Sygn. akt I ACa 324/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 19 lipca 2016 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie – Wydział I Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Jan Kremer (spr.) Sędziowie: SSA Zbigniew Ducki SSA Sławomir Jamróg Protokolant: sekr.sądowy Marta Matys po rozpoznaniu w dniu 19 lipca 2016 r. w Krakowie na rozprawie sprawy z powództwa A. (...) E. przeciwko D. P. o zapłatę na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 30 listopada 2015 r. sygn. akt IX GC 796/14
(1). Na tej stronie internetowej(...)każdy pub ma swoją odrębną własną stronę i odrębne wpisy na tej stronie. Strony są w języku polskim i angielskim, są wykonane profesjonalnie. Można bezpośrednio łączyć dany rodzaj piwa z pubem. Każdy menadżer każdego pubu ma możliwość aktualizacji informacji o swoim pubie, może dodać informację, zmieniać godziny otwarcia, nie może zmieniać całego projektu strony internetowej. Miał przygotować stronę internetową dla pozwanego. Dnia 24.04.2013 r. przesłał e-mail w języku angielskim, prosząc o spotkanie i wykonanie strony internetowej, doszło do zgody na spotkanie się. Pozwany miał strona internetowa (...)ale nie był z niej zadowolony. Powód osobiście wykonał wszystkie fotografie pubów pozwanego na swoim własnym sprzęcie. Ma profesjonalny sprzęt sam aparat kosztował 200 tys. funtów, z kolei obiektyw szerokokątny kosztował ponad 1000 funtów. Za stronę internetową pozwany miał płacić po 200 zł miesięcznie przez pierwsze 3 miesiące. Po 3 miesiącach mieli zweryfikować kwotę łącznego wynagrodzenia. Strona została stworzona. 17.07.2013 r. puby pozwanego znalazły się na 4 miejscu po wykazaniu ich na portalu. Po okazaniu spornych zdjęć k-16 zeznał, że okazane mu fotografie są tymi, które wykonał osobiście. Jeżeli chodzi o zdjęcie nr (...)zawiera on znak wodny (...) potwierdzający prawo własności do tego zdjęcia. Na początku dokładałem to oznaczenie do wszystkich swoich fotografii. W lutym 2014 r. pozwany przesłał e-mail prośbę, aby zdjąć informację o jego pubach z (...) było to zaskakujące bo jego portal jest bezpłatny. Mimo tego informację usunął. Od 4.01.2014 r. poprosił pozwanego o zapłatę jednak „pozwany powiedział że nie będzie żądnej zapłaty, bo nie było żadnej umowy ….nic nie ustalaliśmy, nic on nie pamięta” . Faktycznie nie było żadnej pisemnej umowy, miał tylko słowo pozwanego, „była dżentelmeńska umowa”. Przez 6 miesięcy obsługiwaliśmy stronę (...) W dniu 28.02.2014 r. wyłączył stronę (...) Pozwany bez zgody uruchomił portal (...) i wtedy powód całkowicie zablokował stronę . Następnie pozwany zbudował własną stronę - odtworzył własną domenę (...)próbując skopiować to co powód stworzył . Na odtworzonej stronie znalazły się sporne zdjęcia, W lutym 2014 r. powód „wszedł” na stronę (...)i zobaczył, że wszystko jest skopiowane. Jednoznacznie zeznał, że pozwany „pozwany użył moich fotografii po to, aby promować swoje puby na innych portalach internetowych, chodzi m.in. o portal (...) (...), (...), G. +, później na F. (...) S. (...)Były używane wybiórczo, na różnych portalach były różne zdjęcia, była mieszanina. Pozwany korzystał z tych fotografii przez kilka miesięcy, zanim się zorientował. Nie zgadza się żeby jego zdjęcia były używane na innych portalach. Na większości portali nie można sprawdzić, kiedy zdjęcia zostały załadowane, natomiast na portalu (...) zostały załadowane we wrześniu lub październiku 2013 r. Na portalu (...) dokładnie widać, kto zajmował się załadowaniem zdjęć, jest informacja, że zajmował się tym zarząd (...)Na pewno umieścił na F. zdjęcia nr(...) z pozostałych. Pozwany używał fotografii, aby promować swoje puby, poza tym umieszczał je na konkurencyjnych portalach. Ponadto umieszczając na(...)„chciał brać pieniądze za umieszczenie moich zdjęć”. Ostatecznie zeznał , że pozwany pobrał fotografie bez jego zgody, z jego portalu, a nigdy nie uzyskał na to zgody i o taką nie prosił. Jeżeli chodzi o zdjęcia to on decydował przy wykonywaniu fotografii o kompozycji, kadrowaniu, obróbce. Kadrowanie jest to po pierwsze dobra pozycja, czas naświetlania przy nocnych ujęciach, czekanie na przejeżdżający samochód, korzystanie z dobrego sprzętu. Zrobienie zdjęcia to jest jeden etap, kolejna część pracy to jest obróbka cyfrowa, ażeby uzyskać jak najlepsze zdjęcia, spędziłem kilka godzin w „fotoskopie”. Ponadto na każdej stronie (...) jest adnotacja dot. praw autorskich, dostęp do całej polityki praw autorskich i również to samo znalazło się przy tworzonym portalu (...) pl. (...) nie pomagał przy tworzeniu portalu (...) i nie było żadnej umowy (...)Nie było żadnych wzajemnych usług ze strony pozwanego. Zeznania powoda zdaniem sądu zasługują na wiarę . Są stanowcze , logiczne i bardzo drobiazgowe . Ponadto znajdują potwierdzenie w opinii biegłego jak i zeznaniach świadków K. K. ; M. Ł. . Zeznania tych świadków w znacznej mierze pokrywają się z zeznaniami powoda . Św. K. K. zeznał stronę, którą tworzył dla powoda została opublikowana na (...) pl. (...), które tam umieszczano pochodziły z serwisu (...), a właścicielem jest powód. Autorem zdjęć jest powód. Wszystkie materiały pochodziły od powoda, przynajmniej tak to pamięta. Odpłatność ze strony powoda wynosiła 200 zł miesięcznie i nie została uiszczenia przez pozwanego. Ten fragment pokrywa się całkowicie z zeznaniami powoda . W dalszej części przedstawił sposób użycia zdjęć przez pozwanego , opisując w tym zakresie techniki informatyczne . Świadek