Sygn. akt III AUa 925/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 listopada 2012 r. Sąd Apelacyjny w Lublinie III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący - Sędzia SA Małgorzata Rokicka-Radoniewicz Sędziowie: SA Marcjanna Górska (spr.) SA Barbara Hejwowska Protokolant: sekr. sądowy Bożena Karczmarz po rozpoznaniu w dniu 14 listopada 2012 r. w Lublinie sprawy T. Z. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w R. o prawo do emerytury na skutek apelacji wnioskodawcy T. Z. od wyroku Sądu Okręgowego w Radomiu z dnia 14 sierpnia 2012 r. sygn. akt VI U 255/12 oddala apelację. Sygn. akt III AUa 925/12 UZASADNIENIE Decyzją z dnia 26 stycznia 2012 roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w R. odmówił T. Z. prawa do emerytury na podstawie art. 184 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 roku o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych ponieważ na dzień 1 stycznia 1999 roku nie udowodnił posiadania, co najmniej 15 lat pracy w szczególnych warunkach. W odwołaniu od tej decyzji T. Z. domagając się jej zmiany kwestionował nieuwzględnienie jako pracy w warunkach szczególnych zatrudnienia w przedsiębiorstwie (...) w P. na stanowiskach mistrza i kierownika. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w R. w odpowiedzi na odwołanie wniósł o jego oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu decyzji. Wyrokiem z dnia 14 sierpnia 2012 roku Sąd Okręgowy w Radomiu oddalił odwołanie. Sąd ustalił, że T. Z. urodzony (...) w dniu 18 stycznia 2012 roku złożył wniosek o emeryturę. Organ rentowy rozpoznając przedmiotowy wniosek uznał za udowodniony ogólny okres ubezpieczenia w rozmiarze 32 lat i 4 miesięcy. Uwzględnił przy tym 6 lat, 3 miesiące i 23 dni pracy w warunkach szczególnych - od 25 czerwca 1969 roku do 1 lipca 1974 roku w (...) S.A. w P. i od 15 czerwca 1993 roku do 30 września 1994 roku w Zakładach (...) w P.. Jako pracy wykonywanej w warunkach szczególnych organ rentowy nie uwzględnił okresu zatrudnienia od 1 września 1977 roku do 31 marca 1979 roku i od 1 października 1980 roku do 10 lipca 1988 roku w (...) S.A. w P.. Sąd Okręgowy powołując się na dokumentację zawartą w aktach osobowych i rentowych oraz na zeznania wnioskodawcy i świadków Z. Ł. i J. A. wskazał, że T. Z. w (...) w P. był zatrudniony od 1września 1966 roku do 14 czerwca 1993 roku. Od 1 września 1966 roku był uczniem w zawodzie ślusarza montażowego, a od 25 czerwca 1969 roku do 30 czerwca 1974 roku pracował na stanowisku ślusarza. W okresie od 1 lipca 1974 roku do 31 sierpnia 1977 roku był zatrudniony jako pracownik biurowy na stanowisku kierownika sekcji planowania i kosztów. Od 1 września 1977 roku wnioskodawca został przeniesiony na stanowisko kierownika wydziału antykorozyjnego, gdzie pracował do 31 marca 1979 roku. Podlegało mu około 60 pracowników na stanowiskach piaskarzy, malarzy, cumowników, pracownicy stacji sprężarkowni i ciekłego tlenu oraz dwóch mistrzów. Pracownicy ci wykonywali prace antykorozyjne. Wydział pracował w systemie jednozmianowym, znajdował się w kilku odrębnych pomieszczeniach. Wnioskodawca miał biurko w kantorze przy gumowni. W ramach swoich obowiązków podejmował decyzje o sposobie i technologii wykonania prac przez pracowników. W ramach nadzoru kontrolował w trakcie wykonywania pracy przez pracowników jakość i prawidłowość prac antykorozyjnych. W tym celu wchodził do zbiorników, sprawdzał jak