← Polska

I C 1991/15

Sygn. akt I C 1991/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 15 września 2016 r. Sąd Rejonowy Gdańsk – Północ w Gdańsku I Wydział Cywilny w składzie : Przewodniczący : SSR Aleksandra Konkel Pr

§ 1

zd.1 kc, postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Stosownie do przepisu art.

§ 2

kc, jeżeli postanowienia umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Zgodnie natomiast z przepisem art.

§ 3

kc, nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu, w szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. W okolicznościach niniejszej sprawy nie budziły wątpliwości, że umowa łącząca powoda z pozwanym podlegała kontroli z punktu widzenia art.

kc. Powód wypełniał bowiem definicję konsumenta z art. 22 1 kc. Co więcej, sporne postanowienia dotyczące pobrania i sposobu obliczenia opłaty likwidacyjnej zostały do umowy stron inkorporowane z wzorca umowy (Ogólnych warunków ubezpieczenia wraz z załącznikami) zaproponowanego przez pozwanego i niepodlegającego negocjacjom. W orzecznictwie konsekwentnie prezentowany jest pogląd, że postanowienie ogólnych warunków umowy ubezpieczenia, nakładające na konsumenta obowiązek poniesienia - w razie wypowiedzenia umowy - opłaty likwidacyjnej pochłaniającej wszystkie środki zgromadzone na jego rachunku, jeśli wypowiedzenie umowy nastąpi w ciągu pierwszego roku trwania umowy, oraz znaczną ich część w następnych latach stanowi niedozwoloną klauzulę umowną. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 18 grudnia 2013 roku (I CSK 149/13) w sposób jednoznaczny przesądził, iż: „postanowienie ogólnych warunków umowy ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym, przewidujące, że w razie wypowiedzenia umowy przez ubezpieczającego przed upływem 10 lat od daty zawarcia umowy, ubezpieczyciel pobiera opłatę likwidacyjną powodującą utratę wszystkich lub znacznej części zgromadzonych na rachunku ubezpieczającego środków finansowych, rażąco narusza interesy konsumenta i stanowi niedozwolone postanowienie umowne w świetle art.

zdanie 1 kc.”. Co więcej, stosowane przez stronę pozwaną klauzule o podobnej treści poddane została już abstrakcyjnej kontroli przez Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w W. (sygnatura akt XVII AmC 1704/09, XVII AmC 974/11), w wyniku której klauzule te wpisane zostały do rejestru klauzul niedozwolonych, prowadzonego przez (...). Zgodnie zaś z art. 479 43 kpc, obowiązującym w czasie zawierania spornej umowy od chwili wpisania uznanego za niedozwolone postanowienia wzorca umowy do rejestru prawomocny wyrok ma skutek także wobec osób trzecich. Nie kwestionując wywodu strony pozwanej o charakterze umowy ubezpieczenia z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym jako produktu finansowego służącego długotrwałemu inwestowaniu, a także celu i funkcji opłaty likwidacyjnej, wskazać należy za Sądem Najwyższym, że mobilizacja i zachęcanie klientów do kontynuowania umowy w dłuższym horyzoncie czasowym nie może polegać na obciążaniu ich, w przypadku rozwiązania umowy, opłatami likwidacyjnymi, których charakter, funkcja oraz mechanizm ustalania nie zostały w ogólnych warunkach umowy wyjaśnione. Jest to zaś okoliczność o kardynalnym znaczeniu dla oceny niedozwolonego charakteru tego postanowienia umownego w świetle art.

§ 1kc.