P. C., który miał wykonywać zdjęcia dla pozwanego stanowczo zaprzeczył, aby wykonywał którekolwiek ze spornych zdjęć . Jego zdaniem zdjęcia wykonywane przez niego są warte około 100 zł za jedno . Co do zeznań tego świadka to sąd nie kwestionuje ich wiarygodności uznaje jednak , że nie mają one znaczenia istotnego dla wyjaśnienia istoty sprawy Co do opinii biegłego M. G. , to generalnie należy stwierdzić , że Sąd powołuje biegłego w celu zasięgnięcia opinii w przypadkach wymagających wiadomości specjalnych (art. 278 § 1 k.p.c.) a niewątpliwie rozstrzygnięcie sporu takich wiadomości wymagało. Trzeba mieć na uwadze , że opinia biegłego podlega, jak inne dowody, ocenie według art. 233 § 1 k.p.c., lecz co odróżnia ją pod tym względem, to szczególne dla tego dowodu kryteria oceny, które stanowią: poziom wiedzy biegłego, podstawy teoretyczne opinii, sposób motywowania sformułowanego w niej stanowiska oraz stopień stanowczości wyrażonych w niej ocen, a także zgodność z zasadami logiki i wiedzy powszechnej (wyrok SN z 2002-11-15 V CKN 1354/00, Legalis). Specyfika oceny tego dowodu wyraża się w tym, że sfera merytoryczna opinii kontrolowana jest przez sąd, który nie posiada wiadomości specjalnych, w istocie tylko w zakresie zgodności z zasadami logicznego myślenia i wiedzy powszechnej. Nadaje to pierwszorzędne znaczenie, przy tej ocenie, kryterium poziomu wiedzy biegłego. Gdy więc sąd zleca biegłemu wydanie opinii musi mieć na względzie to, czy dysponuje on wiadomościami specjalnymi niezbędnymi dla stwierdzenia okoliczności mających istotny wpływ dla rozstrzygnięcia sprawy. Wiadomości specjalne mogą wynikać zarówno z przygotowania teoretycznego, jak i wykonywanej w danej dziedzinie pracy i nabytych stąd umiejętności oceny występujących tam zagadnień. Biegły w sposób bardzo wyraźny odwoływał się do swojego wieloletniego doświadczenia i znajomości rynku fotografii . Nie przesądza o kwalifikacjach na biegłego sam fakt, że dana osoba pracuje lub pracowała na określonym stanowisku, bądź co do zasady winna się tymi wiadomościami legitymować, lecz decydują o nich faktycznie posiadane wiadomości i praktyczne doświadczenie w danej dziedzinie a to w przypadku biegłego jest nie bagatelne . Biegły zdaniem sądu dysponuje wysokim, profesjonalnym poziomem wiedzy w dziedzinie stanowiącej jego specjalność. Na bazie ogólnego postępu nauki zwiększa się stopień specjalizacji i odrębności w jej poszczególnych dziedzinach, które chociaż nierzadko wyrosłe z jednego pnia stają się z czasem oddzielnymi specjalnościami. Odnośnie kwalifikacji biegłego żadna ze stron nie podnosiła zarzutów. Sam fakt jej uzupełniania opinii, zresztą w kierunku odniesienia się do stawianych zarzutów, nie przekreśla jej znaczenia . Nawet fakt jej sprostowania co do zdjęć na profilu G. + czyli obniżenie go do kwoty po 150 zł w miejsce 250 zł nie przekreśla wiarygodności opinii. Zdaniem sądu opinia biegłego szczególnie po jej uzupełnieniu jest rzetelna , pełna ,jasna i zawiera odniesienie do całości materiału dowodowego w zakresie tezy dowodowej . Biegły dokonał bardzo rzeczowej oceny a wnioski przedstawił w sposób bardzo prosty , jasny i stanowczy . Zdaniem Sądu I instancji odnieść należy się do stanu prawnego, zgodnie z art. 17 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych , twórcy przysługuje wyłączne prawo do korzystania z utworu i rozporządzania nim na wszystkich polach eksploatacji oraz do wynagrodzenia za korzystanie z utworu . Istota spawy sprowadza się zdaniem sądu do zagadnienia czy fotografie, zdjęcia w przedmiotowej sprawie mogą być uznane za utwór w rozumieniu prawa autorskiego . Powód wykonał zdjęcia za zgodą pozwanego . Stworzył dla niego stronę internetową . Pozwany za nią nie zapłacił podobnie jak i za zdjęcia autorstwa powoda , które wykorzystał . Zgodnie z art. 1 ust 1 i 2 pkt 3 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 1994-02-04 r. ( t. j. Dz. U. 2000 Nr 80, poz. 904) wysokość odszkodowania może być przedmiotem rozpoznania tylko w sytuacji gdy zostanie wykazane , że sporne zdjęcia- fotografie są utworem w rozumieniu wskazanych przepisów . Z kolei odszkodowanie należy wiązać z wynagrodzeniem jakie przysługuje za korzystanie z twórczości - art.43 ust.1 w zw. z art. 45 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych Przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór). W szczególności przedmiotem prawa autorskiego według ustawy są utwory fotograficzne, Z punktu widzenia prawa autorskiego zdjęcie i fotografia to w zasadzie synonimy. Cechą konstruktywną fotografii jest jej autentyczność , z tym oczywistym zastrzeżeniem ,że obraz fotograficzny nigdy nie jest idealnym utrwaleniem rzeczywistości . Wynika to choćby z samej istoty fotografii polegającej na oddawaniu trójwymiarowej rzeczywistości w obrazie dwuwymiarowym . W literaturze poświęconej fotografii podnosi się , że nie możliwe jest stworzenie idealnego obrazu punktu . Przyczyn odchyleń od wiernej reprodukcji upatruje się w błędach barwnych przy czym jednoczesne eliminowanie wszystkich błędów jest niewykonalne dlatego też niemożliwym jest stworzenie dwóch identycznych ,tożsamych fotografii. / H.E. Fincke Podstawy Optyki fotograficznej – Fototechnika red. G. Ticher Warszawa 1982 str. 24/. Istotą fotografii jest uzyskiwanie obrazów przedmiotów, zjawisk ,postaci za pomocą charakterystycznych dla niej i dostępnych w ramach aktualnego stanu techniki środków wyrazu. Działalność ta należy do tej dziedziny