Sygn. akt II Ca 1611/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 30 września 2016 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu Wydział II Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący: SSO Ryszard Małecki Sędziow
§ 2k.k.w.
poprzez przyjęcie, że pozwany nie zapewnił powodowi właściwych warunków bytowych; art.
§ 2bi c k.k.w.
poprzez przyjęcie, iż działanie pozwanego nosiło znamiona bezprawności przez umieszczenie powoda w celi, w której powierzchnia na jedną osobę wynosi mniej niż 3 m
(2); art.448 k.c. poprzez przyjęcie, iż powodowi należy się zadośćuczynienie za doznaną krzywdę w związku z naruszeniem dóbr osobistych powoda. W związku z powyższymi zarzutami, apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu zażalenia wskazano, że pobyt powoda objęty żądaniem pozwu miał miejsce w czasie obowiązywania znowelizowanych przepisów Kodeksu Karnego Wykonawczego; przy czym okres pobytu przed styczniem 2011 r. został objęty zarzutem przedawnienia. Na podstawie nowych uregulowań (obowiązujących od 6.12.2009r.) Dyrektor aresztu śledczego został zobligowany do wydania stosownej decyzji oraz nie przekroczenia łącznego okresu przebywania danego osadzonego w warunkach przeludnienia ponad 28 dni. Z poczynionych ustaleń wynika, iż w stosunku do powoda nie została wydana decyzja o umieszczeniu go w celi nie zapewniającej powierzchni przewidzianej w art.
§ 2k.k.w.
albowiem powód nigdy nie przebywał w warunkach przeludnienia. Ponadto, z dostępnych pozwanemu urzędowych dokumentów oraz zeznań świadka T. B. (złożonych na rozprawie w dniu 13.02.2015r.) wynikało, iż cele w których był zakwaterowany powód spełniały kryteria dotyczące zapewnienia odpowiedniego metrażu. Dodatkowym dowodem w sprawie był dokument urzędowy - wykaz pomieszczeń dla (...)w Areszcie Śledczym w P. oraz wykaz pomieszczeń dla Oddziału Zewnętrznego w P. Pawilon (...). Apelujący podkreślił, że żaden z powołanych w sprawie świadków strony powodowej nie potwierdził okoliczności wskazywanych przez powoda na temat występującego przeludnienia. Jedynie z zeznań świadka M. R. (na rozprawie w dniu 6.02.2015r.) wynikało, iż świadek z powodem był umieszczony w celi nr (...), w której zamiast 8 osób jak przewiduje metraż celi, było faktycznie osadzonych od 14-16 osób. Twierdzenia te są jednak w ocenie apelującego bezpodstawne, bowiem nawet fizycznie niemożliwym byłoby umieszczenie na powierzchni 24,05 m
(2)aż 16 osób. Nadto, w latach 2012 - 2013r. w jednostce pozwanego nie występowało zjawisko przeludnienia. Apelujący wskazał, że bezpodstawne były również twierdzenia powoda dotyczące rzekomego zaniżania metrażu cel przez pozwanego. Pozwany przedłożył bowiem dokumenty urzędowe, których powód nie kwestionował, a z których wynika, iż pomiary cel zostały wykonane przez komisję z uwzględnieniem wszystkich ustawowych zapisów oraz uregulowań resortowych. Apelujący zaznaczył również, że w Areszcie Śledczym w P. kąciki sanitarne były wygrodzone w większości przypadków ścianą murowaną do pełnej wysokości pomieszczenia lub zabudowaną ścianą wykonaną z kątowników metalowych i blachy. Wejścia usytuowane były w sposób pozwalający na nieskrępowane korzystanie (podczas korzystania z nich nie są widoczne intymne części ciała) , a zamknięciem była kotara z nieprzeźroczystego materiału, bądź drzwi płytowe pełne. Skarżący wskazał, że przepisy prawa budowlanego dotyczące wymogów w zakresie ubikacji (drzwi, ustępów, wysokości pomieszczenia) nie stosuje się do budowli zakładów karnych i aresztów śledczych. Natomiast rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 12.04.2012 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, jak i rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 25.08.2003 r. w sprawie regulaminu organizacyjno – porządkowego wykonywania tymczasowego aresztowania oraz w sprawie regulaminu organizacyjno – porządkowego wykonywania kary pozbawienia wolności nie wyznaczają żadnych konkretnych norm w tym zakresie. Tym samym – zdaniem apelującego – każdą zabudowę kącika sanitarnego zapewniającą nieskrępowane korzystanie z niego, należy uznać za spełniającą stosowne wymagania. Apelujący wskazał, że kwestie dotyczące zatrudnienia powoda w firmie (...) były objęte zarzutem przedawnienia albowiem obejmowało ono okres sierpnia i września 2010 r. Podkreślono też, że zgodnie z zapisami umowy o zatrudnienie odpłatne skazanych na podstawie skierowania do pracy - koszty przeprowadzenia wstępnych badań lekarskich, a także okresowych, kontrolnych oraz dodatkowych badań specjalistycznych ponosiło przedsiębiorstwo zatrudniające skazanego. Bez takich badań żaden osadzony nie mógłby zostać skierowany do pracy. Przedsiębiorstwo zatrudniające było również zobowiązane do zaopatrzenia zatrudnionych skazanych w odzież roboczą, ochronną, sprzęt ochrony osobistej oraz niezbędne narzędzia. Do jednostki pozwanego nie nadchodziły żadne sygnały o nie wy wiązywaniu się z warunków umowy. Na koniec, apelujący podniósł, że roszczenie powoda o zapłatę zadośćuczynienia za naruszenie jego dóbr osobistych jest niezasadne, bowiem działania pozwanego nie było w żaden sposób bezprawne, ani zawinione, a sam pobyt powoda w jednostce był skutkiem penalnego zachowania powoda. Powód zaskarżył wyrok Sądu Rejonowego w części, tj. w zakresie punktów 2. i 3., zarzucając: I. naruszenie prawa materialnego - art. 442 1 § 1 k.c. przez błędną jego wykładnię polegającą na nieprawidłowym uznaniu przez Sąd I instancji, że dla rozpoczęcia biegu terminu, o którym mowa w tym przepisie koniecznym jest wyłącznie dowiedzenie się przez poszkodowanego o szkodzie, a nie dowiedzenie się równocześnie o szkodzie, jak i o osobie zobowiązanej do jej naprawienia, a w konsekwencji uznanie przez Sąd I instancji, że przedawnieniu uległy wszystkie roszczenia powoda licząc trzy lata wstecz od daty wytoczenia powództwa, czyli dotyczące okresu sprzed 7 stycznia 2011 roku; II. naruszenia przepisów postępowania, które miały istotny wpływ na wynik rozstrzygnięcia, tj. : 1) art. 217 § 2 k.p.c., poprzez:
