1 i 2 Regulaminu, do przedszkola w B. J. przyjmowane są dzieci w wieku od 3 do 6 lat zamieszkałe na terenie Gminy, z zastrzeżeniem, że w przypadku dzieci posiadających orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego, wychowaniem przedszkolnym może być objęte dziecko w wieku powyżej 6 lat, nie dłużej jednak niż do końca roku szkolnego w roku kalendarzowym, w którym dziecko kończy 10 lat. W myśl § 3 ust. 4 Regulaminu, liczba oddziałów określona w „Wykazie miejsc organizacyjnych w przedszkolu” jest liczbą maksymalną (…). Stosownie do treści § 4 ust. 2 Regulaminu, przyjmowanie nowych dzieci do przedszkola rozpoczyna się na podstawie „Wniosku Zgłoszenia Dziecka do Przedszkola”, który prawidłowo i dokładnie wypełniony, powinien zostać złożony w kancelarii przedszkola w oznaczonym terminie.
2 Regulaminu, w sytuacji, gdy liczba dzieci zgłoszonych w czasie rekrutacji jest większa od liczby miejsc w przedszkolu, D. przedszkola powołuje K. Rekrutacyjną w składzie: jeden przedstawiciel Rady Pedagogicznej, jeden przedstawiciel (...) i sekretarz przedszkola. W myśl § 5 ust. 4 Regulaminu, Komisja Rekrutacyjna, przyjmując dzieci do przedszkola kieruje się kryteriami określonymi w prawie oświatowym, uwzględniając zakres i potrzeby osób, które z przyczyn losowych znalazły się w trudnej sytuacji rodzinnej, finansowej lub zdrowotnej, w tym, m.in. tym, że dziecko pochodzi z rodziny wielodzietnej, wychowującej troje lub więcej dzieci, dziecko posiada orzeczoną niepełnosprawność, czy dziecko objęte jest pieczą zastępczą, przy czym każde z tych kryteriów ma wartość 1 punktu. Ponadto Komisja Rekrutacyjna kieruje się kryteriami określonymi przez gminę, uwzględniając zakres społecznych potrzeb rodziny oraz lokalne potrzeby społeczne: dzieci rodziców zameldowanych na pobyt stały w gminie S. – 10 punktów, dzieci obojga rodziców pracujących zawodowo – 8 punktów, dzieci, których rodzice deklarują pobyt w przedszkolu nie krótszy niż 8 godzin dziennie – 6 punktów czy dzieci objętych pomocą (...) 4 punkty. W § 5 ust. 5 Regulaminu określono sposoby dokumentowania spełniania powyższych kryteriów. Szczegółowo wskazano sposób dokumentowania przedmiotowych kryteriów dla dziecka samotnej matki lub ojca, dziecka rodzica, wobec którego orzeczono znaczny lub umiarkowany stopień niepełnosprawności bądź całkowitą niezdolność do pracy oraz niezdolność do samodzielnej egzystencji, a nadto dla dziecka umieszczonego w rodzinie zastępczej. Wskazano również, że w przypadku pozostałych kryteriów rodzice są zobowiązani do dostarczenia dokumentów w celu weryfikacji danych w postaci faktu odprowadzania podatków w Gminie S. (wymóg – deklaracja Z. (...) z US), wykonywania pracy zawodowej przez oboje rodziców (wymóg – zaświadczenie z zakładu pracy) oraz objęcia rodziny pomocą (...) (wymóg – zaświadczenie z (...)). W Regulaminie nie wskazano, jakie dokumenty zobowiązani są przedstawić w procesie rekrutacji rodzice dziecka niepełnosprawnego. Stosownie do treści § 5 ust. 6d i 6f Regulaminu, Komisja Rekrutacyjna rozpatruje wnioski o przyjęcie do przedszkola
kryteriami ujętymi w § 5 ust. 4 Regulaminu. Komisja Rekrutacyjna przygotowuje protokół z przebiegu pracy Komisji oraz listy dzieci przyjętych i nieprzyjętych do przedszkola.
§ (...) ust. 3 i 4 Regulaminu, w przypadku nieprzyjęcia dziecka do przedszkola rodzice mogą złożyć pisemne odwołanie do Komisji Rekrutacyjnej w terminie (...) dni. Komisja Rekrutacyjna rozpoznaje odwołania w terminie 5 dni.
Komisji Kwalifikacyjnej, od decyzji P. rodzice mają prawo odwołać się do dyrektora przedszkola, a na rozstrzygnięcie dyrektora służy skarga do sądu administracyjnego. Regulamin był wywieszony na tablicy ogłoszeń w siedzibie Przedszkola oraz dostępny na jego stronie internetowej. Na podstawie Regulaminu opracowana została „Procedura Rekrutacji dzieci do Przedszkola w B. J.”. Regulamin rekrutacji był dostępny w kąciku prze Sekretariacie Przedszkola i stronie internetowej Przedszkola ( dowody : Regulamin rekrutacji – k. 30 – 35, Procedura Rekrutacji dzieci do Przedszkola w B. J. – k. 27 – 29, zeznania świadków A. J. – k. 367 – 369, M. S. – k. 369 – 373, K. T.
kryteriami określonymi w prawie oświatowym i kryteriami określonymi przez Gminę. Podkreślono, że w roku szkolnym 2014/2015 w Przedszkolu utworzono (...) grup dla łącznie 169 osób, zaznaczając jednak, że w przedszkolu pozostanie 110 dzieci, które dotychczas uczęszczały do Przedszkola, co oznacza, że do przyjęcia pozostało 59 dzieci. W protokole wskazano, że w trakcie procesu rekrutacji na rok szkolny 2014/2015 złożono 116 wniosków o przyjęcie dziecka do przedszkola, z czego, z uwagi na wyżej wymieniony limit nowych przyjęć, odrzucono 57 wniosków, a pozytywnie rozpatrzono 59 wniosków. W dalszej kolejności podkreślono, że w wyniku rekrutacji utworzono (...) grup, w tym, m.in. 1 grupę – oddział integracyjny z dziećmi z rocznika 2008 (6 – latki), grupę dla 3 – latków (26 dzieci) oraz grupę dla 3 i 4 – latków (26 dzieci). Po przeprowadzeniu rekrutacji Komisja sporządziła listy dzieci przyjętych i nieprzyjętych do Przedszkola, przy czym lista dzieci nieprzyjętych stanowiła „Listę dzieci oczekujących” na wolne miejsce w Przedszkolu. Komisja miała również sporządzić uzasadnienia nieprzyjęcia dzieci do Przedszkola. W protokole rekrutacji podano, że ze względu na nietworzenie w macierzystych przedszkolach (...) oddziałów dla dzieci 6 – letnich niepełnosprawnych, utworzono oddział integracyjny dla 6 – latków zamieszkujących w gminie S. ( dowód : protokół z posiedzenia Komisji Rekrutacyjnej – k. 23 – 26). Lista dzieci przyjętych i nieprzyjętych została wywieszona na tablicy z informacją o możliwości odwołania. W dniu 30 kwietnia 2014 roku matka małoletniego J. Z. złożyła skierowane do D. Przedszkola Publicznego w B. J. M. S. odwołanie od decyzji odmawiającej przyjęcia go do Przedszkola na rok szkolny 2014/2015, wskazując, że domaga się podania powodu nieprzyjęcia dziecka oraz ponownego rozpatrzenia jej wniosku. W odwołaniu wskazała, że w jej ocenie, małoletni J., jako osoba niepełnosprawna, powinien mieć pierwszeństwo w procesie rekrutacji. Podkreśliła, że niepełnosprawność J. wiąże się tylko i wyłącznie z dysfunkcją ruchową, zaznaczając, iż porusza się on samodzielnie. Podała nadto, że małoletni jest pod stałą opieką specjalistów, m.in. pedagoga i logopedy oraz rehabilitanta. A. Z.
