291 § 1 kp, poprzez nieuwzględnienie zarzutu przedawnienia, art. 435 § 1 kc, poprzez jego błędną wykładnię i uznanie, iż pozwana Spółka (...) sp. z o.o. ponosi odpowiedzialność za szkodę na osobie, wyrządzoną przez ruch przedsiębiorstwa, w sytuacji gdy na podstawie umowy z dnia 31.12.2002 r. prace w wyniku których doszło do wypadku wykonywała firma zewnętrzna; art. 362 kc poprzez nieuwzględnienie w pełnym wymiarze przyczynienia się poszkodowanego do powstania szkody. Pełnomocnik wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku, poprze oddalenie powództwa całości i zwrot pozwu, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, w obu przypadkach domagając się także zasądzenia kosztów sądowych, w tym kosztów zastępstwa procesowego. W odpowiedzi na apelację pozwanego, powód wniósł o jej oddalenie w całości oraz o zasądzenie na rzecz powoda kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego. Sąd Apelacyjny ustalił i zważył co następuje: Apelacje wywiedzione przez strony odniosły ograniczony skutek w zakresie, w jakim Sąd drugiej instancji uznał ich zasadność . Na wstępie należy zauważyć, iż kwestionowane przez stronę pozwaną niewłaściwe oznaczenie tej strony w zaskarżonym wyroku w istocie miało miejsce ( wyłącznie w jego komparycji ) – dlatego też zgodnie z treścią art. 350 § 3 k. p. c. Sąd Apelacyjny dokonał sprostowania wyroku Sądu pierwszej instancji w tym zakresie . Przedmiotem rozpoznania w sprawie były roszczenia o świadczenia uzupełniające z tytułu wypadku przy pracy dochodzone przez powoda S. K. od pozwanej (...) Spółki z o.o. w S. – jako pracodawcy , na podstawie przepisów kodeksu cywilnego normujących zasady odpowiedzialności deliktowej ( stosowanych poprzez art. 300 k. p. ) , już po uzyskaniu świadczeń gwarantowanych ustawą z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych ( Dz. U. Nr 167 poz. 1322 ze zm. ) . Sąd Okręgowy szczegółowo i w sposób prawidłowy ustalił przebieg wypadku jakiemu uległ powód S. K. w dniu 21.03.2003 r. w czasie pracy u pozwanego pracodawcy , wyniki przeprowadzonego postępowania powypadkowego , rodzaj oraz zakres doznanych przez powoda obrażeń, przebieg jak i skutek przeprowadzonego leczenia i rehabilitacji jak również ustalenia dotyczące odpowiedzialności osób za zaistniały wypadek dokonane w postępowaniach karnych. Powyższe ustalenia w zasadzie niesporne Sąd Apelacyjny podzielił w całości i uznał za własne . Rozpoznając zatem przedmiotową sprawę, na skutek apelacji obydwu stron, wniesionych od wyroku Sądu Okręgowego, należało skupić się na zgłoszonych zarzutach apelacyjnych oraz ustaleniach faktycznych Sądu pierwszej instancji kwestionowanych przez strony, a mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy . W pierwszej kolejności należało rozpoznać istotny zarzut zgłoszony w apelacji strony pozwanej ( a także wcześniej, już w toku postępowania pierwszoinstancyjnego): - zarzut przedawnienia roszczeń powoda wynikający z treści art.
Zdaniem strony pozwanej termin przedawnienia tych roszczeń wynosi 3 lata i powinien być liczony od 23.04.2003 r., kiedy to został sporządzony protokół przesłuchania powoda , jako osoby poszkodowanej. Sąd Okręgowy stwierdził brak przedawnienia zgłoszonych przez powoda roszczeń, co umożliwiło merytoryczne rozstrzygnięcie sporu. W ocenie tego Sądu treść art.
wskazuje, że roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia , przy zachowaniu jednakże 10 letniego terminu przedawnienia liczonego od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Z treści tego przepisu wynika, że poszkodowany musi mieć świadomość zarówno o szkodzie, jak i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Wiedzę o osobach zobowiązanych do naprawienia szkody w ocenie Sądu, powód mógł uzyskać dopiero po wydaniu przez Sąd Rejonowy w Stalowej Woli orzeczeń w sprawach karnych sygn. II K 33/05 i II K 135/05 . W istocie, dla określenia początku biegu terminu przedawnienia z art.