- a)oddalenie wniosku o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka B. W. na okoliczność warunków panujących w pokojach wizyt w Areszcie Śledczym w P., pomimo tego, że okoliczność ta była istotna dla rozstrzygnięcia sprawy i przeprowadzenie tego dowodu nie spowodowałoby zwłoki w postępowaniu;
- b)oddalenie wniosku o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka M. R. na okoliczność warunków panujących w celi w Areszcie Śledczym w P., pomimo tego, że okoliczność ta była istotna dla rozstrzygnięcia sprawy i przeprowadzenie tego dowodu nie spowodowałoby zwłoki w postępowaniu. 2) art. 233 k.p.c., poprzez nielogiczną, niekonsekwentną, sprzeczną z zasadami doświadczenia życiowego i regułami logicznego rozumowania, a także niepełną ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a w szczególności poprzez uznanie, że:
- a)pomimo występowania braków wyposażenia i usterek sprzętu kwaterunkowego w celach znajdujących się w Areszcie Śledczym w P. nie doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda w postaci prawa do godnych warunków odbywania kary pozbawienia wolności;
- b)niewystarczająca ilość środków do utrzymania czystości w celi z pewnością nie mogła prowadzić do naruszenia dóbr osobistych powoda;
- c)korzystanie przez powoda z łaźni, w której brak jest przegród czy parawanów nie naruszało godności, czy intymności powoda, a w konsekwencji uznanie, że nie była to uciążliwość świadcząca o naruszeniu dóbr osobistych powoda;
- d)za niewiarygodne zeznań świadka M. R. w szczególności w zakresie, w jakim potwierdził on fakt, że do celi oddziałowi wprowadzali osoby zarażone chorobami przenoszonymi przez kontakt dotykowy i nie reagowali na zgłoszenia w tym zakresie i zakwestionowanie ich tylko i wyłącznie na tej podstawie, że świadek J. S., która jest Dyrektorem szpitala Aresztu Śledczego w P. zeznała, iż jeśli chodzi o choroby przenoszone przez kontakt dotykowy, to jeżeli tylko informacja o tym potwierdzi się w badaniach to taka osoba musi zostać izolowana i poddana kwarantannie;
- e)za niewiarygodne zeznań świadka B. W. w szczególności w zakresie, w którym potwierdził on, że w trakcie pobytu w celi (...) razem z powodem, nie otrzymywali środków do utrzymywania czystości w celi i zakwestionowanie ich tylko i wyłącznie dlatego, że świadek P. J. zeznał, że w trakcie pobytu z powodem w jednej celi w lutym 2014 roku skazani otrzymywali środki czystości w postaci płynu do mycia podłóg i toalety;
- f)za niewiarygodne zeznań powoda w szczególności w zakresie, w którym zeznał on, że w celi (...) nie było miejsca przy stole dla wszystkich skazanych i część z nich jadła posiłki na łóżkach, tylko i wyłącznie dlatego, że powyższa okoliczność nie wynika zdaniem Sądu I instancji z pozostałego materiału dowodowego zebranego w sprawie, podczas gdy z uzasadnienia wyroku wynika, że Sąd I instancji ustalił, iż cela (...), w czasie kiedy karę pozbawienia wolności odbywał w niej powód, wyposażona była w 2 taborety i jeden mały stolik, a w trakcie odbywania w niej kary pozbawienia wolności przez powoda, przebywało w niej 7 osób;
- g)za wiarygodne oraz uczynione główną podstawą ustaleń faktycznych, zeznań świadków J. S., T. B., M. S., podczas gdy: - J. S. jest pracownikiem w Areszcie Śledczym w P. i pełni w nim funkcję Dyrektora szpitala; - T. B. jest pracownikiem w Areszcie Śledczym w P. i pełni w nim funkcję kierownika ds. zatrudniania osadzonych i koordynatora ds. przeludnienia; - M. S. jest pracownikiem w Areszcie Śledczym w P. i pełni w nim funkcję zastępcy kierownika działu penitencjarnego. W związku z powyższymi zarzutami, apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i uwzględnienie powództwa w całości; ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w punkcie 2 i 3 oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu, a także o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postepowania apelacyjnego i przyznanie pełnomocnikowi powoda od Skarbu Państwa kosztów zastępstwa procesowego udzielonego powodowi z urzędu, które nie zostały uiszczone w żadnej części. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: apelacje wywiedzione przez strony nie zasługiwały na uwzględnienie. Sąd Odwoławczy nie znalazł podstaw do podważenia oceny zebranego materiału dowodowego, dokonanej przez Sąd Rejonowy, jak i poczynionych na podstawie tej oceny ustaleń faktycznych. W ocenie Sąd Okręgowego ustalenia te są prawidłowe i znajdują oparcie w materiale dowodowym sprawy, w związku z czym Sąd Odwoławczy przyjął je na mocy przepisu art. 382 k.p.c. za własne. Odnosząc się do apelacji powoda Sąd Okręgowy zważył co następuje. Mający zasadnicze znaczenie dla istoty apelacji powoda w niniejszej sprawie zarzut dotyczący terminu przedawnienia, nie był trafny. W judykaturze jednolicie przyjmowany jest pogląd, który podziela również Sąd Okręgowy w składzie orzekającym, że termin przedawnienia, o którym mowa w art. 442 1 k.c., dotyczy wszelkich roszczeń o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym, w tym też roszczeń majątkowych o naprawienie krzywdy niemajątkowej. Do kategorii roszczeń, które ulegają przedawnieniu w trybie art. 442 1 k.c., zalicza się też roszczenia majątkowe o zadośćuczynienie z art. 445 k.c. i art. 448 