pracownicy odtłuszczają, malują, wykładają elementy antykorozyjne. Te prace wykonywał razem z mistrzami. Ponadto wnioskodawca wydawał z magazynu podręcznego środki antykorozyjne podległym pracownikom. W ramach czynności biurowych zapoznawał się z dokumentacją techniczną, prowadził dokumentację wykonania zlecenia, na koniec zlecenia sporządzał protokół sprzedaży. Poza tym prowadził dokumentację czasu pracy dla każdego pracownika, rozliczał ich z pobranych materiałów, ustalał ilość godzin przysługującego urlopu profilaktycznego, wydawał pracownikom mleko, soki. Prace biurowe wykonywał w odrębnym pomieszczeniu usytuowanym przy hali produkcyjnej w wymiarze 10 - 15 minut dziennie. Następnie od 1kwietnia 1979 roku do 30 września 1980 roku T. Z. pracował na stanowisku kierownika wydziału produkcji chemicznej i konstrukcji stalowych. Podlegał mu wówczas również wydział antykorozyjny. Łącznie kierował pracą ponad 120 pracowników. Miejsce pracy wnioskodawcy znajdowało się w kantorze na wydziale produkcji aparatury. Bezpośrednio podlegało mu 7 mistrzów. W wydziale produkcji aparatury chemicznej pracowali ślusarze, spawacze, monterzy aparatury i konstrukcji stalowych. Pracownicy ci wykonywali zbiorniki, kadzie, wieże absorpcyjne, rektyfikacyjne i instalacje energetyczne. Najwięcej pracowników pracowało na stanowiskach ślusarzy. Ślusarze walcowali blachę, sczepiali ją dla spawaczy, składali elementy zbiornika. Monterzy aparatury pracowali na odrębnej hali. Pracownicy konstrukcji pracowali zarówno na powierzchni ziemi przy przygotowaniu materiałów jak i na wysokości do 6 m. Wnioskodawca na wysokości pracował około 2 godziny dziennie i kontrolował tam prace a na wydziale antykorozyjnym pracował około 2-3 godziny. Około 40% czasu pracy poświęcał na prace biurowe, w tym pracownicze, a w pozostały czas pracy pracował na warsztacie wydziału antykorozyjnego jak i produkcji aparatury chemicznej. Wnioskodawca zapoznawał się z dokumentacją techniczną, dbał o zaopatrzenie, sprawdzał prawidłowość działania suwnic, sprężarek, wyciągów wentylatorowych. Od 1 października 1980 roku do 12 lutego 1985 roku wnioskodawca pracował na stanowisku głównego mechanika. Podlegali mu mistrzowie: elektryków, budownictwa, remontów i narzędziowni. W wydziale głównego mechanika było około 60 pracowników zatrudnionych na stanowiskach ślusarzy, spawaczy, elektryków, tokarzy, szlifierzy, robotników budowlanych, konserwatorów urządzeń dźwigowych, 4 pracowników biurowych prowadzących dokumentację techniczną, remontową i pracownica, która prowadziła dokumentacje pracowniczą. Dział znajdował się w jednej hali, a miejsce pracy wnioskodawcy było umieszczone w kantorze na tej hali. W kantorze skarżący zajmował się sprawami pracowniczymi i organizacyjnymi, rozliczał pracowników z pracy, prowadził dokumentację techniczną, prowadził zaopatrzenie w części i narzędzia oraz korespondencję z nadzorem technicznym, brał udział w naradach produkcyjnych. Prace te wykonywał w wymiarze około 4 godzin dziennie. Pracownicy podlegli wnioskodawcy pracowali na wszystkich wydziałach tj. produkcji aparatury chemicznej i konstrukcji stalowych, antykorozyjnym i obróbki wiórowej poza szlifierzami i tokarzami, którzy pracowali w warsztacie. W ramach zakładu szczególne warunki pracy mieli wszyscy pracownicy wydziału antykorozyjnego, w wydziale produkcji aparatury spawacze. Na wydziale obróbki wiórowej nie było warunków szczególnych pracy. Jako