Sygn. akt I ACa 299/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 29 września 2016 roku Sąd Apelacyjny w Szczecinie I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSA Agnieszka Sołtyka Sędziowie: SA Artur Kowalewski SA Tomasz Żelazowski (spr.) Protokolant: sekr. sądowy Piotr Tarnowski po rozpoznaniu w dniu 15 września 2016 roku na rozprawie w Szczecinie sprawy z powództwa K. D.
(1)przeciwko Towarzystwu (...) Spółce Akcyjnej w W. o zapłatę i ustalenie na skutek apelacji obu stron od wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 26 stycznia 2016 roku, sygn. akt I C 1110/12 I. zmienia pkt. I. zaskarżonego wyroku w ten sposób, że zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 98.245,15 zł (dziewięćdziesiąt osiem tysięcy dwieście czterdzieści pięć złotych i piętnaście groszy) wraz z ustawowymi odsetkami: - od kwoty 38.000 zł (trzydzieści osiem tysięcy złotych) od dnia 11 października 2012 r.; - od kwoty 19.000 zł (dziewiętnaście tysięcy złotych) od dnia 24 lipca 2014 r.; - od kwoty 41.245,15 zł (czterdzieści jeden tysięcy dwieście czterdzieści pięć złotych i piętnaście gorszy) od dnia 24 listopada 2012 r.; II. zmienia pkt. IV. zaskarżonego wyroku w ten sposób, że zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 860,44 zł (osiemset sześćdziesiąt złotych i czterdzieści cztery grosze) tytułem kosztów procesu; III. zmienia pkt. V. zaskarżonego wyroku w ten sposób, że odstępuje od obciążenia powoda obowiązkiem zwrotu nieuiszczonych kosztów sądowych; IV. zmienia pkt. VI. zaskarżonego wyroku w ten sposób, że nakazuje pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Szczecinie kwotę 10.606,18 zł (dziesięć tysięcy sześćset sześć złotych i osiemnaście groszy) tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych; V. oddala obie apelacje w pozostałym zakresie; VI. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 801,12 zł (osiemset jeden złotych i dwanaście groszy) tytułem kosztów procesu w postępowaniu apelacyjnym; VII. nakazuje pobrać od powoda z zasądzonego w pkt. I. wyroku roszczenia na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Szczecinie kwotę 1.979,06 zł (tysiąc dziewięćset siedemdziesiąt dziewięć złotych i sześć groszy) tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych; VIII. nakazuje pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Szczecinie kwotę 2.623,39 zł (dwa tysiące sześćset dwadzieścia trzy złote i trzydzieści dziewięć groszy) tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych. SSA A. Kowalewski SSA A. Sołtyka SSA T. Żelazowski Sygn. akt I ACa 299/16 UZASADNIENIE Powód K. D.
(1)pozwem z dnia 22 września 2012 r. wniesionym przeciwko Towarzystwu (...) S.A. w W. (obecnie Towarzystwo (...)) wniósł o: 1/ zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 38.000 zł wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi od dnia 11 października 2012 roku do dnia zapłaty - tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę i cierpienia fizyczne; 2/ zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 6136,95 zł wraz z odsetkami stawowymi liczonymi od dnia 11 października 2012 roku do dnia zapłaty - tytułem odszkodowania; 3/ zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 49.812,40 zł tytułem skumulowanej renty z tytułu utraconych dochodów, zwiększonych potrzeb i utraty Widoków powodzenia na przyszłość za okres od dnia 1 listopada 2009 roku do 31 października 2012 roku, wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi od dnia 11 października 2012 roku do dnia zapłaty, 4/ zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda renty z tytułu zwiększonych potrzeb, traconych dochodów oraz utraty widoków powodzenia na przyszłość w wysokości 1590,61 zł. miesięcznie, począwszy od 1 listopada 2012 roku, płatnej w terminie do 10 dnia każdego miesiąca z góry, wraz z odsetkami ustawowymi w przypadku uchybienia terminowi płatności którejkolwiek z rat renty; 5/ ustalenie odpowiedzialności pozwanego za wszelkie szkody mogące powstać lub ujawnić się w przyszłości, a będące następstwem wypadku zaistniałego w dniu 16 października 2009 roku; 6/ zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu, a w szczególności kosztów zastępstwa procesowego, zgodnie z załączonym spisem kosztów. W uzasadnieniu powód wskazał, iż w dniu 16 października 2009 roku, na drodze (...) C. - S. miał miejsce wypadek drogowy. Sprawca zdarzenia, ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej u pozwanego, został skazany prawomocnym wyrokiem karnym przez Sąd Rejonowy w Stargardzie Szczecińskim w dniu 8 lutego 2011 roku, za spowodowanie ww. wypadku. W wyniki zderzenia na skutek doznanych obrażeń śmierć poniósł K. D.
(2), natomiast powód - K. D.
(1)doznał szeregu obrażeń, wstrząśnienie mózgu, stłuczenie klatki piersiowej, stłuczenie dolnego odcinka kręgosłupa, skrzywienie przegrody nosa (nie wykluczone złamanie), częściowy blok kostny na poziomie C
- Ponadto, powód wskazał, iż w wyniku wypadku doznał urazu uzębienia, tj. w szczególności następujących zębów: 15,14,13,12,11,21,28,37,32,31,41,
- W dalszej części uzasadnienia powód wskazał, że w dniu 19 października 2009 roku powód udał się do Gabinetu Dentystycznego (...) w S., gdzie dokonano zaopatrzenia ligaturą metalowo - kompozytową rozchwianych w wyniku urazu zębów 43-32, oraz zaopatrzenia ligaturą kompozycyjną zębów 12-
- Natomiast w dniu 15 grudnia 2009 roku powód zgłosił się na wizytę kontrolną, w trakcie której zęby, które uległy uszkodzeniu na skutek wypadku komunikacyjnego zostały ostatecznie zabezpieczone. W szczególności dokonano: całkowitego opracowania ubytku oraz wypełnienia zęba 37, 14 i 15 oraz odbudowania złamanego zęba nr
- Nadto zdjęto powodowi szynę metalowo - kompozytową z zębów 42-
- Dalej powód wskazał, iż z powodu utrzymujących się dolegliwości bólowych kręgosłupa udał się na wizytę do ortopedy w dniu14 grudnia 2009 r., gdzie po kilku wizytach lekarz uznał, iż zachodzi konieczność podania się przez powoda operacji kręgosłupa szyjnego oraz skierowanie na zabiegi rehabilitacyjne. Dalej w uzasadnieniu powód wskazał, iż w okresie od 30 marca do 2 kwietnia 2010 r. przebywała na oddziale chirurgii urazowo-ortopedycznej (...) Szpitala (...) w S., gdzie rozpoznano u powoda: - pourazową niestabilność C4/C5 I/II, - bloku trzonów C4/C5, - degeneracji przestrzeni C6/C
- W ww. placówce wykonano u powoda usztywnienie międzytrzonowe typu Cloward’a VC4/VC5, z użyciem kości własnej z talerza biodrowego oraz stabilizację płytka Zephir VC4-VC
- Po wyjściu ze szpitala powód otrzymał zalecenia od lekarzy, aby prowadzić oszczędny tryb życia, zakazano mu dźwigania i pochylania głowy do przodu, kazano nosić kołnierz ortopedyczny przez 6 tygodni i zgłoszenie się na usunięcie szwów w 14 dobie po zabiegu i dalszej kontroli za 6 tygodni celem oceny klinicznej i dalszych zaleceń. Powód zgłaszał się na wizyty kontrolne w dniach 2, 23 czerwca, 1,8,30 sierpnia 2010 roku. Powód nadto, wskazał w uzasadnieniu, iż z uwagi na złe samopoczucie po wypadku: trudności z zasypianiem oraz lęki zgłosił się w dniu 5 listopada 2009 r. do psychiatry (gabinet prywatny). Po 3 wizytach powód z uwagi na brak środków finansowych zaniechał dalszego leczenia. Jak wskazano w uzasadnieniu, powód zgłosił szkodę pozwanemu, który w wyniku postępowania likwidacyjnego dokonał wypłaty na rzecz powoda kwoty 13.117,46 zł. Natomiast powód pismem z dnia 17 września 2012 roku wezwał pozwanego do zapłaty: - kwoty 68.000 zł. - tytułem zadośćuczynienia, - kwoty 24.246 zł. - tytułem odszkodowania za szkodę majątkową, - kwoty 1978,75 zł. - tytułem renty miesięcznej, z tytułu zwiększonych potrzeb, utraconych dochodów i utraty widoków powodzenia na przyszłość, płatnej począwszy od 1 listopada 2009 roku, wraz z odsetkami ustawowymi. Jak wskazała strona powodowa w wyniku powyższego wezwania pozwany wypłacił na rzecz powoda kwotę 1823,04 zł. - tytułem zwrotu kosztów dojazdów w kwocie 324,24 zł. oraz kosztów opieki w kwocie 1498,80 zł. Jednocześnie pozwany odmówił uznania pozostałych roszczeń powoda. Zdaniem powoda wypłacone świadczenia są nieadekwatne do stopnia cierpień i krzywd jakie poniósł powód. W przedmiocie postulowanego zadośćuczynienia strona powodowa wskazała, iż w wyniku wypadku komunikacyjnego z dnia 16 października 2009 roku poniósł szkodę niemajątkową związaną z cierpieniem fizycznym i doznaną krzywdą. Powód ocenia, iż odpowiednim zadośćuczynieniem byłaby kwota 50.000 zł. Powód w tym zakresie wskazał, iż przed wypadkiem był zdrowym i aktywnym mężczyzną i zawsze wyróżniał się doskonałą sprawnością fizyczną. Natomiast po wypadku, doznane urazy wiązały się z silnymi dolegliwościami bólowymi i spowodowały u powoda poważny i długotrwały rozstrój zdrowia. Przy czym strona powodowa podkreśliła, iż powód musiał poddać się kompleksowemu leczeniu, w tym zabiegowi operacyjnemu i rehabilitacji. Dalej strona powód wskazał, iż mimo znacznego upływu czasu - nadal odczuwa dolegliwości ze strony kręgosłupa i pomimo częściowej poprawy po leczeniu operacyjnym w roku 2012 nastąpił nawrót dolegliwości bólowych odcinka C i L/S kręgosłupa. U powoda występują cechy dehydratacji krążka między kręgowego poniżej operacji odcina C6/C7, co powoduje dalsze bóle i ograniczenie sprawności ruchowej. Nadto występują nieprawidłowości w odcinku L5/S1 kręgosłupa i podrażnienie lewego stawu krzyżowo - biodrowego. Dalej strona powodowa wskazała, iż w wyniku wypadku powód doznał tzw. zespołu stresu pourazowego, miał problemy o charakterze lękowym, stał się nerwowy, niecierpliwy, przygaszony. Miewał również stany depresyjne i konieczne było zastosowanie leczenia psychiatrycznego. Ponadto, strona powodowa wskazała, iż powód jest osobą niepełnosprawną - od urodzenia nie słyszy na jedno ucho (niewykształcone małżowiny uszne). Jak podaje strona powodowa w celu zmniejszenia stopnia dyskomfortu z powodu deformacji ciała - powód zgłosił się w 2003 roku do Kliniki (...) w P. na zabieg rekonstrukcji małżowiny usznej. Czas oczekiwania na operację w tej placówce wynosi min. 4 lata. Zabieg odbył się w marcu 2009 roku. W czerwcu 2009 roku powód ponownie przybywał w ww. Klinice, gdzie miał wykonany zabieg modelowania rekonstruowanej małżowiny usznej. Natomiast, kolejną planową wizytę powód miał wyznaczoną na dzień 10 lutego 2010 roku, jednak z powodu następstw wypadku komunikacyjnego w sferze zdrowotnej, psychicznej i finansowej - nie poddał się dalszemu leczeniu. W ocenie trony powodowej powyższe okoliczności uzasadniają przyznania na rzecz powoda zadośćuczynienia w kwocie 38.000 zł. W przedmiocie roszczenia o odszkodowanie strona powodowa wskazała, iż na przedmiotowe składa się kwota 5681,20 zł (718 h x 10 zł/h = 7180 zł – 1498,80 zł – kwota wypłacona przez ubezpieczyciela) z tytułu sprawowania kosztów opieki nad powodem przez członków jego rodziny oraz kwota 455,75 zł tytułem zastępstwa prawnego przez radcę prawnego w postępowaniu likwidacyjnym. Odnośnie kosztów opieki strona powodowa wskazała, iż powód z powodu dolegliwości bólowych nie był w stanie ubierać się, wymagał pomocy przy niektórych czynnościach higienicznych, innych czynnościach związanych z wysiłkiem fizycznym. W zakresie roszczenia o rentę za okres od 1 listopada 2009 r. do 31 października 2012 r. obejmuje ona zwiększone potrzeby powoda, utracone dochody i utratę widoków powodzenia na przyszłość. Strona powodowa podniosła, iż powód musiał wskutek wypadku dokonywać co miesięcznie zakupu leków specjalistycznych i przeciwbólowych za kwotę 50 zł miesięcznie w ww. okresie, łącznie 1800 zł. Ponadto w pozwie wskazano, iż z uwagi na stan zdrowia będący skutkiem wypadku komunikacyjnego ma szereg ograniczeń w możliwości podjęcia pracy zarobkowej. Powód z wykształcenia jest technologiem robót wykończeniowych budownictwa, przed wypadkiem pracował wraz z ojcem w prowadzonej przez ojca firmie budowlanej, przy czym w związku z doznanymi obrażeniami, dolegliwościami bólowymi oraz zalecanym przez lekarzy oszczędnym trybem życia i zakazem dźwigania ciężarów powyższej 10 kg, powód jest wyłączony z możliwości pracy w branży budowlanej, a ponadto w związku z problemami natury psychicznej powód nie czuł się na silach by podjąć jakakolwiek pracę. Dalej w powód wskazał, iż z braku udokumentowania dochodów należy przyjąć, iż osiągał on co najmniej minimalne wynagrodzenie, które w spornym okresie przedstawiało się następująco: Listopad 2009 - 947,96 zł, Grudzień 2009 - 947,96 zł, Styczeń 2010 - 984,15 zł, Luty 2010 -984,15 zł, Marzec 2010 - 984,15 zł, Kwiecień 2010 - 984,15 zł., Maja 2010-984,15 zł., Czerwiec 2010 - 984,15 zł., Lipiec 2010 - 984,15 zł., Sierpień 2010 - 984,15 zł., Wrzesień 2010 - 984,15 zł., Październik 2010 - 984,15 zł., Listopad 2010 - 984,15 zł., Grudzień 2010 - 984,15 zł., Styczeń 2011 - 1032,34 zł., Luty 2011 - 1032,34 zł., Marzec 2011 - 1032,34 zł., Kwiecień 2011 - 1032,34 zł., Maja 2011- 1032,34 zł., Czerwiec 2011 - 1032,34 zł., Lipiec 2011 - 1032,34 zł., Sierpień 2011 - 1032,34 zł., Wrzesień 2011 - 1032,34 zł., Październik 2011 - 1032,34 zł., Listopad 2011 - 1032,34 zł., Grudzień 2011 - 1032,34 zł., Styczeń 2012 - 1111,86 zł., Luty 2012 - 1111,86 zł., Marzec 2012 - 1111,86 zł., Kwiecień 2012- 1111,86 zł., Maja 2012- 1111,86 zł., Czerwiec 2012 -1111,86 zł., Lipiec 2012 - 1111,86 zł., Sierpień 2012 - 1111,86 zł., Wrzesień 2012 - 1111,86 zł., Październik 2012 - 1111,86 zł; łącznie 37.212,40 zł w okresie od 1 listopada 2009 r. do 31 października 2012 r. W odniesieniu do utraty widoków powodzenia na przyszłość strona powodowa wskazał, iż w wyniku zdarzenia z dnia 16 października 2009 roku nastąpiła utrata widoków powodzenia na przyszłość powoda. Powód przed datą zdarzenia był osobą zdrową i sprawną fizycznie, nie miał żadnych dolegliwości i problemów natury psychicznej. Jakość jego życia uległa znacznemu pogorszeniu. Cierpi na bóle i zawroty głowy, problemy z koncentracją osłabienie sprawności psychomotorycznej oraz dolegliwości bólowe ze strony kręgosłupa. Nastąpiło znaczne pogorszenie wydolności zawodowej powoda - co niekorzystnie wpływa na jego sytuację materialną, co uzasadnia roszczenie powoda o zapłatę na jego rzecz renty miesięcznej z tytułu utraty widoków powodzenia na przyszłość w wysokości 300 zł., co w badanym okresie daje kwotę 10.800 zł. Natomiast całą wartość skapitalizowanej renty strona powodowa jak wynika z pozwu wyliczyła na kwotę 49.812,40 zł (zwiększone potrzeby – 1.800 zł + utracone dochody -37.212,40 zł + utrata widoków na przyszłość – 10.800 zł). W uzasadnieniu żądanej renty miesięcznej powód wskazał, że nadal utrzymuje się u niego znaczny rozstrój zdrowia, musi on przewlekle przyjmować leki, nie może dźwigać powyżej 10 kg, ma problemy adaptacyjne, co uzasadniania roszczenie o zapłatę renty miesięcznej z tytułu zwiększonych