Jak ponadto wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 23 marca 2005 r. (I CK 586/04), dopuszczalność umownego zobowiązania się nabywcy na wypadek odstąpienia od umowy do zwrotu kosztów niezbędnych do jej zawarcia, nie oznacza dopuszczalności zobowiązania do zwrotu dowolnie oznaczonej kwoty. Koszt niezbędny do zawarcia umowy może być określony kwotowo bądź procentowo, ale nie zwalnia to przedsiębiorcy od wykazania, że poniósł koszty w kwocie określonej w umowie, że pozostają one w normalnym związku przyczynowym z zawarciem umowy i były niezbędne do jej zawarcia. Jakkolwiek Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nie zakwestionował samej instytucji opłaty likwidacyjnej, jako świadczenia rekompensującego ubezpieczycielowi koszty i ryzyko związane z zawartą umową w początkowym okresie jej obowiązywania, ale niejako „ryczałtowy” sposób jej naliczania, w sposób oderwany od rzeczywiście poniesionych kosztów, jednakże Sąd miał na uwadze, że w przypadku umowy zawartej z powodem, pozwany zastosował dokładnie ten sam, uznany za niedozwolony, sposób naliczania opłaty, jako dwukrotność składki podstawowej za pierwszy rok polisy, niezależnie od rzeczywiście poniesionych kosztów. W treści złożonych do akt sprawy Ogólnych warunków oraz załączników do nich, opłata likwidacyjna nie jest w żaden sposób powiązana z rzeczywistymi kosztami i ryzykiem ponoszonymi przez pozwanego. W przypadku rozwiązania umowy w okolicznościach niniejszej sprawy, zawsze wynosiłaby dwukrotność składki podstawowej za pierwszy rok polisy, niezależnie od rzeczywiście poniesionych przez pozwanego kosztów. Sąd podzielił zatem stanowisko powoda, że postanowienia OWU, w oparciu o które strona pozwana zatrzymała dla siebie w zasadzie wszystkie środki zgromadzone przez powoda w ramach funduszy inwestycyjnych oferowanych przez ubezpieczyciela, kształtowały prawa i obowiązki powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszały jego interesy. Strona pozwana zastrzegła na swoją korzyść prawo do naliczenia rażąco wygórowanej opłaty likwidacyjnej, nie informując kontrahenta z jakich przyczyn świadczenie to ma taką właśnie wysokość i jakie koszty czy też obciążenia wchodzą w skład tej opłaty. Strona pozwana, jako przedsiębiorca, w praktyce przerzuciła na kontrahenta całość obciążeń i ryzyka związanego z zawartą umową, narzucając mu świadczenie o niejasnym charakterze i o niezrozumiałym dla konsumenta celu. W rzeczywistości zamiarem strony było zagwarantowanie sobie, że niezależnie od czasu trwania umowy klient skompensuje jej wszelkie koszty prowadzonej działalności, również i te, które nie są związane bezpośrednio z wykonywaniem samej umowy i które wynikały z procedur marketingowych i akwizycyjnych, związanych z pozyskaniem klienta. Powołane przez stronę pozwaną koszty akwizycji (prowizja pośrednika) są bardzo wysokie, o czym klient nie mógł mieć wiedzy i na których wysokość nie miał żadnego wpływu. Świadczenie powoda, jako ubezpieczającego, polegało na uiszczaniu składki; strona pozwana tymczasem przewidywała obciążenie powoda obowiązkiem zapłaty różnorodnych opłat, które swymi nazwami sugerowały, że kompensują konkretne czynności i wydatki strony pozwanej. Powód miał prawo oczekiwać, że koszty związane z pozyskaniem, wystawieniem i obsługą jego polisy pokryte zostaną opłatami: za zarządzanie, administracyjną, operacyjną zaś opłata likwidacyjna posłuży wyłącznie skompensowaniu kosztów związanych z rozwiązaniem umowy i likwidacją funduszu. Mechanizm naliczania opłaty powoduje, że w przypadku rezygnacji z ubezpieczenia w pierwszych latach trwania umowy, tak jak to miało miejsce w przypadku powoda, pochłania ona całość zgromadzonych przez ubezpieczającego środków; stanowiąc tym samym swoistą sankcję za wcześniejsze rozwiązanie umowy, a więc nie jest wcale opłatą za czynności likwidacyjne, tylko swoistą karą umowną „za likwidację polisy”. Wysokość opłaty ustalona została zatem w zupełnym oderwaniu od tego, jakie faktycznie koszty strona pozwana ponosi w związku z czynnością likwidacji polisy (obsługą techniczną, przeliczeniem i wypłatą świadczeń). Zważywszy zatem, że w ocenie Sądu zakwestionowane postanowienie (...)miało charakter niedozwolonej klauzuli umownej, nie wiązało powoda na postawie art. 385 2 § 2 kc. Zaznaczyć przy tym należy, iż regulacja umowy dotycząca opłaty likwidacyjnej nie wchodziła w zakres głównych świadczeń stron, nie ma zatem przeszkód, w świetle art.

§1zd.2 kc by uznać ją za klauzulę niedozwoloną.