decyzją organu prowadzącego, grupę integracyjną dla dzieci 6 – letnich, które mają obowiązek realizowania rocznego przygotowania przedszkolnego. W piśmie wskazano nadto, że brak jest możliwości przyjęcia małoletniego J. do Przedszkola, gdyż Przedszkole, jako placówka oświatowa ogólnodostępna, nie zapewni mu bezpiecznych i właściwych warunków opieki, nauki i rozwoju. W piśmie nie pouczono A. Z.
art. 20 zc ustawy o systemie oświaty. Podkreślił nadto, że w składanych przez A. Z.
ich oczekiwaniami. W piśmie z dnia 19 sierpnia 2014 roku skierowanym do A. Z.
zapisami ustawy o systemie oświaty oraz wskazał, że na odbytym w dniu 25 lipca 2014 roku spotkaniu rodzice J. C. otrzymali odpowiedź na wszystkie pytania dotyczące tej kwestii, Wójt K. T.
ustawą o systemie oświaty, powinno być przyjęte i to w pierwszej kolejności bez dyskusji. Tylko co z tego, prawo prawem, ale jak widać nie dla decydentów w S.. K. W.”. Następnie pojawiają się naprzemiennie wypowiedzi różnych osób, tj. A. Z.
decyzją organu prowadzącego tylko grupę integracyjną dla dzieci 6 – letnich, które mają obowiązek realizowania rocznego przygotowania przedszkolnego oraz, że nie może przyjąć dziecka w poczet przedszkolaków, gdyż jako placówka oświatowo ogólnodostępna nie zapewni J. bezpieczeństwa i właściwych warunków opieki, nauki i rozwoju oraz nie uwzględniono w odpowiedzi najniższej liczby punktów uprawniającej do przyjęcia orz liczby punktów, którą kandydat uzyskał. Ustalono również, że liczba dzieci w trzech oddziałach przedszkolnych nie była zgodna z przepisami prawa oraz, że nie zostały zachowane procedury dotyczące odwołania od rozstrzygnięcia Komisji Rekrutacyjnej. W protokole kontroli zostały sformułowane zalecenia pokontrolne ( dowód : protokół kontroli doraźnej – k. 130 – 137, 161 – 169). W pismach z dnia 08 września, 08 października, 24 października i 24 listopada 2014 roku A. Z.
którym świadkami nie mogą być osoby, które mogą być przesłuchane w charakterze strony jako organy osoby prawnej lub innej organizacji mającej zdolność sądową. Postanowieniem z dnia 13 września 2016 roku Sąd oddalił nadto wnioski o dopuszczenie dowodów w postaci wniosku o przyjęcie do Przedszkola Samorządowego nr (...) w S., artykułu internetowego pt. „(...)” i wystąpienia pokontrolnego Delegatury NIK w K. (k. 435) mając na względzie, iż stosownie do art. 227 k.p.c. przedmiotem dowodu mogą być wyłącznie okoliczności faktyczne sporne mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, natomiast powyższe dowody nie dotyczyły niniejszej sprawy i nie miały takiego charakteru. Formularz wniosku o przyjęcie dziecka do przedszkola z k. 190 – 191 dotyczył bowiem Przedszkola Samorządowego nr (...) w S., który nie mógł być przedmiotem oceny w niniejszej sprawie, która dotyczy innej placówki oświatowej i ani on, ani informator prasowy z k. 192 – 195 nie mogą przemawiać za zasadnością pozwu w niniejszej sprawie i nie stanowią źródła wykładni przepisów, zaś okoliczność jakie dokumenty należało złożyć na etapie rekrutacji podlega ocenie przez Sąd w świetle obowiązujących przepisów. Natomiast wystąpienie pokontrolne NIK z k. 198 – 200 dotyczyło innej sytuacji odnoszącej się do subwencji oświatowej i przyjmowania dzieci do przedszkola specjalnego i szkół specjalnych, a zatem nie odnosiło się do przedmiotu spornego reportażu, a tym samym nie miało znaczenia dla niniejszej sprawy. Podobnie niewiele wnoszące do sprawy okazały się artykuł internetowy z portalu (...) (k. 196 – 197) oraz opracowanie Fundacji (...) wydanej przez Ośrodek (...) pt. „Dziecko z niepełnosprawnością w przedszkolu i szkole ogólnodostępnej” (k. 201 – 305), ponieważ nie wynikały z nich żadne okoliczności faktyczne mające znaczenie dla niniejszej sprawy, zaś jak już wyżej wskazano kwestie dotyczące tego jakie dokumenty są wystarczające na etapie rekrutacji do przedszkola są domeną oceny prawnej i wynikają z przepisów prawa, a nie z publikowanych na ten temat opracowań i materiałów prasowych. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Powództwo nie zasługuje na uwzględnienie. W niniejszej sprawie powód domagał się nakazania pozwanemu złożenia i opublikowania na dolnym pasku ekranu podczas wieczornych wiadomości prezentowanych na antenie (...) i (...) (...) oraz na stronach internetowych tych kanałów telewizyjnych zawierającego przeprosiny oświadczenia o treści szczegółowo określonej w pozwie, a nadto zasądzenia kwoty 5.000,00 zł na wskazany w pozwie cel społeczny, w związku z naruszeniem przez pozwanego dobra osobistego powoda w postaci dobrego imienia. Tak sformułowane żądanie jest, zdaniem Sądu, niezasadne. Na wstępie należy wskazać, że podniesiony przez pozwanego w odpowiedzi na pozew zarzut częściowego braku legitymacji biernej w przedmiotowej sprawie jest w pełni uzasadniony. Powód wywodził swoje roszczenia majątkowe i niemajątkowe z faktu naruszenia jego dóbr osobistych w programie telewizyjnym z cyklu „(...)” pt. „(...) S.” wyemitowanego w telewizji (...) (...), jednak powództwo skierował jedynie przeciwko pozwanemu (...) sp. z o.o., który – co bezsporne – jest wydawcą telewizji (...) i nie jest wydawcą telewizji (...).
art. 38 ust. 1 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 roku Prawo prasowe (Dz.U. Nr 5, poz. 24 ze zm.), odpowiedzialność cywilną za naruszenie prawa spowodowane opublikowaniem materiału prasowego ponoszą autor, redaktor lub inna osoba, którzy spowodowali opublikowanie tego materiału; nie wyłącza to odpowiedzialności wydawcy. W rezultacie przedmiotowe powództwo, w części w jakiej dotyczy naruszenia dóbr osobistych powoda poprzez opublikowanie rzeczonego programu na antenie telewizji (...), podlegało oddaleniu już a limine, gdyż zostało skierowane przeciwko podmiotowi nie ponoszącemu odpowiedzialności cywilnej za tę publikację, a więc nie posiadającemu w tym zakresie legitymacji biernej. Przechodząc do rozważenia meritum sprawy zauważyć trzeba, że powód dochodził ochrony dóbr osobistych przy pomocy środków majątkowych i niemajątkowych.
art. 47 Konstytucji RP, każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym. W myśl art. 23 k.c. dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Środki prawne służące ochronie dóbr osobistych określa przepis art. 24 k.c. Stosownie do treści art. 24 § 1 k.c. ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Należy podnieść, że kodeks cywilny nie zawiera wyczerpującego katalogu dóbr osobistych, a jedynie wymienia przykładowe dobra podlegające ochronie. Do najważniejszych dóbr osobistych, które wymienia przepis art. 23 k.c. należy cześć, jako wartość właściwa każdemu człowiekowi. Dotyczy ona wszystkich dziedzin jego życia osobistego, zawodowego i społecznego. Cześć człowieka obejmuje dwa aspekty: cześć zewnętrzną i cześć wewnętrzną. Cześć wewnętrzna definiowana jest jako godność osobista, stanowiąca wyobrażenie jednostki o własnej wartości, z czym łączy się oczekiwanie szacunku ze strony innych ludzi. Natomiast cześć zewnętrzna rozumiana jako dobre imię, dobra sława, honor, reputacja, opinia, to inaczej wyobrażenie i obraz jednostki w oczach innych ( tak m.in. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 26 października 2001 roku, V CKN 195/01, Legalis nr 52691). Naruszenie dobrego imienia oznacza pomówienie danej osoby o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej, lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego zawodu, stanowiska czy działalności. Przy ocenie naruszenia dobrego imienia należy mieć na uwadze nie tylko subiektywne odczucie osoby żądającej ochrony prawnej, ale przede wszystkim obiektywną reakcję w opinii społeczeństwa. Nie można też przy tej ocenie ograniczać się do analizy wybranych, wyizolowanych zwrotów, ale zwroty te należy wykładać na tle całej wypowiedzi.