potrzeb, utraconych dochodów oraz zmniejszenia widoków powodzenia na przyszłość. W odniesieniu do zwiększenia potrzeb powoda będących skutkiem przedmiotowego wypadku, strona powodowa wskazał, iż obecnie leczenie i rehabilitacja powoda muszą być nadal kontynuowane. Powód natomiast winien on znajdować się pod stałą opieką neurologiczną lub ortopedyczną oraz psychiatryczną względnie psychologiczną W związku z tym ponosić on będzie stałe koszty leczenia, zakupu leków i dojazdów na wizyty lekarskie. Nadto zdaniem strony powodowej, mając na uwadze charakter pozostałych po przebytym urazie zmian i dolegliwości wskazane jest korzystanie przez powoda z leczenia uzdrowiskowego oraz poddawanie się zabiegom rehabilitacyjnym. Przy czym w ocenie powoda zakres opieki medycznej gwarantowanej w ramach narodowego Funduszu Zdrowia jest niewystarczający dla zaspokojenia obecnych potrzeb poszkodowanego. W szczególności dostęp do opieki psychologicznej jest ograniczony do jednej wizyty na ok. 3 miesiące, co w żaden sposób nie umożliwia przeprowadzenia skutecznej terapii. Nadto zdaniem strony powodowej, korzystanie przez powoda z zabiegów rehabilitacyjnych jest konieczne i zasadne podczas nasilenia dolegliwości bólowych i ograniczeń ruchomości kręgosłupa - a nie w dowolnym, wyznaczonym przez placówkę medyczną terminie, gdzie okres oczekiwania na zabiegi wynosi średnio 3 miesiące. W tej materii strona powodowa wskazał, iż wskutek wypadku do stałych kosztów miesięcznych ponoszonych przez powoda zaliczyć należy koszty zakupu lekarstw - 50 zł., koszty wizyt lekarskich - 100 zł., koszty dojazdów na konsultacje medyczne i zabiegi - 20 zł. koszty rehabilitacji (co najmniej trzy razy do roku) - 8,75 zł. (35 x 3 zabiegi : 12 m-cy). co daje łączną kwotę 178,75 zł. W odniesieniu do utraconych dochodów strona powodowa wskazała, iż z uwagi na brak udokumentowanej wysokości dochodów osiąganych przez powoda z pracy zarobkowej przed wypadkiem, zasadnym jest jako wysokość należnej z tego tytułu wynagrodzenie wskazanie minimalnego wynagrodzenia z października 2012 r., które wynosi kwotę 1111,86 zł. Ponadto w ocenie powoda z tytułu utraty widoków powodzenia na przyszłość uzasadnione jest przyznanie powodowi wynagrodzenia w kwocie 300 zł. Natomiast łącznie postulowana renta miesięczna wynosić zdaniem strony powodowej winna 1.590,61 zł ( zwiększone potrzeby 178,75 zł + utracone dochody + 1111,86 zł + zmniejszenie widoków powodzenia na przyszłość – 300 zł). Pismem procesowym z dnia 14 października 2013 r. (k.355-356) strona powodowa rozszerzyła powództwo o dalsza kwotę 896,60 zł tytułem dojazdów powoda na badania lekarskie w dniach 20 sierpnia 2013 r. i 11 września 2013 r. do W.. Pismem z dnia 13 grudnia 2013 r. (k. 468-469) strona powodowa sprecyzowała roszczenie w zakresie odszkodowania (pkt 2 pozwu), jednocześnie je rozszerzając, a tym samym wniosła o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty- 6.316,95 zł wraz z odsetkami ustawowymi od kwoty: - 6.136,95 zł od dnia 11 października do dnia zapłaty, - 180 zł od dnia wniesienia pisma d dnia zapłaty. W uzasadnieniu strona powodowa wskazała, iż powód w następstwie urazu w dniu 2 listopada 2013 r. poddał się leczeniu chirurgicznemu zęba, na które to leczenie powód wydał kwotę 180 zł. Powód pismem z dnia 24 lipca 2014 r. (k.602-604) rozszerzył powództwo wnosząc o zasądzenie od pozwanego, na rzecz powoda dalszej kwoty 100.000 zł tytułem zadośćuczynienia, łącznie wnosząc o 138.000 zł z tego tytułu wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 11 października 2012 r. W uzasadnieniu strona powodowa wskazała, iż mając na uwadze wydane w sprawie opinie biegłych, łączny procent uszczerbku na zdrowia wynosi 56% , za zasadne w przypadku powoda należy uznać zadośćuczynienie w kwocie 150.000 zł. Przy czym przy uwzględnieniu wypłaconej przez ubezpieczyciela 12.000 zł, uzasadnione jest roszczenie w kwocie 138.000 zł. W piśmie z dnia 2 października 2015r powód ostatecznie sprecyzował żądanie i wniósł o zasądzenie:
- 138.000zł zadośćuczynienia wraz z ustawowymi odsetkami od kwoty: -38.000zl od 11 października 2012r do dnia zapłaty -100.000zł od dnia wniesienia pisma procesowego z dnia 24 lipca 2014r do dnia zapłaty
- renty w kwocie 1590,61zł miesięcznie, w tym: - z tytułu zwiększonych potrzeb, 178,75zł -z tytułu utraconych dochodów 1339.82zł -z tytułu utraconych widoków na przyszłość 72.035zł.
- odszkodowania w wysokości 6316,95zł z odsetkami od kwot: -6.136,95zł od dnia 11 października 2012r do dnia zapłaty -180zł od dnia wniesienia pisma procesowego z dnia 13 grudnia 2013r
- renty z tytułu utraconych dochodów, zwiększonych potrzeb i utraty widoków powodzenia na przyszłość za okres od 1.11.2009r do 31.
- 2012r w kwocie 49.812,40zł
- ustalenie odpowiedzialności pozwanego na przyszłość za wszelkie mogące się ujawnić skutki wypadku. W odpowiedzi na pozew strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanej kosztów procesu wraz z kosztami zastępstwa procesowego wg. norm przepisanych wraz z opłata skarbowa od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł. W uzasadnieniu strona pozwana wskazała, iż uznała swoją odpowiedzialność co do zasady i przyznała powodowi tytułem zadość uczynienia łącznie 23.000 zł, na mocy decyzji: z dnia 20 listopada 2009 r, - 4.000 zł, z dnia 2 lutego 2010 r. – 3.000 zł, z dnia 5 marca 2010 r. – 5.000 zł, z dnia 15 listopada 2010 r. – 11.000 zł. Ponadto, tytułem odszkodowania strona pozwana przyznała powodowi łącznie 2.940,50 zł, tytułem kosztów opieki osób trzecich -1.498,80, zł decyzją z dnia 11 października 2012 r., tytułem kosztów przejazdu – 324,24 zł , decyzja z dnia 11 października 2012 r., tytułem kosztów leczenia – 1.117,46 zł, 600 zł decyzją z dnia 3 lutego 2010 r., 517,46 zł z dnia 5 marca 2010 r. W dalszej części uzasadnienie strona pozwana wskazała, iż lekarze z ramienia pozwanej przeprowadzający badanie powoda ustalili, iż aktualny uszczerbek na zdrowiu powoda, na przełomie września i października 2012 r. wyniósł 15%. W konsekwencji zdaniem pozwanej wypłacone zadośćuczynienie w łącznej kwocie 23.000 zł, jest odpowiednie do rozmiaru cierpień fizycznych i psychicznych doznanych przez powoda w skutek wypadku i spełnia swoją funkcję kompensacyjną. Ponadto, ubezpieczyciel wskazał, iż w wyroku karnym II K 609/10 wydanym przez Sąd Rejonowy w Stargardzie orzeczono na rzecz powoda nawiązkę w wysokości 10.000 zł. Zatem zdaniem ubezpieczyciela powód wyceniając należne mu zadośćuczynienie na kotwę 50.000 zł winien, uwzględniając wyżej wypłacone kwoty i orzeczoną kotwę domagać się w niniejszym procesie jedynie kwoty 17.000 zł. Ponadto, w odniesieniu do stanu zdrowia powoda, wskazała, iż występowa u niego pierwotna stenoza kanału kręgowego, które może objawiać się bolami kręgosłupa. Ponadto, lekarz konsultant pozwanego stwierdził u powoda współistniejące wady wrodzone m.in. wady rozwojowe odcinka szyjnego kręgosłupa, czy ogólny stan zdrowia i związane z tym dolegliwości bólowe, które nie mogą być uznane za następstwo wypadku. Zdaniem ubezpieczyciela obecny stan zdrowia powoda nie jest spowodowany następstwami wypadku, lecz wynika z jego wad wrodzonych, za które pozwany nie może ponosić odpowiedzialności. W odniesieniu do kosztów opieki strona pozwana wskazała, iż wypłacona kwota odpowiada wyczerpuje w pełni roszczenie powoda. Przy czym ubezpieczyciel wskazał, iż w ocenie ich konsultanta medycznego powód wymagał opieki przez 30 dni po wypadku w wymiarze 4 godzin dziennie oraz przez 6 tygodni po operacji w marcu 2010 r. w wymiarze 4 godzin dziennie. Przy czym pozwany uznał za zasadną ilość godzin opieki na powodem w wymiarze łącznym 264 zł, przyjmując stawkę wynikająca z 1 godziny pracy wg. wartości netto minimalnego wynagrodzenia obowiązującego w danym okresie. Ponadto, pozwany wskazał, iż przyjęta przez powoda stawka godzinowa za sprawowanie opieki, uwzględnia poza wynagrodzeniem pracownika, również inne koszty m.in. utrzymania ośrodka, podatki, ubezpieczenie. Nadto, ubezpieczyciel wskazał, iż powód nie wykazał w tym zakresie roszczenia nie przedstawiając żadnych dowodów w tej materii. W odniesieniu do kosztów zastępstwa procesowego strona pozwana wskazała, iż w okolicznościach sprawy koszty te są nieuzasadnione. Odnosząc się do postulowanego przez powoda żądania w przedmiocie renty strona pozwana wskazała, iż roszczenie w zakresie obu postulowanych rent jest bezpodstawne. Zdaniem ubezpieczyciela, roszczenie byłoby uzasadnione jedynie w przypadku, gdy zostanie udowodnione, iż pogorszenie stanu zdrowia w wyniku wypadku uzasadnia na stałe korzystanie z opieki osób trzecich, rehabilitacji itp. W ocenie pozwanej leczenie następstw wypadku komunikacyjnego z dnia 16 października 2009 roku zostało już zakończone. Natomiast ewentualne dalsze leczenie, czy też rehabilitacja, mają jedynie związek ze współistniejącymi wadami wrodzonymi. Dlatego też nie mogą one zasługiwać na uwzględnienie w odszkodowaniu z polisy odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu mechanicznego. Należy podkreślić, iż z powołanej przez powoda dokumentacji medycznej wynika jedynie, iż powód powinien zażywać przepisane mu leki. Jednak na tej podstawie nie można w żaden sposób uznać za udowodnione, iż we wskazanym okresie wydatkował on średnio kwotę 50 zł miesięcznie, gdyż jak wskazano w pozwie, zostało to jedynie oszacowane przez powoda, bez wskazania jakichkolwiek rachunków potwierdzających ich zakup. Nie sposób zgodzić się również z twierdzeniami powoda, iż powinien on być pod stałą opieką neurologiczną lub ortopedyczną oraz psychiatryczną, a także, iż bezspornym jest fakt, iż w wyniku doznanej szkody istnieje konieczność ponoszenia przez powoda wyższych kosztów utrzymania w porównaniu do stanu sprzed wyrządzenia szkody. Zdaniem pozwanego ewentualna konieczność rehabilitacji czy dalszego leczenia wynika z wrodzonych wad zdrowotnych powoda i nie ma żadnego związku z poniesioną szkodą. Dlatego też w ocenie ubezpieczyciela, abstrahując od faktu, iż koszty te nie zostały nawet w najmniejszym stopniu uprawdopodobnione, roszczenie powoda nie zasługuje na uwzględnienie. Strona pozwana ponadto wskazała, iż nie widzi żadnych podstaw do przyznania powodowi renty z tytułu utraty widoków na przyszłość oraz odszkodowania z tytułu utraconego dochodu z 361 § 2 k.c. Pozwany wskazał, iż w świetle ustaleń dokonanych w toku postępowania likwidacyjnego oraz w oparciu o dokumenty załączone do pozwu zdaniem pozwanej nie zostało udowodnione, iż na skutek wypadku komunikacyjnego doszło do realnej utraty zarobków oraz utraty widoków na przyszłość. Zdaniem pozwanego, iż twierdzenia powoda, iż przed datą wypadku pracował wraz z ojcem w prowadzonej przez ojca firmie budowlanej, nie polegają na prawdzie. Z dokumentacji przedłożonej przez powoda wynika, iż od dnia 10 marca 2009 roku, a więc zanim doszło do zdarzenia, był on osobą bezrobotną zarejestrowaną w Powiatowym Urzędzie Pracy. Dlatego też zdaniem ubezpieczyciela, rzekome utracone dochody oraz brak możliwości podjęcia pracy nie mogą być rozpatrywane jedynie w kategorii następstw przebytego wypadku komunikacyjnego. Tym bardziej za zbyt daleko idące należy uznać przyjęcie przez powoda kwoty minimalnego wynagrodzenia jako wyznacznika utraconych dochodów. Ponadto, pozwany wskazał, iż nie widzi żadnych przesłanek świadczących o tym, iż gdyby nie doszło do zdarzenia, powód obecnie znalazłby pracę, w której uzyskiwałby wskazane przez siebie wynagrodzenie, skoro już przed dniem wypadku, powód był zarejestrowany jako osoba bezrobotna. W odniesieniu do roszczenia w przedmiocie ustalenia odpowiedzialności pozwanych na przyszłość strona pozwana wskazała, iż wszelkie następstwa wypadku w chwili obecnej ustały i wobec tego roszczenie w tym zakresie jest bezzasadne. Ponadto, z ostrożności procesowej strona pozwana wskazała, iż ewentualne odsetki w przedmiotowej sprawie, należy liczyć dopiero od daty ustalenia przez Sąd. W odpowiedzi na rozszerzenia powództwa strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa także w rozszerzonym zakresie, wskazując m.in, , iż strona nie wykazała związku adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy urazami spowodowanymi wypadkiem, a podróżą do W. oraz, iż z opinii z zakresu stomatologii wynika, iż leczenie stomatologiczne następstw wypadku u powoda uległo zakończeniu. W piśmie z dnia 7 sierpnia 2014 r. (k. 609-611) pozwana wskazała, iż strona powodowa błędnie wskazała zakres procentowy uszczerbku na zdrowiu pozwanego w wysokości 56%. Pozwany wskazał, iż 25% uszczerbku na zdrowiu wskazanego przez biegłego z zakresu ortopedii i traumatologii, odnosi się do ograniczonej ruchomości kręgosłupa w całości, a zatem przyjąć należy, iż zawiera już w sobie uszczerbek na zdrowiu wynikający z urazowego zespołu korzonkowego wskazanego w zakresie kręgosłupa szyjnego oraz stłuczenia dolnego odcinka kręgosłupa, które to zostały ujęte przez biegłego z zakresu rehabilitacji medycznej (5% uszczerbku). Jednakże zdaniem pozwanego, procentowy uszczerbek określony przez biegłych w oparciu o rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej w sprawie szczegółowych zasad orzekania o stałym lub długotrwałym uszczerbku na zdrowiu, trybu postępowania przy ustalaniu tego uszczerbku oraz postępowania o wypłatę jednorazowego odszkodowania z dnia 18 grudnia 2002 r., nie może przesadzać o wysokości zadośćuczynienia lecz ma jedynie charakter pomocniczy i nie może w istotny sposób zważyć na ostatecznym rozstrzygnięciu sprawy. W wyroku z dnia 26 stycznia 2016 r. Sąd Okręgowy w Szczecinie zasądzł od pozwanego na rzecz powoda kwotę 56.776 zł 20 gr wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od kwoty 47.400 zł od 26 stycznia 2016 r. od kwoty 9376,20 zł od 24 listopada 2012 r., zasądził od pozwanego na rzecz powoda rentę miesięczną w kwocie 1189,82 zł, płatną do 10 dnia każdego miesiąca, poczynając od listopada 2012r wraz z ustawowymi odsetkami w razie opóźnienia w płatności którejkolwiek z rat, oddalił powództwo w pozostałej części. zasądził od powoda na rzecz pozwanego kwotę 818 zł, nakazał ściągnąć z zasądzonego roszczenia na rzecz Skarbu Państwa- Sądu Okręgowego w Szczecinie kwotę 13229,19 zł tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych, nakazał pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa- Sądu Okręgowego w Szczecinie kwotę 6515,86 zł tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych Sąd I instancji ustalił, że w dniu 16 października 2009 r. kierujący samochodem marki samochodem K. (...), o numerze rejestracyjnym (...), ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej u pozwanego R. R. spowodował wypadek drogowy, w wyniku którego powód doznał obrażeń ciała. W wypadku śmierć w wyniku doznanych obrażeń poniósł ojciec powoda, K. D.
