← Polska

III AUa 228/16

Sygn. akt III AUa 228/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 6 października 2016 r. Sąd Apelacyjny w Lublinie III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący - Sędzia

§ 2

kpc, poprzez jego niezastosowanie, w sytuacji, gdy odwołanie zawierało zarzuty uzasadniające jego uwzględnienie oraz art.

§ l kpc, poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na oddaleniu odwołania, podczas, gdy me było ku temu przesłanek;

  1. art. 328 § 2 kpc, poprzez wadliwe uzasadnienie wyroku, które to naruszenia miały wpływ na wynik sprawy. Apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i uwzględnienie odwołania poprzez zmianę zaskarżonej decyzji i ustalenie podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie emerytalne, rentowe, chorobowe, wypadkowe z tytułu zawartej umowy o pracę z płatnikiem składek prowadzącym działalność gospodarczą pod firmą (...) w wysokości 4000 zł brutto, ewentualnie o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania temu Sądowi oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych. Uzasadniając zarzuty strona apelująca wskazała, iż Sąd wadliwie uznał, że zawarta pomiędzy ubezpieczoną a zainteresowanym umową o pracę, w części dotyczącej wynagrodzenia za pracę w wysokości 4000 zł, jest nieważna jako sprzeczna z zasadami współżycia społecznego, podczas gdy zgromadzony w sprawie materiał wskazuje, iż wynagrodzenie było adekwatne do wykonywanej pracy, kwalifikacji, doświadczenia zawodowego. Apelująca podała, że w myśl art. 6 ust. l pkt l w związku z art. 8 ust. l oraz art. 11 ust. 1, art. 12 ust. l i art. 13 pkt l ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym podlegają osoby będące pracownikami, od dnia nawiązania stosunku pracy do dnia ustania tego stosunku, czyli tytułem ubezpieczeń społecznych tych osób jest stosunek pracy. Nawiązanie stosunku pracy wymaga zgodnego oświadczenia woli pracodawcy i pracownika (art. 11 Kodeksu pracy), a przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca - do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem (art. 22 § l kp). Sąd Najwyższy wielokrotnie zwracał uwagę, że w sferze prawa do świadczeń z ubezpieczenia społecznego prawną doniosłość ma taka pozorność zawarcia umowy o pracę, która nie wiąże się z wykonywaniem tej umowy i gdy zgłoszenie do ubezpieczenia społecznego następuje tylko pod pozorem istnienia tytułu ubezpieczenia w postaci zatrudnienia, tj. zgłoszenie do ubezpieczenia dotyczy takiej osoby, która w rzeczywistości pracy nie świadczyła (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 17 grudnia 1996 r, II UKN 32/96; z. dnia 28 grudnia 2001 r, II UKN 244/00). Strona skarżąca wskazała, iż umowa z l maja 2014 r nie może być uznana w części dotyczącej ustalonego wynagrodzenia za pracę w wysokości 4000 zł jest nieważna jako sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Samo zawarcie umowy o prace w okresie ciąży, nawet gdyby głównym motywem, co nic miało miejsce w niniejsze] sprawie, było uzyskanie zasiłku macierzyńskiego me jest naganne, ani tym bardziej sprzeczne z prawem (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 lutego 2006 r, III UK 156/05, LEX nr 272549). Trudno przyjąć, że dążenie do uzyskania, przez zawarcie umowy o prace, ochrony gwarantowanej pracowniczym ubezpieczeniem społecznym może być uznane za zmierzające do dokonania czynności sprzecznej z prawem albo mającej na celu obejście prawa. Jest to postępowanie rozsądne i uzasadnione zarówno z osobistego, jak i społecznego punktu widzenia. Istotne jest tylko, czy w związku z zawarciem umowy o pracę zobowiązania z niej wynikające były wykonywane, czy pracownik podjął pracę i ją wykonywał, a pracodawca świadczenie to przyjmował (por. wyroki Sądu Najwyższego z dmą 14 marca 2001 r, II UKN 258/00, OSNP 2002/21/527, z dnia 5 października 2005 r, I UK 32/05, OSNP 2006/15-16/249). O rażąco zawyżonym wynagrodzeniu nie świadczy także fakt, że w okresie przebywania Ubezpieczonej na zwolnieniu Pan M. D. nikogo nie zatrudnił na jej miejsce (podobnie uznał Sąd Apelacyjny w Poznaniu w wyroku z dnia 21 maja 2015 r, sygn. akt III AUa 1450/14). Podstawą składki jest przychód, o którym mowa w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych, a więc wypłaty pieniężne, a w szczególności wynagrodzenie zasadnicze, wynagrodzenie za godziny nadliczbowe, różnego rodzaju dodatki, nagrody, ekwiwalenty i wszelkie inne kwoty, niezależnie od tego, czy ich