treścią art. 43 k.c. przepisy o ochronie dóbr osobistych osób fizycznych stosuje się odpowiednio do osób prawnych. Z odpowiedniego zaś stosowania art. 23 k.c. wynika, że dobrem osobistym osoby prawnej jest dobre imię (renoma), które łączone jest z opinią, jaką o niej mają inne osoby za względu na zakres jej działalności. Przyjmuje się, że dobre imię osoby prawnej to dobre mniemanie innych osób o danym podmiocie prawa, w szczególności z uwagi na prowadzoną przez niego działalność. Nie ma znaczenia zakres i przedmiot działalności, rozpoznawalność na rynku, długość istnienia. Naruszenie dobrego imienia czy renomy firmy może polegać na rozpowszechnianiu zarzutów określonej treści, bądź na ujemnej ocenie jej działalności. Dobre imię osoby prawnej jest łączone z opinią, jaką o niej mają inne osoby ze względu na zakres jej działalności. Uwzględnia się tu nie tylko renomę wynikającą z dotychczasowej działalności osoby prawnej, ale i niejako zakładaną (domniemaną) renomę osoby prawnej od chwili jej powstania. W konsekwencji należy przyjąć, że dobre imię osoby prawnej naruszają wypowiedzi, które obiektywnie oceniając, przypisują osobie prawnej niewłaściwe postępowanie mogące spowodować utratę do niej zaufania potrzebnego do prawidłowego jej funkcjonowania w zakresie swoich zadań (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 09 czerwca 2005 roku, III CK 622/04, Legalis nr 76125). Podkreśla się, że w odniesieniu do osób prawnych ze szczególną wyrazistością ujawnia się potrzeba posługiwania się kryterium obiektywnym przy objaśnianiu istoty dobra osobistego i jego naruszenia. Jak to wyjaśnił Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 14 listopada 1986 roku ( II CR 295/86, Legalis nr 25594) dobra osobiste osób prawnych to wartości niemajątkowe, dzięki którym osoba prawna może funkcjonować
e swym zakresem działania. Przywołany już wyżej przepis art. 24 § 1 k.c. wprowadza domniemanie bezprawności naruszenia dóbr osobistych. Przesłanka bezprawności działania jest przesłanką konieczną do udzielenia ochrony o charakterze niemajątkowym. Na temat bezprawności działania Sąd Najwyższy wypowiedział się w orzeczeniu z dnia 19 października 1989 roku ( II CR 419/89, OSP 11 – 12/90, poz. 377), wyjaśniając, że za bezprawne uważa się każde działanie naruszające dobro osobiste, jeżeli nie zachodzi żadna ze szczególnych okoliczności usprawiedliwiających je. Z treści przepisu art. 24 § 1 k.c. wynika, że ochrona dóbr osobistych służy w każdym przypadku zagrożenia naruszeniem bądź naruszenia dóbr osobistych. Sprawca naruszenia cudzych dóbr osobistych może zwolnić się z odpowiedzialności z tego tytułu jedynie wtedy, gdy wykaże, że jego działanie nie było bezprawne. W nauce prawa cywilnego ukształtował się stabilny katalog okoliczności uznawanych za wyłączające bezprawność zachowania naruszającego cudze dobra osobiste, do których należą:
aś z treścią art. 10 § 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności: każdy ma prawo do wolności wyrażania opinii. Prawo to obejmuje wolność posiadania poglądów oraz otrzymywania i przekazywania informacji i idei bez ingerencji władz publicznych i bez względu na granice państwowe. W § 2 tego artykułu wskazuje się, że korzystanie z tych wolności pociągających za sobą obowiązki i odpowiedzialność może podlegać takim wymogom formalnym, warunkom, ograniczeniom i sankcjom, jakie są przewidziane przez ustawę i niezbędne w społeczeństwie demokratycznym w interesie bezpieczeństwa państwowego, integralności terytorialnej lub bezpieczeństwa publicznego ze względu na konieczność zapobieżenia zakłóceniu porządku lub przestępstwu, z uwagi na ochronę zdrowia i moralności, ochronę dobrego imienia i praw innych osób oraz ze względu na zapobieżenie ujawnieniu informacji poufnych lub na zagwarantowanie powagi i bezstronności władzy sądowej. W wyroku z dnia z dnia 14 marca 2002 roku ( skarga nr (...), LEX nr 51412) Europejski Trybunał Praw Człowieka dokonał szczegółowej wykładni przywołanego przepisu art. 10 Konwencji wskazując, że swoboda wypowiedzi stanowi jeden z fundamentów demokratycznego społeczeństwa oraz jeden z podstawowych warunków jego rozwoju i samorealizacji jednostki. Chociaż swoboda może być obwarowana wyjątkami, muszą one "być interpretowane ściśle, a potrzeba takich ograniczeń powinna być wykazana w sposób przekonywujący". Trybunał podkreślił również, że z zastrzeżeniem § 2 art. 10 Konwencji, swoboda wypowiedzi odnosi się nie tylko do "informacji" czy "poglądów", które spotykają się z przychylną reakcją lub są uznawane za nie obraźliwe lub indyferentne, ale również do tych, które obrażają, szokują czy wzbudzają niepokój. Takie są wymogi pluralizmu, tolerancji oraz otwartości światopoglądowej, bez których nie można mówić o "społeczeństwie demokratycznym". Trybunał podniósł nadto, że prasa odgrywa zasadniczą rolę w społeczeństwie demokratycznym. Chociaż nie może przekraczać pewnych granic, w szczególności nie może naruszać dobrego imienia oraz praw innych osób, jej obowiązkiem jest przekazywanie informacji i poglądów we wszystkich sprawach dotyczących interesu publicznego w sposób odpowiadający jej obowiązkom i odpowiedzialności. Nie jest wyłącznie tak, że prasa ma za zadanie przekazywanie takich informacji i poglądów; społeczeństwo ma również prawo je otrzymywać. W innym bowiem przypadku, prasa nie byłaby w stanie odgrywać istotnej roli "instytucji kontroli społecznej" (public watchdog). Artykuł 10 chroni nie tylko treść wyrażanych poglądów i informacji, ale również formę, w jakiej są one przekazywane. Swoboda dziennikarska obejmuje również możliwość odwołania się do zastosowania pewnej przesady lub nawet prowokacji. Ustawa z dnia 26 stycznia 1984 roku Prawo prasowe przewiduje w art. 1, że prasa,
Konstytucją RP, korzysta z wolności wypowiedzi i urzeczywistnia prawo obywateli do ich rzetelnego informowania, jawności życia publicznego oraz kontroli i krytyki społecznej. Obowiązkiem prasy jest prawdziwe przedstawianie omawianych zjawisk. Waga tego obowiązku wynika z wyeksponowania go w przepisie art. 6 ust. 1 Prawa prasowego. Niewątpliwie więc realizacja przez prasę jej zadania „rzetelnego informowania” powinna polegać na przedstawianiu omawianych zjawisk