główny mechanik wnioskodawca w ramach swoich obowiązków z mistrzem pracowników budowlanych sprawdzał wykonane prace szklarskie, dekarskie, tynkarskie, betoniarskie, przy czym nie nadzorował bezpośrednio wykonywania tych prac. Nadzorował natomiast prace wykonywane przez pracowników na wysokości 6 m przy konserwacji urządzeń dźwigowych w wymiarze około 2 godzin dziennie. Ponadto nadzorował pracowników biurowych. Wnioskodawca na wydziałach produkcyjnych pracował w wymiarze około 4 godzin dziennie. Od 13 lutego 1985 roku do 10 lipca 1988 roku T. Z. pracował na stanowisku starszego mistrza montażu w NRD. Nadzorował prace przy remontach urządzeń takich jak zbiorniki i rurociągi na estakadach w wymiarze 8 godzin dziennie. Podlegali mu mistrzowie i brygadziści oraz spawacze i ślusarze. Prace wykonywał na estakadach na wysokości od 6 do 12 m, a w halach od 0 do 26 m. Na wysokości pracował w wymiarze 7,5 godziny dziennie a przez pół godziny ustalał ze stroną niemiecką i policją ustalał zezwolenie na wykonanie prac spawalniczych. Pracował wykonywał w pasie bezpieczeństwa i w kasku. Nadzorował prace spawaczy oraz ślusarzy, którzy wykonywali montaż konstrukcji stalowych na wysokości. Po powrocie do kraju wnioskodawca pracował na stanowisku specjalisty ds. inwestycji i postępu technicznego, był pracownikiem biurowym. Od 1 lutego 1990 roku do sierpnia 1992 roku ponownie zajmował stanowisko głównego mechanika i wykonywał te same prace co poprzednio. Od 3 sierpnia 1992 roku był kierownikiem działu marketingu, pracownikiem biurowym. Sąd Okręgowy cytując przepisy art. 184 i 32 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 roku o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 roku w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub szczególnym charakterze /Dz.U. Nr 8, poz. 43 ze zm.), stwierdził, że warunkiem nabycia prawa do emerytury w przypadku ubezpieczonego będącego mężczyzną, jest ukończenie 60 roku, posiadanie na dzień 1 stycznia 1999 roku co najmniej 25 lat okresów zatrudnienia, w tym co najmniej 15 lat pracy w szczególnych warunkach, rozwiązanie stosunku pracy, nieprzystąpienie do otwartego funduszu emerytalnego. Sąd podkreślił, że w stanie faktycznym sprawy kwestią sporną było spełnienie przez wnioskodawcę warunku dotyczącego wykonywania prac w szczególnych warunkach wymienionych w wykazie A w wymiarze, co najmniej 15 lat i czy staż ten osiągnął przed dniem 1 stycznia 1999 roku, a w szczególności czy taki charakter miało zatrudnienie w przedsiębiorstwie (...) na stanowiskach kierownika wydziału antykorozyjnego, kierownika wydziału produkcji aparatury chemicznej i konstrukcji stalowych, głównego mechanika i mistrza montażu. Sąd podniósł, iż na okoliczność pracy w szczególnych warunkach w przedsiębiorstwie (...) wnioskodawca przedłożył świadectwo wykonywania pracy w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze wystawione przez syndyka w dniu l 0 marca 2008 roku, które nie uwzględnia tylko okresu pracy na stanowisku kierownika wydziału produkcji aparatury chemicznej i konstrukcji stalowych. Zdaniem Sądu pierwszej instancji, z materiału dowodowego, w tym zeznań samego wnioskodawcy jak i świadków wynika, że jedynie okresy pracy na stanowisku kierownika wydziału antykorozyjnego oraz mistrza montażu mogą zostać uwzględnione jako praca wykonywana w warunkach szczególnych w rozumieniu przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 