k.c. ( por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z 21.01.2014 r., I ACa 663/13; wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 25.06.2013 r., I ACa 375/13). Analogiczny pogląd wyrażany jest przez przedstawicieli nauki (por. Komentarz do Kodeksu Cywilnego, G. Bieniek i in., Ks. III, Zobowiązania Tom I, Wyd. Praw. 1996 r., str. 346). Nie ma wątpliwości, że roszczenie powoda o zadośćuczynienie związane z naruszeniem jego dóbr osobistych na skutek niewłaściwych (naruszających jego godność) warunków podczas pobytu w Areszcie Śledczym w S. i niehumanitarnego traktowania nie ulega przedawnieniu na zasadach ogólnych (art. 118 k.c.), ale w terminie określonym obecnie w art. 442 1 k.c. Przepis art. 448 k.c., stanowiący o przyznaniu zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych, znajduje się bowiem w rozdziale Kodeksu cywilnego zatytułowanym „Czyny niedozwolone”, wobec czego podlega także reżimowi przedawnienia określonemu w tym rozdziale. Z art. 24 § 1 k.c. wynika z kolei, że przyznanie zadośćuczynienia pieniężnego w przypadku naruszenia dobra osobistego możliwe jest „na zasadach przewidzianych w kodeksie”, co oznacza stosowanie zarówno art. 448 k.c., jak i art. 442 1 k.c. Sam apelujący wskazywał, że jego roszczenie znajduje podstawy w przepisach art. 24 k.c. i art. 448 k.c. Pogląd ten jest trafny i wielokrotnie był przedmiotem wypowiedzi judykatury; m.in. w wyroku z 17.03.2010 r. (II CSK 486/09) Sąd Najwyższy wyjaśniał, że prawo do godnego odbywania kary pozbawienia wolności niewątpliwie należy zaliczyć do katalogu dóbr osobistych podlegających ochronie, a działania naruszające te dobra mogą rodzić odpowiedzialność Skarbu Państwa na podstawie art. 24 i 448 k.c., a w wyroku z 30.04.2014 r. (I ACa 106/14) Sąd Apelacyjny w Szczecinie wskazywał, że przepisy art. 417 i art. 417 1 k.c. nie mają zastosowania do odpowiedzialności Skarbu Państwa za naruszenie dóbr osobistych w postaci czci, dobrego imienia, godności, gdyż odpowiedzialność za naruszenie tych dóbr osobistych uregulowana jest w sposób odrębny właśnie w art. 23, 24 i 448 k.c. Odwoływanie się do normy art. 118 k.c. jako właściwej dla określenia terminu przedawnienia roszczenia powoda dochodzonego w niniejszej sprawie nie było więc uprawnione. Normą właściwą dla określenia terminu przedawnienia roszczenia tego rodzaju jest w obowiązującym stanie prawnym art. 442 1 k.c. W myśl § 1 art. 442 1 k.c. roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia, przy czym termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. W orzecznictwie wielokrotnie wskazywano na znaczenie pojęcia „dowiedzenie się o szkodzie” w odniesieniu do roszczeń analogicznych, jak zgłoszone przez powoda. I tak, w wyroku z dnia 17.01.2014 r. ( VI ACa 826/13) Sąd Apelacyjny w Warszawie wskazywał, że o "dowiedzeniu się o szkodzie" w rozumieniu art. 442 1 § 1 k.c. można mówić wtedy, gdy poszkodowany „zdaje sobie sprawę z ujemnych następstw zdarzenia wskazujących na fakt powstania szkody", inaczej rzecz ujmując, gdy ma świadomość doznanej szkody. W przypadku, gdy zdarzeniem szkodzącym, a właściwie krzywdzącym, jest osadzenie osoby w przeludnionej celi, bez zapewnienia jej należytych warunków bytowych, sanitarnych, medycznych, czy kulturalnych, ujemne następstwa tego zdarzenia (naruszenia dóbr osobistych), takie jak poczucie poniżenia, upokorzenia, cierpienia (naruszenia dobra osobistego w postaci godności) są odczuwane w dacie zaistnienia tych zdarzeń, a nie kilka lat później. Nie chodzi tu o krzywdę przyszłą, ale dziejącą się, odczuwaną wówczas, gdy miały miejsce zdarzenia ją wywołujące. W wyroku z dnia 25.10.2013 r. ( I ACa 704/13) Sąd Apelacyjny w Warszawie wyjaśnił, że o „dowiedzeniu się o szkodzie" można mówić wtedy, gdy poszkodowany „zdaje sobie sprawę z ujemnych następstw zdarzenia wskazujących na fakt powstania szkody", czyli ma „świadomość doznanej szkody". W sytuacji, gdy powód jako zdarzenie krzywdzące wskazuje osadzenie w przeludnionej celi, bez zapewnienia należytych warunków bytowych, sanitarnych, medycznych, zdaniem Sądu Odwoławczego, ujemne następstwa takich zdarzeń, odbierane przez powoda jako naruszenie dóbr osobistych, są odczuwalne w dacie ich zaistnienia, a nie po upływie kilku lat. Zgodnie ze stanowiskiem Sądu Apelacyjnego w Warszawie wyrażonym w wyroku z 7.08.2012 r. ( I ACa 260/12), o „dowiedzeniu się o szkodzie" w rozumieniu art. 442 1 § 1 k.c. można mówić wtedy, gdy poszkodowany „zdaje sobie sprawę z ujemnych następstw zdarzenia wskazujących na fakt powstania szkody", inaczej rzecz ujmując, gdy ma świadomość doznanej szkody. Sąd Okręgowy w składzie orzekającym podziela wykładnię pojęcia „dowiedzenie się o szkodzie” dokonaną w przytoczonych orzeczeniach. Oznacza to – skoro powód dochodził w pozwie wniesionym w dniu 7 stycznia 2014 r. zadośćuczynienia za naruszenie jego dobra osobistego, jakim jest godność, w związku z niezapewnieniem przez pozwanego należytych warunków odbywania kary przez powoda w okresach od 5 sierpnia 2010 r. do 1 lutego 2011 r.; od 23 lutego 2012 r. do 25 maja 2012 r.; od 25 maja 2012 r. do 30 maja 2012 r.; od 18 lipca 2012 r. do 13 lutego 2013 r. – że powód dochodził przedawnionego roszczenia za okresy przypadające 3 lata wstecz licząc od daty wytoczenia powództwa, tj. dotyczące okresu sprzed 7 stycznia 2011r. Biorąc pod uwagę okres naruszeń, za który powód dochodził zadośćuczynienia – i przyjęty wyżej pogląd co do dowiedzenia się przez powoda o szkodzie polegającej na naruszeniu jego godności (poczucie naruszenia godności jest jednoczesne albo niemal jednoczesne z działaniem wywołującym naruszenie) – trafna była ocena Sądu I instancji, że w sprawie