prawdą. Stosownie do treści art. 12 ust. 1 pkt 1 Prawo prasowe, dziennikarz jest obowiązany zachować szczególną staranność i rzetelność przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych, zwłaszcza obowiązany jest sprawdzić zgodność z prawdą uzyskanych wiadomości lub podać ich źródło. Obowiązki dziennikarza zostały zatem określone przez wskazanie zasad jego działania (szczególna rzetelność i staranność), a nie rezultatu tego działania (prawdziwe przedstawienie omawianych zjawisk). O naruszeniu tych obowiązków można zatem mówić, gdy dziennikarz nie zachował szczególnej staranności i rzetelności przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych, zwłaszcza co do sprawdzenia zgodności z prawdą uzyskanych wiadomości. Natomiast sam tylko fakt nieprawdziwego przedstawienia omawianych zjawisk nie stanowi podstawy do stwierdzenia naruszenia przez dziennikarza jego obowiązku. Wyraża się bowiem pogląd, że działanie dziennikarza w obronie społecznie uzasadnionego interesu, spełniające wymagania szczególnej staranności i rzetelności, nie może być uznane za bezprawne. Dowód prawdy, rozumiany jako wykazanie prawdziwości zarzutu, nie stanowi koniecznej i niezależnej od pozostałych okoliczności przesłanki wyłączenia bezprawności naruszenia dobra osobistego w publikacji prasowej. To oznacza, że wykazanie przez dziennikarza, iż przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych działał w obronie społecznie uzasadnionego interesu oraz wypełnił obowiązek zachowania szczególnej staranności i rzetelności, uchyla bezprawność działania dziennikarza ( tak Sąd Najwyższy w uchwale (...) sędziów z dnia 18 lutego 2005 roku, III CZP 53/2004, OSNC 2005, nr 7-8, poz. 114). Rozpoznając sprawę w przedmiocie ochrony dóbr osobistych, sąd powinien w pierwszej kolejności ustalić, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, a w przypadku pozytywnej odpowiedzi ustalić, czy działanie pozwanego było bezprawne. Dowód, że dobro osobiste zostało zagrożone lub naruszone, ciąży na osobie poszukującej ochrony prawnej na podstawie art. 24 k.c. Natomiast na tym, kto podjął działanie zagrażające dobru osobistemu innej osoby lub naruszające to dobro, spoczywa ciężar dowodu, że nie było ono bezprawne. Wynika to z ogólnej reguły rozkładu ciężaru dowodu statuowanej przepisem art. 6 k.c.,
którym ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. Odnosząc powyższe rozważania do okoliczności niniejszej sprawy stwierdzić należy, że powodowa Gmina łączyła naruszenie jej dóbr osobistych z użyciem w inkryminowanym programie telewizyjnym następujących stwierdzeń: „w tej gminie dyskryminuje się niepełnosprawne dzieci”, „placówka publiczna odmówiła przyjęcia chłopca, mimo, że według przepisów, niepełnosprawne dziecko powinno być przyjęte w pierwszej kolejności”, „jak pokazuje ta historia, mimo dopełnienia wszystkich formalności przez rodziców J., mimo odwołań, dyrekcja przedszkola była nieugięta”, „czy Pan zdaje sobie sprawę, że Państwo łamiecie przepisy prawa”, „przyjmuje nas sam wójt, jednak najwyraźniej pytania okazały się dla niego na tyle niewygodne, że zakazał publikacji swojej wypowiedzi”, „w rozmowie ich zaprezentować nie możemy bo wójt odmówił jej autoryzacji o wielokrotnie mijał się z prawdą twierdząc, że rodzice J. nie dostarczyli orzeczenia o niepełnosprawności”, „prawo o systemie oświaty mówi wyraźnie, że tego dokumentu nie musi być”, „z tego wynika, że Państwo złamaliście prawo, przez całą rozmowę utrzymywał, że orzeczenia nie było, a orzeczenie było, Państwo wymyśliliście sobie jakąś poradnię”, „trudno więc oprzeć się wrażeniu, że podczas rozmowy wójt kręcił zamiast wyjaśnić sprawę”, które w jego ocenie były nieprawdziwe oraz miały charakter sugerujący, a nadto z opatrzeniem programu tytułem „(...) S.”. W ocenie Sądu wskazane przez powoda sformułowania użyte w programie telewizyjnym z cyklu (...) pt. „(...) S.” naruszają jego dobra osobiste w postaci chociażby jego dobrego imienia, i to zarówno z punktu widzenia subiektywnego, jak i świetle kryteriów obiektywnych, t.j. w ocenie każdego rozsądnie myślącego człowieka, co stanowi konieczny miernik dla zastosowania ochrony z art. 24 k.c. Zdaniem Sądu nie może budzić wątpliwości, że wypowiedzi zarzucające powodowej Gminie dyskryminację osoby niepełnosprawnej, a szczególnie niepełnosprawnego dziecka, łamanie prawa czy niewłaściwe postępowanie urzędników Gminy, naruszają jej renomę i reputację, powodując trudne do przewidzenia i oceny skutki. Zarzucanie Gminie dopuszczenia się naruszających prawo działań dyskryminacyjnych oraz sugerowanie w tytule programu, że w Gminie miał miejsce skandal, tj. zdarzenie, które wywołuje zgorszenie i oburzenie, niewątpliwie mogło spowodować utratę zaufania do Gminy potrzebnego do prawidłowego jej funkcjonowania, jako jednostki samorządu terytorialnego, szczególnie w zakresie jednego z jej głównych zadań własnych, a mianowicie edukacji publicznej (art. (...) ust. 1 pkt 8 ustawy z dnia 08 marca 1990 roku o samorządzie gminnym, t.j. Dz.U. z 2016 roku, poz. 446). Podstawowym zadaniem gminy w ramach powyższego zadania własnego jest zakładanie i prowadzenie publicznych przedszkoli, w tym z oddziałami integracyjnymi oraz przedszkoli specjalnych (art. 2 pkt 1 ustawy z dnia 07 września 1991 roku o systemie oświaty, t.j. Dz.U. z 2004 roku, Nr 256, poz. 2572 ze zm.). Nie można przy tym zgodzić się z pozwanym, który wskazywał, że w przedmiotowym programie telewizyjnym nie doszło do naruszenia dóbr osobistych powodowej Gminy, gdyż zawarte w tym programie krytyczne wypowiedzi dotyczyły działań urzędników Gminy, a nie samej Gminy. Odnosząc się do tego argumentu należy po pierwsze zwrócić uwagę, że wbrew twierdzeniom pozwanego, w rzeczonym programie pojawiają się pejoratywne wypowiedzi odnoszące się nie tylko do postępowania urzędników Gminy S., ale także bezpośrednio do samej Gminy, np.: „w tej gminie dyskryminuje się niepełnosprawne dzieci” oraz „(...) S.”, które niewątpliwie stawiają ją w niekorzystnym świetle, gdyż sugerują, że w Gminie występują poważne nieprawidłowości. Po drugie natomiast, w orzecznictwie konsekwentnie przyjmuje się, że jeśli określone sformułowanie zawiera krytyczną ocenę działań organów osoby prawnej, a przecież osoba prawna działa przez swoje organy (art. 38 k.c.), to w konsekwencji zarzuty kierowane wobec osób wchodzących w skład tych organów są zarzutami kierowanymi pod adresem samej osoby prawnej i godzą w jej dobre imię ( tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 10 listopada 2005 roku, V CK 314/05, Legalis nr 181192). Podkreśla się również, że istotą osoby prawnej w