wysokość została ustalona z góry, a ponadto świadczenia pieniężne ponoszone za pracownika, jak również wartość innych nieodpłatnych świadczeń lub świadczeń częściowo odpłatnych (art. 12 ust. l ustawy, o podatku dochodowym od osób fizycznych). Dosłowne odczytanie tych przepisów może prowadzić do wniosku, że dla ustalenia wysokości składek znaczenie decydujące i wyłączne ma fakt dokonania wypłaty wynagrodzenia w określonej wysokości. Wynagrodzenie faktycznie wypłacane przez Uczestnika wynosiło 4000 zł, odpowiadało rodzajowi pracy i kwalifikacjom, a także uwzględniało ilość i jakość świadczonej przez Ubezpieczoną pracy. Zatrudnienie jej było ekonomicznie uzasadnione i podyktowane rzeczywistą potrzebą zaangażowania nowego pracownika. Zakres obowiązków, jak i faktyczne wykonywana praca Ubezpieczonej nie pokrywała się z pracą PaniM. P., czy Pani N. H.. Ubezpieczona jest magistrem ekonomii o specjalności ekonomika i organizacja handlu i usług. Posiada doświadczenie zawodowe zdobyte podczas pracy w Urzędzie Skarbowym w R., w (...) sp. j., (...). Wobec czego porównywanie wysokości jej wynagrodzenia z wynagrodzeniem M. P., czy Panią N. H. nie może być uznane za celowe jak i adekwatne. Sąd nie uzasadnił, w sposób umożliwiający kontrolę instancyjną, dlatego uznał , iż ustalone w umowie o pracę z 1 maja 2014 r wynagrodzenia za pracę jest rażąco zawyżone. Nie mogą ku temu służyć także ustalenia, jakie Sąd przyjął w uzasadnieniu rozstrzygnięcia. Ubezpieczona pracując u Uczestnika w jednej z jego firm, na niższych i zdecydowanie mniej odpowiedzialnych stanowiskach otrzymywała wyższe wynagrodzenie, niż 1680 zł. Będąc jednym z przedstawicieli handlowych uzyskiwała średmomiesięczny przychód w wysokości ok 5000 zł miesięcznie. Zgodnie z umową o pracę z 1 maja 2014 r i zakresem swoich obowiązków, jak i w kontekście zeznań świadków i wyjaśnień stron, w obecnej pracy Ubezpieczona miała koordynować proces działań promocyjnych i tym samym de facto nadzorować pracę przedstawicieli handlowych. Charakter pracy i zakres obowiązków różnił się od pracy wykonywanej przez Panią M. P.(specjalistę ds. sprzedaży), czy Pani N. H., co również poza ewidentnymi różnicami, w ich wykształceniu, predyspozycjach oraz doświadczeniu zawodowym, przemawia za zróżnicowaniem wysokości ich wynagrodzeń. Wykonując pracę specjalisty ds. sprzedaży w P.H. (...) sp. j. kilka lat wcześniej, bo w okresie 2009 -2012 r, skarżąca otrzymywała również wyższe wynagrodzenie, niż 1680 zł. Wadliwe jest stanowisko Sądu, jakoby ustalenie w umowie o pracę wynagrodzenia w wysokości 4000 zł, dla osoby, która posiada odpowiednie, odmienne od innych osób (M. P.- nauczyciel) profilowane wykształcenie, bogate doświadczenie zawodowe, było rażąco zawyżone. Także okoliczność zatrudnienia skarżącej u członka swojej rodziny, nie daje podstaw do kwestionowania wysokości ustalonego wynagrodzenia, skoro w gospodarce rynkowej małe firmy przeważnie są "rodzinnym interesem", a na kierownicze, czy zarządzające stanowiska w takich firmach ze względu na zaufanie, zatrudnia się członków rodziny. W świetle utrwalonego orzecznictwa sądowego, tło objęcia pracowniczym ubezpieczeniem społecznym nie mogłoby dojść tylko wówczas, gdyby zgłoszenie do tego ubezpieczenia dotyczyło osoby, która w rzeczywistości pracy nie świadczyła, a więc nie wykonywała zatrudnienia w ogóle albo wykonywała je na podstawie innej umowy niż umowa o pracę. Praca u osoby z rodziny nawet w ciąży, a następnie pójście na zwolnienie nic dyskwalifikują takiego zatrudnienia, czy też ustalonego wynagrodzenia za pracę. Więzy rodzinne pomiędzy stronami nie wykluczają łączenia obowiązków wynikających z łączącego strony stosunku pracy. Fakt, iż strony były spowinowacone wpłynął jedynie na sferę zaufania pracodawcy do pracownika, które było wyższe, niż w przypadku osoby obcej. Ubezpieczona zajmuje stanowisko specjalisty ds. marketingu, i jak zostało wykazane, przejęła cześć bezpośrednich zadań i obowiązków swojego szefa M. D.. Takiej umowie me można stawiać zarzutu sprzeczności z ustawą lub zawarcia w celu obejścia prawa (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 maja 2004 r, II UK 365/03 M.Prawn. 