Sygn. akt I C 135/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 01 sierpnia 2016 roku Sąd Rejonowy w Dzierżoniowie I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSR Radosław Florek Protokolant: Marta Chęcińska po rozpoznaniu w dniu 18 lipca 2016 roku w Dzierżoniowie na rozprawie sprawy z powództwa J. R., P. R. i D. R. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej w W. o zadośćuczynienia pieniężne w kwotach po 37 000 zł I. zasądza od strony pozwanej (...) Spółki Akcyjnej w W. na rzecz powoda J. R. kwotę 12 500 zł (dwanaście tysięcy pięćset złotych) wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi od dnia 13 listopada 2015 roku do dnia 31 grudnia 2015 roku i odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 01 stycznia 2016 roku do dnia zapłaty; II. zasądza od strony pozwanej (...) Spółki Akcyjnej w W. na rzecz powoda P. R. kwotę 15 000 zł (piętnaście tysięcy złotych) wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi od dnia 10 października 2015 roku do dnia 31 grudnia 2015 roku i odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 01 stycznia 2016 roku do dnia zapłaty; III. zasądza od strony pozwanej (...) Spółki Akcyjnej w W. na rzecz powoda D. R. kwotę 17 500 zł (siedemnaście tysięcy pięćset złotych) wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi od dnia 13 listopada 2015 roku do dnia 31 grudnia 2015 roku i odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 01 stycznia 2016 roku do dnia zapłaty; IV. oddala powództwa w pozostałym zakresie; V. zasądza od strony pozwanej (...) Spółki Akcyjnej w W. na rzecz powoda J. R. kwotę 1 207,04 zł tytułem zwrotu kosztów procesu; VI. zasądza od strony pozwanej (...) Spółki Akcyjnej w W. na rzecz powoda P. R. kwotę 1 786,12 zł tytułem zwrotu kosztów procesu; VII. zasądza od strony pozwanej (...) Spółki Akcyjnej w W. na rzecz powoda D. R. kwotę 2 282,48 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. UZASADNIENIE Powodowie J. R., P. R. i D. R. wystąpili o zasądzenie na rzecz każdego z nich od strony pozwanej (...) Spółki Akcyjnej w W. kwot po 37.000 złotych wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi w przypadku powodów J. R. i D. R. od dnia 15 listopada 2015 roku do dnia zapłaty, a w przypadku powoda P. R. od dnia 28 września 2015 roku do dnia zapłaty. Na uzasadnienie tego żądania wskazali, że w dniu 20 stycznia 2005 roku w wypadku drogowym zginął ich ojciec K. R., a sprawcą tego wypadku był kierowca samochodu marki V. (...) o numerze rejestracyjnym (...), który nie zachował należytej ostrożności i nie zachował prędkości do panujących warunków na drodze. Podali, że w dniu zdarzenia opisany powyżej pojazd był objęty ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych na podstawie umowy zawartej z pozwaną Spółką. Oświadczyli, że strona pozwana odmówiła przyznania zadośćuczynienia za śmierć ojca powodowi D. R., a powodom J. R. i P. R. przyznała zadośćuczynienie w kwotach po 10.000 złotych, jednakże po uznaniu 50 procent przyczynienia się poszkodowanego do zaistnienia szkody, wypłaciła im kwoty po 5.000 złotych. Przyznali, że K. R. przyczynił się do swojej śmierci w 40 procentach, a żądane przez nich kwoty zadośćuczynienia uwzględniają to przyczynienie. Podkreślili, że śmierć ojca była dla nich ogromną tragedią i niepowetowaną stratą, gdyż łączyła ich z ojcem silna więź rodzinna i emocjonalna. Podali, że zmarły był dobrym, kochającym i uczynnym ojcem, stanowiący dla nich oparcie w każdej sytuacji. Wskazali, że nadal go wspominają, a jego śmierć pogrążyła ich w smutku i żałobie. Podali, że podstawą