysokości 771,00 zł. Zgodnie z umową opcja obsługi pożyczki w domu jest to umowna metoda obsługi pożyczki w domu pożyczkobiorcy, polegająca na spłacie rat pożyczki poprzez odbiór przez przedstawiciela pożyczkodawcy spłacanych przez pożyczkobiorcę rat pożyczki w miejscu zamieszkania pożyczkobiorcy. Opłata za obsługę pożyczki w domu jest to wynagrodzenie pobierane przez pożyczkobiorcę w przypadku wyboru przez pożyczkobiorcę obsługi pożyczki w domu oraz jej wykonania. W tym stanie rzeczy Sąd Rejonowy uznał, że P. nie udowodnił wykonania tej usługi, a więc, że faktycznie w domu pozwanej były od niej pobierane jakiekolwiek raty. Już tylko z tego tytułu żądanie zwrotu tej kwoty jest nieuzasadnione. Niezależnie jednak od powyższego Sąd Rejonowy ocenił postanowienia umowne zobowiązujące pozwaną do zapłaty wskazanych powyżej kwot jako abuzywne - naruszające dobre obyczaje i interes konsumenta poprzez obciążanie ją opłatami bliskimi ½ wysokości kwoty do wypłaty z tytułu pożyczki – kwota pożyczki 1.500,00 zł (dla porównania opłata 771,00 zł). Te postanowienia umowne godzą więc w równowagę kontraktową tego stosunku. Wysokość tej opłaty jest bowiem niezależna od ilości wizyt w domu pożyczkobiorcy, a opłata ta jest pobierana nawet wtedy gdy wizyt tych nie ma, gdyż pożyczkobiorca nie spłaca rat pożyczki. Wysokości zastrzeżonych z tego tytułu kwot naprowadzają na podejrzenie, iż w/w postanowienia umowne dotyczące obciążenia pozwanej tak wysokimi opłatami za obsługę pożyczek w domu niezależnie od ilości wizyt w domu mają na celu obejście przepisów o odsetkach maksymalnych i mają stanowić dodatkowy (oprócz odsetek) obciążenie fiskalne pożyczkobiorcy pobierane przez pożyczkodawcę – tak jak w przypadku kosztów ubezpieczenia. W tych warunkach Sąd Rejonowy uznał, iż tytułem zawartej pożyczki z dnia 22.07.2013 roku E. C. winna była spłacić kwotę 1.864,70 zł (należność główna + odsetki umowne + opłata przygotowawcza) w 60 ratach. Pozwana na poczet tej umowy wpłaciła kwotę 1.150,00 zł. W związku z powyższym do zapłaty pozostało 714,70 zł wraz z odsetkami za opóźnienie (art. 481 § 2 k.c.). Żądanie pozwu ponad powyższą kwotę podlegało zaś oddaleniu jako bezzasadne. O kosztach procesu Sąd Rejonowy orzekł stosownie do treści art. 100 k.p.c. w zw. z § 6 pkt 3 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (t.j. Dz. U. z 2013r., poz. 490), dokonując ich stosunkowego rozdzielenia. W przedmiotowej sprawie strona powodowa poniosła koszty w łącznej kwocie 1.247,00 zł (opłata od pozwu - 100,00 zł oraz wynagrodzenie pełnomocnika wraz z opłatą skarbową – 1.217,00 zł) i wygrała sprawę w ok. 40 %. Dlatego Sąd orzekł, że pozwana jest zobowiązana zwrócić stronie powodowej kwotę 498,80 zł (40% x 1.247,00 zł). Orzeczenie o rygorze natychmiastowej wykonalności zapadło zaś na podstawie art. 333 § 1 pkt 3 k.p.c. Powyższy wyrok w zakresie pkt II (co do kwoty 1.080,60 zł) zaskarżył powód (...) S.A. w W., zarzucając Sadowi Rejonowemu: 1) naruszenie przepisów prawa materialnego, poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i błędna wykładnie, tj.: a) art. 720 k.c. poprzez jego bezzasadne zastosowanie do sprawy, podczas gdy do pożyczek oferowanych przez powoda mają przede wszystkim zastosowanie przepisy ustawy o kredycie konsumenckim z dnia 12 maja 2011 r., b) art.