roku. Mianowicie w okresie od 1 września 1977 roku do 31 marca 1979 roku, t.j w okresie zatrudnienia na stanowisku kierownika wydziału antykorozyjnego, jak wynika z zeznań wnioskodawcy oraz zeznań świadków J. A. (zatrudnionego w tym przedsiębiorstwie od 1 września 1965 roku do 30 listopada 2000 roku w tym w spornym okresie od 1 maja 1976 roku na stanowisku technika ds. technologicznych w wydziale antykorozyjnym, a następnie mistrza na tym wydziale do kwietnia 1978 roku) oraz Z. Ł. (zatrudnionego od 1 lipca 1978 roku do 31 lipca 1993 roku, w tym na stanowisku starszego inspektora ds. technologicznych do października 1978 roku, następnie do października 1980 roku na stanowisku kierownika działu technologicznego) wynika, że T. Z. stale i w pełnym wymiarze czasu pracy pracował na wydziale, bezpośrednio razem z mistrzami nadzorując wykonywane przez pracowników prace antykorozyjne. Podlegali mu piaskarze, malarze antykorozyjni, cumownicy, pracownicy stacji sprężarkowni i ciekłego tlenu, których prace zostały wymienione w wykazie A, dziale IV, poz. 38 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub szczególnym charakterze. Sąd podkreślił, że wnioskodawca wprawdzie wykonywał na tym stanowisku także czynności biurowe, ale jak zeznał świadek J. A., którego bezpośrednim przełożonym był wnioskodawca, dotyczyły one głównie technologii produkcji i wykonania zlecenia. Poza tym prowadził dokumentację czasu pracy dla każdego pracownika i rozliczał ich z pobranych materiałów, ustalał ilość godzin przysługującego urlopu profilaktycznego, co zajmowało około 10-15 minut dziennie. Te prace, według Sądu, zaliczyć należało do niezbędnych czynności związanych z nadzorem technicznym i inżynieryjnym, a ich zakres nie miał wpływu na ograniczenie ilości czasu pracy bezpośrednio na wydziale antykorozyjnym. Natomiast, zdaniem Sądu pierwszej instancji, w okresie pełnienia przez wnioskodawcę funkcji kierownika wydziału produkcji aparatury chemicznej i konstrukcji stalowych od 1 kwietnia 1979 roku do 30 września 1980 roku T. Z. nie mógł już w pełnym wymiarze czasu pracy sprawować nadzoru nad pracownikami wydziału antykorozyjnego, ponieważ kierował pracą ponad 120 pracowników. W wydziale produkcji aparatury chemicznej podlegali mu dodatkowo ślusarze, spawacze, monterzy aparatury i konstrukcji stalowych. Przy czym jak zeznał świadek Z. Ł. (k. 22) najwięcej pracowników pracowało na stanowiskach ślusarzy, którzy walcowali blachę, sczepiali ją dla spawaczy, składali elementy zbiornika. Wprawdzie, jak zaznaczył Sąd, świadek Ł. zeznał, że wnioskodawcy podlegali również monterzy konstrukcji oraz spawacze, którzy wykonywali prace na wysokości, to jednak T. Z. na wysokości pracował jedynie około 2 godziny dziennie, a na wydziale antykorozyjnym około 2-3 godziny. Świadek zeznał też, że wnioskodawca około 40% czasu pracy poświęcał na prace biurowe, w tym sprawy pracownicze. Również skarżący przyznał, że sprawy pracownicze zajmowały mu od godziny do półtorej dziennie. Sąd Okręgowy wskazał, że w tej części na wiarę nie zasługiwały zeznania świadka J. A., który twierdził, iż wnioskodawca na wysokości pracował 6 godzin dziennie, ponieważ świadek w tym czasie pracował za granicą i nie mógł bezpośrednio obserwować czynności wnioskodawcy. Poza tym zeznania te są sprzeczne z zeznaniami samego wnioskodawcy, z których wynika, że nadzorował prace na wysokości jedynie w wymiarze 2-3 godzin dziennie a ponadto kontrolował