← Polska

I ACa 300/16

Sygn. akt I ACa 300/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 11 sierpnia 2016 roku Sąd Apelacyjny w Szczecinie I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSA Artur Kowalewski

§ 2k.c., - art.

233 k.p.c., poprzez rażące naruszenie granic swobodnej oceny dowodów, a tym samym jej ocenę wbrew zasadom logiki i doświadczenia życiowego polegające na:

  1. a)dowolnym uznaniu, że w wyniku niepoinformowania powódki o wyniku badania histopatologicznego doszło na naruszenia jej praw pacjenta, a tym samym dóbr osobistych w postaci prawa do informacji o jej stanie zdrowia, prawa do decydowania o terminie i rodzaju podjętego leczenia - w sytuacji gdy sporządzona w sprawie opinia biegłego sądowego nie pozostawia żadnych wątpliwości, że niepoinformowanie powódki o wynikach badania nie miało żadnego wpływu na rozwój oraz przebieg występującej u niej choroby, a co za tym idzie - brak jest jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, by w ogóle doszło do naruszenia dóbr osobistych powódki, a nawet jeśli, to jakoby to zaniechanie pozwanej pozostawały w związku z powstałą po stronie powódki krzywdą
  2. b)bezpodstawnym przyjęciu, że krzywda powstała u powódki była wynikiem niepoinformowania jej przez pozwaną o wyniku badania, poprzez co powódka dopiero po dwóch latach wykryła chorobę wymagającą intensywnego i ciężkiego leczenia, w sytuacji gdy biegły sądowy jasno stwierdził, że nawet gdyby pozwana od razu poinformowała powódkę o wyniku, to i tak nie miałoby to wpływu na rozwój choroby oraz przebieg jej leczenia,
  3. c)bezpodstawnym przyjęciu, że krzywda powódki związana była z niepoinformowaniem jej przez pozwaną o wyniku badania, co uniemożliwiło powódce wczesne wykrycie przerzutów i podjęcie leczenia, co miało wpłynąć na skuteczność samego leczenia - w sytuacji gdy z opinii biegłego sądowego należy wysnuć całkowicie odmienne wnioski, a mianowicie takie, iż późniejsze wykrycie choroby nie miało żadnego znaczenia dla skuteczności jej leczenia, uciążliwości leczenia, czy dolegliwości z nią związanych,
  4. d)bezzasadnym oparciu się na stwierdzeniu biegłego, że wczesne wykrycie przerzutów do węzłów chłonnych zwiększa szanse przeżycia w ciągu pięciu lat o 20% i zmniejsza ryzyko nawrotu choroby, podczas gdy biegły nie wskazał, by miało to zastosowanie w przypadku powódki, a powołał się jedynie na ogólne prognozy, które są oczywiście zmienne dla konkretnego przypadku; w tym przypadku biegły nie dopatrzył się natomiast żadnego wpływu zaniechania pozwanej na rodzaj schorzenia powódki, dolegliwości z nim związane, czy przebieg leczenia,
  5. e)dowolnym przyjęciu, że lekarz pozwanej wykonujący zabieg u powódki zobowiązał się do poinformowania jej o jego wyniku, w sytuacji gdy zebrany materiał dowodowy nie potwierdza tej okoliczności,
  6. f)bezpodstawnym nieuwzględnieniu twierdzeń pozwanej, iż to po stronie powódki spoczywał obowiązek dowiedzenia się o wyniku wykonanego badania, pozwana nigdy nie utrudniała powódce dowiedzenia się o wyniku, a zaniechanie to było wynikiem tylko i wyłącznie niedochowania należytej staranności ze strony powódki, więc nie sposób zarzucić pozwanej, by w jakimkolwiek stopniu naruszyła prawo powódki do informacji o jej stanie zdrowia,
  7. g)bezpodstawnym daniu wiary świadkom W. J. (mąż powódki) oraz S. K., którzy mieli potwierdzić, że lekarz wykonujący zabieg miał poinformować powódkę o wyniku badania wycinka, podczas gdy świadkowie ci nie byli obecni przy zabiegu ani przy rozmowie powódki z lekarzem, a ponadto, jako osoby bliskie powódce mieli oczywiście interes w uzyskaniu przez nią korzystnego rozstrzygnięcia, więc do ich zeznań należy podchodzić z dużą dozą ostrożności,
  8. h)dowolnym przyjęciem, że skoro lekarz wykonujący zabieg zobowiązał się względem powódki do zapoznania się z jej wynikiem po powrocie z urlopu, to stanowiło to jednocześnie zobowiązanie do poinformowania powódki o zabiegu, z ostrożności:
  9. i)dowolnym zasądzeniem na rzecz powódki zawyżonego zadośćuczynienia, w sytuacji gdy powódka nie wykazała, by doznała jakiejkolwiek krzywdy w związku z niepoinformowaniem jej o wyniku leczenia. 2) naruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie: - art. 448 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w stanie faktycznym niniejszej sprawy, jako że powódka swoje roszczenie wywodziła na podstawie zupełnie innych przepisów prawa (art. 415 k.c., art. 430 k.c. w zw. z art. 445 § 1 k.c.