nie znajduje do oceny przedawnienia roszczenia powoda art. 442 1 k.c. Oczywistym jest bowiem, jak wskazał Sąd I instancji, że powód, opuszczając poszczególne cele Aresztu Śledczego w P., wiedział już zarówno o naruszeniu swoich dóbr osobistych, jak i o osobie sprawcy; z tym dniem rozpoczął się zatem dla powoda bieg trzyletniego terminu przedawnienia. Wiedzę o szkodzie, w tym przypadku w postaci ujemnych odczuć z tytułu naruszenia dóbr osobistych powód nabywał „na bieżąco” tj. gdy występowały niedogodne warunki jego osadzenia negatywnie przez niego odczuwane, a bieg 3-letniego terminu przedawnienia należało liczyć od dnia zakończenia pobytów u pozwanego w poszczególnych celach i odnośnie pobytu w okresie od 5 sierpnia 2010 r. do 7 stycznia 2011 r. pozew wniesiony został po upływie okresu przedawnienia w zakresie roszczeń dotyczących tego okresu. Sąd Okręgowy podziela ocenę Sądu I instancji, iż treść wyjaśnień powoda wskazuje na bardzo racjonalne postrzeganie przez niego rzeczywistości, niewątpliwie dostrzegał on określone niedogodności wynikające z warunków panujących w celi, ale co do ustalonych nieprawidłowości nie wywoływały one u niego znacząco negatywnych odczuć. Stan emocjonalny powoda był dobry, był on dobrze zaadoptowany do warunków więziennych, brak jest w tym materiale danych uprawniających do stwierdzenia, że zarzucane przez powoda niedogodności istotnie negatywnie wpływały na jego samopoczucie. Sąd Rejonowy nie ustalił jednocześnie istnienia podstaw do przyjęcia, że podniesienie przez stronę pozwaną zarzutu przedawnienia stanowi nadużycie prawa w rozumieniu art. 5 k.c. Opóźnienie w dochodzeniu przez powoda roszczenia związanego z w/w okresami pozbawienia wolności wynosi od prawie 3 lat do 7 miesięcy, zatem jest znaczące. Zarazem w ocenie Sądu nie wystąpiły po stronie powoda żadne szczególne okoliczności, które uniemożliwiałyby bądź znacząco utrudniałyby mu wytoczenie niniejszego powództwa. Powód w tym czasie poważnie nie chorował, miał dostęp do aktów prawnych, był informowany do jakich jednostek mogą zwracać się więźniowie z żądaniami, skargami w przypadku, gdy ich prawa nie są przestrzegane Jeżeli chodzi o kwestię umieszczenia powoda w jednej celi z osobami zarażonymi wirusem HCV i po przebytej gruźlicy, w ocenie Sądu Odwoławczego – Sąd Rejonowy prawidłowo uznał, że w tym zakresie nie doszło od naruszenia dóbr osobistych powoda. Sam fakt umieszczenia w jednej celi z osobami zarażonymi lub po przebytej chorobie nie może już sam przez się potwierdzać tej tezy, albowiem nie stanowiło to naruszenia prawa. Zarażony tym wirusem nie wymaga izolacji. Do zakażenia wirusem HCV może dojść dopiero podczas bezpośredniego kontaktu z zakażoną krwią nosiciela. Wtedy gdy zakażona krew nosiciela tego wirusa dostaje się do naszego krwioobiegu. Nie ma jednak możliwości zakażenia się od nosiciela podczas normalnych kontaktów codziennych. Nadto, nie zostało wykazane, aby na skutek przebywania w jednej celi doszło do zarażenia powoda lub innego osadzonego. W tej sytuacji, istniały uzasadnione podstawy do przyjęcia, że pozwany zapewniał w tamtym czasie skazanym, w tym także powodowi, odpowiednie warunki higieniczno-sanitarne. Odniesienie się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku do zasad obowiązujących w tym zakresie u pozwanego uzupełnić należy jedynie o wniosek, że dzięki posiadaniu odpowiednich procedur i regulacji mających przeciwdziałać powstawaniu i rozpowszechnianiu chorób zakaźnych, procedury te działały należycie. Jednocześnie powód nie wykazał, aby osadzenie z osobą zarażoną HCV lub po przebytej gruźlicy wiązało się dla niego z krzywdą, nie wykazany został także ewentualny rozmiar takiej krzywdy. Odnośnie zarzutów dotyczących braków w wyposażeniu cel, należy wskazać, że pozwany w pewnym stopniu naruszył normy prawne opisane w treści przepisów Kodeksu karnego wykonawczego, w tym m.in. art. 110 § 2 k.k.w. oraz normy wyposażenia i sprzętu kwaterunkowego cel i innych pomieszczeń służących do obsługi osób osadzonych oraz sposobu ich użytkowania określone w załączniku nr 3 do rozporządzenia z dnia 28 stycznia 2014 r. w sprawie warunków bytowych osób osadzonych w zakładach karnych i aresztach śledczych (Dz. U. z 2014 r., poz. 200) poprzez umieszczenie powoda w celach, w których brakowało pewnych elementów wyposażenia takich jak przykładowo stołki do siedzenia, które umożliwiłyby wszystkim osadzonym spożycie posiłku przy stole czy uszkodzenia sprzętu. Także brak barierek przy łóżkach piętrowych Sąd Okręgowy ocenił jako nieprawidłowe wykonanie obowiązku pozwanego dbałości o życie i zdrowie osadzonych. Obowiązek zabezpieczenia łóżek barierkami ochronnymi nie wynika wprawdzie wprost z ustawy, ale z rozsądku, popartego zasadami doświadczenia życiowego, które nakazują nie tylko unikania zbędnego ryzyka, lecz także podjęcia koniecznych czynności zapobiegających możliwości powstania zagrożenia dla życia lub zdrowia człowieka (podobnie: wyrok SN z dnia 02.12.2003r., III CK430/03 oraz wyrok SN z dnia 09.05.1968r., I CR 126/68). Zgodnie z Załącznikiem nr 3 do Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 17 października 2003r. (Dz. U. nr 186, poz.1820) każdemu osadzonemu przydzielone powinno być łóżko koszarowe o używalności 20 lat. Rozporządzenie nie wskazuje, jaka powinna być wysokość od ziemi do górnej pryczy, ale zdrowy rozsądek wskazuje, że przy wysokości 130-135 cm (na jakiej zwyczajowo znajdują się górne łóżka) wejście na takie łóżko jest utrudnione. A w takiej sytuacji tolerowanie korzystania przez osadzonych ze stołków, krzeseł, by dostać się na górne łóżko generuje zagrożenie występowania wypadków. Takie