← Polska

XVII AmC 752/16

Sygn. akt XVII AmC 752/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 20 lipca 2016 r. Sąd Okręgowy w Warszawie, XVII Wydział Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w składzie: Przewodniczący – SSO

k.c. Przy czym kontrola abstrakcyjna polega na kontroli wzorca jako takiego, w oderwaniu od konkretnej umowy, której wzorzec dotyczy. W przypadku kontroli abstrakcyjnej ocenie podlega treść danego postanowienia wzorca, a nie sposób jego wykorzystania, ponieważ w przypadku kontroli abstrakcyjnej nie bada się umowy, a jedynie wzorzec. Sąd nie analizuje zatem w niniejszym postępowaniu konkretnych stosunków istniejących pomiędzy kontrahentami, ale wzorzec i treść hipotetycznych stosunków, jakie powstałyby pomiędzy przedsiębiorcą a potencjalnym konsumentem. Z kolei niedozwolone postanowienia umowne określają przepisy art.

– 385 3 k.c., mające na celu ochronę konsumenta przed niekorzystnymi postanowieniami umowy łączącej go z profesjonalistą. W myśl art.

§ 1

k.c., za niedozwolone postanowienia umowne uznaje się postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Z przytoczonego sformułowania wynika zatem, że możliwość uznania danego postanowienia umownego za niedozwolone i wyeliminowanie go z praktyki stosowania zależna jest od spełnienia następujących przesłanek: 1) postanowienie nie zostało uzgodnione indywidualnie, a więc nie podlegało negocjacjom; 2) ukształtowane w ten sposób prawa i obowiązki konsumenta pozostają w sprzeczności z dobrymi obyczajami; 3) ukształtowane we wskazany sposób prawa i obowiązki rażąco naruszają interesy konsumenta; 4) postanowienie umowy nie dotyczy sformułowanych w sposób jednoznaczny głównych świadczeń stron, w tym ceny lub wynagrodzenia. Powyższe przesłanki muszą zostać spełnione łącznie, natomiast brak jednej z nich skutkuje tym, że Sąd nie dokonuje oceny danego postanowienia pod kątem abuzywności. Analizując zakwestionowane przez powodów postanowienie w oparciu o w/w kryteria, nie budzi wątpliwości Sądu, że konsumenci nie mieli wpływu na jego treść. Regulamin sklepu został ustanowiony samodzielnie przez Przedsiębiorcę, a zatem należało uznać, że postanowienie stanowiące jego część nie było z konsumentami uzgadniane indywidualnie. Przedmiotowe postanowienie nie dotyczy także, zdaniem Sądu, głównych świadczeń umownych, którymi po stronie Przedsiębiorcy jest przeniesienie własności rzeczy i jej wydanie, a ze strony kupującego jej odebranie i zapłata za tą rzecz. Do rozstrzygnięcia pozostała zatem jedynie kwestia, czy zakwestionowane przez powodów postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Należy wskazać, że „dobre obyczaje” to reguły postępowania niesprzeczne z etyką, moralnością i aprobowanymi społecznie obyczajami. Za sprzeczne z dobrymi obyczajami można uznać także działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności, a więc działania potocznie określane jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające od przyjętych standardów postępowania. Pojęcie „interesów konsumenta” należy rozumieć szeroko, nie tylko jako interes ekonomiczny, mogą tu wejść w grę także inne aspekty: zdrowia konsumenta (i jego bliskich), jego czasu zbędnie traconego, dezorganizacji toku życia, przykrości, zawodu itp. Naruszenie interesów konsumenta wynikające z niedozwolonego postanowienia musi być rażące, a więc szczególnie doniosłe. Pojęcie „dobrych obyczajów” (w szczególności w stosunkach umownych między profesjonalistą a konsumentem) zdefiniowała judykatura - w orzeczeniu SN z 13 lipca 2005 r., I CK 832/04, IC Biul. SN 2006, nr 2, s. 86 wskazano, iż za „sprzeczne z dobrymi obyczajami” należy uznać wprowadzenie klauzul godzących w równowagę kontraktową, zaś „rażące naruszenie interesów konsumenta” polega na nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta w określonym stosunku umownym. Częstokroć konieczne jest również ustalenie, jak wyglądałyby prawa i obowiązki konsumenta w sytuacji braku analizowanej klauzuli (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 marca 2007 roku, sygn. akt III SK 21/06 oraz z dnia 11 października 2007 roku, sygn. akt III SK 9/07). Jeżeli przepisy ogólne stawiają konsumenta w lepszej sytuacji niż postanowienia proponowanej umowy, to w zasadzie postanowienia te należy uznać za niedozwolone. Odstępstwo od tej zasady możliwe jest tylko, o ile zmiana jest uzasadniona specyfiką wzajemnych świadczeń lub jest kompensowana innymi postanowieniami wzorca. Mając powyższe na względzie Sąd uznał, że kwestionowana przez powodów klauzula o treści „Spory powstałe w wyniku realizacji Regulaminu Dostawcy będą załatwiane polubownie. W przypadku braku porozumienia, spór rozstrzygnie Sąd właściwy dla siedziby Dostawcy.” stanowi niedozwolone postanowienie umowne w rozumieniu art.