§ 2

k.c.), a ponadto - w świetle sporządzonej w sprawie opinii biegłego sądowego nie sposób przyjąć, by zaniechanie pozwanej w poinformowaniu powódki o wyniku badania wywołało po jej stronie jakąkolwiek krzywdę, jak również, by zaniechanie to pozostawało w związku z tą krzywdą, którą powódka upatrywała w zawinieniu pozwanej w rozwoju choroby, którą trudniej było wyleczyć oraz w związaną z tym uciążliwością leczenia, którego to zawinienia ani przyczynienia się pozwanej nie potwierdził materiał dowodowy zebrany w sprawie, - art. 361 § 1 k.c. poprzez uznanie, że naruszenie prawa powódki do informacji o jej stanie zdrowia wywołało po jej stronie krzywdę, w sytuacji gdy pomiędzy zaniechaniem pozwanej, a występującą po stronie powódki krzywdą będącą wynikiem dotkliwości choroby - brak jest jakiegokolwiek związku przyczynowego, - art. 454 k.c. w z art. 481 § 1 k.c. poprzez jego błędne zastosowanie i zasądzenie na rzecz powódki odsetek ustawowych od zasądzonej na jej rzecz kwoty zadośćuczynienia od dnia 5 lipca 2012 r. do dnia zapłaty, podczas gdy w niniejszej sprawie wysokość należnego powódce zadośćuczynienia ustalana była według stanu rzeczy w chwili zamknięcia rozprawy, co w przypadku uznania powództwa przez Sąd, uzasadnia zasądzenie odsetek ustawowych od dnia wyrokowania. W odpowiedzi na apelację powódki interwenient wniósł o oddalenie apelacji w całości oraz o zasądzenie od powódki na rzecz interwenienta ubocznego po stronie pozwanej (...) S.A. kosztów postępowania sądowego za II Instancję, w tym kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym - według norm przepisanych. Pozwana w odpowiedzi na apelację powódki wniosła o oddalenie apelacji oraz o zasądzenie od powódki na rzecz pozwanej kosztów postępowania odwoławczego, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego - według norm prawem przepisanych. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja powódki okazała się zasadna w zakresie kosztów postępowania, natomiast apelacja interwenienta okazała się niezasadna w całości. Sąd Apelacyjny w całości podziela ustalenia faktyczne sądu pierwszej instancji, a także zasadniczą część wywiedzionych w oparciu o te ustalenia wniosków prawnych, które zostały odniesione do właściwie zastosowanych przepisów i czyni je integralną częścią swojego uzasadnienia. Odmienna ocena prawna Sądu Apelacyjnego dotyczyła jedynie zasadności odstąpienia od obciążania powódki kosztami postępowania; w tym zakresie apelacja okazała się zasadna, co znalazło wyraz w zmianie zaskarżonego wyroku. Podstawę prawną roszczenia powódki o zadośćuczynienie za uszczerbek na zdrowiu wywołany niepoinformowaniem powódki o wyniku badania stanowi art. 445 § 1 k.c., natomiast podstawę prawną