zachowanie niewątpliwie nie zasługuje na aprobatę. Jednak pozwany przystąpił już do zabezpieczenia łóżek w barierki, a uszkodzenia sprzętu kwaterunkowego (np. pęknięty blat stołu, uszkodzony zlew) były systematycznie i w miarę możliwości pozwanego usuwane, braki w wyposażeniu cel - uzupełnianie. Należy podkreślić, że działania pozwanego, wynikające z trudnej sytuacji polskiego systemu więziennictwa, nie były ukierunkowane na naruszenie dóbr osobistych powoda, jego poniżenie czy naruszenie godności. Z materiału dowodowego wynika, że pomimo trudnych warunków mieszkalnych w jednostce, remonty pomieszczeń oraz naprawy uszkodzonych elementów wyposażenia odbywały się na bieżąco. Osadzeni mieli możliwość utrzymania higieny osobistej oraz czystości zajmowanego pomieszczenia. Wygląd estetyczny celi mieszkalnej, w tym stanu zużycia i czystości wyposażenia, zależy od osób w niej przebywających. Brak przy tym wiarygodnych dowodów, aby ilość środków czystości była niewystarczająca. Należy zwrócić przy tym uwagę, że powód nie może też oczekiwać, by warunki panujące w jednostce penitencjarnej były podobne do warunków mieszkaniowych. Nadto, wskazać trzeba, że w załączniku nr 3 do rozporządzenia z dnia 28 stycznia 2014 r. w sprawie warunków bytowych osób osadzonych w zakładach karnych i aresztach śledczych szczegółowo, w formie tabelarycznej, wskazano, jakie przedmioty codziennego użytku wchodzą w skład wyposażenia przynależnego poszczególnym osadzonym, jak i stanowiącym wyposażenie danej celi. Z przepisów omawianego rozporządzenia nie wynika – wbrew twierdzeniom apelującego – iż każdy osadzony winien posiadać odrębną szafkę. Zgodnie z zapisami zawartymi w tabeli nr 1 określającej wyposażenie cel mieszkalnych, stanowiących integralną część załącznika nr 3 do rozporządzenia z dnia 28.01.2014 r., ilość szafek powinna być dostosowana do potrzeb, jednakże w ocenie Sądu Okręgowego brak jakichkolwiek przeciwskazań do dzielenia jednej szafki przez kilku współosadzonych i ostateczna liczba szafek zamieszczonych w celi nie musi dokładnie odpowiadać liczbie osadzonych. Powyżej opisane nieprawidłowości w wyposażeniu cel nie mogą jednak przesądzać o zasadności powództwa w niniejszej sprawie, gdyż do powstania roszczeń określonych w art. 24 k.c. nie jest wystarczające jedynie ustalenie, że działanie sprawcy było bezprawne, konieczne jest także wystąpienie skutku takiego działania w postaci naruszenia dobra osobistego. To na powodzie spoczywał z mocy art. 6 k.c. ciężar udowodnienia, że swym bezprawnym działaniem pozwany istotnie naruszył jego dobra osobiste. W ocenie Sądu Okręgowego powód nie wykazał, aby pozwany opisanym wyżej bezprawnym działaniem naruszył jego dobra osobiste i to w stopniu uzasadniającym przyznanie mu zadośćuczynienia. Reasumując, zgodzić się należy z oceną Sądu I instancji, iż zachowanie pozwanego przejawiające się brakami w wyposażeniu cel, nosi znamiona bezprawności, ale analiza zebranego w trakcie postępowania rozpoznawczego materiału dowodowego nie wskazuje, by na skutek opisanych zaniechań pozwanego doszło do naruszenia jakichkolwiek dóbr osobistych powoda. W orzeczeniu z dnia 20 grudnia 2010 r . (IV CSK 449/10 ) Sąd Najwyższy stwierdził, że o naruszeniu dobra osobistego w postaci uchybienia godności osadzonego w zakładzie karnym nie można mówić w przypadku pewnych uciążliwości lub niedogodności związanych z samym pobytem w takim zakładzie (...). Godność skazanego, przebywającego w zakładzie karnym nie jest naruszona, jeśli odpowiada uznanym normom poszanowania człowieczeństwa. W niniejszej sprawie nie sposób stwierdzić, by na skutek braków w wyposażeniu cel, w których przebywał powód, do tak rozumianego naruszenia doszło. Ważne jest przy tym, że o naruszeniu dobra osobistego decyduje kryterium obiektywne, a nie subiektywne. Naruszenie dóbr osobistych polega na naruszeniu obiektywnych, chronionych prawem stanów rzeczy. Poszukiwanymi obiektywnymi kryteriami są oceny społeczne wynikające z istniejącej świadomości prawnej, zasad współżycia społecznego i zasad moralnych, a także element pewnej typowej i przeciętnej reakcji, co uzasadnia ochronę tylko typowego interesu, a nie interesu ujętego indywidualnie. Naruszenie dobra osobistego rozpatrywać należy tylko w granicach przeciętnych ocen społecznych, a nie indywidualnego odczucia osoby domagającej się ochrony. Ujęcie obiektywne, pozwala uniknąć ochrony subiektywnie i nadmiernie odczuwalnych skutków naruszeń sfery osobistej. W świetle obiektywnych ocen społecznych mających podstawę w występujących w naszym społeczeństwie ocen moralnych, przy przyjęciu przeciętnej reakcji społecznej na fakt niedoposażenia cel w areszcie śledczym czy zbyt małą ilość środków czystości, to nie sposób ocenić, że takie zachowanie pozwanego narusza godność powoda, że powód jest traktowany niehumanitarnie, poniżająco czy nieludzko. Gdyby nawet ów brak krzesła czy miejsca przy stole lub zbyt mała ilość środków do czyszczenia celi, wywoływał u powoda złość – czego powód zresztą nie udowodnił - to należałoby ocenić, że reakcja powoda jest niewspółmierna do przyczyny i wynika z indywidualnych jego cech nadwrażliwości i przeczulenia, tym samym nie odpowiada przeciętnej społecznej reakcji. Konsekwentnie więc Sąd I instancji nie naruszył artykułu 24 kc, w związku z artykułem 4 paragraf 1 kkw, odmawiając przyznania zadośćuczynienia. Co do kwestii braku przeszkolenia do pracy na wysokościach i braku szelek zabezpieczających, Sąd Okręgowy nie podziela poglądu prawnego wyrażonego w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, iż ewentualne roszczenia powinny być kierowane do firmy zatrudniającej. Zatrudnianie