W sprawie niniejszej bowiem, do głównych świadczeń stron należało spełnienie przez ubezpieczyciela danego świadczenia w przypadku zajścia określonego w umowie wypadku oraz opłacenie składki przez powoda. W ocenie Sądu podawane przez stronę pozwaną w sprzeciwie od nakazu zapłaty koszty, szeroko pojętej, akwizycji są wydatkami ponoszonymi w związku z prowadzeniem przez nią działalności gospodarczej. Nie pozostają one w bezpośrednim związku z faktem rozwiązania umowy z powodem i w znacznej mierze dotyczą działalności strony pozwanej jako ubezpieczyciela, a nie jedynie umowy zawartej z powodem. Przyjęcie stanowiska strony pozwanej prowadziłoby do przerzucenia ryzyka prowadzonej działalności gospodarczej na powoda. W przypadku rozwiązania umowy musiałby on bowiem ponieść nie tylko koszty związane z jej zakończeniem, ale również, a nawet zwłaszcza, koszty jakie poniosła strona pozwana w celu zawarcia umowy jak i w trakcie jej trwania. Świadek J. Z. wprost przyznał, że opłata likwidacyjna ma na celu zapewnienie ubezpieczycielowi pokrycia poniesionych kosztów, tak, aby ubezpieczyciel nie był stratny. Przy tym koszty te, za wyjątkiem bardzo wysokiej prowizji dla pośrednika, wynoszącej 93% składki, nie zostały skonkretyzowane. Jak już wskazano we wcześniejszej części uzasadnienia, opłata likwidacyjna, stanowiąc określony procent wysokości składki, ma się nijak do ewentualnych kosztów, które w każdej sytuacji mogą być przecież różne. Przewidziana zatem umową wysokość opłaty likwidacyjnej jest wygórowana i nie znajduje jakiegokolwiek uzasadnienia faktycznego. Z uwagi na powyższe, uznawszy, że postanowienia umowy dotyczące opłaty likwidacyjnej, nie wiążą powoda, a zatem pobrana z tego tytułu kwota stanowiła świadczenie nienależne, na podstawie art. 410 §1 kc w zw. z art. 405 kc, Sąd uwzględnił powództwo o zwrot tejże opłaty pobranej w kwocie 15.900,77 zł wraz z odsetkami. O odsetkach orzeczono na podstawie art. 481 § 1 i 2 kc przyjmując jako początkową datę ich naliczania dzień następny po dniu 2 lipca, to jest po trzydniowym terminie wyznaczonym pozwanemu w wezwaniu do zapłaty (uwzględniając dodatkowo 4 dni od daty sporządzenia wezwania na obieg korespondencji). Równocześnie, z uwagi na zmianę brzmienia przepisu art. 481 kc od dnia 1 stycznia 2016 r., dokonano rozróżnienia na odsetki ustawowe za opóźnienie, przysługujące powodowi od tej daty i odsetki ustawowe, przysługujące za okres do dnia 31 grudnia 2015 r. W pozostałym zakresie Sąd uznał żądanie pozwu za nieuzasadnione. Pobrana bowiem przez ubezpieczyciela kwota 160,66 zł stanowiła równowartość opłaty od wykupu. Zdaniem Sądu jest to opłata za wykonanie konkretnej czynności, polegającej na umorzeniu jednostek uczestnictwa (notabene fakt pobierania tej opłaty dodatkowo wskazuje na niezasadność pobierania opłaty likwidacyjnej) i z tego względu zapis umowny wprowadzający przedmiotową opłatę nie stanowi klauzuli abuzywnej, co w konsekwencji skutkowało oddaleniem powództwa w tym zakresie, o czym orzeczono w puncie II wyroku. O kosztach sądowych Sąd orzekł w punkcie III sentencji, na mocy art. 98 § 1 i 3 kpc w zw. z art. 99 kpc i art. 100 kpc, art. 108 § 1 kpc § 6 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28.09.2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. z 2013 r., poz. 490) uznając, że powód uległ jedynie co do nieznacznej części swojego żądania i zasądził od pozwanego na rzecz powoda zwrot kosztów procesu w całości. Na koszty te złożyły się opłata sądowa od pozwu w kwocie 804 zł oraz koszty zastępstwa procesowego w kwocie 2.400 zł wraz z opłatą skarbową od pełnomocnictwa (17 zł). Sygn. akt I C 1991/15 Zarządzenia: (...) (...) (...)

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.