twórczości ,w której element twórczy polega na wyborze tych wszystkich składników ,które kształtują finalną postać obrazu . Wyboru tego nie można a przynajmniej nie należy utożsamiać z wyborem urządzeń czy środków technicznych . Wprawdzie fotografia jest ściśle związana z techniką ale wybór należy odnieść do efektów końcowych . Aparat jest dla fotografa tym czym pędzel dla malarza . Nie ma charakteru twórczego wybór aparatu określonej marki z uwagi na brak indywidualności , lecz osiągnięcie za jego pomocą i przy wykorzystaniu możliwości jakie stwarza rezultatu w postaci obrazu o określonych cechach. Wobec bogactwa środków dzisiejszej fotografii nie sposób wskazać wszystkich możliwych elementów twórczych . W tradycyjnym ujęciu twórczości w fotografii sprowadzono do świadomego wyboru momentu fotografowania ,punktu widzenia oraz zabiegów zmierzających do nadania fotografii określonego charakteru. Wybór może zaistnieć we wszelkich kolejnych fazach całego procesu twórczego . Zdaniem sądu co wynika też ze stanowiska doktryny twórczość w fotografii może przejawiać się w : - planowaniu fotografii tj. określeniu scenariusza fotografii lub aranżacji przedmiotu fotografowania , - określeniu parametrów ekspozycji /czas naświetlenia , przesłona/. Od których zależy szereg cech obrazu każdej fotografii w tym np. pożądany stopień naświetlenia , - kompozycji obrazu /kadrowanie ,punkt fotografowania ,ewentualne obramowanie , - momencie fotografowania , - stopnia głębokości ostrości decydującym dla wyrażenia przestrzeni oraz odwzorowania obrazu i jego poszczególnych planów , - odwzorowaniu perspektywy , - wykorzystaniu światła i oświetlenia /źródła , kierunku, kontrastu, efektów świetlnych, - użyciu barw /kontrast , harmonia , natężenie/, zabiegach podejmowanych w procesie obróbki materiałów światłoczułych /negatyw, diapozytyw, papier fotograficzny /. Wystarczy, zdaniem sądu, dokonanie wyboru na jednej z powyższych płaszczyzn aby powstał utwór fotograficzny . Wyjątkowo fotografii nie można uznać za utwór, a co dotyczy fotokopii ,zdjęć reprodukcyjnych obiektów płaskich o niewielkiej fakturze i zdjęcia techniczne wykonane ściśle według ustalonych lub ogólnie przyjętych założeń i cechach wyłącznie dokumentacyjnych .Zdjęcia wykonane przez powoda zdaniem sądu w świetle wskazanych wyżej elementów twórczości w fotografii należy traktować jako utwór . Zostały wykonane z zastosowaniem podstawowych środków wyrazu dostępnych fotografii. Autor wybrał kadr, zdecydował o kącie widzenia obiektywu i głębi ostrości. Decydował także o wyborze rodzajów oświetlenia stosując światło dzienne i sztuczne, a w zdjęciu nr (...) wykorzystał poruszające się oświetlenie, charakterystyczne dla ulicznego ruchu. W trzech ujęciach zostały, jako sztafaż wykorzystane postaci ludzkie. Z analizy zdjęć wynika, że każde ze spornych zdjęć spełnia wymogi pojęcia "utwór" w rozumieniu ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Należy zwrócić uwagę, że na stronach internetowych zamieszczone zdjęcia miały pokazać możliwie sugestywnie i atrakcyjnie dla celów reklamowych fotografowany obiekt .W reklamie istotne jest to aby wyróżniane przez producenta ,sprzedawcę , usługodawcę zalety przedmiotu były na fotografii pokazane szczególnie wyraźnie . W przypadku fotografowania przestrzennych trójwymiarowych obiektów fotograf za pomocą światła , wybrał kadr, zdecydował o kącie widzenia obiektywu i głębi ostrości. To wszystko decyduje o ekspresji obrazu obiektu, o podkreśleniu lub usunięciu na dalszy plan jego plastycznych cech . Nawet jeżeli jak chce pozwany ustalono sposób ujęcia i ogólne zasady fotografowania , to powód posługując się m.in. światłem i kątem widzenia obiektywu czy głębi ostrości decydował o wyglądzie zdjęcia i obiektu na fotografii. W tej sytuacji należy uznać ,że omawiane zdjęcia posiadają cechy indywidualne i podlegają ochronie. Sposób użycia utworu , jego przeznaczenie nie ma wpływu na jego status jako utworu w rozumieniu prawa autorskiego . Zwrócić należy uwagę na bardzo liberalne orzecznictwo potwierdzające szerokie rozumienie przedmiotu ochrony. Za utwory uznano m.in. takie rezultaty działalności człowieka jak : formularz raportu dziennego dla rolnictwa ,kolekcje afiszów czy ogłoszeń ,kalendarze , czy katalogi. SN w wyroku z 5 marca 1971 roku stwierdził , że ochronie podlegają nawet znaczeniowo niewielkie opracowania , byleby cechował je element twórczości . Fotografie wykonane przez powoda mają walor indywidualności i niepowtarzalności . Cecha indywidualności wiąże się ze sposobem operowania światłem , pokazania przestrzeni , światłocieni , refleksów i tym wszystkim o czym zeznawał biegły . Na stronach internetowych prezentujących obecnie lokale pozwanego „znajdują się fotografie autorstwa już innego fotografa. Są one wykonane w tych samych wnętrzach, do tego samego celu i dla tego samego zleceniodawcy, a jednak są całkowicie różne od zdjęć wykonanych przez powoda. Potwierdza to wyrażoną wyżej opinię, że zdjęcia sporne, załączone w kopercie k.16 mają indywidualny charakter nadany im przez ich twórcę.”/ opinia biegłego ./ Wśród uprawnień, które przysługują podmiotowi, któremu zostały naruszone autorskie prawa majątkowe, oprócz żądania zaniechania naruszania, usunięcia skutków naruszenia, zgodnie z art. 79 ust. 1 pkt 3 Ustawy z dnia 04 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych, należy albo żądanie naprawienia wyrządzonej szkody na zasadach ogólnych (art. 79 ust. 1 pkt 3 lit.
