k.p.c., odwołania od decyzji organów rentowych wnosi się na piśmie do organu, który wyda decyzję, lub do protokołu sporządzonego przez ten organ w terminie miesiąca od dnia doręczenia decyzji. Przesyłanie przez Zakład korespondencji listem zwykłym powoduje, że organ rentowy winien jednoznacznie wykazać, w jakiej dacie decyzja została ubezpieczonemu doręczona. W braku takiego wykazania nie może zostać skutecznie podniesiony zarzut wniesienia odwołania z przekroczeniem ustawowego terminu. W niniejszej sprawie zaś organ rentowy przedstawił dowód jedynie co do daty nadania zaskarżonych decyzji, nie zdołał zaś dowieść, kiedy rzeczone decyzje zostały doręczone. Komentowana regulacja nie może wywoływać negatywnych konsekwencji procesowych dla ubezpieczonego, skoro w przypadku wątpliwości co do prawidłowości i momentu doręczenia pism i decyzji ciężar dowodu spoczywa na Zakładzie. Oznacza to, że doręczenie listem zwykłym będzie zawsze skutkowało wątpliwościami co do jego prawidłowości, zaś w praktyce niweczy możliwość przeprowadzenia skutecznego dowodu co do udowodnienia okoliczności doręczenia. Wątpliwości w powyższym zakresie powinny być rozstrzygane na korzyść ubezpieczonego, gdyż brak skutecznego doręczenia godzi w jego podstawowe uprawnienia procesowe, a przede wszystkim w możliwość skutecznego zaskarżenia wydanej decyzji. W braku przedłożenia przez organ rentowy skutecznego dowodu przeciwnego co do twierdzeń ubezpieczonego, Sąd uznał za wiarygodne wyjaśnienia wnioskodawcy, przedstawione w piśmie procesowym z dnia 5 listopada 2014 r., w którym ubezpieczony podniósł, iż nie został zaznajomiony ze wszystkimi decyzjami organu rentowego poza decyzją z dnia 7 maja 2014 r., wobec czego wniósł o doręczenie odpisów pozostałych decyzji. Powyższe wydaje się Sądowi tym bardziej wiarygodne, jeśli uwzględnić ustalenia stanu faktycznego niniejszej sprawy, zgodnie z którymi ubezpieczony od miesiąca marca 2014 r. stale nie przebywał pod adresem zameldowania, na który kierowana była korespondencja organu rentowego. Kierując się zasadami doświadczenia życiowego Sąd ustalił, iż wnioskodawca nie miał świadomości istnienia decyzji organu rentowego, wydanych po decyzji z dnia 7 maja 2014 r. Wiedzę o odmowie przyznania prawa do zasiłku chorobowego w okresie od dnia 18 kwietnia 2014 r. do dnia 4 sierpnia 2014 r. ubezpieczony powziął dopiero w momencie dostrzeżenia zaprzestania wypłaty zasiłku chorobowego przez organ rentowy, nie zaś z treści przedmiotowych decyzji. Ponadto, z uwagi na brak dowodu doręczenia decyzji organu rentowego z dnia 7 maja 2014 r. nie sposób ustalić daty, od której biegł dla ubezpieczonego miesięczny termin do wniesienia odwołania od tej decyzji. Tym samym nie można zarzucić ubezpieczonemu przekroczenia terminu do wniesienia odwołania. Jednakże nawet gdyby przyjąć, że zaskarżone decyzje organu rentowego zostały ubezpieczonemu skutecznie doręczone w zwyczajowym terminie ok. 7 dni, to najwcześniejsza z wydanych przez organ decyzji (decyzja z dnia 7 maja 2014 r.) powinna zostać doręczona wnioskodawcy w okolicach dnia 14 maja 2014 r. Kolejna z decyzji (z dnia 29 maja 2014 r.) winna więc zostać doręczona około 5 czerwca 2014 r., decyzja z dnia 30 czerwca 2014 r. powinna dotrzeć do adresata około 7 lipca 2014 r., zaś ostatnia z przedmiotowych decyzji (decyzja z dnia 17 lipca 2014 r.) w okolicach dnia 24 lipca 2014 r. Przy takich hipotetycznych założeniach, terminy do wniesienia odwołań od przedmiotowych decyzji upływałyby odpowiednio w dniach 14 czerwca 2014 r., 5 lipca 2014 r., 7 sierpnia 2014 r. oraz 24 sierpnia 2014 r. Ubezpieczony wniósł odwołanie w dniu 14 sierpnia 2014 r., zatem hipotetyczne przekroczenie terminu na wniesienie odwołania nawet od najwcześniejszej z wydanych decyzji nie było nadmierne. Ponadto zważyć należy, iż w spornym okresie ubezpieczony pozostawał niezdolny do pracy i w związku z chorobą nie przebywał pod adresem zameldowania, co czyni zasadnym stwierdzenie, iż ewentualne niewniesienie odwołań w terminie nastąpiło bez winy wnioskodawcy. Zgodnie zaś z art.