2006/5/260). Wbrew wadliwemu stanowisku Sądu, ustalone w umowie o pracę wynagrodzenie jest wynagrodzeniem godziwym, a więc należnym, właściwym, odpowiednim, rzetelnym, uczciwym i sprawiedliwym, jak i zachowuje cechy ekwiwalentności względem pracy. Zdaniem strony skarżącej, Sąd dopuścił się także naruszenia przepisów postępowania, dokonując błędnych ustaleń faktycznych na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału, co doprowadziło do wadliwego uznania, iż wysokość ustalonego w umowie z 1 maja 2014 r wynagrodzenia za pracę było rażąco wygórowane, jak i doprowadziło do wadliwego uznania, iż umowa o pracę w zakresie wynagrodzenia za pracę w wysokości 4000 zł jest nieważna, jako sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Ubezpieczona w rzeczywiście realizowała umowę. W następstwie zawarcia umowy o pracę wykonywała obowiązki pracownicze, jako specjalista do spraw marketingu i w zamian za wykonywanie swoich obowiązków otrzymywała wynagrodzenie 4000 zł brutto. Wysokość wynagrodzenia była adekwatna do jej doświadczenia, kwalifikacji zawodowych, wykształcenia (w odróżnieniu od innych pracowników). Oceny tej nie zmienia fakt, że odwołująca w dacie zatrudnienia była w ciąży, ani okoliczność, że inni pracownicy o zdecydowanie niższych kwalifikacjach zawodowych i doświadczeniu, wykonujący proste prace polegające na fakturowaniu, wprowadzaniu danych, wydawaniu towaru, otrzymywali podstawowe wynagrodzenia 1680 zł. Za niezasługujące na aprobatę uznał apelujący stanowisko Sądu, wskazujące na naganność i szkodliwość społeczną zachowania Ubezpieczonej i Uczestnika, powiązanie ich stosunku prawnego i sytuacji ze zjawiskiem wyłudzenia świadczeń z systemu ubezpieczeń społecznych i ustalania wygórowanego wynagrodzenia w celu uzyskania świadczeń z ubezpieczenia społecznego. Zgromadzony wie materiał dowodowy nie potwierdza powyższych twierdzeń, co więcej zasady logiki i doświadczenia życiowego pozwalają na uznanie, iż gdyby faktycznym zamiarem skarżącej było doprowadzenia do „wyłudzenia” świadczenia z ubezpieczenia społecznego, to wysokość wynagrodzenia za pracę winna zostać ustalona na wyższym poziomie, a nie w wysokości 4000 zł adekwatnej do wykonywanej pracy, wykształcenia, doświadczenia zawodowego i zajmowanego stanowiska w strukturze firmy. Sąd Okręgowy dopuścił się naruszenia art. 479 § 2 kpc, poprzez jego niezastosowanie, w sytuacji, odwołanie zawierało zarzuty rzeczywiste i faktycznie uzasadniające jego uwzględnienie zmianę decyzji i ustalenie wymiaru składek na ubezpieczenie emerytalne, rentowe, chorobowe, wypadkowe z tytułu zawartej umowy o pracę z płatnikiem składek w wysokości 4000 zł brutto miesięcznie, określonej w umowie o pracę i art. 479 § l kpc, przez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na oddaleniu odwołania, podczas, gdy nie było ku temu przesłanek. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 328 § 2 kpc, poprzez wadliwe uzasadnienie wyroku, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, skarżący wskazał, iż uzasadnienie wyroku powinno zawierać wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, a mianowicie: ustalenia faktów, które sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, oraz wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa. Tymczasem dokonując analizy zaskarżonego orzeczenia Sądu Okręgowego, niemożliwym jest stwierdzenie, że Sąd ustalił fakty, które uznał za udowodnione, dowody, na których się oparł, i przyczyny, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Sąd także me wyjaśnił w sposób w pełni odpowiadający art. 328 § 2 kpc motywów rozstrzygnięcia, w tym w szczególności ustalenia, dlaczego uznał, iż wynagrodzenie w kwocie 4000 zł jest rażąco zawyżone, pomimo, iż uznał jednocześnie, iż wynagrodzenie w realiach życia nie należy do nadmiernie wysokiego. Analiza uzasadnienia zaskarżonego wyroku wskazuje, iż przedstawione w nim motywy nie pozwalają na przeprowadzenie kontroli zaskarżonego orzeczenia i odczytania rzeczywistych motywów wydanego wyroku. W odpowiedzi na apelację Zakład Ubezpieczeń Społecznych podniósł, że zarzuty apelacji nie znajdują oparcia w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, dlatego wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego ZUS wskazał, że zarzuty apelacji nie zasługują na uwzględnienie. Dokonana przez sąd merytoryczna ocena materiału dowodowego jest zgodna z art. 233 kpc, co potwierdza uzasadnienie zaskarżonego wyroku, i odpowiada wymaganiom ustanowionym przez prawo procesowe. Dotyczy to też uzasadnienia wyroku. Postępowanie sądowe zostało przeprowadzone skrupulatnie i szczegółowo, przy udziale stron. Wnikliwie prowadzone postępowanie sądowe doprowadziło do prawidłowej oceny materiału dowodowego zebranego w sprawie. Zarzuty