k.c. poprzez jego wadliwe zastosowanie do sprawy polegające na bezzasadnym przyjęciu, że przepisy kodeksu cywilnego w zakresie niedozwolonych klauzul umownych mają w spornym przypadku zastosowanie wobec naruszenia przez powoda dobrych obyczajów i interesu pozwanej, c) art.
polegające na błędnym przyjęciu, że opłata z tytułu usługi obsługi pożyczki w domu czy koszt ubezpieczenia pożyczki, stanowiąca część umówionej przez strony ceny, nie stanowi świadczenia głównego w zawartej przez nie umowie, a tym samym może znaleźć do niej zastosowanie sank.c.ja bezskuteczności, pomimo, że cena ta została sformułowana w sposób jednoznaczny, 2) naruszenie przepisów prawa procesowego, a w szczególności:
jest spełniona tylko wtedy, gdy postanowienie wzorca nie budzi wątpliwości co do jego znaczenia, innymi słowy, gdy wynika z niego tylko jedna możliwa interpretacja dla przeciętnego, typowego konsumenta. Bez znaczenia jest natomiast okoliczność, czy przeciętny, typowy konsument, prawidłowo rozumiejący treść zawartego we wzorcu postanowienia, aprobuje, czy wręcz akceptuje tę treść, a więc czy podziela zawarte w niej stanowisko. Ta ostatnia okoliczność nie mieści się już w ustawowej przesłance sformułowania postanowienia wzorca, określającego główne świadczenia stron, w sposób jednoznaczny, wyartykułowanej w art.
(por.: wyrok Sądu najwyższego z dnia 10 lipca 2014 r., I CSK 531/13, Lex nr 1537260). W stosunkach z konsumentami kwestię braku jednoznaczności w sformułowaniu treści wzorca przepis art. 385 § 2 zdanie drugie k.c. nakazuje rozstrzygać zgodnie z regułą in dubio contra proferentem: niejednoznaczne postanowienia wzorca tłumaczy się na korzyść konsumenta (por.: A. Olejniczak, Komentarz do art. 385 Kodeksu cywilnego [w:] A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, G. Kozieł, A. Olejniczak, A. Pyrzyńska, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część ogólna, LEX nr 167873). Ze względu na potrzebę ochrony konsumenta – jako słabszego uczestnika transakcji – przed stosowaniem przez silniejszego przedsiębiorcę, profesjonalnie działającego w obrocie, postanowień kształtujących prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i wywierający szkodliwy wpływ na jego interesy, ustawodawca wprowadził szczególne regulacje prawne chroniące konsumenta. Zgodnie bowiem z treścią art.
k.c., postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Powyższe oznacza, że obowiązkiem sądu, który rozstrzyga jakąkolwiek kwestię związaną ze stosunkiem prawnym powstałym wskutek zawarcia umowy z wykorzystaniem wzorca umownego, jest zbadanie, czy we wzorcu tym nie zastosowano klauzul niedozwolonych. W myśl przepisu art.