- a)albo poprzez zapłatę sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej dwukrotności, a w przypadku gdy naruszenie jest zawinione – poprzez zapłatę trzykrotności stosownego wynagrodzenia, które w chwili jego dochodzenia byłoby należne tytułem udzielenia przez uprawnionego zgody na korzystanie z utworu (art. 79 ust. 1 pkt 3 lit. b). a We wskazanym przepisie mowa jest o odszkodowaniu ryczałtowym. Zostało ono ukształtowane w sposób wadliwy. W pierwszym przypadku jest ono całkowicie niezależne od winy sprawcy. Stanowi wówczas przejaw odpowiedzialności absolutnej, której nie ma w zasadzie w polskim prawie cywilnym. Tak ukształtowana odpowiedzialność ma bardzo ograniczone oddziaływanie prewencyjne. Co więcej, wysokość wypłacanego w tej sytuacji odszkodowania dwukrotnie przekracza, przynajmniej w sytuacjach typowych, wysokość poniesionej szkody, a ta ostatnia sprowadza się zwykle do stawki niezapłaconego wynagrodzenia. Odnośnie do szkody o rozmiarze większym niż kwota stosownego wynagrodzenia możliwość dochodzenia odszkodowania odpowiadającego pełnej wysokości szkody zapewnia art. 79 ust. 3, lit. a – ale na zasadach ogólnych, a więc z obowiązkiem udowodnienia. Poważne zastrzeżenia budzi także przewidziane w tym samym przepisie odszkodowanie za zawinione naruszenie praw autorskich, w postaci trzykrotności „stosownego wynagrodzenia”. Funkcja represyjna tak ukształtowanej odpowiedzialności za szkodę znacznie przewyższa jej funkcję kompensacyjną, właściwą dla instrumentów prawa cywilnego. Niezależnie od tego powstaje wątpliwość co do zgodności tej sankcji z prawem europejskim. Wprawdzie podstawę wprowadzenia wynagrodzenia ryczałtowego za naruszenie praw własności intelektualnej tworzy właśnie prawo europejskie a konkretnie dyrektywa 2004/48/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 29 kwietnia 2004 r. w sprawie egzekwowania praw własności intelektualnej, Dz. Urz. WE 17/t. 2 PL, 32–39), ale zgodnie z jej motywem 26 odszkodowanie to nie ma być zbieżne z tzw. odszkodowaniem karnym (punitive domages), znanym systemom prawa anglosaskiego. Poza tym, odszkodowanie ryczałtowe ma być stosowane w sposób elastyczny, a nie automatyczny. Niespójność systemu, wynikającą z obecnej treści art. 79 ust. 1, pkt 3, lit. b, jeszcze wyraźniej pokazuje zestawienie odszkodowania „na zasadach ogólnych” (art. 79 ust. 1, pkt 3, lit.
- a)z alternatywnym w stosunku do niego wynagrodzeniem ryczałtowym. Odszkodowanie na zasadach ogólnych wymaga wykazania. szkody, związku przyczynowego oraz winy, a jego wysokość sprowadza się do rzeczywiście poniesionej szkody, czyli najczęściej do stawki (jednej) należnego wynagrodzenia. Odszkodowanie wymagające udowodnienia kilku odrębnych przesłanek będzie więc, w sytuacjach typowych, dwukrotnie lub trzykrotnie niższe niż odszkodowanie nie wymagające takich ustaleń. Brak podstaw do zaakceptowania takiej sytuacji i relacji miedzy dwiema alternatywnymi formami odszkodowania. Nie sprzyja to wewnętrznej spójności prawa cywilnego. Ustawodawca ustalając takie reguły nie wskazał żadnych argumentów, aby wysokość odszkodowania za zawinione naruszenie niektórych praw własności intelektualnej (prawo autorskie, prawa pokrewne, prawa sui generis do baz danych z jednej strony) miałaby aż trzykrotnie przewyższać wysokość analogicznego odszkodowania w przypadku praw na innych dobrach niematerialnych (patenty, prawa ochronne na wzory użytkowe i znaki towarowe, prawa z rejestracji wzorów przemysłowych i topografii układów scalonych). W sytuacji niezawinionego naruszenia tych praw różnica jest jeszcze bardziej rażąca, ponieważ niezawinione naruszenie praw własności przemysłowej w ogóle nie rodzi obowiązku zapłaty odszkodowania – zgodnie z fundamentalną zasadą odpowiedzialności. Właśnie to kwestia była przedmiotem postępowania przed TK, w wyniku złożonej skargi konstytucyjnej. Trybunał Konstytucyjny, w wyroku z dnia 23 czerwca 2015 roku (sygn.. akt: SK 32/14) stwierdził, że art. 79 ust. 1 pkt 3 lit.
- b)in fine Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych jest niezgodny z art. 64 ust. 1 i 2 (ochrona prawa własności) w zw. z art. 31 ust. 3 (zasada proporcjonalności), w związku z art. 2 Konstytucji (zasada sprawiedliwości społecznej). Ponadto TK uznał, że ustawodawca, kierując się potrzebą ochrony twórców, wkroczył zbyt głęboko w wolność majątkową podmiotów naruszających w sposób zawiniony autorskie prawa majątkowe. Zdaniem sądu dotychczasowe przepisy dotyczące odszkodowań za naruszanie praw twórców mogą być właśnie niezgodne z prawem unijnym, w szczególności dyrektywą 2004/48/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 29 kwietnia 2004 r. Dz. Urz. WE 17/t. 2 PL, 32–39) w sprawie egzekwowania praw własności intelektualnej, zgodnie z której motywem 26 odszkodowanie nie ma być zbieżne z tzw. odszkodowaniem karnym. Wynika to z tego ,że funkcja represyjna art. 79 ust. 1 pkt 3 lit.
