← Polska

V ACa 473/14

Sygn. akt V ACa 473/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 10 października 2016r. Sąd Apelacyjny w Katowicach V Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Iwona Wilk Sędziowie: SA Lucj

k.c., statuującym solidarną odpowiedzialność generalnego wykonawcy i inwestora za zobowiązania wobec podwykonawcy. Dla powstania odpowiedzialności inwestora na postawie art.

§ 5k.c.

konieczne jest spełnienie określonych przesłanek, z których podstawową jest zawarcie umowy o roboty budowlane pomiędzy inwestorem i generalnym wykonawcą. Wprawdzie przesłanka ta nie została wymieniona w § 5 powołanego przepisu, ale wynika z samej istoty regulacji – wskazuje na nią § 1 tego przepisu; ponadto o podwykonawcy można mówić dopiero wtedy, gdy istnieje wykonawca. Art.

k.c. wprowadza odpowiedzialność za cudzy dług, ma więc wyjątkowy charakter, a przez to nie podlega wykładni rozszerzającej. W niniejszej sprawie ustalono natomiast, że choć pozwana (...) Spółka z o.o. w umowie zawartej z powódką (a także w relacjach z innymi podmiotami zaangażowanymi w proces budowlany) sama określiła siebie mianem generalnego wykonawcy, w ogóle nie zawarła z inwestorem umowy o roboty budowlane, nie ma też dowodu na to, że jakakolwiek umowa tego rodzaju została zawarta pomiędzy pozwaną (...) Spółką z o.o. a inwestorem zastępczym. W konsekwencji art.

§ 5k.c.

nie znajdzie w niniejszej sprawie zastosowania., a Sąd Okręgowy czyniąc ten przepis podstawą rozstrzygnięcia żądania powódki wobec pozwanej inwestora dopuścił się naruszenia prawa materialnego poprzez jego wadliwe zastosowanie. Wobec braku umowy o roboty budowlane pomiędzy pozwanymi oświadczenie o odstąpieniu od niej złożone przez pozwaną (...) Spółkę z o.o. w grudniu 2011r. nie wywarło żadnych skutków prawnych. Nie zachodzi też potrzeba badania czy pozwana (...) wyraziła zgodę, chociażby dorozumianą, na wykonywanie przez powódkę prac budowlanych. Na marginesie jedynie Sąd Apelacyjny pragnie zauważyć, że ewentualna zgoda co do wykonywania przez powódkę robót budowlanych mogłaby być rozważana w kontekście relacji z (...) S.A., która wedle umowy z 20 kwietnia 2011r. była zobligowana do wyłonienia wykonawców tych robót, a nie w odniesieniu do (...) Spółki z o.o., która – poza wspomnianym wyżej faktem wystawienia faktury we wrześniu 2011r. – nie przejawiała swej obecności w procesie budowlanym w żaden zauważalny dla inwestora sposób. Bierność inwestora nie może być zatem interpretowana jako wyrażenie zgody w rozumieniu art.

§ 2k.c.

skoro brak dowodów na to, że aż do chwili otrzymania faktury inwestor był w ogóle świadomy, że pozwana (...) Spółka z o.o. wyraża zamiar uczestniczenia w procesie budowy. Jak już o tym była mowa, brak świadomości po stronie inwestora jest usprawiedliwiony tożsamością osoby działającej w imieniu obu spółek oraz powszechnym posługiwaniem się skrótowym określeniem „ firma (...)”. Niezależnie od tego omawiany przepis nie może uzasadniać uwzględnienia powództwa również z innych przyczyn. Po pierwsze, Sąd Apelacyjny podziela pogląd obecny w judykaturze, a wyrażony także w uchwale Sądu Najwyższego z 17 lutego 2016r., III CZP 108/15, zgodnie z którym skuteczność wyrażonej w sposób dorozumiany (art. 60 k.c.) zgody inwestora na zawarcie przez wykonawcę umowy o roboty budowlane z podwykonawcą jest uzależniona od zapewnienia mu możliwości zapoznania się z postanowieniami tej umowy, które wyznaczają zakres jego odpowiedzialności przewidzianej w art.

§ 5k.c.

Ponieważ aż do 4 listopada 2011r. umowa pomiędzy powodem i pozwaną (...) Spółką z o.o. nie została podpisana (a nastąpiło to po trwających tak długo negocjacjach), nie można przyjąć by we wcześniejszym okresie pozwana (...) miała możliwość zapoznania się z jej treścią, co jest niezbędne dla przyjęcia zgody dorozumianej. Ponadto, jak trafnie podnosiła skarżąca, (...) Spółka z o.o. odstąpiła od umowy zawartej z powódką, co wyłącza solidarną odpowiedzialność inwestora. Jak wskazał Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 10 lipca 2015r., III CZP 45/15, w razie odstąpienia przez wykonawcę od umowy o roboty budowlane, zawartej z podwykonawcą, inwestor nie ponosi odpowiedzialności na podstawie art.