postaci jednostki samorządu terytorialnego jest to, że stanowi ona odrębny podmiot prawa, a zatem naruszenie dobra osobistego jej urzędników dotyka całości substratu osobowego osoby prawnej, a nie tylko niektórych, wchodzących w jej skład osób fizycznych. Innymi słowy, ocena naruszenia dóbr osobistych osoby prawnej musi łączyć się nie tylko z oceną działań osób wchodzących stricte w skład jej organów, ale także z zachowaniami przypisywanymi urzędnikom samorządowym, których praca jest również elementem funkcjonowania osoby prawnej ( tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 stycznia 2007 roku, II CSK 392/06, OSP 2009/5/55). Jeżeli więc nawet tylko wobec urzędników samorządowych sugeruje się występowanie określonych wysoce negatywnych zachowań, to tym samym podważa się autorytet samej osoby prawnej i naraża ją na utratę zaufania społeczności samorządowej ( tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 17 lipca 2008 roku, II CSK 111/08, Legalis nr 133166). Podnieść przy tym trzeba, że to właśnie osoby sprawujące funkcje organów jednostek samorządu terytorialnego oraz inni urzędnicy samorządowi, swoją postawą i pracą stanowią o ocenie takiej jednostki w opinii społecznej ( tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 09 maja 2002 roku, II CKN 740/00 , Legalis nr 483264). Mając na względzie przedstawione poglądy oraz zestawiając je z ustalonym w niniejszej sprawie stanem faktycznym stwierdzić trzeba, że występujące w inkryminowanym programie telewizyjnym krytyczne wypowiedzi pod adresem Wójta Gminy S. – organu Gminy („pytania okazały się dla niego na tyle niewygodne, że zakazał publikacji swojej wypowiedzi”, „wójt (…) wielokrotnie mijał się z prawdą”, „podczas rozmowy wójt kręcił zamiast wyjaśnić sprawę”), Z. Wójta – urzędnika samorządowego („czy Pan zdaje sobie sprawę, że Państwo łamiecie przepisy prawa”) oraz jednostki organizacyjnej Gminy, tj. Przedszkola w B. J. („placówka publiczna odmówiła przyjęcia chłopca, mimo, że według przepisów, niepełnosprawne dziecko powinno być przyjęte w pierwszej kolejności”) i jego dyrekcji („mimo dopełnienia wszystkich formalności przez rodziców J., mimo odwołań, dyrekcja przedszkola była nieugięta”), przypisywały tym podmiotom w kontekście prowadzonej przez nich działalności o charakterze publicznym/urzędowym, postępowanie sprzeczne z prawem, w tym działania o charakterze dyskryminacyjnym, powodując tym samym pogorszenie wizerunku samej Gminy, podważenie jej autorytetu i narażenie na utratę zaufania społeczności samorządowej, które jest niezbędne do prawidłowego wykonywania przez tę jednostkę samorządu terytorialnego przypisanych jej zadań publicznych o znaczeniu lokalnym, w tym prawidłowego zaspokajania zbiorowych potrzeb wspólnoty gminnej. Uznać zatem należy, iż spełniona została pierwsza przesłanka odpowiedzialności pozwanego przewidziana w art. 24 k.c. Biorąc pod uwagę fakt, że przedmiotowe postępowanie dotyczy naruszenia dóbr osobistych wskutek publikacji materiału prasowego (programu telewizyjnego), stwierdzić trzeba, iż ocena, czy naruszenie dobrego imienia powodowej Gminy miało charakter bezprawny, a zatem czy spełniona została także druga przesłanka tej odpowiedzialności, wymaga w pierwszym rzędzie rozważenia czy przedstawione w przedmiotowym materiale prasowym okoliczności faktyczne były prawdziwe. Gdyby natomiast okazało się, że przedstawione fakty są niezgodne z prawdą, koniecznym będzie zbadanie, czy dziennikarz działał w obronie społecznie uzasadnionego interesu oraz czy zachował szczególną staranność i rzetelność przy zbieraniu i wykorzystaniu materiału prasowego. Jak można zauważyć, zakwestionowane fragmenty inkryminowanego programu telewizyjnego mają charakter zarówno twierdzeń o faktach jak i sformułowań ocennych. Podział wypowiedzi na opisowe i ocenne odwołuje się do reguł logiki formalnej. W świetle tych reguł, wypowiedzi opisowe mają charakter deskryptywny, zawierają informacje o określonych faktach, twierdzenia co do faktów. Są to więc zdania w sensie logicznym, które można klasyfikować według kryterium prawdy i fałszu. Prawdziwość tego typu zdań może być przedmiotem dowodzenia. Wypowiedź jest prawdziwa, gdy opisuje rzeczywistość taką, jaką ona jest. Wypowiedź jest z kolei fałszywa, gdy opisuje rzeczywistość inaczej, niż ona jest. Natomiast wypowiedzi ocenne, określane również jako sądy wartościujące, nie są wypowiedzeniami deskryptywnymi. Są to wyrażenia zawierające poglądy, oceny, opinie, które wartościują pewne stany rzeczy, ale ich nie opisują. Wypowiedzi ocenne uchylają się spod wartościowania w kategoriach prawdy i fałszu. Nie są więc zdaniami w sensie logicznym. Powyższy podział przyjęty został na gruncie prawnym, jako istotny z punktu widzenia zasad rządzących odpowiedzialnością za naruszenie dóbr osobistych. Zauważyć jednak należy, że w świetle orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu podział na wypowiedzi opisowe i ocenne nie jest prostym przejęciem zasad wynikających z logiki formalnej i ma swoje specyficzne cechy. W orzecznictwie Trybunału dokonywane jest rozróżnienie na wypowiedzi co do faktów oraz wypowiedzi ocenne („facts” i „value judgements”). Konsekwencją tego podziału jest stanowisko Trybunału,
którym nie jest możliwe przeprowadzenie dowodu prawdziwości wypowiedzi ocennych. Nałożenie na dany podmiot prawnego obowiązku wykazywania prawdziwości wygłaszanych opinii i ocen stanowi niedopuszczalną ingerencję w swobodę wypowiedzi (zob. orzeczenie z dnia 23 maja 1991 roku w sprawie Oberschlick przeciwko Austrii, skarga nr 11662/85). Zarazem Trybunał przyjmuje, że warunkiem dopuszczalności przyznania ochrony konwencyjnej wypowiedzi ocennych, jest istnienie dostatecznego związku pomiędzy publicznie wyrażanymi opiniami a uzasadniającymi je okolicznościami faktycznymi (zob. orzeczenie z dnia 26 kwietnia 1995 roku w sprawie Oberschlick przeciwko Austrii, skarga nr (...)). Sądy wartościujące (opinie) same w sobie nie dają się wprawdzie weryfikować w kategoriach prawdy i fałszu, jednakże weryfikacji takiej mogą podlegać okoliczności faktyczne stanowiące podstawę ich formułowania. Przy braku dostatecznej podstawy faktycznej wypowiedzi ocennej dochodzi, jak wskazuje Trybunał, do nadużycia wolności słowa. Sądy wartościujące bowiem opierają się w przeważającej części na pewnych faktach i okolicznościach stanowiących przesłanki ferowanych ocen i wypowiadanych poglądów.