k.c., aby uznać abuzywny charakter danej klauzuli występującej we wzorcu umownym, należy stwierdzić, że to postanowienie: występuje w umowie, gdzie jedną ze stron jest konsument, a drugą przedsiębiorca, nie zostało uzgodnione indywidualnie, w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami kształtuje prawa i obowiązki konsumenta – narusza równowagę między stronami umowy w sposób szczególnie dla konsumenta niekorzystny oraz skutkuje rażącym naruszeniem interesów konsumenta, czyli doprowadza do znacznej dysproporcji w zakresie pozycji kontraktowej stron umowy. Dokonując oceny postanowień przedmiotowej umowy pożyczki Sąd Okręgowy nie miał wątpliwości, że w sprawie będącej przedmiotem rozpoznania powód udzielił pozwanej pożyczki w kwocie 1.500,00 zł. W związku z zawartą umową, pozwana – oprócz spłaty kwoty pożyczki – zobowiązała się ponieść koszt ubezpieczenia w kwocie 240,00 zł, opłatę przygotowawczą w kwocie 174,00 zł, dodatkową opłatę przygotowawczą w kwocie 69,60 zł oraz oprocentowanie w kwocie 190,70 zł. Dodatkowo pozwana wyraziła zgodę, aby spłata pożyczki miała miejsce w 60 ratach tygodniowych w domu i w związku z tym koszt tej usługi określono na kwotę 771,00 zł, co stanowi 51,40 % całkowitej kwoty pożyczki. Całkowity koszt pożyczki został określony na kwotę 604,70 zł. Pozwana nie uregulowała w całości powyższego zobowiązania w wyznaczonych terminach. Spłaciła jedynie kwotę 1.150,00 zł. Zdaniem Sądu Okręgowego w świetle zarzutów podniesionych w apelacji, brak jest zasadniczo podstaw do kwestionowania zasadności kosztów obsługi pożyczki w domu w sytuacji, gdy pozwana zaakceptowała wszystkie warunki umowy, o czym świadczy jej własnoręczny podpis na umowie pożyczki. Podkreślić przy tym należy, że na umowie pożyczki znajduje się oświadczenie pozwanej, w którym potwierdziła, iż decyzję o zawarciu umowy podjęła świadomie i swobodnie oraz, że podejmując tę decyzję nie znajdowała się w położeniu przymusowym, nie działała pod wpływem nacisku lub innych niekorzystnych okoliczności, oraz że jej dochody pozwolą spłacić zobowiązanie wynikające z umowy pożyczki. Ponadto w toku niniejszego postępowania pozwana nie podnosiła, jak przebiegały negocjacje związane z udzieleniem jej pożyczki, iżby w chwili zawarcia umowy istniały okoliczności rzutujące na ważność czynności prawnej, czy też w tym czasie znajdowała się w szczególnej sytuacji osobistej bądź finansowej, która wymuszała na niej zawarcie umowy pożyczki w takiej formie. Sąd Okręgowy uznał jednak, iż nie należy się stronie powodowej część kwoty z tytułu opłaty za skorzystanie z usługi obsługi pożyczki w domu. Koszt obsługi pożyczki w miejscu zamieszkania pożyczkobiorcy jest kosztem związanym z wykonaniem umowy, a nie z jej zawarciem. Jest świadczeniem dodatkowym polegającym na tym, że pracownik pożyczkodawcy przychodzi w określonych datach do pożyczkobiorcy i odbiera od niego raty. Treść umowy pożyczki z dnia 22 lipca 2013 r. (pkt 1 i 2) precyzowała, że opłata za obsługę pożyczki w domu jest należna za pobranie kwot spłacanych przez klienta. Opcja ta polega na spłacie rat pożyczki poprzez odbiór przez przedstawiciela spłacanych przez klienta rat pożyczki w miejscu zamieszkania klienta oraz dostarczeniu całkowitej kwoty pożyczki w gotówce do domu klienta. Zdaniem Sądu Okręgowego, strona powodowa nie może żądać całości opłaty za obsługę pożyczki w domu, w przypadku, gdy pożyczka nie jest spłacana. Tym samym stronie powodowej należało się wynagrodzenie jedynie za faktyczne wizyty w miejscu zamieszkania pozwanej. W niniejszej sprawie materiał zgromadzony w postępowaniu pierwszoinstancyjnym nie pozwala stwierdzić ile razy pracownik powoda odbierał raty pożyczki w domu pozwanej. Podkreślić przy tym należy, że umowa pożyczki stanowiła, że koszt obsługi pożyczki w domu klienta jest opłacany każdorazowo wraz ze spłatą raty pożyczki. W każdej wpłacie wynagrodzenie za koszt obsługi pożyczki w domu był ustalany w proporcji do spłacanej kwoty. Zdaniem Sądu Okręgowego, materiał dowodowy przedstawiony przez stronę powodową w postępowaniu