§ 5k.c.

Mając jednak na uwadze brak węzła umownego pomiędzy pozwanymi, co uzasadniałoby odpowiedzialność pozwanej (...) za dług (...) Spółki z o.o. wobec powódki, jak i brak takiego węzła pomiędzy powódką a pozwaną (...), Sąd Apelacyjny doszedł do przekonania, że podstawę materialnoprawną rozstrzygnięcia winny stanowić przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu, to jest art.405 k.c., o czym strony zostały uprzedzone na rozprawie apelacyjnej w dniu 10 maja 2016r. Podkreślić też trzeba, że wobec uprawomocnienia się zaskarżonego wyroku w części odnoszącej się do pozwanej (...) Spółki z o.o., poza zakresem kognicji Sądu Apelacyjnego pozostaje charakter i treść stosunku prawnego, jaki powstał między tą pozwaną a powódką ponieważ nie ma to wpływu na treść rozstrzygnięcia odnoszącego się do żądania powódki wobec pozwanej (...). Dla rozstrzygnięcia o żądaniu powódki wobec pozwanej (...) wystarczające jest też ustalenie, że pozwanych nie łączyła umowa o roboty budowlane, natomiast zbędne jest badanie czy i jakiego rodzaju stosunek pomiędzy pozwanymi powstał (a to w kontekście zarzutu naruszenia przepisów o prowadzeniu cudzych spraw bez zlecenia). Z tych samych przyczyn nie można też podzielić poglądu skarżącej, że bezpodstawne wzbogacenie nie wchodzi w rachubę wobec istnienia umowy pomiędzy powódką z drugą z pozwanych. Oceniając czy wzbogacenie wystąpiło i czy faktycznie ma ono bezpodstawny charakter należy brać pod uwagę wyłącznie relacje pomiędzy powódką i pozwaną (...). Niewątpliwie wzbogaconym jest skarżąca skoro instalacje wykonano na należącej do niej nieruchomości, przez co weszły w skład jej majątku. Zubożonym pozostaje natomiast powódka, która kosztem swego majątku budowę tych instalacji wykonała. Ponieważ pomiędzy tymi podmiotami nie doszło nigdy do zawarcia umowy i nie zachodzą przesłanki odpowiedzialności za cudzy dług, niewątpliwie wzbogacenie nastąpiło bez podstawy prawnej. W sprawie nie było przedmiotem sporu, że prace zostały przez powódkę faktycznie wykonane, pozwana (...) ostatecznie nie kwestionowała też wartości tych prac i ich zakresu, a jedynie twierdziła, że były one wadliwe, o czym dalej. Aktualna na dzień orzekania wartość wykonanych prac według stanu z grudnia 2011r. wynosi – jak ustalono na podstawie opinii biegłego R. P. – 2.663.270,67zł (2.165.260,71zł plus należny podatek VAT w wysokości 498.009,96zł) i uwzględnia naturalne zużycie instalacji liczone od chwili uruchomienia obiektu w lipcu 2013r. (k.2725). Odmiennie niż żądała tego powódka, nie było podstaw do pomięcia naturalnego zużycia skoro – zgodnie z art.316 § 1 k.p.c. – orzekając o zwrocie bezpodstawnego wzbogacenia Sąd ma obowiązek wziąć pod uwagę stan istniejący w dacie wyrokowania. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 19 czerwca 2015r., IV CSK 565/14, zasądzeniu z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia podlega kwota odpowiadająca wartości wzbogacenia istniejącego w chwili wyrokowania w sprawie o zwrot bezpodstawnego wzbogacenia, co oznacza konieczność jej ustalenia według stanu wzbogacenia i cen z daty wyrokowania (podobnie SN w wyrokach z 12 lutego 2016r., II CSK 302/15 i z 7 maja 2009r., IV CSK 27/09 ). Wartość wykonanych robót nie uwzględnia kosztów sporządzenia dokumentacji powykonawczej ani kosztów związanych z uruchomieniem i oddaleniem do eksploatacji wybudowanych urządzeń. W zawartej przez powódkę umowie o roboty budowlane koszty te przewidziano w łącznej wysokości 252.158,89zł (55.500zł plus 196.685,89zł). Jak ustalono i na co zwrócił uwagę także biegły, w chwili opuszczenia placu budowy przez pracowników powódki instalacje nie były jeszcze zakończone, a zatem nie wykonywano w ogóle żadnych czynności związanych z ich uruchomieniem (min. prób szczelności) i oddaleniem do użytku, nie sporządzono