prawną ich roszczeń o zadośćuczynienia stanowią przepisy artykułu 448 Kodeksu cywilnego w związku z artykułem 24 paragrafem 1 Kodeksu cywilnego. W odpowiedzi na pozew, pozwana Spółka wniosła o oddalenie powództwa. W uzasadnieniu przyznała, że w ramach umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych ponosi odpowiedzialność za przedmiotowy wypadek, a także podtrzymała stanowisko, co do przyczynienia się poszkodowanego do szkody w 50 procentach, wskazując, że w czasie wypadku K. R. znajdował się w stanie nietrzeźwości przekraczając jezdnię z naruszeniem wszelkich zasad bezpieczeństwa. Podała, że przyznała każdemu z powodów zadośćuczynienia w kwotach po 10.000 złotych, jednakże obniżyła wypłacone kwoty o wielkość przyczynienia się zmarłego do swojej śmierci. Podkreśliła, że obecnie żądania powodów są nazbyt wygórowane. Wskazała, że powodowie w chwili zdarzenia nie zamieszkiwali ze zmarłym, nie prowadzili z nim wspólnie gospodarstwa domowego, a przy tym mieli już założone własne rodziny i nie wymagali pieczy i pomocy rodziców. Podała, że ich przeżycia po śmierci ojca nie odbiegały od typowych przeżyć osób, które nagle utraciły członka rodziny. Podniosła również, że od śmierci ojca upłynęło już 11 lat, co oznacza, że odczuwane przez nich poczucie krzywdy uległo złagodzeniu. W ocenie Sądu powództwa były w części zasadne i w takim też zakresie podlegały uwzględnieniu. W niniejszej sprawie nie budzi wątpliwości, że K. R. poniósł śmierć w wypadku drogowym, który miał miejsce 20 stycznia 2005 roku. Bezsporna jest także okoliczność, że do tego wypadku doszło w wyniku umyślnego naruszenia zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym przez W. K. vel K. poprzez przekroczenie dozwolonej prędkości i niedostosowanie jej do panujących na drodze warunków. Wskazane okoliczności wynikają z dokumentów w postaci wyroku Sądu Rejonowego w Dzierżoniowie z dnia 18 grudnia 2006 roku, wydanego w sprawie o sygnaturze akt II K 231/05 i wyroku Sądu Okręgowego w Świdnicy z dnia 14 września 2007 roku, wydanego w sprawie o sygnaturze akt IV Ka 285/07, znajdujących się w aktach sprawy Sądu Rejonowego w Dzierżoniowie o sygnaturze II K 231/05. Zgodnie bowiem z przepisem artykułu 11 zdania 1 Kodeksu postępowania cywilnego, ustalenia wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego co do popełnienia przestępstwa, wiążą sąd w postępowaniu cywilnym. Należy przy tym podkreślić, że sąd cywilny wiążą tylko zawarte w sentencji wyroku karnego skazującego ustalenia okoliczności dotyczące osoby sprawcy czynu przypisanego oskarżonemu i przedmiotu przestępstwa. Nie wiążą natomiast inne ustalenia faktyczne dotyczące okoliczności ubocznych, wykraczające poza elementy stanu faktycznego przestępstwa, chociażby były zawarte w sentencji wyroku karnego. We wskazanym wyroku skazującym wszystkie jednak okoliczności wymienione w jego sentencji miały istotne znaczenie dla odpowiedzialności karnej W. K. vel K., a tym samym nie mogły być podważane w toku procesu cywilnego. Z tego względu Sąd był obowiązany przyjąć, że W. K. vel K. doprowadził w opisany powyżej sposób do wypadku z dnia 20 stycznia 2005 roku, a tym samym zaistniało zdarzenie, z którym ustawa wiąże odpowiedzialność cywilną. Jednocześnie także przyjął istnienie związku przyczynowego miedzy tym zdarzeniem a śmiercią K. R. oraz przesłanki winy po stronie W. K. vel K. odnośnie jego zachowania. Należy bowiem zauważyć, że koniecznym warunkiem przy pociągnięciu do odpowiedzialności karnej jest wystąpienie winy po stronie oskarżonego, przy czym podjęcie to nie jest w sprawie karnej ujmowane tak