skazanych na podstawie skierowania odbywa się w oparciu o umowę o zatrudnienie odpłatne skazanych, zawartą przez dyrektora zakładu karnego z podmiotem zatrudniającym i określającą wszystkie warunki pracy skazanego, przy uwzględnieniu regulacji Kodeksu karnego wykonawczego oraz rozporządzenia z dnia 9 lutego 2004 r. w sprawie szczegółowych zasad zatrudniania skazanych. W tym przypadku podstawą świadczenia pracy przez skazanego nie jest zatem stosunek prawny wynikający z zawartej przez niego umowy, ale skierowanie go przez dyrektora zakładu karnego do wykonywania pracy na warunkach określonych w umowie łączącej dyrektora tego zakładu z podmiotem zatrudniającym. W razie nieprzestrzegania tych warunków przez zatrudniającego, dyrektor zakładu karnego ma prawo wstrzymania zatrudnienia lub rozwiązania umowy o odpłatne zatrudnienie skazanych (§ 10 rozporządzenia). Może również - na szczegółowo uzasadniony wniosek podmiotu zatrudniającego - zmienić miejsce i rodzaj pracy skazanego lub wycofać go z zatrudnienia (§ 9 rozporządzenia). W omawianym przypadku skazany świadczy więc pracę nie w ramach zobowiązaniowego stosunku prawnego łączącego go z podmiotem zatrudniającym i na warunkach określonych w umowie zawartej przez niego z tym podmiotem, ale w ramach stosunku publicznoprawnego, jaki powstaje na skutek orzeczenia kary pozbawienia wolności i trwa przez cały czas jej odbywania, wiążąc skazanego z państwem, reprezentowanym przez administrację zakładu karnego (zob. A. Kosut: Zasady zatrudniania osadzonych w świetle nowych uregulowań prawnych. PWP 1999 nr 24-25, s. 6; podobne stanowisko zajął Sąd Apelacyjny w Krakowie w postanowieniu z dnia 26 maja 2009 r., II AKzw 293/09 (Krakowskie Zeszyty Sądowe 2009 nr 5, poz. 41 oraz nr 5, poz. 47; Prokuratura i Prawo - wkładka 2009 nr 10, s. 43). Ponieważ praca wykonywana na podstawie skierowania stanowi element publicznoprawnego stosunku wykonania kary (art. 116 § 1 pkt 4 k.k.w.), przeto skarżący ma obowiązek jej wykonywania (z wyjątkami określonymi w przepisach szczególnych - art. 107 k.k.w.), bez możliwości nieakceptowania warunków zatrudnienia ustalonych w umowie dyrektora zakładu karnego z podmiotem zatrudniającym oraz sprzeciwienia się skierowaniu do pracy (poza zatrudnieniem przy pracach szkodliwych dla zdrowia - art. 122 § 1 zdanie drugie k.k.w.) - pod rygorem odpowiedzialności dyscyplinarnej (art. 142 § 1 k.k.w.); nie stosuje się również do niego przepisów prawa pracy, z wyjątkiem przepisów dotyczących czasu pracy oraz bezpieczeństwa i higieny pracy (art. 121 § 9 k.k.w.). Reasumując, podmiot zatrudniający, na którego rzecz wykonywana jest praca w oparciu o umowę o zatrudnianie odpłatne skazanych, nie posiada legitymacji biernej w sprawach o roszczenia skazanego wynikające z wykonywania przez niego zatrudnienia na podstawie skierowania przez dyrektora zakładu karnego. Kwestie te należą do wyłącznej kompetencji dyrektora zakładu karnego, a podejmowane przez niego decyzje podlegają kontroli sądu przewidzianej w art. 7 k.k.w., również w zakresie sporu o warunki bezpieczeństwa, w jakich praca przez skazanego jest wykonywana. Powyższe nie mogło jednak prowadzić do zmiany zaskarżonego wyroku, albowiem Sąd Okręgowy podziela ustalenie Sądu Rejonowego, iż powód nie wykazał, aby pracował na wysokości, która zobowiązywałaby do stosowanie szelek bezpieczeństwa. W konsekwencji nie zostało wykazane by doszło do naruszenia prawa. Sąd Okręgowy w pełni podziela ustalenia i ocenę prawną Sądu I instancji, przytoczone w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, iż sposób zamknięcia kącika sanitarnego – zasłoną materiałową unoszącą się przy otwieraniu drzwi do celi – nie zapewniał warunków „nieskrępowanego korzystania” i skutkował naruszeniem godności powoda. Odmiennie natomiast od Sądu Rejonowego ocenić należało ustalony w sprawie, narzucony przez pozwanego, sposób korzystania z łaźni, polegający na jednoczesnym myciu się kilku skazanych, mimo braku przegród (parawanów) pomiędzy prysznicami. Takie warunki nie zapewniały intymności skazanym, co prowadziło do naruszenia dobra osobistego powoda w postaci godności. Godne warunki odbywania kary obejmują bowiem również zapewnienie prywatności i intymności związanej m.in. z załatwianiem nie tylko potrzeb fizjologicznych (kącik sanitarny), ale i higieny intymnej (łaźnia). Choć nie przewidują one zapewnienia samodzielności pomieszczeń przeznaczonych na toalety i łaźnie oraz ich oddzielenia murem od pozostałej części, to jednak powinny wypełniać chociaż minimalne standardy i gwarantować osadzonym komfort zachowania intymności w trakcie korzystania z nich zgodnie z przeznaczeniem. W ocenie Sądu Okręgowego, wskazane powyżej naruszenia, choć uzasadniały przyznanie zadośćuczynienia, to brak było przesłanek do tego, aby jego wysokość podwyższyć. Zasadnym było pozostawienie tego świadczenia na poziomie wyznaczonym wyrokiem pierwszoinstancyjnym. W przedmiotowej sprawie za przyznaniem zadośćuczynienia przemawiały takie czynniki jak czasokres utrzymywania się niedoborów w urządzeniu kącika i łaźni. Jednakże zważyć należy, i co musiało rzutować na wysokość zadośćuczynienia, iż przeżywany w związku z tym przez powoda dyskomfort nie był zbyt intensywny, gdyż nie kumulował się z innymi naruszeniami jego praw oraz nie był przedmiotem skarg (wniosków, petycji), w których pozwany wskazywałby, że sposób urządzenia kącika sanitarnego i łaźni narusza jego prawa, albowiem uniemożliwia mu nieskrępowanie i intymność w korzystaniu. Nie może przy tym ujść uwadze Sądu, że przyznanie zadośćuczynienia na podstawie art. 448 k.c. ma głównie charakter kompensacyjny i określenie