§ 1k.c.

bowiem spełnia przesłanki określone w art. 385 3 pkt 23 k.c. Stosownie do treści art. 385 3 pkt 23 k.c. w razie wątpliwości uważa się, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi są te, które w szczególności wyłączają jurysdykcję sądów polskich lub poddają sprawę pod rozstrzygnięcie sądu polubownego polskiego lub zagranicznego albo innego organu, a także narzucają rozpoznanie sprawy przez sąd, który wedle ustawy nie jest miejscowo właściwy. Natomiast przedmiotowe postanowienie niewątpliwie przewiduje poddanie sporu do rozpoznania przez sąd, który nie zawsze będzie właściwy miejscowo. Co więcej przedmiotowe postanowienie może wykluczać możliwość wyboru konsumenta występującego z pozwem przeciwko Przedsiębiorcy między właściwością ogólną a przemienną określonymi w Kodeksie postępowania cywilnego. Tym samym przedmiotowe postanowienie ograniczać będzie prawa konsumenta do złożenia pozwu zgodnie z właściwością miejscową określoną przepisami prawa. Zdaniem Sądu w przypadku, gdy stroną umowy jest konsument, a postanowienie umowne dotyczące właściwości Sądu zamieszczone zostało we wzorcu umownym narzuconym konsumentowi przez przedsiębiorcę, uregulowanie, które wyłącza konsumentowi możliwość wyboru pomiędzy właściwością ogólną a przemienną określoną w przepisie art. 34 kpc jest sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, albowiem jest mniej korzystne niż przepisy ustawy Kodeks postępowania cywilnego. Sąd uznał przy tym za istotne, iż konsument byłby w lepszej sytuacji, gdyby zakwestionowanego postanowienia nie było, co niewątpliwie wpływa na uznanie danego postanowienia za niedozwolone. Sąd zważył, że zakwestionowane postanowienie jest przejawem nadużywania przez pozwanego uprzywilejowanej pozycji kontraktowej profesjonalisty liczącego na brak świadomości prawnej konsumenta i pozbawiającego konsumenta praw zawartych w ustawie. Ponadto, postanowienie to może narazić konsumenta na niedogodności związane z ochroną swoich praw, utratą czasu, koniecznością dojazdów. Zakwestionowany zapis bez wątpienia zatem, w ocenie Sądu, kształtuje prawa i obowiązki konsumentów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy. Należy także wskazać, iż podniesiona przez pozwanego okoliczność obowiązywania nowego regulaminu sklepu, a przez to zaprzestania stosowania niedozwolonego postanowienia zgodnie z art. 479 40 k.p.c. nie ma wpływu na bieg postępowania. Z kolei powoływany przez pozwanego fakt niezgłaszania przez jego bezpośrednich klientów jakichkolwiek roszczeń, bądź uwag co do ewentualnego naruszenia praw konsumenta, nie ma znaczenia przy rozpoznaniu sprawy z uwagi na charakter przedmiotowego postępowania, polegającego na abstrakcyjnej kontroli wzorca, w oderwaniu od konkretnej umowy. Z tych względów Sąd Okręgowy w Warszawie – Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów uznał, że zakwestionowane postanowienie wzorca umownego stosowanego przez pozwanego w obrocie z konsumentami o treści wskazanej w petitum pozwu stanowi niedozwolone postanowienie umowne w rozumieniu art.

§ 1k.c.