szeroko jak w prawie cywilnym. Oznacza to, że przypisane oskarżonemu winy w procesie karnym skutkuje tym, iż w postępowaniu cywilnym powyższa przesłanka musi być zawsze uznana za stwierdzoną, a co najwyżej dopuszczane jest ustalenie wyższego stopnia winy niż w wyroku karnym. Wskazane okoliczności nie były zresztą kwestionowane przez stronę pozwaną. W tych okolicznościach oczywistym jest stwierdzenie, że W. K. vel K. naruszając zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym w sposób zawiniony doprowadził do przedmiotowego wypadku. Tym samym w świetle przepisów artykułu 436 paragrafu 1 Kodeksu cywilnego dopuścił się czynu niedozwolonego, przy czym warto podkreślić, że przewidziana w tych przepisach odpowiedzialność jest oparta na zasadzie ryzyka, a nie winy. Dlatego też udowodnienie winy sprawcy tego wypadku nie było konieczne. Strona pozwana przyznała w toku procesu, że pojazd, którym kierował sprawca tego wypadku był ubezpieczony przez nią od odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych w dniu, w którym doszło do przedmiotowego zdarzenia. Wskazać zatem należy, że w takim samym zakresie jak sprawca szkody, na podstawie umowy ubezpieczenia, odpowiada za skutki tego zdarzenia ubezpieczyciel, czyli strona pozwana. Zgodnie bowiem z przepisem artykułu 822 paragrafu 1 Kodeksu cywilnego, przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, ubezpieczyciel zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, względem których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony. Odpowiedzialność odszkodowawczą z tytułu obowiązkowego ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej regulują przepisy szczególne, a mianowicie ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych. Wedle przepisów artykułu 34 ustęp 1 tej ustawy, z ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz bądź kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, której następstwem jest śmierć, uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia bądź utrata, zniszczenie lub uszkodzenie mienia. Przepis artykułu 35 wskazanej ustawy stanowi z kolei, że tym ubezpieczeniem jest objęta odpowiedzialność cywilna każdej osoby, która kierując pojazdem mechanicznym w okresie trwania odpowiedzialności ubezpieczeniowej wyrządziła szkodę w związku z ruchem tego pojazdu. Natomiast zgodnie z przepisami artykułu 36 ustęp 1 zdanie 1 tej ustawy odszkodowanie ustala się w granicach odpowiedzialności cywilnej posiadacza lub kierującego pojazdem mechanicznym, najwyżej jednak do ustalonej w umowie ubezpieczenia sumy gwarancyjnej. Jak wskazano powyżej zakres odpowiedzialności ubezpieczyciela z tytułu obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej za szkody powstałe w wyniku ruchu pojazdów mechanicznych jest uwarunkowane zakresem odpowiedzialności sprawcy wypadku drogowego za wskazane szkody. Dlatego też istotne znaczenie miało ustalenie, czy K. R. w jakikolwiek sposób przyczynił się do swojej śmierci w przedmiotowym wypadku. Kwestię przyczynienia się poszkodowanego do szkody reguluje przepis artykułu 362 Kodeksu cywilnego, który stanowi, że jeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania szkody lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron. W rozumieniu tegoż przepisu przyczynienie się poszkodowanego do powstania szkody, jest każde jego zachowanie pozostające w normalnym związku przyczynowym ze szkodą, za którą ponosi odpowiedzialność inna osoba. Przy czym o przyczynieniu się poszkodowanego można mówić wyłącznie w przypadku, gdy jego określone zachowanie pozostaje w normalnym związku