należnej sumy wymaga rozważenia rodzaju naruszonego dobra i rozmiaru doznanej krzywdy oraz następstw naruszenia. Zdaniem Sądu Odwoławczego, uwzględniając opisane wyżej okoliczności, jak również dorobek orzecznictwa sądowego w podobnych sprawach, zasądzona kwota 3.000 zł jest odpowiednia dla wyrównania doznanej przez powoda krzywdy, wynikającej z osadzenia go w warunkach nie zapewniających dostatecznej intymności. Podkreślić trzeba też, że w każdym przypadku to do sądu należy ocena, czy zakres i stopień naruszenia dóbr osobistych uzasadniają przyznanie zadośćuczynienia pieniężnego i w jakiej wysokości, przy zachowaniu zasady, że przyznana ochrona powinna być dostosowana do charakteru i rodzaju naruszonego dobra osobistego oraz stopnia i zakresu naruszenia (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 lutego 2007 r., V CKS 431/06). Podstawowym kryterium decydującym o możliwości zasądzenia zadośćuczynienia winien być stopień winy naruszyciela, rodzaj naruszonego dobra oraz poczucie pokrzywdzenia poszkodowanego. Decyzja o zasądzeniu zadośćuczynienia winna być poprzedzona także zbadaniem nasilenia złej woli naruszyciela i celowości zastosowania określonych środków (wyrok Sądu Najwyższego z 12 grudnia 2002 r., V CKN 1581/00). Przeciwko podwyższeniu zadośćuczynienia przemawiał fakt, że w działaniach pozwanego trudno mówić o złej woli, a co dopiero o jakimś stopniowaniu nasilenia tego zjawiska. Powód zdaje się też nie dostrzegać, iż kara pozbawienia wolności, jak i warunki jej odbywania, są naturalną konsekwencją jego przestępczej przeszłości, stanowiąc element polityki karnej w postaci prewencji indywidualnej. Natomiast odbywanie kary pozbawienia wolności jest w sposób immanentny związane z licznymi ograniczeniami i niedogodnościami. Powód, jako osoba wchodząca świadomie w konflikt z prawem musi liczyć się z tym, iż sam skazuje się na pobyt w takim miejscu, które siłą rzeczy musi różnić się od warunków domowych, czy hotelowych. Co do oddalenia wniosków dowodowych przez Sąd Rejonowy, wprawdzie wobec tego postanowienia pełnomocnik powoda zgłosił zastrzeżenie, ale – w ocenie Sądu Okręgowego – nie było to zastrzeżenie skuteczne, a wobec tego powód utracił możliwość zarzucania Sądowi I instancji w środku odwoławczym uchybień procesowych polegających na nieprzeprowadzeniu wnioskowanych dowodów. Złożone zastrzeżenie miało następującą treść: „Pełnomocnik powoda zgłasza zastrzeżenie do protokołu w trybie art. 162 kpc” (k.298). Zdaniem Sądu Okręgowego, takiej treści zastrzeżenie zgłoszone przez pełnomocnika strony nie spełnia wymogu z art. 162 k.p.c. i nie wywołuje skutku tym przepisem przewidzianego, również jeżeli chodzi o zachowanie możliwości podnoszenia zarzutów naruszenia przepisów postępowania w apelacji. Jest to pogląd utrwalony w judykaturze. Jak trafnie wskazał Sąd Apelacyjny w Gdańsku w uzasadnieniu wyroku z 10.01.2014 r. (III AUa 687/13), celem unormowania zawartego w art. 162 k.p.c. jest, aby strona wnosząc o wpisanie zastrzeżenia do protokołu zwróciła uwagę na uchybienia, które mogłyby zostać następnie przez sąd skorygowane. Skuteczne sformułowanie zastrzeżenia nie może się zatem ograniczać do lakonicznego stwierdzenia polegającego na informacji, że strona procesu podnosi zastrzeżenie z art. 162 k.p.c. Taki sposób zwrócenia uwagi sądowi na uchybienie nie wyjaśnia na czym uchybienie polega, co uniemożliwia sądowi naprawienie uchybienia, o ile rzeczywiście zachodzi. Sformułowanie zastrzeżenia nie musi zawierać dokładnego i szczegółowego wskazania przepisów, ale powinno być dokonane przynajmniej w taki sposób, by z jego treści wynikało, na czym uchybienie miałoby polegać, aby przynajmniej na tej podstawie ustalić, jakie przepisy zostały naruszone. Dla skuteczności zarzutu należy bowiem sformułować zastrzeżenie w sposób odpowiadający celowi art. 162 k.p.c. Również Sąd Najwyższy w wyroku z 27.11.2013 r. (V CSK 544/12) wyraził pogląd, w ocenie Sądu Okręgowego trafny, że z samej treści art. 162 k.p.c. wynika wprost, że strona ma zwrócić uwagę sądowi na uchybienie przepisom postępowania. Oznacza to, że zastrzeżenie będzie skuteczne, jeżeli strona wskaże przepisy, które sąd, jej zdaniem, naruszył. Z uwagi na treść art. 162 k.p.c. nie jest to wymóg nadmierny; ponadto strona, wnosząc apelację, powinna wskazać naruszone przepisy prawa procesowego, a więc te, w związku z których naruszeniem zgłosiła zastrzeżenie. Sąd Najwyższy podkreślił, że już we wcześniejszym orzecznictwie nie budziło wątpliwości, że jeżeli strona jest w procesie reprezentowana przez zawodowego pełnomocnika, zastrzeżenie złożone przez niego do protokołu w trybie art. 162 k.p.c. jest skuteczne wówczas, gdy wskazuje, jakie przepisy postępowania zostały naruszone (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 sierpnia 2006 r. V CSK 237/06 - nie publ.). Trafne jest też stanowisko wyrażone w uzasadnieniu wyroku Sądu Apelacyjnego w Lublinie z 1.08.2013 r. (I ACa 249/13), że skoro przepis art. 162 k.p.c. obejmuje prekluzję wskazanych w zastrzeżeniu zarzutów, to jej zaistnienie może mieć miejsce tylko w odniesieniu do uchybień odpowiednio sprecyzowanych. Oświadczenie pełnomocnika o treści zawartej w protokole rozprawy (k.298) nie stanowi wypełnienia obowiązku zgłoszenia zastrzeżenia zgodnie z art. 162 k.p.c. Sąd Okręgowy w składzie orzekającym podziela pogląd wyrażony w wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 5.07.2013 r. (V ACa 187/13), zgodnie z którym skutek utraty uprawnienia do powoływania się na uchybienia przepisom postępowania występuje także wtedy, gdy wprawdzie zastrzeżenie zostało wpisane do protokołu, lecz jego treść nie spełnia wymogów