(2). Prawomocny wyrokiem z dnia 8 lutego 2011 r. Sąd Rejonowy w Stargardzie Szczecińskim II Wydział Karny w sprawie II K 609/10, uznał R. R. za winnego spowodowania wyżej opisanego zdarzenia i skazał go za popełnienie czynu z art. 177 § 2 k.k. na kare 2 lat pozbawienia wolności. W pkt II Sąd orzekł na rzecz K. D.
(1)kwotę 10.000 zł tytułem nawiązki od sprawcy zdarzenia. Powód otrzymał nawiązkę od sprawcy. Bezpośrednio po wypadku powód został przewieziony przez pogotowie w związku z urazem głowy i utratą przytomności do Samodzielnego Publicznego Zespołu Zakładów Opieki Zdrowotnej (dalej SPZZOZ) w S., gdzie zastosowano leczenie zachowawcze. Wówczas u powoda stwierdzono wstrząśnienie mózgu, stłuczenie klatki piersiowej, stłuczenie dolnego odcinka kręgosłupa. W dniu 19 października 2009 r. roku powód został wypisany do domu z zaleceniem dalszego leczenia w poradni chirurgicznej. Ponadto, wydano powodowi receptę na R.. Powód już w szpitalu odczuwał silny ból kręgosłupa, wówczas również zauważył, iż ma problem z zębami, jednak nie poinformował o tym lekarzy; samego wypadku nie pamiętał i nie do końca wiedział, co się stało. Po wypisie powoda nadal bolał go kręgosłup i musiał on korzystać z kołnierza ortopedycznego przez ok. miesiąc. W początkowej fazie po powrocie powód mógł samodzielnie chodzić, jednak w sprawach życia codziennego, w tym higieny osobistej, jak mycie, czy też ubieranie pomagała mu matka, dziewczyna, jak i siostra M. Ć.. Taki stan trwał przez ok. miesiąc do 1,
- Przed wypadkiem powód nie cierpiał na bóle kręgosłupa. W dzień wypisu powód z powodu urazu zębów 15, 14, 13, 12, 21, 18, 37, 32, 31, 41, 42 udał się do gabinetu stomatologicznego (...) w M.. Zęby 43-32 u powoda , zostały rozchwiane na skutek wypadku, wobec czego zostały zaopatrzone ligaturą metalowo-kompozytową. Natomiast żeby 12-22 zabezpieczono ligaturą kompozytową. W dniu 15 grudnia 2009 r. powód ponownie zgłosił się do ww. gabinetu na wizytę kontrolną, w trakcie wizyty zabezpieczono ostatecznie zęby uszkodzone na skutek wypadku. W szczególności dokonano: całkowitego opracowania ubytku oraz wypełnienia zębów 37,14 i 15 oraz odbudowano ząb nr
- Nadto zdjęto powodowi szynę metalowo-kompozytową z zębów 42-
- W dniu 14 grudnia 2009 r. powód zgłosił się do lekarza ortopedy w S. z powodu dolegliwości bólowych kręgosłupa. Powód zgłaszał się na wizyty kontrolne w dnia 4 stycznia, 27 stycznia i 24 lutego 2010 r. Wówczas powód dowiedział się, iż musi przejść operację kręgosłupa. W dniu 30 marca 2010 r. powód zgłosił się do oddziału chirurgii urazowo-ortopedycznej (...) Szpitala (...) w S. – Z.. Wówczas w związku z rozpoznaniem: pourazowa niestabilność C4/C5 I/II, blok trzonów C5/C6, degeneracji przestrzeni C6/C7; przeprowadzono u powoda zabieg operacyjny - usztywnienia międzytrzonowego typu Cloward’a VC4/VC5 z użyciem kości własnej z talerza biodrowego; stabilizacji przedniej płytką Zephir VC4-VC
- W dniu 2 kwietnia 2010 r. powód został wpisany do domu z zaleceniami prowadzenia oszczędnego trybu życia, zakazem dźwigania i pochylania głowy do przodu, noszenia kołnierza ortopedycznego przez 6 tygodni, usunięcia szwów w 14 dobie po zabiegu w poradni rejonowej, kontroli w poradni ortopedycznej za 6 tygodni celem oceny klinicznej i dalszych zaleceń. Przy wypisie wystawiono choremu również receptę na T., D.-D., a nadto wydano powodowi skierowanie do poradni urazowo-ortopedycznej. K. D.
(1)opuszczając szpital nie był wstanie wyjść z niego o kulach, musiał zostać „zniesiony” do samochodu. Powód czuł wówczas ból w kręgosłupie. Wymagał on pomocy przy czynnościach samoobsługowych, związanych z higieną jak i innymi związanym z normalną codzienną egzystencja, takich jak sporządzanie posiłków, ubieranie się, mycie. W czynnościach tych pomagała mu matka, dziewczyna i inni członkowie rodziny. Pomoc osób trzecich była niezbędna powodowi w okresie pooperacyjnym tj. od 30 marca 2010 r. przez okres pierwszych sześciu tygodni od zabiegu (około 4-6 godzin dziennie), następnie przez kolejne około sześć tygodni wymagał on pomocy osób trzecich w zakresie 3-4 godzin dziennie. Pomoc ta była szczególnie wskazana przy takich czynnościach jak: przemieszczanie się poza dom, robienie zakupów, przygotowywanie posiłków, toaleta. Powód był niezdolny do pracy w następujących okresach: od 16 października 2009 r. do 3 listopada 2009 r. i od 1 grudnia 2009 r. do 24 lutego 2010 r. Powód ponownie zgłosił się do lekarza ortopedy w dniu 2 czerwca 2010 r. Po czym zgłaszał się na dalsze wizyty w dniach: 23 czerwca, 30 sierpnia 2010 r., 1 i 8 sierpnia 2011 r. Przy czym na ostatniej wizycie powód otrzymał skierowanie na rehabilitację. W dniu 19 października 2012 r. powód zgłosił się do szpitalnego oddziału ratunkowego (dalej SOR) SPZZOZ w S. z powodu bólu pleców, który ujawnił się podczas potknięcia. Rozpoznano wówczas: choroby krążków międzykręgowych lędźwiowych i innych z uszkodzeniem korzeni nerwów rdzeniowych. W 21 lutego 2013 r. powód został skierowany na rehabilitację. Rehabilitacja odbyła się w okresie od 18 do 29 marca 2013 r. wówczas powodowi wykonano następujące zabiegi: laser – 10 razy, interdyn 10 razy, galwanizacja 10 razy, magnetronik 10 raz. Powód po wypadku czul się źle psychicznie, odczuwał lęk przed jazdą samochodem, izolował się. Ponadto nie potrafił on sobie poradzić ze zmianą w jego życiu, polegającą na tym, iż nie mógł pracować w swoim zawodzie. W związku z tym powód udał się na wizytę do lekarza psychiatry. Pierwsza wizytę powód odbył w dniu 5 listopada 2009 r., a potem zgłaszał się na kolejne: w dniach 12 listopada, 1 grudnia 2009 r., 7 stycznia 2010 r. Wszystkie wizyty odbyły się w ramach prywatnej służby zdrowia. Powód zażywał również środki farmakologiczne przypisane przez psychiatrę. Jednakże po ostatniej wizycie powód zrezygnował z dalszego leczenia z uwagi na koszty, których nie był w stanie ponieść. Obecnie powód próbuje skorzystać z leczenia psychiatrycznego w ramach NFZ. Powód z wykształcenia jest technologiem robot wykończeniowych budownictwa, po zasadniczej szkole zawodowej, którą ukończył w 2006 r. W 2008 r. ukończył uzupełniające liceum ogólnokształcące. Powód w dniu 10 marca 2009 r. zarejestrował się jako osoba bezrobotna w Powiatowym Urzędzie Pracy w S.. Mimo, iż formalnie był osobą bezrobotną pracował w wyuczonym zawodzie z ojcem na rożnych budowach, gdzie zajmowali się wszelkimi pracami wykończeniowymi m.in. wstawianiem okien, tynkowaniem, kładzeniem płytek, płyt kartonowo-gipsowych, szpachlowaniem. Na stałe współpracę z ojcem powód rozpoczął ok. rok przed wypadkiem, wcześniej dorywczo pomagał ojcu. Ostatnie kilka miesięcy przed wypadkiem powód pracował przy pracach wykończeniowych w hotelu w M.. Pracowali przy nich ojciec powoda, powód, i jeszcze jedna osoba. Właściciel hotelu w M. H. S. był zadowolony z wykonywanych prac i współpracy z powodem i jego ojcem, płacił ojcu powoda ok. 6000zł tygodniowo. Powód otrzymywał od ojca wynagrodzenie w kwocie około 2500 netto miesięcznie. Powód od urodzenia jest osobą niepełnosprawną. Niepełnosprawność wrodzona powoda związana jest z niewykształceniem małżowin usznych. Powód przeszedł w klinice chirurgii plastycznej Akademii Medycznej we W. w zabiegi rekonstrukcji małżowiny usznej. W dniu 10 lutego 2010 r. miał stawić się na kolejną operację, jednak powód nie stawił się na nią z uwagi na wypadek i uszkodzenie zębów, co było przeciwwskazaniem do zabiegu. Powód został uznany orzeczeniem z dnia 13 listopada 2009 r. przez powiatowy zespół do spraw orzekania o niepełnosprawności za osobę niepełnosprawną w stopniu lekkim. Przy czym ustalono w orzeczeniu, iż powód jest niepełnosprawny od urodzenia. Decyzję wydano na okres do dnia 30 listopada 2014 r. W dniu 21 lutego 2013 r. ww. organ wydał kolejną decyzję, w której uznano powoda za osobę o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności. K. D.
(1)po wypadku utrzymywał się z oszczędności odłożonych przez niego i ojca, a także z wypłaconych przez ubezpieczyciela kwot. Ponadto korzystał z pomocy rodzinny i z pomocy społecznej. W zakresie dojazdów do placówek medycznych po wypadku powód korzystał z pomocy szwagra lub kolegi. W miarę możliwości powód przekazywał tymże drobne kwoty rzędu – 20 zł, jako zwrot za paliwo. K. D.
(1)otrzymywał następujące zasiłki z Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w S.: - zasiłek okresowy, od października do grudnia 2009 r. po 274,50 zł miesięcznie; - specjalny zasiłek celowy, od marca do kwietnia 2012 r., po 100 zł miesięcznie; - zasiłek celowy „pomoc państwa w zakresie dożywiania”, od stycznia do marca 2013 r., po 200 zł miesięcznie, - zasiłek stały od 1 kwietnia 2013 r. do 29 lutego 2016 r., w kwocie 389 zł miesięcznie, z uwagi na ustalony stopień niepełnosprawności, - zasiłek pielęgnacyjny w miesiącu kwietniu 2013 r. z wyrównaniem od października 2012 r. w kwocie 1071 zł i nadal w wysokości po 153 zł miesięcznie. Powód rozpoczął w 2013 r. naukę w szkole policealnej. Ponadto, ukończył kurs eksploatacji urządzeń elektroenergetycznych w lipcu 2013 r. Ponadto powód uczestniczył w dniu 20 maja 2013 r. w szkoleniu grupowym w zakresie „Metod Aktywnego Poszukiwania Pracy”. Wskutek wypadku z dnia 16 października 2009 r. w zakresie jamy ustnej powód doznał złamania zębów 11 do 15, 21,28,31,32,37,41,42, a ponadto zwichnięcia zębów 12,11,21,
- Urazy powyższe były źródłem silnego bólu tak bezpośrednio przed ich opatrzeniem, jak i w czasie leczenia, o natężeniu 7-10 w 10 stopniowej skali bólu, gdzie 1 to bol niewielki, a 10 to ból bardzo silny. Obecnie po wszystkich zabiegach powód nie odczuwa bólu zębów. W przyszłości (5-7 lat) będzie konieczna wymiana wypełnień w zębach. Aktualnie nie ma konieczności przyjmowania przez powoda środków farmakologicznych, a leczenie jest zakończone. Trwały uszczerbek na zdrowiu związany z doznanym urazem z powodu uszkodzenia siekaczy i koron zębów nr 13, 12, 11, 21, 32, 31, 41, 42, - na podstawie pkt, 21a wynosi 8%. z powodu uszkodzenia pozostałych zębów, tj. nr 15, 14, 28, 37 - na podstawie pkt. 21b na 4% . Łączny uszczerbek na zdrowiu stomatologicznym powoda wyniósł 12%/ Trwały uszczerbek na zdrowiu powoda pod kątem chirurgii ogólnej z powodu blizny pooperacyjnej w okolicy szyi wynosi 3%; blizna jest defektem kosmetyczny powstałym, na skutek konieczności wykonania zabiegu operacyjnego jako metody leczenia pourazowej niestabilności kręgosłupa szyjnego. U powoda występowało duże nasilenie dolegliwości bólowych bezpośrednio po wypadku oraz po zabiegu operacyjnym. Dolegliwości bólowe mogły wówczas mieć natężenie 7 do 10 w 10 stopniowej skali W zakresie zdrowia psychicznego wskutek wypadku powód cierpi na pourazowe zaburzenia lękowe. Uszczerbek na zdrowiu powoda z uwagi na zaburzenia adaptacyjne i zaburzenia lękowe powstałe w związku z wypadkiem, wynosi 5 %. U powoda wskazana jest obecnie psychoterapia, jednakże jej skutki i wpływ na stan powoda w chwili obecnej są trudne do przewidzenia. Terapia winna trwać minimum rok, przy założeniu jednej sesji w tygodniu po ok. 50 min. Aktualnie powód nie wymaga leczenia psychiatrycznego ani farmakoterapii. Rokowania co do zdrowia psychicznego powoda są pomyślne, a także nie ma z tego zakresu przeciwskazań, co do podjęcia pracy. Koszt przyjmowanych przez powoda leków związanych z leczeniem psychiatrycznym mógł wynieść w okresie leczenia maksymalnie 50 zł miesięcznie. Powód doznał z powodu uszkodzeń kręgosłupa 25% uszczerbku na zdrowiu. Składają się nań: - pourazowa niestabilność C4/C5 I°/II° wymagająca leczenia operacyjnego z wtórnymi zmianami w postaci zespołu bólowego odcinka szyjnego kręgosłupa,istotne ograniczenie zakresu ruchów odcinka szyjnego kręgosłupa, zarówno w zakresie ruchów zgięcia jak i rotacji) -urazowy zespół korzonkowy kręgosłupa szyjnego - (obecnie wskutek przebytego urazu i zabiegu operacyjnego u powoda występują nawracające objawy bólowe i czuciowe w zakresie odcinka szyjnego kręgosłupa oraz utrzymuje się śladowe osłabienie siły mięśniowej kończyny górnej lewej oraz bóle głowy w okolicy potylicznej, co świadczy o podrażnieniu korzeni nerwowych) - stłuczenia dolnego odcinka kręgosłupa (w następstwie przebytego urazu u powoda występują nawracające objawy bólowe w okolicy stawu krzyżowo-biodrowego lewego towarzyszącymi zaburzeniami czucia i osłabieniem odruchów w lewej kończynie dolnej, co świadczy o podrażnieniu korzeni nerwowych). Rokowania co do wyleczenia i odzyskania sprawności istniejącej przed wypadkiem są niekorzystne. W wyniku urazu i przebytego zabiegu operacyjnego, doszło do trwałych zmian strukturalnych w odcinku szyjnym kręgosłupa, które uniemożliwiają wyleczenie i powrót do sprawność sprzed wypadku. Powód będzie wymagał okresowej rehabilitacji w zakresie zarówno kręgosłupa szyjnego, jak i lędźwiowego. Rehabilitacja będzie miała na celu łagodzenie dolegliwości bólowych, jak również będzie służyła spowolnieniu procesów zwyrodnieniowych. Trudno określić ramy czasowe, w których owe dolegliwości będą się pojawiać. Tempa tych zmian, ich nasilenia również w chwili obecnej przewidzieć się nie da. Powód miał zalecane stosowanie leków niesteroidowych przeciwzapalnych (np. D. R., D.