k.p.c., Sąd odrzuci odwołanie wniesione po upływie terminu, chyba że przekroczenie terminu nie jest nadmierne i nastąpiło z przyczyn niezależnych od odwołującego się. Podsumowując powyższe rozważania, Sąd ustalił bezspornie, iż odwołanie wnioskodawcy z dnia 14 sierpnia 2014 r. obejmowało wszystkie cztery decyzje organu rentowego, i nie można przyjąć, by zostało wniesione z przekroczeniem ustawowego terminu. W dalszej kolejności należy się odnieść do okoliczności, które miały wpływ na odmowę przyznania ubezpieczonemu prawa do zasiłku chorobowego w spornym okresie. Odmowę tę organ rentowy argumentował po pierwsze niestawiennictwem ubezpieczonego na badaniach, które przeprowadza lekarz orzecznik ZUS, po drugie zaś nieopłaceniem w terminie należnych składek na dobrowolne ubezpieczenie chorobowe, co w konsekwencji miało prowadzić do ustania ubezpieczenia chorobowego, a tym samym do stwierdzenia, że niezdolność ubezpieczonego do pracy powstała w okresie, gdy temu ubezpieczeniu nie podlegał. W myśl art. 59 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (Dz.U. z 2010 r. Nr 77 poz. 512 ze zm.) (dalej „ustawa o świadczeniach pieniężnych”) prawidłowość orzekania o czasowej niezdolności do pracy z powodu choroby oraz wystawiania zaświadczeń lekarskich podlega kontroli, którą wykonują lekarze orzecznicy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. W celu kontroli lekarz orzecznik ZUS może m.in. przeprowadzić badanie lekarskie ubezpieczonego w wyznaczonym miejscu (art. 59 ust. 2 pkt 1 lit. a ustawy o świadczeniach pieniężnych) bądź skierować ubezpieczonego na badanie specjalistyczne przez lekarza konsultanta ZUS (art. 59 ust. 3 pkt 2 ustawy o świadczeniach pieniężnych). ZUS wysyła w takiej sytuacji do ubezpieczonego, za zwrotnym potwierdzeniem odbioru, wezwanie, w którym określa termin badania, pouczając o skutkach, o których mowa w ust. 6 i 10 cytowanego przepisu (art. 59 ust. 5 ustawy o świadczeniach pieniężnych). W razie uniemożliwienia badania lub niedostarczenia posiadanych wyników badań w terminie, o którym mowa w ust. 5, zaświadczenie lekarskie traci ważność od dnia następującego po tym terminie (art. 59 ust. 6 ustawy o świadczeniach pieniężnych). Szczególną uwagę przy wykładni cytowanego przepisu art. 59 ust. 6 należy skierować na zwrot „w razie uniemożliwienia badania”. W ocenie Sądu wprowadzenie tego zwrotu do cytowanej regulacji nakazuje uznać, przy uwzględnieniu nie tylko interesu organu rentowego, ale też słusznego interesu ubezpieczonego, iż negatywny dla ubezpieczonego skutek w postaci utraty ważności zaświadczenia lekarskiego wystąpi jedynie wówczas, gdy ubezpieczony miał możliwość stawienia się na badanie, lecz jedynie od jego woli zależało, czy takiemu badaniu się podda. Termin „uniemożliwić” sugeruje, że udaremnienie musi odbyć się w sposób świadomy i zgodny z wolą osoby, która uniemożliwiła przeprowadzenie badania. Osoba ta musi mieć zatem realny wpływ na zaistnienie danej sytuacji (w tym wypadku na przeprowadzenie badania), co staje się dopuszczalne wyłącznie w razie istnienia możności