także dokumentacji powykonawczej. Tym samym niezasadne byłoby uwzględnianie wskazanych kwoty przy obliczeniu wartości wykonanych prac, choć niewątpliwie zostały one uwzględnione w wysokości wynagrodzenia przewidzianego umową zawartą przez powódkę z (...) Spółką z o.o. Sąd Apelacyjny nie uwzględnił zarzutu skarżącej o wadliwości tych prac uznając, że nie został on wykazany. Na poparcie swego stanowiska skarżąca przedstawiła dokumenty w postaci protokołu inwentaryzacji przeprowadzonej w dniu 18 września 2012r., a zatem po upływie 9 miesięcy od opuszczenia placu budowy przez pracowników powódki, a także dokumenty sporządzone przez podmioty, które na zlecenie pozwanej (...) kontynuowały wykonanie prac objętych uprzednio zakresem obowiązków powódki. Dokumenty te zostały poddane ocenie przez biegłego R. P. (na rozprawie apelacyjnej w dniu 27 września 2016r.). Wskazał on, że przeprowadzone badania są niereprezentatywne, a przez to niemiarodajne dla oceny wykonania instalacji zgodnie ze sztuką budowlaną. W szczególności dotyczy to pomiarów prawidłowości wykonanych spawów (badań radiograficznych) skoro z załączonego materiału zdjęciowego oraz zeznań świadka G. S. wynikało, że prace montażowe nie zostały zakończone (stopień ich zaawansowania określono na 50%), a wykonane sprawy („na styk”) w chwili opuszczenia budowy stanowiły jedynie przygotowanie do wykonania dalszych prac. Z tych przyczyn Sąd Apelacyjny nie dopatrzył się podstaw do przyjęcia, że powódka wykonała swe prace wadliwie, a tym samym, że przedstawiają one wartość mniejszą niż ustalona przez biegłego. Wprawdzie skarżąca wnioskowała o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego na okoliczność wartości prac powódki z uwzględnieniem ujawnionych wad, jednak wniosek ten nie został uwzględniony. Wskazana teza zawiera bowiem założenie, że prace powódki były wadliwe, czego jednak, wbrew obowiązkowi z art.6 k.c., pozwana nie udowodniła. Jako niezasadne oddalono także wnioski powódki oraz pozwanej (...) Spółki z o.o. o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu księgowości ponieważ zagadnienie naturalnego zużycia zostało w jasny sposób wyjaśnione przez biegłego R. P., a powódka nie wykazała by pozwana (...) faktycznie dokonywała uprzednio odpisów amortyzacyjnych. Wartość wykonanych przez powódkę robót wynosi 2.663.270,67zł, a po uwzględnieniu już wypłaconej kwoty 80.461,54zł, do zapłaty na jej rzecz pozostaje kwota 2.582.809,12zł. Zobowiązanie z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia ma bezterminowy charakter, zatem, zgodnie z art.455 k.c., jego wymagalność jest uzależniona od wezwania do zapłaty, a nie następuje od dat wskazanych w poszczególnych fakturach. Powódka z wezwaniem takim wystąpiła w piśmie z 24 lipca 2012r., żądając zapłaty należności do dnia 2 sierpnia 2012r. W konsekwencji po upływie tego terminu mogła, stosownie do art.481 k.c., żądać również zapłaty odsetek. Mimo znacznej wysokości dochodzonej kwoty Sąd Apelacyjny doszedł do przekonania, że zakreślony termin na dokonanie wpłaty był wystarczająco długi zważywszy na wcześniej prowadzone pomiędzy stronami negocjacje oraz świadomość inwestora co do wartości wykonanych przez powódkę prac. W pozostałym zakresie powództwo było niezasadne i jako takie podlegało oddaleniu. Ponieważ pozwane ponoszą wobec powódki odpowiedzialność na innej podstawie, nie ma ona charakteru solidarnego, lecz in solidum, wobec czego spełnienie przez pozwaną (...) jakiejkolwiek części zobowiązania określonego niniejszym wyrokiem zwalnia pozwaną (...) Spółkę z o.o. z zobowiązania określonego prawomocnym wobec niej wyrokiem Sądu Okręgowego w Katowicach z dnia, a spełnienie przez pozwaną (...) w jakiejkolwiek części zobowiązania określonego niniejszym wyrokiem zwalnia w tej części z zobowiązania pozwaną (...) Spółkę