dotyczące prawa materialnego dotyczą własnej interpretacji tego prawa i stanowią polemikę z ustaleniami Sądu, według których pozwany uważa, że ZUS może kontrolować jedynie prawidłowość i rzetelność obliczania . potrącania i opłacania składek, a strony umowy o pracę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania. Dokonanie przez Sąd oceny, że wynagrodzenie przyznane ubezpieczonej w umowie o pracę było wygórowane, nie jest sprzeczne z dotychczasową linią orzecznictwa Sądu Najwyższego. Zgodnie bowiem z orzecznictwem, ustalenie w umowie o pracę rażąco wysokiego wynagrodzenia za pracę może być w konkretnych okolicznościach uznane za nieważne jako dokonane z naruszeniem zasad współżycia społecznego (art. 58 § 2 kc w zw. z art. 300 kp) polegającym na świadomym osiąganiu nieuzasadnionych korzyści z systemu ubezpieczeń społecznych (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 9 sierpnia 2005 r, III UK 89/05 OSNP 2006/11-12/192, z dnia 9 lutego 2007 r, I PK 222/06 OSNP 2008/11-12/159, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 lutego 2009 r, I UK 323/08 LEX nr 725022). W sprawie zarówno płatnik jak i ubezpieczona kierowali się założeniem, że ubezpieczona w przypadku spodziewanego w krótkim czasie po zatrudnieniu z uwagi na ciążę, przejścia na zwolnienie lekarskie i po urodzeniu dziecka otrzyma ze środków ubezpieczenia społecznego bardzo wysokie świadczenia, nieuzasadnione społecznie i ekonomicznie, praktycznie w zamian za zawyżoną celowo i opłacaną składkę na ubezpieczenia społeczne jedynie przez okres dwóch miesięcy. Takie działanie stron umowy nie może być akceptowane . Sąd Apelacyjny uznał za niezbędne uzupełninie materiału dowodowego i dopuścił dowód z uzupełniających zeznań K. B. i M. D. na okoliczności pracy wykonywanej przez skarżącą w czasie zatrudnienia u zainteresowanego. K. B. zeznała, że pracę wykonywała codziennie przez 8 godzin w firmie. Dokumenty dotyczące promocji wystawiane były raz w miesiącu. Cały proces promocji jest każdego dnia. Na bieżąco kontaktowała się z przedstawicielami, na bieżąco wystawiane są faktury. Od firmy dostawali e-mailem informacje, że są do przeprowadzenia promocje, np. na każdego przedstawiciela w dwudziestu punktach na takie i takie produkty. Problem polega na tym, żeby rozdzielić, w jakim sklepie mają być promocje w danym miesiącu. Skarżąca wyznaczała konkretne punkty. Jest trzech przedstawicieli, każdy ma około 300 punktów, ale kluczowych jest około 100 punktów, bo są malutkie sklepiku i duże, skupiano się na dużych. Były promocje większe, na 50 punktów. Skarżąca wyznaczała te punkty, kontaktowała się z kontrahentami, ustalała jak wygląda sytuacja, gdzie były już promocje. Na początku musiała trochę się zapoznać, popatrzeć jak wyglądały poprzednie promocje, jacy byli kontrahenci. Kontaktowała się z przedstawicielami dwa razy dziennie telefoniczne. Dwóch przedstawicieli było w terenie, a jeden miejscowy w R.. Ten przyjeżdżał często do firmy, a pozostali raz na dwa tygodnie. Produkty promocyjne przyjeżdżały z transportem dostawy z firmy z G. dwa razy w tygodniu. Przyjęciem towaru zajmował się magazyn. Skarżąca pobierała z magazynu produkty promocyjne, czasem są to próbki, czasem produkty. Są one wydawane cały czas, gdy zgłaszają się przedstawiciele. Zestawienie dotyczące promocji robi się na zakończenie promocji, wcześniej są potwierdzenia przeprowadzania promocji w danych miejscach. Od właściciela firmy skarżąca przejęła kontrolę kontrahentów, którzy dopiero dochodzą i dopisywania do bazy. Kontrahenci czyli sklepy, z którymi podjęta został współpraca, do których jeździli przedstawiciele. Dopiero miała to analizować, ale nie zdążyła. Wydawała produkty promocyjne, sprawdzała, czy zawiezione, rozmawiała z przedstawicielami. Wydawanie towaru, rozmowy z przedstawicielami zajmowało 5- 6 godzin dziennie. Bazy kontrahentów są, ale na bieżąco tworzy się je, bo dochodzą nowi kontrahenci, tworzą się nowe małe sklepiki, doszło około pięciu kontrahentów. Wprowadzała do bazy, że np. punkt zawiesza współpracę. Większość jej pracy dotyczyła koordynacji działań promocyjnych. Czytała też dokumenty znajdujące się w bazie danych. Przy każdej promocji trzeba robić zapotrzebowanie. Przekazuje się je do osób, które robią zamówienia, bo dzięki promocjom sprzedało się tyle i tyle produktów. Przejęła to od M. D.. On wcześniej wykonywał wymienione czynności. Od M. P.przejęła przygotowanie tabelki i przesłanie do firmy. W tabelce był