dokonania przez nią wyboru określonego działania bądź zaniechania. O możliwości dokonania takiego wyboru nie można zaś mówić w sytuacji, gdy osoba, która ma podlegać badaniu, nie została powiadomiona o wezwaniu, tym samym nie jest świadoma terminu i miejsca badania. W niniejszej sprawie ubezpieczony bez wątpienia nie stawił się na badania lekarza orzecznika ZUS w dniach 16 kwietnia 2014 r., 14 maja 2014 r. i 17 lipca 2014 r. pomimo, iż wezwania organ rentowy doręczył w sposób prawidłowy (dwukrotnie skorzystał z doręczenia zastępczego – przesyłka doręczona została pełnoletniemu domownikowi, który podjął się oddania przesyłki adresatowi, raz zaś organ rentowy skorzystał z fikcji doręczenia z uwagi na brak odebrania przesyłki w terminie pomimo dwukrotnego jej awizowania). Niemniej jednak wnioskodawca wykazał, że nie ponosi winy za niestawiennictwo na badaniach, gdyż wezwania nie zostały mu właściwie przekazane przez domowników, jedno zaś z wezwań korzystało jedynie z fikcji doręczeń. W niniejszej sprawie, na niestawiennictwo wnioskodawcy na badania lekarskie złożył się szereg wydarzeń, na które nie miał on w istocie wpływu. W ocenie Sądu zasadne jest zatem zastosowanie poprzez analogię przepisu art. 168 § 1 i 2 k.p.c. w zw. z art.
. Konsekwencją powyższego było skorzystanie w niniejszej sprawie z opinii biegłego sądowego lekarza internisty, który jednoznacznie wskazał, iż w spornym okresie ubezpieczony pozostawał niezdolny do pracy. U badanego występowały bowiem nieprawidłowo wysokie poziomy cukru (do 350 mg%). Złe wyniki kontrolne glikemii uzasadniały orzeczenie niezdolności do pracy. Okres zwolnienia lekarskiego służył przede wszystkim dobraniu właściwego leku i ścisłej obserwacji możliwych objawów niepożądanych. Czasowe wyłączenie z aktywności zawodowej pozwoliło ponadto na wykonywanie częstszych kontrolnych pomiarów poziomu glukozy, co jest konieczne dla oceny efektywności terapii. Skoro zatem w spornym okresie ubezpieczony pozostawał niezdolny do pracy i nie można przypisać mu świadomego i celowego uniemożliwienia przeprowadzenia badania przez lekarza orzecznika ZUS, odmowa przyznania prawa do zasiłku, spowodowana utratą ważności zaświadczeń lekarskich ubezpieczonego z uwagi na niestawiennictwo na badania, nie była zasadna. Przechodząc do drugiego z podniesionych przez organ rentowy argumentów, zgodnie z którym niezdolność do pracy wnioskodawcy powstała w okresie, gdy nie podlegał on ubezpieczeniu chorobowemu, Sąd wskazuje, co następuje. Z przepisów art. 18 ust. 9 i 10 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych wynika, iż wnioskodawca nie jest obowiązany opłacać składki za okres, w którym pobiera zasiłek chorobowy. W stanie faktycznym niniejszej sprawy ubezpieczony posiadał w spornym okresie zwolnienie lekarskie i pozostawał w przekonaniu, że za okres zwolnień lekarskich przysługuje mu prawo do zasiłku chorobowego. Tymczasem organ rentowy odmówił wnioskodawcy prawa do zasiłku chorobowego z uwagi na fakt niestawiennictwa na badaniach lekarskich lekarza orzecznika ZUS. Odmowa prawa do zasiłku chorobowego znalazła wyraz w przedmiotowych decyzjach organu rentowego, jednakże organ rentowy nie wykazał, by decyzje te zostały wnioskodawcy doręczone. Tym samym nie sposób przyjąć bezspornie, by wnioskodawca z treścią decyzji został zaznajomiony. Przekonanie wnioskodawcy o przysługującym mu prawie do zasiłku chorobowego spowodowało, że w miesiącach kwietniu, maju, czerwcu, lipcu w okresach, gdy przebywał na zwolnieniu lekarskim, nie uiszczał składek na dobrowolne ubezpieczenie chorobowe. W