żądania zadośćuczynienia za naruszenie dobra w postaci życia i utraty możliwości podjęcia leczenia, art. 448 k.c. w zw. z art. 4 ust. 1 u.p.p. Roszczenie rentowe znajduje natomiast podstawę w art. 444 k.c. Sąd I instancji uznał za zasadne roszczenie powódki w zakresie żądania zadośćuczynienia za naruszenie dobra w postaci życia i utraty możliwości podjęcia leczenia, odmówił natomiast przyznania zadośćuczynienia za uszczerbek na zdrowiu wywołany niepoinformowaniem powódki o wyniku badania oraz renty. Tymczasem powódka w apelacji wniosła o zasądzenie dalszej kwoty 70.000 zł, zarzucając Sądowi I instancji naruszenie prawa materialnego, a mianowicie art. 448 k.c. w zw. z art. 4 ust. 1 u.p.p. poprzez przyjęcie, że odpowiednie zadośćuczynienie stanowi kwota 30.000 zł, podczas gdy przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności sprawy, zasądzone zadośćuczynienie jest rażąco niskie. Z uzasadnienia apelacji wynika natomiast, że w ocenie powódki winno jej zostać przyznane zadośćuczynienie za uszczerbek na zdrowiu. W ocenie Sądu Apelacyjnego powódce umknęło, że Sąd przyznał jej kwotę 30.000 zł tytułem zadośćuczynienia za naruszenie jej prawa do informacji o stanie zdrowia na podstawie art. 448 k.c. w zw. z art. 4 ust. 1 u.p.p., albowiem powódka kwestionuje wysokość zadośćuczynienia za uszczerbek na zdrowiu, które nie zostało jej w ogóle przyznane. Co więcej, podkreślić należy, że powódka sama wskazuje, że nie kwestionuje przyjętych przez Sąd I instancji ustaleń odnośnie podstaw faktycznych i prawnych zasądzonej kwoty. Ostatecznie w toku postępowania nie zakwestionowała opinii biegłego, który jednoznacznie i konsekwentnie w opiniach zasadniczej i uzupełniających stwierdził, że brak jest związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy niepoinformowaniem powódki o wynikach badania histopatologicznego, a jej stanem zdrowia. W związku z powyższym kwestionowanie przez powódkę wysokości zasądzonej kwoty nie mogło wpłynąć na rewizję zaskarżonego orzeczenia. Zasadniczym zarzutem apelacji interwenienta było z kolei naruszenie art. 321 k.p.c. Wskazany przepis stanowi, że sąd nie może wyrokować co do przedmiotu, który nie był objęty żądaniem, ani zasądzać ponad żądanie. Interwenient upatrywał naruszenia tego przepisu w zasądzeniu na rzecz powódki zadośćuczynienia w związku z naruszeniem jej prawa do informacji o stanie zdrowia w sytuacji gdy ani w pozwie, ani w toku postępowania powódka nie powoływała się na tego rodzaju podstawę swojego żądania, wskazując konsekwentnie, że swoje roszczenie w zakresie zadośćuczynienia i renty wywodzi z deliktu uregulowanego w art. 415 k.c. oraz 430 k.c. i domagała się z tego tytułu zasądzenia roszczeń w oparciu o art. 445 k.c.

§ 2k.c.