przebieg promocji. Pani M. P.tylko przesyłała. Większość czynności robił pan D.. Wykonuje teraz te czynności, ale to większa ilość czasu spędzonego w pracy. Był w stanie to robić, to kwestia spędzonych godzin w pracy. Jest rozwój firmy, bo zainteresowany ma trzecia spółkę, skarżąca nie wiedziała, od kiedy dokładnie. Nie wróciła do pracy, jest na urlopie wychowawczym do grudnia 2016 r, potem zamierza wrócić do pracy. Skarżąca podała, że koordynacja promocji jest ważna, bo gdy jest źle przeprowadzona, to firma (...) może nie przyznać następnej promocji. Cały handel opiera się na promocji .Promocja powoduje, ze sklepy chcą towar zamawiać (zeznania złożone na rozprawie apelacyjnej 6 października 2016 r, minuty 00.04.18 - 00.19.30). Zainteresowany M. D. zeznał, że wnioskodawczyni miała stać się jego „prawą ręką” w firmie. Podał, że założył z innymi osobami spółkę, ogólnopolską sieć sklepów, co pochłania dużo czasu i dlatego jest przepracowany. Przed zatrudnieniem wnioskodawczyni pracował dłużej, ale nałożyła się jeszcze praca związana z rozwojem sieci sklepów. Zainteresowany podał, że żeby zrobić dobrze promocje to trzeba dużo czasu. Co do sieci sklepów podał, że założyli w kilka osób, które prowadzą podobne jak on firmy, spółkę i otworzyli w ciągu około dwóch lat około 80 sklepów w dużych galeriach - sklepy oszyldowane (...). Zainteresowany jako firma zaopatruje około 18 sklepów, zajmuje się ich funkcjonowaniem. Wcześniej tego nie robił. Skok obrotów był bardzo duży. Podpisał umowę z firmą (...), na podstawie której te sklepy funkcjonują. Spółka rozpoczęła działalność w 2012 r, ale W 2014 r było apogeum otwierania sklepów, nałożyło się dużo obowiązków w jednym czasie. Dla podjęcia decyzji o zatrudnieniu miało znaczenie doświadczenia zawodowe wnioskodawczyni, bo przeszła przez wszystkie etapy pracy. Było kilka składowych, wykształcenie, zatrudnienie w charakterze przedstawiciela handlowego. Skarżący podał, że dużo obowiązków mu wtedy odpadło, ma komfort psychiczny, bo była to osoba zaufana, odpadło mu częste jej kontrolowanie. Było to samodzielne stanowisko. W ramach planu promocji można się poruszać, dobrać promocje do klienta, poznanie klienta powoduje wzrost obrotów. Zainteresowany zeznał, że skarżąca dobrze to robiła i ma on nadzieję, że wróci do pracy. Podał, że reprezentuje firmę (...), w 2015 r jego firma osiągnęła około 10 000 000 zł obrotów, a dochód jego firmy był około 150 000 złotych rocznie. W 2014 r przychód był mniejszy. W 2015 r w stosunku do 2014 r obroty wzrosły o 50 %, w 2014 r były duże koszty uzyskania przychodu z uwagi na inwestycje - koszty budowy sieci sklepów. W ramach struktury swojej firmy zainteresowany ma koncesję na sprzedaż farmaceutyków i kontrakty z aptekami. W drugiej firmie spółce (...) działalność dotyczy rozprowadzania chemii gospodarczej na rynku (...), (...) i (...). Trzecia firma, w której zainteresowany jest wspólnikiem to (...) Sp. z oo spółka komandytowa, operator sklepów. Zainteresowany podał, że wnioskodawczyni w pracy podlegała bezpośrednio jemu. Koordynowała prace przedstawicieli w zakresie promocji. Przyjmie ją na to samo stanowisko. Wnioskodawczyni zarabiała więcej, miała dużą odpowiedzialność i w dalszej perspektywie przejęcie obowiązków zainteresowanego. Kierownik hurtowni zarabia 3000 zł netto pracując na pół etatu, jest farmaceutą, ma odpowiednie uprawnienia wynikające z prawa farmaceutycznego. Każdy z przedstawicieli zarabia miesięcznie nie mniej niż 5000 - 8000 zł, mają umową trójstronną z zainteresowanym i firmą (...), mają stałą część wynagrodzenia około 2000 zł, część prowizyjna zależy od obrotu i może wynosić od około 3000 do 5000 zł dodatkowo. Zainteresowany nie pamiętał, na jakich warunkach pracowała wnioskodawczyni jako przedstawiciel handlowy, ale na podobnych, zarabiała 4000 - 5000 zł miesięcznie (zeznania na rozprawie apelacyjnej 6 października 2016 r, minuty 00.20.48 - 00.38.24). Sąd Apelacyjny podzielił zeznania apelującej i zainteresowanego, jako logiczne, szczegółowo przedstawiające organizacje firm zainteresowanego oraz pracę wykonywaną przez apelującą i zainteresowanego. W oparciu o materiał dowodowy zebrany przez Sąd Okręgowy oraz w postepowaniu apelacyjnym Sąd Apelacyjny zważył, że apelacja jest zasadna. Zasadne są zarzuty apelacji dotyczące naruszenia prawa procesowego i prawa materialnego, co prowadzi do zmiany zaskarżonego wyroku. Odnosząc się do zarzutów naruszenia prawa procesowego, w szczególności