-D., R., R., O.) oraz miorelaksacyjnych (np. M., T.). Koszt miesięczny tego typu leczenia to ok. 50 zł. Czas leczenia: od dnia wypisu ze szpitala po wypadku (tj. 19.10.2009r.) do zakończenia leczenia w Prywatnym Gabinecie Ortopedycznym (8.08.2011 r.) oraz przez ok. 1 miesiąc po zdarzeniu z 19.10.2012r. wymagającym pobytu w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym. Powód bezpośrednio w okresie 4 dniowej hospitalizacji, wymagał opieki osób trzecich w związku z prowadzoną obserwacją i diagnostyką. W tym okresie całodobową opiekę świadczył personel szpitala. Po wypisie z Oddziału Chirurgicznego w dniu 19 października 2009 r. taka pomoc nie była konieczna. Natomiast pomoc osób trzecich była niezbędna powodowi w okresie pooperacyjnym tj. od 30 marca 2010 r. przez okres pierwszych sześciu tygodni od zabiegu (około 4-6 godzin dziennie), następnie przez kolejne około sześć tygodni wymagał on pomocy osób trzecich w zakresie 3-4 godzin dziennie. Pomoc ta była szczególnie wskazana przy takich czynnościach jak: przemieszczanie się poza dom, robienie zakupów, przygotowywanie posiłków, toaleta. Wskutek odniesionych przez powoda urazów (wstrząśnienie mózgu, stłuczenie klatki piersiowej i dolnego odcinka kręgosłupa) powód nie wymagał i nie wymaga leczenia neurologicznego. Z punktu widzenia tego działu medycyny nie ma wskazań do stosowania przez powoda środków farmakologicznych, ani przeciwskazań do pracy zarobkowej. Powód może wykonywać pracę. Z uwagi na usztywnienie operacyjne odcinka kręgosłupa szyjnego przeciwwskazane jest wykonywania takich prac jak malowanie, kładzenie gładzi, gipsowanie ścian, szlifowanie ścian, murowanie, tynkowanie ręczne ścian i sufitów budynków, z uwagi na konieczność utrzymywania głowy uniesionej przez wiele godzin ku górze. Powód nie może przenosić ciężarów większych niż 10 kg, nie powinien natomiast wykonywać zakresu prac z koniecznością trzymania głowy w pozycji odchylenia ku górze (np. prace wykonywane rękoma przy sufitach). Powód w związku z tymi ograniczeniami utracił zdolność do prac na stanowisku robotnika budowlanego. Aktualny stan zdrowia powoda nie wymaga zatrudnienia go w zakładzie pracy chronionej, jest on zdolny do pracy na ogólnym rynku pracy. Powód jest zdolny do w pełni do wykonywania zawodu technika BPH. Natomiast wykonując pracę przy eksploatacji urządzeń i sieci elektroenergetycznej nie powinien on pracować na wysokości. W tej chwili powód pracuje jako pomocnik elektryka, zarabia miesięcznie 1310,18zł. Powód za pośrednictwem spółki (...) S.A. pismem z dnia 5 listopada 2009 r., działając przez pełnomocnika zgłosił szkodę pozwanemu ubezpieczycielowi. Pozwany ubezpieczyciel decyzją z dnia 30 listopada 2009 r. przyznał powodowi odszkodowanie za obrażenia ciała w wysokości 4.000 zł. Decyzją z dnia 2 lutego 2010 r. pozwany przyznał powodowi kotwę 3.600 zł (3.000 zł tytułem zadośćuczynienia i 600 zł tytułem kosztów leczenia, zgodzie z przedstawionym rachunkiem nr(...)). Decyzją z dnia 5 marca 2010 r. pozwany przygnał powodowi kotwę 5.000 zł tytułem zadośćuczynienia oraz kotwę 517,46 zł tytułem kosztów leczenia zgodzie z przedłożonym zestawieniem. Decyzją z dnia 15 listopada 2010 r. pozwany przyznał powodowi dalszą kwotę 11.000 zł tytułem zadośćuczynienia. Pismem z dnia 17 września 2012 r. powód wezwał pozwanego do zapłaty następujących kwot: 68.000 zł tytułem zadośćuczynienia, 24.246 zł – tytułem odszkodowania, 1978,75 zł tytułem renty. Decyzją z dnia 11 października 2012 r. ubezpieczyciel, w odpowiedzi na powyższe pismo przyznał powodowi odszkodowanie w dalszej kwocie 1823,04 zł, odmawiając zapłaty w pozostałym zakresie. W toku postępowania przesądowego powód był reprezentowany przez radcę prawnego. Za reprezentacje przez zawodowego pełnomocnika powód uiścił kwotę 455,75 zł brutto. Powód na dojazdy na badania przeprowadzone przez biegłych w W. w dniach 20 sierpnia i 11 września 2013 r. wydal łącznie 896,60 zł. W dniu 2 listopada 2013 r. powód podał się leczeniu chirurgicznego zęba w prywatnym gabinecie stomatologicznym. Koszt leczenia wyniósł 180 zł. Na podstawie tak ustalonego stanu faktycznego Sąd I instancji uznał powództwo za częściowo zasadne. Oparte było na treści przepisów art. 415 w związku z art. 444 § 1 i 2 k.c., art. 445 k.c. oraz art. 822 k.c. i art. 4 ust. 1, 9 ust. 1 i 19 ust. 1 Ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. Zgodnie z dyspozycji art. 822 § 1 k.c. przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej zakład ubezpieczeń zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, względem których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo osoba, na której rzecz została zawarta umowa ubezpieczenia. Stosownie natomiast do treści art. 19 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz.U. Nr 124, poz. 1151 ze zm.) - uprawniony do odszkodowania w związku ze zdarzeniem objętym umową ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej może dochodzić roszczenia bezpośrednio od zakładu ubezpieczeń. Przesłanką powstania po stronie ubezpieczyciela obowiązku odszkodowawczego na podstawie umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej jest odpowiedzialność ubezpieczonego lub sprawcy szkody za wyrządzoną szkodę. W myśl art. 34 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz.U. Nr 124, poz. 1151 ze zm.) Z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, której następstwem jest śmierć, uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia bądź też utrata, zniszczenie lub uszkodzenie mienia. Przesłanką powstania po stronie zakładu ubezpieczeń obowiązku odszkodowawczego na podstawie umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej jest odpowiedzialność ubezpieczonego za wyrządzoną szkodę. Odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń uzależniona jest od zakresu odpowiedzialności posiadacza pojazdu mechanicznego lub osoby kierującej tym pojazdem. Podstawą tej odpowiedzialności jest zasada ryzyka. Zatem posiadacz mechanicznego środka komunikacji ponosi odpowiedzialność bez względu na swoją winę. Z kolei podstawą odpowiedzialności kierującego pojazdem jest zasada winy unormowana w przepisie art. 415 k.c. W rozpoznawanej sprawie bezsporna była sama zasada odpowiedzialności pozwanego i pozwany w toku procesu jej nie kwestionował. Nie ulegało wątpliwości, że do wypadku, w wyniku którego ucierpiał powód doszło z winy R. R., kierującego pojazdem marki K. (...) o nr. rej. (...), który posiadał wykupioną polisę OC u pozwanego ubezpieczyciela. Niewątpliwie mając na uwadze okoliczności zdarzenia mamy do czynienia z deliktem. Podobnie niesporne było, że powód został w efekcie zaistniałego wypadku poszkodowany, a zatem posiadał legitymację czynną do wystąpienia z roszczeniami odszkodowawczymi w niniejszej sprawie. Kwestią sporną natomiast była wysokość należnego powodowi z tytułu zdarzenia zadośćuczynienia jak i odszkodowania, jak i roszczenia o rentę z tytułu utraconych dochodów, zwiększonych potrzeb i utraty widoków powodzenia na przyszłość oraz roszczenie o ustalenie odpowiedzialności pozwanego za wszelkie szkody mogące powstać lub ujawnić się w przyszłości, a będące następstwem wypadku zaistniałego w dniu 16 października 2009 roku. Zgodnie z art. 444 § 1 k.c. w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszystkie wynikłe z tego powodu koszty. Podstawę prawną roszczenie o zapłatę zadośćuczynienia stanowi natomiast art. 445 § 1 k.c., zgodnie z którym sąd może w razie doznania przez poszkodowanego uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia przyznać mu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Przepisy Kodeksu cywilnego nie zawierają żadnych kryteriów, które należy uwzględniać przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia, stanowiąc jedynie, że ma być ono „odpowiednie”. Zgodnie z powszechnie przyjętym w judykaturze stanowiskiem zadośćuczynienie przewidziane w Kodeksie cywilnym ma mieć przede wszystkim charakter kompensacyjny, wobec czego jego wysokość nie może stanowić kwoty symbolicznej, lecz musi przedstawiać ekonomicznie odczuwalną wartość. Jednocześnie wysokość ta nie może być nadmierna w stosunku do doznanej krzywdy, albowiem nie ma ona spełniać celów represyjnych, lecz ma być sposobem naprawienia krzywdy wyrządzonej jako cierpienia fizyczne oraz psychiczne związane z uszkodzeniami ciała lub rozstrojem zdrowia. Przy ocenie stopnia niemajątkowych następstw doznanych obrażeń należy uwzględniać przede wszystkim nasilenie cierpień, długotrwałość choroby, rozmiar kalectwa, trwałość następstw zdarzenia oraz wiek poszkodowanego i konsekwencje uszczerbku na zdrowiu w jego życiu osobistym i społecznym. W judykaturze wskazuje się, że przeciętna stopa życiowa społeczeństwa stanowi wskaźnik przy ustalaniu zadośćuczynienia, jednak odnoszenie wysokości zadośćuczynienia do przeciętnej stopy życiowej nie może pozbawiać go funkcji kompensacyjnej i przysłaniać innych ważniejszych przesłanek jego ustalenia. Jednocześnie przyjmuje się, że sytuacja majątkowa poszkodowanego nie powinna mieć wpływu na wysokość zadośćuczynienia. Dodatkowo uwzględnić należy, że zadośćuczynienie za krzywdę wyrządzoną czynem niedozwolonym jest świadczeniem przyznawanym jednorazowo i powinno stanowić rekompensatę za całą krzywdę wyrządzoną poszkodowanemu czynem niedozwolonym, za wszystkie jego cierpienia fizyczne i psychiczne, zarówno te, których już doznał, jak i te, które zapewne w związku z doznanym uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia wystąpią u niego w przyszłości, jako możliwe do przewidzenia następstwa czynu niedozwolonego. Sąd, ustalając kwotę zadośćuczynienia w rozpoznawanej sprawie kierował się wszystkimi powyższymi zasadami ustalania wysokości zadośćuczynienia. Sąd przede wszystkim wziął pod uwagę rodzaj uszkodzeń ciała doznanych przez powoda oraz ich skutki dla stanu jego zdrowia, a także związane z tym cierpienia fizyczne i psychiczne. Sąd oparł się w tej mierze głównie na zgromadzonej w sprawie dokumentacji medycznej oraz dowodzie z przesłuchania strony powodowej, zeznaniach świadków: H. D., Z. D., M. Ć., P. Ć. i A. S., przy czym najwięcej informacji co do stanu zdrowia powoda dostarczyły zeznania P. Ć. i M. Ć., a ponadto dowód z opinii instytutu i opinii biegłego z zakresu medycyny pracy. Szczególnie istotne są w tej mierze dowody z opinii instytutu sporządzonej z udziałem specjalistów z zakresu medycyny i psychologii, oraz opinii biegłej z zakresu medycyny pracy, które pozwala w sposób obiektywny i wiarygodny określić rodzaj uszkodzeń ciała doznanych przez powoda oraz ich skutki dla stanu jego zdrowia, a także związane z tym cierpienia fizyczne i psychiczne. Z opinii instytutu w zakresie stomatologii z powodu uszkodzenia siekaczy i koron zębów nr 13, 12, 11, 21, 32, 31, 41, 42, powód doznał uszczerbku na zdrowiu w wysokości 8% w oparciu o Rozporządzenie MPiPS z dnia 18 grudnia 2002 r. w sprawie szczegółowych zasad orzekania o stałym lub długotrwałym uszczerbku na zdrowiu, trybu postępowania przy ustalaniu tego uszczerbku oraz postępowaniu o wypłatę odszkodowania jednorazowego (dalej rozporządzenie). Natomiast z powodu uszkodzenia pozostałych zębów, tj. nr 15, 14, 28, 37, powód doznał dalszy uszczerbek na zdrowiu poziomie 4%, łącznie 12 %. Przy czym jak wynika z opinii, powód w okresie kilku lat (5-7) może wymagać dalszego leczenia. Zaznaczyć przy tym należy, iż zarówno uraz, jak i dalsze leczenie wiązało się z bardzo znacznym bólem fizycznym. W cześć opinii instytutu dotyczącej psychiatrii stwierdzono, iż powód wskutek wypadku doznał zaburzeń lękowych i adaptacyjnych, które powodują 5% uszczerbek na zdrowiu. Natomiast w części opinii z udziałem psychologa stwierdzono, iż długotrwały uszczerbek na zdrowiu powoda (psychice podwoda) będący skutkiem wypadku wyniósł 7%. Przy czym zdaniem psychologa, jak i psychiatry zasadnym w przypadku powoda jest prowadzenie dalszej psychoterapii, przez minimum rok. Sąd przyjął, że psycholog nie ma możliwości określenia wysokości uszczerbku na zdrowiu, ponieważ nie jest lekarzem, i w tym zakresie opierał się wyłącznie na opinii biegłego psychiatry. Z opinii instytutu w zakresie rehabilitacji medycznej wynika, iż powód doznał na skutek wypadku niestabilności C4/C5 I°/II°, wymagającej leczenia operacyjnego z wtórnymi zmianami w postaci zespołu bólowego odcinka szyjnego kręgosłupa. Natomiast w następstwie przebytego urazu i koniecznego zabiegu operacyjnego, występuje u powoda istotne ograniczenie zakresu ruchów odcinka szyjnego kręgosłupa, zarówno w zakresie ruchów zgięcia jak i rotacji. Uraz ten w ocenie biegłego wg. rozporządzenia skutkuje 15 % uszczerbkiem na zdrowiu powoda. Dalej z opinii w ww. zakresie, wskazano, iż wskutek wypadku powód doznał urazowego zespołu korzonkowego w zakresie kręgosłupa szyjnego, skutkującego 5 % uszczerbkiem na zdrowiu, oraz stłuczenia dolnego odcinka kręgosłupa, co wiąże się z 5 % uszczerbkiem na zdrowiu powoda- w tym zakresie uszczerbek na zdrowiu określony przez biegłego pokrywa się z uszczerbkiem biegłych z zakresu ortopedii- traumatologii i chirurgii. W zakresie opinii dotyczącej ortopedii-traumatologii wskazano bowiem, iż powód doznał następujących urazów na skutek wypadku: - uszkodzenia więzadłowej stabilizacji kręgosłupa szyjnego na poziomie C4-C5; - ogólnego potłuczenia, w szczególności tułowia w ok. lędźwiowej oraz barku lewego i głowy; - ubytku sprawności ruchowej szyi, w szczególności w zakresie ruchów w płaszczyźnie strzałkowej oraz czołowej, jako wynik usztywnienia, operacyjnego, a więc wskazywano na te same urazy, o których pisał biegły z zakresu rehabilitacji, wobec czego zgodnie z opinią obu tych biegłych przyjęto, że uszczerbek na zdrowiu łączny z zakresu rehabilitacji i ortopedii wynosi 25%. Uszczerbek określony przez biegłą z zakresu medycyny pracy również dotyczy tych samych schorzeń- uszkodzenia kręgosłupa w odcinku szyjnym z ograniczeniem ruchomości w zakresie rotacji lub zginania powyżej 20 stopni (15% uszczerbku) oraz urazowego zespołu korzonkowego-krzyżowo lewostronnego (5 % uszczerbku), wobec czego nie sumowano tego uszczerbku, uznając, że z powodu uszkodzeń kręgosłupa uszczerbek na zdrowiu powoda wynosi łącznie 25% , ponieważ wszyscy biegli, zarówno z zakresu medycyny pracy, rehabilitacji i ortopedii określali de facto ten sam uszczerbek na zdrowiu, odnosząc się do tych samych schorzeń i urazów. Natomiast w opinii instytutu w zakresie chirurgii ogólnej stwierdzono, iż powód z powodu blizny pooperacyjnej (wskutek leczenia urazu powypadkowego kręgosłupa) w okolicy szyi, która jest defektem kosmetycznym, doznał 3% uszczerbku na zdrowiu. Generalnie uszczerbek na zdrowiu powoda wyniósł zatem 25%+ 3%+5%+ 12%= 48% Wysokość tego uszczerbku ma jednak znaczenie tylko pomocnicze. Powód nie utracił możliwości poruszania się, aparat ruchu i kończyny powoda nie ucierpiały w wypadku, nie stracił również możliwości korzystania ze zmysłów w postaci słuchu, węchu, wzroku czy dotyku. Porusza się o własnych siłach, bez kul. Leczenie powoda w szpitalu nie trwało długo, podobnie jak okres unieruchomienia po operacji kręgosłupa. Powoda nie poddawano bolesnym, długotrwałym kuracjom czy zabiegom. Skutki wypadku są dla osoby postronnej praktycznie niezauważalne, ponieważ nie powstały żadne widoczne blizny. W związku z tym uznano, że zadośćuczynienie żądane przez powoda jest rażąco wygórowane. Z drugiej jednak strony dolegliwości bólowe u powoda ze strony zębów i kręgosłupa były bardzo mocno nasilone, skoro w skali od 0 do 10 wynosiły aż od 7 do 10 stopni, co przy ustalaniu zadośćuczynienia miało istotne znaczenie, podobnie jak zakres uszkodzeń kręgosłupa, mogący skutkować do dnia dzisiejszego dolegliwościami bólowymi. Sąd brał w niniejszej sprawie pod uwagę również i to, że jak wynika z opinii biegłej z zakresu medycyny pracy A. J., powód wskutek powyższych urazów nie może dźwigać ręcznie ciężarów większych niż 10 kg, ani wykonywanie pracy wymagających utrzymywania głowy uniesionej przez wiele godzin ku górze, doznaje zatem pewnych nieznacznych ograniczeń w życiu codziennym. Sąd miał na względzie także i to, że realne szanse znalezienia przez powoda pracy w zawodzie, który, jak sam wskazał, bardzo lubił, należy uznać za nikłe w związku z w/w ograniczeniami jakich powód doznał wskutek wypadku, co, musi potęgować doznaną przez nią krzywdę. Marginalne znaczenie dla oceny rozmiaru krzywdy powoda jest także to, że gdyby nie przedmiotowy wypadek, powód mógłby poddać się planowanej operacji rekonstrukcji ucha w terminie. Istotna natomiast dla oceny należnego powodowi zadośćuczynienia jest okoliczność, iż powód po operacji wymagał opieki osób trzecich w czynnościach życia codziennego i czynnościach tzw. samoobsługowych, w tym mycie i ubieranie się. Brak możliwości samodzielnego wykonywania wyżej wymienionych czynności, dla każdego człowieka, a zwłaszcza młodego mężczyzny, musi być trudną sytuacją. Ponadto powód w związku z wypadkiem doznała istotnych cierpień zarówno natury fizycznej jak i psychicznej. Jak wskazywano w opinii instytutu doznane urazy powodowały tak w czasie bezpośrednio po wypadku, jak i w czasie dalszego leczenia dolegliwości bólowe w skali od 7-10/10, czyli bardzo silne, co miało istotny wpływ na wysokość zadośćuczynienia. Nadto, powód wskutek wypadku doznał uszczerbku na zdrowiu psychicznym, który uzasadniał konieczność podjęcia leczenia psychiatrycznego, które powód musiał przerwać z uwagi na brak środków finansowych,a który to uszczerbek na dzień badania przez biegłych z zakresu psychologii i psychiatrii uzasadnia konieczność podjęcia przez niego minimum rocznej psychoterapii. Ponadto, istotna dla oceny należnego powodowi zadośćuczynienia jest również okoliczność, iż powód tak po wyjściu bezpośrednio ze szpitala w S., wymagał opieki osób trzecich w czynnościach życia codziennego i czynnościach tzw. samoobsługowych, w tym mycie i ubieranie się. Podobnie po przebytej operacji w Szpitalu w S.. Brak możliwości samodzielnego wykonywania wyżej wymienionych czynności, dla każdego człowieka, a zwłaszcza młodego mężczyzny musi być trudną sytuacją. Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności, a także uwzględniając aktualne stosunki majątkowe społeczeństwa, Sąd I instancji uznał, że kwota 60.000 złotych stanowi odpowiednie w okolicznościach niniejszej sprawy zadośćuczynienie za wyrządzoną powodowi krzywdę. Kwota ta jest adekwatna do krzywdy doznanej przez powoda, a zarazem przedstawia dla niego istotną ekonomicznie wartość. Za chybiona Sąd uznał argumentację pozwanego, iż wypłacone dotychczas w procesie likwidacji szkody zadośćuczynienie, odpowiednie do rozmiaru krzywdy doznanej przez powoda na skutek przedmiotowego wypadku; ponadto strona pozwana twierdziła, że wypłaciła łącznie 23.000zł zadośćuczynienia, jednak w piśmie z dnia 20 grudnia 2012r powód wskazał, że według wiedzy powoda na dzień sporządzania pozwu powód otrzymał takie kwoty, o jakich mowa w pozwie. Oznacza to, że ciężar dowodu tego, ile ponad wskazaną w pozwie sumę wypłaciła pozwana przeszedł na stronę pozwaną- z akt szkodowych to nie wynika, a to pozwana powinna wykazać jakie kwoty i z jakich tytułów faktycznie wypłacono powodowi. Sama decyzja o przyznaniu odszkodowania nie jest równoznaczna z udowodnieniem wypłaty kwoty wskazanej w decyzji. Nie można kwot przyznanych w decyzjach uznać za niesporne, ponieważ powód pośrednio kwoty te kwestionuje, zaprzeczając, aby obliczenia dokonane przez niego w pozwie dokonane były nierzetelnie (pismo k. 151). W związku z tym za niesporne uznać można było wyłącznie te sumy wypłacone przez pozwanego, które wskazano w pozwie, tj., koszty opieki 1498,80zł , koszty dojazdów 324,24zł i sumę
- 117,46zł, z końcówki tej kwoty należy wnioskować, ze była to kwota 517, 46zł za mocy decyzji z 5 marca 2010r oraz 12.600zl zadośćuczynienia, i o kwoty te pomniejszono zadośćuczynienie, odszkodowanie i skapitalizowaną rentę. Dla zadośćuczynienia ma to ten skutek, że należną w ocenie Sądu sumę 60.000 zł zadośćuczynienia należało pomniejszyć o 12.600 zł wypłaconego zadośćuczynienia przed procesem, co łącznie dało kwotę 47.400 zł zadośćuczynienia. Sąd nie pomniejszył należnego zadośćuczynienia o nawiązkę, która w owym czasie pełniła rolę środka karnego i nie podlegała mechanicznemu zaliczeniu na poczet należnego zadośćuczynienia. O odsetkach od zasądzonego na rzecz powoda zadośćuczynienia Sąd orzekł na podstawie art. 481 i art. 455 k.c., zgodnie z którymi jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia chociażby nie poniósł żądanej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, to dłużnik powinien spełnić świadczenie niezwłocznie po wezwaniu. W wypadku opóźnienia dłużnika wierzyciel jest zatem uprawniony do odsetek od nieterminowo spełnionego świadczenia pieniężnego. Roszczenie o zapłatę zadośćuczynienia co do zasady nie podlega odrębnym regułom w zakresie terminu spełnienia świadczenia przez dłużnika. Sąd wziął pod uwagę, że w przypadkach zadośćuczynienia termin wymagalności roszczenia jest przedmiotem kontrowersji w judykaturze i doktrynie prawa cywilnego. Według niektórych poglądów, zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę jest wymagalne dopiero z dniem wyrokowania przez sąd (art. 316 k.p.c.) i zobowiązany dopiero od tego dnia pozostaje w opóźnieniu w zapłacie zasądzonego zadośćuczynienia i tym samym dopiero od tego dnia należą się od niego odsetki za opóźnienie. W innych orzeczeniach przyjmuje się, że zadośćuczynienie za krzywdę zobowiązany ma zapłacić (z zastrzeżeniem wyjątków wynikających z art. 817 k.c. i art. 14 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych) niezwłocznie po wezwaniu przez uprawnionego. W ocenie Sądu zasadny na gruncie niniejszego postępowania należy uznać pierwszy z poglądów przedstawionych wyżej. Na dzień wniesienia pozwu nie był całkowicie znany stan zdrowia powoda. Dopiero w toku ustaleń dokonanych przez biegłych z instytutu, jak i biegłą z zakresu medycyny pracy, ustalono całościowy zakres doznanych przez powoda urazów wraz z konsekwencjami tychże dla zdrowia i życia powoda. Strona powodowa ostatecznie sprecyzowała powództwo, dopiero po wydaniu opinii przez instytut, co oznacza, iż także dla strony powodowej stan całkowitego stanu zdrowia powoda, będący konsekwencją wypadku nie był znany. W konsekwencji należało orzec o odsetkach od zasądzonej kwoty zadośćuczynienia dopiero od dnia wyrokowania. Powód dochodził nadto, oprócz zadośćuczynienia i renty, naprawienia szkody majątkowej w postaci kosztów opieki nad powodem oraz kosztów profesjonalnego zastępstwa procesowego w postępowaniu przedsądowym w łącznej kwocie 6.136 zł, a nadto kwoty 180 zł tytułem zwrotu kosztów leczenia chirurgicznego zęba. Pierwsze z ww. żądań należy wyprowadzić z wskazanego wyżej przepisu art. 444 § 1 zdanie pierwsze k.c., zgodnie z którym – w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Podstawa prawną drugiego roszczenia znajduje bezpośrednią podstawę prawną w art. 415 k.c. w związku z art. 362 k.p.c. Przewidziane w art. 444 § 1 k.c. odszkodowanie obejmuje wszelkie wydatki pozostające w związku z uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia, jeżeli są konieczne i celowe. W judykaturze i doktrynie prawa cywilnego do wydatków celowych i koniecznych, pozostających w związku z uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia tradycyjnie zalicza się w szczególności koszty leczenia (to jest koszty pobytu w szpitalu, pomocy pielęgniarskiej, koszty lekarstw), specjalnego odżywiania się, nabycia protez i innych specjalistycznych aparatów i urządzeń (np. protez, kul, aparatu słuchowego, wózka inwalidzkiego). Do grupy tej zalicza się również wydatki związane z transportem chorego na zabiegi i do szpitala, koszty wynikające z konieczności specjalnej opieki i pielęgnacji nad chorym, koszty zabiegów rehabilitacyjnych, wreszcie koszty przygotowania do innego zawodu. W odniesieniu do kosztów opieki powód wskazał, iż opieka nad powodem była sprawowana przez osoby trzecie w okresach największych dolegliwości bólowych występujących u powoda, po dacie wypadku oraz przez okres szczęściu tygodniu po przebyciu operacji kręgosłupa. Jak wskazała strona powodowa w ww. okresie powód nie był w stanie samodzielnie wykonywać nawet zwykłych czynności dnia codziennego. m.in. takich jak ubieranie się, czy niektóre czynności higieniczne. Zdaniem strony powodowej łączny czas opieki sprawowanej przez osobę trzecią nad powodem wyniósł łącznie 718 godzin, licząc w następujący sposób: - w okresie od 19 października 2009 r. do 17 listopada 2009 r., 5 x 30 dni = 150 h, - w okresie od 18 listopada 2009 r. – 29 marca 2010 r., 2 h x 132 dni = 264 h, - w okresie od 2 kwietnia 2010 r. do 13 maja 2010 r., 5 h x 42 dni = 210 h, - w okresie od dnia 14 maja 2010 r. do dnia 30 czerwca 2010 r., 2 h x 47 dni= 94 h. Strona powodowa wskazała w tej materii, iż obliczając wysokość kosztów opieki należało przyjąć stawkę za godzinę w wysokości 10 zł za godzinę sprawowanej opieki, co dało łączny koszt dochodzonego w tym zakresie roszczenia na poziomie 7.180 zł pomniejszonego o kwotę wypłacona przez pozwanego tj. 1498,80 zł. Wyliczenia te obarczone są jednak błędem. Sąd na podstawie opinii instytutu ustalił, że konieczność opieki na powodem była uzasadniona przez pierwszych 6 tygodni po wypisie tj. od 2 kwietnia do 14 maja 2010 r. wymiarze 4-6 godzin dziennie oraz w okresie następnych 6 tygodni tj. od dnia 15 maja do 26 czerwca 2010 r. w wymiarze 3-4 godzin dziennie. Oznacza to, że łącznie 6 tygodni= 42 dni x 6 godzin= 252 godziny pomocy innych osób po 6 godzin dziennie; kolejne 6 tygodni 42 dni x 4 godziny=168 godzin. Łącznie jest to 252+168= 420 godzin opieki świadczonej przez osoby trzecie. Ilość godzin ustalono zatem w niniejszej sprawie nie na podstawie zeznań powoda, czy szacunków lub obliczeń zawartych w uzasadnieniu pozwu, lecz na podstawie dowodu z opinii biegłych. 420 godzin, wynikające z opinii biegłych należało przemnożyć przez stawkę wskazana przez pozwanego, tj. wynagrodzenie za 1 godzinę pracy przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Sąd przyjął na potrzeby ustalenia odszkodowania z tego tytułu właśnie tę wartość, wskazaną przez pozwanego, przyjmując, że co najmniej w tej części nie ma sporu co do wysokości tej stawki, nie znalazł podstaw do zasądzenia stawki wyższej. Sąd nie znalazł żadnych powodów aby zwrócić się do instytucji wskazanych w pkt 14 pozwu co do stawek za godzinę opieki, ponieważ nic nie stało na przeszkodzie, aby uczynił to sam powód. Stawki te nie są tajne, niekiedy podawane są na stronach internetowych odpowiednich instytucji, zatem nie było żadnego powodu, dla którego powód nie mógł skorzystać samodzielnie z drogi zwrócenia się na piśmie o udzielenie stosownych informacji, nie wykazał także, pomimo zobowiązania go do tego, że zwracał się o takie informacje, ale odmówiono ich udzielania. W związku z tym uznano, że powód nie udowodnił przyjętej przez siebie stawki 10 zł za godzinę opieki. Sąd sięgnął więc pomocniczo po wskaźnik przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, zaproponowany przez stronę pozwaną; wg danych na stronie internetowej ZUS wynosiło w roku 2010 – 1.317 zł, a więc 65,85zł dziennie, czyli 8.23 zł. W związku z tym uznać należało, że we wskazanym przez powoda okresie koszty opieki wyniosły 8.23złx420= 3456,6zł. Kwotę tę należało pomniejszyć o niesporne wypłacone koszty opieki 1498,80zł, uzyskując odszkodowanie w wysokości 1957,80 zł. Strona powodowa domagała się również zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu przedsądowym wykonywanego przez radcę prawnego, w kwocie 455,75 zł brutto. Roszczenie powyższe wynika z art. 415 w zw. z 362 § 2 k.c.. Zgodnie z wyrażonym w uchwale 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 13 marca 2012 r. (III CZP 75/11), „uzasadnione i konieczne koszty pomocy świadczonej przez osobę mającą niezbędne kwalifikacje zawodowe, poniesione przez poszkodowanego w postępowaniu przedsądowym prowadzonym przez ubezpieczyciela, mogą w okolicznościach konkretnej sprawy stanowić szkodę majątkową podlegającą naprawieniu w ramach obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych (...)". W niniejszej sprawie do takich właśnie kosztów koszty te zaliczono, prócz zadośćuczynienia w pkt I zasądzając odszkodowanie w łącznej kwocie 2413,55zł. W pozostałej części żądanie odszkodowawcze Sąd I instancji oddalił, uznając, że powód nie wykazał go co do wysokości. Zabieg chirurgiczny stomatologiczny za kwotę 180 zł wykonany po wydaniu opinii przez biegłą z zakresu stomatologii, z której to opinii wynika, że leczenie jest zakończone i za kilka lat będzie konieczna wymiana wypełnień, nie może pozostawać w związku ze zdarzeniem. W pkt I sentencji zasądzono również rentę skapitalizowaną w kwocie 3520 zł. Z przepisu art. 444 § 2 k.c. wynika, że roszczenie o rentę przysługuje poszkodowanemu w razie całkowitej lub częściowej utraty przez niego zdolności do pracy zarobkowej; zwiększenia się jego potrzeb; zmniejszenia się widoków powodzenia poszkodowanego na przyszłość. W rozpoznawanej sprawie powód domagał się zasądzenia renty skapitalizowanej za okres od 1 listopada 2009 r. do 31 października 2012 r., obejmującej zwiększone potrzeby powoda związane z zakupem leków, utracone dochody wskutek niezdolności do pracy (tzw. renta wyrównawcza) oraz utratę widoków na przyszłość. W orzecznictwie i doktrynie prawa cywilnego przyjmuje się, że nie sama tylko utrata zdrowia, lecz rzeczywista utrata zdolności zarobkowania i widoków na przyszłość, a także rzeczywiste zwiększenie się potrzeb poszkodowanego jako następstwo wywołania uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia stanowią przesłanki zasądzenia renty po myśli art. 444 § 2 k.c., co wynika z tego, że szkoda musi posiadać walor realny, nie zaś tylko teoretyczny. Powyższe następstwa muszą mieć charakter trwały, lecz nie muszą mieć charakteru nieodwracalnego. Każda z tych okoliczności może stanowić samodzielną podstawę zasądzenia renty, jednakże konieczną przesłanką jest powstanie szkody bądź to w postaci zwiększenia wydatków, bądź to zmniejszenia dochodów. W orzecznictwie wskazuje się, że zwiększenie się potrzeb poszkodowanego stanowi szkodę przyszłą, wyrażającą się w stale powtarzających się wydatkach na ich zaspokojenie, takich jak np. konieczność stałego leczenia, zabiegów, kuracji, opieki osób trzecich, specjalnego odżywiania. W takim przypadku wystarczające jest wykazanie przez poszkodowanego istnienia zwiększonych potrzeb stanowiących następstwo czynu niedozwolonego, natomiast nie jest konieczne wykazanie, że poszkodowany te potrzeby faktycznie zaspokaja i ponosi związane z tym wydatki. Odnośnie roszczenia powoda o rentę za okres od 1 listopada 2009 r. do 31 października 2012 r. powód wskazał, iż w związku z obrażeniami ciała doznanymi wskutek wypadku zmuszony był co miesięcznie do wydatkowania na leki (specjalistyczne i przeciwbólowe) kwoty 50 zł przez okres 36 miesięcy, że stale ponosił koszt wizyt lekarskich 100zł miesięcznie, koszty dojazdów -20zł miesięcznie i koszty rehabilitacji 8.75zł miesięcznie. Powód wykazał, że ponosił koszty zakupu leków przeciwbólowych. Strona powodowa nie przedstawiła, dowodów w szczególności, paragonów czy faktur za zakup leków, jednakże sąd zgodnie z zasadą doświadczenia życiowego, mając na uwadze urazy doznane przez powoda, których natężenie bólowe sięgało 7-10/10 w skali bólu, doszedł do wniosku, iż powód rzeczywiście mógł wydatkować na leki w szczególności przeciwbólowe ok. 50 zł miesięcznie. Zwłaszcza mając na uwadze, iż przeciętnie w stacjonarnej aptece, koszt zakupu 10 tabletek przeciwbólowych (paracetamol, ibuprofen) wynosi ok. 10 zł. Zatem roszczenie powoda obejmujące kwotę 1.800 zł (50 zł x 36 miesięcy), należało uznać za zasadne; twierdzenia powoda , że jego potrzeby w tym okresie były zwiększone uzasadnione są także w myśl opinii biegłych; zgodnie z opiniami powód na niesteroidowe leki