ugruntowanym orzecznictwem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, wolność wyrażania opinii o jakiej stanowi art. 10 ust. 1 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, jest jednym z zasadniczych fundamentów demokratycznego społeczeństwa oraz jednym z podstawowych warunków społecznego rozwoju i samospełnienia obywateli. Dlatego też wolność wyrażania opinii ma zastosowanie nie tylko do informacji czy „idei”, które są pozytywnie odbierane lub postrzegane jako nieobraźliwe lub neutralne, lecz także do tych, które są obraźliwe, szokujące lub poruszające i to niezależnie od formy w jakiej są wypowiadane. Przewidziane w art. 10 ust. 2 Konwencji ograniczenie prawa do swobody wypowiedzi, również w odniesieniu do formułowania opinii, ocen jako wyjątki, wymagają ścisłej wykładni i dopuszczalne są po spełnieniu wskazań celowości, legalności i konieczności dla zapewnienia ochrony ważnych wartości, do których należą również dobra osobiste. Postulat wskazania, że wyrażona opinia posiadała dostateczną podstawę faktyczną, stanowi gwarancję, że nie doszło do nadużycia wolności słowa. Nawet wówczas bowiem, gdy twierdzenie sprowadza się do osądu ocennego, proporcjonalność ingerencji może zależeć od tego, czy istnieje wystarczająca podstawa faktyczna do przyjęcia takiego zakwestionowanego osądu (zob. sprawy: Sprawa 48176/99 T. p. Turcji, Sprawa 26958/95 J. p. Austrii, Sprawa 288/98 A. E. p. Francji, Sprawa 49017/99 P. i B. p. Dania, Sprawa 5995/06 Š. p. Czarnogóra i Serbia, Sprawa 23954/10 Uj. v. Węgry). Podnieść należy, iż w zakresie wypowiedzi wartościujących (ocennych) spór polega na wyznaczeniu granicy tzw. rzeczowej krytyki. Granice wolności słowa zakreślone są szeroko, gdy krytyka dokonywana jest w celu ochrony społecznie uzasadnionego interesu (np. krytyka w celu ochrony praw konsumentów). Krytyka jest działaniem społecznie pożytecznym i pożądanym, lecz nawet jeżeli została podjęta w interesie społecznym, musi nosić cechy rzetelności, rzeczowości i konstruktywności, tj. musi być nakierowana na zapobieżenie pewnym nieprawidłowościom, czy zjawiskom patologicznym, nie zaś zmierzać wyłącznie do pognębienia przeciwnika. W ocenie Sądu okoliczności faktyczne stojące u podstaw sformułowania przez autora przedmiotowego programu telewizyjnego zarzutów pod adresem działań urzędników powodowej Gminy podejmowanych w toku rekrutacji do Przedszkola w B. J. w odniesieniu do małoletniego J. C. zostały w niniejszej sprawie udowodnione. Podkreślić trzeba, że spór pomiędzy rodzicami małoletniego J. a dyrekcją Przedszkola i urzędnikami Gminy S., który następnie został przedstawiony w rzeczonym materiale prasowym, dotyczył prawidłowości procesu rekrutacyjnego do Przedszkola na rok szkolny 2014/2015. Rodzice małoletniego zarzucali bowiem, że w toku rekrutacji dopuszczono się złamania przepisów prawa, co skutkowało całkowicie bezzasadną odmową przyjęcia ich niepełnosprawnego syna J. do Przedszkola. D. Przedszkola oraz Wójt i Z. Wójta Gminy B. utrzymywali, że w toku rekrutacji nie naruszono prawa, a odmowa przyjęcia J. C. do Przedszkola była spowodowana wyłącznie zaniechaniem jego rodziców, którzy w terminie rekrutacji nie przedstawili orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego, a jedynie orzeczenie o niepełnosprawności, które w ich ocenie było niewystarczające. W rezultacie, w przedmiotowej sprawie na pierwszy plan wysuwają się niejako dwie powiązane ze sobą kwestie, po pierwsze kwestia ustalenia i oceny, czy postępowanie rekrutacyjne do Przedszkola w B. J. było przeprowadzone
prawem, a po drugie związana z tym kwestia, czy rodzice niepełnosprawnego dziecka mieli obowiązek przedłożyć orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego. W pierwszym rzędzie należy odnieść się do drugiej z wyżej wymienionych kwestii z tego względu, że w przedmiotowym programie telewizyjnym wskazano, iż brak było konieczności przedstawienia przez rodziców niepełnosprawnego dziecka orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego już na etapie rekrutacji, a tym samym rodzice małoletniego J., którzy takowego orzeczenia nie złożyli, dopełnili wszelkich formalności, co z kolei oznacza, że nieprzyjęcie go do przedszkola było niezasadne. Zdaniem Sądu analiza ustawowych przepisów prawa dotyczących rekrutacji do przedszkoli oraz Regulaminu rekrutacji do Przedszkola w B. J. i wniosku rekrutacyjnego, a nadto postępowania Komisji Rekrutacyjnej prowadzi do jednoznacznego wniosku, że na etapie postępowania rekrutacyjnego do Przedszkola w B. J. rodzice niepełnosprawnych dzieci nie mieli obowiązku przedkładania orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego, a w każdym razie brak takiego orzeczenia nie mógł stanowić jedynej przyczyny nieprzyjęcia dziecka do Przedszkola.
art. 20a ust. 1 ustawy z dnia 07 września 1991 roku o systemie oświaty, dzieci przyjmuje się do publicznych przedszkoli i publicznych innych form wychowania przedszkolnego po przeprowadzeniu postępowania rekrutacyjnego. W myśl art. 20c ust. 1 – 4 ustawy o systemie oświaty, do publicznego przedszkola lub publicznej innej formy wychowania przedszkolnego przyjmuje się kandydatów zamieszkałych na obszarze danej gminy, a w przypadku większej liczby kandydatów spełniających wyżej wymieniony warunek niż liczba wolnych miejsc przedszkolu, na pierwszym etapie postępowania rekrutacyjnego są brane pod uwagę łącznie następujące kryteria: 1) wielodzietność rodziny kandydata; 2) niepełnosprawność kandydata; 3) niepełnosprawność jednego z rodziców kandydata; 4) niepełnosprawność obojga rodziców kandydata; 5) niepełnosprawność rodzeństwa kandydata; 6) samotne wychowywanie kandydata w rodzinie; (...)) objęcie kandydata pieczą zastępczą, przy czym wszystkie te kryteria mają jednakową wartość. W przypadku równorzędnych wyników uzyskanych na pierwszym etapie postępowania rekrutacyjnego lub jeżeli po zakończeniu tego etapu dane publiczne przedszkole albo dana publiczna inna forma wychowania przedszkolnego nadal dysponuje wolnymi miejscami, na drugim etapie postępowania rekrutacyjnego są brane pod uwagę kryteria określone przez organ prowadzący, z uwzględnieniem zapewnienia jak najpełniejszej realizacji potrzeb dziecka i jego rodziny, zwłaszcza potrzeb rodziny, w której rodzice albo rodzic samotnie wychowujący kandydata muszą pogodzić obowiązki zawodowe z obowiązkami rodzinnymi oraz lokalnych potrzeb społecznych. Organ prowadzący określa dokumenty niezbędne do potwierdzenia tych kryteriów. W art. 20t ustawy o systemie oświaty określono wymagane elementy wniosku o przyjęcie do przedszkola oraz konieczne dokumenty. W ust. 2 pkt 1b tego przepisu wskazano, że do wniosku dołącza się orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego wydane ze względu na niepełnosprawność, orzeczenie o niepełnosprawności lub o stopniu niepełnosprawności lub orzeczenie równoważne w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 roku o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (Dz.U. z 2011 roku, Nr 127, poz. 721 ze zm.). W opinii Sądu, z ostatniego z przytoczonych przepisów ustawy o systemie oświaty wynika, iż na etapie postępowania rekrutacyjnego orzeczenie o niepełnosprawności lub stopniu niepełnosprawności oraz orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego mają charakter równoważny, chociaż potwierdzają/zaświadczają zupełnie różne fakty. Gdyby rzeczywiście jak chce tego powodowa Gmina, ustawodawca dla udokumentowania niepełnosprawności dziecka ubiegającego się o miejsce w publicznym przedszkolu wymagał przedłożenia w toku rekrutacji tylko orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego, to nie wskazywałby w przytoczonym przepisie, że do wniosku może zostać załączone równie dobrze orzeczenie o niepełnosprawności lub stopniu niepełnosprawności. Inna wykładnia tego przepisu byłaby całkowicie nieracjonalna, a przy tym miałaby charakter dyskryminujący. W tym kontekście trzeba zwrócić uwagę, że