- b)cytowanej ustawy znacznie przewyższa funkcję kompensacyjną charakterystyczną dla prawa cywilnego. Poza tym odszkodowanie ryczałtowe powinno być stosowane w sposób elastyczny, a nie automatyczny. Wysokość odszkodowania wyliczona z zgodnie z art. 79 ust. 1 pkt 3, lit. b wykracza poza cel i funkcje odpowiedzialności odszkodowawczej w ogólności, przez co zostaje naruszona spójność systemu prawa. Utrata mocy art. 79 ust. 1 pkt 3 lit
- b)Ustawy o prawie autorskim w zakresie w jakim uprawniony, którego autorskie prawa majątkowe zostały naruszone, może żądać od osoby, która naruszyła te prawa, naprawienia wyrządzonej szkody poprzez zapłatę sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej - w przypadku gdy naruszenie jest zawinione - trzykrotności stosownego wynagrodzenia, ma doniosłe znaczenie praktyczne dla stron już wszczętych postępowań sądowych o zapłatę odszkodowania w wysokości 3-krotności wynagrodzenia za korzystanie z utworu. Sąd uważa , że w świetle podniesionej wyżej argumentacji brak też podstaw do zasądzania odszkodowania w wysokości dwukrotności . Zgodnie z art. 316 § 1 k.p.c., sąd wydaje wyrok na podstawie stanu prawnego i faktycznego istniejącego w chwili zamknięcia rozprawy. Dzień 1 lipca 2015 roku to wejście w życie utraty mocy opisywanego przepisu. W tej sytuacji zdaniem sądu podstawą zasądzenia odszkodowania będą po stronie powoda zasady ogólne, co wiązało się z koniecznością po stronie powoda wykazania szkody, w tym jej wysokości, związku przyczynowego oraz winy wysokość poniesionej szkody. Szkoda zdaniem sądu sprowadza się do stawki niezapłaconego wynagrodzenia za wykorzystane zdjęcia. Wysokość sprowadzać się będzie do rzeczywiście poniesionej szkody, czyli najczęściej do stawki (jednej) należnego wynagrodzenia. Taką też sąd zasadę przyjął w przedmiotowej sprawie . Sąd uznał , że roszczenie powoda wobec zmienionej sytuacji prawnej wyliczone zgodnie z ogólnymi zasadami dotyczącymi ustalenia szkody należne jest w kwocie 6.600,00 zł / suma kwot z opinii biegłego zasadniczej pomniejszona o 200 zł za zdjęcia na portalu(...) Co do winy i związku przyczynowego zdaniem sądu nie powinno być wątpliwości . Pozwany nie kwestionował , że użył w Internecie spornych fotografii tyle , że było to w ramach umowy(...) której istnienia pozwany nie wykazał . Pozwany przyznał , też że polecił informatykom włączyć stronę internetową (...) (...) Reasumując sąd zasądził od pozwanego 6.600,00 zł z ustawowymi odsetkami od kwoty: 2.400,00 zł od dnia 23 maja 2014 r. do dnia zapłaty/od dnia użycia zdjęć nr (...)–opinia biegłego k-226; 4.200,00 zł od dnia 8 maja 2014 r. do dnia zapłaty. W pozostałym zakresie sąd powództwo oddalił . O kosztach sąd orzekł zgodnie z art. 98 par.1 i 3 k.p.c. zgodnie z którymi strona przegrywająca sprawę zobowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu), a także, iż do niezbędnych kosztów procesu strony reprezentowanej przez adwokata zalicza się wynagrodzenie, jednak nie wyższe niż stawki opłat określone w odrębnych przepisach. Na koszty procesu złożyły się koszty opłaty od pozwu oraz koszty zastępstwa procesowego złotych wraz z opłatą skarbową za pełnomocnictwo – 17,00 złotych. Niewątpliwie do kosztów niezbędnych do celowego dochodzenia praw i celowej obrony strony reprezentowanej przez radcę prawnego podlega zaliczeniu wydatek poniesiony przez nią w związku z koniecznością uiszczenia opłaty skarbowej od dokumentu stwierdzającego ustanowienie pełnomocnika (vide: uchwała SN z dnia 12 marca 2003 roku, sygn. III CZP 2/03, opubl: OSNC rok 2003, Nr 12, poz. 161), a skoro w przedmiotowym postępowaniu strona powodowa takowy wydatek poniosła, to Sąd uwzględnił także tę kwotę, przy obliczaniu kosztów procesu. Nadto do kosztów sąd zaliczył koszty związane z wynagrodzeniem za opinię biegłego. Wyrok ten zaskarżył apelacją pozwany w całości wnosząc o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz orzeczenie o kosztach postępowania apelacyjnego; ewentualnie o zmianę skarżonego wyroku i oddalenie powództwa w całości, wraz z rozliczeniem kosztów, w każdym zaś razie wnoszę o przyznanie od powódki na rzecz pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego wedle norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi pozwany zarzucił naruszenie prawa procesowego mające wpływ na treść zaskarżonego wyroku: błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia polegający na przyjęciu, że: sporne fotografie mają walor utworu, w tym cechują się przesłanką oryginalności i indywidualności, podczas gdy w ich wykonanie powód nie wniósł wkładu twórczego i ograniczył się de facto do odtworzenia fotografowanej rzeczywistości; wartość korzystania z przedmiotowych fotografii sięga kwoty 6 600 zł., podczas gdy w aktach sprawy poza arbitralną opinią biegłego G. nie ma żadnych dowodów na okoliczność jakiejkolwiek ich wartości ekonomicznej dla powoda bądź pozwanego; powód wskutek działań pozwanego poniósł szkodę sięgającą kwoty 6 600 zł., podczas gdy w aktach nie ma dowodu na okoliczność sprawstwa pozwanego, ani też dowodu na okoliczność, że majątek powoda doznał uszczerbku na kwotę 6 600 zł., a nadto, że pozwany nie wykazał istnienia umowy barterowej, podczas gdy w piśmie z 25 maja br. pozwany powołał szereg wiadomości e-mail i innych dowodów na tę okoliczność. Pozwany zarzucił także naruszenie : 1/ art. 286 k.p.c. oraz 