c. decydujące znaczenie ma nie tylko świadomość poszkodowanego o samej szkodzie ale także wiedza o osobie zobowiązanej do jej naprawienia . Obie te przesłanki powinny być spełnione łącznie. Wypadek przy pracy powoda miał miejsce 21.03.2003 r., protokół powypadkowy sporządzono 25.04.2003 r., pozew o świadczenia uzupełniające wpłynął do Sądu Okręgowego w Tarnobrzegu 3.01.2007 r. W tej sytuacji trudno przyjąć, że dopiero w roku 2005 powód powziął wiadomość o odpowiedzialności pozwanego pracodawcy za szkodę wywołaną tym wypadkiem . Modyfikacja reguł ( art.
c. ) dotyczących terminu przedawnienia roszczeń z czynów niedozwolonych, kodeks cywilny wprowadza dla przypadków, gdy szkoda wynika ze zbrodni lub występku ( w rozumieniu przepisów kodeksu karnego ). Zasadnym zatem będzie rozważenie przedawnienia w kontekście terminu przedawnienia o naprawienie szkody wynikającej z występku. Ustanowienie w art. 442 § 2 k. c. wydłużonego do lat dziesięciu ( obecnie , wg. art.
który ma tą samą konstrukcję – do lat dwudziestu ) terminu przedawnienia, rozpoczynającego bieg od dnia popełnienia przestępstwa, niezależnie od tego, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia. Ten wydłużony termin przedawnienia roszczeń odszkodowawczych dotyczy sprawcy szkody, a także osoby zobowiązanej do naprawienia szkody wyrządzonej cudzym czynem niedozwolonym , będącym w tym wypadku występkiem. Przy czym przepis art. 442 § 2 k. c. ( obecnie art.
) wiąże wydłużenie terminu przedawnienia roszczenia odszkodowawczego z samym faktem wystąpienia szkody wynikłej z przestępstwa. Bez znaczenia w przedmiotowym stanie faktycznym sprawy jest to, że pozwana spółka nie odpowiada za własny delikt, lecz za zachowanie swoich pracowników będące występkiem ( cudzy delikt ) por. stanowisko SN wyrażone w wyroku z dnia 16 stycznia 2008 r. IV CSK 380/07 . Przypomnieć w tym miejscu należy również treść Uchwały
c. ). W okolicznościach przedmiotowej sprawy wyrok sądu karnego umarzający warunkowo postępowanie w sposób dostateczny wypełnił przesłanki stosowania do odpowiedzialności pozwanej spółki, wskazanego powyżej terminu przedawnienia. Szkoda, której wyrównania domaga się powód w niniejszym postępowaniu , bez wątpienia pozostaje z rzeczonym występkiem w związku przyczynowym . Mając powyższe na uwadze, zgłoszony w apelacji strony pozwanej zarzut przedawnienia roszczeń uzupełniających powoda , wynikających z wypadku przy pracy z 21.03.2003 r. okazał się bezzasadny , chociaż w istocie rozpoznanie tego zarzutu przez Sąd Apelacyjny, nastąpiło przy zastosowaniu wskazanej podstawy prawnej i przy uzasadnieniu odmiennym, od poczynionego przez Sąd pierwszej instancji . Spór rozpoznawany w przedmiotowej sprawie jest sporem pomiędzy pracownikiem, a jego pracodawcą. Dlatego całkowicie niezrozumiałe i bezzasadne są zgłaszane w zarzutach apelacji formułowanych przez stronę pozwaną: wadliwe ustalenia Sądu Okręgowego polegające na braku ustalenia w przedmiotowym postępowaniu odpowiedzialności H. Z. - właściciela firmy (...) i jego przyczynienia się do powstałej szkody oraz naruszenia tym treści art. 11 k. p. c. Postępowanie w przedmiotowej sprawie przez niespełna 5 lat toczyło się w trybie postępowania ze stosunku pracy ( przy akceptacji pełnomocników stron ), przy udziale wyłącznie pozwanego pracodawcy po stronie pozwanej. Dlatego zgłoszony w postępowaniu apelacyjnym zarzut co do nierozpoznania w istocie przesłanek odpowiedzialności deliktowej H. Z. – będącego stroną pozwaną w postępowaniu rozpoznawanym przez sąd cywilny ( prawomocne postanowienie sądu wydane w niniejszej sprawie w dniu 