W ocenie Sądu Apelacyjnego zarzut ten jest bezzasadny, albowiem pozwana wprost w piśmie z dnia 4 czerwca 2012 r. wskazała, iż „dobro, które zostało naruszone postępowaniem pozwanego, to życie A. J. i utrata możliwości podjęcia leczenia w początkowym stadium choroby” (k. 55). Jednocześnie w tym samym piśmie powódka podnosiła, że gdyby pozwana poinformowała powódkę o wyniku badania histopatologicznego, to doprowadziłoby to do podjęcia skutecznego leczenia. W związku z powyższym wskazać należy, że powódka bez wątpienia wywodziła również swoje roszczenie z naruszenia dóbr osobistych. Nie mają natomiast znaczenia podstawy prawne roszczeń wskazywane przez powódkę. Obowiązkiem sądu jest bowiem zastosowanie odpowiednich przepisów prawa do żądań i stanu faktycznego wskazanego przez stronę. Sąd nie jest również związany podstawą prawną wskazywaną przez strony. W okolicznościach niniejszej sprawy Sąd Okręgowy dokonał prawidłowej subsumpcji ustalonego stanu faktycznego do odpowiednich przepisów prawa, stosownie do sformułowanych przez powódkę podstaw faktycznych jej żądania. W konsekwencji zarzut naruszenia art. 321 k.p.c. okazał się bezzasadny. Z tych samych względów nie można było uwzględnić zarzutu naruszenia art. 448 k.c. poprzez jego błędne zastosowanie, z tej przyczyny że powódka wywodziła swoje roszczenie z innych przepisów prawa. W dalszej kolejności interwenient zarzucił wyrokowi Sądu I instancji naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. Odnosząc się do tego zarzutu przypomnieć trzeba, że sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według swego przekonania na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Przepis art. 233 § 1 k.p.c., przy uwzględnieniu treści art. 328 § 2 k.p.c., nakłada na sąd orzekający obowiązek: po pierwsze - wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału, po drugie - uwzględnienia wszystkich dowodów przeprowadzonych w postępowaniu, po trzecie - skonkretyzowania okoliczności towarzyszących przeprowadzeniu poszczególnych dowodów mających znaczenie dla oceny ich mocy i wiarygodności, po czwarte - wskazania jednoznacznego kryterium oraz argumentacji pozwalającej - wyższej instancji i skarżącemu - na weryfikację dokonanej oceny w przedmiocie uznania dowodu za wiarygodny bądź też jego zdyskwalifikowanie, po piąte - przytoczenia w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia dowodów, na których sąd się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności. Jak trafnie przyjmuje się przy tym w orzecznictwie sądowym, jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów (art. 233 § 1 k.p.c.) i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub, gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo-skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (tak min. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27.09.2002 r., II CKN 817/00, LEX nr 56906). Dla skuteczności zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie wystarcza stwierdzenie wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych, odwołujące się do stanu faktycznego, który w przekonaniu skarżącego odpowiada rzeczywistości. Konieczne jest tu wskazanie przyczyn dyskwalifikujących postępowanie sądu w tym zakresie. W szczególności skarżący powinien wskazać, jakie kryteria oceny naruszył sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłuszne im je przyznając (tak Sąd Najwyższy min. w orzeczeniach z dnia: 23 stycznia 2001 r., IV CKN 970/00, LEX nr 52753, 12 kwietnia 2001 r., II CKN 588/99, LEX nr 52347, 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99, LEX nr 53136). W kontekście powyższego Sąd Apelacyjny stwierdza, że apelujący nie zdołał argumentami natury jurydycznej podważyć prawidłowych ustaleń dokonanych przez Sąd I instancji. Apelacja w tym zakresie odnosi się przede wszystkim do okoliczności, które nie miały wpływu na ocenę zachowania pozwanej. Odnosząc się kolejno do zarzutów interwenienta co do naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. przypomnieć należy, że zasadniczo upatrywał on naruszenia powołanego przepisu w dowolnym uznaniu, że w wyniku niepoinformowania