art. 233 § 1 kpc stwierdzić należy, że Sąd pierwszej instancji nieprawidłowo ocenił zebrane dowody, jak też dowody znajdujące się w aktach ZUS, co potwierdziły dowody przeprowadzone uzupełniająco w postępowaniu apelacyjnym. W sprawie ocenie podlegała umowa o pracę zawarta przez ubezpieczoną K. B. z pracodawcą M. D., prowadzącym działalność gospodarczą pod firmą (...), w kontekście wysokości ustalonego przez strony w umowie wynagrodzenia za pracę, a tym samym wysokości podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne. Nie było bowiem sporne, że strony zawarły w dniu 1 maja 2014 r umowę o pracę i że K. B. wykonywała faktycznie pracę na podstawie tej umowy. Zasadnie zarzuca apelacja, że nieprawidłowo oceniony został przez Sąd zakres obowiązków i odpowiedzialności skarżącej ustalony na podstawie kwestionowanej umowy o pracę. Ze szczegółowych zeznań skarżącej złożonych na rozprawie apelacyjnej wynika, że przejęła ona przede wszystkim obowiązki zainteresowanego w zakresie koordynacji działań firmy dotyczących prowadzenia promocji. Po otrzymaniu z firmy (...) informacji co do rodzaju i zakresu promocji produktów w danym miesiącu wyznaczała z listy kontrahentów punkty, w których miała być przeprowadzona promocja, było to po 20 - 50 z 300 punktów z obsługiwanych przez każdego z trzech przedstawicieli handlowych. Skarżąca wydawała na bieżąco przedstawicielom handlowym pobierane z magazynu produkty promocyjne, to jest próbki lub produkty, plakaty. Przedstawiciele ci przychodzili co najmniej dwa razy w tygodniu do firmy, w tym po produkty promocyjne, nadto skarżąca kontaktowała się telefonicznie około dwa razy dziennie z każdym z przedstawicieli handlowych, ustalała na bieżąco przebieg promocji. Czynności te zajmowały jej 5-6 godzin dziennie. Z uwagi na to, że dopiero podjęła pracę na swoim stanowisku, zapoznawała się z dotychczas przeprowadzanymi promocjami. Uzupełniała także w informatycznej bazie danych dane kontrahentów, bowiem niektóre sklepy zawieszały współpracę dotyczącą sprzedaży produktów firmy (...), a inne podejmowały taka współpracę. Skarżąca sporządzała również na bieżąco sprawozdania - tabelki dotyczące przebiegu promocji, które M. P.przesyłała do firmy (...). Zainteresowany M. D. przedstawił zakres działania swojej firmy, w której zatrudniona została skarżąca. Współpracował on z firmą (...), zajmując się sprzedażą farmaceutyków i kosmetyków tej firmy na terenie obszaru (...) i (...). Posiadał magazyn, do którego dwa razy w tygodniu z firmy (...) w G. dostarczane były kosmetyki, zatrudniał trzech przedstawicieli handlowych, z których każdy obsługiwał około 300 punktów sprzedaży kosmetyków i farmaceutyków w aptekach, sklepach. Jak podał, skarżąca miał stać się jego „prawą ręką” odciążała go od nadmiaru obowiązków i nadzorowała przeprowadzanie promocji. On bowiem założył trzecią firmę - spółkę, rozwijał kolejną działalność, otwierał w galeriach handlowych sklepy sprzedające tylko kosmetyki firmy (...). Spodziewa się, że skarżąca wróci do pracy po urlopie wychowawczym na to samo stanowisko. Nie ma wątpliwości w świetle przewodzonych dowodów, w tym zeznań stron, że skarżąca w czasie zatrudnienia podjętego na podstawie umowy o pracę zawartej 1 maja 2014 r wykonywała opisane wyżej czynności, pracując przez 8 godzin dziennie. Praca jej miała charakter samodzielny, bowiem sama ustalała sposób przeprowadzenia promocji, to jest wyznaczała punkty, w których promocje były przeprowadzane, i na bieżąco nadzorowała i kontrolowała przedstawicieli handlowych. Zrozumiałe również, że zainteresowany jako pracodawca nadzorował i oceniał pracę skarżącej pracującej na samodzielnym stanowisku. Nie może być kwestionowane, że skarżąca miała kwalifikacje odpowiednie do wykonywania pracy na stanowisku specjalisty do spraw marketingu. Ukończyła studia wyższe i posiada tytuł magistra w specjalności ekonomika i organizacja handlu i usług. Od 1 listopada 2006 r do 31 października 2007 r zatrudniona była na stanowisku specjalisty ds. handlu w Przedsiębiorstwie Handlowym (...) sp.j. w R., w którym wspólnikiem jest M. D., od listopada 2007 r do października 2009 r pracowała w (...) w R. jako specjalista do spraw marketingu, od 1 października 2009 r do 12 października 2012 r zatrudniona była w spółce (...) na czas określony na stanowisku specjalisty ds. sprzedaży. Od 17 lutego 2013 r do 13 kwietnia 2013 r zatrudniona była w (...)Urzędzie Skarbowym w R. za wynagrodzeniem 1500 zł brutto na