przyczynowym ze szkodą, a nie w jakimkolwiek innym powiązaniu przyczynowym. Innymi słowy zachowanie się poszkodowanego musi stanowić adekwatną współprzyczynę powstania szkody lub jej zwiększenia, czyli włączać się musi, jako dodatkowa przyczyna szkody, a nadto, co istotne zachowanie to musi być zawinione, czyli obiektywnie zarzucalne, wadliwe, z przyczyn leżących po stronie poszkodowanego. Stąd przyjmuje się, że zastosowanie przepisu artykułu 362 Kodeksu cywilnego może nastąpić dopiero po ustaleniu istnienia związku przyczynowego. Jeżeli nie ma takiego przyczynienia się, to nie może być mowy o zmniejszeniu obowiązku naprawienia szkody. W niniejszej sprawie Sąd ustalił, że w momencie zdarzenia K. R. był nietrzeźwy, gdyż miał ponad 2 promile alkoholu we krwi, przy czym poruszał się lewym poboczem i nie sprawdzając, czy na drodze znajdują się inni uczestnicy ruchu, zaczął przekraczać jezdnię, a następnie po usłyszeniu sygnału klaksonu, zaczął przez jezdnię przebiegać. Wskazane ustalenia zostały dokonane na podstawie dokumentów znajdujących się w aktach sprawy Sądu Rejonowego w Dzierżoniowie o sygnaturze II K 231/05, a mianowicie protokołu oględzin miejsca wypadku i pojazdu, szkicu miejsca wypadku, opinii pisemnych biegłych sądowych R. B., H. B. i T. H. oraz protokołu wyjaśnień oskarżonego W. K. vel K.. W tak ustalonym stanie faktycznym nie ma wątpliwości, że K. R. swoim zachowaniem naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym, nie upewniając się o możliwości bezpiecznego wejścia na jezdnię zwłaszcza, że z dowodów i opinii pisemnych biegłych sądowych H. B. i T. H. z dnia 30 lipca 2006 roku wynika, że pojazd W. K. vel K. znajdował się wówczas w znacznej odległości od niego i powinien być przez niego dostrzeżony, bez względu na włączone światła drogowe. Nie ma przy tym wątpliwości, że znaczny stan nietrzeźwości K. R. uniemożliwił mu prawidłową ocenę sytuacji na drodze i właściwą reakcję na zachowania innych uczestników ruchu. Nie ma także wątpliwości, że gdyby K. R. nie naruszył w opisany powyżej sposób zasad ruchu drogowego, to podobnie jak W. K. vel K., mógłby uniknąć tego wypadku. W związku z tym należy podzielić stanowisko strony pozwanej, że żadnej z tych osób nie można przypisać większego stopnia zawinienia, co do spowodowania tego wypadku i śmierci K. R., a tym samym należało przyjąć, że K. R. przyczynił się do niego w 50 procentach. W efekcie ewentualne zadośćuczynienia za krzywdę przysługujące powodom, należy obniżyć o 50 procent, ze względu na przyczynienie się K. R. do swojej śmierci. Oceniając zasadność roszczenia powodów w świetle przepisów obowiązujących w dniu przedmiotowego wypadku, należy na wstępie podkreślić, że podstawę prawną przyznania im zadośćuczynień pieniężnych za krzywdę nie może stanowić przepis artykułu 446 paragrafu 4 Kodeksu cywilnego, wedle którego sąd może przyznać najbliższym członkom rodziny zmarłego odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Najbliższym członkom rodziny zmarłego nie przysługuje bowiem roszczenie pieniężne za doznaną krzywdę na podstawie tego przepisu, gdy śmierć nastąpiła na skutek deliktu przed dniem 3 sierpnia 2008 roku, czyli przed dniem wejścia w życie tego przepisu. Taka natomiast sytuacja miała miejsce w rozpoznawanej sprawie, gdyż śmierć K. R. nastąpiła w dniu 20 stycznia 2005 roku. W niniejszej sprawie powodowie, jako podstawę prawną swoich roszczeń podali jednak przepis artykułu 448 Kodeksu cywilnego. W ocenie Sądu ich stanowisko w tym zakresie jest w pełni zasadne. Obecnie można stanowczo stwierdzić, że w judykaturze ugruntowany został