należytego zwrócenia uwagi sądu na uchybienia proceduralne. W konsekwencji zarzut naruszenia przez Sąd I instancji przepisów art. 227 k.p.c. w zw. z art. 244 § 1 k.p.c., art. 258 k.p.c., art. 278 § 1 k.p.c. i art. 299 k.p.c. przez niezasadne oddalenie wniosków dowodowych zgłaszanych przez powoda był nieskuteczny. Uchybień tych Sąd odwoławczy nie mógł bowiem uwzględniać z uwagi na utratę przez powoda prawa powoływania się na nie w apelacji. Niezasadnie powód kwestionował zaskarżony wyrok w zakresie zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Rozstrzygnięcie to odpowiada prawu. Sąd Rejonowy zasadnie uznał, że wobec wygrania sporu przez powoda w niewielkiej części, zastosowanie znajdzie przepis art. 100 k.p.c. Sąd I instancji wziął pod uwagę okoliczność, że powód w toku postępowania uzyskał zwolnienie od kosztów sądowych. Okoliczność ta jednak nie zwalnia strony z obowiązku zwrotu kosztów procesu przeciwnikowi, a zatem zasądzenie zwrotu kosztów zastępstwa prawnego na rzecz pozwanego było jak najbardziej uzasadnione. Wynagrodzenie pełnomocnika pozwanego zostało prawidłowo ustalone w oparciu o przepisy rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu. W związku z powyższym, należy stwierdzić, że żaden z zarzutów podniesionych w apelacji powoda nie okazał się zasadny i nie prowadził do wniosku o wadliwości zaskarżonego orzeczenia. Sąd Okręgowy nie stwierdził także, by doszło do nierozpoznania istoty sprawy, gdyż zarzut ten byłby zasadny tylko przy stwierdzeniu bezzasadności zarzutu przedawnienia albo stwierdzeniu, że Sąd Rejonowy nie poczynił ustaleń pozwalających na ocenę zasadności tego zarzutu. Apelacja powoda podlegała w tej sytuacji oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c. (punkt 1. wyroku). Na podstawie art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 26.05.1982 r. Prawo o adwokaturze (Dz.U.2015.615 j.t. ze zm.) oraz § 2 ust. 2 i 3, § 11 ust. 1 pkt 25, § 19 pkt 1 w zw. z § 13 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28.09.2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. 2013 poz. 461 j.t. ze zm.) Sąd odwoławczy przyznał adwokatowi z urzędu zwrot kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powodowi z urzędu w postępowaniu apelacyjnym. Odnosząc się do apelacji pozwanego zważyć należało. Rozważania dotyczące oceny naruszenia dóbr osobistych powoda na skutek niezapewnienia odpowiednich warunków korzystania z kącika sanitarnego i łaźni zostały przedstawione wyżej, w części dotyczącej apelacji powoda, wobec czego nie wymagają powtórzenia. Należy zważyć, że każdy pozbawiony wolności powinien być traktowany w sposób humanitarny, o czym stanowi art. 41 ust. 4 Konstytucji. Podkreślenia wymaga, że humanitarne traktowanie obejmuje coś więcej niż tylko konstytucyjny zakaz tortur, okrutnego, nieludzkiego lub poniżającego traktowania i karania, czego zabrania art. 40 Konstytucji. Jest to takie postępowanie z osobą pozbawioną wolności, które uwzględnia i respektuje pewne minimalne potrzeby każdego człowieka, odnosząc je do przeciętnych standardów danego społeczeństwa. Dlatego pozbawienie wolności nie może polegać na odebraniu jednostce wszelkich możliwości decydowania o swych sprawach. Więzień może zatem domagać się zapewnienia pewnych minimalnych standardów bytowych odbywania kary pozbawienia wolności ( por. wypowiedź Rzecznika Praw Obywatelskich Janusza Kochanowskiego zawarta w art. p.t.: „Trzeba ograniczyć czas przebywania więźniów w ciasnych celach”, Rzeczpospolita z 22 lutego 2008r.). Cierpienie i trudności, które dotykają osadzonych, nie powinny przewyższać poziomu nieuniknionego cierpienia właściwego dla wykonywania kary pozbawienia wolności i nie powinny przekraczać pewnego progu dolegliwości. Warunki bytowe, w których przebywają skazani, nie mogą prowadzić do poniżającego traktowania sprzecznego ze standardami wynikającymi z artykułu 3 Konwencji Praw Człowieka. Takie traktowanie jest sprzeczne z zasadą poszanowania godności każdego człowieka, a tym samym prowadzi do naruszenia jego dóbr osobistych. Powód sprecyzował jakie dobro osobiste zostało naruszone w skutek zaniechań pozwanego i miał prawo domagać się zadośćuczynienia za naruszenie jego prawa do godnego odbywania katy pozbawienia wolności. Nadto, powód zdołał wykazać, iż za doznaną krzywdę odpowiada pozwany, który w skutek zaniedbań nie zapewnił powodowi godnych warunków odbywania kary pozbawienia wolności, poprzez zapewnienie możliwości korzystania z toalety i łaźni w warunkach zapewniających poszanowanie prywatności. Na władzy spoczywa obowiązek takiego zorganizowania funkcjonowania sytemu penitencjarnego, aby zapewnić osadzonym poszanowanie ich praw i wolności oraz godne odbywanie kary bez względu na finansowe czy logistyczne trudności. Działanie strony pozwanej cechowała bezprawność, a przedstawione przez powoda okoliczności wskazują, że między doznaną przez powoda krzywdą wywołaną naruszeniem jego dóbr osobistych, a zaniedbaniami pozwanego wystąpił związek przyczynowo – skutkowy. W takim stanie rzeczy, żądanie zapłaty zadośćuczynienia należało uznać za zasadne. Przy uwzględnieniu poczynionych w sprawie ustaleń i powyższych rozważań nie wystąpiły zatem przesłanki do uwzględnienia apelacji pozwanego co do punktu 1. i podlegała ona oddaleniu na podstawie artykułu 385 k.p.c. Wobec faktu zaskarżenia przez pozwanego orzeczenia Sądu Rejonowego w całości, a więc również w części oddalającej powództwo i zasądzającej na jego rzecz koszty zastępstwa procesowego, apelację także w tej części uznać należało za oczywiście bezzasadną, a więc podlegającą oddaleniu. Anna Czarnecka Ryszard Małecki Joanna Mataczyńska