i zakazał jego stosowania na podstawie art. 479 42 k.p.c. Sąd zasądził od strony przegrywającej J. K. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą (...) J. K. z siedzibą w R. koszty zastępstwa procesowego należne z tytułu wynagrodzenia pełnomocnika strony przeciwnej za każdą z przegranych - podlegających rozpoznaniu w niniejszym postępowaniu - czterech spraw w wysokości: 1/4 stawki wskazanej w § 14 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (t.j. Dz. U. z 2015 r. poz. 1800 ze zm.) określonej na 120 zł za prowadzenie sprawy o uznanie postanowień wzorca umowy za niedozwolone przed Sądem Okręgowym w Warszawie – Sądem Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz 1/4 stawki określonej w § 13 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz.U. Nr 163, poz. 1348) na kwotę nie mniej niż 120 zł, co dało kwotę po 60 zł dla każdego z powodów, ogólnie równą 240 zł, czyli sumie jednej pełnej stawki za I i II instancję. Podkreślenia wymaga, że przeciwko pozwanemu pierwotnie wystąpiło 5 powodów z żądaniem uznania za niedozwoloną identycznej klauzuli umownej unormowanej w jednym wzorcu umownym stosowanym przez pozwanego. Jednak w przypadku jednego z pozwów uprawomocniło się postanowienie Sądu o jego odrzuceniu. Wyrokiem z dnia 20 lipca 2016 r. Sąd orzekał więc co do czterech pozostałych tożsamych roszczeń. W ocenie Sądu, mając na względzie rozszerzoną prawomocność wyroku uwzględniającego powództwo o uznanie postawienia wzorca umowy za niedozwolone (art. 479 43 k.p.c.), zbędnym było wytaczanie kilku identycznych powództw przez wszystkich powodów, skoro wskazana rozszerzona prawomocność powoduje skutek dla wszystkich podmiotów, które mogłyby zawrzeć z pozwanym przedsiębiorcą umowę w oparciu o tożsamy wzorzec umowy. Profesjonalny pełnomocnik, reprezentujący w tym przypadku wszystkich powodów, powinien był wyjaśnić im przedmiotową kwestię, aby nie narażać swych mandantów na prowadzenie zbędnych czynności procesowych, w sytuacji gdy zamierzony skutek osiągnęliby bez konieczności wytaczania powództwa przez nich wszystkich. Znamienne jest przy tym, że osoby będące powodami łączy niewątpliwie więź, gdyż ci sami powodowie w różnych kombinacjach personalnych wytaczają tysiące pozwów przeciwko tym samym przedsiębiorcom, co znane jest Sądowi z urzędu. Zdaniem Sądu ta więź także uzasadnia twierdzenie, że powodowie musieli mieć wzajemną wiedzę o wytaczaniu takich samych powództw przeciwko określonym podmiotom, chociażby o tych, które zostały wytoczone wcześniej, a zatem wiedzieli też, że wytoczenie przez nich powództw nie jest niezbędne dla uzyskania skutku w postaci niewiązania ich przez postanowienia wzorców, co do których inne osoby uzyskały orzeczenie ustalające abuzywność klauzuli. Wiedzę tę musieli posiadać także z tej przyczyny, że korzystali z fachowej, profesjonalnej obsługi prawnej, gdyż w sprawach byli reprezentowani przez pełnomocnika, a fakt, że był to ten sam pełnomocnik tylko potwierdza istnienie ich wzajemnej wiedzy o pozwach innych osób w tej samej sprawie. Warto także podkreślić, że nakład pracy pełnomocnika reprezentującego wszystkich powodów w połączonych sprawach nie był zwiększony z tego powodu, że reprezentował on kilku powodów, gdyż pozwy we wszystkich połączonych sprawach były identyczne, a różniła je jedynie osoba powoda. Kolejne pozwy stanowiły więc wyłącznie powielenie stworzonego dla jednego powoda wzorca pozwu, co wskazuje na minimalny tylko nakład pracy pełnomocnika. O nikłym wkładzie pracy pełnomocnika powodów świadczy również i to, że nie stawił się na rozprawie. Dodatkowo wskazać trzeba, że stopień skomplikowania spraw był nieznaczny, pełnomocnik nie poczynił więc znacznych nakładów pracy do ich wyjaśnienia, co także uzasadniało powyższe rozstrzygnięcie. Z tych powodów, w ocenie Sądu, wynagrodzenie w wysokości 240 zł dla wszystkich spraw łącznie odzwierciedla niezbędny nakład jego pracy. Zdaniem Sądu działanie polegające na wytoczeniu wielu powództw w oparciu o ten sam Regulamin sklepu internetowego, nie miało na celu tylko ochronę interesów konsumentów, ale także uzyskanie korzyści materialnej. Do zwiększenia tej korzyści miało właśnie przyczynić się rozdzielenie roszczeń na jak największą liczbę pozwów. Sąd miał także na względzie, że działania strony powodowej są sprzeczne z szeroko pojętym interesem wymiaru sprawiedliwości, prowadzą bowiem do sztucznego zawyżania społecznych kosztów wymiaru sprawiedliwości. W sytuacji bezzasadnego mnożenia liczby pozwów pozwany ponosi bowiem wielokrotność kosztów związanych z publikacją wyroku w Monitorze Sądowym i Gospodarczym. Publikację prawomocnego wyroku na koszt pozwanego zarządza się na podstawie art. 479 44 k.p.c. Koszt publikacji należy do