3 kwietnia 2007 r. niezaskarżone przez żadną ze stron ) jest w tej sytuacji całkowicie bezprzedmiotowe . Odnosząc się następnie do zgłoszonego w apelacji strony pozwanej zarzutu naruszenia art. 435 k. c. należy uznać, iż Sąd Okręgowy w sposób prawidłowy określił odpowiedzialność strony pozwanej, za szkodę wyrządzoną powodowi w wyniku wypadku przy pracy , na podstawie art. 435 § 1 k. c. tj. na zasadzie ryzyka. Powyższa podstawa odpowiedzialności nie była kwestionowana przez stronę powodową , natomiast apelacja strony pozwanej zarzuca błędną wykładnię i przyjęcie za podstawę odpowiedzialności odszkodowawczej strony pozwanej w/w przepisu wobec faktu , iż wypadek miał miejsce w związku z wykonywaniem na terenie pozwanej spółki prac przez zewnętrzną firmę (...) H. Z. . Sąd Okręgowy prawidłowo uznał, iż w przedmiotowej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności egzoneracyjnych wymienionych w treści art. 435 § 1 k.c. a w szczególności ta, iż szkoda nastąpiła wyłącznie z winy osoby trzeciej, za którą pozwana nie ponosi odpowiedzialności. W istocie bowiem, firma (...) H. Z. zawarła z pozwaną spółką umowę zlecenia z 31.12.2002 r. na podstawie której, wykonywała krytycznego dnia na terenie strony pozwanej , naprawy ładowarki kołowej Ł – 34 , należącej do pozwanej . Firmę (...) łączyła więc ze stroną pozwaną umowa zlecenia , zgodnie z którą włączona była w ruch pozwanego zakładu . Natomiast za osoby trzecie w myśl art. 435 § 1 k. c. należy uznać te podmioty , które nie łączy z zakładem ( przedsiębiorstwem ) żaden stosunek prawny i nie były włączone w jego ruch . Argumentacja strony pozwanej, zgłaszającej zarzut naruszenia art.435 §1 k. c. jest wadliwa również w świetle ustaleń powołanego zespołu powypadkowego i sporządzonego protokołu wypadku uznanego za wypadek przy pracy – ( co nie było kwestionowane przez pozwaną ), a więc wypadek mający związek z ruchem pozwanego zakładu . Powyższy zarzut apelacji strony pozwanej, w ocenie Sądu Apelacyjnego, należy zatem uznać za pozbawiony uzasadnionych podstaw faktycznych i prawnych . Sąd Okręgowy w sposób prawidłowy przyjął podstawę odpowiedzialności deliktowej strony pozwanej za skutki wypadku na zasadzie ryzyka tj. z art.435 §1 k. c. Przy niespornych okolicznościach przyczyn wypadku przy pracy i jego poważnych skutkach dla zdrowia powoda, należy uznać za prawidłowe i niekwestionowane przez stronę pozwaną, ustalenie przez Sąd na zasadzie art. 189 k. p. c. odpowiedzialności strony pozwanej , za mogące nastąpić w przyszłości wobec powoda, skutki wypadku przy pracy z 21.03.2003 r. Rozpoznając sprawę w granicach wniesionych apelacji Sąd drugiej instancji odniósł się do zgłoszonych w nich dalszych zarzutów. Apelacje stron zmierzają do wykazania naruszenia przez Sąd Okręgowy przepisu art. 445 § 1 k. c. przez wadliwe ustalenie kwoty zasądzonego na rzecz powoda zadośćuczynienia . Przypomnieć należy w tym miejscu, że pierwotna wysokość kwoty dochodzonego od strony pozwanej zadośćuczynienia , na podstawie art.445 § 1 k. c. w pozwie z 3.01.2007 r. wynosiła 100 000 zł . Na rozprawie w dniu 3.04.2007 r. pełnomocnik strony powodowej, zgłosił rozszerzenie żądania pozwu w zakresie dochodzonego zadośćuczynienia do kwoty 500 000 zł, z wymagalnością od 3.04.2007 r., przy braku jakiegokolwiek uzasadnienia tak znacznego rozszerzenia żądania pozwu w tym zakresie . Sąd Okręgowy, ustalając kwotę należnego powodowi zadośćuczynienia nie poczynił żadnych ustaleń, dotyczących przyczyn tak znacznego rozszerzenia żądania w tym zakresie i to po upływie zaledwie 3 miesięcy od określenia wysokości tego