przytoczonym już 20c ust. 2 ustawy o systemie oświaty, ustawodawca uprzywilejowuje w procesie rekrutacji do przedszkola niektóre dzieci ze względu na ściśle określone kryteria, w tym niepełnosprawność kandydata. Nie ulega wątpliwości, że niepełnosprawność może mieć różnoraki charakter (ruchowa, intelektualna czy dotycząca różnych układów, np. układu oddechowego czy pokarmowego), a pomimo tego ustawodawca nie różnicuje sytuacji dzieci niepełnosprawnych biorąc pod uwagę przyczyny niepełnosprawności, gdyż posługuje się szerokim sformułowaniem „niepełnosprawność kandydata”. W rezultacie ze wskazanego uprzywilejowania w postaci pierwszeństwa przyjęcia do przedszkola może skorzystać każde dziecko niepełnosprawne. W dalszej kolejności podkreślić należy, że
rozporządzeniem Ministra Edukacji Narodowej z dnia 17 listopada 2010 roku w sprawie warunków organizowania kształcenia, wychowania i opieki dla dzieci i młodzieży niepełnosprawnych oraz niedostosowanych społecznie w przedszkolach, szkołach i oddziałach ogólnodostępnych lub integracyjnych (t.j. Dz.U. z 2014 roku, poz. 414), kształcenie specjalne organizuje się dla dzieci niepełnosprawnych: niesłyszących, słabosłyszących, niewidomych, słabowidzących, z niepełnosprawnością ruchową, w tym z afazją, z upośledzeniem umysłowym, z autyzmem, w tym z zespołem (...) i z niepełnosprawnościami sprzężonymi, przy czym objęcie kształceniem specjalnym następuje na podstawie orzeczenia o potrzebie objęcia tego rodzaju kształceniem. Z przedstawionych rozważań wypływa wniosek, że o ile każde dziecko wymagające kształcenia specjalnego jest dzieckiem niepełnosprawnym, o tyle nie każde dziecko niepełnosprawne wymaga kształcenia specjalnego. Gdyby więc przyjąć, jak chce tego powód, że przy rekrutacji do przedszkola, za dziecko niepełnosprawne może być uznane tylko takie dziecko, które legitymuje się orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego, to w istocie doszłoby w ten sposób do pokrzywdzenia dzieci niepełnosprawnych niewymagających takiego kształcenia, które utraciłyby przyznane im przez ustawodawcę uprzywilejowanie, gdyż nie byłyby w stanie wylegitymować się orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego. Należy zatem wyraźnie odróżnić wymagania proceduralne w stosunku do dzieci niepełnosprawnych na etapie postępowania rekrutacyjnego do przedszkola, od wymagań na etapie porekrutacyjnym. Sąd nie neguje przy tym faktu, że za dziecko niepełnosprawne w edukacji może być uznane tylko takie dziecko, które legitymuje się orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego, co jednak nie dotyczy samego postępowania rekrutacyjnego, gdzie istotny jest sam fakt wystąpienia u dziecka niepełnosprawności, która może być udokumentowana zarówno orzeczeniem o niepełnosprawności lub stopniu niepełnosprawności, jak również orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego. W rezultacie, w świetle przytoczonych przepisów prawa oświatowego, rodzic dziecka niepełnosprawnego, które wymaga kształcenia specjalnego, może przedłożyć w toku procesu rekrutacji obydwa te orzeczenia lub którekolwiek z nich, skoro mają one charakter równoważny. Potwierdzeniem trafności przedstawionych rozważań jest stanowisko jakie zajęło Ministerstwo Edukacji Narodowej w skierowanym do Rzecznika Praw Dziecka piśmie z dnia 10 października 2014 roku. Argumentem przemawiającym za przyjęciem, że in concreto, na etapie postępowania rekrutacyjnego do Przedszkola w B. J. rodzice małoletniego J. C. nie mieli obowiązku przedstawiania orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego jest również fakt, że tego rodzaju wymóg, nie został zawarty w Regulaminie Rekrutacji ani we wniosku rekrutacyjnym. Obowiązku takiego nie można wywieść w żaden sposób z zawartego w Regulaminie postanowienia, że „w przypadku pozostałych kryteriów rodzice są zobowiązani do dostarczenia dokumentów w celu weryfikacji danych”, gdyż z redakcji tego postanowienia wynika, iż dotyczyło ono jedynie danych w postaci faktu odprowadzania podatków w Gminie S. (wymóg – deklaracja Z. (...) z US), wykonywania pracy zawodowej przez oboje rodziców (wymóg – zaświadczenie z zakładu pracy) oraz objęcia rodziny pomocą (...) (wymóg – zaświadczenie z (...)). Faktem jest natomiast, że w treści Regulaminu oraz wniosku o przyjęcie do przedszkola nie ma żadnej wzmianki o dokumentach, które należy złożyć dla wykazania faktu, że kandydat jest osobą niepełnosprawną. Jeżeli zatem rodzice J. C., działając w dobrej wierze, załączyli do wniosku o przyjęcie go do przedszkola orzeczenie o niepełnosprawności, a nie orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego, to nawet w przypadku uznania, jak chce tego powód, że obligatoryjnym w świetle obowiązujących przepisów było złożenie tego drugiego orzeczenia (co nie polega na prawdzie), okoliczność ta nie może działać na ich niekorzyść. Podkreślić bowiem trzeba, że postępowanie rekrutacyjne do przedszkola ma charakter postępowania administracyjnego, którego podstawową zasadą jest zasada udzielania informacji, wyrażona w art. 9 k.p.a.,
którym organy administracji publicznej są obowiązane do należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego. Organy czuwają nad tym, aby strony i inne osoby uczestniczące w postępowaniu nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa i w tym celu udzielają im niezbędnych wyjaśnień i wskazówek. Nie ulega wątpliwości, że Gmina S., jako organ prowadzący Przedszkole w B. J. nie dochowała wyżej wymienionej zasady wobec rodziców J. C., co oznacza, że nie może post factum, tj. po zakończeniu postępowania rekrutacyjnego powoływać się na okoliczność, że złożyli oni niewłaściwe orzeczenie, skoro nie zostali poinformowani jakie konkretnie orzeczenie powinni byli złożyć. W kontekście wskazanego obowiązku informacyjnego, należy również zwrócić uwagę, że w chwili składania wniosku (wraz z dołączonym orzeczeniem o niepełnosprawności) o przyjęcie J. C. do Przedszkola, A. Z.