podgląd, iż najbliższemu członkowi rodziny zmarłego przysługuje zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę na podstawie przepisów artykułu 448 Kodeksu cywilnego w związku z artykułem 24 paragrafem 1 Kodeksu cywilnego, gdy śmierć nastąpiła na skutek deliktu, który miał miejsce przed dniem 3 sierpnia 2008 roku. Nie ma bowiem wątpliwości, że wieź rodzinna może być uznana za dobro osobiste członka rodziny zmarłego. Katalog dóbr osobistych określony w przepisie artykułu 23 Kodeksu cywilnego ma charakter otwarty, a w orzecznictwie i piśmiennictwie przyjmuje się zgodnie, że ochroną przewidzianą w przepisach artykułu 23 Kodeksy cywilnego i artykułu 24 Kodeksu cywilnego objęte są wszelkie dobra osobiste rozumiane jako pewne wartości niematerialne związane z istnieniem i funkcjonowaniem podmiotu prawa cywilnego, które w życiu społecznym są uznawane za doniosłe i zasługujące z tego względu na ochronę. W judykaturze uznano, że do katalogu dóbr osobistych należy na przykład prawo do intymności i prywatności człowieka, prawo do planowania rodziny, tradycja rodzinna, czy pamięć o osobie zmarłej. Trudno więc znaleźć argumenty sprzeciwiające się zaliczeniu do tego katalogu także więzi rodzinnej. Więzi te stanowią fundament prawidłowego funkcjonowania rodziny i podlegają ochronie prawnej na podstawie przepisów artykułu 18 i artykułu 71 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz artykułu 23 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Nie ma, zatem przeszkód do uznania, że szczególna więź emocjonalna między członkami rodziny pozostaje pod ochroną przewidzianą w przepisach artykułu 23 Kodeksu cywilnego i artykułu 24 Kodeksu cywilnego. Przyjęcie opisanego zaopatrywania nasuwa pytanie o sens prowadzenia przez ustawodawcę unormowania przewidującego wprost przyznanie zadośćuczynienia za krzywdę wskutek śmierci osoby bliskiej. Jeżeli bowiem przed wejściem w życie przepisów artykułu 446 paragrafu 4 Kodeksu cywilnego możliwe było dochodzenie tego zadośćuczynienia na podstawie przepisów artykułu 448 Kodeksu cywilnego w związku z artykułem 24 paragrafem 1 Kodeksu cywilnego, to mogło się wydawać, że takie szczególne rozwiązanie nie było potrzebne. Wniosek taki jednak trudno by było zaakceptować. Dodanie przepisu artykułu 446 paragrafu 4 Kodeksu cywilnego nie jest jedynie wyrazem woli ustawodawcy potwierdzenia dopuszczalności zadośćuczynienia na gruncie przepisów obowiązujących przed wejściem w życie tego przepisu, lecz dokonania zmiany w ogólnej regule wynikającej z przepisu artykułu 448 Kodeksu cywilnego przez zawężenie kręgu osób uprawnionych do zadośćuczynienia. Gdyby nie wprowadzono przepisu artykułu 446 paragrafu 4 Kodeksu cywilnego roszczenia tego mógłby dochodzić każdy, nie tylko najbliższy członek rodziny. Przepis ten ułatwia także dochodzenie zadośćuczynienia, gdyż umożliwia jego uzyskanie bez potrzeby wykazywania jakichkolwiek innych poza w nim wymienionych przesłanek. Nie wątpliwie wzmacnia także wykładnię przepisu artykułu 446 paragrafu 3 Kodeksu cywilnego wiążąc funkcję tego przepisu wyłącznie z ochroną majątkową. Nie można, zatem zasadnie twierdzić, że przepis artykułu 446 paragrafu 4 Kodeksu cywilnego stanowi swoiste superflum i jest pozbawione głębszego sensu normatywnego. Wedle przepisu artykułu 448 zdania 1 Kodeksu cywilnego w razie naruszenia dobra osobistego Sąd może przyznać temu czyje dobro zostało naruszone odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia.W judykaturze powszechnie przyjmuje się, że przesłanką zastosowania tego przepisu jest nie tylko bezprawne działanie sprawcy