roszczenia w pozwie . Sąd Apelacyjny, będący sądem meriti rozpoznając przedmiotową sprawę , uzupełnił w trybie art. 382 k. p. c. postępowanie dowodowe o przesłuchanie w charakterze strony powoda S. K. ( k. 922, t. V) . Powód pytany również o przyczynę tak znacznego rozszerzenia powództwa o zadośćuczynienie wyjaśnił , że przyczyną była chęć zabezpieczenia sobie środków na przyszłość . Zgodnie z treścią art. 445 § 1 k. c. sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Wobec nieokreślonego charakteru pojęcia „sumy odpowiedniej” kryteria jakimi należy kierować się przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia wskazuje judykatura . Suma odpowiednia zadośćuczynienia zależy więc wyłącznie od uznania sądu, a jej prawidłowe ustalenie wymaga uwzględnienia wszystkich okoliczności mogących mieć w danym przypadku znaczenie . Kryteria ich oceny powinny być rozważane indywidualnie w związku z konkretną osobą pokrzywdzonego ( por. wyrok SN z 26 listopada 2009 r. III CSK 62/09 LEX Nr 738354 , wyrok SN z 8 października 2008 r. IV CSK 243/08 LEX Nr 590267 ) . Dlatego nie jest wystarczające stwierdzenie przez sąd , że przesłanką zadośćuczynienia jest ból i cierpienie będące następstwem urazu ciała, lecz konieczne jest wskazanie konkretnych okoliczności charakteryzujących doznaną krzywdę . Tymczasem Sąd I instancji ustalając „wyjściową” kwotę zadośćuczynienia na 250 000 zł stwierdził, że wziął pod uwagę „rozmiar szkody , jaką odniósł powód, uszkodzenie ciała, cierpienia, przebieg leczenia i rehabilitacji oraz fakt, że zadośćuczynienie ma charakter kompensacyjny, zatem musi przedstawiać ekonomicznie odczuwalną wartość”. Tak ustaloną kwotę „wyjściową” Sąd automatycznie pomniejszył o 10% przyczynienia się powoda do zaistnienia wypadku ( na podstawie opinii biegłego z zakresu bhp ), następnie o kwotę uzyskaną z ZUS tytułem jednorazowego odszkodowania za wypadek przy pracy oraz kwoty odszkodowań zasądzone na jego rzecz w postępowaniach karnych i kwotę dobrowolnie wypłaconą mu przez pozwanego pracodawcę „na koszty leczenia” ( 7000 zł ) . W ten sposób Sąd uzyskał kwotę 187 000 zł „odpowiedniego” zadośćuczynienia . Przyjęty przez Sąd Okręgowy automatyzm w ustaleniu kwoty należnego powodowi na podstawie art. 445 § 1 k . c. zadośćuczynienia sprawia , iż w ocenie Sądu Apelacyjnego została ona ustalona w niewłaściwy sposób , co ma bezpośredni wpływ na wysokość ustalonego świadczenia . Powód S. K. w dniu wypadku – 29 letni zdrowy i sprawny mężczyzna z ukończoną szkołą zawodową ( stolarz ) i przyuczony do wykonywania pracy jako operator kruszarki w pozwanej spółce, w wyniku wypadku doznał trwałego uszkodzenia obu stawów żuchwowych z zaburzeniem funkcji zgryzu, zmiażdżenia kości żuchwy dolnej, pęknięcia czaszki , obrzęku rdzenia kręgowego od pnia mózgu z czterokończynowym niedowładem powiązanym z przeczulicą kończyn górnych i całego ciała . Na podstawie niekwestionowanych w tym zakresie ustaleń faktycznych Sądu pierwszej instancji dokonanych na podstawie przeprowadzonych w sprawie dowodów: opinii sądowo – lekarskiej biegłych sądowych lekarzy specjalistów neurologa i neurochirurga, jak i opinii biegłego lekarza specjalisty chirurga szczękowego Sąd Apelacyjny ustalił, że powód w ciągu pierwszych 6 tygodni po urazie odczuwał ból o znacznym natężeniu w związku z przeczulicą ( leczony najmocniejszymi lekami p. bólowymi ) w ciągu dalszych 8 tygodni odczuwał ból w mniejszym stopniu, ale wymagający leczenia przeciwbólowego. Utrzymujące się przez 2 miesiące po wypadku zaburzenia funkcji lokomocyjnej oraz trwałe następstwa wypadku w postaci: utrwalonego deficytu neurologicznego na który składa się niepełny zespół piramidowy z lewej kończyny górnej i dolnej , zanik mięśni kłębu kciuka lewego, trwałe i nieodwracalne uszkodzenie narządu żucia z deformacją prawego stawu skroniowo - żuchwowego i zaburzeniami zgryzu. Na dzień wniesienia pozwu i określania przez powoda kwoty dochodzonego zadośćuczynienia , stwierdzone powyżej skutki zdrowotne wypadku przy pracy , jakiemu uległ 21.03.2003 r. ( a więc przed czterema laty ) były utrwalone , wymagały rehabilitacji , ale już tylko w celu zachowania odzyskanej sprawności. Powyższe ustalenia , jakie Sąd Apelacyjny poczynił na podstawie niekwestionowanych w tym zakresie dowodów przeprowadzonych przez Sąd pierwszej instancji pozwalają na określenie stopnia i rozmiaru : cierpienia, bólu i krzywdy doznanych przez powoda w wyniku przebytego wypadku przy pracy. Na dzień wniesienia pozwu, jak i wyrokowania przez Sąd pierwszej i drugiej instancji powód korzystał ze świadczenia rentowego z ZUS , przy ustalonej okresowej, całkowitej niezdolności do pracy . Mając powyższe na uwadze Sąd Apelacyjny uznał, że zadośćuczynienie należne powodowi, jako osobie pokrzywdzonej deliktem, ustalone na dzień wniesienia pozwu wynosiło 100 000 zł . Jest to w ocenie Sądu kwota odpowiednia, która ma na celu złagodzenie doznanych przez powoda cierpień fizycznych i psychicznych oraz ujemnych, utrwalonych już skutków zdrowotnych, jakie będzie musiał znosić w przyszłości. Powyższa kwota zadośćuczynienia w ocenie tut. Sądu przedstawia odczuwalną wartość ekonomiczną, która ma pomóc przywrócić powodowi równowagę emocjonalną , naruszoną przez doznane cierpienia fizyczne i psychiczne – nie będąc jednakże wartością nadmierną w stosunku do doznanej krzywdy , co wynika z kompensacyjnego charakteru zadośćuczynienia. Ustalając wysokość tego świadczenia, sąd miał na względzie niewielki stopień przyczynienia się powoda do zaistnienia wypadku. Powód biorąc udział w montażu chłodnicy ładowarki bez polecenia przełożonego , działał w dobrej wierze , pozostając w przekonaniu, że działa w interesie pozwanego pracodawcy – biorąc pod uwagę fakt , iż kilka dni wcześniej na polecenie przełożonego brał udział w tych samych czynnościach przy użyciu tego samego sprzętu przy demontażu chłodnicy ładowarki . Wysokość zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, nie może być określona przy przyjęciu tych samych kryteriów , co przy ustalaniu odszkodowania , za szkodę majątkową , a więc mechanicznie przyjmując obniżenie jego ustalonej wysokości o procentowy stopień przyczynienia się poszkodowanego do wypadku . Powód uległ wypadkowi 21.03.2003 r. przez okres co najmniej dwóch lat wymagał intensywnego leczenia i rehabilitacji. Jako osoba młoda z niewielkim stażem pracy i płacą na poziomie najniższej, gwarantowanej nie posiadał oszczędności umożliwiających mu skorzystanie ze wszystkich możliwości leczenia i rehabilitacji . Czynił to jednak jak zeznał , przy pomocy rodziny i przyjaciół . Dlatego w ocenie Sądu Apelacyjnego wypłacone zgodnie z decyzją ZUS z 25.01.2005 r. jednorazowe odszkodowanie za wypadek przy pracy zostało zużyte przez powoda na pokrycie kosztów związanych z uszkodzeniem ciała ( chociażby zakup samochodu niezbędnego dla powoda mieszkającego wówczas na wsi dla dojazdu do lekarza i na zabiegi rehabilitacyjne ). Dlatego w ocenie Sądu Apelacyjnego brak jest podstaw do obniżenia należnego powodowi zadośćuczynienia o otrzymane z ubezpieczenia społecznego jednorazowe odszkodowanie ( por . wyrok SN z 22.06.2005 r. I PK 253/04 , OSNP 2006/5-6/73 ). Dodać przy tym należy