też ślusarzy i spawaczy, wykonujących walcowanie blachy. R. ocenę tego okresu, Sąd pierwszej instancji stwierdził, że wprawdzie T. Z. nadzorował wykonywanie prac w warunkach szczególnych pracowników w wydziale antykorozyjnym oraz monterów konstrukcji na wysokości, to jednak nadzór ten wykonywał w ograniczonym zakresie albowiem kontrolował również prace podległych mu ślusarzy na powierzchni ziemi, które nie zaliczały się do prac wykonywanych w szczególnych warunkach w rozumieniu przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983roku a nadto wykonywał również czynności administracyjno-biurowe, w tym związane ze sprawami pracowniczymi. Z tego też względu nie można, zdaniem Sądu, uznać, że wnioskodawca na tym stanowisku stale i w pełnym wymiarze czasu pracy wykonywał prace określone wykazie A, dziale XIV, poz. 24 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub szczególnym charakterze. Podobnie, w ocenie Sądu Okręgowego, nie można uwzględnić okresu pracy wnioskodawcy na stanowisku głównego mechanika od 1 października 1980 roku do 12 lutego 1985 roku. Sąd stwierdził, że zarówno z zeznań wnioskodawcy jak i wyżej wymienionych świadków wynika, że głównemu mechanikowi podlegali mistrzowie oraz 60 pracowników zatrudnionych na stanowiskach ślusarzy, spawaczy, elektryków, tokarzy, szlifierzy, robotników budowlanych, konserwatorów urządzeń dźwigowych, 4 pracowników biurowych prowadzących dokumentację techniczną remontową i pracownica która prowadziła dokumentacje pracowniczą. W ramach swoich obowiązków wnioskodawca w kantorze na hali rozliczał pracowników z pracy, prowadził dokumentację techniczną, prowadził zaopatrzenie w części i narzędzia oraz korespondencję z nadzorem technicznym. Brał też udział w naradach produkcyjnych. Czynności administracyjno biurowe zajmowały mu około 4 godzin dziennie, jak zeznał świadek Z. Ł.. Wprawdzie pracownicy podlegli wnioskodawcy pracowali na wszystkich wydziałach tj. produkcji aparatury chemicznej i konstrukcji stalowych, antykorozyjnym i obróbki wiórowej poza szlifierzami i tokarzami, którzy pracowali w warsztacie, ale nie na wszystkich wydziałach praca była wykonywana w warunkach szczególnych. Sąd podkreślił, że takiego charakteru nie miała praca wykonywana przez pracowników wydziału obróbki wiórowej. Poza tym Sąd wskazał, że sam wnioskodawca przyznał, iż do jego obowiązków należało sprawdzanie efektu wykonania prac przez podległych mu pracowników w tym prac szklarskich, dekarskich, tynkarskich, betoniarskich a nie nadzorowanie bezpośrednio wykonywania tych prac. Nadzorował natomiast prace wykonywane przez pracowników na wysokości 6 m przy konserwacji urządzeń dźwigowych, ale w wymiarze jedynie około 2 godzin dziennie. Nie podlegali mu przy tym suwnicowi. Ponadto nadzorował też pracowników biurowych. Z tych względów, Sąd pierwszej instancji uznał, że nie można ustalić, że wnioskodawca stale i w pełnym wymiarze czasu pracy wykonywał prace polegające na kontroli międzyoperacyjnej, kontroli jakości produkcji i usług oraz dozorze inżynieryjno-technicznym na oddziałach i wydziałach, w których jako podstawowe wykonywane są prace wymienione w wykazie wymienione w wykazie A rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 roku. Jeśli chodzi natomiast o zatrudnienie wnioskodawcy od 13 lutego 1985 roku do 10 lipca 1988 roku, Sąd Okręgowy uznał, że jest to okres pracy w szczególnych warunkach. W tym czasie T. Z. pracował