z o.o. Mając na uwadze powyższe okoliczności Sąd Apelacyjny częściowo zmienił zaskarżony wyrok na podstawie art.386 § 1 k.p.c., czego konsekwencją była zmiana również w zakresie kosztów procesu. W pozostałej części apelacja okazała się niezasadna i podlegała oddaleniu w oparciu o art.385 k.p.c. Orzeczenie o kosztach postępowania za każdą z instancji zapadło na mocy art.100 pierwsze k.p.c., przy zastosowaniu zasady stosunkowego ich rozdziału. Powódka żądała w pozwie kwoty 3.054.235,39zł, a ostatecznie zasądzono na jej rzecz kwotę 2.582.809,13zł, co oznacza, że powódka utrzymała się ze swym roszczeniem w 84%. Tym samym pozwana powinna ponieść 84% kosztów, a powódka – 16%, co należy odnieść do postępowania w obu instancjach. W toku postępowania pierwszoinstancyjnego powódka poniosła koszty w wysokości 114.91575zł, na które złożyły się opłata od pozwu (100.000zł), 7.217zł tytułem kosztów pomocy prawnej wedle stawek urzędowych wynikających z § 6 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (tekst jedn. Dz.U. z 2013r., poz.490 ze zm.) wraz z opłatą skarbową od pełnomocnictwa, 6.969,87zł tytułem wynagrodzenia za opinię biegłego S. B. oraz 728,88zł tytułem kosztów opinii uzupełniającej. Pozwana (...) poniosła natomiast koszty pomocy prawnej w wysokości 8.935,40zł, na które złożyły się wynagrodzenie jej pełnomocnika (7.200zł), zgodne ze stawką przewidzianą w § 6 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (tekst jedn. Dz.U. z 2013r., poz.461 ze zm.), opłata skarbowa od pełnomocnictwa oraz koszt dojazdu pełnomocnika powódki na rozprawę wynoszący 1.718,40zł, zgodnie ze złożonym spisem. Łącznie koszty postępowania w pierwszej instancji wyniosły 123.851,15zł (114.915,75zł + 8.925,40zł), z czego 104.034,96zł (84%) obciąża pozwaną, a 19.816,18zł (16%) – powódkę. W wyniku zastosowania zasady stosunkowego rozdziału kosztów tytułem kosztów procesu pozwana powinna uiścić na rzecz powódki kwotę 95.099,57zł (114.915,75zł – 19.816,18zł.) Koszty postępowania za drugą instancję przedstawiały się następująco: powódka wydatkowała kwotę 17.501,15zł, z czego 5.400zł na wynagrodzenie swego pełnomocnika (na podstawie powołanych wyżej przepisów rozporządzenia regulującego wysokość stawek wynagrodzenia radców prawnych w związku z § 12 ust.1 pkt 2 tego rozporządzenia), żądany koszt dojazdu pełnomocnika na rozprawę (262,17zł) oraz koszty uzyskania odpisów dokumentów z akt (60zł). Na koszty poniesione przez pozwaną (...) złożyła się opłata od apelacji (100.000zł), wynagrodzenie pełnomocnika, działającego po raz pierwszy w postępowaniu apelacyjnym wobec wypowiedzenia pełnomocnictwa poprzedniemu pełnomocnikowi (7.200zł), opłata skarbowa (17zł) oraz koszt uzyskania odpisów z akt (51zł), łącznie 107.268zł. Łącznie koszty postępowania apelacyjnego wyniosły 124.769,15zł, z czego 104.806,08zł (84%) obciąża pozwaną, a 19.963,06zł (16%) – powódkę. Tytułem rozliczenia kosztów postępowania apelacyjnego powódka powinna uiścić pozwanej kwotę 2.461,92zł (107.268zł – 104.806,08zł). Ponieważ postanowieniem z 10 października 2016r. przyznano biegłemu R. P. wynagrodzenie za złożenie ustnej opinii uzupełniającej w wysokości 1.331,47zł, obejmujące także zwrot poniesionych przez biegłego wydatków, która to należność została tymczasowo pokryta ze środków Skarbu Państwa, na podstawie art.113 ust.2 ustawy z dnia 28 lipca 2005r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (tekst jedn. Dz.U. z 2016r., poz.623) Sąd Apelacyjny nakazał pobrać tę kwotę od powódki i pozwanej w częściach odpowiadających wynikowi sporu – powódka została obciążona obowiązkiem zwrotu wydatków w 16%, co odpowiada kwocie 213,03zł, a pozwana (...) w 84%, to jest kwotą 1.118,43zł. SSA Aleksandra Janas SSA Iwona Wilk SSA Lucjan Modrzyk

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.