za Sądem Najwyższym, iż jednorazowe odszkodowanie z tytułu uszczerbku na zdrowiu, wywołanego skutkiem wypadku przy pracy, nie podlega odliczeniu od zadośćuczynienia przysługującego na podstawie art. 445 § 1 k. c. Jednocześnie odszkodowanie to , powinno być wzięte pod uwagę – jak to uczynił Sąd Apelacyjny – przy określaniu wysokości „odpowiedniego” zadośćuczynienia , co nie jest jednoznaczne z mechanicznym zmniejszeniem sumy zadośćuczynienia o kwotę tego odszkodowania ( por. SN w wyroku z dnia 21 października 2003 r. , I CK 410/02 LEX nr 82269 ) . Z tych względów Sąd Apelacyjny dysponując wystarczającym materiałem dowodowym w tym zakresie orzekł na zasadzie art. 386 § 1 k. p. c. , co do istoty sprawy zmieniając pkt I – szy zaskarżonego wyroku oraz oddalając w tej części dalej idące apelacje obydwu stron, w tym bezzasadną apelację powoda co do braku orzeczenia o zadośćuczynieniu w pełnej kwocie zgłoszonego, a nie uzasadnionego roszczenia. Zadośćuczynienie nie jest bowiem świadczeniem zabezpieczającym przyszłość poszkodowanych deliktem , jak uzasadnił rozszerzony zakres roszczenia powód . Oceniając rozstrzygnięcie sądu pierwszej instancji dotyczące odszkodowania przewidzianego w art. 444 § 1 k . c. ( zawartego w p-kcie II- gim zaskarżonego wyroku co do którego apelacje wniosły obie strony ) należy wskazać, że odszkodowanie przewidziane w tym przepisie, przewiduje pełną odpowiedzialność za wszystkie wydatki pozostające w związku z następstwami wypadku. Sąd Okręgowy w sposób prawidłowy przyjął za wykazane ( na podstawie zeznań świadków i powoda , dokumentacji przebytego leczenia i rehabilitacji ) wydatki poniesione w związku z dojazdami najbliższej rodziny do szpitali i placówek w których leczony był powód , na kwotę 14 780 zł . W wyliczeniu należnego odszkodowania pominął jednak kwotę 7000 zł bezspornie zapłaconą powodowi przez stronę pozwaną po wypadku . Przy ustaleniu kwoty w/w odszkodowania, Sąd powinien mieć na względzie kwotę wypłaconego przez ZUS jednorazowego odszkodowania ( 26 180 zł ) oraz kwoty odszkodowań zasądzonych na rzecz powoda w postępowaniach karnych ( łącznie 3000 zł ) . Mając na uwadze uzupełniający charakter świadczeń dochodzonych w niniejszym postępowaniu – Sąd Apelacyjny uznał , że roszczenie odszkodowawcze powoda ( z art. 444 § 1 k. c. ) zostało w całości zaspokojone przed wniesieniem powództwa w tym zakresie. Dlatego z mocy art. 386 § 1 k. p. c. Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok w tej części i oddalił powództwo . Przedmiotem orzekania przez Sąd I instancji była również renta wyrównawcza na podstawie art. 444 § 2 k .c. o zasądzenie której od strony pozwanej wystąpił powód S. K. . Rozstrzygniecie o rencie Sąd zawarł w p- kcie III zaskarżonego wyroku które dotyczyło : skapitalizowanej renty za okres od 21.03.2003 r. do 29.08.2008 r. z tytułu zwiększonych potrzeb powoda spowodowanych stanem zdrowia po wypadku i niezdolnością do samoobsługi, jak również skapitalizowanej renty z tytułu utraconych możliwości zarobkowych za okres od 7.10.2003 r. do 31.12.2012 r. oraz bieżącej , comiesięcznej renty wyrównawczej z tego tytułu od 1.01.2013 r. Sąd Okręgowy dokonał wyliczenia świadczenia rentowego z obydwu tytułów , zsumował kwotę skapitalizowanych rat , a otrzymaną kwotę pomniejszył o pobrany dodatek pielęgnacyjny , jak również o 10 % z tytułu przyczynienia się powoda do zaistnienia wypadku . Otrzymana w ten sposób kwota 337 076 , 52 zł została zasądzona od strony pozwanej tytułem skapitalizowanej renty na podstawie art. 444 § 2 k .c. Od dnia 1.01.2013 r. Sąd zasądził wyłącznie miesięczne