naruszenia dobra osobistego, ale także jego wina w tym naruszeniu. Świadczy o tym systematyka Kodeksu cywilnego. Przepis ten został bowiem umieszczony wśród przepisów o czynach niedozwolonych bez wskazania podstaw i przesłanek odpowiedzialności, jak również bez wyszczególnienia przesłanek egzomeracyjnych. Należy zatem stosować ogólne zasady odpowiedzialności z czynów niedozwolonych, a podstawową zasadą odpowiedzialności z tego tytułu jest zasada winy sprawcy. Gdyby ustawodawca chciał przesłanką roszczeń przewidzianych w przepisie artykułu 448 zdania 1 Kodeksu cywilnego uczynić wyłącznie bezprawne naruszenie dobra osobistego, to umieściłby ten przepis w części ogólnej prawa cywilnego, a mianowicie w obrębie przepisów artykułu 24 Kodeksu cywilnego. Należy przy tym podkreślić, że zastosowanie tego przepisu ma miejsce przy każdym stopniu winy sprawcy naruszenia dobra osobistego, w tym także w przypadku winy nieumyślnej. W rozpoznawanej sprawie spełnienie tych przesłanek nie budzi wątpliwości, skoro sprawca wypadku W. K. vel K. został skazany prawomocnym wyrokiem karnym. Podstawą bowiem odpowiedzialności karnej jest zarówno bezprawne działanie sprawcy czynu zabronionego, jak również jego wina. Na mocy natomiast cytowanego wcześniej artykułu 11 zdania 1 Kodeksu postępowania cywilnego ustalenia wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego, co do popełnienia przestępstwa wiążą sąd w postępowaniu cywilnym. Z tych względów, Sąd w niniejszej sprawie był obowiązany przyjąć, że w dniu 20 stycznia 2005 roku W. K. vel K. dopuścił się naruszenia przepisów prawa o ruchu drogowym i prawa karnego, a tym samym jego działanie było bezprawne oraz przyjąć, że jego zachowanie w tym zakresie było zawinione. Należy jednocześnie podkreślić, że naruszenie dóbr osobistych powodów w postaci więzi rodzinnych z K. R. było bezpośrednim, normalnym następstwem w wypadku drogowego zawinionego przez W. K. vel K.. Osoba, która dochodzi zadośćuczynienia za śmierć osoby najbliższej nie jest bowiem poszkodowana jedynie pośrednio. Jeden czyn niedozwolony może wyrządzić krzywdę różnym osobom. Krzywdą wyrządzoną zmarłemu jest utrata życia, zaś dla osób mu bliskich jest naruszenie dobra osobistego poprzez zerwanie więzi emocjonalnych ze zmarłym, szczególnie w relacjach rodzinnych. Również więc osoba dochodząca ochrony na podstawie przepisów artykułu 448 Kodeksu cywilnego może być poszkodowana bezpośrednio i dochodzić naprawienia własnej krzywdy doznanej poprzez naruszenie jej własnego dobra osobistego. Oznacza to, że w rozpoznawanej sprawie zostały spełnione podstawowe przesłanki przyznania powodom zadośćuczynień na podstawie przepisu artykułu 448 zdanie 1 Kodeksu cywilnego. Przytoczony powyżej przepis artykułu 448 zdania 1 Kodeksu cywilnego określa sposoby naprawienia krzywdy wyrządzonej naruszeniem dobra osobistego poprzez między innymi przyznanie poszkodowanemu odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia pieniężnego. Przyjęcie tego sposobu naprawienia doznanej szkody niemajątkowej i ustalenia wysokości należnego zadośćuczynienia pieniężnego, uwarunkowane jest wieloma okolicznościami. Przy ocenie, czy należy się zadośćuczynienie za naruszenie dóbr osobistych, jaka suma jest w rozumieniu przepisów artykułu 448 Kodeksu cywilnego odpowiednia tytułem tego zadośćuczynienia, należy mieć na uwadze rodzaj dobra, które zostało naruszone oraz charakter, stopień nasilenia i czas trwania krzywdy doznanej przez osobę, której dobro zostało naruszone i ujemne przeżycia psychiczne spowodowane naruszeniem. Uszczegóławiając wskazane kryteria na potrzeby