powódki o wyniku badania histopatologicznego doszło do naruszenia jej praw pacjenta, a tym samym dóbr osobistych w postaci prawa do informacji o jej stanie zdrowia, prawa do decydowania o terminie i rodzaju podjętego leczenia - w sytuacji gdy sporządzona w sprawie opinia biegłego sądowego nie pozostawia żadnych wątpliwości, że niepoinformowanie powódki o wynikach badania nie miało żadnego wpływu na rozwój oraz przebieg występującej u niej choroby. Formułując powyższy zarzut interwenient nie zauważył, iż Sąd I instancji wyraźnie rozgraniczył żądanie powódki o zadośćuczynienie z tytułu uszczerbku na zdrowiu oraz zadośćuczynienie z tytułu naruszenia jej dóbr osobistych. Na podstawie opinii biegłego przyjął, iż powódka nie wykazała, że z powodu niepoinformowania jej o wyniku badań doznała uszczerbku na zdrowiu. Niemniej zadośćuczynienie z tytułu naruszenia prawa powódki do informacji o jej stanie zdrowia jest niezależne od zadośćuczynienia z tytułu doznanego uszczerbku na zdrowiu. Z okoliczności niniejszej sprawy wynika natomiast, że powódka z pewnością mogła podjąć działania profilaktyczne, które mogłyby pozwolić na wcześniejsze wykrycie przerzutów. Miała ona prawo do informacji o wyniku badania i w związku z tym podejmować odpowiednie decyzje celem ochrony swojego zdrowia. Dowiedzenie się o wystąpieniu u niej poważnej choroby po upływie dwóch lat od pierwotnej diagnozy bez wątpienia wywołało u niej poczucie krzywdy, które uzasadnia przyznanie zadośćuczynienia. Bez znaczenia dla rozstrzygnięcia miało błędne, zdaniem interwenienta przyjęcie, że lekarz pozwanej wykonujący zabieg u powódki zobowiązał się do poinformowania jej o jego wyniku, w sytuacji gdy to po stronie powódki spoczywał obowiązek dowiedzenia się o wyniku wykonanego badania, danie wiary świadkom, którzy mieli potwierdzić, że lekarz wykonujący zabieg miał poinformować powódkę o wyniku badania wycinka oraz dowolne przyjęcie, że skoro lekarz wykonujący zabieg zobowiązał się względem powódki do zapoznania jej z wynikiem po powrocie z urlopu, to stanowiło to jednocześnie zobowiązanie do poinformowania powódki o zabiegu. Całokształt wskazanych zarzutów miał na celu przerzucenie odpowiedzialności za niepoinformowanie powódki o wyniku badania histopatologicznego na powódkę, która nie zgłosiła się do pozwanej po wynik badania. Niemniej uwadze interwenienta umknęło, że Sąd I instancji wyczerpująco uzasadnił, iż pozwana winna poinformować powódkę o wyniku badania niezależnie od jakichkolwiek uzgodnień między stronami w zakresie jego odbioru. W ocenie Sądu Apelacyjnego Sąd I instancji nie dopuścił się również naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolne zasądzenie na rzecz powódki zawyżonego zadośćuczynienia, w sytuacji gdy powódka nie wykazała, by doznała jakiejkolwiek krzywdy w związku z niepoinformowaniem jej o wyniku leczenia. Sąd Apelacyjny wskazywał już, że krzywda powódki wyrażała się w tym, że dowiedziała się ona o tym, że zachorowała na ciężką chorobę dwa lata później, niż powinna była się tego dowiedzieć. Gdyby powódka była świadoma swego stanu zdrowia, mogłaby podjąć dwa lata wcześniej odpowiednie działania profilaktyczne, co mogłyby doprowadzić do wcześniejszego wykrycia przerzutów. W tym miejscu należy podkreślić, że określenie wysokości zadośćuczynienia stanowi istotne uprawnienie sądu merytorycznie rozstrzygającego sprawę w pierwszej instancji, zaś korygowanie przez sąd odwoławczy wysokości już zasądzonej kwoty jest uzasadnione tylko wówczas, gdy przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności sprawy, mających wpływ na jego wysokość, jest ono nieodpowiednie jako rażąco wygórowane lub rażąco niskie, co jednak nie miało miejsca w niniejszej sprawie. Kwota 30.000 zł jako zadośćuczynienie z tytułu prawa powódki do informacji o jej stanie zdrowia w ocenie Sądu Apelacyjnego w okolicznościach tej sprawy wydaje się być adekwatna do naruszenia dobra osobistego powódki, jakiego dopuściła się pozwana. W ocenie Sądu Apelacyjnego bezzasadny okazał się również zarzut naruszenia art. 361 § 1 k.c., który stanowi, iż zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynika. W