raty bieżącej renty wyrównawczej z tytułu utraconych zarobków . Rozstrzygnięcie to, zaskarżyły apelacjami obydwie strony. Rozpoznając sprawę na skutek zgłoszonych apelacji stron, w zakresie ustalenia wysokości skapitalizowanej renty z tytułu zwiększonych potrzeb, Sąd Apelacyjny wobec sprzeczności w materiale dowodowym zgromadzonym w postępowaniu pierwszoinstancyjnym w trybie art. 382 k. p. c. uzupełnił postępowanie przeprowadzając dowód z przesłuchania powoda jako strony. Wynik tego postępowania pozwolił uściślić i zweryfikować niektóre ustalenia Sądu Okręgowego w zakresie opieki pielęgnacyjnej i pomocy w samoobsłudze powoda w okresie objętym sporem . Sąd Apelacyjny odmiennie od Sądu pierwszej instancji ustalił , że takiej opieki i pomocy powód wymagał w okresie od wypadku tj. od 21.03.2003 r. do 12.01.2006 r. ( data orzeczenia (...) ds. niepełnosprawnych w S. o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności ) dając w tym zakresie wiarę opinii lek. specjalistów neurochirurga i neurologa z 7.09.2011 r. Całkowicie niewiarygodnym dowodem w tym zakresie jest opinia biegłej z zakresu pielęgniarstwa – na jakiej bez żadnych zastrzeżeń oparł się Sąd Okręgowy wyliczając należne świadczenie . W szczególności niewiarygodne jest ustalenie , że w okresie od 15.04.2003 r. do 28.08.2008 r. ( poza okresowymi pobytami w szpitalu i sanatoriach ) powód wymagał przez 20 godzin na dobę pomocy innej osoby w pielęgnacji, samoobsłudze i prostych czynnościach życiowych. Opinia ta jest całkowicie niewiarygodna w świetle korekty dotyczącej okresu uprawnienia powoda do dodatku pielęgnacyjnego poczynionej przez ZUS , zeznań samego powoda , który na rozprawie w dn. 24 września 2013 roku przed Sądem Apelacyjnym przyznał , że z pomocy rodziny po opuszczeniu Oddziału Rehabilitacyjnego – Szpitala Wojewódzkiego w R. korzystał jeszcze z powodu niesprawnych rąk w zakresie : ubierania się , przygotowywania posiłków , toalety . Nie leczył się nigdy psychiatrycznie w związku z depresją . Korzystał z konsultacji psychologicznej . W roku 2005 lub na początku 2006 kupił samochód i samodzielnie nim kierował . W tym kontekście , opinia biegłej pielęgniarki , z której wynika , że powód z powodu depresji wymagał pomocy innych osób przez 20 godzin na dobę do 28.08.2008 r. ( ostatni pobyt w sanatorium ) jest całkowicie niewiarygodna, a ocena Sądu Okręgowego przyznająca pełną wiarygodność tej opinii mija się z zasadami logicznego rozumowania i doświadczeniem życiowym . Jest również niezgodna z przedłożoną dokumentacją leczenia i rehabilitacji powoda . Po dniu 14.05.2003 r. w którym powód zakończył pobyt na Oddziale (...) Szpitala Wojewódzkiego w R. przy opisie wydolnego chodu w karcie wypisowej – brak rozpoznania , czy też dokumentów z leczenia depresji , na jaką powołuje się biegła pielęgniarka w swojej opinii . Dlatego w ocenie Sądu Apelacyjnego , Sąd pierwszej instancji wadliwie , opierając się wyłącznie na jednym dowodzie , niewiarygodnym w tym zakresie , w kontekście innych dowodów nieprawidłowo – ustalił zarówno zakres czasowy ( ilość godzin pomocy i opieki w ciągu doby ), jak i czasookres trwania tej opieki . Powyższe, miało bezpośredni wpływ na wysokość zasądzonego, spornego świadczenia . Sąd Apelacyjny opierając się na wiarygodnych w tym zakresie dowodzie z zeznań samego powoda , dokumentacji jego leczenia i rehabilitacji , opinii biegłych lekarzy specjalistów neurologa i neurochirurga oraz ich opinii uzupełniającej z 7.09.2011 r. ustalił , że powód niewątpliwie wymagał pomocy innej osoby w czynnościach pielęgnacyjnych i samoobsługowych w okresach : - 21.03.2003 r. do 9.04.2003 r. pobyt w Klinice (...) w L. przez 20 dni po 8 godzin na dobę , - 10.04.2003 r. do 14.05.2003 r. pobyt w Oddziale (...) Szpitala Wojewódzkiego w R. przez 35 dni po 8 godzin na dobę , - 15.05.2003 r. do 4.07.2003 r. – pobyt w domu przez 52 dni po 5 godzin , - 5.07. – 28.07.03 r. 24 dni pobyt w sanatorium zgodnie z zeznaniami powoda opieka i pomoc zapewniona w placówce , - 29.07 – 31.07.2003 r. – pobyt w domu 3 dni po 5 godzin na dobę , - 1.08.03 r. – 21.08.03 r. 21 dni w sanatorium opieka zapewniona , - 22.08 – 29.09.2003 r. – pobyt w domu przez 39 dni po 5 godzin na dobę , - 30.09.- 13.10.2003 r. – 14 dni sanatorium od 14.10. – 31.12.2003 r. – pobyt w domu po 5 godzin na dobę . Kolejne pobyty w sanatoriach gdzie według zeznań powoda , miał zapewnioną opiekę i pomoc na miejscu w terminach : - 2.10. – 16.10.2005 r. – 15 dni - 5.12. – 25.12.2005 r. – 21 dni obliczenie kosztów zwiększonych potrzeb powoda tytułu pomocy w pielęgnacji i samoobsłudze przy stawce 10 zł za 1 godzinę w okresie od 21.03.2003 r. do 12.01.2006 r. jest następujące : Rok 2003 – 55 dni x 8 godzin + 183 dni x 5 godzin – łącznie 13 550 zł Rok 2004 – 366 dni x 5 godzin łącznie 18 300 zł Rok 2005 – 329 dni x 5 godzin łącznie 16 450 zł Rok 2006 – 12 dni x 5 godzin łącznie 600 zł Razem 48 900 zł W ocenie Sądu, apelacja strony pozwanej jest w tym wypadku uzasadniona o tyle, że wartość skapitalizowanej renty wyrównawczej dla powoda z tytułu zwiększonych potrzeb na podstawie art. 444 § 2 k. c. za okres od 21.03.2003 r. do 12.01.2006 r. wynosi 48 900 zł . Dodatek pielęgnacyjny ZUS przyznał powodowi od 1.05.2007 r. – są to więc kwoty za czas poza w/w okresem i dlatego niepodlegające rozliczeniu . Zasadnicze ustalenia Sądu pierwszej instancji dotyczące wysokości renty z tytułu utraconych zarobków na podstawie art. 444 § 2 k. c. nie były kwestionowane przez strony w ich apelacjach . Sąd Okręgowy w sposób prawidłowy ustalił , że w okresie od 7.10.2003 r. ( ustalenie przez ZUS całkowitej niezdolności do pracy i przyznanie z tego tytułu renty wypadkowej ) do 31.12.2012 r. powód uzyskał rentę z ZUS w łącznej kwocie 113 694 , 85 zł . W tym okresie uzyskałby z tytułu zarobków ( kwota 1316 , 63 zł miesięcznie ) , łącznie kwotę 144 565, 63 zł , a więc skapitalizowana renta wyrównawcza za ten okres wynosi ( różnica ) 30 871 , 12 zł , przy bieżącej miesięcznej od 1.01.2013 r. po 102,02 zł . Powyższe w/w kwoty skapitalizowanej renty wyrównawczej z tytułu zwiększonych potrzeb powoda, jak i skapitalizowanej i bieżącej renty z tytułu utraconych zarobków powinny być ustalone bez 10 % obniżenia z tytułu przyczynienia się powoda do wypadku – jak słusznie zarzuca w swojej apelacji strona powodowa. W świetle ugruntowanych poglądów orzecznictwa sam ustalony stopień przyczynienia się pokrzywdzonego do powstania szkody nie decyduje, że sąd w tym samym stopniu obniży: zadośćuczynienie, rentę i inne świadczenia – jak to w sposób mechaniczny uczynił sąd pierwszej instancji . Powinna nastąpić ocena sądu w ramach art. 362 k. c. biorąc pod uwagę okoliczności mające znaczenie jak : wina lub nieprawidłowość zachowania poszkodowanego , porównanie winy obu stron , rozmiar doznanej krzywdy , okoliczności danego przypadku , a więc zarówno czynniki obiektywne jak i subiektywne ( por. wyrok SN z 19.11.2009 r. , IV CSK 241/09 , LEX 677 896 , wyr. SN z 29.10.2008 r. IV CSK 243/08 LEX 590 267 ) . Pozwany pracodawca w tym przypadku odpowiada za delikt na zasadzie ryzyka. Pracownicy strony pozwanej odpowiedzialni ( T. D.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.