kosztów procesu, a obowiązek publikacji jest konsekwencją wydania wyroku uznającego dane postanowienie wzorca umowy za niedozwolone. Poniesienie kosztów publikacji przez stronę przegrywającą pozostaje poza przebiegiem procesu, w tym okoliczności, które go wywołały. Wpis niedozwolonego zapisu do rejestru klauzul niedozwolonych prowadzonego przez Prezesa UOKiK ma stanowić źródło wiedzy dla innych przedsiębiorców. Należy jednak zaznaczyć, że powyżej przedstawione argumenty przemawiają również za obciążeniem pozwanego na rzecz Skarbu Państwa jedną opłatą od pozwu w wysokości 600 zł określonej w art. 26 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 623) i stosownie jedną opłatą od zażalenia w wysokości 120 zł określonej w art. 19 ust. 3 pkt 2 tej ustawy wobec tego, że powodowie nie mieli obowiązku ich uiszczenia z uwagi na ustawowe zwolnienie od kosztów na zasadzie art. 113 ust. 1 oraz art. 96 ust. 1 pkt 3 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. Wszystkie powództwa są przecież identyczne, dlatego ten sam skutek byłby osiągnięty poprzez wytoczenie jednego powództwa, wniesienie jednego pozwu. W tym stanie rzeczy Sąd uznał, że w przedmiocie rozstrzygnięcia o kosztach winien znaleźć zastosowanie przepis art. 102 k.p.c., zgodnie z którym w wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów, albo nie obciążać jej w ogóle kosztami. Przepis ten nie konkretyzuje pojęcia „wypadków szczególnie uzasadnionych”. Do okoliczności branych pod uwagę przez sąd przy ocenie przesłanek zastosowania omawianego przepisu można zaliczyć również przebieg procesu, w szczególności w sytuacji, gdy wygrywający spór prowadzi proces w sposób nielojalny, dążąc do przewlekłości postępowania i zwiększenia jego kosztów (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 20 grudnia 1973 r. sygn. II CZ 210/73). Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy należy stwierdzić, że wszystkie wskazane wyżej okoliczności sprawy, dotyczące przedmiotu i sposobu prowadzenia postępowania przez stronę powodową uzasadniają zastosowanie art. 102 k.p.c. Okoliczności niniejszej sprawy jednoznacznie wskazują, że strona powodowa czyni ze swojego prawa do żądania zwrotu kosztów zastępstwa procesowego użytek niezgodny z celem przepisu art. 98 k.p.c., który ma zapewnić zwrot kosztów realnie poniesionych przez stronę do celowego dochodzenia swoich praw. Sąd uznał, że zachodzą w sprawie szczególne okoliczności, które dają podstawę do odstąpienia od ogólnej reguły rozliczania kosztów postępowania a w konsekwencji zasadnym było nieobciążanie strony pozwanej wielokrotnością kosztów odpowiadającą liczbie wytoczonych przez powodów powództw. Sąd Okręgowy w Warszawie - Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w przedmiocie możliwości zastosowania w niniejszej sprawie art. 102 k.p.c. w zakresie zasądzenia kosztów zastępstwa procesowego podzielił w pełni stanowisko Sądu Apelacyjnego wyrażone w postanowieniu z dnia 05 grudnia 2012 r. o sygn. VI ACz 2223/12, który wskazał, że nie do pogodzenia z zasadą słuszności byłoby obciążenie pozwanego wielokrotnością kosztów zastępstwa procesowego powoda w sytuacji, w której nakład pracy pełnomocnika powoda był niewielki i sprowadzał się do napisania krótkich, podobnych w swej treści pozwów, do których dołączono te same dokumenty, a wszystkie zakwestionowane przez powoda klauzule znajdowały się w jednym wzorcu umownym, w związku z czym nie istniało racjonalne uzasadnienie, które dawałoby podstawy do wnoszenia kliku pozwów. Sąd Apelacyjny wywiódł, iż Sąd I instancji orzekający w takim przypadku na podstawie art. 102 k.p.c. nie narusza art. 219 k.p.c. mając świadomość, iż połączenie spraw do jednoczesnego rozpoznania nie oznacza powstania jednej nowej sprawy. Wobec powyższego Sąd orzekł o kosztach zastępstwa procesowego na podstawie art. 102 k.p.c. w zw. z § 14 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (t.j. Dz. U. z 2015 r. poz. 1800) i § 13 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 461 ); o kosztach opłaty od pozwu i zażalenia i obowiązku ich poniesienia na rzecz Skarbu Państwa na podstawie art. 102 k.p.c. w zw. z art. 26 ust. 1 pkt 6 i art. 19 ust. 3 pkt 2 w zw. z art. 113 ust. 1 oraz art. 96 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 623). Publikację prawomocnego wyroku na koszt pozwanego zarządzono na podstawie art. 479 44 k.p.c. O kosztach procesu Sąd nie orzekał w oparciu o art. 101 k.p.c., gdyż w postępowaniu o uznanie postanowień wzorca umowy za niedozwolone nie ma on zastosowania (postanowienie Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 22 września 2009 r. w sprawie VI ACz 1237/09). SSO Maria Witkowska

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.