ocenie Sądu Apelacyjnego w okolicznościach niniejszej sprawy nie ulega wątpliwości, że spowodowanie krzywdy po stronie powódki wywołane zostało zaniechaniem pozwanej. Gdyby powódka dowiedziała się w odpowiednim czasie o swojej chorobie, jej cierpienia mogłyby być mniejsze, albowiem mogłaby podjąć stosowane działania, co z pewnością wpłynęłoby na jej komfort życia. Sąd Apelacyjny nie podziela również zarzutu naruszenia art. 454 k.c. w związku z art. 481 § 1 k.c. poprzez jego błędne zastosowanie i zasądzenie na rzecz powódki odsetek ustawowych od zasądzonej na jej rzecz kwoty zadośćuczynienia od dnia 5 lipca 2012 r. do dnia zapłaty, podczas gdy w niniejszej sprawie wysokość należnego powódce zadośćuczynienia ustalana była według stanu rzeczy w chwili zamknięcia rozprawy. Sąd Apelacyjny wskazuje, że z uwagi na ocenny charakter wysokości zadośćuczynienia dla ustalenia terminu jego wymagalności istotne jest, czy pozwany znał wysokość żądania uprawnionego, a nadto, czy znał lub powinien znać okoliczności decydujące o rozmiarze należnego od niego zadośćuczynienia. O terminie, od którego należy naliczać odsetki ustawowe decyduje także kryterium oczywistości żądania zadośćuczynienia. Jeżeli bowiem w danym przypadku występowanie krzywdy oraz jej rozmiar są ewidentne i nie budzą większych wątpliwości, uzasadnione jest przyjęcie, że odsetki ustawowe powinny być naliczane od dnia wezwania dłużnika do zapłaty takiego zadośćuczynienia, jakie było wówczas uzasadnione okolicznościami konkretnego przypadku (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 lipca 2014 r. sygn. akt II CSK 595/13, LEX 1504837). W ocenie Sądu Apelacyjnego w niniejszej sprawie nie ulega wątpliwości, że pozwana znała żądanie powódki, a nadto żądanie zadośćuczynienia w zakresie naruszenia prawa powódki do informacji o jej stanie zdrowia wydaje się być oczywiste. W konsekwencji należało uznać, że Sąd I instancji prawidłowo określił datę naliczania odsetek. Sąd Apelacyjny uznał za uzasadniony zarzut powódki, co do niezastosowania w niniejszej sprawie w zakresie rozstrzygnięcia o kosztach postępowania art. 102 k.p.c., który stanowi, iż w wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami. W ocenie Sądu Apelacyjnego w okolicznościach niniejszej sprawy zasadnym, zarówno na etapie postępowania pierwszoinstnacyjnego, jak i na etapie postępowania apelacyjnego, jest odstąpienie od obciążania powódki kosztami należnymi stronie pozwanej. W tym miejscu przypomnieć należy, że powódka jest chora na chorobę nowotworową, a rokowania nie są dla niej korzystne. Pozwana natomiast niewątpliwie swoim zaniedbaniem wywołała krzywdę po stronie powódki poprzez naruszenie jej prawa do informacji o stanie zdrowia, a subiektywne przekonanie powódki o zasadności roszczenia o zadośćuczynienie co do zasady znalazło wyraz w wyroku Sądu I instancji. Nadto z okoliczności sprawy jednoznacznie wynika, że sytuacja finansowa powódki jest trudna, a w toku postępowania zmarł mąż powódki, który wspierał ją w chorobie. Mając na uwadze powyższe okoliczności Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok w punkcie trzecim w ten sposób, że odstąpił od obciążania powódki kosztami procesu przed Sądem I instancji; Sąd odwoławczy z tych samych względów odstąpił od obciążania powódki kosztami postępowania apelacyjnego. W konsekwencji zmiany rozstrzygnięcia o kosztach postępowania, Sąd Apelacyjny zmienił rozstrzygnięcie Sądu I instancji w zakresie wynagrodzenia przyznanego pełnomocnikowi powódki na podstawie § 19 pkt 1 w zw. z § 6 pkt 7 i § 2 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. z 2013 r., poz. 461 ze zm.). Na podstawie art. 385 k.p.c. Sąd Apelacyjny w pozostałym zakresie oddalił apelację powódki oraz apelację interwenienta w całości. O przyznaniu kosztów procesu pełnomocnikowi powódki ustanowionemu z urzędu w postępowaniu apelacyjnym Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie § 19 pkt 1 w zw. z § 6 pkt 6, § 13 ust. 1 okt 2 i § 2 ust. 3 powołanego rozporządzenia. Halina Zarzeczna Artur Kowalewski Agnieszka Sołtyka

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.