indywidualnymi potrzebami rozwojowymi i edukacyjnymi oraz predyspozycjami, a nadto opiekę nad uczniami niepełnosprawnymi przez umożliwianie realizowania zindywidualizowanego procesu kształcenia, form i programów nauczania oraz zajęć rewalidacyjnych. Nie ulega wątpliwości, że w świetle przepisów prawa oświatowego, gmina na terenie której zamieszkuje dziecko niepełnoprawne ma obowiązek zapewnić takiemu dziecku edukację przedszkolną, która może odbywać się w przedszkolach integracyjnych, przedszkolach ogólnodostępnych z oddziałami integracyjnymi czy w końcu w przedszkolach ogólnodostępnych. N. zatem w danym przedszkolu ogólnodostępnym oddziału integracyjnego dla dzieci niepełnosprawnych nie oznacza, że fakt ten może być podstawą do odmowy przyjęcia dziecka do takiego przedszkola, skoro dziecko niepełnosprawne może uczęszczać do grupy ogólnej, przy czym co oczywiste w takim przypadku dostosowuje się program wychowania przedszkolnego dziecka niepełnosprawnego do jego indywidualnych potrzeb rozwojowych i edukacyjnych. Okoliczność, że dziecko niepełnosprawne, które wymaga kształcenia specjalnego, może uczęszczać do grupy ogólnej potwierdziła przesłuchana w charakterze świadka D. Przedszkola w B. J.. Nie było zatem przeszkód, aby pomimo nieutworzenia w Przedszkolu w B. J. oddziału integracyjnego dla 3 – latków, przyjąć do tego Przedszkola niepełnosprawnego J. C., a następnie po dostarczeniu przez jego rodziców orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego, przygotować dla niego indywidualny program edukacyjno – terapeutyczny dostosowujący program wychowania przedszkolnego do jego indywidualnych potrzeb rozwojowych i edukacyjnych. Na marginesie należy zwrócić uwagę, że jeżeli Gmina S. podjęła decyzję o nieutworzeniu oddziału integracyjnego dla dzieci 3 – letnich w Przedszkolu w B. J. w roku szkolnym 2014/2015, to rodzice dzieci przystępujących do rekrutacji powinni być o tym fakcie poinformowani, co jednak w tym przypadku nie miało miejsca, a zatem kolejny raz doszło do naruszenia wyrażonej w art. 9 k.p.a. zasady informowania. W dalszej kolejności trzeba wskazać, że Komisja Rekrutacyjna w Przedszkolu w B. J. naruszyła w toku rekrutacji przepisy prawa oświatowego oraz inne jeszcze niż art. 9 k.p.a. przepisy proceduralne, co jednoznacznie wynika z protokołu kontroli doraźnej przeprowadzonej w Przedszkolu przez (...) Kuratora Oświaty w dniu 26 sierpnia 2014 roku. W toku kontroli ustalono, że w Regulaminie rekrutacji do Przedszkola został zmieniony zakres kryteriów określonych w art. 20c ust. 2 pkt 3, pkt 4 i pkt 5 ustawy o systemie oświaty oraz, że nie wszystkie kryteria na drugim etapie postępowania rekrutacyjnego uwzględniają zapewnienie jak najpełniejszej realizacji potrzeb dziecka i jego rodziny, w której rodzice muszą pogodzić obowiązki zawodowe z obowiązkami rodzinnymi. Stwierdzono także, iż w postępowaniu rekrutacyjnym Komisja Rekrutacyjna nie przestrzegała procedur dotyczących postępowania rekrutacyjnego, gdyż łączyła sumę punktów uzyskanych przez kandydatów na pierwszym i drugim etapie postępowania, co jest niezgodne z art. 20c ust. 2 i ust. 4 ustawy o systemie oświaty oraz powodowało w istocie wypaczenie wyników rekrutacji, gdyż za spełnienie pojedynczego kryterium spośród kryteriów branych pod uwagę w pierwszym etapie rekrutacji, w tym m.in. kryterium wielodzietności czy niepełnosprawności, kandydat otrzymywał 1 punkt, natomiast za spełnienie kryteriów branych pod uwagę w drugim etapie rekrutacji kandydat mógł uzyskać od 4 do nawet 10 punktów. Nadmienić przy tym trzeba, że kryteria pierwszego etapu rekrutacji miały charakter pierwszorzędny, natomiast kryteria z drugiego etapu jedynie charakter pomocniczy na wypadek, gdyby kilku kandydatów w pierwszym etapie uzyskało taka samą ilość punktów. W tej sytuacji ustalanie ostatecznych wyników rekrutacji na podstawie sumy punktów jakie uzyskał dany kandydat w pierwszym i drugim etapie było całkowitym nieporozumieniem. W toku rzeczonej kontroli (...) Kurator Oświaty stwierdził również, że na listach kandydatów przyjętych i nieprzyjętych nie podano informacji o najniższej liczbie punktów, która uprawnia do przyjęcia, czym naruszono art. 20 zc ust. 4 ustawy o systemie oświaty. Ustalił również, że liczba dzieci w trzech oddziałach przedszkolnych nie była zgodna z przepisami prawa oraz, że nie zostały zachowane procedury dotyczące odwołania od rozstrzygnięcia komisji rekrutacyjnej. Fakt zaistnienia tego ostatniego uchybienia potwierdził również Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. w uzasadnieniu postanowienia z dnia 07 listopada 2014 roku odrzucającego skargę A. Z.
przepisami prawa wszystkim dzieciom niepełnosprawnym przysługuje pierwszeństwo w przyjęciu do przedszkola. Sąd nie neguje oczywiście faktu, że Gmina S. dba o osoby niepełnosprawne zapewniając im odpowiednią pomoc. Nie ulega jednak wątpliwości, że w sprawie nieprzyjęcia J. C. do Przedszkola w B. J. doszło do poważnych uchybień ze strony Przedszkola, Gminy i jej urzędników, a prezentowane przez jej reprezentantów także w toku niniejszego procesu stanowisko, iż do przyjęcia niepełnosprawnego dziecka do przedszkola niezbędne jest przedstawienie na etapie rekrutacji zaświadczenia o potrzebie kształcenia specjalnego jest niezgodne z przepisami i pozawala na konstatację odnośnie dyskryminującej postawy wobec dzieci niepełnosprawnych nielegitymujących się tego typu orzeczeniem w momencie rekrutacji. W tym kontekście podkreślić trzeba, że także tytuł inkryminowanego materiału telewizyjnego, tj. „(...) S.”, jakkolwiek jest dosadny i nacechowany emocjonalnie, to jednak nie może być uznany za nieprawdziwy czy przekłamany. Co oczywiste, celem tego skądinąd chwytliwego tytułu publikacji, było dotarcie do odbiorcy, co jest rzeczą stosunkowo trudną w dobie zalewu odbiorców różnymi przekazami medialnymi. Zdaniem Sądu, w przypadku tytułów materiałów prasowych należy jednak dopuścić szerszy margines przesady, przejawiającej się w pewnej nadekspresji i hiperbolizacji opisywanego problemu ( podobnie Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 06 listopada 2015 roku, I ACa 562/15, Legalis nr 1360655). Biorąc pod uwagę ważkość problemu poruszonego w przedmiotowym materiale prasowym oraz zgodność z prawdą opisanych w nim faktów wskazujących na nieprawidłowości w działaniu Gminy S. i jej urzędników, nie można przyjąć, aby tytuł tego materiału prasowego wykraczał poza granice dozwolonej krytyki dziennikarskiej. R., stwierdzić trzeba, że pozwany wykazał zaistnienie okoliczności uwalniających go od odpowiedzialności za naruszenie dóbr osobistych powoda. Niezależnie od powyższego stwierdzić trzeba, że pozwany udowodnił również, iż dziennikarz przygotowujący inkryminowany program telewizyjny zachował szczególną staranność i rzetelność przy zbieraniu i wykorzystaniu materiału prasowego oraz działał w obronie społecznie uzasadnionego interesu. W świetle art. 12 ust. 1 pkt 1 ustawy prawo prasowe, dziennikarz jest obowiązany do podwyższonej w stosunku do „zwykłej”, bo „szczególnej” staranności, a więc wyjątkowej, specjalnej, nieprzeciętnej, większej od normalnie oczekiwanej. Staranność zaś, to: pilność, sumienność, dokładność, dbanie o szczegóły. Obowiązkiem dziennikarza jest też zachowanie rzetelności, przez co należy rozumieć uczciwość, solidność, konkretność, zgodność z zasadami sztuki, odpowiedzialność za słowo, niewprowadzanie w błąd. Obowiązek dziennikarza zachowania szczególnej staranności i rzetelności przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych oznacza kwalifikowaną staranność i rzetelność ( tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 08 października 1987 roku, II CR 269/87, OSNCP 1989/4/66). Zwolnienie się przez dziennikarza (i inne osoby wymienione w art. 38 ust. 1 ustawy prawo prasowe) od odpowiedzialności za naruszenie dóbr osobistych spowodowane opublikowaniem materiału prasowego zawierającego informacje nieprawdziwe może przeto nastąpić tylko w razie wykazania, że dziennikarz zachował tak rozumianą staranność i rzetelność przy zbieraniu i wykorzystaniu materiału prasowego. Odnosząc te rozważania do okoliczności niniejszej sprawy należy zwrócić uwagę, że K. W. przedstawiła w przedmiotowym materiale prasowym stanowisko obu stron sporu w sposób wyważony. Po otrzymaniu polecenia zajęcia się sprawą nieprzyjęcia do Przedszkola małoletniego J. C., K. W. udała się do wraz z ekipą do Przedszkola w B. J., jednak pracownicy przedszkola odmówili komentarza do sprawy. W tej sytuacji K. W. zostawiła w sekretariacie Przedszkola swój numer telefonu, jednak chwilę później sekretarka oddzwoniła i powiedziała, że D. Przedszkola nie będzie wypowiadała się na ten temat. Niedługo potem K. W. ponownie udała się do Przedszkola, gdzie została poinformowana, że D. Przedszkola jest na urlopie. W tej sytuacji poprosiła o komentarz przedstawiciela Gminy S. w osobie Z. Wójta M. Z.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.