sprawy, której zdarzeniem wywołującym krzywdę jest śmierć osoby najbliższej, wskazać należy, że nie każdą więź rodzinną automatycznie należy zaliczyć do kategorii dóbr osobistych, lecz jedynie taką, której zerwanie powoduje ból, cierpienie i rodzi poczucie krzywdy. Osoba dochodząca roszczeń na podstawie przepisów artykułu 448 Kodeksu cywilnego powinna wskazać istnienie tego rodzaju więzi stanowiącej jej dobro osobiste podlegające ochronie. Zadośćuczynienie za naruszenie tego dobra w wyniku śmierci najbliższego członka rodziny ma na celu kompensację doznanej krzywdy, czyli złagodzenie cierpienia wywołanego śmiercią osoby bliskiej oraz pomoc osobie pokrzywdzonej w dostosowaniu się do zmienionej w związku z tym rzeczywistości. W orzecznictwie zwraca się uwagę, że na rozmiar krzywdy mają przede wszystkim wpływ dramatyzm doznań osoby bliskiej, poczucie osamotnienia i pustki, cierpienia moralne i wstrząs psychiczny wywołany śmiercią osoby najbliższej, rodzaj, intensywność więzi łączącej pokrzywdzonego ze zmarłym, wystąpienie zaburzeń będąc skutkiem tego odejścia na przykład nerwicy, depresji, rola w rodzinie spełniona przez osobę zmarłą, stopień, w jakim pokrzywdzony będzie umiał się znaleźć w nowej rzeczywistości i zdolność jej zaakceptowania, leczenie doznanej traumy, wiek pokrzywdzonego i tak dalej. Trudno jest przy tym wycenić wskazaną krzywdę. Każdy przypadek powinien być bowiem zindywidualizowany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności sprawy. Wprowadzenie do przepisów artykułu 448 zadnie 1 Kodeksu cywilnego klauzuli odpowiedniej sumy, pozostawia sądowi orzekającemu margines uznaniowości co do wysokości zasądzonej kwoty. Swoboda w tym zakresie nie oznacza jednak dowolności, gdyż przyznanie odpowiedniej sumy tytułem kompensacji krzywdy, jak i jej odmowa, muszą być osadzone w stanie faktycznym w sprawie. Pomimo niemożności ścisłego ustalenia wysokości uszczerbku na zdrowiu należy opierać rozstrzygnięcie na kryteriach zobiektywizowanych, a nie kierować się wyłącznie subiektywnymi odczuciami poszkodowanego. Wysokość zadośćuczynienia nie powinna przy tym zależeć od sytuacji majątkowej zmarłego i osób mu bliskich. W każdym natomiast wypadku wysokość zadośćuczynienia powinna zostać dokonana z uwzględnieniem okoliczności, że śmierć każdej osoby jest zdarzeniem pewnym, które prędzej, czy później musi nastąpić. Tym samym zadośćuczynienie rekompensuje w istocie często jedynie wcześniejszą utratę członka rodziny. Należy przy tym podkreślić, że z uwagi na ciężar gatunkowy dobra osobistego w postaci prawa do życia w rodzinie i utrzymywania więzi rodzinnych, powinno ono w hierarchii wartości zasługiwać na wzmożoną w porównaniu z innymi dobrami ochronę. Naruszenie tego dobra stanowi dalece większą dolegliwość psychiczną członka rodziny zmarłego niż w przypadku innego dobra, a jej skutki rozciągają się na całe życie osoby bliskiej. Dlatego doznana w tym wypadku szkoda jest bardziej godna ochrony z uwagi na naruszenie dobra wysokiej rangi w najwyższym stopniu. Wymaga przy tym podkreślenia, że jedynie rozmiar zadośćuczynienia może być odnoszony do stopy życiowej społeczeństwa, która pośrednio może rzutować na umiarkowany jego wymiar. Wskazana przesłanka nie może jednak pozbawiać roszczenia funkcji kompensacyjnej i eliminować innych istotniejszych czynników kształtujących jego rozmiar i ma charakter tylko uzupełniający. Ustalając okoliczności dotyczące krzywdy doznanej przez powodów w wyniku śmierci K. R., Sąd oparł się na dowodach z zeznań świadków A. R., A. G.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.