przeciwzapalne (które mają również działanie przeciwbólowe) powód mógł wydać około1583.32zł a na leki przepisywane przez psychiatrę 150zł. Oznacza to, że w okresie 36 miesięcy powód mógł wydawać na leki około 50 zł miesięcznie, co uzasadnia istnienie zwiększonych potrzeb w zakresie stanowiącym uzasadnienie roszczenia o skapitalizowaną rentę z tytułu zwiększonych potrzeb w kwocie ok 50zł miesięcznie w spornym okresie, a więc w łącznej kwocie 1800zł. Innych zwiększonych potrzeb powód do renty skapitalizowanej z tytułu zwiększonych potrzeb nie zaliczył. Ponadto powód jako składnik skapitalizowanej renty obejmującej wyżej wymieniony okres domagał się zapłaty łącznej koty 37.212,40 zł, obejmującej utracone przez powoda na skutek niezdolności do pracy zarobki. Jednocześnie strona powodowa wskazała, iż powód osiągałby co najmniej minimalne wynagrodzenia za pracę za okres od listopada 2009 do października 2012 r. Przy czym strona powodowa wskazała, iż w 2009 r. powód osiągałby miesięcznych dochód ze stosunku pracy w wysokości 947.96 zł, w 2010 r. w wysokości 984,15 zł, w 2011 r. w wysokości 1032,34 zł, w 2012 r. w wysokości 1118,86 zł. W tej materii strona błędnie określiła wynagrodzenie minimalne netto za prace w okresie w 2009 r., gdyż wynosiło ono wówczas 955,97 zł netto (vide: obwieszczenie Prezesa Rady Ministrów w sprawie minimalnego wynagrodzenia za prace w 2009 r. z dnia 24 lipca 2008 r., M.P. Nr 55, poz. 499). Błędnie również powód określił minimalne wynagrodzenie netto w 2010 r., które wynosiło wówczas 984,16 zł (vide: obwieszczenie Prezesa Rady Ministrów w sprawie minimalnego wynagrodzenia za prace w 2010 r. z dnia 24 lipca 2009 r., M.P. Nr 48, poz. 709). Jednakże, zdaniem Sądu, należało przychylić się do stanowiska strony powodowej, co do okoliczności, iż powód osiągałby pracując, wskazane miesięcznie w pozwie kwoty. Po pierwsze powód pracując w jakiejkolwiek branży na podstawie umowy o pracę, musiałby uzyskać, minimalne wynagrodzenie za pracę, które jest zagwarantowane pracownikom przez ustawę z dnia 10 października 2002 r. o minimalnym wynagrodzeniu za pracę (Dz.U. Nr 200, poz. 1679). Zgodnie z zasadą doświadczenia życiowego, Sąd doszedł do przekonania, iż powód będący pracownikiem budowlanym z wykształcenia, mają na uwadze specyfikę rynku pracy i zapotrzebowanie na usługi budowlane, zapewne nie pozostawałby bez zatrudnienia. Po trzecie znalezienie pracy, za minimalne wynagrodzenie w owym okresie nie nastręczało dużych problemów, przy założeniu, że dana osoba nie przebierała w ofertach i była gotowa podjąć każdą pracę. Jednakże zdaniem Sądu za zasadne należałoby uznać roszczenie tylko co do okresów, kiedy powód w ocenie lekarza był niezdolny do pracy w skutek doznanych urazów, tj. w okresie od 16 października 2009 r. do 3 listopada 2009 r. (przy czym powód żąda zwrotu wynagrodzenia od 1 listopada 2009 r.) i od 1 grudnia 2009 r. do 24 lutego 2010 r. Ponadto, uwzględnić należało okres kiedy powód wymagał opieki trzeciej tj. okres 30 dni po wypadku do dnia 16 listopada 2009 r. oraz okres pobytu w szpitalu w S., 30 marca 2010 r. do 2 kwietnia i dalsze 12 tygodni, kiedy to powód wymagał dalszej opieki osób trzecich z uwagi na operacje kręgosłupa tj. do dnia 26 czerwca 2010 r. W ocenienie sądu logiczne jest, że skoro powód wymaga opieki osób trzecich, nie jest w stanie samodzielnie wykonywać jakiejkolwiek pracy, a zwłaszcza w charakterze robotnika budowlanego. Mając powyższe na uwadze Sąd doszedł do wniosku, iż roszczenie powoda o skapitalizowaną rentę z tytułu utraconych zarobków jest uzasadnione za następujące okresy: - 1-16 listopada 2009 r., - 1 grudnia 2009 r. do 24 lutego 2010 r., - 30 kwietnia do 26 czerwca 2010 r. Mając powyższe na uwadze sąd doszedł do wniosku, iż powód osiągnąłby pracując za minimalne wynagrodzenie w powyższych okresach, następujące wynagrodzenie netto: - 1-16 listopada 2009 r. - 509,85 zł [16/30 x 955,97 zł], - 1 grudnia 2009 r. do 24 lutego 2010 r. - 2783,70 zł [955,97+984,16 + 843,57 zł (24/28 x 984,16 zł)] - 30 kwietnia do 26 czerwca 2010 r. - 1869,90 zł [(1/30 x 984,16) + 984,16 + (26/30 x 984,16)], łącznie 5163,45zł. Zdaniem Sąd powyższa kwotę należało zasądzić od pozwanego na rzecz powoda, z uwagi na utracone wskutek wypadku i doznanych obrażeń dochody. Natomiast o odsetkach od kwoty odszkodowania orzeczono na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. Powód dotychczas nie wzywał stron powodowej do zapłaty skapitalizowanej renty, obejmującej wyżej wymienione składniki (kwestia ta została pominięta w wezwaniu do zapłaty z 17 października 2012 r.). Zatem zasadne było orzeczenie odsetek ustawowych od ww. kwoty dopiero od dnia następnego po doręczeniu pozwanemu pozwu tj. od dnia 24 listopada 2012 r. Strona powodowa, nadto wniosła w ramach roszczenia o skapitalizowaną rentę o utracone przez powoda widoki powodzenia na przyszłość, które to roszczenie strona powodowa wyceniła na kwotę 300 zł miesięcznie. Zdaniem sądu roszczenie w tym zakresie należało oddalić, albowiem nie zostało ono dostatecznie wykazane ani co do zasady, ani co do wysokości. Ostatecznie więc Sąd I instancji zasądził kwotę 47.400 zł (zadośćuczynienie)+ 1957.80zł (odszkodowanie z z tytułu kosztów opieki)+ 455,75zł (odszkodowanie z tytułu przedprocesowych kosztów zastępstwa procesowego)+1800zł (renta skapitalizowana z tytułu zwiększonych potrzeb tytułem zakupu leków) + 5163,45zł (renta wyrównawcza za okres zwolnienia lekarskiego)= 56776,20zł. W pozostałej części powództwo o zapłatę odszkodowania, zadośćuczynienia i renty skapitalizowanej oddalono z przyczyn wskazanych szczegółowo wyżej. Sąd uznał natomiast roszczenia powoda do dalszej renty miesięcznej na przyszłość za częściowo uzasadnione. Roszczenie w przedmiocie skapitalizowanej renty z tytułu zwiększonych potrzeb powoda obejmujące koszty zakupu leków – 50 zł miesięcznie, koszt wizyt lekarskich 100 zł miesięcznie, koszt dojazdu na konsultacje medyczne i zabiegi – 20 zł, koszty rehabilitacji (co najmniej trzy razy do roku) – 8,75 zł (35x3 zabiegi:12 miesięcy), łącznie 178,75 zł; należało oddalić. Obecnie, jak wynika z zeznań powoda, bierze on jedynie leki przeciwbólowe, jednak bardzo sporadycznie, gdyż co do zasady unika stosowania takich leków. Ponadto stan zdrowia powoda ustabilizował się, nie wymaga on w tej chwili stałej opieki medycznej, lecz jedynie okresowej rehabilitacji (nadto psychoterapii), a na aktualną konieczność zażywania leków nie wskazywała żadna z opinii biegłych w niniejszej sprawie. Przy czym, zdaniem Sądu w przedmiotowej sprawie strona pozwana nie wykazała, iż opieka lekarska w ramach NFZ, jak i finansowana ze środków funduszu rehabilitacja i psychoterapia, byłaby dla powoda niewystarczająca. Z opinii instytutu nie wynika, w jakim zakresie i z jakich zabiegów powód winien korzystać, a zatem budziło zdziwienie Sądu wyliczenie strony powodowej, co do konieczności przeprowadzania 3 różnych zabiegów po 10 razy każdy w cenie po 35 zł. Strona powodowa w tym zakresie nie naprowadziła żadnych dowodów, nadto z treści pozwu również nie wynika w jaki sposób przyjęto powyższe założenia, co do rehabilitacji powoda, w dalszym okresie. Natomiast w przedmiocie dojazdów do placówek medycznych, strona powodowa nie wykazała roszczenia stosownie do art. 6 k.c., nie przedstawiono żadnych dowodów co do przedmiotowej okoliczności, nadto w pozwie ta kwestia w zasadzie pozostaje bez uzasadnienia, poza wskazaniem tylko wysokości kosztów dojazdów, uznano zatem w tym zakresie roszczenie powoda za nieudowodnione. Zwiększone potrzeby z tytułu leczenia stomatologicznego nie zostały udowodnione w chwili obecnej. Wg biegłego stomatologa powód nie wymaga obecnie leczenia- z opinii wynika, że będzie konieczna za kilka lat wymiana wypełnień, ale jest to całkowicie normalne także u zdrowych ludzi. Z opinii biegłych wynika, że potrzebna będzie w przyszłości rehabilitacja, ale nie ma jednoznacznie określonych jej kosztów - okazjonalnie powód będzie jej wymagał, więc może wystąpić po ich poniesieniu z roszczeniem o odszkodowanie. Renta z tytułu utraty widoków powodzenia na przyszłość w kwocie 300 zł jest w niniejszej sprawie wartością, której, nawet w przybliżeniu nie wykazano, nie wiadomo na czym konkretnie jej obliczenie miałoby polegać, wobec czego powództwo w tej części oddalono. Na uwzględnienie zasługiwało natomiast roszczenie o zapłatę renty wyrównawczej na przyszłość. Przesłanką zasądzenia tej renty jest, w myśl art. 444§ 2 k.c., częściowa lub całkowita utrata zdolności do pracy, również w określonym zawodzie. Jej celem jest naprawienie szkody wyrażającej się w nieosiągnięciu zarobków oraz innych korzyści majątkowych, jakie poszkodowany mógłby osiągnąć w przyszłości, gdyby nie wypadek, w wyniku którego poszkodowany doznał uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia. W przypadku utraty zdolności do wykonywania jakiejkolwiek pracy (całkowitej niezdolności do pracy) rentę przyznaje się w wysokości zarobków, jakie poszkodowany uzyskałby, gdyby był zdolny do pracy. Renta przysługująca poszkodowanemu, który zachował częściową zdolność do pracy, powinna odpowiadać różnicy między zarobkami, jakie mógłby osiągnąć, gdyby nie uległ wypadkowi, a sumą renty inwalidzkiej i wynagrodzenia, jakie - w konkretnych warunkach - jest w stanie uzyskać przy wykorzystaniu swej uszczuplonej zdolności do pracy. Jeżeli zatem utrata zdolności do pracy jest tylko częściowa, to szkoda jest mniejsza, a co za tym idzie, wysokość renty należy zmniejszyć o taką kwotę jaką poszkodowany może miesięcznie zarobić w ramach swej zmniejszonej (uszczuplonej) zdolności do pracy. Przy ocenie czy poszkodowany może uzyskać taką pracę, należy liczyć się z jego stanem zdrowia i granicami możliwości. Renta przewidziana w art. 444 § 2 k.c., jeżeli poszkodowany zachował częściowo zdolność do pracy, powinna odpowiadać różnicy pomiędzy zarobkami, jakie mógłby uzyskiwać, gdyby nie uległ wypadkowi, a wynagrodzeniem, jakie w konkretnych warunkach jest w stanie uzyskać przy wykorzystaniu uszczuplonej zdolności do pracy. Takie stanowisko uwzględnia, że stosownie do art. 361 § 1 k.c. zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa swego działania lub zaniechania, z którego wynikła szkoda. Zasada ta odnosi się do wszystkich postaci odpowiedzialności odszkodowawczej, również ukształtowanej na zasadzie ryzyka. Podmiot odpowiedzialny za wyrządzenie szkody ponosi odpowiedzialność w granicach normalnego związku przyczynowego szkody ze zdarzeniem, które ją spowodowało. Normalnym następstwem wypadku, za który odpowiada pozwany, jest częściowa utrata przez powoda zdolności do pracy. Naprawienie wynikającej stąd szkody polega na wyrównaniu zarobków, jakie powód uzyskuje lub może uzyskać, jako osoba częściowo niezdolna do pracy do wysokości zarobków, jakie mógłby uzyskać, gdyby nie uległ wypadkowi. Gdy poszkodowany nie wykorzystuje zachowanej zdolności do pracy, odpowiedzialność zobowiązanego do renty na podstawie art. 444 § 2 k.c. nie może obejmować całości utraconych zarobków. Chodzi tu zatem o zrekompensowanie niemożności swoim dotychczasowym zawodzie w konkretnej sytuacji. Do tej pory w ramach wykonywanej przez siebie pracy powód często przenosił i montował okna, grzejniki, kafle etc- często ciężary rzędu kilkudziesięciu kilogramów. Biegła z zakresu medycyny pracy w swojej opinii stwierdziła, że powód nie utracił zdolności do pracy w ogóle, ale zdolność do pracy w swoim zawodzie utracił o 10%. Niewątpliwie przesłanką renty wyrównawczej jest również utrata zdolności do pracy w swoim zawodzie, pociągająca za sobą niższe zarobki. Sąd w niniejszej sprawie uznał na podstawie danych podanych przez biegłą i przeciwwskazań i ograniczeń, jakim podlega powód, że powód w ogóle nie ma możliwości pracy w charakterze technika wykończeń wnętrz. Technik wykończeń wnętrz wykonuje wszelkie prace remontowe i wykończeniowe w pomieszczeniach. Sąd podziela w pełni ustalania zawarte w tejże opinii za wyjątkiem wniosku, że utracił zdolność do pracy "w 10%". Nie można bowiem uznać, że pracownik budowlany może pracować, nie wykonując pracy nie wymagających długotrwałego uniesienia głowy (np. malowanie czy tapetowanie powyżej linii wzroku). Jak uczy doświadczenie życiowe, powód w praktyce nie znajdzie pracy w swoim zawodzie, albowiem realia pracy na budowie, czy też w tzw. "wykończeniówce" wymagają często przenoszenia ciężarów powyżej 10 kg, których nie da się podzielić na mniejsze części np. cięższe okna, czy też drzwi. Nadto, podzielenie np. płytek podłogowych, których opakowanie niejednokrotnie waży ponad 10 kg i wnoszenie ich np. na 4 piętro budynku, oznacza, iż pracownik z takimi ograniczeniami potrzebowałby znacznie więcej czasu, niż zdrowy pracownik, co przemawia na niekorzyść powoda. Płyt kartonowo- gipsowych w ogóle natomiast na części nie da się podzielić. Ponadto brak możliwości utrzymywania głowy uniesionej powyżej linii wzroku przez dłuższy czas, uniemożliwi powodowi wykonywanie takich prac, jak np. malowanie ścian, szpachlowanie, tynkowanie, czy też tapetowanie powyżej linii wzroku, nie wspominając już o takich czynnościach jak np. malowanie sufitów. Czynności wymienione przez biegłą to w zasadzie wszystkie podstawowe czynności, które wykonywał w swoje pracy powód. Nikt nie zatrudni pracownika zdatnego wyłącznie do przybijania lekkich listew, wyłącznie na poziomie podłóg, układania podłóg z paneli i malowania, tapetowania oraz szpachlowania pomieszczeń,ale tylko do wysokości wzroku. W konsekwencji realne szanse znalezienia przez powoda pracy w wyuczonym zawodzie, należy uznać za bardzo nikłe w związku z ograniczeniami, jakich powód doznał wskutek zdarzenia, a wniosek biegłej, że jest inaczej, uznano za wysnuty w oderwaniu od realiów gospodarczych. W związku przesłanki zasądzenia renty wyrównawczej, począwszy od 1 listopada 2012r, istniały. Sąd ustalił na podstawie zeznań świadków i zeznań powoda, że powód zarabiał około 2500zł netto miesięcznie. W niniejszej sprawie bezpośredni pracodawca powoda, czyli ojciec powoda, zginął w wypadku, w którym ucierpiał powód. Strona powodowa utraciła tym samym świadka, którego zeznania miałyby fundamentalne znaczenie. W tej sytuacji przesłuchanie powoda oraz świadka, od którego pochodziło ostatnie duże zlecenie prac budowlanych, Sąd uznał za wystarczające, tym bardziej, że zeznania te pokrywały się ze sobą. Świadek H. S. zeznał, że płacił ojcu powoda około 6000zł tygodniowo, że to ojciec powoda zarządzał tymi pieniędzmi, i że dzielił je między trzy osoby. Nie wiadomo, w jakiej proporcji to się odbywało, niemniej jednak uznać należało, że zarobki podawane przez powoda w wysokości 2500zł miesięcznie są w świetle zasad doświadczenia życiowego wysoce prawdopodobne, tym bardziej, że jak zeznał powód, nie naciskał na zarobki równe z zarobkami ojca. W związku z tym uznać należało, że na podstawie art. 321 k.p.c. renta wyrównawcza należna powodowi na przyszłość to różnica między ostatnio osiąganymi zarobkami w wysokości 2500zł, a zarobkami uzyskiwanymi w tej chwili, czyli kwotą 