233 k.p.c. poprzez oparcie ustaleń faktycznych służących za podstawę wyrokowania na opinii sporządzonej przez biegłego G. i zaniechanie przeprowadzenia dowodu z opinii sporządzonej przez innego biegłego w sytuacji, w której opinia kwestionowana została sporządzona arbitralnie, bez należytego odniesienia się do rzeczywistej wartości przedmiotowych fotografii i czynników cenotwórczych istotnych dla szacowania ewentualnej szkody po stronie powoda, a nadto przy przyjęciu do porównania fotografii, które nie korespondują cechami z fotografiami badanymi; 2/ art. 233 k.p.c. w związku z art. 328 § 2 k.p.c. poprzez dowolną (a nie swobodną) ocenę materiału dowodowego oraz nie wyjaśnienie w pisemnym uzasadnieniu, z jakich przyczyn Sąd nie uwzględnił e-maili zaoferowanych jako dowody w sprawie przez powoda przy piśmie z dnia 25 maja 2015 r., w tym z wiadomości e-mail datowanej na 21 stycznia 2014 00:18 PM wysłanej z adresu:(...)na adres:(...) (w j. angielskim wraz z tłumaczeniem na j. polski w serwisie (...) (...)do tamtego pisma) na okoliczność treści w tym na okoliczność, że powód mylnie zeznał (patrz protokół rozprawy z 11 maja 2015 r. 01:40:53), że między stronami nie było współpracy barterowej, chociaż art. 328 § 2 KPC wyraźnie wymaga, aby Sąd w pisemnym uzasadnieniu wskazał przyczyny, dla których odmówił mocy dowodowej dowodom zaoferowanym w sprawie, zaś orzecznictwo przyjmuje, iż braki w uzasadnieniu uniemożliwiające odczytanie motywów rozstrzygnięcia są wystarczającym powodem uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania (zob. np. orz. SN. z 26.7.2007 r. V CSK 115/07);
- a)art. 233 KPC poprzez nie wszechstronne rozważenie materiału zebranego w sprawie, a mianowicie pominięcie stanowiska strony pozwanej wyrażonego w piśmie z dn. 25 maja 2015 r., w którym zaoferowano szereg dowodów na okoliczność, że strony łączyła umowa (...) a nadto poprzez przyjęcie, że sporne fotografie trafiły do sieci Internet wskutek działań pozwanego, podczas gdy powód już wcześniej umieścił je na swoim portalu (...), z którego to portalu fotografie nieodpłatnie może ściągnąć w dowolnym miejscu i czasie każda osoba posiadająca dostęp do sieci Internet; powyższe zaowocowało błędnym i nielogicznym przyjęciem przez Sąd, że skoro to dopiero pozwany miał umieścić fotografie w sieci Internet za pośrednictwem tzw. F., to winien on ponosić odpowiedzialność odszkodowawczą równą cenie nabycia praw autorskich do zdjęć nr (...)w kwocie po 1200 zł. za fotografię. 3/ art. 227 k.p.c. w związku z art. 286 k.p.c. poprzez oddalenie wniosku dowodowego strony pozwanej zaoferowanego na rozprawie dnia 16 listopada br. o przeprowadzenie dowodu z dodatkowej opinii innego biegłego w sytuacji, w której pierwotna opinia była arbitralna i odwoływała się wyłącznie do argumentu autorytetu biegłego; 4/ art. 227 k.p.c. w związku z art. 278 § 1 k.p.c. oraz 231 k.p.c. poprzez ustalenie, bez zaangażowania w sprawę dowodu z opinii biegłego z zakresu informatyki i Internetu, że skoro pozwany reklamuje swoją firmę w Internecie, to musi być odpowiedzialnym za wszelkie fotografie zamieszczane w Internecie w kontekście prowadzonej przez niego działalności gospodarczej na portalach T. A. (...) G. (...) podczas gdy pozwany zaprzeczył, aby zamieszczał sporne fotografie na tych portalach; 5/ art. 321 k.p.c. poprzez orzeczenie ponad żądanie, gdyż powód konsekwentnie domagał się zasądzenia sumy 13 300 PLN w oparciu o przepis statuujący obcy polskiemu prawu cywilnemu reżim odpowiedzialności represyjnej (a nie odszkodowawczej); zaś Sąd zasądził kwotę tytułem odszkodowania na zasadach ogólnych, czyli na podstawie innych faktów i innych żądań niż zgłaszane przez powoda w pozwie; Pozwany z ostrożności procesowej , to jest na wypadek, gdyby Sąd II instancji nie podzielił żadnego z zarzutów wyżej wskazanych, pozwany wskazuje na naruszenie przepisów k.p.c. rządzących kwestią rozdzielenia kosztów procesu między strony procesu i żąda odpowiedniej modyfikacji pkt III skarżonego wyroku poprzez stosunkowe rozdzielenie kosztów w proporcji odpowiadającej sumie zasądzonej 6 600 PLN do sumy żądanej 13 300 PLN (czyli 49,62 do 50,38) ewentualnie ich wzajemne zniesienie, a mianowicie: Sąd I instancji obraził art. 98 § 1 i 3 k.p.c. poprzez przyjęcie, że to pozwany przegrał sprawę, podczas gdy powód domagał się kwoty w fazie przed-sądowej 33 420 zł., następnie zaś (w pozwie) kwoty 13 000 zł., a ostatecznie zaś kwoty 13 300 zł., zaś Sąd zasądził kwotę istotnie mniejszą, bo 6 600 zł., co winno skutkować stwierdzeniem, że pozwany uległ żądaniu pozwu co najwyżej w części, podczas gdy Sąd przyjął, że pozwany przegrał sprawę w całości; uchybienie tym przepisom ma znaczenie dla rozstrzygnięcia dlatego, że alokuje po stronie pozwanego 100% kosztów procesu, do czego Sąd w świetle art. 98 § 1 i 3 k.p.c. nie miał prawa. Pośrednio zatem rozstrzygnięcie Sądu o kosztach stanowiło także obrazę art. 100 k.p.c. Pozwany zarzucił także obrazę przepisów prawa materialnego, w tym art. 6 k.c. (poprzez niezastosowanie), 5 k.c. (poprzez niezastosowanie), art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych poprzez jego zastosowanie i przyjęcie, że w sporne fotografie mają walor utworu, art. 79 ust. 1 pkt 3 lit. a i b ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych poprzez ich zastosowanie i przyjęcie, że żądanie oparte na normie wywiedzionej