konsekwencji, organ rentowy uznał, iż dobrowolne ubezpieczenie chorobowe wnioskodawcy ustało z dniem 17 kwietnia 2014 r. (do dnia 16 kwietnia 2014 r. ubezpieczony pobierał zasiłek chorobowy). Należy podkreślić, że co do zasady samo przebywanie na zwolnieniu lekarskim (bez prawa do wypłaty zasiłku z tego tytułu) nie zwalnia płatnika z obowiązku opłaty składek za czas choroby. Jednakże w stanie faktycznym niniejszej sprawy to organ rentowy niejako doprowadził do sytuacji, gdy ubezpieczony nie posiada opłaconej składki za miesiąc, za który w ostatecznym rozrachunku nie otrzymuje zasiłku. Pozbawiając ubezpieczonego prawa do zasiłku chorobowego w spornym okresie organ rentowy spowodował, że ustała okoliczność równoważna w skutkach z opłaceniem składki za dane miesiące. Utrata statusu osoby ubezpieczonej, na którą powołał się ZUS w decyzjach z dnia 17 lipca 2014 r., 30 czerwca 2014 r. i 29 maja 2014 r., była więc następstwem pozbawienia prawa do zasiłku chorobowego, a nie przyczyną utraty tego świadczenia. Podkreślić należy także, że uznanie za niezasadną pierwszej z decyzji organu rentowego (decyzja z dnia 7 maja 2014 r.), odmawiającej prawa do zasiłku chorobowego z uwagi na niestawiennictwo ubezpieczonego na badanie lekarskie w dniu 16 kwietnia 2014 r. niejako zdezaktualizowało zasadność dalszych rozstrzygnięć organu rentowego, zaprezentowanych w kolejnych decyzjach. W świetle zmiany niniejszym rozstrzygnięciem pierwszej z zaskarżonych decyzji poprzez przyznanie ubezpieczonemu prawa do zasiłku chorobowego nie sposób uznać, by zaświadczenie lekarskie wydane na okres do dnia 17 kwietnia 2014 r. utraciło ważność z dniem 16 kwietnia 2014 r., tym samym nie można przyjąć, że ubezpieczenie chorobowe wnioskodawcy ustało od dnia 17 kwietnia 2014 r. Skoro więc ubezpieczony zarówno przed, jak i po dniu 17 kwietnia 2014 r. w dalszym ciągu podlegał ubezpieczeniu chorobowemu i orzeczono wobec niego, zgodnie z zaświadczeniami lekarskimi, dalszą nieprzerwaną niezdolność do pracy, to za okresy niezdolności ubezpieczony nie był zobowiązany do opłacania składek na ubezpieczenie chorobowe, bowiem w okresie niezdolności do pracy organ rentowy winien wypłacać ubezpieczonemu zasiłek chorobowy. W świetle powyższego, decyzje organu rentowego z dnia 7 maja 2014 r., 29 maja 2014 r., 30 czerwca 2014 r. oraz 17 lipca 2014 r. nie odpowiadały prawu. Z uwagi na powyższe w pkt I – IV sentencji wyroku Sąd zmienił zaskarżone decyzje i przyznał wnioskodawcy prawo do zasiłku chorobowego w łącznym okresie od dnia 17 kwietnia 2014 r. do dnia 21 lipca 2014 r. i nadal w przypadku dalszej nieprzerwanej niezdolności do pracy. Orzekając o kosztach postępowania Sąd ustalił, iż koszty zastępstwa procesowego przed Sądem I instancji wyrażały się kwotą 60 zł, należną ubezpieczonemu, który był stroną wygrywającą sprawę w tej instancji, od organu rentowego (art. 98 k.p.c. w zw. z § 11 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu – Dz. U. Nr 163, poz. 1349 ze zm.). Mając na uwadze powyższe, w pkt V sentencji wyroku Sąd zasądził od strony pozwanej kwotę 240 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w sprawie, nie tracąc z pola widzenia iż w istocie przedmiotem sporu były cztery odwołania ubezpieczonego od czterech decyzji organu rentowego w przedmiocie prawa do zasiłku chorobowego. Orzeczenie o kosztach jak w pkt VI sentencji wyroku wydano w oparciu o art. 98 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U.2016.623). Mając na uwadze powyższe, orzeczono jak we wstępie.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.