1.310zł 18 gr. Oznacza to, że renta wyrównawcza (nazywana przez powoda rentą z tytułu utraconych dochodów) w przypadku powoda wynosi 1189,82 zł , począwszy od 1 listopada 2012r wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w przypadku uchybienia terminu płatności którejkolwiek z rat. Kolejnym roszczeniem strony powodowej zawartym w pozwie było żądanie ustalenia, że pozwany będzie odpowiadał za wszystkie mogące wystąpić w przyszłości u powoda skutki będące następstwem przedmiotowego wypadku. Podstawę prawną żądania pozwu stanowi w tym zakresie art. 189 k.p.c. Zgodnie z dyspozycją wyżej wymienionego przepisu – „Powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny”. Oznacza to, że istnieją dwie przesłanki powództwa o ustalenie: ustalenie powinno dotyczyć stosunku prawnego lub prawnego, a nie okoliczności faktycznej, powód powinien interes prawny w ustaleniu. W rozpoznawanej sprawie spełniona została pierwsza przesłanka, albowiem żądanie pozwu zmierza do ustalenia treści stosunku prawnego łączącego strony w zakresie istnienia po stronie pozwanego obowiązku naprawienia szkody, której powód doznał w wyniku wypadku z dnia 16 października 2009 roku. Wątpliwości budzi natomiast istnienie po stronie powoda interesu prawnego w żądaniu ustalenia odpowiedzialności na przyszłość pozwanego drodze sądowej. Przez długi okres w judykaturze dominował pogląd, że w sprawie o naprawienie szkody wynikłej z uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia zasądzenie określonego świadczenia nie wyłącza jednoczesnego ustalenia w sentencji wyroku odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące powstać w przyszłości z tego samego zdarzenia. Dopuszczając możliwość ustalenia w sentencji wyroku odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące powstać w przyszłości z tego samego zdarzenia wskazuje na dwa zasadnicze argumenty przemawiające za takim stanowiskiem: po pierwsze, przerwanie biegu terminu przedawnienia, które łagodzi działanie ustawowej zasady, że roszczenie o naprawienie szkody, także szkody na osobie, ulega przedawnieniu po upływie lat dziesięciu od dnia zdarzenia wyrządzającego szkodę, niezależnie od tego, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia i po drugie, wyeliminowanie lub przynajmniej złagodzenie trudności dowodowych mogących wystąpić w kolejnym procesie odszkodowawczym z uwagi na upływ czasu pomiędzy wystąpieniem zdarzenia szkodzącego a dochodzeniem naprawienia szkody. Stanowisko powyższe oznaczało w konsekwencji, że - przynajmniej co do zasady - powód w procesie o naprawienie szkód na osobie ma interes prawny pozwalający na skorzystanie z powództwa o ustalenie także wówczas, gdy jednocześnie żąda zasądzenia świadczenia. Obecnie ten kierunek wykładni art. 189 k.p.c. musi ulec zmianie z uwagi na zmianę przepisów o przedawnieniu roszczeń z czynów niedozwolonych. W orzecznictwie słusznie wskazuje się, że w sprawach ze szkód na osobie interes prawny sprowadza się aktualnie - po uchyleniu art. 442 k.c. i wprowadzeniu art. 442 1 k.c., szczególnie jego § 3 - nie tyle do uchronienia poszkodowanego przed ewentualnym przedawnieniem roszczenia, co do uchronienia go od trudności dowodowych pojawiających się, gdy szkoda ujawnia się na długo po wystąpieniu zdarzenia sprawczego, z zastrzeżeniem oczywiście, że każdy przypadek wymaga jednostkowego badania. Powód wskazał, że strona powodowa wiąże to roszczenie z możliwością ujawnienia się w przyszłości ujemnych skutków zdrowotnych, których powstania obecnie nie można przewidzieć. Rzeczywiście, że z opinii instytutu wyprowadzić należy wniosek, że stan zdrowia powoda może w przyszłości może ulegać pogorszeniu. Jednak nie oznacza to, że w tej chwili zachodzi niepewność co do ewentualnego, przysługującego powodowi w przyszłości prawa, a tym bardziej, że uwzględnienie powództwa o ustalenie będzie gwarantowało najpełniejszą ochronę takiego przyszłego prawa powoda. Pozwany bowiem, co do zasady nie kwestionował swej odpowiedzialności za skutki wypadku. W konsekwencji, powód w ocenie sądu nie ma interesu prawnego w żądaniu ustalenia odpowiedzialności pozwanego na przyszłość. Zatem powództwo w tym zakresie należało oddalić. Sąd za podstawę ustaleń faktycznych przyjął dowody z opinii instytutu i opinii biegłego z zakresu medycyny pracy, dowody z dokumentów zawnioskowanych przez strony oraz dowody z przesłuchania strony powodowej i zeznań świadków H. D., Z. D., M. Ć., P. Ć., A. S. Kwestie wymagające wiadomości specjalnych, a wygłaszane przez świadków, w takim zakresie, w jakim pozostawały w sprzeczności z opiniami biegłych, zostały pominięte. Sąd uznał dowody z opinii instytutu i biegłego z zakresu medycyny pracy za pełni przekonujące. Szczególnie istotne są w tej mierze dowody z opinii instytutu sporządzonej z udziałem specjalistów z zakresu medycyny i psychologii, oraz opinii biegłej z zakresu medycyny pracy, które pozwala w sposób obiektywny i wiarygodny określić rodzaj uszkodzeń ciała doznanych przez powoda oraz ich skutki dla stanu jego zdrowia, a także związane z tym cierpienia fizyczne i psychiczne. W ocenie Sądu powyższe opinie są w pełni przekonujące, za wyjątkiem opinii pierwszej z biegłych z zakresu medycyny pracy sporządzającej swoją opinię w ramach instytutu, albowiem ta biegła nie odpowiedziała na zadane jej w postanowi sądu pytania, tak w opinii pierwotnej jak i uzupełniającej. Nadto, wywód tejże nie korespondował jako całość ze zgromadzonym materiałem dowodowym ani z zasadami logicznego rozumowania. Biegła w ogóle nie brała pod uwagę, że powód pracował, i wskazała, że powinno to wynikać z zaświadczeń. Obie opinie tejże biegłej okazały się nieprzydatne dla postępowania, w związku z czym sąd postanowił o powołaniu, nowej bieglej z zakresu medycyny pracy – dr n. med. A. J., której opinia jest w pełni przekonująca, a posiadane przez biegłą doświadczenie i wiedza, przemawiała za uznaniem tejże opinii za wiarygodne źródło informacji o stanie zdrowia powoda; poza omówionym wyżej wadliwym uznaniem przez biegłą, że powód zachował zdolność do pracy w swoim zawodzie w 90%. Nadto opinie (instytutu w ww. zakresie i biegłej A. J.) zostały sporządzone przez kompetentne podmioty dysponujące odpowiednią wiedzą specjalistyczną i doświadczeniem zawodowym. Instytut, jak i biegła z A. J., sporządzając opinię oparli się na całokształcie zebranego w sprawie materiału dowodowego, dokonując jego szczegółowej analizy w kontekście tezy dowodowej wynikającej z postanowienia sądu o przeprowadzeniu dowodu z opinii instytutu i biegłej z zakresu medycyny pracy, poddając go następnie weryfikacji w oparciu o wskazane w opinii metody badawcze. Nadto, opinie są jasne i pełne, a wnioski w nich zawarte zostały logicznie uzasadnione, stanowiąc konsekwentne zwieńczenie przedstawionego w opinii procesu rozumowania. Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności, sąd uznał opinie za w pełni przekonujące. Sąd nie znalazł podstaw do uzupełnienia opinii biegłych zgodnie z wnioskami strony pozwanej; opinia biegłej z zakresu rehabilitacji medycznej wskazała, że przed wypadkiem powód miał wrodzone zmiany odcinka szyjnego kręgosłupa oraz zmiany zwyrodnieniowe w kręgosłupie lędźwiowym, ale omówieniu w opinii podlegały wyłącznie schorzenia pourazowe, co jednoznacznie wynika z opinii biegłej oraz opinii uzupełniającej - k.
- Również biegły z zakresu ortopedii - k. 578 wskazał, że wysoce prawdopodobna jest destabilizacja kręgosłupa szyjnego wskutek urazu , ponieważ uraz głowy był znaczący i bardzo silny, o czym świadczy m.in. uszkodzenie wielu zębów, wymagające zadziałania dużych sił, tym bardziej, że wady wrodzone ułatwiały, poprzez osłabienie więzadeł, taką destabilizację wskutek urazu. Sąd nie znalazł podstaw do powołania nowego biegłego z zakresu neurologii zgodnie z wnioskiem - k. 563 z powodu braku odpowiedniej specjalizacji, ponieważ wbrew przekonaniu powoda M. U. jest neurologiem (k. 592 i 593). Sąd pominął dowód z powtórnego przesłuchania powoda, zgłoszony na ostatniej rozprawie, a to z tego względu, że powód miał zostać przesłuchany wyłącznie na okoliczności już wykazane dokumentami, tj, że obecnie znalazł pracę. Dowody dotyczące leczenia stomatologicznego - k. 741 nie mają większego znaczenia dla sprawy, skoro leczenie stomatologiczne powoda dotyczące kwestii związanych z wypadkiem, jest obecnie, zgodnie z opinią biegłych zakończone, zaś konieczność wymiany wypełnień. Nie wykazano żadnego związku tych wydatków z wypadkiem. To samo dotyczy kosztów dojazdów - k. 744 i konsultacji ortopedycznych - k.
- Powód przedstawił również rachunki na niesteroidowe leki przeciwzapalne z roku 2015 r., ale w kontekście opinii biegłych, że konieczność ich zażywania istniała do roku 2012 r., są bez znaczenia dla rozstrzygnięcia. Powód przedstawił także zaświadczenia, że korzystał z rehabilitacji (k 746), nie wiadomo jednak, czy zabiegi te były refundowane przez NFZ, czy odpłatne. Fakt ich odpłatności w postępowaniu przed sądem I instancji nie został wykazany. Sąd dał co do zasady wiarę także dowodom z dokumentów zawnioskowanym przez strony, przede wszystkim w postaci dokumentacji medycznej, która została wytworzona przez uprawnione podmioty lecznicze i która była przydatna dla ustalenia stanu zdrowia powoda oraz przebiegu jej leczenia. Za wiarygodne uznano także dowody z innych dokumentów przedstawionych przez strony, albowiem autentyczność i wiarygodność tych dokumentów nie była kwestionowana przez żadną ze stron i na ich podstawie można było poczynić ustalenia co do sytuacji majątkowej, rodzinnej i zdrowotnej powoda oraz przebiegu procesu likwidacji szkody przez pozwany zakład ubezpieczeń i postępowania karnego. Sąd co do zasady dał także wiarę dowodom z przesłuchania strony powodowej i zeznań ww. świadków, którzy w sposób wiarygodny przedstawili skutki wypadku dla życia powoda. Wprawdzie nie umknęło uwadze sąd świadkowie są członkami rodziny powoda, co powoduje, że nie są w pełni obiektywnymi źródłami dowodowymi, jednak okoliczność ta nie może a priori dyskwalifikować ich zeznań. Przy czym zeznań tychże świadków łącza się w logiczny sposób z pozostały materiałem dowodowym, zatem Sąd nie znalazł powodu do kwestionowania prawdziwości zeznań tychże świadków. Sąd przez przeoczenie pominął dowód z akt szkodowych na płycie CD, jednak dowód ten może zostać dopuszczony również przed sądem II instancji, i nie ma on w niniejszej sprawie istotnego charakteru. Co do tego, że toczyło się postępowanie przed ubezpieczycielem nie było sporu, spór istniał co do wysokości wypłaconych kwot, a akta szkodowe nie zawierały dowodów przekazania powodowi kwot wskazanych w odpowiedzi na pozew. Po wskazaniu przez powoda, że dochował w pozwie staranności przy opisywaniu w/w kwestii, tj. kwot przyznanych i wypłaconych, a więc po zakwestionowaniu stanowiska pozwanej, pozwana nie podjęła żadnej inicjatywy dowodowej. Ponadto nie było podstaw do uwzględnienia dowodu z uzupełniającej opinii biegłej z zakresu medycyny pracy zgodnie z wnioskiem - k. 711 akt, ponieważ strona pozwana nie wyjaśniła jakie niejasności i wątpliwości miałby dowód ten rozstrzygnąć, zaś poruszane w tym piśmie kwestie zgięcia kręgosłupa szyjnego, które miałyby wynikać z wad wrodzonych, opisano w opinii ortopedy- traumatologa jako "urazowy zespół korzonkowy kręgosłupa szyjnego", związany z wypadkiem, zatem wyjaśnianie tej kwestii jest całkowicie zbędne, ponieważ rozstrzygnęła je już poprzednia opinia biegłego z zakresu ortopedii- traumatologii. Zbędny był także dowód z uzupełniającego przesłuchania powoda, skoro miał obejmować kwestie wykazane już dokumentami. O kosztach procesu Sąd I instancji orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 2 k.p.c. oraz art. 100 k.p.c. i art. 102 k.p.c. Zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu wyrażoną w art. 98 § 1 k.p.c. strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić stronie przeciwnej na jej żądanie poniesione przez nią koszty procesu niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony. W niniejszej sprawie żądanie pozwu zostały uwzględnione w części. Koszty powoda obejmowały w niniejszej sprawie koszty zastępstwa procesowego od pierwotnie określonej wartości przedmiotu sporu 3600zł oraz koszty wyszczególnione w spisie kosztów - k. 761, koszty kserowania dokumentów 21.60 zł, i opłata skarbowa od pełnomocnictwa 17zł oraz koszty korespondencji 151,20 zł i dojazdy powoda do biegłych 1041.80 zł - łącznie 4831,6zł. Pozostałe koszty zostały uznane za niecelowe. Są to bowiem koszty dojazdu pełnomocnika powoda z K. do Sądu Okręgowego w Szczecinie, w tym przeloty samolotem i koszty noclegu pełnomocnika powoda. Biorąc pod uwagę, że powód mieszka w okręgu Sądu Okręgowego w Szczecinie i nie wskazał zupełnie żadnych racjonalnych przyczyn, dla których skorzystał z pomocy zawodowego pełnomocnika mieszkającego w tak dużej odległości od tutejszego Sądu , koszty te trudno zaliczyć do kosztów celowych. Koszty po stronie pozwanej to 3.600zł kosztów zastępstwa procesowego (Sąd Okręgowy nie znalazł żadnych podstaw do zwiększenia tej stawki do 7.200 zł). Koszty te zostały obliczone na podstawie § 6 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej z urzędu, przy czym koszty te zostały zasądzone w wysokości obliczonej od pierwotnie określonego żądania na podstawie §3 pkt 2 rozporządzenia. Koszty te należało podzielić w stosunku do proporcji, w jakiej powód wygrał proces. Powód ostatecznie domagał się zasądzenia 194129,35 oraz renty na przyszłość w kwocie po 1590,61zł (x 12=19087,32zł) Zasądzono 56776,20zl zł oraz rentę w kwocie 1189,82zł (x 12=14277,84zł). W związku z tym, że powód wygrał proces, w którym wartość przedmiotu sporu na dzień zamknięcia rozprawy wynosiła łącznie 213212,67zł, co do kwoty 71004,04 uznano, że powód wygrał proces w 33%, a pozwany w 67%. 