pierwszoinstancyjnym nie pozwala określić, jaka kwota została zarachowana na poczet kosztów obsługi w domu. Wobec powyższego, Sąd Okręgowy przyjął, iż skoro koszt obsługi w domu wynosił 771,00 zł i stanowił on 51,40 % całkowitej kwoty pożyczki (1.500,00 zł), zaś pozwana uiściła kwotę 1.150,00 zł, z czego na poczet kapitału została zarachowana kwota 785,30 zł (1.150,00 zł – 190,70 zł (oprocentowanie) – 174,00 zł (opłata przygotowawcza) = 785,30 zł), a wiec pozwana spłaciła kapitał w 52,35 %, to tym samym pozwana powinna ponieść koszt obsługi w domu w wysokości 403,62 zł. W tych warunkach Sąd Okręgowy uznał, że nie jest zasadne roszczenie w zakresie kosztu obsługi w domu w zakresie kwoty 367,38 zł. Za niedopuszczalne także uznać należało obciążenie pozwanej przez stronę powodową kosztami umowy ubezpieczenia na życie. Przede wszystkim zastrzeżenia Sądu Okręgowego wzbudził fakt, że strona powodowa, domagając się zwrotu wzmiankowanej składki na ubezpieczenie w wysokości 240,00 zł, w żaden sposób nie wykazała, iż składkę ową sama uiściła na rzecz ubezpieczyciela, co rodziłoby po jej stronie roszczenie zwrotne względem pozwanej w tym zakresie. W konsekwencji, Sąd Okręgowy uznał, że kwota składki na ubezpieczenie nie powinna mieć wpływu na ustalanie zadłużenia pozwanej. Dodać również należy, że normy procesu cywilnego w przepisie art. 3 k.p.c. nakładają na strony obowiązek składania wyjaśnień, co do okoliczności faktycznych sprawy zgodnie z prawdą i bez zatajania czegokolwiek, a nadto obowiązek przedstawienia dowodów. Sąd jest organem, który dopuszcza i przeprowadza dowody w toczącym się procesie, lecz inicjatywa w tym zakresie niewątpliwie obciąża strony (art. 3 i 232 k.p.c.). Z przepisu art. 6 k.c. wynika ogólna reguła, iż ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. W procesie cywilnym strony mają obowiązek twierdzenia i dowodzenia tych wszystkich okoliczności (faktów), które stosownie do art. 227 k.p.c. mogą być przedmiotem dowodu. Skoro zatem strona powodowa nie tylko nie wykazała, ale nawet nie starła się wykazać, iż imieniem pozwanej pokryła składkę na ubezpieczenie, brak jest podstaw do domagania się jej zwrotu w niniejszym postępowaniu. Sąd Okręgowy, za Sądem I instancji, nie znalazł także żadnej podstawy do odciążenia pozwanej dodatkową opłatą przygotowawczą. Zauważyć trzeba, że dodatkowa opłata przygotowawcza nie była jedyną opłatą przygotowawczą przypadającą powodowi na podstawie umowy pożyczki zawartej przez strony postępowania. W umowie tej przewidziano bowiem również jeszcze i „zwykłą” opłatę przygotowawczą (za uruchomienie pożyczki, a zatem de facto za to samo co dodatkowa opłata przygotowawcza). Poza tym koszt dostarczenia całkowitej kwoty pożyczki w gotówce do domu klienta mieścił się w opłacie za obsługę pożyczki do domu. Reasumując powyższe uznać należy, że pozwana z tytułu udzielonej pożyczki winna jeszcze zwrócić powodowi łączną kwotę 1.118,32 zł (1.500,00 zł + 190,70 zł + 174,00 zł + 403,62 zł = 2.268,32 zł; 2.268,32 zł – 1.150,00 zł (spłata przed wytoczeniem powództwa) = 1.1118,32 zł). Z tych przyczyn na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. i art. 385 k.p.c. oraz powołanych wyżej przepisów prawa materialnego Sąd Okręgowy orzekł jak w punkcie I i II sentencji wyroku. O kosztach procesu przed sądem pierwszej i drugiej instancji Sąd Okręgowy orzekł stosownie do treści art. 100 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 3 w zw. § 10 ust. 1 pkt 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r. poz. 1804). Sąd Okręgowy miał na uwadze, że powództwo było zasadne na poziomie 62,29 %, a więc na etapie postępowania pierwszoinstancyjnego pozwana powinna zwrócić stronie powodowej kwotę 776,75 zł (62,29 % x 1.247,00 zł = 776,75 zł). Natomiast mając na względzie, że apelacja powoda była zasadna na poziomie 37,35 %, pozwana powinna zwrócić mu koszty procesu poniesione w postępowaniu apelacyjnym w kwocie 78,43 zł (37,35 % x 210,00 zł = 78,43 zł). SSO Cezary Olszewski
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.