z litery b (odszkodowanie ryczałtowe, oderwane od wysokości szkody i poprzez to represyjne) konsumuje żądanie oparte na normie wywiedzionej z litery a (odszkodowanie na zasadach ogólnych, powiązane z wysokością szkody i poprzez to kompensacyjne), podczas gdy pomiędzy tymi dwiema jednostkami redakcyjnymi ustawodawca zwarł funktor alternatywy rozłącznej „albo", co dobitnie wskazuje że są to żądania konkurujące, spomiędzy których powód może wybrać tylko jedno. W odpowiedzi na apelację powód wniósł o jej oddalenie i podniósł, że sąd I instancji trafnie ustalił, że zdjęcia objęte postępowaniem mają cechy utworu, biegły został przesłuchany i nie podważono jego opinii, a zarzuty mają subiektywny charakter, podane kwoty są realne. Istnienia umowy barterowej pozwany nie udowodnił, zaś korzystanie ze zdjęć portalu powoda dopuszczalne jest w granicach własnego użytku. Przed zakończeniem postępowania powód w piśmie procesowym wskazał, że w razie orzekania na podstawie przepisów ogólnych szkoda odpowiada dochodzonemu odszkodowaniu ryczałtowemu. Zasądzenie kwot brutto pomiędzy osobami prowadzącymi działalność gospodarczą nie stanowi wzbogacenia i odpowiada zasadom rozliczeń które stosuje także pozwany. Ponadto błędnie określono wartość przedmiotu zaskarżenia. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja pozwanego nie jest zasadna. Sąd Apelacyjny podziela ustalenia faktyczne Sądu I instancji i przyjmuje je za własne, co dotyczy także wywodów prawnych z przedstawionymi poniżej modyfikacjami. Sąd Apelacyjny rozważania rozpoczyna od zarzutów dotyczących stanu faktycznego, ich nagromadzenie w połączeniu z przedstawionymi okolicznościami wybranymi przez pozwanego zmierza do zaciemnienia okoliczności sprawy i stanowi w istocie polemikę z prawidłowo dokonanymi ustaleniami Sądu I instancji. Apelacja jest także wewnętrznie niekonsekwentna, podnoszenie zawarcia umowy z powodem stanowi potwierdzenie jego twierdzeń o okolicznościach wykonania zdjęć, przygotowania strony internetowej dla pozwanego i jej wyłączenia. Warto zwrócić jednak uwagę, że powód nie dochodzi należności z tego tytułu, lecz roszczeń z prawa autorskiego w związku z naruszeniem jego praw. Pozwany zarzuca nieprawidłowe potraktowanie dowodów z e- maili powołanych dla wykazania istnienia między stronami umowy (...)przy czym Sąd I instancji jej istnienia nie ustalił. Wystarczającym jest stwierdzenie, że dla jej istnienia musiałaby powstać strona internetowa stworzona przez powoda i funkcjonować na ustalonych zasadach. Powód stronę wykonał, pozwany nie rozliczył się, a powód ją wyłączył i to dwukrotnie, gdyż pozwany ponownie uruchomił ją wbrew stanowisku powoda. Pozwany nie wykazał, że rozliczył się z utworzenia przez powoda dla działalności pozwanego strony internetowej. Okoliczność ta przesądza o nietrafności zarzutów dotyczących ustaleń w przedmiocie umowy (...) i oceny dowodów z e – maili. Otwiera także problem niniejszej sprawy, powód wykonał zdjęcia, pozwany wykorzystał je wbrew powodowi, co otwiera problem odpowiedzialności pozwanego. Pozwany prowadzi działalność gospodarczą i używa w niej stron internetowych. W tej sytuacji właściciel strony odpowiada za treści na niej zamieszczone i to bez względu na charakter strony, czy portalu na jakim jest zamieszczona, odpowiada także za osoby które upoważnił do modyfikacji stron . W konsekwencji zarzut nie wykazania kto zamieścił zdjęcia na stronach pozwanego nie mógł odnieść skutku. Sąd I instancji wyczerpująco odniósł się do problemu zdjęć jako utworu i bycia utworami zdjęć do korzystania z których odnosi się sprawa. Wystarczającym jest wskazanie, że ich oceny dokonał biegły, który odpowiedział na zarzuty tak co do cechy zdjęć bycia utworami, jak i ich wartości przy rynkowym wykorzystaniu, a tym samym uszczerbku majątkowego powoda. Pozwany nie podważył stanowiska biegłego przez czynności procesowe, które mógł podjąć. Na marginesie, poza rozważaniami w sprawie, Sąd Apelacyjny zauważa, że podane przez biegłego kwoty za korzystanie ze zdjęć nie odbiegają od kwot ustalanych w innych sprawach. Zarzut naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów - art. 233 k.p.c. w związku z art. 328 § 2 k.p.c. musi odwoływać się do wykazania naruszenia granic tej zasady w płaszczyźnie logicznej, ustawowej, ideologicznej ( por. szerzej H. Dolecki Kodeks postępowania cywilnego pod red. H. Doleckiego i T. Wiśniewskiego T I, art. 233 s. 839 i n.), a także przykładowo postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 1997 r. I CKN 34/96 „Art. 233 § 1 k.p.c. zawiera: po pierwsze, jednoznaczny, i nie doznający wyjątku nakaz, aby ocena wyrażana w aspekcie wiarygodności dokonana była na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału; po drugie, nakazuje uwzględnienie wszystkich dowodów przeprowadzonych w postępowaniu; po trzecie, wymaga skonkretyzowania okoliczności towarzyszących przeprowadzeniu - poszczególnych dowodów mających znaczenie dla oceny ich mocy i wiarygodności - nie wyłączając odpowiednio utrwalonych okoliczności związanych z postawą, sposobem zachowania się i reakcją świadka (biegłego) w toku jego przesłuchania; po czwarte, omawiany przepis wymaga przytoczenia jednoznacznego kryterium oraz merytorycznych i rzeczowych argumentów mających w sposób przekonywujący potwierdzać trafność dokonanej oceny w przedmiocie uznania zeznań za