67%x 3600zł= 2412 zł, 33% kosztów powoda to 1594,42zł. Oznacza to, że powód winien zwrócić pozwanemu koszty procesu, stanowiące różnice między tymi kwotami w wysokości 818zł. Nieuiszczone koszty sądowe obejmowały w niniejszej sprawie opłatę w wysokości 5.652zł oraz koszt opinii biegłych: 6789.60zł , 861zł (k. 485),3.065,16zł (k. 552),1755zł,86gr (k. 594) i 1621.44zł (k. 707), łącznie 19745,06zł. 67%, tej sumy należało ściągnąć z zasądzonego roszczenia od powoda, a 33% od pozwanego w pozostałej części obciążając nimi Skarb Państwa. Apelacje od tego wyroku wniosły obie strony. Powód zaskarżył go w części oddalającej powództwo w zakresie żądania zadośćuczynienia co do kwoty 60.000 zł., żądania skumulowanej renty z tytułu utraconych dochodów i zwiększonych potrzeb za okres od dnia 1 listopada 2009 roku do 31 października 2012 roku - co do kwoty łącznej 32.048,95 zł, zasądzającej odsetki od kwoty zadośćuczynienia od dnia wyrokowania, nakazującej ściągnąć z zasądzonego roszczenia na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Szczecinie kwotę 13.229,19 zł. tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych. Wyrokowi zarzucił: - naruszenie art. 445 w zw. z art. 444 k.c. - poprzez dokonanie niepełnej i niewłaściwej oceny wysokości zadośćuczynienia za doznany ból i cierpienia fizyczne powoda, niezgodnie z zasadami współżycia społecznego i praktyką sądową - co skutkowało nieuzasadnionym, krzywdzącym i rażącym zaniżeniem należnej powodowi kwoty zadośćuczynienia, - naruszenie art. 455 i art. 481 § 1 k.c. w zw. z § 32 ust. 1 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 24 marca 2000 r. w sprawie ogólnych warunków obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów - poprzez zasądzenie odsetek od kwoty zadośćuczynienia od daty wyrokowania Sądu, - naruszenie art. 444 § 1 k.c. - poprzez częściowe oddalenie roszczenia powoda o zapłatę odszkodowania, pomimo istnienia niepokrytej szkody w majątku powoda, będącej następstwem wypadku komunikacyjnego z dnia 16 października 2009 roku, - naruszenie art. 232 k.p.c. - poprzez niedopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu stomatologii, pomimo, iż wiedza specjalna była konieczna w celu oceny zasadności roszczeń powoda - co skutkowało nieuzasadnionym i krzywdzącym oddaleniem roszczenia powoda o zapłatę odszkodowania, - naruszenie art. 444 § 2 k.c. - poprzez częściowe oddalenie roszczenia powoda o zapłatę renty miesięcznej z tytułu utraconych dochodów i zwiększonych potrzeb za okres od 1 listopada 2009 roku do 31 października 2012 roku, pomimo istnienia niepokrytej szkody w majątku powoda, będącej następstwem wypadku komunikacyjnego z dnia 16 października 2009 roku, - naruszenie art. 113 ust. 4 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych poprzez jego niezastosowanie, pomimo, że okoliczności danej sprawy wskazują na istnienie szczególnie uzasadnionego przypadku, pozwalającego na odstąpienie przez Sąd od obciążenia powoda kosztami sądowymi. Na podstawie powyższych zarzutów skarżący wniósł o zmianę wyroku w zaskarżonej części i zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania apelacyjnego, a w szczególności kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu wskazał, że wyrok w części oddalającej powództwo w zakresie żądania zadośćuczynienia co do kwoty 60.000 zł., skumulowanej renty z tytułu utraconych dochodów i zwiększonych potrzeb, za okres od dnia 1 listopada 2009 roku do 31 października 2012 roku - co do kwoty 32.048,95 zł., zasądzającej odsetki od kwoty zadośćuczynienia od dnia wyrokowania oraz nakazującej" ściągnąć z zasądzonego roszczenia na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Szczecinie kwotę 13.229,19 zł. tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych – jest niesłuszny. W szczególności Sąd, jak wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku, pomimo prawidłowego ustalenia stanu faktycznego sprawy w zakresie rozmiaru i stopnia cierpień powoda oraz doznanego przez powoda trwałego uszczerbku na zdrowiu - dokonał nieprawidłowej oceny należnego powodowi zadośćuczynienia, czego konsekwencją jest zasądzenie rażąco zaniżonej kwoty z tego tytułu. Powód, w wyniku wypadku komunikacyjnego z dnia 16 października 2009 roku, doznał urazu głowy z utratą przytomności, wstrząśnienia mózgu, stłuczenia klatki piersiowej i dolnego odcinka kręgosłupa, pourazowej niestabilności C4/C5 I/II, bloku trzonów C4/C5, degeneracji przestrzeni C6/C
- Doznał on również urazu (złamania lub zwichnięcia) 14 zębów, których leczenie wiązało się z silnymi dolegliwościami bólowymi. W pięć miesięcy po zdarzeniu, u powoda przeprowadzono operację usztywnienia międzytrzonowego kręgosłupa szyjnego, z użyciem kości własnej ze stawu biodrowego oraz stabilizacji przedniej płytką Z.. Łącznie przez 10 tygodni używał on kołnierza ortopedycznego. Zarówno po wypadku, jak i przez okres 12 tygodni po zabiegu operacyjnym wymagał w znacznym zakresie pomocy osób trzecich przy czynnościach życia codziennego. W październiku 2012 roku powód ponownie trafił do szpitala z rozpoznaniem choroby krążków międzykręgowych lędźwiowych i innych oraz uszkodzenia korzeni nerwów rdzeniowych. Jak ustalono u powoda występują cechy dehydratacji krążka międzykręgowego poniżej operacji odcinka C6/C7 - co powoduje dalsze bóle i ograniczenie sprawności ruchowej. Powód zmuszony był również podjąć leczenie psychiatryczne, w związku z zaburzeniami lękowymi. Stopień bólu doznanego przez powoda w związku z doznanymi urazami, zwłaszcza kręgosłupa i zębów - został przez biegłych sądowych uznany za znaczny. W świetle okoliczności sprawy i zakresu rozstroju zdrowia powoda niezrozumiałe są argumenty, na które powołuje się Sąd w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. To, że powód nie utracił możliwości poruszania się i nie stracił żadnego ze zmysłów, a skutki wypadku są - jak twierdzi Sąd - praktycznie niezauważalne dla strony postronnej - nie oznacza, iż zakres jego krzywd i cierpień jest niewielki i, że nie uzasadnia zasądzenia zadośćuczynienia w wysokości dochodzonej przez powoda. O rozmiarze cierpień człowieka nie decyduje bowiem uzewnętrznienie doznanego rozstroju zdrowia. Zarówno niepełnosprawność jak i cierpienie człowieka nie muszą być widoczne dla osób postronnych - z czego Sąd zapewne zdaje sobie sprawę. Powód, jako młody człowiek doznał bowiem znacznego uszczerbku na zdrowiu, który niekorzystnie wpływał i nadal wpływać będzie na jego życie, stwarzając mu szereg ograniczeń i powodując niezliczone dolegliwości bólowe. Powód przed wypadkiem był zdrowym pracującym fizycznie człowiekiem, mógł pracować, a obecnie jest inwalidą z wieloma ograniczeniami w zatrudnieniu i w życiu codziennym. Zgodnie z opinią biegłego z zakresu rehabilitacji - rokowania co do wyleczania i odzyskania sprawności istniejącej przed wypadkiem są dla powoda niekorzystne. W wyniku urazu i leczenia operacyjnego doszło u powoda do trwałych zmian strukturalnych w odcinku szyjnym kręgosłupa, które uniemożliwiają wyleczenie i powrót do sprawności sprzed wypadku. Pomimo upływu 7 lat od wypadku komunikacyjnego - jak wskazują biegli z zakresu ortopedii i rehabilitacji - u powoda występują wtórne zmiany pourazowej niestabilności kręgosłupa szyjnego w postaci zespołu bólowego odcinka szyjnego kręgosłupa, istotne ograniczenia zakresu mchów odcinka szyjnego kręgosłupa, nawracające objawy bólowe i czuciowe w zakresie odcinka szyjnego kręgosłupa, osłabienie siły mięśniowej kończyny górnej lewej, bóle głowy w okolicy potylicznej (świadczące o podrażnieniu korzeni nerwowych), nawracające objawy bólowe w okolicy stawu krzyżowo - biodrowego lewego z towarzyszącymi zaburzeniami czucia i osłabieniem odruchów w lewej kończynie dolnej (co świadczy o podrażnieniu korzeni nerwowych). Powód ma znaczne ograniczenia w podjęciu pracy zarobkowej. Nie może on wykonywać dotychczasowego zawodu - robotnika budowlanego. Uszczerbek na zdrowiu powoda został w niniejszej sprawie ustalony na 48%. Mimo, że - jak twierdzi Sąd - określenie uszczerbku na zdrowiu ma znaczenie wyłącznie pomocnicze - to jego wysokość, wskazująca na utratę zdrowia przez powoda aż w połowie, wskazuje na znaczny zakres rozstroju zdrowia powoda, a tym samym na zakres doznanej przez niego szkody niemajątkowej. Zdanie skarżącego Sąd naruszył art. 455 i art. 481 § i k.c. w zw. z § 32 ust. 1 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 24 marca 2000 r. w sprawie ogólnych warunków obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z mchem tych pojazdów - poprzez zasądzenie całości odsetek od kwoty zadośćuczynienia od daty wyrokowania Sądu. W myśl przepisów kodeksu cywilnego – dłużnik popada w opóźnienie, jeśli nie spełnia świadczenia w terminie. Zgodnie z art. 455 k.c. - termin spełnienia świadczenia wyznacza przede wszystkim treść zobowiązania. Termin ten może też wynikać z właściwości zobowiązania. Jeżeli nie można go oznaczyć według pierwszego lub drugiego kryterium, to wówczas zobowiązanie ma charakter bezterminowy. O przekształceniu takiego zobowiązania w zobowiązanie terminowe decyduje wierzyciel przez wezwanie dłużnika do wykonania. W okolicznościach niniejszej sprawy, termin wymagalności świadczeń z tytułu ubezpieczenia OC sprawcy zdarzenia i zarazem ich płatności określa § 32 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia z dnia 24 marca 2000 r. w sprawie ogólnych warunków obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów (Dz. U. Nr 26, poz. 310 ze zm.). Spełnienie świadczenia z tytułu ubezpieczenia powinno było nastąpić w terminie 30 dni, licząc od dnia otrzymania przez zakład ubezpieczeń zawiadomienia o wypadku (§ 32 ust, 1), natomiast, gdy wyjaśnienie w tym terminie okoliczności koniecznych do ustalenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń lub wysokości odszkodowania okazało się niemożliwe, do wypłaty świadczenia powinno było dojść w terminie 14 dni od dnia wyjaśnienia tych okoliczności, z tym że bezsporną część odszkodowania zakład ubezpieczeń powinien był wypłacić w terminie określonym w ust. 1 (§ 32 ust. 2). Wszelkie te kryteria zostały w przedmiotowej sprawie spełnione. Powód zgłosił pozwanemu szkodę oraz wysokość dochodzonych roszczeń. Przedłożył też wszelką niezbędną dokumentację w celu ustalenia przez pozwanego rozmiaru i zakresu szkody. Zatem zadośćuczynienie winno przysługiwać powodowi z odsetkami od dnia opóźnienia, czyli wezwania do zapłaty (art. 445 i art. 481 § 1 k.c.), a nie od dnia jego zasądzenia. Powód dochodził od pozwanego odsetek co do kwoty 38.000 zł. od daty 11 października 2012 roku. Nie była to data zgłoszenia szkody i pierwotnego wezwania pozwanego do zapłaty (co nastąpiło w 2009 roku), ale data udzielenia przez pozwanego odpowiedzi na dodatkowe wezwanie do zapłaty, skierowane przez pełnomocnika powoda w dniu 17 września 2012 roku. Stan zdrowia powoda można uznać w tej dacie za ustabilizowany. Zakład ubezpieczeń mógł zatem poznać w całości zakres obrażeń ciała i rozstroju zdrowia poszkodowanego na tym etapie likwidacji szkody, a tym samym miał pełny obraz krzywdy, którą zobowiązany był zrekompensować. W takim przypadku odsetki należą się poszkodowanemu już od 31 dnia po zawiadomieniu ubezpieczyciela o szkodzie. Jeżeli bowiem, jak to ma miejsce w danym przypadku, występowanie krzywdy oraz jej rozmiar są ewidentne i nie budzą większych wątpliwości, uzasadnione jest przyjęcie, że odsetki ustawowe powinny być naliczane od dnia wezwania dłużnika do zapłaty takiego zadośćuczynienia, jakie było wówczas uzasadnione okolicznościami konkretnego przypadku. Nie można bowiem usprawiedliwiać opóźnienia w zapłacie pieniężnego zadośćuczynienia przez podmiot do tego zobowiązany w sytuacji, gdy wysokość pieniężnego zadośćuczynienia - ze względu na występujące typowe okoliczności - nie budzi większych wątpliwości w świetle ukształtowanej praktyki orzeczniczej w podobnych sprawach. Nie ma także znaczenia, że ostateczne określenie wysokości zadośćuczynienia leży, w razie sporu między uprawnionym i zobowiązanym, w kompetencji sądu, albowiem możliwość przyznania pokrzywdzonemu odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia za krzywdę nie zakłada dowolności ocen sądu, lecz stanowi konsekwencję niewymiernego charakteru okoliczności decydujących o doznaniu krzywdy i jej zakresie. Co do kwoty 100.000 zł. - powód wnosił o zasądzenie odsetek od dnia wniesienia pisma procesowego rozszerzającego powództwo z dnia 24 lipca 2014 roku. Rozszerzenie powództwa w zakresie zadośćuczynienia było bowiem wynikiem wydania przez biegłych sądowych opinii lekarskich, z których wyniknęły wiadomości specjalne, świadczące o dużo większym rozstroju zdrowia powoda, niż powód był w stanie ocenić w dacie wniesienia powództwa. Brak dokładnego rozeznania powoda co do doznanego uszczerbku na zdrowiu nie może - wbrew stanowisku Sąd - prowadzić do orzeczenia o odsetkach od całej kwoty zadośćuczynienia dopiero od daty wyrokowania. Jeżeli zobowiązany nie płaci bowiem zadośćuczynienia w terminie wynikającym z przepisu szczególnego - uprawniony nie ma niewątpliwie możliwości czerpania korzyści z zadośćuczynienia, jakie mu się należy już w tym terminie. W konsekwencji odsetki za opóźnienie w zapłacie zadośćuczynienia należnego uprawnionemu już w tym terminie powinny się należeć od tego właśnie terminu. Stanowiska tego nie podważa pozostawienie przez ustawę zasądzenia zadośćuczynienia i określenia jego wysokości w pewnym zakresie uznaniu sądu. Przewidziana w art. 445 § 1 k.c. możliwość przyznania przez sąd odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia za krzywdę nie zakłada bowiem dowolności ocen sądu, a jest jedynie konsekwencją niewymiernego w pełni charakteru okoliczności decydujących o doznaniu krzywdy i jej rozmiarze. Mimo więc pewnej swobody sądu przy orzekaniu o zadośćuczynieniu, wyrok zasądzający zadośćuczynienie nie ma charakteru konstytutywnego, lecz deklaratywny. Nadto Sąd naruszył art. 441 § 2 k.c. poprzez częściowe oddalenie roszczenia powoda o zapłatę odszkodowania, pomimo istnienia niepokrytej szkody w majątku powoda, będącej następstwem wypadku komunikacyjnego z dnia 16 października 2009 roku. Sąd bezzasadnie oddalił roszczenie powoda o zapłatę odszkodowania w kwocie 180 zł. za zabieg chirurgiczny - stomatologiczny. Analiza opinii medycznej z zakresu specjalizacji stomatologicznej z dnia 24 września 2013 roku nie daje jednak podstaw do stwierdzenia, że uznano w niej leczenie powoda za zakończone. Biegła, dokonując oceny uszczerbku na zdrowiu powoda, ograniczyła się bowiem do oceny dotychczas wykonanych u powoda zabiegów w postaci wypełnień i odbudowy korony zębów. Biegła stwierdziła ponadto, iż wykonane zabiegi nie mają charakteru stałego, konieczna jest kontrola uzębienia i okresowa wymiana wypełnień. Brak więc podstaw do stwierdzenia, że zabieg chirurgiczno - stomatologiczny za kwotę 180 zł. nie może pozostawać w związku z wypadkiem powoda. Jeżeli jednak Sąd powziął jakiekolwiek wątpliwości w tym przedmiocie - winien był zasięgnąć opinii specjalisty. Sąd nie może dokonywać oceny dowodów wymagających wiedzy specjalnej i na tej podstawie dokonywać ustaleń faktycznych samodzielnie bez przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego, chociażby sam dysponował taką wiedzą specjalną. Sens art. 278 § 1 k.p.c. wyraża się bowiem w nakazie zasięgnięcia opinii biegłego (lub kilku biegłych) przez sąd wówczas, gdy dla rozstrzygnięcia sporu jest niezbędna wiedza "specjalna" czyli dostępna specjalistom w danej dziedzinie. Jednocześnie wykładnia tego przepisu akcentuje zakaz samodzielnego rozstrzygania przez sąd kwestii objętych "wiadomościami specjalnymi". W kwestiach wymagających wiadomości specjalnych - a taką jest bez wątpienia kwestia rozstroju zdrowia - winien się sąd posiłkować biegłymi, nie zaś zajmować stanowisko samodzielnie. Tym samym w sprawie doszło też do naruszenia art. 232 k.p.c. Sąd miał bowiem obowiązek powołania dowodu z opinii biegłego, która była niezbędna dla miarodajnej oceny zasadności roszczenia powoda. Zgodnie bowiem z najnowszą linią orzeczniczą w tym przedmiocie, jeżeli uzyskanie wiadomości specjalnych zapewnia wyłącznie opinia biegłego, to w braku odpowiedniej inicjatywy dowodowej samej strony niedopuszczenie dowodu z takiej opini