stanowisku referenta. Zainteresowany M. D. w swoich zeznanych podkreślał znaczenie doświadczenia zdobytego przez apelującą w jego firmie podczas dwóch lat pracy w charakterze przedstawiciela handlowego na stanowisku specjalisty do spraw sprzedaży, jak i na innych stanowiskach. Udowodniona została również potrzeba zatrudnienia skarżącej w firmie (...) od 1 maja 2014 r. Zainteresowany w swoich zeznaniach szczegółowo podał, na czym polegał rozwój jego działalności jako przedsiębiorcy w 2014 r oraz uzasadnił potrzebę przekazania części obowiązków, którymi był obciążony do tej pory, innej osobie. Wyjaśnił, że założył z innymi osobami P. Spółkę z oo spółkę komandytową, będącą operatorem sieci sklepów. Spółka rozpoczęła działalność w 2012 r, ale w 2014 r było apogeum otwierania sklepów, w związku z tym nałożyło się dużo obowiązków w jednym czasie. Skarżący podał, że gdy zatrudnił skarżącą, to dużo obowiązków mu wtedy odpadło, ma komfort psychiczny, bo była to osoba zaufana, odpadło mu częste jej kontrolowanie, było to samodzielne stanowisko. Zainteresowany posiadał środki na zatrudnienie pracownika z wynagrodzeniem 4000 zł, bowiem jak podał, jego obrotu w 2015 r wynosiły 10 000 0000 zł, dochody zależały od wysokości kosztów uzyskania przychodu. W 2014 r dochody były mniejsze o około 50% z uwagi na duże nakłady inwestycyjne w związku z otwieraniem sieci sklepów. Wnioskodawczyni nie korzystała ze zwolnienia lekarskiego od razu po podjęciu pracy, wykonywała pracę na podstawie umowy o pracę zawartej 1 maja 2014 r przez dwa miesiące i w tym czasie od wypłaconego wynagrodzenia odprowadzone zostały składki na ubezpieczenia społeczne. Nie zostało w żaden sposób udowodnione, że otrzymane przez apelującą zwolnienie lekarskie było nieuzasadnione. Jak podała skarżąca, zamierza ona wrócić do pracy w 2017 r, po okresie korzystania z urlopu wychowawczego. Zainteresowany zeznał, że przyjmie ją na to samo stanowisko. Zatem zastępowanie korzystającej z urlopu wychowawczego skarżącej przez zainteresowanego oraz M. P.ma charakter tymczasowy, i nie było potrzeby zatrudniania na innej osoby, do której pracodawca nie miałby zaufania. W ocenie Sądu Apelacyjnego, ustalenie wnioskodawczyni na samodzielnym stanowisku specjalisty do spraw marketingu, przy wykonywaniu czynności koordynacyjnych w zakresie promocji, wynagrodzenia za pracę w wysokości 4000 zł miesięcznie nie jest wygórowane, odpowiada tym obowiązkom, ich rodzajowi, stopniowi trudności i odpowiedzialności, a także posiadanym przez apelującą kwalifikacjom i doświadczeniu zawodowemu. Wysokość wynagrodzenia za pracę skarżącej nie może być porównywana z wynagrodzeniem osób pracujących na mniej odpowiedzialnych stanowiskach biurowych i nieposiadających specjalistycznego wykształcenia w zakresie wykonywanej pracy. Wynagrodzenie skarżącej można porównać z wynagrodzeniem za pracę osoby zatrudnionej na stanowisku kierownika hurtowni farmaceutycznej, a więc osoby również pracującej na stanowisku samodzielnym oraz posiadającej wyższe wykształcenie w zakresie przydatnym na tym stanowisku. Kierownik hurtowni, pracując w wymiarze 1/2 etatu, otrzymywał wynagrodzenie w wysokości 2130 zł brutto (zeznania M. D. na rozprawie przed Sądem Okręgowy w dniu 17 listopada 2015 r, minuty 00.40.54 - 01.06.15). Aktualnie otrzymuje wynagrodzenie w wysokości 3000 zł netto (zeznania zainteresowanego na rozprawie apelacyjnej). Nadto osoby pracujące jako przedstawiciele handlowi również mieli dużo wyższe wynagrodzenie za pracę niż najniższe wynagrodzenie obowiązujące pracowników. Nie może stanowić argumentu za obniżeniem ustalonego w umowie o pracę wynagrodzenia za pracę okoliczność, że na poprzednich stanowiskach, mniej odpowiedzialnych, skarżąca otrzymywała niższe wynagrodzenie. Podzielić należy stwierdzenie Sądu Okręgowego, że „ustalenie wynagrodzenia za pracę w kwocie 4000 zł brutto nie należy w aktualnych realiach życia do wynagrodzenia nadmiernie wysokiego”. Przy wykonywaniu przez apelującą obowiązków na samodzielnym stanowisku, w zakresie w szczególności koordynowania działań promocyjnych, w tym nadzorowania pracy przedstawicieli handlowych, wynagrodzenie w wysokości 4000 zł miesięcznie odpowiada w całości wykonywanej pracy. Nie ma podstaw do stwierdzenia w ustalonym stanie faktycznym, że umowa o pracę zawarta przez K. B. z M. D. 1 maja 2014 r jest częściowo nieważna w zakresie wynagrodzenia za pracę przewyższającego najniższe wynagrodzenie obowiązujące pracowników, czy