wiarygodne bądź ich zdyskwalifikowanie. Ustawa zatem eliminuje w tej decyzyjnej fazie postępowania schematyzm, automatyzm, ogólnikowość i inne pozaustawowe kryteria oceny wiarygodności zeznań świadków (biegłych). Zawiera nakaz zachowania samodzielności i niezależności w toku badania, ustalania, rozumowania oraz wyciąganiu końcowych wniosków rozstrzygających o ocenie dowodów”. (LEX nr 1162949 ). W ocenie Sądu II instancji, przy już poczynionych uwagach, Sąd I instancji spełnił przedstawione wymogi, a apelujący nie wykazał skutecznie naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów. Apelacja kilkakrotnie formułuje zarzuty pod adresem biegłego i Sądu odnośnie oceny opinii i nie przeprowadzenia dowodu z opinii innego biegłego. Zarzut arbitralności biegłego nie został wykazany, okoliczność, że strona nie jest zadowolona z opinii biegłego nie stanowi podstawy do przeprowadzenia dowodu z kolejnej opinii innego biegłego. Sąd I instancji wyczerpał postępowanie wskazane w art. 286 k.p.c. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 19 maja 1998 r. II UKN 55/98 stwierdził, że „Opinia biegłego powinna być uzasadniona w sposób umożliwiający jej sądową kontrolę (art. 285 § 1 KPC), ( OSNP 1999/10/351 ), zaś w wyroku z dnia 3 grudnia 2010 r. I CSK 123/10 stwierdził „1. Przepis art. 227 k.p.c. nie przewiduje ani nie określa uprawnień sądu związanych z rozpoznawaniem sporu, lecz wyznacza wolę ustawodawcy ograniczenia faktów, które mogą być przedmiotem dowodu w postępowaniu cywilnym. Przewiduje uprawnienie sądu do selekcji zgłaszanych dowodów jako skutku dokonanej oceny istotności okoliczności faktycznych, których wykazaniu dowody te mają służyć. 2. Domniemanie faktyczne, przewidziane art. 231 k.p.c., jest środkiem pozwalającym ustalić określony element stanu faktycznego, konstruowanym z uwzględnieniem reguł z art. 233 § 1 k.p.c., a tym samym należy do kręgu czynności związanych z dokonywaniem ustaleń faktycznych i oceny dowodów. 3. Wyjątkowo można powołać się na naruszenie art. 382 k.p.c., gdy sąd drugiej instancji pominie część zebranego materiału dowodowego i wyda orzeczenie wyłącznie na podstawie materiału dowodowego zebranego przez sąd pierwszej instancji lub własnego materiału z pominięciem wyników postępowania przed sądem pierwszej instancji. 4. Zarzut naruszenia art. 386 § 4 k.p.c. może być uznany za uzasadniony wówczas, gdy sąd drugiej instancji mimo stwierdzenia nierozpoznania przez sąd pierwszej instancji istoty sprawy bądź konieczności przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości i powinności uchylenia wyroku, wydał inne niż przewidziane nim rozstrzygnięcie. Nierozpoznanie istoty sprawy przez sąd pierwszej instancji stwarza możliwość, a nie obowiązek uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Nie ma przeszkód, aby sąd drugiej instancji wydał orzeczenie kończące postępowanie, jeśli uzna, że materiał dowodowy zezwala na prawidłowe zastosowanie prawa materialnego. Nierozpoznanie istoty sprawy ma miejsce wówczas, gdy sąd pierwszej instancji nie wniknął w ogóle w całokształt okoliczności sprawy, nie zbadał merytorycznej podstawy powództwa, jak też, gdy rozstrzygnięcie nie odnosi się do tego, co było przedmiotem sprawy”.( LEX nr 818557). Podsumowując pozwany co najmniej pośrednio przyznał w odpowiedzi na pozew i dalszym materiale dowodowym, że powód wykonał zdjęcia w związku z prowadzonymi dla pozwanego pracami, a pozwany użył ich bez zgody powoda. Warto także przypomnieć, że pozwany wykorzystał 14 zdjęć powoda i ta ilość wpływa na wysokość zasądzonej kwoty, jak też sposób ich wykorzystania – dwa zdjęcia na facebooku, co ma znaczenie dla oceny pola eksploatacji utworu. Zarzut ujęty jako ustalenie bez biegłego informatyka odpowiedzialności pozwanego za treści umieszczone na jego stronach i koncie nie jest zasadny, pozwany podważa tym zarzutem kontrolowanie przez siebie prowadzonej działalności gospodarczej jak i znajomości bieżącej własnego profilu. Sąd Apelacyjny nie miał wątpliwości, że dowód taki nie był istotny dla rozstrzygnięcia w sprawie. Istota sprawy i ustaleń sprowadza się do tego, że pozwany w swojej działalności wykorzystał zdjęcia bez zgody osoby uprawnionej, a w tym zakresie ustalenia Sądu I instancji są prawidłowo dokonane. W konsekwencji ponownej analizy zebranych w sprawie dowodów, ich oceny przez Sąd I instancji i zarzutów pozwanego zdaniem Sądu Apelacyjnego nie doszło do uchybień zarzucanych w apelacji a ustalenia faktyczne mają podstawy w materiale dowodowym. W związku z tym stan faktyczny jest ustabilizowany. Zarzuty naruszenia prawa materialnego także nie są zasadne. Powód wywodził swe roszczenie z prawa autorskiego, w trakcie procesu wobec treści wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 23 czerwca 2015r. w załączniku do protokołu rozprawy powód wskazał, że jeśli Sąd uzna, że nie ma możliwości zasądzenia dwukrotności wynagrodzenia to wysokość szkody powoda wynosi tyle ile uzyskałby za swoje zdjęcia przy udzieleniu licencji na warunkach rynkowych, a więc 6800zł. Przepis art. 79 ust.1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych stanowi : „Uprawniony, którego autorskie prawa majątkowe zostały naruszone, może żądać od osoby, która naruszyła te prawa: 1)zaniechania naruszania; 2)usunięcia skutków naruszenia; 3)naprawienia wyrządzonej szkody: a)na zasadach ogólnych albo b)