na stanowisku starszego mistrza montażu w NRD. Na tym stanowisku nadzorował prace przy remontach urządzeń takich jak zbiorniki i rurociągi w wymiarze 8 godzin dziennie. Przy czym w pełnym wymiarze czasu pracy pracował na estakadach na wysokości od 6 do 12 m oraz w halach od 0 do 26 m, nadzorując pracę spawaczy i ślusarzy, którzy wykonywali montaż konstrukcji stalowych na wysokości. Pracował w pasie bezpieczeństwa i w kasku. Reasumując swoje rozważania, Sąd pierwszej instancji uznał, że T. Z. w przedsiębiorstwie (...) w P. jedynie w okresach od 1 września 1977 roku do 31 marca 1979 roku na stanowisku kierownika wydziału antykorozyjnego i od 13 lutego 1985 roku do 10 lipca 1988 roku na stanowisku mistrza montażu stale i w pełnym wymiarze czasu pracy wykonywał prace polegające na kontroli międzyoperacyjnej, kontroli jakości produkcji i usług oraz dozorze inżynieryjno-technicznym na oddziałach i wydziałach, w których jako podstawowe wykonywane są prace wymienione w wykazie A, dziale XIV, poz. 24 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 roku w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub szczególnym charakterze. Okres ten wynosi 4 lata, 11 miesięcy i 27 dni i po doliczeniu do uznanego bezspornie okresu 6 lat, 3 miesięcy i 23 dni łączny okres pracy wnioskodawcy w warunkach szczególnych wynosi 11 lat, 3 miesiące i 20 dni i nie wyczerpuje wymaganych 15 lat. Tym samym nie zostały spełnione warunki wymagane do uzyskania prawa do emerytury określone w art. 184 ustawy z dnia 17 grudnia 1998r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Z tych względów i na podstawie art. 477 14 § 1 kpc oddalił odwołanie uznając je za niezasadne. Apelację od tego wyroku złożył wnioskodawca T. Z.. Zaskarżając wyrok w całości zarzucił mu błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzekania, polegający na nieuwzględnieniu pracy w szczególnych warunkach wykonywanej w okresie od 1 kwietnia 1979 roku do 30 września 1980 roku na stanowisku kierownika wydziału produkcji i aparatury chemicznej i konstrukcji stalowych oraz od 1 października 1980 roku do 12 lutego 1985 roku na stanowisku główny mechanik – kierownik działu utrzymania ruchu. Wskazując na powyższe apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku oraz zaskarżonej decyzji i ustalenie prawa do emerytury oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji. . W uzasadnieniu apelacji skarżący podniósł między innymi, że stanowisko Sądu, który nie uwzględnił wskazanych na wstępie okresów pracy w szczególnych warunkach jest błędne. Zdaniem skarżącego szczególnie niezrozumiałe jest nieuwzględnienie okresu od 1 października 1980 roku do 12 lutego 1985 roku. Okres ten został bowiem potwierdzony jako praca w szczególnych warunkach zarówno w świadectwie z dnia 7 stycznia 2000 roku, jak i w świadectwie z dnia 10 marca 2008 roku. Dokumenty te zostały wystawione na podstawie klasyfikacji stanowisk dokonywanej w oparciu o ocenę komisji bhp z udziałem działu normowania pracy. Według apelanta, błędne jest także stanowisko Sądu Okręgowego, że wskazany okres nie może być uwzględniony jako praca w szczególnych warunkach ponieważ wnioskodawca wykonywał również czynności administracyjno-biurowe. Na poparcie prezentowanego stanowiska skarżący powołał wyroki Sądu Najwyższego z dnia 17 stycznia 2012 roku, I UK 189/11 oraz z 5 października 2011 roku, II UK 48/
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.