też że jest czynnością sprzeczną z zasadami współżycia społecznego w rozumieniu art. 58 § 1 i 2 kc. O zamiarze wyłudzenia świadczeń z ubezpieczenia społecznego w żadnym wypadku nie może świadczyć fakt, ze w chwili zawierania umowy o pracę ubezpieczona była w ciąży. W ocenie Sądu Apelacyjnego podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne z tytułu umowy o pracę zawartej przez K. B. z M. D. winna być wyliczona od 1 maja 2014 r od wynagrodzenia wynoszącego 4000 zł miesięcznie brutto. Przepis art. 41 ust. 12 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (aktualnie tekst jedn. Dz. U. z 2016 r, poz. 963), na który powołuje się apelacja, mówi że jeżeli ubezpieczony nie zakwestionuje informacji zawartych w imiennym raporcie miesięcznym w terminie określonym w ust. 11, to informacje te uznaje się za zgodne ze stanem faktycznym, chyba że informacje dotyczące okresu objętego raportem zakwestionuje Zakład, wydając decyzję. Przepis ten ma charakter techniczny i wskazuje na sposób składania do ZUS raportów dotyczących składek na ubezpieczenia społeczne i możliwości kontroli tych raportów oraz wydawania decyzji. W niniejszej sprawie ZUS skorzystał z prawa kontroli dotyczącej wysokości podstawy składek i wydał zaskarżoną decyzję, nie naruszając powołanego przepisu, a Sąd prawidłowo nie kwestionował prawa do takiej kontroli. Istotne znaczenie ma przepis art. 18 ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, zgodnie z którym podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe ubezpieczonych wymienionych w art. 6 ust. 1 pkt 1-3 i pkt 18a stanowi przychód, o którym mowa w art. 4 pkt 9 i 10, z zastrzeżeniem ust. 1a i 2, ust. 4 pkt 5 i ust.
  2. Art. 20 ust. 1 ustawy mówi, że podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie chorobowe oraz ubezpieczenie wypadkowe stanowi podstawa wymiaru składek na ubezpieczenie emerytalne i ubezpieczenia rentowe. Przepis art. 6 ust. 1 pkt 1) odnosi się do pracowników, których przychodem jest zgodnie z art. 4 pkt 9) przychód w rozumieniu przepisów o podatku dochodowym od osób fizycznych z tytułu zatrudnienia w ramach stosunku pracy. Stosownie zaś do art. 10 ust. 1 pkt 1) ustawy z dnia 26 lipca 1991 r o podatku dochodowym od osób fizycznych (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r, poz. 361), źródłem przychodów jest między innymi stosunek pracy. Rację ma strona apelująca, że od 1 maja 2014 r przychodem apelującej, stanowiącym podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne, jest przychód ze stosunku pracy, a więc wynagrodzenie za pracę, ustalone na 4000 zł miesięcznie. Niezrozumiały jest zarzut apelacji dotyczący nieprawidłowego zastosowania przez Sąd Okręgowy przepisu art. art.

§ l kpc. Skoro Sąd uznał, że decyzja jest prawidłowa, a odwołanie winno być oddalone, nie mógł zastosować innego przepisu. Podobnie nie można uzasadnić naruszenia przez Sąd przepisu art. 68 ustawy z dnia 13 października 1998 r o systemie ubezpieczeń społecznych (aktualnie tekst jedn. Dz. U. z 2016 r, poz. 963), który wymienia przykładowo, co należy do zakresu działania Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Zarzuty dotyczące naruszenia art. 328 § 2 kpc nie były zasadne, nie ma to jednak istotnego znaczenia, wobec zmiany zaskarżonego wyroku, a więc i zmiany motywów rozstrzygnięcia. Wszystkie powyższe okoliczności zdecydowały o tym, że Sąd Apelacyjny uwzględnił apelację i na podstawie art. 386 § 1 kpc zmienił zaskarżony wyrok oraz poprzedzającą go decyzję w ten sposób, że ustalił podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne z tytułu umowy o pracę zawartej w dniu 1 maja 2014 r przez K. B. z M. D. prowadzącym działalność gospodarczą pod nazwą (...) przy przyjęciu wynagrodzenia za prace w wysokości 4000 zł miesięcznie (punkt I wyroku). Sąd Apelacyjny zasądził od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w R. na rzecz apelującej, na zasadzie art. 98 § 1, art. 99 kpc, zwrot kosztów postępowania apelacyjnego w kwocie 1830 zł. Na koszty procesu składają się koszty wynagrodzenia pełnomocnika będącego radcą prawnym, stosownie do § 2 pkt 4) i § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r, poz. 1804) oraz opłata od apelacji uiszczona na podstawie art. 36 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (aktualnie tekst jedn. Dz. U. z 2016 r, poz. 623) (punkt II wyroku). Krystyna Smaga Małgorzata Pasek Barbara Hejwowska

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.